Dodaj do ulubionych

Ilu mieszkań brakuje w Polsce?

11.06.10, 19:06
z artykułu wynika smutna prawda. Posli rząd (niewazne jaka partia
rządzi) o swoich obywatelach nie wie nic. Cud jeśli jest w stanie
doliczć się ich z dokładnością do 100 tys. jesli jest w stanie.
Obserwuj wątek
    • alcabin Ilu mieszkań brakuje w Polsce? 11.06.10, 19:07
      Najpierw NFZty ZUSy i inne srusy ukradną 6o% tego co człowiek wypracuje, potem
      zajumaja VAT, akcyze, cło i inne podatki. Utrudnią przekształcanie ziemi z
      rolnej na budowlaną, zmuszą do wykonywania zbędnych formalności a potem chcą
      pomagać w budowie mieszkań. A odp. się ode mnie to sobie spokojnie sam coś
      wybuduję bez waszej pomocy!
      • Gość: (.)(.) na terenie zalewowym oczywiscie IP: 109.255.153.* 11.06.10, 19:50
        zeby bylo taniej. a po powodzi bedziesz w tv stekal i kwekal i lapy do
        "zlodziejskiego" panstwa wyciagniesz pierwszy
      • Gość: Misiek Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.sds.uw.edu.pl 12.06.10, 09:14
        > Najpierw NFZty ZUSy i inne srusy ukradną 6o% tego co człowiek
        > wypracuje, potem zajumaja VAT, akcyze, cło i inne podatki. Utrudnią
        > przekształcanie ziemi z rolnej na budowlaną, zmuszą do wykonywania
        > zbędnych formalności a potem chcą pomagać w budowie mieszkań.

        Dokladnie tak - w Polsce nie brakuje mieszkan - w Polsce brakuje infrastruktury !!!

        Gdyby Warszawa miala normalny transport szynowy - taki jak w niemieckich
        miastach to dojazd z Białołęki na Domaniewską trwałby
        niecałe 40 minut. Trwa ponad godzinę...

        To samo z obwodnicami i resztą...
        • masochista Przecież problem mieszkań już został rozwiązany. 12.06.10, 10:44
          Gdzieś ok. 1988r. Jeden facecik w Słupsku zauważył, że wystarczy dać
          ludziom kawałek ziemii, podstawową infrastrukturę i materiały
          budowlane, niekoniecznie za darmo, a ludzie sami zbudują sobie
          mieszkania. Program ten wcielił w słupskiem. Zdał egzamin. Wzięli
          facecika na ministra od budownictwa, związali mu ręce, a potem
          przyszły nowe czasy i budownictwo skończyło się, zanim się zaczęło.
    • Gość: el_fuego Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.chello.pl 11.06.10, 19:07
      Brakuje tylko 1500000 mieszkań. Pikuś.
    • Gość: alekabaret Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.aster.pl 11.06.10, 19:12
      Odpowiedź jest prosta: bo dla większości są one za drogie. Ministerstwo
      przyznaje, że w największych miastach za przeciętną pensję można kupić jedynie
      ok. 0,5-0,6 m kw. mieszkania. Dla porównania: w krajach zachodnioeuropejskich
      - ok. 2-3 m kw.


      To się porobiło - największy naganiacz siedzący w kieszeni deweloperów i
      płodzący na ich zamówienie urojone teksty o wzroście cen nieruchomości w końcu
      przyznał, że sytuacja w Polsce jest nienormalna. Jeżeli klient w Europie Zach
      może kupić nawet 3 m2 mieszkania, a w Polsce ledwie 0,5 m2 to wyciągnijcie
      sobie wnioski drodzy kredyciarze ile realnie warte są wasze apartamenty. Chyba
      na takim poziomie poradzicie sobie z matematyką.
      • Gość: karr Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.psd.vodafone.ie 11.06.10, 19:28
        Nie wiem jacy eksperci mowia, ze w europie zachodniej przecietnego czlowieka
        stac na 2-3 metry ale to musi byc ciekawe. Bo to by oznaczlo, ze ceny sa jak w
        Polsce. We Wloszech, Irlandii, UK ludzi stac raczej na 0,2-0,5 ze sredniej
        pensji. Trzeba albo sie pogodzic, ze czesc spoleczenstwa nigdy nie bedzie
        mieszkac w swoich mieszkaniach albo budowac czynszowki na duza skale.
        • mara571 czy piszesz o cenach nowych mieszkan? 11.06.10, 19:43
          • Gość: BlackCrow Re: czy piszesz o cenach nowych mieszkan? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 19:50
            Zalezy gdzie... Nie wszedzie mieszkania sa popularne. Raczej w centrach miast.
            Na przedmiesciach to domki, szczegolnie jesli chodzi o USA.
            • Gość: (.)(.) Re: czy piszesz o cenach nowych mieszkan? IP: 109.255.153.* 11.06.10, 19:53
              nie tylko usa. irlandia, uk to przede wszystkim domki, szeregowce.
              wielkie blokowiska = patologia
              • Gość: Yeti Re: czy piszesz o cenach nowych mieszkan? IP: *.globalconnect.pl 11.06.10, 20:26
                Patologia to byl akt w wyniku ktorego cie poczeto.
                • Gość: (.)(.) Re: czy piszesz o cenach nowych mieszkan? IP: 109.255.153.* 11.06.10, 20:45
                  yeti? szczesliwy posiadacz "apartamentu" 25m2 w wielkiej plycie? amator
                  tanich trunkow i pomocy spolecznej?
                  • Gość: MNN Za 25 lat będzie nas 3 mln mniej a potem jeszcze g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 23:52
                    Ludzi w Polsce ubywa i będzie ubywać przed minimum 50 lat jak się nic
                    nie zmieni.
                    Teraz jest około 38,2 mln osób, w 2035 - ma być 35,5 mln,
                    a za 50-60 lat będzie pewno z 30 mln.

                    Młodych już jest 2 razy mniej niż rodziców.

                    Także wg mnie może się okazać, że za 3-4 lata mieszkań będzie ZA
                    DUŻO!

                    c.wrzuta.pl/wi15936/92355fe1002115894acbf6d1/0/piramida_wieku_pl.jpg
                    • Gość: daft :) Re: Za 25 lat będzie nas 3 mln mniej a potem jesz IP: *.bmly.cable.ntl.com 12.06.10, 00:20
                      ja mysle, ze mlode wyjezdzajace pokolenie zastapia imigranci ze
                      wschodu. szczegolnie w przypadku boomu gazowo-lupkowego. tak jak w
                      dubaju, bedzie na budowach w polsce duzo towarzystwa z indii i chin,
                      ktorych trzeba bedzie gdziez rozlokowac :)
                      • Gość: War Re: Za 25 lat będzie nas 3 mln mniej a potem jesz IP: *.cable.smsnet.pl 12.06.10, 00:23
                        przyjadą i będą kupować bo to eldorado, na kieleckim zmywaku się
                        dorobią :)
                    • Gość: Mariusz Re: Za 25 lat będzie nas 3 mln mniej a potem jesz IP: *.xdsl.centertel.pl 12.06.10, 08:49
                      Musisz jeszcze uwzględnic fakt ze wielka płyta wieczna nie bedzie - i co w tedy?

                      Pozdrawiam
                      • Gość: tMax Re: Za 25 lat będzie nas 3 mln mniej a potem jesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.06.10, 21:36
                        Miałbym się martwić tym co będzie za 200 lat? Bo tyle wielka płyta / rama H
                        spokojnie jeszcze wytrzyma, jak nie więcej. Do dziś stoją wieże zamków
                        zbudowanych za Kazimierza Wielkiego z wapienia (i jeśli ich tylko łachudry ze
                        Szwecji nie zdewastowały, mają się dobrze), a ty się o beton obawiasz?
                        Przeżyje ciebie, mnie i nasze wnuki.
                • savrin Re: czy piszesz o cenach nowych mieszkan? 12.06.10, 02:44
                  możesz nie pamiętać ale psy szczekały z głodu, kiedy zaczynała się twoja historia.
            • mara571 zgadza sie z jedna poprawka 11.06.10, 20:07
              bywaja przedmiescia, gdzie domek czy segment jest drogi nawet 40 letni.
              I takie gdzie starszy dom, segment kosztuje niewiele, bo okolica nieciekawa.
              W USA jest jeszcze wiecej kontrastow. Znam pewna okolice od ponad 20 lat. Tam w
              roku 2007 sprzedawano domy za sumy bliskie milionowi.
              Po transakcji przyjezdzal buldozer i rozwal kupiony dom. Oczywiscie
              blyskawicznie budowano nowy.
        • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 19:48
          Drogie to sa mieszkania w samych centrach duzych miast. Jakies dwa miesiace temu
          znajomi dostali propozycje zakupu domu w Carlow (Irlandia) 3 Bedrooms, 2
          Bathrooms za 150tys. EUR. Ich miesieczne zarobki to okolo 3000 EUR (dwie osoby
          pracuja). Wiec jesli uwazasz, ze na zachodzie nie da sie kupic 2-3 m2 za
          przecietne zarobki to jestes w rynku otrzaskany niezle.
          Jesli chcesz sie przekonac to zajrzyj: www.daft.ie
          O ile sobie z angielskim poradzisz :P
          • Gość: www Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.105-92.cust.bluewin.ch 11.06.10, 20:10
            Sorry, ale co to za porownanie?

            Zobacz ceny mieszkan w Polsce w jakiejs Rabce czy innym malym miasteczku?

            Jak ktos zarabia 5 tys na rodzine w malym miescie to spokojnie kupi ponad metr
            za miesieczna pensje
            • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 21:16
              Czy ty sobie jaja robisz czy powaznie piszesz?
              Jak ktos w "Rabce" zarabia 5 tysi to sie buduje, a nie kupuje mieszkanie.
              Wlansie chodzi mi o TO porownanie. 3000 EUR w irlandzkiej Rabce.
              Ile jest osob zarabiajacych 5000 w polskiej Rabce?
              Nie rozsmieszaj mnie...
              • Gość: Wer Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.cable.smsnet.pl 12.06.10, 00:22
                nic dodać nic ująć tam 90% zarabia minimum tyle a w Rabce "moooże"
                10% wykręci 5000...

                ludzie dzielą się na normalnych i parapetoLeppery
          • Gość: daft :) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.bmly.cable.ntl.com 11.06.10, 21:02
            dokladnie jak wyzej - porownoj 'like for like' - Carlow to 20,000
            miescina 100 km od Dublina, ktory sam w sobie nie jest wielkim
            miastem. w PL tez mozesz kupic duzy dom jakims np. w Sulejowie i
            wcale nie zarabiac milionow. ja nawet nie mieszkam w IRL tylko w
            Londynie, kupilem i sprzedalem juz kilka mieszkan w scislym centrum
            Zone 1, i powiem Ci, ze mimo iz od 6 lat juz pracuje w bankowosci
            inwestycyjnej to nigdy nie bylo mnie stac na zakup mieszkania (a co
            dopiero mowic o domu!) w najlepszych miejscach jak Mayfair lub South
            Kensington. Wiem rowniez, majac mieszkania w Warszawie i Lodzi, ze w
            PL mimo wszystko szybciej kupisz swoje wlasne mieszkanie i z mimo
            wszystko z korzystniejszym metrazem, niz wykonywujac porownywalny
            zawod w Londynie...
            • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 21:19
              Czy Ty potrafisz czytac ze zrozumieniem???
              To zacznij od pierwszego zdania mojego posta.
              • Gość: daft :) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.bmly.cable.ntl.com 11.06.10, 21:56
                potrafie, ale spojrz na mape i zobacz jak duze jest 'samo centrum'
                Londynu - Zone 1, i porownaj to do Wawy. Jest tak duze, ze nie da
                sie do niego dojechac i z niego wyjechac w 5-10 minut, lecz czesto
                trzeba w nim mieszkac, gdy sie tam pracuje lub chce uzywac takich
                rzeczy jak kluby, kina itd. Tak jak ja rowniez pisze, ceny w 'samym
                centrum' Londynu (i pewnie tez innych europejskich metropolii) sa
                bardzo rozna, w zaleznosci od poddzielnicy, ulicy itd. W kazdym
                razie, wiele osob te jest zmuszonych do mieszkania w malutkich
                mieszkaniach bo nie wystarcza z pensji i oszczednosci na wieksze.
                wiele osob zarabiajacych bardzo dobrze (bankierzy, prawnicy, media
                itd) mieszka w klitach po np. 30m2
                • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 22:04
                  > wiele osob zarabiajacych bardzo dobrze (bankierzy, prawnicy, media
                  > itd) mieszka w klitach po np. 30m2

                  Tyle teorii: "wiele osob zarabiajacych bardzo dobrze".
                  Czy oni na tych 30 metrach zakladaja rodziny?
                  Jak dla mnie: mieszkaja, realizuja ambicje zawodowe, czasem pojada na wakacje
                  (jak czas pozwoli).
                  Jak dla mnie suuuppperrr perspektywa...
                  • Gość: daft :) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.bmly.cable.ntl.com 11.06.10, 22:33
                    pewnie ze nie zakladaja - zeby zalozyc wyprowadzaja sie na
                    przedmiescia do domow, ktora sa o wiele tansze, ale przedmiescie moze
                    byc tak oddalone od centrum jak np. lodz od wawy...
                    • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 22:51
                      Skoro jednak sie wyprowadzaja to odleglosc nie jest wielkim problemem...
                      Podejrzewam, ze jednak infrastruktura jest lepsza niz w PL.
                    • mara571 wszystko zalezy od stylu zycia 11.06.10, 23:08
                      i potrzeb rodzinnych.
                      Mieszkamy w duzej aglomeracji i kiedy dzieci wyjechaly na studia poszukalismy
                      mieszkania w miejscu, gdzie na dojazd do pracy obydwoje bedziemy potrzebowali
                      mniej wiecej tyle samo czasu.
            • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 21:37
              Jeszcze jedno miszczu:
              Ile jest mieszkancow w Irlandii i ilu tam jest mieszkancow?
              Sokoro w PL jest tak dobrze:
              "Wiem rowniez, majac mieszkania w Warszawie i Lodzi, ze w
              PL mimo wszystko szybciej kupisz swoje wlasne mieszkanie i z mimo
              wszystko z korzystniejszym metrazem, niz wykonywujac porownywalny
              zawod w Londynie..."
              To po cholere wyjezdzales???
              • Gość: daft :) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.bmly.cable.ntl.com 11.06.10, 21:46
                ze wzgledu na klimat, kobiety, stosunek ludzi do zycia, ciagle
                narzekanie, kiepska reprezentacje w pilke nozna, lista jest dluga...
                ja tylko tlumacze w moim poscie, ze polska nie jest najdroszym
                miejscem w europie, a w szczegolnosci jesli chodzi o duze miasta
                • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 22:00
                  A co ja napisalem w pierwszym zdaniu?
                  Duze miasta to nie caly kraj...
                  Co do reszty: klimat ujdzie, kobiety: nie obrazaj Polek! (jak dla mnie wrecz
                  przeciwnie ;)), "stosunek ludzi do zycia, ciagle
                  narzekanie": nie wszedzie tak jest.
                  Niechodzi o to czy duze miasta sa drogie czy nie. One zawsze beda dorgie. Mi
                  bardziej chodzi bardziej o zwyklego Kowalskiego i jego stosunek zarobkow do cen
                  mieszkan. Dane mozna znalezc na stronach GUS.
                • Gość: hłehłe Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 22:10
                  "Ciągłe narzekanie" ->LOL :D
                  Trzeba było się uczyć. Miałbyś w Polsce pracę za dobre pieniądze, a lista
                  minusów znacznie by się skróciła.
                  • Gość: daft :) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.bmly.cable.ntl.com 11.06.10, 22:30
                    a wlasnie sie uczylem i wyjechalem jeszcze podczas liceum. prace tez
                    mam dobra, a w polsce dostalbym jeszcze lepsza gdybym sie przelokowal
                    do wawy, ale ze wzgledu na minusy nie chce wracac. moj wybor
                    • Gość: hłehłe Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 22:45
                      Obawiam się, że ten wybór jest tylko do czasu. Człowiek na starość podupada na
                      zdrowiu. I co będzie wtedy - leczenie w Polsce na koszt NFZ?
                      Wiele osób tak właśnie robi. Nie stać ich na leczenie za granicą, więc
                      przyjeżdżają tutaj na żer. Wystraczy, że opłacą jedną składkę i już się leczą z
                      ubezpieczenia (czyt. z moich pieniędzy, które wydzierano mi przez lata).
                      • Gość: daft :) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.bmly.cable.ntl.com 12.06.10, 00:25
                        ja sie bede leczyl na koszty brytyjskiego podatnika takiego jak ja w
                        wlk. brytanii! zreszta w PL nie placilem i nigdy nie zamierzam
                        placic jakichkolwiek skladek, podatkow i innych wyrzuconych w bloto
                        pieniedzy, ktorych na pewno nigdy nie zobacze. starsze pokolenie z
                        mojej rodziny wszyscy lecza sie na swoj koszt pomimo placonych cale
                        zycie podatkow i wszystkich innych skladek, po to zeby nie czekac w
                        kolejce po byle co przez wiele miesiecy. panstwo opiekuncze w polsce
                        to farsa, wiec zapewniem Cie, ze przez mysl mi nie przyszlo to co
                        piszesz. natomiast Tobie zycze szczescia, skoro na panstwowej opiece
                        lekarskiej masz zamiar polegac Polsce na starosc.
                • Gość: gregger Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.197.89.231.edial.pl 11.06.10, 23:15
                  Proponuję porównać standard wykończenia podobnego mieszkania w Warszawie i
                  Londynie. Jeśli założymy że zapłacimy w Warszawie za metr ok. 10000PLN to w
                  Londynie cena powinna wynosić co najmniej pięć razy więcej czyli ok 10000
                  funtów. Czy widziałeś żeby ktoś w Londynie sprzedawał takie mieszkanie bez
                  wykończenia, bez podłóg, oświetlenia, armatury, drogi dojazdowej? W Polsce to
                  norma. Jaka jest różnica w cenie pomiędzy centrum Londynu a przedmieściami? W
                  polskich miastach to może ze 30% mieszkania w centrum. Czy w Londynie podobnie?
                  Wiem że dużo więcej. Porównaj wreszcie jakość życia w obu miastach. Normalne że
                  w Londynie powinno być wielokrotnie więcej. Rzeczywistość jest niestety inna.
          • owrank kolejny manipulant :) 12.06.10, 09:52
            dlaczego piszesz ICH zarobki ??? tzn, że mąż zarabia np. 1700 a żona 1300 i
            teraz aby PORÓWNYWAĆ to licz te 1700 EUR z ceną m2, której nie podałeś.
            Zakładając, że to dom powiedzmy 80-100 m2 to cena m2 wyjdzie 1500-1800m2 i znowu
            okazuje się, że w jakiejś maleńkiej mieścinie irlandzkiej za pensję można kupić
            1m2 lub mniej ! to gdzie można kupić 2-3m2 ? to ma szanse byc tylko w Niemczech
            w zurbanizowanych okolicach, gdzie rzeczywisćie mieszkania kosztuje 2-3 tys EUR
            i tam ktoś kto ma dobry fach to zarobi 4-6 tys EUR. I to jest chyba jedyne
            miejsce gdzie te 2m2 sa osiągalne.

            porównanie innych z Rabką czy miastami powiatowymi jest jak najbardziej słuszne.
            Jeżeli nawet ktoś kupuje tam mieszkanie (a nie buduje dom) to ceny są około
            3000-3500 PLN i tyle nawet w mieście powiatowym może zarobić jedna osoba
            (oczywiście wszystkie porównania łącznie z artykułem mowa o pensjach brutto)
          • Gość: WX Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 09:56
            Za te 150k EUR to mozna kupic cos w standardzie starej kamienicy z
            Pragi Północ. Patrząc na te ogłoszenia widze ze cokolwiek co ma
            podobny standard do nowych Warszawskich osiedli jest mininum o 50%
            droższe. W Warszawie normalnie zarabiająca rodzina kupi też 2-3 m2
            mieszkania w taniej okolicy.
        • Gość: Mike Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.chello.pl 12.06.10, 09:54
          Własnie znajomy kupowal mieszkanie na przedmiesciach Mediolanu, 2,2 tys euro za m2. Wiec nie chrzan tu człowieczku.
      • owrank bzdura i manipulacja 12.06.10, 09:36
        W Paryżu, żeby kupić 2-3m2 mieszkania trzeba zarabiać 10000-18000 EUR
        miesięcznie a tyle zarabia dyrektor i to dosyć konkretny. Taki sam dyrektor
        zarobie w Warszawie 20000-30000 PLN i za to kupi 3-4 m2 mieszkania. Także takie
        manipulowanie podważa sens całego artykułu. Absolwent po studiach, w Paryżu
        zarobi 0,4-0,6 m2 mieszkania i zasadniczo w Warszawie jak się po studiach złapie
        robotę za 3500 brutto to też można kupić 0,5 m2 mieszkania....
        • mara571 nie manipulacja 12.06.10, 09:59
          sa mieszkania drozsze i tansze. Takze w Paryzu.
          W pewnych dzielnicach nic nie kupisz jak nie nalezysz do pewnej grupy
          spolecznej, bo wspolnota sie nie zgodzi.
          Te tansze mieszkania sa w takich okolicach, ze wiekszosc ludzi, ktorych stac na
          kupno mieszkania ich nie kupuje. Dla siebie. Do wynajecia owszem.
        • steady_at_najx Re: bzdura i manipulacja 12.06.10, 20:23
          > W Paryżu, żeby kupić 2-3m2 [cut the crap]

          Porownywanie Warszawy i Paryza swiadczy o braku jakiejkolwiek
          elementarnej wiedzy. Z roznych dziedzin. Ale naganiaj kolego
          naganiaj, moze ktos jednak uwierzy ze w Wawie ceny sa normalne.
    • sselrats Co to znaczy "brakuje"? 11.06.10, 19:14
      Ludzie chca kupic a nie ma?
      • mara571 Nie moga kupic, bo nie maja ani gotowki 11.06.10, 19:41
        ani zdolnosci kredytowej. I nie beda mieli, jesli mieszkania nie stanieja.
        Dla takich ludzi w cywilizowanym swiecie istnieje budownictwo socjalne, nazwane
        w Polsce z nieznanego powodu spolecznym.
        • Gość: BlackCrow Re: Nie moga kupic, bo nie maja ani gotowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 19:56
          Bo u nas nie istnieje normalny rynek. Mozna kupic cholernie drogie mieszkanie od
          dewelopera albo bardzo drogie na rynku wtornym i to niezaleznie od lokalizacji.
          Ilosc osob mogacych sobie pozwolic na mieszkania powoli maleje, a Ci co
          potrzebuja mieszkan czesto wlasnie potrzebuja lokali socjalnych. Alternatywa to
          wynajem w cenie zblizonej do raty kredytu.
          • sselrats Ja potrzebuje helikopter ale mnie nie stac 11.06.10, 22:27
            czy ktos w Polsce policzyl ile brakuje helikopterow?
      • Gość: a Re: Co to znaczy "brakuje"? IP: *.tktelekom.pl 11.06.10, 19:44
        To znaczy, że każdy kogo zapytamy "czy chciałby mieć swoje mieszkanie" odpowiada "Tak". Nie ważne, że bezrobotny, emeryt czy student - chce i już. Na takiej zasadzie można powiedzieć, że jakieś brakuje w polsce 10 milionów Porshe i tyleż samo prywatnych odrzutowców. W przypadku mieszkań w czasie budowlanej i kredytowej hossy - część z tych "chciejących" kupiła swoje 4 kąty na kretyd mimo, że absolutnie na to mieszkanie ich nie było stać. Niestety (albo i stety) źródełko jelonków już wyschło i zapomnijcie o powtórzeniu sytuacji z lat 2005 - 2007. Teraz tylko jazda w dół...
        • Gość: Wer Re: Co to znaczy "brakuje"? IP: *.cable.smsnet.pl 12.06.10, 00:32
          prawie, nie pijesz Żywca :)

          Nie ważne że JEDEN Z MAŁŻONKÓW bezrobotny, JEDEN Z MAŁŻONKÓW emeryt
          itd

          tam było równanie...
          RODZINY > MIESZKANIA

          nie
          38 mln POLAKÓW > MIESZKANIA
      • aramco1 Re: Co to znaczy "brakuje"? 11.06.10, 19:46
        o, zgadzam się z przedpiścą. Powiało PRL-owskimi klimatami: ludzie potrzebują i
        bardzo by chcieli kupić, ale niestety nie ma towaru... A tu raczej Trzeci Świat:
        ludzie potrzebują, tyle że większości nie stać na kupienie, a część w ogóle nie
        ma w zwyczaju kupować potrzebnych dóbr - skoro od zawsze je dostają od
        organizacji humanitarnych (czyli tak jak u nas, rodziny popijające a
        wielodzietne, mogą liczyć na jakieś lokale od gminy)
        • mara571 poprosze o wskazanie kraju w ktorym 11.06.10, 19:55
          kazdy, kto potrzebuje mieszkania moze je kupic.
          Przypominam czym sie skonczyl ostatni amerykanski eksperyment pod haslem "Kazda
          rodzina musi miec wlasnosciowe lokum".
          Niestety na lokum z gminy nie moze liczyc pracownica Lidla z mezem kerowca
          autobus miejskiego w Warszawie. Kupic tez nie moga, co zarabiaj za malo.
          • Gość: BlackCrow Re: poprosze o wskazanie kraju w ktorym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 20:06
            Przeciez nie chodzi o to, ze wszystkich ma byc stac. Nie wszystkich bedzie.
            Chodzi to, ze u nas klasa srednia jest znikoma i nawet ona kupuje mieszkania
            duzym wysilkie (kredytowym).
            • mara571 zgoda, ale jedno mnie dziwi 11.06.10, 20:34
              Urzednikom ministerstwa nie chce sie nawet zapytac w urzedach gmin i miast o
              dane o ilosci domow i mieszkan, ktore musza byc w nastepnych 10 latach wyburzone
              i o ilosc podan o mieszkania kwaterunkowe.
              Sadze, ze taki szacunek bylby wiarygodny.
    • Gość: lendo Dokładnie tyle ile się rocznie sprzedaje cirka 100 IP: *.mgsp.pl 11.06.10, 19:42
      tys. W ogóle co to za kategoria ekonomiczna?
      A ile brakuje samochodów ?Anten satelitarnych itd?

      Natomaist faktem jest że jest potencialny popyt na 3-5 raz tyle GDYBY mieszkania
      były o powiedzym 50% tańsze.
      Tak samo jak sprzedawło by się wielokrotnie więcej prawdziwego szampana na
      NowyRok - ale niestety w związku z ceną >100zł za butelke 98% zadawala się winem
      musującym ( część nawet nie musującym ;)
      • Gość: parafilm Re: Balon wciaz mocno nadety... IP: 132.170.92.* 11.06.10, 19:47
        Prawda jest taka, ze w Polsce ceny mieszkan sa grubo zawyzone!
        Sadze, ze nawet jezeli ceny mieszkan spadna o 30-40% to
        kombinatorzy i oszusci (w Polsce zwani "deweloperami")
        wciaz na swoich kontach beda notowac zyski!
        • Gość: jaccek Re: Balon wciaz mocno nadety... IP: *.cable.casema.nl 11.06.10, 20:18
          ech, koleżko
          po co te poniżające określenia deweloperów? oni prowadzą firmy, po to
          by jak najwięcej zarobić - i zarabiają maksymalnie tyle ile się da. Tak
          jak _każdy_ prywatny przedsiąbiorca. To naturalne, słuszne i dobre.
          jeśli koniecznie musisz być an kogoś wkurzony, to może na sejm, który
          nie zmia sytuacji w którj nie mamy planów zagospodarowania
          przestrzennego, ale te plany zależą od urzędników (a skąd wziąć tylu
          świętych, którzy w tej sytuacji nie wezmą łapówki?)
          • mara571 kazde przedsiebiorstwo mozna prowadzic 11.06.10, 20:47
            na dwa sposoby: uczciwie albo nieuczciwie.
            Nie chce pisac o korupcyjnej "otoczce", ale poszukaj w necie ilu ludzi
            deweloperzy oszukali zmieniajac umowy, jaki towar dostarczyli, ile osob "cieszy
            sie wlasnym mieszkaniem" nie majac nawet po 2, 3 latach wpisu do ksiegi wieczystej.
            Popytaj tez wsrod wlascicieli firm budowlanych ilu deweloperow ociaga sie z
            zaplaceniem rachunkow za wykonana prace.
            Interesujace sa tez wpisy na forach osiedlowych, ktorzy nie mieli wyboru i
            musieli sie zgodzic na zarzadzanie budynkiem przez firme wskazana przez
            dewelopera. Firme prowazona przez jakies pociotki, nie majace zielonego pojecia
            o zarzadzaniu nieruchomoscia.
            pewna pocieca jest, ze wiekszosc nieuczciwych firm wczesnije czy pozniej
            plajtuje. Tylko szkoda, ze wielu rodakow traci miesiac w miesiac swoje ciezko
            zarobione pieniadze splacajac bankowe raty i oplaty na rzecz wspolnoty.
            • Gość: Gbur jest jeden problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 23:33
              budowa mieszkań to nie to samo co zwykła produkcja czegoś tam. Tutaj podaż
              zależy od dostępności gruntów. A ta zależy w sporej mierze od urzędników. Więc
              to "nieuczciwe" jak to nazwiemy to po prostu nierównowaga na rynku spowodowana
              przez urzędników czyli państwo.
              • Gość: gregger Re: jest jeden problem IP: *.197.89.231.edial.pl 11.06.10, 23:59
                Nowatorska teoria. Więc brak uczciwości deweloperów nie jest pochodną ich wypaczonej hierarchii wartości i braku klasy tylko małą ilością gruntów budowlanych?
                Przyzwoitym można być w każdych okolicznościach. Łajdakiem też.
                • Gość: Gbur Re: jest jeden problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 01:21
                  > Więc brak uczciwości deweloperów nie jest pochodną ich wypac
                  > zonej hierarchii wartości i braku klasy tylko małą ilością gruntów budowlanych?

                  A owszem. To powoduje, że podaż nie nadąża za popytem. Więc ci z natury mniej
                  uczciwi starają się to wykorzystać. Na bardziej zrównoważonym rynku odbyłaby się
                  selekcja naturalna w wyniku, której albo zmieniliby postępowanie albo wypadliby
                  z rynku.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jest jeden problem IP: 78.8.192.* 12.06.10, 08:54
                Nie wina urzędników, a polityków i ludzi, którzy ich wybierają. W
                miejscach, gdzie są plany zagospodarowania przestrzennego łatwiej i
                taniej się buduje (nie trzeba łapówek) i konkurencja się pojawia, jeśli
                ktoś ma kosmiczne ceny. To powoduje, że ceny tam dośćszybko spadły w
                porównaniu do innych miejsc, gdzie tych planów nie ma.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: kazde przedsiebiorstwo mozna prowadzic IP: 78.8.192.* 12.06.10, 08:52
              Ale to jest tak z Polakami. Do tej pory kupując wycieczkę w Polsce w
              tym samym biurze masz zapis, że cena z powodów (tu wymienione wszelkie
              kataklizmy od zmiany wartości waluty, poprzez wzrost ceny paliwa i
              wiele innych plag) może się zmienić w dniu wyjazdu, mimo, że za to już
              zapłaciłeś. Dlatego warto wybrac się nawet do tego samego biura po
              drugiej stronie granicy i otrzymasz dużo lepszą ofertę, za podobną
              cenę (jeśli nawet nie taniej) i dodatkowo bez tych zapisów. Dzieki
              temu, że jest to to samo biuro, możesz wykupic z opcją wylotu z
              Polski. Sprawdzone empirycznie - grupa znajomych, ta sama wycieczka,
              część kupiła w niemieckiej filii, część w Polskiej. Wyjeżdżali razem,
              mieszkali w tym samym hotelu, ze względu na dopłaty paliwowe ci co
              kupili w Polskiej filii było 300zł w plecy na osobę....
        • sselrats Ceny w mieszkan w Polsce sa w rownowadze z popytem 11.06.10, 22:33
          Gość portalu: parafilm napisał(a):

          > Prawda jest taka, ze w Polsce ceny mieszkan sa grubo zawyzone!
          > Sadze, ze nawet jezeli ceny mieszkan spadna o 30-40% to
          > kombinatorzy i oszusci (w Polsce zwani "deweloperami")
          > wciaz na swoich kontach beda notowac zyski!
    • mirban1959 Ilu mieszkań brakuje w Polsce? 11.06.10, 19:49
      Zapomnijcie o rządowych programach wspierania budownictwa. To nic
      nie da. To tylko programy wspierania deweloperów. Powodują
      utrzymywanie wysokich cen mieszkań.
      Jedynym dla nas wyjściem jest szybkie wprowadzenie podatku
      katastralnego.
      To gwarantuje błyskawiczny spadek cen nieruchomości. Wszystkich -
      mieszkań, domów, działek budowlanych.

      T
      • Gość: BlackCrow Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 20:02
        Jesli piszesz o katastrze to tak ale wprowadzilbym go od pustostanow (tu
        najwyzsza stawka) nastepnie drugiej i kolejnej nieruchomosci (tu w zaleznosci
        czy lokal jest zajety czy nie, patrz punk pierwszy). Moznaby nawet kogos zwolnic
        z podatku jesli np. wynajalby mieszkanie gminie na cele socjalne za jakies
        okreslone stawki. To juz akurat szczegoly. Pomyslow moze byc wiele.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: 78.8.192.* 12.06.10, 08:58
          > Jesli piszesz o katastrze to tak ale wprowadzilbym go od pustostanow
          > (tu najwyzsza stawka) nastepnie drugiej i kolejnej nieruchomosci (tu
          > w zaleznosci czy lokal jest zajety czy nie, patrz punk pierwszy).
          > Moznaby nawet kogos zwolnic

          Ale wtedy to nie jest kataster... I o to chodzi. Nie kataster, bo ten
          jest w zasadzie podatkiem uznaniowym, a podatek od nieruchomości ze
          zróżnicowaną stawką.

          • Gość: Ryana Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.icpnet.pl 13.06.10, 22:13
            Kataster a podatek katastralny to dwie różne rzeczy.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: 78.8.192.* 13.06.10, 22:43
              Na to zwróciłem uwagę....
    • wikary.bis Ilu mieszkań brakuje w Polsce? 11.06.10, 20:08
      Pieprzone, obludne palanty.
      Niedlugo wylicza, ze mieszkan jest o 1 mln za duzo.
      Parszywa holota.
      • Gość: (.)(.) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: 109.255.153.* 11.06.10, 20:50
        u mnie w miejscowosci wola k/pszczyny obok kosciola stoi ogromna
        plebania, w ktorej mieszka dwoch starych kawalerow chadzajacych w
        sukienkach. czemu nie zaprosza kilku potrzebujacych rodzin do siebie?
        • Gość: Wer-Katolik Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.cable.smsnet.pl 12.06.10, 00:38
          dobre pytanie! :)
        • Gość: fifa2000 Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.e-wro.net.pl 12.06.10, 15:18
          Myślenie jak za ostrej komuny. Dziedzic ma pałac z 20 pokojami stojącymi
          pustymi więc albo mu zabrać albo dokwaterować ,a najlepiej obsrac w mediach ,że
          pasożyt społeczny. A jak się podleje antyklerykalizmem chłopskim to sukces
          murowany.
    • Gość: marek Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.zone13.bethere.co.uk 11.06.10, 20:16
      brakuje niestety Polska sytuacja mlodych ludzi jest kiepska drogie mieszkanie
      na kreche a pozniej glodowa emerytura ... budownictwo pod wynajem kuleje
      socjalne tez . Ceny sa wysokie a zarobki w euro ... porazka .
    • nielenin bo za PO masa ludzi wyjechała na zachód 11.06.10, 20:23
      no i służba zdrowia podupadła więc wcześniej umierają ?
      • Gość: obiektywny Re: bo za PO masa ludzi wyjechała na zachód IP: *.izacom.pl 11.06.10, 20:39
        W 2005 roku nie rządziło PO, przygłupie. A właśnie wtedy z Polski
        wyjechała większość spośród tych moich znajomych, którzy zdecydowali
        się na emigrację. Reszta wyjechała podczas rządów LPRu i Samoobrony
        z twoim ulubieńcem w roli premiera.
    • Gość: audytor Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.ghnet.pl 11.06.10, 20:44
      Mieszkań nie brakuje. Ludziom brakuje kasy. Od dwóch miesięcy nie
      moge sprzedać mieszkania o pow 50 m2. Cena niższa niz średnie w
      internecie. Przez dwa miesiące nikt nie przyszedł sie targować.
      Dzwonią aby dowiedzieć się ile kosztuje ich mieszkanie. Problem nie
      w braku mieszkan na rynku. Wystarczy wejśc na strone internetu i
      wpisać "mieszkanie i dowolna ulica". Im większa tym więcej mieszkań
      do sprzedania.
      • jurek7 Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? 11.06.10, 21:27
        Gość portalu: audytor napisał(a):

        > Mieszkań nie brakuje. Ludziom brakuje kasy. Od dwóch miesięcy nie
        > moge sprzedać mieszkania o pow 50 m2. Cena niższa niz średnie w
        > internecie. Przez dwa miesiące nikt nie przyszedł sie targować.

        Czyli nie ludziom brakuje kasy, tylko i tak za wysokiej ceny żądasz.
        • Gość: audytor Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.ghnet.pl 11.06.10, 21:55
          Chyba nie doczytałes do końca. Nikt nawet nie proponuje swojej ceny.
          A może oddać za darmo, żeby nie mieć kosztów utrzymania? Poprawi sie
          statystyka
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: 78.8.192.* 12.06.10, 09:06
            Nikt nie proponuje, bo głupio powiedzieć komuś, że zapłaci połowę tego
            co chce sprzedawca.... Targować to można się o 10-20% ceny.
      • Gość: zwawki Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.aster.pl 11.06.10, 21:38
        Ludziom brakuje kasy.
        Takich których dzisiaj stać na zakup za gotówkę nawet 50 metrowego mieszkania
        można policzyć na palcach jednej ręki. W Wawie przy cenie 8000 zł / m2 to 400
        000 zł. Kto ma taka kasę na koncie ? A nawet jak ktoś ma to nie jest na tyle
        głupi by wydać ją na 50 metrowa klitkę w bloku. Stąd tacy jak Ty będą jeszcze
        długo czekać na nabywców.
        Do szalonych wzrostów cen doprowadziły banki w zmowie z deweloperami odkręcając
        kurek na kredyty hipoteczne na 100 - 120 % wartości nieruchomości w latach
        2006-2008. Populacja jeleni jest ograniczona i powoli ulega wyczerpaniu - przed
        nimi jeszcze 27-29 ciężkich lat spłacania rat, więc kto teraz ma kupować Twoje
        50 metrów po dzisiejszych cenach. Mieszkanie jak każdy towar ma swoją wartość ,
        którą wyznacza rynek. W 2007 roku był popyt przewyższający podaż - były chore
        niczym nieuzasadnione wzrosty nakręcane polityką kredytowa banków. W 2010
        sytuacja się odwraca - podaż przewyższa popyt, dodatkowo banki zaostrzają reguły
        przyznawania kredytów, a państwo w obawie o finanse i budżet wycofuje się z
        dopłacania w programie rodzina na swoim. Sytuacja powoli zaczyna wracać do normy.
      • sselrats Nie mozesz sprzedac bo za drogo chcesz 11.06.10, 22:30
        negocjuj - na pewno znajdzie sie kupiec.
        • Gość: Misiek Re: Nie mozesz sprzedac bo za drogo chcesz IP: *.sds.uw.edu.pl 12.06.10, 09:23
          > negocjuj - na pewno znajdzie sie kupiec.

          Dokładnie - my sprzedaliśmy po pół roku szukania kupca...
          Dopiero jak obniżyliśmy cenę o 20% to się sprzedało...
    • Gość: Alicja 0,5 metra za przeciętną PENSJĘ .. ??? IP: 62.44.135.* 11.06.10, 21:13
      Czy oni z byka spadli..?
      We np. Wrocławiu metr kosztuje 6-7 tysięcy.

      KTO zarabia 3,5 tysiąca na rękę ...???
      Kto młody, bo starszy i tak kredytu na 35 lat nie dostanie...!!!

      Za przeciętną pensję to można sobie kupić... ha,ha poletko.. 30 cm na 30 cm...
      Taki kraj.
      • sselrats Ale za to jakich fajnych mlodych emerytow mamy 11.06.10, 22:22
    • zdrowy_rozsadek78 Komusza gazetka znowu manipuluje 11.06.10, 21:20
      Ile brakuje mieszkań ? I zaczyna się gorąca dyskusja, czy tyle mln mieszkań
      będzie OK, czy może jeszcze nie i kto za to odpowiada. A podświadomie
      połykacie przekaz, że jest określona liczba mieszkań, które trzeba zbudować i
      ktoś musi ten problem rozwiązać.
      Otóż nie ma czegoś takiego jak odpowiednia liczba mieszkań. Równie dobrze
      można spytać ile brakuje w Polsce helikopterów ? Bo ja np. chętnie kupiłbym
      sobie jeden, a najchętniej jeden malutki na miasto i jeden większy na dalsze
      wypady. Więc ile brakuje helikopterów ? 38 mln?
      Popyt na helikoptery, tak jak popyt na mieszkania, na buty i na płyty DVD
      jest FUNKCJĄ CENY. Tylko homo sovieticus, umysł od dziecka kształcony do
      myślenia w kategoriach centralnego planowania produkcji mógłby postawić tak
      durne pytanie. I oto właśnie chodzi, aby utrwalać w nas mentalność homo
      sovieticus, mentalność czerwonej zarazy.
      Polecam:
      www.youtube.com/watch?v=mIshXIAVUMk&feature=PlayList&p=F86FB6AE35AE3985&playnext_from=PL&playnext=2
      • Gość: BlackCrow Re: Komusza gazetka znowu manipuluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 21:33
        No wlasnie artykul nie mowi precyzyjnie jakich mieszkan brakuje.
        Oczywiscie, ze jest odpowiednia liczba mieszkan. Odpowiednia bedzia taka gdzie
        powierzchnia podlog tych mieszkan bedzie odpowiadac powierzchni lezacych
        Polakow. Jesli bedzie mniejsza to dla kogos zabraknie miejsca.
      • mara571 bardzo ci brakuje rozsadku, zdrowego rozsadku 11.06.10, 21:55
        homo sovieticus rozumiem lezal u podstaw decyzji takiej rodziny Krupow, kiedy
        jeszcze w XIX wieku zaczeli budowac mieszkania fabryczne dla swoich pracownikow.
        To byly nawet domki z malymi ogrodkami. Istnieja do dzisiaj w Essen.
        Tak jak wiele innych osiedli na Gornym Slasku np. Nikiszowiec w Katowicach.
        W swojej glupocie nie mozesz zrozumiec, ze czesc ludzkosci na tej planecie zyje
        w cywilizowanych krajach, ktore roznia sie od pozostalych wyzsza stopa zyciowa,
        maja stabilne prawo, lepiej lub gorzej funkcjonujaca sluzba zdrowia i
        powszechnym systemem oswiaty. I w tych panstwach rzadzacy juz dawno stwierdzili,
        ze mieszkania naleza do tych podstawowych dobr, ktorych dostepnosc nie moze
        zalezec wylacznie od materialnych mozliwosci obywateli.
        Dla tych biedniejszych wybudowano mieszkania socjalne. Nie oznacza to, ze one sa
        za darmo.
        • zdrowy_rozsadek78 Re: bardzo ci brakuje rozsadku, zdrowego rozsadku 11.06.10, 23:47
          >Dla tych biedniejszych wybudowano mieszkania socjalne.

          A kto konkretnie wybudował te mieszkania ? Rząd, "cywilizowane" państwo?
          Ministrowie wieczorami zbierali się przy betoniarce i budowali? Czy może
          urzędnicy razem z premierem?
          Za te mieszkania socjalne zapłacili podatnicy, zapłacili POD PRZYMUSEM. I za
          odebrane innym ludziom pieniądze wybudowano te mieszkania. Tak więc z ludzi
          pracujących zrobiono niewolników, odbierając im owoce ich pracy. Dokonał tego
          rząd, pełniący w całym procesie rolę bandyty, który napada na rolnika po
          ciężkich żniwach, siłą zabiera mu połowę plonów, dla siebie zatrzymuje jedną
          czwartą a resztę oddaje obijającej się gawiedzi, aby zyskać poparcie.
          Rodzina Krupów budowała mieszkania dla swoich pracowników DOBROWOLNIE.
          Naczytałeś się bzdur o prawach człowieka, tolerancji i sprawiedliwości
          społecznej. Tymczasem nie rozumiesz prostej matematyki a zniewolenie nazywasz
          cywilizacją.
          • kretynofil Nastepny sie JKM nasluchal... 12.06.10, 01:53
            Nie pierdziel o bandytyzmie, skoro nikt sie nie skarzy. Skarzysz sie
            Ty i Tobie podobni, mimo iz zyjecie w jednym z najbardziej
            liberalnych krajow w Europie...

            Wyprowadz sie na "zachod", zobacz troche swiata i potem sie
            wypowiadaj na temat dzialajacych systemow gospodarczo-politycznych.

            Moze wtedy zrozumiesz ze mieszkania socjalne sa po to zebys sie,
            kretynie, przed wlasnym blokiem nie bal przejsc na pasach...

            Owocnej edukacji zycze...
            • Gość: v Re: Nastepny sie JKM nasluchal... IP: *.xdsl.centertel.pl 12.06.10, 02:54
              Mam nadzieję, iż ci, którzy mają mnie straszyć będą siedzieć (na mój koszt,
              niestety) we Wronkach, czy w Gębarzewie,a a mieszkanie socjalne dostanie wdowa z
              dwójką dzieci.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nastepny sie JKM nasluchal... IP: 78.8.192.* 12.06.10, 09:14
                Tylko, że wtedy ilość policji, którą będziesz musiał utrzymac wzrośnie
                kilkukrotnie, a i to nie zagwarantuje Ci spokoju.
          • mara571 prostej matematyki to ty nie rozumiesz 12.06.10, 07:46
            nie uwzgledniasz podobnie jak twoj kertynoidol, ze mieszkania budowaly prywatne
            firmy zatrudniajac ludzi, firmy produkajace materialy budowlane mogly sprzedac
            swoje produkty, wszesniej inne firmy mialy prace przy uzbrojeniu terenu,
            rodziny, ktore te mieszkania otrzymaly kupily meble i znowu prywatni producenci
            mieli rynek zbytu.
            A czynsz w takich mieszkaniach musial pokrywac koszty 40-letniego kredytu
            oprocentowanego na nizszy procent.
            W sumie operacja sie dla wszystkich oplacila.
            W waszych skrajnie liberalnych glowkach sie nie miesci, ze budowa mieszkan
            socjalnych byla akceptowana przez absolutna wiekszosc spoleczenstwa, takze tych
            o pogladach prawicowych.
            Rodzina Kruppow najwieksze pieniadze zarobila na podatnikach, dzieki realizacji
            zamowien wojskowych czyli z pieniedzy podatnikow. Ta ich dobrowolnosc wynikala z
            rachunku ekonomicznego: potrzebowali zdrowych, wykwalifikowanych robotnikow.
            Prawa czlowieka sa "bzdurami" tylko dla kretynow.
            Jesli uwazasz panstwo za bandycka organizacje, bo jest aparatem przymusu
            zbierajacym podatki, wyjedz do Somalii czy Liberii. Przekonasz sie, ze zawsze
            znajda sie ludzie, ktorzy chetnie zastapia panstwo w zbieraniu danin. Jak nie
            dasz to cie po prostu zabija albo zrobia z ciebie niewolnika.
            sadze, ze zwolennikom JKM takie doswiadczenie by sie przydalo.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: prostej matematyki to ty nie rozumiesz IP: 78.8.192.* 12.06.10, 09:23
              Niestety z niego taki matematyk jak z koziej.....
              Proste modele matematyczne nie sprawdzają się w rzeczywistości. One są
              po to, by na ich podstawie stworzyć te bardziej przystające do
              rzeczywistości. Inaczej drogę potrzebną do przejechania z Krakowa do
              Rzymu wyznaczałbyś za pomocą metryki euklidesowej, a nie
              rzeczywistej... Inaczej jechałby przez środek góry ect...
            • Gość: _AS Sam nie rozumiesz realiów budownictwa reżymowego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 09:25
              Te wszystkie TBSy i socjalne państwo buduje zbyt drogo i byle jak, bo za cudze
              pieniądze. Co chwila wychodzi jakaś afera z tym budownictwem. Dodatkowo
              urzędnicy wezmą z 10% w łapówkach. Dobrze, że powołujesz się na rachunek
              ekonomiczny, bo właśnie tego brakuje rządom unijnych socjalistów.
              • mara571 a czy ja nipisalam chociaz slowo o Polsce, o TBS-a 12.06.10, 09:54
                ch. Nie.
                A takie RFN musialo nie tylko odbudowac domy zniszczone w czasie wojny, ale
                zapewnic dach nad glowom przesiedlencom i uciekinierom z NRD. Gospodarka hulala,
                ze az milo.
                Najwiecej afer wywoluja w dzisiejszych czasach deweloperzy. Musialbys wiedziec
                co sie dzialo w Hiszpani, jak oni korumpowali urzednikow. To samo robia polscy
                deweloperzy.
                Sprobuj mi jeszcze udowodnic, ze polscy deweloperzy buduja tanio i w dodatku
                sprzedaja mieszkania wysokiej jakosci. Nie mozesz?
                PS. Mieszkania socjalne buduje nie mityczne panstwo, ale samorzady.
                Ale to pojecie jest zwolennikom kretyna obce.
                • Gość: _AS Socjalizm jest w prawie całej UE. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 10:33
                  Sam/a sobie odpowiadasz. Korumpowali urzędników, bo ci mają za dużo kompetencji
                  i uznaniowości. Przeczytaj też koniecznie dlaczego w USA pojawiła się zapaść na
                  rynku nieruchomości. Prawdę mówiąc, jeżeli samorządy nie są dla Ciebie częścią
                  państwa, to nie mamy o czym dyskutować.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: bardzo ci brakuje rozsadku, zdrowego rozsadku IP: 78.8.192.* 12.06.10, 09:13
            > Za te mieszkania socjalne zapłacili podatnicy, zapłacili POD
            > PRZYMUSEM. I za odebrane innym ludziom pieniądze wybudowano te
            > mieszkania.

            Mylisz sposób budowania w soc-komunie z tym co jest w krajach
            cywilizowanych. Można te samerzeczy zrobić w bardziej cywilizowany
            sposób. To o czym pisze Mara znane jest w większej ilości miejsc,
            nawet w Polsce, tyle że było to budowane w czasach nazywanych przez
            tcy, którzy ukochali PRL tzw "dzikiego kapitalizmu" Ba do tej pory są
            użytkowane, tak jak i wybudowane wtedy szpitale i wiele innych... Bo
            teraz, jak i w czasach PRL-u sobie z tym nie potrafiono poradzić.
          • twojj_stary Re: bardzo ci brakuje rozsadku, zdrowego rozsadku 12.06.10, 10:00
            zdrowy_rozsadek78 napisał:

            > >Dla tych biedniejszych wybudowano mieszkania socjalne.
            >
            > A kto konkretnie wybudował te mieszkania ? Rząd, "cywilizowane" państwo?
            > Ministrowie wieczorami zbierali się przy betoniarce i budowali? Czy może
            > urzędnicy razem z premierem?
            > Za te mieszkania socjalne zapłacili podatnicy, zapłacili POD PRZYMUSEM.

            Poczytaj sobię trochę, jeżeli znasz angielski:
            en.wikipedia.org/wiki/Peabody_Trust
    • sselrats W Polsce nie brakuje mieszkan. Idziesz, kupujesz. 11.06.10, 21:40
      Proste.
      • Gość: zwawki Re: W Polsce nie brakuje mieszkan. Idziesz, kupuj IP: *.aster.pl 11.06.10, 22:00
        Dokładnie. Mieszkań jest do wyboru do koloru, w dowolnej lokalizacji i w
        dowolnym metrażu. Brakuje tylko ludzi, których byłoby stać na ich zakup po
        aktualnych cenach.
        • Gość: Gbur czyli jednak jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 23:28
          ich za mało w niektórych miejscach. Podobnie było z samochodami. Jak zaczęto masowo ściągać auta z zachodu ceny zauważalnie spadły. Jeśli zwiększą się zauważalnie zasoby mieszkań w dużych miastach ceny też się "uspokoją".
    • emeryt21 Ilu mieszkań brakuje w Polsce? 11.06.10, 22:29
      Pozwole sobie zauwazyc,ze za Gierka budowano okolo 300 tysiecy
      mieszkan.Od tego czasu liczba ludnosci wcale sie nie zwiekszyla
      wydatnie a mieszkan jak brakowalo tak nadal brakuje.
      Cos mi sie ta statystyka wydaje watpliwa.
      Gdyby budowano polowe tego to przez 30 lat zbudowanoby 4,5 mln
      nowych mieszkan a ludnosci tyle nie przybylo.Deficyt nadal utrzymuje
      sie na stalym poziomie.Zatem cud gospodarczy...Mieszkania
      wyparowuja???
      Wtedy czekalo sie na mieszkanie nawet 20 lat a teraz? Teraz sie nie
      czeka tylko wyjezdza z Polski.Jesli ktos czeka to napewno sie nie
      doczeka przy takiej cenie w stosunku do zarobkow.
      Ja swoje pierwsze samodzielne mieszkanie "dostalem" w wieku 53 lat.
      Wyjechalem i dlatego moglem wykupic je juz po 2-3 latach pracy "tam"
      a nie w Polsce.Mlodzi zastanowcie sie nad swoja perspektywa....
      • mara571 300 tys to bylo oficjalnie na pierwszej 11.06.10, 22:58
        stronie Trybuny Ludu.
        W rzeczywistosci bylo okolo 250 tys w najlepszych latach.
        Nie zapomnij, ze starych kamienic nie remontowano od czasow powojennej odbudowy.
        Wiele z nich trzeba bylo juz rozebrac lub nadaja sie do rozbiorki.
        Potrzeb czlonkow spodzielni mieszkaniowych nie zaspokojono.
        I najwazniejsze: caly czas trwa migracja ze wsi, malych miast i miasteczek do
        wiekszych aglomeracji, gdzie latwiej o prace.
        A emigranci rzadko pozbyli sie swoich mieszkan: czasami je wynajmuja, czasami
        mieszkaja w nich czlonkowie rodziny. Czasami stoja puste mieszkania, bo trwa
        spor spadkobiercow.

        • kretynofil A ja sie nie zgadzam, mara... 12.06.10, 02:02
          Jak wysoki byl wspolczynnik migracji w NRD ze wsi do miast? I czy po
          zjednoczeniu mlodzi ludzie z wsi enerdowskich przenosili sie do
          enerdowskich miast czy raczej woleli sie przeprowadzic do starego
          RFN?

          Podstawowy blad jaki popelniasz, mara, to zalozenie ze jak ktos
          mieszka w pizdziszewie to przeprowadzi sie do warszawy - a to po
          prostu nie ma sensu. Bardziej rozsadna jest przeprowadzka pod londyn
          - i dlatego cala armia ludzi ktorzy siedzieli w bylych PGRach i przez
          pietnascie lat mogli sie przeniesc do wawy (i tego nie robili), nagle
          sie zerwalo i wynioslo na wyspy.

          I wynika to z bardzo prostego rachunku ekonomicznego - skoro na
          wyspach mozna zarobic znacznie wiecej a koszty zycia sa porownywalne
          - to na ch*j wynosic sie do warszawy czy innego duzego miasta? Po co
          wozic sie z landlordem polaczkiem, ktory za "normalny standard"
          uznaje grzyb i linoleum? Po co meczyc sie u "pana i wladcy",
          "pracodawcy" - skoro mozna normalnie pracowac u normalnego czlowieka?

          Serio, mara, pomieszkaj sobie miesiac w warszawie - zrozumiesz o co
          mi chodzi. To miasto jest po prostu koszmarne - wysysa z Ciebie
          resztki energii, napie*dala w Ciebie jak w beben az wpoi Ci to
          swojskie chamstwo, az przekabaci Cie na swoja wsiowa modle...
          • Gość: ulung Re: A ja sie nie zgadzam, mara... IP: *.chello.pl 13.06.10, 17:42
            Znakomicie napisane, wlasnie taka jest nie tylko zas.r.ana warszawka ale cala ta
            republika buraczano-ziemniaczane. Kto twierdzi inaczej, to znaczy ze nie mial
            jeszcze okazji wytknac nosa z tego szamba i zobaczyc, jak moze wygladac normalny
            swiat i normalni ludzie.
    • kufciak Ilu mieszkań brakuje w Polsce? 11.06.10, 22:46
      Kaczor da, kaczor wybuduje ale za czyje? Za nasze do cholery!!! Jak
      ktoś nie ma mieszkania to niech się bierze do roboty i sobie kupuje czy
      buduje. Co innego ludzie chorzy, starzy etc tym trzeba pomóc!!!
      • Gość: ricardo53 Górale zbudują 3 mln. szałasów. IP: 193.138.241.* 11.06.10, 22:59
        Elektorat wierny, aż do bólu !!!
        Jak odczują kopniaka w ..., to przekonają się o słusznej idei pisuarowej
        partyji
        .
        • Gość: Wer STOP dla UPR-SPAMU IP: *.cable.smsnet.pl 12.06.10, 00:50
          STOP dla UPR-SPAMU!!! i tak co wybory...

          qwa z onetu wykorzystywane za freeko klepoKlawiaturoStudenciny
          samego Jego Qwa Mości przybłędały się ;(

          a myślałem że na tym forum odpocznę od tego prania mózgu jak u
          Jechowych ;(((
    • Gość: T Cuda tuska IP: *.acn.waw.pl 11.06.10, 23:55
      Młodzi Polacy zrozumieli, że cudów nie będzie i wyemigrowali... i
      juz nie potrzeba budować mieszkań. Niedługo zostaną w tym chorym
      kraju sami kolesie... tylko gdzie znajdą frajerów krtórzy będa u
      nich pracowac za 300Euro miesięcznie??
      • Gość: D Wiara w cuda=mały mózg IP: *.chello.pl 12.06.10, 09:23
        <<tylko gdzie znajdą frajerów krtórzy będa u
        nich pracowac za 300Euro miesięcznie?? >>

        Zmień pracę,niedorozwoju.
        • steady_at_najx Re: Wiara w cuda=mały mózg 12.06.10, 20:19
          > Zmień pracę,niedorozwoju.

          mala prosba, nie stosuj inwektyw wobec kogos, jesli dokladnie na
          takie same zaslugujesz.

          Otoz niedorozwoju jaka masz odpowiedz ? Ano niech zmieni prace ?
          Czyli to nie ceny w Polsce sa chore tylko ludzie glupio pracuja ?

          Jesli bedziemy juz niedorozwoju miec samych managerow, dyrektorow i
          przedsiebiorcow to kto niedorozwoju posprzata ulice, kto bedzie te
          ulice patrolowal ? Kto upiecze chleb, czy tez kto bedzie kierowal
          komunikacja, kto przyjmie porod ? Jak niedorozwoju widzisz taki
          swiat ? Co bedzie skutkiem takich posuniec ? Nie czasami podwyzki
          wszelkich podatkow, oplat i ubezpieczen spolecznych, tak aby ktos
          takie zawody wykonywal ?? Co spowoduje ze znajdziemy sie w punkcie
          wyjscia.

          Niedorozwoju-inwestorze ? Poza mysleniem o opyleniu klity twoj mozg
          wykonuje inne operacje ?
    • Gość: dax 3 miliony w 8 lat jest możliwe ale pod warunkiem ż IP: 94.78.189.* 11.06.10, 23:58
      że jest wzrost siły nabywczej i boom gospodarczy. POlacy jak widać
      wolą wierzyć PO i dalej siedzą w ruderach lub na czarno.
      • Gość: gosc z Kaliforni Re: 3 miliony w 8 lat jest możliwe ale pod warunk IP: *.lsanca.fios.verizon.net 12.06.10, 00:21
        uwazam ze Polska jest bardzo biednym krajem , a Polacy biednym
        narodem, jezeli statystycznie w zach Europie lub w Usa mozna kupic
        mieszkanie /dom od 4 do 6 razy taniej to jest jak w PRL, nie ma
        zadej roznicy.JA uwazam ze domy w USA sa drogie np w zach czesci ale
        i tak kupie 2 metry za pensje to nie wyobrazam sobie mieszkania
        wPolsce
    • rabbinhood pora na decentralizację 12.06.10, 00:15
      Niektóre kraje stosują zróżnicowane stawki podatkowe dla różnych regionów,
      gdyby u nas w najmocniejszych ośrodkach coś takiego zastosować, to inwestorzy
      uwzgledniliby ten czynnik i lokowali nowe inwestycje tam gdzie jest siła
      robocza. Obecna polityka przypomina pustynnienie wielu rejonów kraju i
      przesadne pompowanie stolicy i kilku innych ośrodków. Oczywiście nie jest to
      polityka dla wszystkich bez wyjątku sektorów, ale może dotyczyć wielu z nich.
      Efekt miałby swoje przełożenie na sytuacje na rynku mieszkaniowym, tzn zamiast
      mieszkać w klitce w stolicy moznaby kupić dom na prowincji i żyć w większym
      kontakcie z naturą oraz z wiekszą szansą na prokreację i zdrowe życie. Wiele
      domów istnieje, ludzie nie musieliby nic budować, wystarczy steorzyć im
      miejsca pracy, a właściwie warunki do ich powstania.
      • sselrats decentralizacja jest wprowadzana na ile sie da 12.06.10, 00:36
        Inwestorzy uwzgledniaja czynnik nizszych plac w mniej rozwinietych
        regionach i jest to potencjalna zacheta na rozwoj. Potencjalna bo
        na "nie" przewaza brak infrastruktury (przede wszystkim drog). Zadne
        upusty podatkow nie pomoga jak nie da si normalnie prowadzic
        dzialalnosci ekonomicznej.
    • lava71 3 pierdyliony klitek brak 12.06.10, 00:44
      Tak KLITEK. Bo coś co ma 30-40mkw to nie jest mieszkanie. Standardem powinno być
      mieszkanie 70mkw aby normalna rodzina mogła normalnie mieszkać i myśleć o
      dzieciach. Tyle, że aby oś takiego nastąpiło to ceny muszą spaść 50%. I tak
      spadną bo cena musi być powiązana z realnymi zarobkami obywateli.
      • sselrats Jak na druga Japonie nasze mieszkania sa bardzo 12.06.10, 01:37
        duze. A ceny sa caly czas w rownowadze z popytem.
    • Gość: zatrwożony Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.chello.pl 12.06.10, 00:55
      Szanowny Panie Ekspercie,

      W jakim zachodnim kraju można kupić za średnią pensję 2-3 metry mieszkania jak
      Pan pisze?

      Weźmy Londyn, Rzym, Madryt i Waszyngton - czekam na przykłady, i chyba raczej
      się nie doczekam, prawda? :)
      • kretynofil Zapomniales o Paryzu, naganiaczu... 12.06.10, 02:07
        A teraz pytanie - mieszkales kiedys w ktoryms z miast ktore
        wymieniasz?

        Bo wiesz, warszawa to taka smieszna, wsiowa miescina na obrzezach
        cywilizacji - a kazde inne miasto w PL jest jeszcze gorsze. Nie ma
        ani duzego biznesu, ani normalnej infrastruktury, ani prawdziwej
        kultury ani normalnego zycia...

        Oczywiscie, jak dla kogos normalny biznes to pan Zenek i wspolnicy,
        infrastruktura to zaszczane pociagi i dziurawe drogi, kultura to Doda
        a normalne zycie to slalom miedzy smierdzacymi kebabami w wyscigu
        szczurow - to fajnie, ale kazde z wymienionych przez Ciebie miast
        oferuje "nieco" wiecej...
    • misiuchajestpolakiem Re: Ilu mieszkań brakuje w Polsce? 12.06.10, 01:20
      "Jednak w latach 2003-09 powstało ok. 950 tys. mieszkań. Z drugiej strony - jak
      ocenia GUS - liczba gospodarstw domowych zwiększyła się o blisko 1,1 mln"
      hmm, przy tak duzej emigracji i ujemnym przyroscie naturalnym to istny fenomen,
      ze przybylo milion gosp. domowych. ja rozumiem, ze teraz jest wiecej singli itd,
      ale milion? oby sie nie okazalo po przyszlorocznym spisie, ze mieszkan jest
      wiecej niz gospodarstw
      • kretynofil Wiesz na czym polega komedia? 12.06.10, 02:13
        Ze naganiacze (pokroju Wielgo) teraz za punkt wyjscia uznaja 3
        miliony PiSu i zapominaja ze sami opierali sie na (o kilka lat
        starszych) szacowaniach ze spisu powszechnego, wspominajacych tylko o
        1,5mln mieszkan.

        -----------------------

        Na marginesie, Panie Wielgo - jak Panu zacznie sie sypac teoryjka o
        brakujacych mieszkaniach to chcialbym usluznie przypomniec ze byla
        jedna agencja doradcza ktora w szczycie boomu zobaczyla w Polsce
        niedobor pieciu milijonow mieszkan - i nawet chyba Pan cytowal te
        dane. To moze byc calkiem wygodne - w koncu PiS i jego obietnice sa
        takie... niemodne ;)

        ---------------------

        Problem w tym ze jak wezmiesz sobie dane ze spisu (brakujace 1,5mln)
        i dodasz to co w tym czasie wybudowano - to wyjdzie Ci ze mamy gruby
        nadmiar mieszkan ;)

        Natomiast jesli chodzi o wzrost ilosci gospodarstw domowych - to
        akurat sprawa jest prosta: chodzi o wyz demograficzny godziny
        policyjnej - rzecz w tym ze ten wyz siedzi na wyspach i nie ma
        zamiaru wracac...
    • Gość: zxc Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.radom.vectranet.pl 12.06.10, 02:12
      nie ile brakuje mieszkań?tylko ile brakuje normalnych cen mieszkań, bo jak widze to mieszkania u deweloperów są tylko puste bo drogie...bo jak płaci się 8-9 tyś z metra w "apartamentowcu" to już w tej cenie można myśleć nad wybudowaniem swojego domku 150kw
    • Gość: marcin Ilu mieszkań brakuje w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 06:25
      jak wszyscy młodzi wyjadą, to problemu mieszkaniowego nie będzie. a jak młody
      ma kupić mieszkanie, skoro zarabia grosze? mieszkania są, ale wtedy po 3
      kupują ludzie, których na to stać, jako inwestycje, później można wynajmować
      tym, którzy całe życie kątem będą mieszkać u kogoś.
      • mara571 jeszcze jeden zwolennik niewolnictwa 12.06.10, 06:43
        polegajacy na przywiazaniu do WLASNEGO MIESZKANIA.
        Dzieciaku, od prawie 20 lat mieszkamy z rodznina w wynajmowanych domach,
        mieszkaniach.
        Nie katem tylko w dobrych warunkach i w dobrych lokalizacjach.
        Wynajmujemy w "poblizu" miejsc pracy mojego i meza i do tej pory kazdy
        wlasciciel cieszyl sie, ze moze wynajac mieszkanie ludziom posiadajacycm niezle
        dochody, ktorzy co miesiac placa czynsz. I byl smutny kiedy otrzymal wymowienie
        umowy.
        Wlasny "kat" w Polsce tez mamy i co z tego, kiedy dobrze oplacanej pracy zgodnej
        z naszymy kwalifikacjami tam nie znajdziemy.
    • hooligan1414 to jest zbrodnia na narodzie 12.06.10, 07:22
      W zasadzie jestem daleki od lewicowości, ale jednak stwierdzę, że to
      co robi teraz polskie państwo w kwestii polityki mieszkaniowej to
      zwykłe q...stwo. Zaznaczam - nie jestem za DARMOWYMI mieszkaniami -
      one MUSZĄ kosztować. Sęk tylko w tym, że ceny muszą być adekwatne do
      PRAWDZIWYCH kosztów i w zasięgu potencjalnego nabywcy. Aktywną
      polityka państwo mogłoby wpłynąć na poprawę sytuacji mieszkaniowej.
      Co za problem stworzyć katalog tanicj projektów TYPOWYCH dla
      budownictwa wielorodzinnego. Uprościć przepisy. uwłaszczyć ludzi na
      państwowej ziemi leżacej bezproduktywnie. Negocjowac ceny materiałów
      u producentów - można osiągnąć wielkie rabaty. Stworzyć PAŃSTWOWY
      fundusz kredytowania takich mieszkań. tanie mieszkania SPŁACANE w
      tanim kredycie. Przecież to nie byłyby kasa rozdana - to inwestycja.
      W społeczeństwo. W naród - przyszłość tegfo narodu rozbija sie
      obecnie o te kilkaset pustaków - o mieszkanie, ktore jest podstawą i
      warunkiem istnienia zdrowej rodziny. Wiele młodych ludzi juz na
      stracie rezygnuje, bo nawet nie ma nadziei na mieszkanie. I nie
      pisać mi tu o homosovieticusach, świńska inteligencjo. Nie wiem, czy
      mówi wam coś nazwisko Tamas Bata - czeski potentat obuwniczy na
      skalę światową - jego raczej nieda się nazwać jakimkolwiek
      konunistą, lewicowcem itp. Swoim pracownikom zbudował CAŁE MIASTO -
      Zlin (za komuny Gottvaldox). Bo rozumiał, że mieszkanie to absolutna
      podstawa rozwijającego się, twórczego człowieka, członka rodziny,
      społeczeństwa, dobrego, wydajnego pracownika. I nie mówimy tu o
      pałacach, tylko o zwykłych mieszkaniach, w którym np. każde z dwóch
      dzieci w rodzinie posiada swój, choćby niewielki pokoik. Wszyscy,
      którzy mieszają na rynku mieszkaniowym (nie nieruchomości jako
      takich, tylko mieszkaniowym) powinni być traktowani jako zbrodniarze
      i karani z całą surowością. Tylko że w tym kraju ci właśnie bandyci
      i ich kolesie stanowią tzw. "prawo".
      A teraz co maja robić młodzi bez tatusiów na mundurowej emeryturce?
      Wynajmować? zarzynać się kredytem? przeklęty kraj
      • stayrudee Re: to jest zbrodnia na narodzie 12.06.10, 09:21
        najlepszy komentarz w tej dyskusji - są pewne dobra w życiu
        człowieka, które są podstawowe i bardzo wymiernie wpływają na jego
        pracę i życie. Rynek mieszkaniowy został storpedowany przez tandem
        bankowo-deweloperski i rząd na to pozwolił. Marże deweloperów sięgają
        nawet 70% do tego koszty kredytu itp itd, koszt samej nieruchomości
        to okazuje się nawet nie 20% tego co musimy zapłacić. Do tego jakość
        nowych mieszkań jest skandaliczna, bo deweloperzy jeszcze więcej chcą
        zarobić. Tutaj nie ma miejsca na dziki kapitalizm, bo mieszkanie
        kupuje się raz czy dwa razy w życiu i każda nieuczciwa zagrywka
        odbija się potem na życiu rodziny. Pierwsze mieszkanie dla rodziny
        powinno kosztować maksymalnie 10% drożej niż koszty budowy, do tego w
        tanim kredycie (w dzisiejszych kredytach na 30 lat jak sobie
        policzycie musicie spłacać 2 razy tyle ile kosztowało mieszkanie).
        Jak rodzina chce kupić drugie mieszkanie to już nie ma problemu, aby
        wprowadzić wolny rynek i 70% marże, ale to pierwsze podstawowe musi
        być tanie.
        • nchyb Re: to jest zbrodnia na narodzie 13.06.10, 19:53

          > wprowadzić wolny rynek i 70% marże, ale to pierwsze podstawowe
          musi
          > być tanie.

          dlaczego musi? A pierwszy samochód ile powinien kosztować, by
          rodzinka mogła go mieć?

          i wreszcie kto powinien płacić za to pierwswze mieszkanie dla
          rodzinki? A jak się rodzinka rozbije i powstaną dwie nowe rodzinki,
          to co z mieszkaniami dla nich?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka