Gość: jadzia IP: *.wroclaw.mm.pl 17.05.10, 20:45 Od kiedy wódka jest artykułem pierwszej potrzeby? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tofifi Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.chello.pl 17.05.10, 20:50 Czy to znaczy, że jak 11 już wypiłem to 12 muszę wylać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamira Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 20:59 Jaja sobie robicie z podawaniem tych informacji??Jezeli sie nie wymienia z nazwy producenta,to o dupe roztrzasnac te wiadomosci.W Niemczech,zaden producent nie odwazy sie na takie przewalki,bo od razu wiedzialby,ze jest spalony na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bism Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 22:19 Święte słowa. Co to w ogóle za wiadomość jest? Dawajcie nazwy no i koniecznie informację jakie kary dostał który producent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grr Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 18.05.10, 15:04 mandat 500zl przy obrocie kilka milionow tygodniowo, takie sa kary Odpowiedz Link Zgłoś
art.fala Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości 17.05.10, 21:08 Wódkę piją tylko pijaczki i alkoholicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gul gul gul Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.pool.mediaWays.net 17.05.10, 21:20 Przeciez to podrobki. Ja bym to swinstwo nie ruszyl.Nawet niby wysokiej klasy alkohole sa podrabiane, kto ten syf pije jest sam sobie winny. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk to prawda, potwierdzam 17.05.10, 22:07 w Polsce niemożliwością jest kupienie wódki, która zasługuje na tą nazwę. Jedynym ratunkiem dla smakoszy jest wyrób ekologiczny ;). Polecam produkty Warmii i Mazur. Najlepsze whisky się nie umywają. Odpowiedz Link Zgłoś
kastor102 Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości 18.05.10, 05:05 art.fala napisał: > Wódkę piją tylko pijaczki i alkoholicy Bzdury pleciesz dzieciaku !!!!!!!!!!!! Zostaw ten komputer w spokoju i idż na dobranockę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artfala Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.uznam.net.pl 17.05.10, 21:17 Wódkę piją tylko pijaczki i alkoholicy-im więcej piją tym ich mniej Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości 17.05.10, 21:33 Nonsens. Ale dalej to sobie wmawiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.ms.lnet.pl 17.05.10, 21:49 Od zawsze była! Dla wybranych. Odpowiedz Link Zgłoś
kohuru Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości 17.05.10, 22:16 Poproszę nazwy producentów!!! Skąd mam wiedzieć, kto jest uczciwy? Dlaczego nigdy w takich artykułach nie podaje się, kto oszukuje??? Czy kontrole mają chronić oszustów czy konsumentów? W ten sposób obrzydzacie mi jedzenie a ja dalej nie wiem kto produkuje bezpiecznie. Komu mają służyć takie kontrole jak konsumentom, którzy płacą przecież podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Co dwunasta u wszystkich producentów 17.05.10, 23:50 a ja zaryzykuję stwierdzenie, że wszystkie są poniżej jakichkolwiek norm i standardów. Trucizna dla biedoty. W tym kraju nieliczni znają smak prawdziwej wódki, tu wszystko jest na niby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pete Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.10, 22:20 podajcie producentów, inaczej jest to propoaganda, a nie informacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [...] Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 23:12 > podajcie producentów, inaczej jest to propoaganda, a nie informacja Też mnie ta sprawa zaciekawiła. Jutro pójdę do sklepu, kupię 12 butelek wódki od różnych producentów i sam ze szwagrem sprawdzę, która to ta niedobra. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości 17.05.10, 23:51 to proste, każda Polska i każda z polską banderolą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grr Re: Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 18.05.10, 15:17 wystarczy kupic sledzie w smietanie "vitakrone" w niemieckim lidlu w niemczech (w cenie 1,09 euro), a nastepnie sledzie w smietanie lisnera sprzedawane w polsce (w cenie 4,49 zl), teraz bierzesz dwa talerzyki i wywalasz zawartosc i porownujesz ile sledzi jest w niemieckim pudeleczku a ile w polskim od lisnera. zaloze sie ze sie baaardzo zdziwisz... lisnera smietana w sledziach jest calkiem, calkiem ale nazwa na pudleku "sledzie w smietanie" jest bardzo mylaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBol Gdzie są horrendalne kary dla producentów??? IP: *.as.kn.pl 17.05.10, 22:27 Pytam się - jakie są pozytywne skutki kontroli??? Czy jedynym efektem opłacanych przez nas kontrolerów jest jakiś bzdetny raport i artykuł GW??? Zwracam uwagę na to co kupuję i chciałbym jeść to co widnieje w składzie produktów. Kiedy wreszcie ktoś zrobi z tym prządek? Żremy i pijemy syf, to nic dziwnego, że chorujemy później i państwo musi ponosić z tego tytułu koszty na leczenie. Podstawą profilaktyki zapobiegawczej chorobom państwa, powinna być właśnie kontrola produktów żywnościowych. Co z tego, że jakiś saneppid czy inna instytucja przeprowadzi badania, jak wyniki nie są ujawniane publicznie. Wystarczyłaby jawna informacja w internecie na temat tego kto fałszuje żywność i rynek sam zweryfikowałby nieuczciwe firmy. Bardzo wysokie kary oczywiście też powinny być stosowane. Przecież methanol to trucizna, skoro stwierdzono zwiększoną zawartość, to producent powinien pójść z torbami za narażanie konsumentów na utratę zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwikowiec Czyli jak zjem rybę której jest mało, otruję się? 17.05.10, 22:40 Dlatego mam być ostrożny?:) Trochę to źle sformułowane;) Co do wódki to się zgadzam, bywają takie, że nawet po 4 kieliszkach głowę na drugi dzień rozsadza. I nie jest to domeną wyłącznie tanich popłuczyn. Była akcja z benzyną, pora zrobić nalot na gorzelnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ep Re: Czyli jak zjem rybę której jest mało, otruję IP: *.chello.pl 17.05.10, 23:52 potwierdza, po 12 mam kaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsaafds nie sadze ze od jedzenia glazury poczujesz sie lep IP: *.chello.pl 18.05.10, 00:32 nie sadze ze od jedzenia glazury poczujesz sie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBol Toksyczna gorzelnia w m. Wilczków (ok Wrocławia) IP: *.as.kn.pl 18.05.10, 02:15 Przejeżdżam tamtędy czasami i to co widzę napawa mnie grozą. Nie sądzę żeby kiedykolwiek była tak jakakolwiek kontrola po upadku komuny. Nie chcę nawet znać surowca z którego produkują tam alkohol. Poprodukcyjne odpady facet wywozi beczkowozem i rozlewa na okoliczne pola i do rowów. Pali w piecach czym się da - co jakiś czas zalegają tam sterty starych opon, które znikają, a z komina unosi się czarny dym. Nie jestem w stanie pojąć jak taka fabryka trucizny ma prawo jeszcze funkcjonować w XXI wieku. W jaki sposób alkohol produkowany w tak skandalicznych warunkach trafia do obrotu? Kto to kupuje? O akcyzie nie może być mowy, bo żadna kontrola nie dopuściła by do produkcji tego truciciela. Właściciel na pewno nie zdeponował ogromnych zabezpieczeń finansowych które są wymagane przez prawo. Pytam się - gdzie są ekolodzy??? Facet truje od wielu lat ludzi we wsi, w skandalicznych warunkach produkuje alkohol, daję głowę, że bez wymaganych prawem zezwoleń i nikt tym się nie interesuje. Wyjaśnienie musi być jedno - ma duże plecy w GTW w gminie. To nie do pomyślenia. W razie gdyby jakiś ekolog/urzędnik to czytał, to zapraszam na wycieczkę/kontrolę. To się musi skończyć. Pomóżcie mieszkańcom Wilczkowa! Jak przejeżdżam tamtędy to włączam w samochodzie zamknięty obieg powietrza, żeby się nie czuć smorodu. W wyszukiwarce wystarczy wpisać "wilczków gorzelnia" i pojawią się informacje, m.in. adres: Gorzelnia. Chrzan Wiktor Mgr Inż. Główna 4 , 55-040 Wilczków Gm. Żórawina, Tyńczyk tel. +48 (71) 3165009 Poniżej list który znalazłem, naświetlający sprawę: Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska Wrocław Społeczny Komitet Mieszkańców Wilkowa zwrócił się do nas z prośbą o interwencję i pomoc w ich sprawie. Problem dotyczy działalności we wsi Wilczków gorzelni oraz chlewni, której właścicielem jest p. Chrzan. Mieszkańcy skarżą się na wysoki poziom skażenia środowiska, które spowodowane jest wydobywaniem się z kominów gorzelni dymu, którego zapach jest ciężki do zniesienia. Kolejnym problemem są odpady produkowane przez gorzelnię, które są zlewane wprost na tereny znajdując się w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Ślęży. Nieprzyjemny odór odczuwalny jest przez cały rok. Dym wydobywający się z gorzelni jest widoczny z kilku kilometrów. W owej gorzelni przerabia się również odpady produkcyjne innych przedsiębiorstw, które są rozlewane na okoliczne pola. Gorzelnia nie jest póki co kontrolowana a pochodzenie i skład chemiczny odpadów nieznany. Być może, że powodują one zwiększenie zachorowalności mieszkańców wsi Wilczkowi na co skarżą się w przesłanym do nas piśmie. Chlewnia należą do tego samego właściciela co gorzelnia. Na jej terenie odchody są magazynowane, co również wiąże się istnieniem bardzo drażniącego zapachu. Tego typu nawozy powinny być przechowywane w pomieszczeniach inwentarskich lub na nieprzepuszczalnych płytach zabezpieczonych przed przesiąkaniem wycieku do gruntu oraz wyposażonych w instalację odprowadzającą wyciek do szczelnych zbiorników. Metody składowani odpadów muszą spełniać podstawowe wymogi środowiskowe. Ujemne oddziaływanie zagrożeń na ludzi, zwierzęta i rośliny uprawne powinny być eliminowane, co w tym przypadku zostało poddane w wątpliwość przez mieszkańców. Straty azotu i uwalniający się z takich odchodów bądź nawozów amoniak i inne gazy w znaczny sposób pogarszają jakość powietrza. Mimo licznych interwencji mieszkańców kierowanych do władz wsi problem nadal nie został rozwiązany. Istnienie gorzeli i chlewni w tej formie poważnie zagraża środowisku. Przykładem może być wyginięcie ryb w rzece Ślęża. Co jednak ważniejsze istnienie owych zakładów zagraża zdrowiu mieszkańców, przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu i codziennej egzystencji. Muszą oni codziennie znosić odór, który przeszkadza im w normalnym życiu przekładając się na wszystkie jego aspekty. Po rozmowach z mieszkańcami i przeczytaniu nadesłanego do nas pism stwierdziliśmy, iż sytuacja jest na tyle poważna a wręcz drastyczna, iż wymaga niezwłocznej interwencji. Dlatego też zwracamy się z prośba o pilną kontroli tego zakładu ze szczególnym naciskiem na chlewnię, gorzelnię i ich właściciela. Gdyż jak do tej pory nie jest on w żaden sposób kontrolowany, a istnieje duże prawdopodobieństwo, że gorzelnia i chlewnia nie spełniają podstawowych wymogów sanitarnych i ochrony środowiska narażając przy tym mieszkańców Wilkowa i okolic. Dodatkowym czynnikiem mobilizującym WIOŚ do działania winna być ostatnia informacja od Wilkowian, że dowiedziawszy się o komitecie społecznym mieszkańców i pismach do Państwa skierowanych p. Chrzan, próbuje ich zastraszać i zmuszać do wycofywania się z protestów." Źródło: www.eko-unia.org.pl/ekounia/images/stories/doc/wilczkow-eko-unia.doc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogusław Re: Toksyczna gorzelnia w m. Wilczków (ok Wrocław IP: *.erydan.net 18.05.10, 04:06 Wygląda na to,ż YaBol to typowy polaczek.Sam nie zjem i drugiemu nie dam.Zawiść bije z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YaBol Re: Toksyczna gorzelnia w m. Wilczków (ok Wrocław IP: *.as.kn.pl 18.05.10, 17:30 Gość portalu: Bogusław napisał(a): > Wygląda na to,ż YaBol to typowy polaczek.Sam nie zjem i drugiemu > nie dam.Zawiść bije z daleka. ??? W jakim sensie??? Że niby jestem zawistny bo zależy mi na czystym środowisku i uczciwym biznesie? Co za pokrętna logika, a właściwie jej brak, szanowny Bogusławie. Otóż znamiona "polaczkowatości" widzę w prowadzeniu w/w gorzelni oraz Twojej wypowiedz - nie ważni ludzie, środowisko, przepisy, byleby "byznes" się kręcił i przynosił kasę właścicielowi. Rozumiem, że jesteś zwolennikiem takiego "byznesu". Ja nie i dlatego zabrałem głos, bo nie mogę patrzeć spokojnie jak ktoś truje ludzi. Z twojej wypowiedzi mona wysnuć prosty wniosek - próbujesz nieudolnie mnie zdyskredytować, bo się obawiasz, że moją wypowiedzią, w której tylko opisałem rzeczywistość z punktu widzenia przypadkowego obserwatora tej gehenny, stwarzam w twoim mniemaniu niebezpieczeństwo, że ktoś wreszcie tym trującym biznesem zainteresuje. Bo inaczej jak mam rozumieć twój atak na moją osobę? Nie bardzo wiem co chciałeś przekazać swoją nad wyraz rozgarniętą wypowiedzią - proszę rozwiń ją, może mnie wyprowadzisz z błędu. Na razie to co napisałeś skłania do wniosku, że jesteś zwolennikiem wylewania odpadów poprodukcyjnych gdzie popadnie, zatruwania środowiska i wdychania trujących wyziewów. Nie można znaleźć innego wytłumaczenia dla twojej agresji. Skoro ten biznes działa zgodnie z wszystkimi przepisami sanitarnymi i prawem, a ja mam mylny ogląd sytuacji, to przecież właściciel nie powinien się niczego obawiać. W/w pismo Społecznego Komitetu Mieszkańców Wilkowa znalazłem wczoraj, przypadkowo szukając informacji, żeby wskazać precyzyjnie lokalizację gorzelni. Ja tam nie mieszkam, sporadycznie przejeżdżam, mógłbym to przemilczeć, ale widoki oraz zapachy które funduje ta gorzelnia nie pozwalają mi na to. Nie potrafię przymykać oczu na takie praktyki. Jeżeli moje wrażenia są nieprawdziwe to opisz jaka jest prawda. Z chęcią przeproszę, jeżeli mnie przekonasz, że ta firma nikogo nie truje i przynosi mieszkańcom Wilczkowa same korzyści. W/w pismo skazuje jednak, że moje odczucia są właściwe, bo mieszkańcy Wilczkowa znają sytuację najlepiej. A Ty kim jesteś, że tak zaciekle się na mnie rzuciłeś - właścicielem tego "byznesu", pracownikiem, mieszkańcem Wilczkowa, który nawozi swój ogródek wywarem gorzelnianym? Przy okazji, żeby nie było niedomówień - jestem zagorzałym zwolennikiem małego i dużego biznesu, dopinguję każdą pozytywną inicjatywę która przynosi pieniądze. Warunkiem tylko jest to, że musi być to uczciwy biznes, nie mający nic wspólnego z wyzyskiem, truciem środowiska i innymi haniebnymi praktykami, które nie powinny mieć miejsca w XXI wieku, w kraju który jest członkiem UE. Bogusławie, o mnie się nie martw - gorzelnictwem zajmować się nie zamierzam, zarabiam uczciwie i legalnie, nikomu nie szkodząc, o pieniądze póki co się nie martwię. Tak więc trafiłeś jak przysłowiową kulą w płot. Musisz się bardziej starać, bo nieudolnie ci wyszła ta próba dyskredytacji :->>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiler Re: Toksyczna gorzelnia w m. Wilczków (ok Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 10:48 czeka cię miłe spotkanie YaBol w twoim nowym domku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grr ale tez mi badania! IP: *.25.106.2.unregistered.k.pl 18.05.10, 15:03 a kiedy panstwo inspektorstwo oznaczycie np. ilosc metali ciezkich w rybie pandze sprowadzanej bog wie skad? albo polifenoli? albo innego dziadostwa ktore przychodzi do polski w zywnosci z chin i nie tylko? oczywiscie na takie badania nie ma w tym dzikim kraju kasy, bo trza by kupic spektrograf masowy a moze i aparacik do atomowej spektroskopii absorpcyjnej, pozniej odczynniki odpowiednie i metodologie opracowac a na to my panie na mamy ani kasy ani ochoty, nie ma tez etatow dla odpowiednich specjalistow, lepiej wywalic sledzie z puszki na wage i sprawdzic ile ich jest w porownaniu do odcieku, sredniowiecze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganka.pl Co dwunasta butelka wódki jest złej jakości IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.08.10, 16:13 jestem oburzony tym artykulem,autorem musi byc bardzo zlosliwy facet ,sam pewnie pali butelki plastikowe w piecu-zlikwidujmy krowy, swinki ,kury,kaczki,kroliki,owce ,piece na wegiel ,koks,aaaaa moze lepiej niech autor tego donosu puknie sie w czolo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi konserwy rybne IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.01.11, 23:39 >Ostrożnie trzeba też jeść ryby. Zwłaszcza te w puszce lub słoiku. Nieprawidłowości wykryto >w 27,4 proc. badanych marynat rybnych (zaniżona zawartość ryby - nawet o 14 proc. > zaniżona zawartość soli, dodatków warzywnych, kwasu octowego, za to zawyżona zalewy - > nawet o >jedna trzecią). polskie konserwy rybne sa ponizej wszelkiej jakosci strulem sie jak dzika swinia, a rzygalem dalej niz helllllll a poniewaz raz bylo mi ... malo, to powtorzylem sobie te rozrywke za jakies dwa tygodnie juz tego gooowienka nie tkne Odpowiedz Link Zgłoś