08.04.06, 17:43
w celach tego forum było:
postrzeganie przez innych networku - tak jak na to zasługuje.
Jak postrzegany jest wasz biznes przez ludzi, którzy zetknęli się z "vin MLM".
Obserwuj wątek
      • vontrzmielke Re: vin mlm 09.04.06, 10:07
        Tak zbulwersowała mnie cała sprawa, że napisałem omyłkowo vin mlm. powinno być -
        win mlm.
        Przez przypadek trafiłem ogłoszenie o treści:
        Multi Level Marketing poszukuje sumiennych pracowników.
        Odpowiedziałem i otrzymałem załącznik w którym był:
        - opis systemu MLM
        - opis sprzedawanego produktu (pakiety po 5 PLN - materiały szkoleniowe)
        Zadałem pytanie:
        - jak nazywa się firma?
        Odpowiedź:
        - firma nazywa się MLM.
        Pomyślałem sobie, że to kolejna piramida i pewnie sama wygaśnie za jakiś czas.
        Traf chciał, że przy rozmowie ze znajomymi moja praca w MLM została skojarzona z
        tym właśnie systemem. Naraziłem się na śmieszność i kpinę.
        Kiedy zainteresowałem się tematem, stwierdziłem, że tego typu ogłoszeń jest w
        internecie setki a może nawet tysiące. Jest kilka odmian tego "programu".
        Jak chcesz dokładniej poznać temat to zrób to, co ja. Odpowiedz na kilka ofert.
        łatwo je rozpoznać, zazwyczaj jest to treść:
        - zarabianie w sieci
        - mlm szuka pracowników
        - łatwa kasa
        - 1000 PLN w tydzień
        itp.
        Zadaj sobie trochę trudu. Odpowiedz na kilka ogłoszeń i podyskutuj z tymi ludźmi.
        Zrozumiesz wtedy moja zdenerwowanie.
        Jeszcze raz przypomnę cel tego forum:
        Postrzeganie przez innym networku, tak jak na to zasługuje.
        Zapraszam do dyskusji na te tematy. Coś powinniśmy zrobić dla dobrego imienia MLM.
        • romek744 Re: vin mlm 09.04.06, 13:49
          Nie potrzebnie sie denerwujesz...
          Niestety, ale tego procederu nie da się wyeliminować.
          Można z nim walczyć, ale to wygląda jak walka pana Kichota z wiatrakami. Temat
          tych piramid podejmowany był na tym forum bardzo dawno temu, na innych forach
          także. Bardzo dawno pisano o tym w network magazynie:

          www.networkmagazyn.pl/article/paragraf/paragraf_01.html
          Z tego co się orientuję, to dziennikarze magazynu przyczynili sie do likwidacji
          bardzo wielu takich piramid, ale wiesz, w miejsce starej powstaje codziennie
          kilka nowych. Niestety, ale w Polsce jest takie prawo, że odpowiednie urzędy
          nie mogą się zająć taką sprawą, dopóki nie mają oficjalnych zgłoszeń od osób
          poszkodowanych. A że nie mają, to sobie urzędnicy pierdzą w stołki. Jesli masz
          na tyle sił, to możesz wysyłąć do tych firm informacje, że taka działalność
          jest w Polsce nielegalna i jak strona www nie zniknie, to zgłaszasz to do
          prokuratury. To działa. Ja tak zrobiłem rok temu z kilkudziesięcioma
          piramidami, ale zaraz pojawiały się nowe. Trzebaby zmienić najpierw polskie
          prawo.
          romek
            • romek744 Re: vin mlm 11.04.06, 23:25
              Bardzo ciekawy tekst. Po przeczytaniu zastanawia mnie jedno: ciekawe, czy autor
              zgłosił to oszustwo do prokuratury? Napisał, że według niego to oszustwo, ale
              nie napisał czy poszedł z tym na policję... Gdyby mnie oszukano i byłbym tego
              pewien, to z pewnością dochodziłbym swoich praw na drodze sądowej.
              Choć z drugiej strony mógłbym śmiało, w 10 minut, napisać podobny paszkwil o
              takiej samej objętości i stopniu dramatyczności o każdej firmie z jakiejkolwiek
              innej branży, czy instytucji państwowej. Począwszy od ubojni, farmaceutyków,
              fast foodach, telekomunikacjach, bankach itd., a kończąc na szpitalach, zusach,
              skarbowych, wojsku, rządach państwowych i kościołach. Tak, że facet Ameryki
              raczej nie odkrył?
              romek
              • jkw2 Re: vin mlm 12.04.06, 07:37
                I najwiekszy problem bedzie mial gxpert - myslac o dzialaniu na rzecz dobrego imienia branzy, szczegolnie wsrod politykow, posadzany bedzie o oszustwo i sekciarstwo.
                Zastanawiam sie tylko jak ten facet osiagnal ten poziom w biznesie bedac takim ignorantem nie majacym pojecia o zasadach jakie rzadza mlm.
                  • romek744 Re: vin mlm 12.04.06, 10:41
                    wiecie, facet napisał ten artykuł nie dlatego, że się nudził, albo akurat nie
                    było nic w telewizji. Musiało się cos wydarzyć w jego życiu. Zazwyczaj ludzie
                    wylewają tego typu żale, kiedy zostaną z firmy wyrzuceni, albo coś im się nie
                    uda. W niektórych przypadkach oczywiście mają rację. Ale żeby mieć pełny ogląd
                    na sytuację, trzebaby znać prawdę, albo chociaż poznac zdanie drugiej strony.
                    Tutaj tego nie ma. Natomiast jeśli chodzi o branżę MLM to sprawa ma się tak, że
                    jak zbada się wszystko dokładnie i uczciwie to w wiekszości przypadków prawda
                    jest po środku, albo takie teksty okazują się ostatnią drgawką rozżalonego
                    nieudacznika, kombinatora czy poszukiwacza sensacji. Mnie interesują tylko i
                    wyłącznie fakty. W tym artykule ich bardzo brakuje. Raczej nazwałbym go
                    monologiem rzuconym laikom na pożarcie. Nie mam nic wspólnego z Amwayem, ale
                    prosiłbym o więcej faktów panie Scheibeler. Takie monologi mnie już nie ruszają.
                    romek
                • gxpert Amway - "amerykańskie" oszustwo 26.04.06, 15:56
                  Dzięki Janusz za troskę :-)

                  Masz rację, takie 'rewelacje' nie służą sprawie! Ale to właśnie z takimi
                  rewelacjami musimy się rozprawiać pod szyldem organizacji wyższej użyteczności
                  publicznej (czy też społecznej).
                  Zadziwia fakt, że ten 'szmaragd' (notabene najpiękniejszy w moim odczuciu kamień
                  szlachetny) - Eric Scheibeler - przez 10 lat 'ciągnął' ten business, osiągnął
                  wysoką pozycję... i dopiero wtedy skapował się, że... TRACI :-)
                  To prawdziwy geniusz!
                  To typowo manipulacyjny tekst jakiegoś frustrata. Faktem jest, że działanie
                  wielu firm ma niestety takie kryminogenne podłoże. Gdzie firmy są de facto
                  'legalnymi piramidami' nastawionym na wydrenowanie swoich uczestników. Cześć
                  legalnie działających firm faktycznie doprowadza część uczestników swego systemu
                  do upadłości... na kolana... bo finansowej.
                  Ale! Ktoś kto wymyślił system MLM był jednak geniuszem. Tu, gdzieś na forach -
                  chyba na forumprawnym.com - czytałem teksty kolejnego geniusza, tym razem
                  arytmetyki który nie posługując się argumentami czy innymi dowodami
                  bezkrytycznie stwierdza, że MLM to OSZUSTWO!
                  Wiecie. Jak ktoś nie ma sposobu na poradzenie sobie ze swoją niemocą sięgnie po
                  wszelkie dostępne środki oddziaływania by całemu światu powiedzieć, że to czy
                  tamto jest BE. Że jest nielegalne, oszukańcze czy niedziałające.
                  Tacy są właśnie ludzie. Dlatego taką wagę trzeba przykładać do celowej
                  rekrutacji. Naprawdę w MLM liczy się przede wszystkim jakość a nie ilość. Zbyt
                  wielu z nas ma wpojone, że to od ilości partnerów zależy ich sukces. Nadmiar
                  'trudnych' partnerów to same nieszczęścia, niestety. Zaś garstka świadomych,
                  zdeterminowanych i chętnych do duplikowania współpracowników i tak globalnie da
                  znacznie szybciej wzrost i sukces. Wbrew temu tekstowi p. Eric Scheibeler'a MLM
                  może być 'własnym' dochodowym biznesem. Tyle tylko, że jak przy każdym własnym
                  biznesie trzeba się niestety napracować. I chyba warto słuchać rad Roberta
                  Kiyosakiego który uczy przede wszystkim pieniędzy. Pieniądze należy mądrze
                  inwestować i to pieniądze mają pomnażać pieniądze, nie nasza praca. Dobra
                  kariera w MLM to 5 lat ciężkiej budowy. Potem... albo zostaniemy inwestorami z
                  głową - czyli takimi co to sami nic nie mają, bo mają ich firmy i inne relacje
                  zaleźne - nie wolno dać się okraść :-)
                  Ci co planują całe dojrzałe życie (powiedzmy od 40-tki) przepracować w MLM są
                  skazani... na porażkę. Nie tędy droga.

                  Pozdrawiam
                • romek744 Re: vin mlm 13.04.06, 00:39
                  Nie chcę tutaj bronić czy oskarżać nikogo, tak jak pisałem nie działąm w Amway
                  ani nie znam tego pana. Ale osobiście byłbym daleki od wydawania wyroków w tej
                  sprawie, nie znając faktów, zdania w tej materii drugiej strony. Tak na prawdę
                  w ogóle nie wiemy co się między stronami stało, w jakim celu ten facet to
                  popełnił, kim on w ogóle jest, co robił itd. Tak, że nie pisz, że "po 10 latach
                  facet prezejżał na oczy". W artykule nawet nie wyjaśnił o co mu w istocie
                  chodzi i co się stało. Znam mnóstwo takich pierdółek pisanych przez
                  ortodoksyjnych maniaków ze stowarzyszeń do walki z sektami czy tak jakichs
                  zielonoswiatkowców czy innych. Mówię, na mnie takie mamrotanie nie działa. Tak
                  na prawde nie wiem nawet kto to napisał. A pisać to sobie można wiele,
                  zwłaszcza w internecie. Gdyby mu to opublikowała powazna prasa, musiało by to
                  byc tematem sprawdzonym, rzetelnym i w innym stylu. A tak to kiszka.
                  romek
                  • jkw2 Re: vin mlm 13.04.06, 09:01
                    I macie racje. Nie wiem tylko czy jest sens dyskutowac nad tym bo to zrobilo sie juz nudne. Ciagle te same argumenty - zalegajace magazyny produktow, przeciez firma daje gwarancje zwrotne od 3 miesiety do nawet 24 i co za glupiec trzyma i nie oddaje. Szkolenia sa dobrowolne i zakup materialow tez. Jezeli doszedl do tego pozomu to zarabial ok. 100tys. USD rocznie i tak zle mu bylo, a osiagnal to dzieki wiedzy zdobytej na tych szkoleniach. Zdjecie mam prawie identyczne i to o niczym nie swiadczy. Na spedzanie prywatnie czasu z wlascicielami firmy to chyba za male osiagniecia takich ludzi na swiecie sa tysiace i nie wiem czemu on mialby byc faworyzowany. Duza ilosc odchodzacych - normalne i powody znamy, a jaka jest statystyka upadku sklepow, barow czy innych przedsiewziec czy przypadkiem nie jest wyzsza, ponoc ponad 90% firm pada w pierwszych 5 latach.
                    Znam rozne przypadki i ludzie odchodzacy z biznesu nigdy nie mowia, ze to ich wina czy nieudacznictwo, ze nie umieli nic zrobic, zawsze szukamy winy u innych, aby sie przed samym soba wytlumaczyc.
            • justa_79 Re: vin mlm 13.04.06, 12:57
              bardzo ciekawy artykuł... tym bardziej, że nie napisał tego niespełniony
              dystrybutor, który nie potrafił nawet osiągnąć pierwszego progu premii, tylko
              ktoś, kto w MLM odniósł sukces. ciekawe, skąd taka nagła zmiana postrzegania
              systemu MLM.
              • gxpert Re: vin mlm 26.04.06, 16:05
                Może wkroczył na drogę cnoty i został przyjęty do jakiejś nawiedzonej sekty? Tam
                odpowiednie pranie mózgu, indoktrynacja no i przejęcie majątku :)))
                I facet leży.
                • romek744 Re: vin mlm 26.04.06, 22:52
                  I tu chyba trafiłeś w sedno sprawy. Na stronie u tego gościa znalazłem takie
                  cudo: "Multi Level Marketing... And The Church". "Na samym początku tego dzieła
                  autor daje cytat: No one can serve two masters. Either he will hate the one and
                  love the other, or he will be devoted to one and despise the other. You cannot
                  serve God and money. Matthew 6:24". No to ewidentnie świadczy, że gość
                  zachorował. Bo to nic innego, jeśli nakłania się do nie dążenia do pieniędzy,
                  dając za przykład tych, którzy nic poza dążeniem do bogactwa nie robią. To jest
                  dopiero największa manipulacja świata! Mówic o sektach, będąc największą sektą
                  świata! Nie wiem, czy mam rację, ale postawa pana byłego amwayowca pachnie mi
                  sekciarstwem.
                  romek
                      • gxpert Re: vin mlm 27.04.06, 07:58
                        Zachwarzszczony ten świat i nie tylko branża network marketingowa. Wyrywać!
                        A tak na marginesie, globalizacja ogółowi nie służy - z czego mało kto zdaje
                        sobie sprawę - ten proces ważny jest może dla ułamka (mniej niż 1%) populacji
                        ludzkiej.
                        Tak wielu i tak chętnie bierze udział w "wyścigu szczurów". Ciekawe kiedy nawet
                        sami marketingowcy zrozumieją, że wszelkie recesje są pożyteczne właśnie dla
                        nas. Zamiast cwaniaczyć i kombinować w Nm wystarczy planowo zabrać się do pracy.
                        Nauczyć się jej. Od asertywności po psychologię. To nie jest trudne tylko nie
                        wolno tego robić na "własny rozum".
                        Howgh! Rzekłem ;-)
                          • mikmir Re: vin mlm 28.04.06, 22:42
                            A sauber1 swoje...
                            Intryguje....
                            Gratuluje pomysłów.
                            a'propos ????
                            Czy nie wydaje się wam, że jakakolwiek próba kontroli mlm jest jednocześnie
                            ograniczaniem dostępu innych.
                            W przeciwieństwie do tradycyjnego biznesu w mlm nic nie można człowiekowi
                            nakazać.Nie myślę tu o absolutnej samowoli, ale o kreatywności i pomysłowości w
                            sposobach przekazu idei innym ludziom.
                            Denerwują was komentarze Saubera1. Ok. Ale patrząc z innego punktu widzenia
                            jest swego rodzaju "głosem ludu" (Sauber1<czyścioch> tylko nie urośnij za
                            bardzo). Jeżeli nas denerwuje tzn., że trafia w słabe punkty.
                            I o jaką zaliczkę chodzi?....
                            • romek744 Re: vin mlm 28.04.06, 22:53
                              Ok, tylko, że Sauber vel Szylider nie trafia w słabe punkty. On w nic nie
                              trafia. Ba, on jeszcze nawet niczym nie rzucił, to w co miał trafić?
                              romek
                                  • mikmir Re: vin mlm 28.04.06, 23:53
                                    vitalia napisała:

                                    > O to mu chodzi,żeby wszystkich wkur,,,, tym się żywią trole.A wy go
                                    karmicie,\.
                                    Jednak żyjesz!!!!
                                    Super. On nie może nikogo ..... zdenerwować, ale my możemy SIĘ! zdenerwować na
                                    to co On pisze. A to znaczy, że trafia w słabe punkty. Ale te, których nikt się
                                    nie spodziewa. Prowokuje...
                                    • skory1 Re: vin mlm 30.04.06, 12:14
                                      Zawsze będą "niedoinformowani" pieniacze, tak było na przestrzeni dziejów, tak
                                      jest teraz i prawdopodobnie tak będzie w przyszłości. Jedyne lekarstwo, chociaż
                                      nieławte, przyznaję, to - ignorować.
                                      • skory1 Re: vin mlm 30.04.06, 12:17
                                        Zresztą, jak widze, TYM RAZEM admin TEGO forum zareagował właściwie. ;)
                                        Szkoda, że ten od dyskusji od AMWAY-a dopuszcza agresywne wypowiedzi, wyraźnie
                                        służące tylko jednemu celowi - umazania łajnem firmy oraz tych, co z nią
                                        współpracują...
                                        • mikmir Re: vin mlm 30.04.06, 12:37
                                          No cóż.
                                          Tak już w zyciu jest, że jeśli komuś brakuje argumentów to zaczyna używać błota.
                                          W myśl zasady obrzuć kogoś błotem a na pewno coś się przylepi
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka