IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.07, 11:02
Mam pytanie, jak skutecznie SPŁAWIĆ upierdliwych naganiaczy z książek
telefonicznych? Od razu nadmieniam, że formułka "dziękuję, nie jestem
zainteresowany" nie spełnia niestety swojej funkcji, nie wiem, może mam ją
wykrzyczeć, czy jak? Po prostu, do tępawej panienki z krzywymi nogami i o
dziecinnym głosiku w przepisowej obklejonej Corsie nie dociera to, że moja
droga do zdobywania klientów nie wiedzie przez ich "wspaniałą" branżę. A to,
że wspólnik rok temu w firmie dał się naciągnąć na ramkę, czy poszerzony wpis
(nie pamiętam niestety) to był błąd, bo ANI JEDEN telefon w sprawie zlecenia
nie pochodził z Yellowpages. Nawiasem mówiąc, można by tę fakturę i zlecenie
wtedy zupełnie zignorować, wg naszego KRSu umowa podpisana przez jednego ze
wspólników nie jest ważna, ale może w tym pie...nym kołchozie marketingowym o
takiej ewentualności nie uczą. Ale blondyneczka w skórzanej kurtałce na zbyt
rozgarniętą nie wyglądała, ot taka wiejska dziewucha, co zza sklepowej lady
awansowała na "byznesłómen".

Dobra, już dość złośliwości. Czy też macie starcia z akwizytorami branży YP?
Czy u kogokolwiek się to sprawdziło, czy kupujecie to ze zwykłej próżności?

Pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: PKT.pl IP: *.chello.pl 14.04.08, 20:11
      tak się składa, że jakoś twój post nie zrobił furory...:)))
      może właśnie dlatego, że troszkę przesadziłeś, a o marketingu wiesz tyle co
      Kaczor o stosunkach międzynarodowych...
      Jesteś zwyczajnym zakompleksionym gnojkiem, który zakładając własny biznes
      chciał wyleczyć się z kompleksów...niestety nie udało się...
      i troche więcej szacunku dla kobiet, nawet tych wsiowych z krzywymi nogami...
      pzdr...doradca ds reklamy z pkt.pl:)
      • m87_orkan Tak się składa, że PKT.pl... 24.04.08, 22:28
        ...to taki klop, że jak ktoś już nie ma gdzie pracować, to szuka roboty tam
        właśnie, więc się panienko nie przeceniaj, bo możesz się nawet tytułować Wielkim
        Wszechprezesem ds. Reklamy, a dalej będziesz odwalała nędzę z jeżdżeniem po
        firmach małych i dużych i wpraszaniem się przed stołek szefa. Z wypowiedzi
        faceta nie widać, by musiał się czymś dowartościowywać, ma niewielką firmę i
        próbuje znaleźć radę jak się pozbyć upierdliwej cizi, która jest zbyt tępa, żeby
        zrozumieć proste sugestie nt braku chęci spotkania. Tylko tyle... Nie odpowiadaj
        mi lepiej, bo PeKaT i Eniro znam lepiej niż ci się wydaje i nie chciałbym wam
        narobić wstydu na tym forum, narqa... :P
        • Gość: PaKat Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.bluel.net 29.01.10, 18:54
          Witam wieśniaka „m87_orkan” tak się składa że 1,5 roku pracowałem w pkt.pl i
          nie uważam tego za jakiś grzech nauczyłem się świetnie sprzedawać produkty,
          poznałem różne techniki sprzedaży, a teraz zażyłem własna firmę i świetnie sobie
          daję radę, PS linki www pozwalają na lepsze pozycjonowanie własnej strony w
          Google tylko pajace i tłuki informatyczne o tym niewiedzą pozdrawiam
        • Gość: PRACOWNIK PKT Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:26
          Moje dochody są uzależnione od prowizji:)
          Im więcej sprzedam tym więcej mam, mało z Was wie, że zarobki w pkt na słuchawce sięgają nawet 10tys. za 8 godz pracy od poniedziałku do piątku, mimo waszego szmacenia nas jako ludzi na tym forum, mnie przekonuje kasa jaką mam w portfelu.

          Średnie zarobki to 5tys. złoty za wysłuchiwanie waszych obelg i cwaniactwo przez tel w stylu rzucę słuchawką bądź zbluzgam przez tel. mało ambitna forma przekazu.
          Jak chcesz się wyżyć bo Twoja firma ma kryzys idź pobiegać:)

          Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl
          hahahah dokształcić się, a później na forum, bo większych bzdur dawno nie czytałem.

          MAMY WAS W KWIATKACH OJ MÓWIĘ WAM ŚMIEJEMY SIĘ CZĘSTO:)

          Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)


          A co do cizi to i w Twojej firmę bym znalazł choć jedną ciotkę;)
          • peter_jurgen_boock No i co z tego, dalej pracujesz jak żebrak... 19.06.11, 11:38
            i ostatni szmaciarz. Niezależnie od tego, ile co jakiś czas dostaniesz prowizji.
            Niektóre prostytutki zarabiają nawet 15 koła, czy to oznacza, że należy brać z nich wzór?
            Bluzgaj sobie po rozmowie ile chcesz, właściciele firm przejmują się tym dokładnie tak, jak mamrotaniem dworcowego pijaczka, któremu nie dadzą na wino.

            > Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl

            I tacy właśnie korzystają z PKT.pl, słuchają was z rozdziawioną japą, reszta ma was w dupie.

            > Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz
            > 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)

            Wychodzisz z błędnego założenia, że ktoś, kto nie kupuje reklamy nie ma kasy. Często jest wręcz przeciwnie, ma, bo nie wydaje jej na takie zbędne gówna jak wasza reklama.

            Wracaj pajacu do merdania ogonkiem przed kolejnymi klientami.
          • Gość: Ewa Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.astral.lodz.pl 24.08.11, 19:26
            Zależy Ci wyłącznie na kasie, to ją zarabiaj, ale nie obrażaj ludzi, którzy nie mają obycia z nowymi technologiami. Przerażające jest to, że Wasi psełdo-fachowcy też nie mają o tym pojęcia.
            Zamówiłam reklamę w PKT za 5.000zł( to jest trochę więcej niż 30 zł) . Takiego knota reklamowego nikt do tej pory mi nie zafundował. Na podstawowe słowo kluczowe reklama w ogóle nie działa, na zasięg ogólnopolski również nie działa. Czyli wszystko za co miałam płacić nie zostało zrealizowane. Monity i reklamacje nie pomagają. Tylko faktury przychodzą regularnie.Dużo zarabiają telefoniczni i piesi łowcy takich idiotów, jak ja. Bo to jest jedyna forma działania złodziejskiej firmy. Na prawdziwych fachowców już kasy nie wystarcza....bo i nie o to chodzi.
            • Gość: kado Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.11, 22:37
              Banda oszustów, bo jak można do kogoś dzwonić i oferopwać pozycjonowanie jego firmy w google bez podania informacji o usługodawcy, a potem bez potwierdzenia umowy pisemnej przysyłać tylko rtachunki do zapłaty!!!
              Banda tylko ma na celu wyłudzanie pieniędzy i wprowadzaniu potencjalnych osób w błąd.
              A ustawa o zawieraniu umów na odległość jest precyzyjnie sformółowana o ich terminach zawierania i rozwiązywania bez podania przyczyn!!!
              Jest to termin 10 dniowy od dnia otrzymania warunków pisemnej umowy!!!!
              Tak, że nie dajcie się bandzie oszustów wykiwać!!!
                • Gość: x Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.centertel.pl 13.12.11, 00:08
                  Jeżeli przedsiębiorca chce zerwać "umowę telefoniczną" z pkt może to skutecznie zrobic bez konsekwencji (regulamin go nie dotyczy).
                  O, przepraszam. Konsekwencje są - zatruwanie życia przez pkt.
                  To, że "kado" nie ma racji w kwestii "10 dni" bo dotyczy to konsumentów, nie zmienia to faktu, że niektóre działania PKT są bezprawne i trudno się dziwić, że ludzie nazywają ich bandą oszustów.
                  Jak czytam takie posty jak usera "test" to żal dupę ściska, że są tacy ludzie, którzy się cieszą z łatwowierności innych.
                  Dobrodziejem to ty chłopie nie jesteś.
                  • Gość: gosc Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.11, 23:40
                    Ludzie zgadzają się na wpisy, reklamy, www. Później kiedy przychodzi płacić chcą się wykręcić. Niestety jeżeli nie chcecie - powiedzcie nie, jesteś zbyt mało asertywny - rozłącz się. Proste. Skoro tłumaczysz czasem jak koniowi z klapkami jak to wygląda, słyszysz ciągle tak - to co? nie przyjmiesz zamówienia? To jest biznes - robisz komuś remont on Ci nie płaci bo się rozmyśli, tak samo absurdalne jak nie płacenie za nasze usługi. Każdy wykonuje tylko swoją pracę. Dużo łatwiej jest powiedzieć nie, niż później tracić nerwy na windykacje.
                    • Gość: Marcin Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.12.11, 07:43
                      Masz rację. Tylko że to Wasza firma dzwoni, obiecuje super ofertę, a do podpisu przysyła siermięgę niegodną 1zł. Klient nie przychodzi do WAS i nie prosi o usługę. Wasza firma natrętnie wydzwania i prosi o zlecenie. Oferta okazuje się być nie tym, co było telefonicznie uzgodnione. Polujecie na ludzi nieświadomych Waszych metod. Ten zasób nie jest niewyczerpalny. Drugi raz każdy będzie robił to co piszesz - rozłączy się. Pozdrawiam
                      • Gość: Monia Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.11, 18:24
                        Te niechciane telefony, obrzydliwe natręctwo tych pseudo konsultantów czy handlowców doprowadza człowieka do wściekłości.
                        Nie mam żadnej ochoty na jakiekolwiek kontakty z tą mało profesjonalną ( tak nagminnie krytykowaną na forach internetowych) firmą .
                        Ich przedstawiciele to zlepek osobowości, które cechuje przede wszystkim dążenie "po trupach" do przyniesienia "KASY" za którą tak naprawdę nie kryje się fachowa obsługa tylko same problemy.
                        Obszerna lektura forów dyskusyjnych poświęconych tej firmie dostarcza samych niemiłych rekomendacji.

                        MOLOCH będzie zawsze MOLOCHEM a w takiej strukturze nie ma winnych złej obsługi.
                        Zero odpowiedzialności, same stracone nerwy i dodatkowe pieniądze na interwencyjne telefony czy znaczki pocztowe.

                        Mam nadzieję, że ten płacz tych zawiedzionych, oszukanych ludzi przyniesie jakiś efekt.


                    • Gość: xwxw Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.mtk-tv.pl 09.08.12, 14:33
                      co ty gadasz człowieku, jak chcesz robić sobie remont to ty wzywasz ekipe remontową a nie ona do ciebie wydzwania nachalnie, i przekonuje cie głupimi argumentami dopóki nie ulegniesz, tak właśnie działa to pie... pkt żebraki, i naciągacze nic nie potrafią poza naciąganiem ludzi przez telefon!
                • Gość: biedronka Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 13:19
                  Prostytutka też cieszy się że wyciąga dużo pieniędzy z napalonych gości, ale za jaką cenę . Tobie też chyba pasuje oszukiwanie UCZCIWYCH ludzi ale czy te pieniądze są wart, jakie trzeba mieć sumienie. Mam nadzieję że podobna oszukańcza firma naciągnie kogoś z twojej rodziny może nie będzie ci już tak wesoło.
                  A zło wyrządzone komuś wraca do nas z podwójną siłą. Ja tego tobie serdecznie życzę.
          • Gość: op Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 09:58
            > Moje dochody są uzależnione od prowizji:)
            > Im więcej sprzedam tym więcej mam, mało z Was wie, że zarobki w pkt na słuchawc
            > e sięgają nawet 10tys. za 8 godz pracy od poniedziałku do piątku, mimo waszego
            > szmacenia nas jako ludzi na tym forum, mnie przekonuje kasa jaką mam w portfelu
            > Średnie zarobki to 5tys. złoty za wysłuchiwanie waszych obelg i cwaniactwo prze
            > z tel w stylu rzucę słuchawką bądź zbluzgam przez tel. mało ambitna forma przek
            > azu.
            > Jak chcesz się wyżyć bo Twoja firma ma kryzys idź pobiegać:)
            > Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl
            > hahahah dokształcić się, a później na forum, bo większych bzdur dawno nie czyta
            > łem.
            > MAMY WAS W KWIATKACH OJ MÓWIĘ WAM ŚMIEJEMY SIĘ CZĘSTO:)
            > Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz
            > 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)
            > A co do cizi to i w Twojej firmę bym znalazł choć jedną ciotkę;)


            Co tu komentować? Sam sobie chłopcze wystawiłeś opinię, sobie i PKT.pl
            Muszę Ci zdradzić tajemnicę: to nie twoja "drabina".

            Zbudowana została aby naciągać innych.
            Jesteś tylko zadowolonym z siebie szczebelkiem, który odebrał swoją pierwszą pensję i zagląda teraz z zadowoleniem do portfeli rówieśników z podstawówki.

            Wiesz, są ludzie którzy w pewnych zawodach pracować nie potrafią. Mają zbyt wiele przyzwoitości. Nie pałują demonstrantów. Nie kupują mieszkań i majątku po okazyjnej cenie od komornika ( kiedy widzą rodzinę, której ten majątek zabrano)
            Nie sprzedają też produktów i usług w taki sposób ja PKT.pl

            Mają zbyt wiele przyzwoitości. Ty jej nie masz.
            Musisz to o sobie wiedzieć dzieciaku. To twój problem, którego jeszcze nie rozumiesz.

            Wierzę uczciwość w biznesie, wierzę w długoterminowe, partnerskie relacje biznesowe.
            Tego się będę trzymać. Mimo takiej gorzkiej piguły od PKT.pl

            Ja czuję się dobrze ze swoimi zasadami, wiesz?
            Ty, tak naprawdę, boisz się że bajka się zaraz skończy i ktoś dobierze się twojej ukochanej firmie do dupska za takie praktyki.

            Spiesz się...
              • Gość: pracownik pkt Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 18:54
                Nie płacisz to dostaniesz windykacje, następnie dostaniesz pismo o tym, że dług przekazany został do sądu. Później już komornik sądowy wyegzekwuje Twój dług + odsetki. Jestem też ciekawy jak możliwe, że Twoja kampania nie działała. Podaj na forum nip firmy bo to nie jest tajemnica, a sprawdzę czy to poparte raportem stwierdzenie, czy tylko kolejna bajka osoby która dostała wejścia i nie chciała płacić ( bez obrazy oczywiście ).
                • Gość: Ewa Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.astral.lodz.pl 20.12.11, 19:54
                  Kampania miała mieć zasięg ogólnopolski, wyświetlałam się tylko po wpisaniu nazwy miejscowości. Mam na dowód tego korespondencję z pkt.Coś tam poprawiali. Szkoda, że mało skutecznie. Mam również raporty, źle przygotowane, nie opisują nawet okresu jakiego dotyczą. W miesiącu 7-15 wejść na słowo "outlet"- najpopularniejsze w mojej branży i ustawione jako główne słowo kluczowe. Kampania miała mi pomóc a przysporzyła wyłącznie problemów. Tony korespondencji, maili, telefonów. Na odpowiedzi czekałam po dwa miesiące. Zlikwidowałam firmę, wysłałam pismo z prośba o zaprzestanie reklamy i zadeklarowałam, że jeśli dojdziemy do ugody, to ja ureguluję dotychczasowe zaległości, chociaż nie powinnam, bo reklama była totalnie skopana.W odpowiedzi otrzymałam informację, że zrezygnować mogłam w ciągu jednego dnia....i już. Czyli reklamowanie nieistniejącej firmy nic dla pkt nie znaczy. Z eniro doszłam do porozumienia bez problemy, mimo, iż to też nie są aniołki.
                  • Gość: adam Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.11, 08:36
                    Pkt dobrze wie ze oszukuje klientow i nie daja spraw spornych do sadu bo wiedza ze przegeaja a nawet teraz zaczynaja straszyc pismami z kancelari adwokackich tylko ze w firmowych kopertach pkt.pl hahahahahahha co roku spada im sprzedaz reklam i rosnie liczba oszukanych i niezadowolonych klientow daje im jeszcze max 2 lata na rynku i zegnaj pkt.pl
          • Gość: gość Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 10:45
            Witam, chciałbym się spytać co szanowni przedmówcy rozumieją pod pojęciem "sprzedaż" i "telemarketing". Oczywiście praca w pkt jest pracą a pracownik nie przychodzi do pracy po to żeby grzać stołek tylko po to żeby zarobić na rodzinę itd.
            Czym się różni pracownik pkt który kłamie i w konsekwencji okrada klientów od chłopaka który "stażuje" u złodzieja aut? I jeden i drugi chcą zarobić jeden kradnie oficjalnie a drugi pod płaszczykiem ochrony prawnej pkt.
          • Gość: OSZUKANY Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.xdsl.centertel.pl 16.02.12, 20:51
            WYSTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED TYMI OSZUSTAMI DZWONIĄ ŁAPIĄ ZA SŁOWA. DO MNIE ZADZWONILI NA FIRMOWY TELEFON NAWET ZE MNĄ NIE ROZMAWIALI A ZAWARLI UMOWĘ I JESZCZE W DODATKU PRZYSŁALI MI NA EMAILA TAK ŻEBYM NIE MIAŁ MOŻLIWOŚCI WYPOWIEDZENIA. DO TEJ PORY NIE WIEM Z KIM ZAWARLI UMOWĘ A SPORO PRACOWNIKÓW ODESZŁO KTÓRZY DO TEGO TELEFONU MIELI DOSTĘP PONIEWAŻ ROZMAWIAJĄ W FIRMOWYCH SPRAWACH. REKLAMACJE WYSŁAŁEM ZARAZ JAK MEIL PRZYSZEDŁ I DO TEJ PORY NIE MA ODPOWIEDZI TYLKO WYDZWANIAJĄ ZA PIENIĘDZMI KTÓRE SĄ W UMOWIE I WYSYŁAJĄ PISMA ALE ŻEBY NA REKLAMACJE ODPISAĆ TO NIE ŁASKA. TAK ŻE DOBRZE WAM RADZĘ JAK NIE CHCECIE ZOSTAĆ OSZUKANI TO NIE ROZMAWIAJCIE Z NIMI NO CHYBA ŻE CHCECIE ZAMIEŚCIĆ REKLAME. PO POLSKU NIE ROZUMIEJĄ ŻE NIE JESTEŚMY ZAINTERESOWANI WIĘC TRZEBA SIĘ ROZŁĄCZYĆ. TAKIE SĄ WŁAŚNIE POLSKI KSIĄŻKI TELEFONICZNE PKT.PL
          • Gość: As Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 12:57
            Trzeba mieć niezły tupet pracując w tej złodziejskiej firmie chwalić się zarobkami za okradanie ludzi, a potem wyśmiewać ich że nie stać ich na reklamę choć ciężko pracują na pieniądze które WY im potem kradniecie. Mam nadzieje że w przyszłości takie złodziejstwo będzie karane i już tak ci wesoło nie będzie ZŁODZIEJU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Pracownik pkt Re: Tak się składa, że PKT.pl... IP: 212.244.185.* 06.09.11, 11:46
          Odpowiem Ci szybko prosto i sensownie.

          Zarabiane pieniądze są warte tego poświęcenia:)

          Jak masz prowizje 10% od sprzedaży, a sprzedaż masz na poziomie 50tys w miesiacu
          to masz na reke samej prowizji 4tys plus podstawa ktora tez nie jest mala

          i robi się z tego ok 7tys na rękę, praca 8h od poniedzialku do piatku i nic Cie nie interesuje.
          ...a Ty biegasz kolo swojej firmy 24h haha i liczysz czy w tym miesiacu nie wyjdziesz na minus:D

          Wątpicie zapraszam do pkt:) sprawdzcie
      • Gość: MAREK Re: PKT.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:49
        PKT OSZUŚCI!!! Dziś dostałem informację, że zalegam 600zł !! Z windykacji żaden telefon w pkt u nich nie odbiera! Błędy w firmie ! Miałem zapłacić za rok 1200zł przyszło co do czego wplata ma być na 2400 jak ten idiota opłaciłem i co?? Wpłaty nie mają, windykacja dopiero po 8 miesiącach od wystawienia faktury! Kpina!!!! UWAGA OSzUŚCI W PKT!!!!!
        • Gość: PRACOWNIK PKT Re: PKT.pl IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:49
          Bzdura! Rozmowy są nagrywane i konsultant musi powiedzieć co sprzedaje, to co jest zgodne z nagraniem musi się pokrywać z wypisanym zamówieniem, bo dział kontroli nie puszcza dalej kontraktu, GDZIE DRUK NIE POKRYWA SIĘ Z ROZMOWĄ czyli takie umowy trafiają do kosza.
          • Gość: Olek Re: PKT.pl IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 20:04
            Panie pracowniku PKT!
            Tak sobie czytam te opinie i się zastanawiam, skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
            Każdy pracownik pkt.pl w swoim mniemaniu jest świetny i zawsze zaskoczony, że inny mógł zrobić coś nie tak( miałem przyjemność rozmawiać z kilkoma).To skąd te opinie o oszustwach? Wszyscy działacie tak samo, czasami mam wrażenie że Wam tam mózgi piorą żeby tak z klientem rozmawiać, żeby w taki czy inny sposób dał się złapać na umowę. To zwykłe oszustwo, w którym bierzecie udział a ludziom mówicie że trzeba czytać co się podpisuje. Akurat też miałem z Wami do czynienia i wiem jak działacie. Wszyscy wasi klienci to normalni ludzie którzy Wam ufają bo nie są oszustami a Wy to wykorzystujecie.
            Reklam ok, ale nie w takiej firmie. Nie oszukujcie siebie i klientów. Mam nadzieje, że rynek sam Was wyeliminuje. Wasze książki się zrobiły cieniutkie a reklamy w radiu mam nadziej też Wam nie pomogą. Życzę zmiany pracy i godziwych zarobków w uczciwie działąjącej firmie.
            • Gość: jan PKT.pl nigdy więcej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.11, 18:30
              Witam wszystkich.

              Firma zmarnowała moje pieniądze na kampanię w internecie. Kwotę którą roztrwonili w 4 tygodnie na linki sponsorowane można z powodzeniem wykorzystać z lepszym skutkiem w okresie kilku miesięcy.

              Srogo zostałem ukarany za wiarę w to, że w PKT.pl ktokolwiek zna się na reklamie.
              Szukajcie Państwo profesjonalistów, nie "sprzedawców" z PKT.pl wciskających kity.
              Są osoby i firmy które chcą i potrafią efektownie poprowadzić reklamę, doradzą, pomogą, nauczą - nie pracuję jednak w PKT.pl - mają ambicje zawodowe i dbają o swoich klientów.

              Zachęcam do wystawienia PKT opinii w internecie.
              Tutaj, na forum, na portalach społecznościowych, w mapach Google, wszędzie...



              • Gość: Irek Re: PKT.pl nigdy więcej IP: *.sta.asta-net.com.pl 25.03.12, 21:40
                Witam ! Zwykłe łajdactwo a nie działalność reklamowa PKT ! Wmówiono mi przez telefon zrobienie reklamy miałem dosłać zdjęcia i opisy swojej działalności ! Odmówiłem robienia przez nich strony internetowej ! niestety oni zrobili jakąś stronę z czymś czego nie robimy zamieszczając nie nasze zdjęcia i nie o naszym profilu działalności wystawili fakturę i szantażują nas karami ! PKT kupa chamów bezczelnie wyłudzających pieniądze !!!!!
                • Gość: linek oszuści z pkt ciągle na łowach IP: *.ip.jarsat.pl 28.03.12, 21:02
                  wczoraj odbieram telefon dzwoni przemiła oszustka z pkt /przedstawiła się wyraźnie/ która chce tylko potwierdzić dane firmy w celu umieszczenia reklamy ... niedokończyła "nic nie będziecie zamieszczać, rozłaczam się dziękuję bardzo"
                  niestety ciągle trzeba być czujnym ciekawe co tym razem było montowane...
                  jestem oszukana przez PKT na 369zł ostatnio przedsądowe dostałam z justitiii w połowie marca
                  • Gość: Beata Re: oszuści z pkt ciągle na łowach IP: 95.155.120.* 28.03.12, 21:13
                    He, he - te "przedsądowe" to całkowita ściema, takich niby "przedprocesowych" dostałam od "Justysi" kilka w ciągu ostatniego roku i ....... nic. Sama im mówiłam, że chcę sprawy sądowej, więc żeby działali. No niestety........ odstąpili..... ostatnio mnie oddali znowu w ręce PKT a PKT chce ode mnie mniej niż pół roku temu - zadziwiające, prawda???? Justysia jest mało wytrwała jednak, jej się też może znudzić oporny wobec płacenia klient:)))) Śmiejcie się z nich, a zwłaszcza z Justysi, bo ona niewiele może chociaż dużo się przechwala.
            • Gość: Marcin Re: PKT.pl IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 21:33
              Witam. Ja też oczekuje rozprawy. Na razie straszy mnie intrum justitia że detektyw ustali moje numery kont bankowych i że wykona dokumentację fotograficzną mojego majątku dla komornika zeby szybciej mnie zlicytować. Nie biorą do głowy że PKT che wyłudzić ode mnie KASĘ.
              • Gość: jane austen Re: PKT.pl IP: *.pl 21.07.11, 08:10
                Wychodzi na to,że zlecają sprawy tylko firmom windykacyjnym, a do postępowania sądowego nie dochodzi??? Justicia windykuje i na tym koniec??
                zamierzałam zrobić doniesienie do prokuratury, ale teraz nie wiem czy już jest sens
              • Gość: Beata Re: PKT.pl IP: 95.155.120.* 26.11.11, 15:32
                Bardzo proszę o odpowiedź: czy doszło do rozprawy? Ja jestem teraz nękana przez Intrum Justitia, chociaż zawsze odpowiadam im: proszę skierowac sprawę do sądu, bo zamierzam wygrać rozprawę z PKT. Dzisiaj przyszło mi do głowy żeby złożyc doniesienie na Policji, że jestem nękana przez firme PKT i Intrum Justitia i chce wyłudzić ode mnie pieniądze za domniemaną umowę nagrywaną przez telefon. Mam konkretne pytania do osób uwikłanych przez PKT:
                Czy ktoś z Was dostał od nich faktycznie pozew sądowy?
                Czy ktoś z Was składał doniesienie na Policji?
                Czy ktoś miał rozprawę sądową z PKT - z ich pozwu?
                Czy ktoś z Was samipozwał ich o oszustwo, próbę wyłudzenia pieniędzy i nękanie? Zastanawiam się poważnie czy tego nie zrobić.

                Będę wdzięczna za każdą konkretną informację. Mój nr telefonu 510 139 009.
                Beata
                • Gość: KRISS Re: PKT.pl IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.11, 19:22
                  witaj Beato ja miałem już dawno taki problem nękania przez juiste ale zapisuj wszystko co dostajesz od pkt sms,pocztę itp wysłałem pismo do pkt o nastepuącej treści którą moge wysłać Ci ne meila oddzwoń masz mój nr w telefonie ostatnie cyfry 047 krzysiek
                • Gość: były pracownik Re: PKT.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 05:08
                  1. Pozwy do sądu są wobec klientów, wobec których roszczenie jest bezsporne, a kwota roszczenia przekracza "limit opłacalności". Z drobnymi kwotami 300 czy 500 PLN nikt nie idzie do sądu. Popatrz na firmy telekomunikacyjne - tam do kwoty 1000 czy 1200 PLN nikt sądownie nic nie ściaga , bo się nie opłaca.
                  2. Doniesienia na Policję na firmę także są. Policja przesłuchuje pracowników firmy lub innych świadków i kończy się to tym, że firma odstępuje od swoich roszczeń.

                  Jeśli masz kwotę roszczenia małą albo sprawa nie jest bezsporna to się pozwu nie doczekasz. Jedynie firma windykacyjna będzie Cię brać na "zmeczenie", a nuż zapłacisz.
                  • Gość: Beata Re: PKT.pl IP: 95.155.120.* 28.11.11, 00:07
                    Bardzo dziękuję za całkiem konkretne info. Moja sprawa z PKT dotyczy kwoty brutto 500 zł, 61 gr., więc wydaje mi się, że nie mają o co walczyć za bardzo.
                    Ale to nękanie jest takie uciążliwe dla mnie; bardzo się w takich momentach denerwuję i tracę mnóstwo czasu na szukanie informacji, formułowanie argumentów, uspokajanie się, itp. więc szkody po mojej stronie uważam za tak duże, że mam ochotę sama ich pozwać o oszustwo, wyłudzenie, szkody moralne, nękanie, stratę czasu, który mogłabym przeznaczyć na ważne dla mnie sprawy, itp.
                    Co do bezsporności tak zwanej "umowy" (nagranie telefoniczne) to nie pamiętam dokładnie szczegółów rozmowy telefonicznej z lutego - takich telefonów z ofertami odbieram kilka dziennie, a także brzydzi mnie i odstręcza żeby do nich jechać i odsłuchiwać nagrania, bo to tak jakbym im przyznawała jakąkolwiek rację - a przecież to jest bandytyzm co oni robią z takimi klientami jak ja - nie chcę ich widzieć na oczy.
                    Czy to co pisałeś o doniesieniach na Policję oznacza, że mogę złożyć doniesienie na Intrum Justitię, że mnie nęka telefonicznie i mailowo o pieniądze, których nikomu nie jestem winna, bo jakaś firma nagrała rozmowę i uznała to za zawarcie umowy? Czy Policja przyjmuje takie zgłoszenia? Mogłoby mi trochę ulżyć gdybym mogła się wesprzeć Policją w tej sprawie:)))
                    Będę wdzięczna za wskazówki.
                    • Gość: kamil Re: PKT.pl IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.11, 10:48
                      Witam, zostałem tak samo oszukany jak Pani i moge razem z Pania zlozyc zawiadomienie na Policj, jest to typowoe oszustwo a wiec sparwa napewno sie zajmą, co do nagrania to oni nagrywaja tylko fragment rozmowy z Pani akceptacja umowy nic wiecej bo przewaznie reszta tej rozmowy to klamstwa i wprowadzanie w blad przez pracownika pkt.pl, Pozdrawiam
                    • Gość: były pracownik Re: PKT.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 22:34
                      Nie wiem na czym w Twoim przypadku Beato polega problem: czy nic nie zamawiałaś, a dostałaś fakturę i jesteś nią zaskoczona, a tylko nie pamiętasz czy padło "tak" w rozmowie, czy też zamawiałaś coś innego niż okazało się po realizacji , czy z realizacją jest problem, a płacic każą, czy tak które padło nie dotyczyło zgody na zamówienie itp.
                      Generalnie jeśli sprawa nosi znamiona oszustwa to trzeba to zgłosić na policję, oni sobie o tasmy poproszą pkt.pl i je sobie sami przesłuchają i nigdzie nie będzie trzeba jeżdzić.
                      Nic nierobienie nie jest dobre, bo sprawa jest niezamknięta, za kilka lat dokumenty się pogubią, sprawa pójdzie w zapomnienie, ale komuś coś się przypomni, że jest dług, a taśmy zniszczone, bo nikt ich trzymać nie będzie w nieskończoność i wtedy to już na pewno niczego się nie ustali. Jedyne co jest dobre to niepłacenie do czasu całkowitego wyjasnienia sprawy.
                      Nie wiem od kiedy zaczyna się nękanie, ale z pewnością nie mozna bombardować dłuznika dowolną ilością telefonów, SMS'ów i innych tego typu w nieskończoność.
                      • Gość: xyz Re: PKT.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 09:01
                        mam spore wątpliwości czy osoba, która zgłosiła uzasadnioną reklamację lub dostała fakturę bez podpisu jest w ogóle dłużnikiem. Skoro jest spór to sąd decyduje o tym czy ktoś jest dłuznikiem i kto co komu jest winien i trzeba postarać się o tytuł wykonawczy, który jest dopiero podstawą egzekucji jakiejkolwiek. przecież oni nie nagrywaja całych rozmów więc nawet jak ktoś powie TAK to może to dotyczyć czegokolwiek, np. przesłania oferty, a wcale nie zamówienia. watpie, ze są w ogóle w stanie udowodnic w wielu przypadkach, ze ktoś cos zamówił. Oczywiście jak się świadomie zamawiało to wypadałoby zapłacić, ale takich, którzy próbują coś wcisnąć licząc na to, ze się uda powinno się uczyć, że naciąganie to nie jest najlepszy sposób na biznes.
                        • Gość: KRISS Re: PKT.pl IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 16:24
                          witajcie mam fajną wiadomość właśnie dzisiaj pozbyłem się raz na zawsze pkt dostałem odpowiedż i tak jak myślałem wyślą fakturę korekcyjną na kwotę 0zł za interesowanych zapraszam wyślę wam tekst który trzeba wysłać do pkt i czekać ja czekałem na odpowiedż 3 miesiące ..zapraszam kristol1970@gmail.com,wszystkim pomogę w miarę czsu pozdrawiam krzysiek
                          • Gość: xyz Re: PKT.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 12:11
                            Wcale mnie to nie dziwi. Żeby mozna było skutecznie dochodzić roszczeń z tytułu umowy zawartej przez nagranie rozmowy trzeba nagrywać zgodnie z prawem telekomunikacyjnym.
                            Czyli przed przystąpieniem do nagrywania rozmowy telefonicznej, przed rozpoczeciem przedstawiania oferty jej uczestnicy winni zostać o fakcie jej utrwalania poinformowani. Informowanie w trakcie trwania rozmowy, w trakcie prezentacji oferty narusza to prawo i nie daje możliwości sprzedającemu udowodnienia na drodze sądowej , że coś sprzedał .
                            Nagranie, aby mogło stanowić dowód dla sądu jego pozyskanie musi być zgodne z prawem.

                      • Gość: Beata Re: PKT.pl IP: 95.155.120.* 06.12.11, 01:52
                        Odpowiadam na następujące pytanie:
                        "Nie wiem na czym w Twoim przypadku Beato polega problem: czy nic nie zamawiałaś
                        > , a dostałaś fakturę i jesteś nią zaskoczona, a tylko nie pamiętasz czy padło "
                        > tak" w rozmowie, czy też zamawiałaś coś innego niż okazało się po realizacji ,
                        > czy z realizacją jest problem, a płacic każą, czy tak które padło nie dotyczyło
                        > zgody na zamówienie itp."

                        Mój problem dotyczy tego, że nie zdawałam sobie sprawy, że konsultantka telefoniczna traktuje rozmowę jako zawieranie umowy. W moim rozumieniu wysłuchałam oferty PKT dotyczącej zamieszczenia wizytówki mojej działalności na ich portalu. Nie byłam szczególnie zainteresowana tą ofertą, ale rozmowa była prowadzona w taki sposób, że trudno mi ją było przerwać; oni są tak szkoleni, że w jakiś sposób wciągają rozmówcę w pułapkę kolejnych pytań, propozycji, itp. Jestem osobą uprzejmą i nie potrafię po chamsku przerwać prowadzonej rozmowy, więc pomimo że byłam już zniecierpliowiona przedłużającymi się wywodami, to starałam się zastanawiać i odpowiadać na pytanie, ale pod koniec miałam już serdecznie dosyć i poprosiłam o przesłane tej oferty na adres mailowy. Konsultantka używała słowa umowa, a nie oferta, co mnie bardzo dziwiło i nie zdawalam sobie sprawy, że to jest taki podstęp z jej strony -bo w ogóle nie wiedziałam że zawarcie umowy przez telefon (bez podpisu, bez wydrukowanych warunków umowy) jest możliwe!!!! Śpieszyłam się i chciałam zakończyć tą rozmowę jak najszybciej, bo już musiałam wyjść i dla świętego spokoju zgodziłam się na coś co moim zdaniem było wstępną ofertą, która miała przyjść w formie pisemnej na adres mailowy, po czym chciałam się zastanowić czy w ogóle brać ją pod uwagę. Powiedziałam więc jakieś "tak" ale nie pamiętam dokładnie w jakim kontekście i w którym momencie, ale na 100% nie miałam "woli zawarcia umowy" w trakcie tej rozmowy. Powiedziałam "tak" dla świętego spokoju żeby móc wreszcie skończyć tą rozmowę i wyjść na umówione spotkanie i przekonana, że przyjdzie coś tam na maila to się wtedy zastanowię, ale w tym roku odmówiłam nawet wpisu do Panoramy Firm, po kilku latach płacenia im, więc raczej nie chciałam żadnego wpisu za kilkaset złotych. A za kilka dni dostałam mailem fakturę pro forma i jakieś gratulacje za zawarcie umowy. Dopiero wtedy - z przerażeniem - dowiedziałam się w necie, że jest prawnie możliwe zawarcie umowy przez telefon i zaraz odpisałam PKT, że ja nie chcę żadnej umowy z nimi i że ta rozmowa to było wciągnięcie mnie w pułapkę, bo nie wiedziałam, że ta rozmowa ma prawne znaczenie i poza tym ja zgodziłam się na rozpatrzenie ich oferty a nie na zawarcie umowy, chociaż konsultantka używała słów zamówienie i umowa. Oczywiście dostałam odpowiedź, że ta rozmowa jest przez nich uznawana za umowę i że nie ma podstaw do reklamacji, bo był 1 dzien czasu na rezygnację z umowy i ja z tego terminy nie skorzystałam, więc muszę zapłacić. A ja nawet nie pamiętałam szczegółów tej rozmowy - takich propozycji dostaję kilka dziennie przez telefon, ale nigdy się nie spotkałam z tym żeby to było nagrywane i traktowane jako umowa. Wykorzystali moją naiwność, dobrą wolę, uprzejmość i niewiedzę żeby mnie złapać w prawną pułapkę, a nie uczciwie zawrzeć umowę, której bym naprawdę chciała. W dodatku - z tego co się dowiedziałam - formalnie i powierzchownie mogło to być w zgodzie z prawem.
                        Korespondowałam z nimi przez kilka tygodni, używając wszystkich możliwych rozsądnych argumentów i wyrażając oburzenie, ale to nic nie dało - powtarzają jak papuga to samo - że umowa została zawarta i dowodem jest nagranie telefoniczne w ich posiadaniu - do odsłuchania w siedziebie w Warszawie. Ja powtarzałąm im wielokrotnie, że nie zapłacę ani złotówki, bo czuję się przez nich oszukana i że to co robią może jest zgodne z jakąś literą prawa, ale na pewno nie z duchem prawa, bo wcale nie chciałam i nigdy nie będę chciała żadnej umowy z nimi. No a potem zaczęła mnie dręczyć telefonami, sms-ami i mailami firma windykacyjna Intrum Justitia. Tyle mojej historii - pewnie podobnej do setek innych historii osób, które zetknęły się z PKT.
                        • Gość: Monika Re: PKT.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 14:45
                          To jest granda i łobuzerstwo, że do takiej "łapanki" klientów stosuje się umowę, która zawiera tylko 1 dzień na ewentualną rezygnację.

                          Chyba ta sprawa nadaje się do totalnego nagłośnienia w mediach , zawiadomienia organów ścigania - bo wydaje mi się , że trąci to pospolitym przestępstwem.

                          Tak robić ludzi "w konia" - nie ma słów.
                          • Gość: Beata Re: PKT.pl IP: 95.155.120.* 06.12.11, 15:05
                            Tak, PKT działa na zasadzie "łapanki" i zastawiania sideł na klientów. Widać to w ich tzw. "Regulaminie", który jest tak skonstruowany, że klient nie ma praktycznie żadnych praw, a oni mogą robić co chcą: Tekst linka
                            Polecam przeczytanie części dotyczącej rozwiązywania umowy.
                            • Gość: Beata Re: PKT.pl IP: 95.155.120.* 06.12.11, 19:55
                              Kriss, jesteś po prostu "boski" - baaaardzo pomocny wobec mnie i wobec innych zrobionych "w konia" przez PKT. Zastosuję Twoją metodę i polecam ją wszystkim oszukanym.
                              Ale niezależnie od tego, że można się indywidualnie wywinąć od tych dwóch firm, które są jak "Imperium Zła", chciałabym ostrzec wszystkich przed kontaktem z PKT i Intrum Justitia i pocieszyć ich żeby się nie bali tych bandyckich firm, bo na tym forum mogą dostać pocieszenie, pomoc i informacje - głównie od Krissa.
                              • Gość: KRISS Re: PKT.pl IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:18
                                dzięki beato ale bardzo mało mialem odzewu od ludzi oszukanych chcę wszystkim pomóc i nie bójcie się to tylko telefony i sms pisma nie przychodzą poleconym ....spoko mam sposób na tych cwaniaków piszcie do mnie pozdrawiam kriss
                                  • Gość: pracownik pkt Re: PKT.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 19:16
                                    Daj reklamacje jeśli coś jest nie tak, a jeśli nie płacisz to później masz windykacje sądową. I nie jest to prawdą, że pkt tego nie robi, a właśnie, że robi. Tak dla ciekawości: Styczeń zmiana nazwy pkt.pl na Adwizo (lub podobnie). Rok 2012 to ostatnie zapisy do książki, później już tylko internet. Zmiana systemu firmowego dla Telemarketingu - 4x więcej telefonów do firm. Czasami zastanów się czy łatwo jest tej osobie dzwoniącej do Ciebie, słyszącej obelgi, a mającej na celu tylko wykonać poprawnie swoją pracę bo też ma rodzinę, mieszkanie i wydatki. Nie można oceniać przez pryzmat, lepiej podejść indywidualnie, rozmawia Ci się źle - podziękuj i się rozłącz, 15sek na rozmowę i już wiesz czy chce Ci się gadać. Pozdrawiam i wielu sukcesów życzę w 2012.
                                    • Gość: Monia Re: PK.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 02:49
                                      Porażka i Kompromitacja - takie wnioski nasuwają się po lekturze dotychczasowych postów.
                                      Stąd inteligentny zabieg związany z ewentualną zmianą jej nazwy na taką, która nie będzie kojarzyć się z obciachem.

                                      A więc Nowy Krok w Nowy Rok.
                                      Z uwagą będę więc śledzić kolejne posty.


                                    • Gość: tylko_NIE_pekate Re: PKT.pl IP: 204.8.156.* 02.01.12, 17:11
                                      Panie pracowniku - ten wątek nie jest zdominowany przez nieuczciwych klientów nie chcących płacić za zamówione i rzetelnie wykonane usługi.

                                      To jest wątek podtrzymywany przede wszystkim przez oszukanych i krzywdzonych przez pkt.pl - małych przedsiębiorców i zwykłych konsumentów.

                                      PKT.PL nęka osoby, które powiedziały - NIE! - już na wstępie rozmowy.
                                      PKT.PL wystawia faktury osobom, które wstępnie wyraziły zainteresowanie, ale nie zaakceptowały regulaminu.
                                      PKT.PL żąda zapłaty, mimo nienależytego wykonania usługi, a nawet mimo braku wykonania usługi.

                                      Tzw. dział reklamacji to dział propagandy i bełkotu nie mającego nic wspólnego z prawem i prawdą.
                                      Dobrze pan wie, że tylko nieliczni zgłaszają sprawy na policję i do prokuratury.

                                      PKT.pl zarabia pieniądze na strachu, bezsilności, niewiedzy maluczkich wykorzystując gigantyczną przewagę finansową nad wszystkimi wykorzystywanymi. Więc z łaski swojej proszę nie szafować tutaj poczuciem krzywdy biednych pracowników PKT zwyzywanych przez ofiary waszego haniebnego procederu.
                                  • Gość: Marek Re: PKT.pl IP: *.noisetor.net 02.01.12, 22:05
                                    Jeżeli nakaz zapłaty został wystawiony zgodnie z prawem - co się w pkt.pl zdarza - zapłacić.
                                    Jeżeli został wystawiony z naruszeniem prawa - co się w pkt.pl zdarza - odmówić zapłaty.

                                    Pańskie pytanie jest tak ogólne, że nie sposób na nie odpowiedzieć.
                                    • Gość: Piotr Re: PKT.pl IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 00:24
                                      W 2009r zadzwoniła pani z pkt odnośnie reklamy .Przedstawiono mi ofertę i powiedziano że zostanie przesłana mi umowa drogą elektroniczną abym się zapoznał i podpisał klauzulę potwierdzającą moją zgodę.Po zapoznaniu się z umową i formą zamieszczenia mojej firmy w pkt
                                      jako wizytówki.Nie podpisałem i nie wysłałem klauzuli potwierdzającą moją zgodę .
                                      Po 6-ciu miesiącach zadzwonił tym razem pan nie pani z ofertą nie z wizytówką i wpisem do
                                      książek lecz założeniem strony internetowej.Zgodziłem się na 6 rat po 110zł. miesięcznie .
                                      Wpłacając trzecią ratę,dostałem nagle od firmy EOS.KSI do zapłaty z odsetkami umowę rzekomo podpisaną przez moją firmę z roku 2009 i potwierdzoną przezemnie klauzurą .
                                      W kurzyłem się i przestałem płacić .Wysyłałem pisma i dzwoniłem o wyjaśnienie skąd ta umowa .Kazali mi płacić i straszyli że do sądu podadzą no i dzisiaj dostałem nakaz zapłaty.
                                      Pytanie co zrobić dalej? Nadmieniam iż doczytałem się w regulaminie PKT umowy 12-miesięczne odnawiają się bez aneksów.I tak co roku.
                                      • Gość: M Re: PKT.pl IP: *.177.143.79.static.giga-dns.com 03.01.12, 01:22
                                        Jeżeli nakaz jest sądowy (wystawiony w postępowaniu nakazowym lub upominawczym)
                                        - trzeba napisać do sądu sprzeciw od tego nakazu (lub zarzuty od).

                                        Jeżeli nie jest to faktycznie nakaz zapłaty a wezwanie do zapłaty wystawione przez pkt i przysłane zwykłym listem - i rzeczywiście opiera się na fałszu - to jest tylko straszak.

                                        Lepiej jednak sprawę załatwić, bo metoda pkt to nie odpuszczać - nieważne czy to dozwolone czy bezprawne.

                                        Sugerowałbym jednak zadać pytanie np. na forumprawne.org, albo od razu pójść do prawnika.
                                        Tym bardziej, że z opisu wynika możliwość fałszerstwa - a to jest kryminał.
                                        • Gość: były pracownik Re: PKT.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 05:26
                                          gość M ma rację. Jezeli jest to nakaz z sądu dotyczący zamówienia z 2009 roku - odwołać się. Jesli z innego żródła - iść na policję i to zgłosić. Za zamówienie aktualne gdzie ma Pan raty po 110 PLN, a usługa została wykonana wypada zapłacić. Umowa być moze przedłuża się na kolejne okresy, ale na pewno przed końcem pierwszego okresu jest mozliwość jej wypowiedzenia, potem zresztą tez.
                                          • Gość: Monia najpierw umowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 17:19
                                            Większość klientów robi podstawowy błąd.
                                            Włącza się w jakieś nachalne rozmowy telefoniczne, prowadzone bardzo chaotycznie, oferujące multum produktów na każdą okazje i kieszeń, które próbuje się w ciągu kilku minut sprzedać.

                                            Ja w taki bełkot telefoniczny nie wchodzę.

                                            Jeżeli mam ochotę, proszę o przesłanie oferty e'mailem do zapoznania.
                                            Jeżeli widzę sens to ustalam termin spotkania i robię jakieś ustalenia.
                                            Następnie żądam na piśmie (np. e'mail) potwierdzenia jakiejkolwiek rozmowy celem weryfikacji ustaleń.
                                            Wiele osób o takiej pisemnej weryfikacji ustaleń zapomina.
                                            A są to kluczowe dla mnie informacje jak:

                                            data zawarcia
                                            kwota umowy
                                            termin obowiązywania zawieranej umowy
                                            termin możliwości odstąpienia od tej umowy
                                            wpisana Klauzula: "Automatyczne odnawianie niniejszej umowy bez podpisu klienta jest wykluczone ".

                                            Przykład:
                                            Jeden z klientów oferuje internet - jest info, że rozmowa jest nagrywana.
                                            Jeżeli zadeklarowałam w rozmowie telefonicznej , że chcę internet i to jest nawet nagrane - to jest to tylko moja deklaracja ( zamiar) .
                                            A zamiar to nie zgoda - zatem bez umowy pisemnej , którą otrzymuję do podpisu w ciągu 2-3 dniw 2 egzemplarzach ( jeden egzemplarz podpisany zostawiam kurierowi dla TP, drugi zostawiam sobie) żadne takie nagranie nie jest wiążące.

                                            Przestrzegam żelaznej zasady - najpierw umowa do przeczytania i ewentualnego podpisu - a jeżeli ta forma komuś nie odpowiada to jest to jego problem.

                                            W każdej sytuacji trzeba żądać dowodu:

                                            a/ nagrania, gdzie wyartykuowana jest moja ustna zgoda a nie zamiar czy deklaracja

                                            b/ dokumentu z moim podpisem

                                            Jeśli brak tych podstawowych warunków - sprawa jest po prostu "śmierdząca" i wiadomo gdzie ją skierować.
                                            • Gość: koudi Re: najpierw umowa IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.05.12, 09:04
                                              Witam

                                              No cóż moja żona jest następną ofiarą złodziejskiej firmy i to co piszesz Monia to wszystko racja,ale oni na podstawie kwitka typu "kp" sądzą że to jest umowa....historia jakich wiele tutaj...przychodzi do żony konsultantka i proponuje MEGA KAMPANIĘ w internecie...promocja strony firmowej,pozycjonowanie,zaproszenia lokalne i wydarzenia na bieżąco w firmie i to wszystko na FB poprzez fanpage'a.No fajnie i to tylko 345 pln....ale to tylko zamówienie a jesli chce pani podpisać z nami umowę to ja przygotuje projekt usługi i wyślę mailem i wtedy pani się zdecyduje....ale poproszę podpis i pieczątkę firmy na tym druczku zamówienia żebym mogła zrobić pani "darmową wizytówkę" na stronie pkt w internecie....oczywiście kurier przywiezie 2 egzemplarze umów do podpisanie i takie tam inne bzdury....tego samego dnia telefon żony do firmy że rezygnuje z usługi i zatwierdzenie przez pracownika.Potem kilka maili i nieśmiertelny 1 dzień na odstąpienie od zamówienia się skończył!....i zaczyna się jazda...po tygodniu mailem przychodzi umowa-gniot w której nie ma opisu usługi,czasu trwania umowy jest tylko cena za miesiąc 345 pln netto i oczywiście nadal nie ma Regulaminu w wersji elektronicznej ,ani papierowej do akceptacji...oczywiście jest na ich stronie www,ale to już za póżno na reklamację....ale nadali nikt nie powiedział ile ma kosztować usługa!...czy 345 pln x12 rat czy tylko 345 pln!....no ale jasno z regulaminu wynika że to roczna umowa,tylko kto o tym powiedział....ale żadne argumenty nie docierają do nikogo....kontakt mailowy jest za każdym razem z inną osobą z innego działu!....po 2 tygodniach składa żona w siedzibie firmy pismo że rezygnuje z takiej umowy gdzie nie ma przed podpisaniem regulaminu do wglądu....i jest cisza praktycznie 6 miesięcy!....przed majówką przychodzi mail do akceptacji gniot typu fanpage z pustą zawartością i linkiem do jego administrowania!...pada pytanie a co z naszym pismem z sprzed pół roku?...pada odpowiedz pani z działu wykonawczego usługę że została odrzucona...hehehehe...ciekawe dlaczego ja o tym nic nie wiem i nie mam pisemnej odpowiedzi.....i tak zaczyna wisieć fanpage na FB za prawie 5000 pln ,który jest wart ok 50 pln i przez 2 tygodnie jeszcze nikt go nie odwiedził!...to jest usługa pkt!
                                              Niestety rozmawiałem z prawnikiem że pozew zbiorowy może upaść z przyczyn formalno-prawnych ponieważ problem jest w tym że każda sprawa jest dość indywidualna,a sądy tego nie lubią...nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość zbiorowa...chciałbym się mylić bo sam jestem poszkodowany...
                                              Oczywiście za tego gniota nie dostałem jeszcze żadnej faktury do zapłaty i nie wiem czy dobrze czy żle,ale tzw umowa abonamentowa mija mi 24 pażdziernika 2012 i nie wiem czy już nie pisać rozwiązania jej?

                                              Mam prośbę do osób,które korzystały z usług dobrego prawnika-radcy o podanie namiarów na takowego w Warszawie koudi777@wp.pl niestety trzeba walczyć samemu z tym bo każdy przedsiębiorca w tym kraju jest potencjalnym przestępcą i żadne UKOIK w tym nie pomagają ...jestem po korenspondencji z panią z tego urzędu.
                                              • Gość: do koudi Re: najpierw umowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 05:06
                                                NIE PŁAC, nic Ci nie zrobią. Do sądu nie pójdą, bo widać, że przegrają. Będą straszyć windykatorzy, wpisaniem do rejestru dłużników, ale nie mogą tego zrobić dopóki nie zdobędą wyroku sądowego, a nie uda im się, bo racja jest po Twojej stronie. Napisz im, że oczekiwałeś oferty, a nie umowy. Do umowy, którą dostałeś złożyłeś od razu rezygnację - telefonicznie tego samego dnia, a następnie pisemnie, ale na wszelki wypadek informujesz, że rezygnujesz takze z jakichkolwiek przedłużeń na kolejne okresy umów abonamentowych lub innych produktów, w tym spornej umowy XYZ. Trzymaj całą korespondencję, nie dzwoń do nich tylko pisz. Dzwonienie zresztą większego sensu nie ma , bo tam i tak nikt rozmów nie odbiera zwykle.
                                                • Gość: koudi Re: najpierw umowa IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.05.12, 09:36
                                                  Święte słowa,masz rację i to samo uważam,to są zwykli naciągacze,którzy i tak mimo wszystko popełniają mnóstwo błędów proceduralnych i na tym można ich złapać.Regulamin,który jest integralną częścią umowy jest "tajny" w momencie podpisania jak i w trakcie trwania umowy.Nikt go nie pokazuje i nie omawia jest wprost chowany a ja nie muszę mieć internetu do jego przeczytania ja go muszę mieć w "ręku" i go zaakceptować!Robiąc mała lokatę w każdym najbardziej zapyziałym banku każdy dostaje regulamin do podpisania a czy go czyta to już jego sprawa,ale dostaje a tu jest to dokument tajne/poufne.O ofercie to szkoda gadać bo to jest jedna wielka ściema co innego konsultantka co innego dział obsługi klienta i co innego dział wykonawczy,który usługę przygotowuje.W każdym normalnym kraju taka firma już dawno by była na biznesowym śmietniku,ale nie u nas,u nas to jest eldorado i dlatego zarząd siedzi za granicą trzepie kasę a te tępe polskie menago gonią handlowców w teren żeby przynosili łupy.Wszystko co piekne kiedyś ma swój kres i to już się zbliża.Ludzie nie dajcie się,pędzcie wszystkich telemarkietrów i handlowców....ja już nakleiłem na drzwiach Akwizytorom wstęp wzbroniony!,a przez telefon to już z bankami o ofercie nie rozmawiam,tylko wciskam czerwoną słuchawkę...Wszystkie w miarę normalne firmy podziękujcie pkt!!!!!!
                                          • Gość: wiemcos Re: PKT.pl - umowa abonamentowa IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 14:54
                                            Jeśli chodzi o umowy abonamentowe to niestety setki klientów nie ma pojęcia w co się wpakowało! W regulaminie owszem napisane jest że miesiąc przed końcem umowy trzeba zrezygnować z przedłużenia ale po pierwsze jaki konsultant pkt proponując klientowi np. stronę internetową powiedział że aby utrzymać tę stronę przez kolejne lata trzeba za nią nadal płacić.
                                            Klient ma przekazaną informację że opłata jest rozłożona na 12 rat i tyle. Zapewne myśli że będzie miał stronę www na zawsze przy corocznych, małych opłatach za domenę i hosting tak jak powinno być.Niestety nie. Jakie zdziwienie będzie w momencie kiedy po spłacie całości kwoty, klient zacznie otrzymywać kolejne faktury do zapłaty. W konsekwencji albo będzie płacić przez lata wciąż tą samą kwotę aby mieć stronę albo o ile wie, zrezygnuje z przedłużenia umowy co oznacza jej likwidację. Gdyby konsultant o tym informował, żadna firma nie zgodziła by się na taką umowę. Tak wyglądają umowy abonamentowe - wszystkie. Dotyczy to również linków sponsorowanych, facebooka itd.
                                              • Gość: wiemcos Re: PKT.pl - umowa abonamentowa IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 10:15
                                                He! Tak może wykupić za 3000 zł co daje łącznie koszt ponad 4000 lub 5000 zł za strony w pkt.
                                                Strony, które są zwykłymi szablonowymi wizytówkami a które inne firmy oferują za 500 zł z domeną i hostingiem. Ale nie to jest najważniejsze bo wracając do tematu, jest to kolejna informacja, o której klient nie wie zanim zdecyduje się na zakup!
                                                Bo wyobraźcie sobie handlowca lub konsultanta tel. który mówi klientowi: " oferujemy świetne strony internetowe z domeną i hostingiem za jedyne 1200 lub 2200, może być w 12 ratach przez pierwszy rok, dalej jeśli chce Pan tą stronę utrzymać płaci Pan przez kolejne lata taką samą kwotę albo może Pan wykupić ją za 3000 zł ( co z opłatą za domenę i hosting dalej to zapewne przeciętny konsultant nie wie i nie udzieli info) albo może Pan zgodnie z regulaminem, zrezygnować na miesiąc przed końcem umowy a wtedy strona będzie zlikwidowana.To co? Kupuje Pan?"
                                                Wiemy doskonale że rozmowy te tak nie wyglądają,wszystkie te "ważne szczegóły" nie są przekazywane bo większość z tych ludzi by tego nie kupiła.
                                                • Gość: gość Re: PKT.pl - umowa abonamentowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 16:01
                                                  Cóż nie może być tanio. Firmy duże mają spore koszty stałe. Mała firma, która tworzy strony zwykle bedzie bardziej elastyczna, szybsza i tańsza. W tej branzy nie ma efektu skali jak w przypadku hipermarketów, które dzięki dużym obrotom mogą taniej kupić towar i zejść z ceny. Przy stronie trzeba wykonyc konkretne czynności i juz. Sosowanie takiego samego szablonu dla wszystkich to chyba też do czasu, bo kto chciałby mieć taką samą strone jak konkurencja?
                                                  • swpc Re: - umowa abonamentowa 08.01.12, 15:53
                                                    Reklama google przynosi efekty ale to działa tylko na czas reklamy za którą cały czas trzeba płacić a też musi być dobrze zrobiona. Często najbardziej się opłaci zainwestować w dobrze zrobioną własną stronę oraz jej pozycjonowanie to jest trochę dłuższy proces na który się składa wykonanie strony, opracowanie dobrej treści związanej z ofertą/usługami, wyglądu oraz jej późniejszego pozycjonowania czyli osiągnięcia jak najwyższych pozycji w wynikach na określone frazy w wyszukiwarkach internetowych co sprawia że taka strona może być nawet głównym źródłem dochodów dla firmy a później płacimy tylko za jej utrzymanie/modernizacje.
                                                    Teraz jak ktoś czegoś szuka to użyje do tego google a nie pkt.

                                                    Żeby nie było zbyt pięknie to ja między innymi zajmuje się tworzeniem stron i już wiele razy miałem do czynienia z przypadkami że poprawiałem całe strony lub robiłem je od nowa bo ktoś się skusił na super promocję - strona o wartości 2000 zł za 199 zł. :)

                                                    Jak ktoś oferuje super reklamę, super zniżki, obiecuje ekstra wyniki to radzę uważać na takie oferty.

                                                    __
                                                    strony i aplikacje komputerowe dla firm
                                                  • Gość: wiemcos Re: - umowa abonamentowa IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 16:00
                                                    Wiem o o co Ci chodzi swpc i masz racje. Natomiast "gość", który zawzięcie broni produktów pkt na forum ( zapewne pracownik pkt ) niech nie pisze tu bajek że to musi tyle kosztować. Owszem może ale strona, która jest szyta na "miarę" dla danego klienta czyli stworzona dla niego od a do z. Płacić też można za jej modernizacje, zmiany itp. A jak się to ma do stron pkt ? Typowych szablonówek, których stworzenie może zając jakieś 20 min. Wystarczy wejść na stronę główną pkt i zobaczyć na dole, strony przez nich wykonane. Większość z nich wygląda identycznie. Nawet zdjęcia się powtarzają. I za to warto dać 5000 albo płacić w nieskończoność corocznie 2200?
                                                    No żart. Z resztą nie tylko o to tu chodzi. Najważniejsze jest to że klient o tym nie wie!
                                                  • Gość: Monia Re: pkt oszukani - profil na facbooku - polubcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 21:56
                                                    Skoro treści postów skierowane do tej firmy są tak jednoznacznie krytyczne, wskazujące na brak profesjonalizmu , wręcz nieuczciwe praktyki - dziwię się , że nikt z tych poszkodowanych - skoro poniósł tyle nerwów i zmarnowanych pieniędzy - nie skieruje wniosku do właściwego Organu Państwowego o wyjaśnienie wszystkich tych zgłaszanych przez klientów zarzutów i skontrolowanie firmy.

                                                    "Wolność Tomku w swoim Domku" ma pewne granice.

                                                    Przecież na pewno ktoś stoi na czele tej firmy - dyrektor czy prezes, który to wszystko firmuje i który musi akceptować te wszystkie "krytykowane zachowania" swojego personelu.
                                                  • Gość: wiemcos Re: pkt oszukani - profil na facbooku - polubcie IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 23:28
                                                    Dokładnie Monia. Zapewne chodzi o to że klienci jeśli już się zdecydują , walczą tylko o własne pieniądze, nie chcą sprawy rozdmuchiwać,chcą jak najszybciej o pkt zapomnieć. Walczą też pewnie tylko ci, którzy zostali oszukani na większe pieniądze.Natomiast setki tych, którzy mają do zapłaty 300 czy 400 zł uważają że nie warto bo koszty na prawnika będą wyższe i kółko się zamyka. Dziwię się że tą sprawą jeszcze nikt się nie zainteresował. Może prezes firmy ma świetnych prawników a może ma koneksje. Dziwne, tym bardziej patrząc jak długo to trwa a jak długo wystarczy spojrzeć na daty postów na forach.Może wystarczyłoby sprawę nagłośnić w mediach co na pewno ustrzegłoby wielu ludzi przed oszustwem...
                                                  • Gość: Randall Re: pkt oszukani - profil na facbooku - polubcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 01:15
                                                    Ludzie w naszym kraju są zbyt łatwowierni i wierzą ,że można coś dostać za darmo.Niestety do naszego kraju ściągają tłumy oszustów z całego świata,gotowych w majestacie naszego prawa ogołocić jak najliczniejszą rzeszę ludzi robiących pierwsze kroki w internecie oraz nieświadomych czającego się na nich zagrożenia w odwiedzaniu rzekomo polskich i wiarygodnych na pierwszy rzut oka stron typu pobieraczek.pl czy też PKT.pl, niby Polskich Książek Telefonicznych(międzynarodowa grupa European Directories SA) i innych firm,które naciągając naszych obywateli zasilają swoje zagraniczne konta.Niech nikogo nie zmylą,polskie nazwy czy też nazwiska osób zarządzających filiami w naszym kraju.Przeciętny obywatel nie kieruje się zasadą ograniczonego zaufania do działających w internecie firm,gdyż nie jest w naszym od niedawna dopiero poznającym nowe zasady demokracji społeczeństwie zakodowane,że ktoś działa i robi coś tylko w swoim interesie,a nie dla naszej wygody i naszego dobra.Firmy takie jak pobieraczek(Eller Service)naciągający internautów ,PKT.pl(European Directories SA)wyłudzające pieniądze od małych firm,Tele 2(firma telekomunikacyjna)oszukująca starszych ludzi są nastawione tylko na windykację środków, a nie na wykonywaniu usług,działają one na zasadzie- powiedz "tak",a jesteś już w dziale windykacji,bo nikt nie ma zamiaru zajmować się wymagającymi zaangażowania technicznego i finansowego tworzenia usług.Ty masz być niezadowolony i nie płacić,a wtedy polskie sądy w majestacie prawa i przepisów,na których powyższe firmy i ich prawnicy,zjedli jak to się mówi zęby i wykorzystują je do swoich niecnych celów,pomogą ci pozbyć się resztek wiary w praworządność w naszym kraju.Niektórzy próbują walczyć,inni zastraszeni w poczuciu bezsilności płacą od razu,ale wszystko sprowadza się do tego,że w starciu z oszustami i naszym prawem nie mamy zbyt dużych szans.Ale walczmy i nie oddajmy wszystkiego,pieniędzy,wiary w uczciwość czy też poczucia ,że prawo jest by nas chronić,a nie oszustów.I tym optymistycznym zdaniem kończę i pozdrawiam wszystkich oszukanych.
                                                  • Gość: Halford Re: pkt oszukani - profil na facbooku - polubcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 23:44
                                                    Witam.Udało mi się wygrać z PKT w sądzie.Koszt całości to zapłacenie adwokata -100 zł za napisanie odwołania od nakazu płatniczego w kwocie 3000 zł.Potem dwa razy dojazd do sądu w Warszawie ok.300 zł( odległość 200 km)Razem 400 zł całkowite koszty.W międzyczasie dwie rozmowy telefoniczne z dwoma różnymi negocjatorami,którym nawet nie chciało się umawiać spotkania między stronami oraz kilka listów z próbą wyłudzenia pieniędzy przez firmę windykacyjną.Przez pomyłkę przysłali mi dane jakiegoś faceta oraz jego numer konta,który niby ja podałem w umowie,z którego mieli dostawać kasę.W jednym z listów ich radca prawny,kobieta niby przez pomyłkę przysłała mi listę za adresami firm kilkudziesięciu osób,dodam- firm jednoosobowych,jak moja,czego dowiedziałem się dzwoniąc do niektórych.Też mieli płacić za gruszki na wierzbie,bo o realizacji zamówienia przez PKT zapomnij,jedyne co się zgadza to kwota faktury,wystawiona zresztą od razu na całą kwotę,bo w ratach dostajesz tylko wezwania z firm windykacyjnych.W sądzie na żadnej rozprawie z PKT nie pojawia się nikt,nawet radca prawny,ale sąd jest łaskawy i wysyła do nich pisma o przedstawienie dowodów zawarcia i realizacji umowy.Po dwóch latach procesu sąd oddala zarzuty,a ja po 14 dniach oczekiwania na uprawomocnienie wyroku zapominam jak większość o sprawie.No co to to nie,jeszcze trochę napsuję im krwi,bo PKT pozakładało firmy klony zajmujące się pozycjonowaniem za grube pieniądze i oszukują dalej.Wczoraj znowu dzwonił akwizytor PKT i jak mu grzecznie odmówiłem(wygrana sprawa w sądzie itd.),to mi powiedział,że mogę już zamykać firmę,bo bez ich pozycjonowania moje dni są policzone.
                                                  • Gość: Monia Re: pkt oszukani - profil na facbooku - polubcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 14:59
                                                    Skoro jest tylu pokrzywdzonych , dlaczego te osoby nie zrobią szumu na cały kraj - oprócz urzędów państwowych jest także telewizja prywatna i państwowa np. ogólnopolski program interwencyjny red. Jaworowic.
                                                    Takie sprawy na pewno tą redaktorkę zainteresują.
                                                    Przecież na czele tej firmy stoi osoba , która to wszystko firmuje swoim imieniem i nazwiskiem.
                                                    Jakiś prezes czy dyrektor.

                                                    Skoro są sygnały o fałszowaniu umów - jest to wszystko do sprawdzenia.
                                                    Każda umowa powinna być potwierdzona podpisem lub zgodą klienta nagraną na taśmę magnetofonową.
                                                    To wszystko jest do sprawdzenia. Jeżeli jest inaczej - to jest to jawne fałszerstwo i winno być przez wymiar sprawiedliwości z całą surowością ścigane.

                                                  • Gość: Monia Re: pkt oszukani - profil na facbooku - polubcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:27
                                                    Pisanie na ogólnodostępne e'maile czy działy nic nie da - to tak jakby dzwonić do biura obsługi klientów- rzadko ktoś podnosi telefon albo włącza się automatyczna sekretarka.
                                                    Sama to przeszłam i na to szkoda pieniędzy.
                                                    Pisma muszą byś skierowane bezpośrednio do danej osoby i do właściwej komórki interwencyjnej.

                                                    Na pewno odniesie skutek również metoda bezpośredniego uprzedzenia swoich znajomych, znajome firmy przed takimi firmami w formie bezpośredniej lub za pośrednictwem poczty e'mailowej.
                                                    Info na portalach społecznościowych także przyniesie określony skutek.
                                                  • Gość: Monia Re: namiary na zarzad PKT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 17:51
                                                    Jutro zamierzam zadzwonić do Działu Obsługi Klienta ( o ile podniosą słuchawkę) i dowiedzieć się , kto jest szefem działu sprzedaży w tej firmie.
                                                    A może już ktoś z poszkodowanych to ustalił i może podać namiary na tą osobę ?

                                                    Jeżeli rzeczywiście jest prawdą to co piszą osoby poszkodowane i mają niepodważalne dowody, że stali się ofiarami naciągactwa czy oszustwa, to właśnie ta osoba jest bezpośrednio odpowiedzialna za takie niecne działania swoich pracowników.
                                                  • Gość: Ewa Re: namiary na zarzad PKT IP: *.astral.lodz.pl 01.02.12, 20:06
                                                    Szkoda czasu na ten telefon. Już to przerabiałam. Nikt nie poda namiarów na szefostwo. Wypytają o co chodzi i grzecznie poproszą o przesłanie reklamacji, która będzie rozpatrywana wiele tygodni. Rzecznik praw obywatelskich sprawę olewa argumentując, że jest od spraw obywatelskich a nie firmowych. Jedyną radą na tych łobuzów jest chyba takie nagłośnienie ich bandyckich praktyk, żeby stracili klientów i poszli z torbami. W mediach są bardzo mocno umocowani. Reklamują się w prasie , telewizji i na największych portalach, więc kto ma im krzywdę zrobić???? Wszystko kręci się koło kasy. Raj dla łobuzów.
                                                  • Gość: Beata Re: i znowu wezwanie do zapłaty IP: 95.155.120.* 14.03.12, 01:21
                                                    Justysia o mnie zapomniała! Od 27 lutego do mnie nie pisze! (Od pewnego czasu naszą ulubione firmę Intrum Justitia zaczęłam w myślach nazywać pieszczotliwie Justysią i od razu mi ulżyło;)). Kusi mnie żeby napisać takiego sms-a: "Justysiu, czy Ty mnie już nie chcesz? Już mnie nie molestujesz bladym świtem o natychmiastowy kontakt z Tobą? Co się stało Justysiu??????! Przecież ja się już zdążyłam przywiązać, choć na początku Cię mocno nie lubiłam, ale potem .... zobaczyłam jaka jesteś zabawna i słodka - taka naiwna, trochę ograniczona, powtarzasz w kółko to samo, cierpliwie znosząc moje okrutna, całkowitą odmowę kontaktu z Tobą. Czyżbyś się zraziła do mnie? Justysiu - zaklinam Cię, nie poddawaj się! Ja chcę się z Tobą bawić! Kto teraz będzie chciał kontaktu ze mną o 7 rano? Nie mam nikogo kto by aż tak się we mnie zaangażował jak Ty!"
                                                  • Gość: linek Re: namiary na zarzad PKT IP: *.ip.jarsat.pl 13.03.12, 21:27
                                                    mam fakturę 400zł kancelaria powiedziała żeby nie płacić, wysłali już do mnie przez pół roku ok 15 pism, do nich poszło ok 5; ostatnio przedsądowe no i jeszcze mail przedprocesowy od justitia doszedł; jednym słowem chłopcy walczą o moje 400zł; tak czy siak proponuję KONTAKT Z ADWOKATEM LUB RADCĄ trudno odżałuj kaskę ale lepsze to niż płacic złodziejom
                                                    jeżeli nawet pójdą do sądu to od razu piszemy sprzeciw od nakazu zapłaty; uważam że trzeba walczyć !
                                                    zgłoszenie do pozwu zbiorowego też poszło; tylko z tym pozwem to trochę jak z YETI dużo się mówi ale nikt go nie widział :-)
                                                  • ew.am Re: namiary na zarzad PKT 31.07.13, 11:57
                                                    Ale jak pomóc, nie ma żadnych danych o przypadku. Najlepiej jednak przejrzeć wątki na niniejszym forum, prawie wszystkie sposoby działania firmy pkt zostały opisane i przedyskutowane.
                                                  • Gość: perkins6 Re: namiary na zarzad PKT IP: *.internetia.net.pl 12.01.13, 21:05
                                                    Tu nie wstyd jest ważny,najważniejsze że trzepią kasę i to bardzo dużą,dziwne tylko że od tak długiego czasu i do nadal są bezkarni,kto za tym stoi,skoro nikt do tej pory nie miał odwagi stawić czoła temu potentatowi jakim czują się PKT,mam nadzieję,że do czasu,był czas na AMBERGOLD,będzie i na PKT
                                                  • Gość: wiemcos w sprawie reportażu IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 23:09
                                                    Można spróbować do pani z tvn24. Pod koniec zeszłego roku była zainteresowana tematem.
                                                    Mój kontakt z nią się urwał bo przesunęła działania na później. Czy nadal się tym zajmuje to nie wiem ale można spróbować zapytać. Mam nadzieję że nikt jej nie wystraszył...?
                                                    Kontakt: a.panas@tvn.pl Powodzenia.
                                                  • Gość: Monia Re: Biznes Finder i ClearSense IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 23:41
                                                    Pomimo wielokrotnych wezwań do zaprzestania nękania mnie telefonami, dziś ponownie zadzwonił do mnie jakiś konsultant PKT.pl ( chyba jakiś nowo zatrudniony- bo mało rozgarnięty ale miły ) i uświadomił mi , za co jestem mu wdzięczna, że te dwie firmy ( jak w tytule) to nic innego jak firmy działąjące w ramach PKTpl
                                                    Dlaczego więc się dublują w usługach - nie potrafił powiedzieć.

                                                    Dlatego uprzejmie mu podziękowałam za miłą, lecz wymuszoną rozmowę i poprosiłam, aby spowodował wykreślenie mojej firmy raz na zawsze z ich serwisu bo nie życzę sobie jakichkolwiek usług oferowanych przez tą firmę i jakichkolwiek kontaktów z jej przedstawicielami. Jestem osobą bardzo zapracowaną i nie mam czasu odpowiadać na nieprofesjonalne , wręcz głupkowate telefoniczne zachęty do reklamowania się za ich pośrednictwem.