Podatek VAT tylko dla dużych firm

26.07.10, 19:27
Chwytliwe hasło,

ale czy nie jest związane z ze zniesieniem ulgi dla lekarzy i prawników?

Bo do tej pory nikt nie stawał w obronie mikrobiznesów.

Na konkurencyjnym rynku (naprawdę konkurencyjnym) przy sprzedaży
detalicznej
rzeczywiście wystarczy podatek ryczałtowy, bez obliczania VAT
od 30 groszy brutto.

W sektorze B2B sprawy mają się całkowicie inaczej.

Likwidacja VAT to wykluczenie mniejszych firm z kooperacji i eksportu.
    • Gość: Fil Re: Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.chello.pl 26.07.10, 19:49
      > ale czy nie jest związane z ze zniesieniem ulgi dla lekarzy i prawników?

      A może jest to związane z tym, że CAS od "zawsze" twierdziła, że zamiast VAT
      lepszy jest podatek obrotowy?
      • rtoip1 Jeśli CAS propaguje podatek obrotowy, 26.07.10, 20:42
        to nie do uwierzenia.

        Chcą monopolizować gospodarkę w pionowych strukturach produkcji?
      • Gość: ? Re: Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.07.10, 23:24
        ? A co w nim lepszego? A wogóle to VAT jest rodzajem podatku
        obrotwego :)
    • Gość: gość Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.chello.pl 26.07.10, 19:58
      Pan Populista zapomniał, ze VAT płacimy my wszyscy końcowi konsumenci a
      Kioskarka lub Prawnik oraz Duża Firma płacą co najwyżej różnicę między
      podatkiem należnym a naliczonym w danym okresie.
    • Gość: artur Bzdura do kwadratu. Vat to podatek od wartości do IP: *.chello.pl 26.07.10, 20:20
      dodanej. Wartośc dodana to różnica oblicznoa na kolejnym etapie
      prszetwórstwa. Jak obliczyć odjemnik w koncepcji tej gwiazdy
      biznesu
      • Gość: MichalM Re: Bzdura do kwadratu. Vat to podatek od wartoś IP: *.rwd.prospect.pl 26.07.10, 20:28
        Gdybys troche ruszyl glowa to wpadlbys na to ze mala firma powiedzmy do 200 tys
        zysku netto placi faktury VAT z VAT i wystawia faktury VAT z VAT ale naliczonego
        nie odlicza a naleznego nie odprowadza. Z punktu widzenia kooperantow "przed" i
        "po" jest to obojetne bo ten "przed" VAT i tak odprowadza a ten "po" VAT
        odlicza. Najwiekszy problem jest z kwalifikowaniem kto ma prawo do niebycia
        vatowcem a kto nie. Najprostsze kryterium obrotow sie nie sprawdza bo informatyk
        z 1 mln obrotu robi kilka razy wiecej zysku niz hurtownia papierosow z 10mln
        • rtoip1 Wybacz, nie rozumiem wywodu. 26.07.10, 20:55
          Jak działa VAT wiem doskonale od początku wprowadzenia w Polsce, więc nie dyskutujmy tu systemu. Ja twierdzę, że w sprzedaży detalicznej można ustalić podatek ryczałtowy w przybliżeniu równy PTU. Oczywiście nie jest możliwy 200 tys. zysk od sprzedawcy małego sklepu spożywczego/taksówkarza/szewca naprawkowego/czyścibuta etc. - właśnie z powodu konkurencyjnego rynku. Jak ktoś z wyżej wymienionych ma 5 tys. netto miesięcznie zysku to jest super dobry, a daje to 120 tys rocznie. I na pewno nie jest to przeciętna którą raczej bym szacował w pobliżu średniej krajowej 3,5x12= 42 tys rocznie.
          • rtoip1 Przepraszam, pomyłka rachunkowa 5x12=60 26.07.10, 21:03
        • Gość: artur Re: Bzdura do kwadratu. Vat to podatek od wartoś IP: *.chello.pl 26.07.10, 22:15
          Gdybyś troche ruszył głową to byś zauważył że nalepiej na prykładzie:
          - mała firma A kupuje surowce za 100 zł w tym vat 18 zł,
          - robi co swoje i sprzedaje po 200 zł w tym Vat 18 zł,
          - mała firma B robi co do niej należy i sprzdaje dwum firmom za 300zł w tym 18
          zl VAt
          - kupuje to mała firma C (o obrocie 198000zł) cos tam robi i sprzedaje
          detaliście po cenie rynkowej 400 zł w tym 18 zł Vat (zarabia 100zł)
          - równiez kupuje to duża firma D (o obrocie 200010zł) i sprzedaje po cenie
          rynkowej 400zł ale odprowadza 72 zł VAT. czyli zarabia 28 zł.

          Czy na tym polega równość podmiotów na rynku.

          A tak jeszcze poważniej :

          Małe firmy A,B,C aby wykazać ile Vatu w cenie jednostki sprzedaży , muszą
          wykazac na swojej fakturze muszą prowadzić pewnie jeszcze bardziej skomplikowane
          obliczenia niz teraz z Vatem. Bo surowców są dziesiątki, jednego się zużyło
          więcej innego mniej, sąjkies straty itd
    • com.bi-nerki Podatek VAT tylko dla dużych firm 26.07.10, 20:41
      Dawno nie słyszałem tylu niedorzeczności. To tak jakby duże auta
      miałyby jeździć lewą stroną, a małe prawą. Czy pan Gwiazdowski
      zapomniał, że w momencie wejścia ustawy o vat tak było? Małe firmy
      obligatoryjnie nie wchodziły w vat i nie wytrzymywały konkurencji,
      bo marże ustalały od cen brutto, a nie od netto jak tzw. vatowcy.
      • bachczysaraj Prawdziwie socjalistyczna logika - podatek służy 26.07.10, 20:58
        firmom. Jesteś urzędasem, prawda?

        A co do obligatoryjności - wystarczy podnieść próg wolny od VAT przy
        pozostawieniu możliwości dobrowolnej rejestracji.
        • Gość: Ktos Re: Prawdziwie socjalistyczna logika - podatek sł IP: 91.196.215.* 26.07.10, 22:26
          Kolega powyżej niestety ma rację. Sam jestem vatowcem i nie kupuję ani towarów
          ani usług w firmach które vatowcami nie są. Po prostu mi się to nie opłaca bo
          oznacza dla mnie stratę bo nie mam możliwości odliczenia vatu. Sytuacja firmy
          nie będącej vatowcem też nie jest do pozazdroszczenia bo automatycznie nie mogąc
          vatu odliczyć wszelkie usługi, towary czy nieruchomości objęte vatem są dla nich
          droższe niż dla vatowca właśnie o wartość podatku którego odliczyć nie można. A
          przy zakupie nieruchomości czy środków transportu są to niebagatelne kwoty które
          czasem decydują o tym, że dana inwestycja po prostu przestaje się opłacać.
          • Gość: MichalM Re: Prawdziwie socjalistyczna logika - podatek sł IP: *.rwd.prospect.pl 27.07.10, 12:26
            Czyli nie oplaca ci sie kupic od NIEVATOWCA za 100 a oplaca od VATOWCA za 122
            niezła logika
        • Gość: :/ Re: Prawdziwie socjalistyczna logika - podatek sł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.07.10, 23:28
          Gybyś wiedział na czym polega ten podatek to byś takich bzdur nie
          pisał
      • 1410_tenrok polscy ekonomiści.................. 26.07.10, 21:00
        Robert Gwiazdowski.................

        od ognia, powodzi i takich pomysłów chorń nas wielka Matko!
    • Gość: kafir Podatek VAT tylko dla dużych firm? A co to za IP: *.swinoujscie.vectranet.pl 26.07.10, 21:12
      pierdoły? Podatek VAT płaci w pełnej wysokości nabywca końcowy i najczęściej
      nie jest to żadna duża firma...
    • czerwony.poll74 Ale bydlak jest cwany!!! 26.07.10, 21:35
      To jest wyjątkowa wsza, tak sprytnie ubrał kolejny bandycki pomysł dowalenia podatkami małym i średnim firmom. Dzisiaj VAT płacą konsumenci, sytuacja w której małe firmy zostaną z VAT "zwolnione" powoduje, że staną się one konsumentami, czyli de facto nie tyle nie będą VAT płaciły, co nie będą VAT odliczały, tak jakby kupiły towar na rachunek uproszczony, (w odróżnieniu od paragonu można go wrzucić w koszty, ale nie można odliczyć VAT), cząstkowo takie rozwiązania wprowadził "przyjaciel" przedsiębiorców Leszek Balcerowicz. To za jego ministrowania w rządzie AWS-UW zlikwidowano możliwość odliczania VAT od faktur na paliwo, zamiast odliczać VAT księguje się brutto w koszty. Te gnoje mieszają między różnymi podatkami ale cel jest od 1998 niezmienny, ulgi dla najbogatszych, największych, zagranicznych, obciążenia dla reszty. Pamiętacie ile kosztował litr benzyny w grudniu 1997, kiedy koalicja AWS-UW zaczynała rządy? 1.85 zł za litr, a na rynkach światowych połowę tego co teraz. Dzisiaj kosztuje prawie 5 zł, ponieważ nie rządzi już PiS to media, które wcześniej darły mordę, że paliwo jest drogie, teraz siedzą cicho. Można się spodziewać po rządzących gangsterach z których PO to najgorszy sort właśnie takich rozwiązań dla zmniejszania deficytu. A głupi naród od roku 1989 głosuje na gadów, którzy kradną, kłamią i są równie głupi co podli.
      • Gość: Uważny Re: Ale bydlak jest cwany!!! IP: *.nplay.net.pl 26.07.10, 21:54
        A nie wiesz, że teraz mimo,że po 5 zł paliwo w Polsce jest jednym z najtańszych w Europie?
        • Gość: bezsens Re: Ale bydlak jest cwany!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.07.10, 22:40
          dam ci dobrą radę - jak ktoś nie potrafi oddzielić własnej
          'niegospodarności' (za drogo, za duże obciążenia podatkowe, zbyt
          zachłanne państwo) od poczynań tych wszystkich 'złych' polityków - to
          najprawdopodobniej nic mądrego nie powie. Nie warto zniżać się do
          zpoiomu takich rozmówców - można jedynie monitorować prace rządu w
          danym zakresie i odpowiednio ocenić ich postępowanie na wyborach.
          Osobiście bardzo bym chciał, aby wszelkiej maści złodzieje i cfaniacy
          polityczni dostali jednostronny bilet na biegun południowy, ale
          niestety nie mogę tego osiągnąć.

          Tak więc - pozostaw pieniaczy samymi sobie. Może w końcu sami się
          zagryzą we własnym stadzie z takimi 'POpuPIStycznymi' tekstami.
    • Gość: bob Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 22:16
      Panie "naukowcu" Gwiazdowski, VAT płacę JA dla sprzedwacy kupując u niego np. kiełbasę albo kalesony. Sprzdawca przekazuje go tylko do budżetu - o ile nie jest oszustem podatkowym - a takich jest tysiące ... o czym Pan dobrze wie ...
      • Gość: podatnik Re: Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.uznam.net.pl 27.07.10, 08:02
        Gość portalu: bob napisał(a):

        > Panie "naukowcu" Gwiazdowski, VAT płacę JA dla sprzedwacy kupując u
        niego np. k
        > iełbasę albo kalesony. Sprzdawca przekazuje go tylko do budżetu (...)

        No, i o to przekazywnie właśnie chodzi. Widzę, że prawie nikt nie
        zrozumiał artykułu. Ciemno wszędzie... a w Polsce szczególnie.
      • Gość: MichalM Re: Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.rwd.prospect.pl 27.07.10, 12:35
        Czyli moj podatek dochodowy tez placisz ty ja go tylko przekazuje. Bzdury
        pleciesz jezeli JA zwieksze wartosc dodana o 100 to ja musze zaplacic 22 podatku
        VAT nie ty
    • Gość: Czlowiek a ja jestem za tym IP: *.adsl.alicedsl.de 26.07.10, 22:37
      a ja jestem za tym aby placil ten kto sie na tym zna np. Gwiazdowski i ta inna banda kapitalistow
    • Gość: krawiec ostatnia głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 23:05
      Zawsze uważałem Roberta Gwiazdowskiego za mądrego.

      Tym razem facet się myli. To zbyt populistyczne hasło.
      System VAT funkcjonuje tylko jeżeli wszyscy go płacimy.
      Firmy małe i duże mają się z VAT-u rozliczyć.
    • Gość: gosc co to znaczy DUŻA firma. Podatek VAT to jest podat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.10, 23:18
      od obrotu i tym sie rożni od komunistycznego ze jest jeden a nie tak jak za
      PRL był DOLICZANY równo / kumulowany / na KAŻDYM etapie dystrybucji. Obecnie
      jest jeden i bardzo prosto do obliczenia wiec nie rozumiem po co te
      kombinacje. Duża firma czy mała nie ma znaczenia ponieważ akt kupna sprzedazy
      jest dla wszystkich TAKI SAM !!!
    • concat Podatek VAT tylko dla dużych firm 27.07.10, 00:56
      Czyli de facto zwiększamy obciążenia finansowe dla małych i średnich firm
      poprawiając stan budżetu. Dodatkowo PKB będziemy liczyli zupełnie z sufitu
      (pomysł wliczenia szarej strefy gospodarczej), aby - oprócz naszych dzieci -
      zadłużać państwo na poczet nieopodatkowanego dochodu z prostytucji i handlu
      narkotykami... Szykuje się jakiś remake pt. Alternatywy 4 i 1/3 czy coś mnie
      ostatnio ominęło?
    • Gość: darek_w1 Kompromitacja totalna IP: *.54.17.115.static.telsat.wroc.pl 27.07.10, 01:01
      Pan Gwiazdowski już parę lat temu zaproponował nowy system podatkowy, który
      miał więcej błędów systemowych niż pierwsza wersja ustawy o VAT autorstwa pana
      "profesora" Modzelewskiego. Ale to co w tej wypowiedzi palnął to już totalna
      kompromitacja. Facet w ogóle nie ma pojęcia o funkcjonowaniu podatku VAT!
      Po pierwsze podatek VAT co do zasady wcale nie jest skomplikowany, to
      implementacja prawna skonstruowana przez półgłówków z MinFina jest do bani.
      Wystarczy powierzyć napisanie ustawy osobom z mózgiem na końcu szyi i problemy
      znikną.
      Po drugie TO NIE FIRMY PŁACĄ PODATEK VAT! Do jasnej cholery, większość
      piszących na tym forum to rozumie, a facet robiący za eksperta nie. Firma
      pobiera podatek należny od swoich klientów, a następnie DOKŁADNIE TAKĄ SAMĄ
      kwotę odprowadza - część do swoich dostawców w formie podatku naliczonego, a
      część do urzędu skarbowego. Pomijając parę szczególnych sytuacji jedynymi
      osobami, które płacą VAT (w sensie, że są nim obciążane) są końcowi odbiorcy,
      czyli osoby fizyczne. To jest podatek od konsumpcji. Błąd w rozumowaniu polega
      na tym, że pan Gwiazdowski widzi, że firma powiedzmy PepsiCo wpłaca pieniądze
      do urzędu skarbowego więc pan G. uważa, że ta firma płaci podatek, z kolei
      facet kupujący flaszkę napoju żadnych pieniędzy nie wpłaca na kontu urzędu
      więc pan G. uważa, że on nie płaci podatku VAT. Takie rozumowanie w wykonaniu
      pisuardessy z Dworca Centralnego to ja mogę przepuścić, ale jak ktoś uważa się
      za eksperta od podatków to powinien rozumieć podstawowe rzeczy, np. czym się
      różni podatnik i płatnik.
      Po trzecie wreszcie jak to słusznie parę osób wcześniej zauważyło wykluczenie
      małych firm z systemu podatku VAT skutecznie wyeliminuje je z łańcucha
      kooperacji i zaopatrzenia innych podmiotów gospodarczych. Pomysły pana
      Gwiazdowskiego to recepta na katastrofę małych i średnich przedsiębiorstw!
      Jedynymi firmami, które mogłyby odnieść na tym jakąś niewielką korzyść to
      sklepy detaliczne oraz firmy usługowe, których klientami są wyłącznie albo
      niemal wyłącznie osoby fizyczne. Cała reszta zbankrutuje w ciągu najdalej roku.
      • Gość: MichalM Re: Kompromitacja totalna IP: *.rwd.prospect.pl 27.07.10, 12:32
        Tak z ciekawosci jezeli firma X zamujaca sie myciem szyb woda pobierana z rzeki
        ( za darmo ) i szmatami z wysypiska ( za darmio ) umyla szyb za 1070000 brutto
        czyli 1000000 + 70000 VAT, a swoim pracownikom zaplacila 2000000 pensji to ile
        przyniosla straty/zysku i czy VAT w wyskosci 70tys ktory musi wplacic zywa
        gotowka naprawde jest podatkiem obojetnym dla firmy ktora przyniosla niemal
        1000000 straty?
        • Gość: darek_w1 Re: Kompromitacja totalna IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.10, 11:33
          Firma X miała przychód 1000000 zł, a pobrała od klientów 1070000. Co w tym
          dziwnego że 70000 odprowadziła do urzędu skarbowego? Te 70 tysięcy to są CUDZE
          pieniądze, z których oni mają się rozliczyć - przekazać dalej jako podatek
          naliczony albo wpłacić do urzędu skarnowego. A że mają je w kasie i na tej
          podstawie uważają za swoje to już zupełnie co innego. To jest analogiczne jak
          pobranie zaliczki przez zaopatrzeniowca w firmie np. na zakup kaloszy, a
          następnie wydanie tych pieniędzy na zakup nowej plazmy, "bo przecież miałem te
          pieniądze w swoim portfelu więc były moje".
    • Gość: GB Analfabetyzm funkcjonalny to straszna rzecz... IP: *.chello.pl 27.07.10, 02:04
      Przecież gość ma absolutną rację. Z punktu widzenia państwa (nie
      podatnika, nie rynku, ale państwa) to korzystniejszym jest aby małe firmy były
      z VAT zwolnione (nie 0% - zwolnione). Właśnie ze wszystkich powodów jakie
      wymieniliście. I właśnie z powodów dla których nawet ci, którzy mogliby nie
      babrać się w VAT jednak to robią. Jest masa ludzi zatrudnionych tylko
      po to aby prowadzić pełną księgowość (rączka do góry - kto sam sobie ją
      prowadzi?), a druga masa to później kontroluje. A wpływy z tego? Przy sprawnym
      księgowym wyjdzie, że generalnie to VATu nie ma. A jakby można było to jeszcze
      państwo by dopłacało ;)

      A tu? Proszę - kilkadziesiąt wpisów na najróżniejsze tematy, sami fachurzy, a
      żaden nie pomyślał o tym, że istotna jest jeszcze perspektywa. A z
      perspektywy państwa to najlepiej jakby np. taki Orlen był płatnikiem VAT, ale
      już agencyjna stacja z jego logiem już nie. Walić kto faktycznie płaci
      ten podatek (Gwiazdowski naprawdę wie, że podatki płacą ostatni) - po prostu
      taniej jest skontrolować jeden Orlen niż kilkaset Orleników rozsianych
      po całej Polsce.

      I jak - fachowcy - załapaliśmy?
      • Gość: darek_w1 Re: Analfabetyzm funkcjonalny to straszna rzecz.. IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 10:36
        Firma A jest producentem bulgotnic. Od swojego kooperanta, małej firmy B, kupuje
        zawleczki do bulgotnicy. Firma B kupuje materiały na zawleczki za 30 zł netto,
        dokłada swoją pracę i sprzedaje firmie A za 50 zł netto. VATu oczywiście nie
        uwzględniamy bo jak kolega alfabeta funkcjonalny doskonale wie VAT nie wpływa na
        wynik finansowy firmy. Wprowadzamy genialny pomysł pana Gwiazdowskiego. Firma B
        kupuje materiały na zawleczki za 36,60 zł bo jako zwolniona z VAT nie ma prawa
        odliczania podatku naliczonego. Firma A nadal jednak płaci kooperantowi 50 zł bo
        co ją obchodzi wzrost jego kosztów produkcji? To jego problem, oni mają swoje w
        postaci konkurencji innych producentów bulgotnic. W efekcie mała firma B zamiast
        zarabiać na jednej zawleczce 20 zł zarabia 13,40 czyli jej zysk brutto spadł o
        jedną trzecią. Płace, energia i pozostałe koszty wynoszą w przeliczeniu na 1
        zawleczkę 15 zł. Tłumaczyć dalej co się stanie z firmą B?

        Patrząc zaś globalnie - bulgotnice sprzedawane są dalej za 200 zł netto czyli
        244 zł brutto. Dla uproszczenia pomińmy dalsze etapy obrotu i załóżmy, że jest
        to cena jaką płaci końcowy odbiorca. W obecnym systemie do fiskusa wpływa 44 zł
        podatku VAT ponieważ wszyscy uczestnicy łańcucha wytwórczego są VATowcami i
        odliczają swój podatek naliczony. Po wprowadzeniu reformy podatkowej pana
        Gwiazdowskiego firma B traci prawo do odliczenia 6,60 zł podatku, który
        zapłaciła i który stał się podatkiem należnym u jego dostawców (czyli był do
        zapłacenia fiskusowi). Oznacza to, że po reformie do skarbu państwa trafia już
        nie 44 zł podatku VAT, ale 50,60 zł. Inaczej mówiąc jest to zwyczajna, choć
        zgrabnie zamaskowana podwyżka podatku, przy czym tak skonstruowana, że dokonuje
        skumulowanych szkód w wybranych firmach. Jak na ironię właśnie w tych małych
        firmach, które podobno są obiektem troski i pomocy ze strony państwa.
        Jedyne co w wywodach kolegi się zgadza to, że księgowi mieliby trochę mniej
        roboty (choć kolega nie bardzo chyba rozumie co to jest pełna księgowość). Ale
        do tego nie trzeba takich "genialnych" pomysłów tylko trzeba uprościć i
        ujednoznacznić przepisy.
    • Gość: beno Re: Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 07:24
      co za bzdura, jeśli dla kogoś VAT jest skomplikowany to niech lepiej szuka
      roboty w biedronce a nie rejestruje DG
      • Gość: wojtek Re: Podatek VAT tylko dla dużych firm IP: *.chello.pl 27.07.10, 21:24
        to prawda że to klienci indywidualni płacą VAT,firmy je jedynie odprowadzają.Ale
        nikt nie zauważył że firma która nie jest producentem doliczając VAT obniża
        swoją konkurencyjność bo 30% gospodarki to szara strefa
    • tornson Z całej tej bandy neoliberalnych miśków-pseudo 29.07.10, 11:40
      speców od gospodarki Gwiazdowski wydaje się najrozsądniejszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja