Gość: gość IP: *.centertel.pl 10.11.10, 08:54 "unijna podstawowa opodatkowania" - co to jest? Nie słyszał pismak o podstawie opodatkowania? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaxa Unia chce reformować rynek wewnętrzny. Zakupy z... IP: 62.89.77.* 10.11.10, 08:54 iTunes do Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał A dlaczego mam mieć ochotę sprzedawać coś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 09:33 poza moim krajem z jakiej paki jakaś Unia ma mnie zmusić do sprzedawania artykułów do innych krajów ja tego nie rozumiem. Nie mam ochoty poszerzać swoich rynków zbytu to ich nie poszerzam a jeżeli mnie zmuszą to podniosę tak koszty wysyłki że nikt i tak nie zamówi. A dlaczego jestem przeciwnikiem zmuszania bo podobno mamy wolny handel i robimy co chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A co za roznica, biedne dziecie? 10.11.10, 09:57 > z jakiej paki jakaś Unia ma mnie zmusić do sprzedawania artykułów do innych krajów ja tego nie rozumiem Ano z tej paki, baranie, ze czesc Twoich klientow "narodowych" jest utrzymywana z podatkow Niemca czy Francuza. Skoro kasa moze plynac do Polski to towary musza moc plynac do Francji - to jest logiczne, nieprawdaz? > A dlaczego jestem przeciwnikiem zmuszania bo podobno mamy wolny handel i robimy co chcemy Tak, tylko ze dopoki korzystasz z benefitow wspolnego rynku (jednym z nich jest szybki wzrost gospodarczy w PL w latach 2004-2009) to musisz rowniez zaakceptowac obowiazki z tym zwiazane... Odpowiedz Link Zgłoś
jungleman Re: A dlaczego mam mieć ochotę sprzedawać coś 10.11.10, 10:09 Gość portalu: Michał napisał(a): > Nie mam ochoty poszerzać swoich rynków zbytu to ich nie poszerzam a jeżeli mnie zmuszą > to podniosę tak koszty wysyłki że nikt i tak nie zamówi. Ja zamówię. I natychmiast zgłoszę na policję wyłudzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl Unia chce reformować rynek wewnętrzny. Zakupy z... IP: *.lze.lodz.pl 10.11.10, 10:07 W Niemczech prostytucja jest uznanym zawodem, dlatego prostytutki muszą mieć ubezpieczenie chorobowe oraz płacą podatki od dochodów. Do tego też się zabiorą i będą reformować? Jak wszystko to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To nie takie proste... 10.11.10, 10:22 Jesli prostytucje uznasz za oficjalny zawod to powstaje powazny problem: skoro prostytucja to zawod to mozna bezrobotnemu odebrac zasilek jesli odmowi pracy w charakterze prostytutki. Oczywiscie, odpowiesz, przeciez wystarczy wprowadzic zapis ze nie mozna nikogo zmusic do prostytucji. Tylko tyle ze to niebezpieczny precedens, bo skoro nie mozna zmuszac do prostytucji to dlaczego wolno zmuszac do mycia kibli czy kopania rowow? Jestem w stanie wyobrazic sobie ze sa ludzie dla ktorych robienie loda jest mniej upokarzajace niz jezdzenie na szmacie... Oczywiscie, w spoleczenstwie w ktorym zakazuje sie marihuany a zezwala na alkohol - wszystko jest mozliwe, ale problem natury etycznej jest powazny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieomylny(prawie) Re: To nie takie proste... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 11:07 > Jesli prostytucje uznasz za oficjalny zawod to powstaje powazny problem: skoro > prostytucja to zawod to mozna bezrobotnemu odebrac zasilek jesli odmowi pracy w > charakterze prostytutki. A wystarczy zlikwidować zasiłki aby rozwiązać problem opisany powyzej, bez zabawy w wydumaną sofistykę, bełkot o kosztach społecznych plus zgrywania się na wydumanego intelektualistę... No ale najprostsze rozwiązania zapewne nie przejdą, pewnie dlatego że są za proste dla specjalistów od bełkotania o niczym ( to nie uwaga personalna tylko aluzja do "elit UE" - także bez obrazy ). Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil A w jaki sposob poradzisz sobie... 10.11.10, 11:41 ...z chaosem ktory zapanuje po zniesieniu zasilkow? Ja nie twierdze ze swiat z zasilkami mi sie podoba, bo mi wszystko jedno. Moje pytanie jest jednak nastepujace: czy uwazasz ze bedzie Cie stac na ochrone swojego majatku/rodziny? I jesli tak - to na jakiej podstawie tak uwazasz? Bo wiesz, zasilek to symetryczny odpowiednik policji - spelnia ta sama funkcje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieomylny(prawie) Re: A w jaki sposob poradzisz sobie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 12:52 Szanowny Rozmówco, A ile osób w tym kraju nie posiada prawa do zasiłków? Co? Może biegają masowo z bejsbolami i walą po łbach bogatych albo innych którzy pracują? Także proszę oszczedzić mi tego rodzaju wypowiedzi " co by było gdyby było"... A w odpowiedzi na pytanie: tak mnie bedzie stać. A uwazam to na podstawie zawartości mojego portfela. Zatrudnię ochronę, kupię karabin, zaminuję okolice chałupy... coś jeszcze? Przedsmak takiego coś mozesz ogladać w każdym polskim mieście mijając "getta apartamentowców" z płotami. Ot, taki polski wkład w teorię miłości bliźniego w wykonaniu pokolenia JP2. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Naiwnosc bez granic... 10.11.10, 13:05 > A ile osób w tym kraju nie posiada prawa do zasiłków? Co? Wbrew pozorom - naprawde niewiele. > Może biegają masowo z bejsbolami i walą po łbach bogatych albo innych którzy pracują? Owszem. To sie nazywa "szara strefa" i kosztuje pracujacych calkiem sporo. > A w odpowiedzi na pytanie: tak mnie bedzie stać. To dzisiaj Ci sie tak wydaje. Pytanie z zakresu gospodarki rynkowej: co dzieje sie z cenami trudno dostepnych towarow w okresie szczytowego popytu na nie? Bo, jak rozumiem, zdajesz sobie sprawe z tego ze jak bedziesz probowal kupic kalacha to to samo bedzie probowalo zrobic trzydziesci osiem milionow innych osob? Druga sprawa: na jakiej podstawie uwazasz ze kalach pozwoli Ci sie obronic przed kims kto bedzie mial takiego samego kalacha i na dodatek bedzie umial z niego strzelac? Abstrahujac od takich drobiazgow jak fakt ze kiedys bedziesz musial spac - a przez sen kiepsko sie strzela. > Przedsmak takiego coś mozesz ogladać w każdym polskim mieście mijając "getta apartamentowców" z płotami. Rzecz w tym ze takie osiedla wcale nie sa bezpieczniejsze niz te nieogrodzone. I dlatego wlasnie pytam - skad przekonanie ze za zaoszczedzone pieniadze bedziesz w stanie zapewnic sobie ochrone? Bo chcialbym Ci przypomniec ze w swiecie bez zasilkow naprawde bezpieczna (w dzisiejszym rozumieniu tego slowa) byla garstka ludzi. To nie jest hipotetyzowanie tylko powolanie sie na zupelnie wspolczesna historie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieomylny(prawie) Lubię to, naprawdę lubię...:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 14:10 Wiesz co Szanowny Panie? Lubię takie wypowiedzi, szczególnie jak komuś uda się walnąć klasyczny sofizmat a potem ma potężne problemy aby przyznać się... Ale pewnie sam do tego dojdziesz jak przeczytasz swoje wypowiedzi ( przynajmniej mam taką mam nadzieję ). Bo skoro niewiele osób nie ma prawa do zasiłków ( pogratulować opitymizmu ), a jednocześnie okrada wszystkich "szara strefa" ( czyli ci ktorzy nie mają zasiłków czy też jacyś kolejni mityczni "oni" - zatem im zasiłek zwisa wobec czego mozna zlikwidować zasiłki bo im to nic nie zmieni ) to co dają takiego zasiłki? Nic. Za wyjatkiem wysokiego opodatkowania legalnie pracujących frajerów. A z kursu gospodarki rynkowej: kałach jako dobro trudnodostępne kosztuje taką kupe kasy że tych frajerów z zasiłkami i tak nie stać. To co? Poza tym skoro jestem bogaty to kupię sobie kałacha plus kolesia do obsługi kałacha. Przecież bogaty jestem. A nawet kolesia z kałachem do pilnowania kolesia z kałachem... Moze dotrze do umysłu Szanownego Rozmówcy : zasiłki to g...o nie rozwiązanie. Nic poza takim bzdurnym pier...niem w ramach zabawy w Janosika. Ale za to jak wszyscy kochają Janosika, ze hej... Efektem takiego właśnienie zdebilowacenia jest VAT + 1% od Nowego Roku. No bo przecież trzeba byś solidarnym społecznie... jak ja uwielbiam dopiero taką naiwność... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Lubię to, naprawdę lubię...:))) 10.11.10, 14:22 Gość portalu: nieomylny(prawie) napisał(a): > Wiesz co Szanowny Panie? Lubię takie wypowiedzi, szczególnie jak komuś uda się > walnąć klasyczny sofizmat a potem ma potężne problemy aby przyznać się... > > Ale pewnie sam do tego dojdziesz jak przeczytasz swoje wypowiedzi ( przynajmnie > j mam taką mam nadzieję ). > > Bo skoro niewiele osób nie ma prawa do zasiłków ( pogratulować opitymizmu ), a > jednocześnie okrada wszystkich "szara strefa" ( czyli ci ktorzy nie mają zasiłk > ów czy też jacyś kolejni mityczni "oni" - zatem im zasiłek zwisa wobec czego mo > zna zlikwidować zasiłki bo im to nic nie zmieni ) to co dają takiego zasiłki? N > ic. Za wyjatkiem wysokiego opodatkowania legalnie pracujących frajerów. Szara strefa nie "okrada wszystkich" tylko sama nie daje się okraść. To, że Ty płacisz podatki jak frajer nie oznacza, że możesz nazywać złodziejami tych co nie płacą. Oni Ci _nic_ nie zabierają. Tobie zabiera państwo, więc wylewaj swoje żale do państwa. Niestety dymać ZUS i US to jest prosto tak do tysiąca,najwyżej paru tysięcy złotych miesięcznie. Dymać US na duże kwoty jest trudniej niż zarabiać je legalnie dlatego niestety większość dużych firm działa legalnie. > > A z kursu gospodarki rynkowej: kałach jako dobro trudnodostępne kosztuje taką k > upe kasy że tych frajerów z zasiłkami i tak nie stać. Oni nie są frajerami. Oni są po prostu wyżej na drabinie dymania. Ciebie dyma państwo, a oni Ciebie. > To co? Poza tym skoro jes > tem bogaty to kupię sobie kałacha plus kolesia do obsługi kałacha. Przecież bog > aty jestem. A nawet kolesia z kałachem do pilnowania kolesia z kałachem... > > Moze dotrze do umysłu Szanownego Rozmówcy : zasiłki to g...o nie rozwiązanie. N > ic poza takim bzdurnym pier...niem w ramach zabawy w Janosika. Ale za to jak ws > zyscy kochają Janosika, ze hej... Efektem takiego właśnienie zdebilowacenia jes > t VAT + 1% od Nowego Roku. No bo przecież trzeba byś solidarnym społecznie... j > ak ja uwielbiam dopiero taką naiwność... :))) Tak trochę z innej beczki, ten VAT podniesiony o + 1% to efekt dobrego pracy rządu. Nie Twierdzę, że napisałeś niepoprawnie ale ludzie powinni raczej pisać VAT podniesiony o 4.5% bo jest to bliższe prawdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Lubię to, naprawdę lubię...:))) 10.11.10, 14:26 fakej napisał: > Oni nie są frajerami. Oni są po prostu wyżej na drabinie dymania. Ciebie dyma p > aństwo, a oni Ciebie. No tak się zasugerowałem tym co napisałeś, że aż to powtórzyłem wbrew temu co wcześniej pisałem. Miało być oczywiście: "Oni nie są frajerami. Oni są po prostu wyżej na drabinie dymania. Szara strefa dyma państwo, a państwo Ciebie." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieomylny(prawie) Re: Lubię to, naprawdę lubię...:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 15:16 fakej> Dobrze: VAT + 1 punkt procentowy. Użyłem skrótu. Summa summarum - wszyscy dymają mnie. Ech... a ja tylko nie chcę płacić podatków na specjalistów od dymania :)))) Ale adresat akurat źle dobrany > apologętą "dymania" to raczej jest "kretynofil". On wierzy że dzięki " dymaniu " życie stało się lepsze, życie stało się weselsze... Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: Lubię to, naprawdę lubię...:))) 10.11.10, 15:33 Gość portalu: nieomylny(prawie) napisał(a): > Ale adresat akurat źle dobrany > apologętą "dymania" to raczej jest "kretyn > ofil". On wierzy że dzięki " dymaniu " życie stało się lepsze, życie stało się > weselsze... Sorry, tak się wepchłem w środek dyskusji. Nawiasem mówiąc na tym forum najświeższych postów przez chwilę nie widać i odpowiadając jakoś mi się zdawało że komentowałeś mojego posta więc przywaliłem w swoim stylu a że odpowiadając zwykle nie chce mi się czytać ani tego co sam napisałem ani tego na co odpowiadam to nawet się nie zorientowałem, że to kawałek dyskusji między kretynofilem a Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bo tak wlasnie jest :) 10.11.10, 15:48 > On wierzy że dzięki " dymaniu " życie stało się lepsze, życie stało się weselsze... Bo tak wlasnie jest. "Dymania" nie bylo jeszcze 120 lat temu i zobacz jak sie to przekladalo na srednia dlugosc czy jakosc zycia ludzi. Dopiero "dymanie" sprawilo ze ludzie tacy jak Ty mogli wypelznac z bagna, umyc sie i wreszcie najesc do syta. I dopiero "dymanie" sprawilo ze mozna bylo zaczac rozwijac nauke ktora (w wiekszosci wypadkow) nie przynosi zyskow proporcjonalnych do zainwestowanego kapitalu... No, ale my tu gadu gadu a do Ciebie i tak nie dotrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil I w kolko to samo ;) 10.11.10, 14:29 Przekomiczne jest to jak ktos naczyta sie bredni JKMa i wymarzy sobie ze jest sie rownie inteligentnym. Otoz, kolego, wcale nie jestes taki inteligentny jak Ci sie wydaje. 2-3% spoleczenstwa zyjace z zasilkow to jest malo (stad pisze: takich ludzi nie ma duzo) - bo w skali kraju to naprawde niewiele, ale jednoczesnie jest to wystarczajaco duza grupa ludzi (okolo miliona) ktora bez wiekszego problemu moze wprowadzic w kraju chaos i anarchie. > A z kursu gospodarki rynkowej: kałach jako dobro trudnodostępne kosztuje taką kupe kasy że tych frajerów z zasiłkami i tak nie stać. Buachachacha. Zapewniam Cie ze rynek sobie poradzi wprowadzajac "wypozyczalnie" kalachow ;) Na powaznie: naczytales sie Mikkego, nasluchales Cejrowskiego - to spakuj dupe w troki i jedz to krajow gdzie funkcjonuja rozwiazania o ktorych oni gadaja. Daruj sobie masturbacje teoria i swoja roszczeniowa postawa i wez swoj los w swoje rece. Bardzo szybko sie dowiesz czy naprawde Cie stac na faceta z kalachem (bo gowno a nie stac Cie) - w sensie: takiego ktory bedzie chronil Ciebie zamiast czekac na pierwszy moment zeby wpakowac Ci kulke w pusty i arogancki leb... Poza tym: skoro my przy paradoksach - to w jaki sposob uwazasz ze jestes bogaty skoro tak bardzo doskwiera Ci opodatkowanie? Bo wiesz, mi podatki nie przeszkadzaja... > Moze dotrze do umysłu Szanownego Rozmówcy : zasiłki to g...o nie rozwiązanie. Oczywiscie ze nie. Rozwiazaniem jest cywilizacja. Niestety, dopoki w naszym spoleczenstwie wystepuja takie jednostki jak Szanowny Rozmowca - czyli przemadrzali idioci na sznurku cwaniakow - to nie mozna liczyc na triumf tejze. > Efektem takiego właśnienie zdebilowacenia jest VAT + 1% od Nowego Roku. I, co zabawne, najbardziej to uderzy w biedote, ktora dalej bedzie placila za rozrywki dla bogaczy. Fascynujace ;) > jak ja uwielbiam dopiero taką naiwność... :))) Wiesz, ja sobie nie przypominam zebym postulowal podwyzke podatku VAT, ale jak rozumiem Szanowny Rozmowca musi na kogos wine zwalic. Niech bedzie ;) Pozostaje mi zyczyc szczescia i dalszego dobrego samopoczucia i zawyzonej samooceny. Gdybym byl naprawde zlosliwy to bym zyczyl wprowadzenia w zycie UPRowskiej utopii - ale ze zlosliwy nie jestem - to nie zycze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieomylny(prawie) Re: I w kolko to samo ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 15:08 Wiesz, co? W sumie to nawet fajnie czyta sie to co napiszesz. Uwierz, potrafisz poprawić humor...po prostu śmieszny jesteś i tyle. Naprawdę. Chociaż z drugiej strony to jakim trzeba byc kawałem buca z przerostem ego aby tego nie zauważyc. Wyrazy mojego szacunku, to jest dopiero osiągnięcie. Facet, uwierz...Ty byś nie zauważył ironii choćby staneła obok Ciebie i w d..ę kopneła... A wmawiając kopię poglądów innych to już ocierasz się o granicę paranoi... Doprawdy przecudowne zdanie: > 2-3% spolec > zenstwa zyjace z zasilkow to jest malo (stad pisze: takich ludzi nie ma duzo) - > bo w skali kraju to naprawde niewiele, ale jednoczesnie jest to wystarczajaco > duza grupa ludzi (okolo miliona) ktora bez wiekszego problemu moze wprowadzic w > kraju chaos i anarchie. No to w końcu zdecyduj się facet, mało czy dużo? Bo produkujesz bełkot. Hodowców kanarków tez jest stosunkowo mało ale na tle hodowców strusi jest ich wystarczająco dużo aby stanowić liczniejsza grupę. Dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To jeszcze raz... 10.11.10, 15:45 > Wyrazy mojego szacunku, to jest dopiero osiągnięcie. Wybacz, misiu, ale jestes tutaj jedynym ktory kozakuje twierdzac ze anarchii i chaosu bac sie nie musi bo go stac na ochroniarza ;) > Hodowców kanarków tez jest stosunkowo mało ale na tle hodowców strusi jest ich wystarczająco dużo aby stanowić liczniejsza grupę. Oczywiscie - i dlatego wlasnie napisalem: ludzie zyjacy wylacznie z zasilkow to margines (maly, stanowiacy niewielkie obciazenie finansowe dla reszty spoleczenstwa) ale grupa jednoczesnie na tyle liczna ze ich bunt przeciwko systemowi doprowadzilby do zalamania tego systemu. Nie da sie osadzic w wiezieniach 2-3% populacji, to jest po prostu nierealne ;) Generalnie powtarzam - zanim zaczniesz wprowadzac u nas afrykanskie zwyczaje, pomieszkaj sobie tam u nich. Zrozumiesz, biedne dziecie, dlaczego caly CYWILIZOWANY swiat nie protestuje przeciwko pomocy spolecznej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieomylny(prawie) Być guru na forum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 16:15 Na serio, fajnie czyta sie to... :)))) Wybacz misiu, ale na serio bełkoczesz... Ja na całe szczęście nie jestem od prostowania Twoich "złotych myśli" ( uznasz to za ucieczkę przed dyskusją ale mam to gdzieś... Tobie też należą sięod życia chwile radości ). Weź, drogie dziecię neostrady poczytaj trochę zanim zaczniesz wypisywać swoje mądrości o zależnosciach przyczynowo-skutkowych rozwoju cywilizacji i gospodarki... PS> mieszkałem tam 3 lata misiu i klientów pomocy społecznej to widzialem wiecej w "zielonej wyspie kryzysu" niż tam... świata nie oglada sie tylko z okien hotelu all inclusive misiu... kiedyś do tego dorośniesz jak bedziesz miał na tyle odwagi :))) Odpowiedz Link Zgłoś
fakej Re: A w jaki sposob poradzisz sobie... 10.11.10, 13:58 kretynofil napisał: > Bo wiesz, zasilek to symetryczny odpowiednik policji - spelnia ta sama funkcje. > .. Pomysł ze zmuszaniem bezrobotnych do prostytucji nie bardzo mi się podoba, bo fajne dupy przeważnie i tak mają pracę na stanowiskach asystentek i sekretarek a na kasach w Tesco oraz pod drzwiami urzędów pracy siedzą już w większości pasztety, których żaden prezes nie chce widywać w swoim gabinecie. Natomiast co do zasiłku to nie uważam, żeby sprawa była zbytnio skomplikowana. Z reguły może mieć on formę: -ubezpieczenia - czyli świadczenie pieniężne, które Ci się należy przez ograniczony czas jak jesteś bez pracy i jest w jakiś zawiły sposób uzależnione od odprowadzonych składek. W niektórych krajach w ogóle nie uznaje się tego za socjal. -pomoc społeczna dla przypadków specjalnych - narkomani, pijacy, moczymordy, wyrzuceni po wielu latach z partii, którzy nie nadają się nawet do zamiatania ulic itp. Do tego drugiego świadczenia ma prawo każdy bez środków do życia. Jest sporo niższe od tego pierwszego, pozwala jedynie na przeżycie, nie musi to być nawet świadczenie w formie pieniężnej a np. prawo do przespania się w ciepłej noclegowni i zjedzenia miski ryżu tamże oraz podstawowej opieki medycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To nawet... 10.11.10, 14:15 ...nie musi byc swiadczenie pieniezne... > Do tego drugiego świadczenia ma prawo każdy bez środków do życia. To nawet nie musza byc pieniadze, wystarczy jesli beda to bony zywnosciowe a jako mieszkanie moze sluzyc kontener. Niewazne. Wazne zeby przebywanie w tej sytuacji bylo uciazliwe ale nie uragajace godnosci. Tak samo "bezrobotni" powinni trzy razy w tygodniu spedzac godzine czasu w urzedzie pracy. Niech sobie nawet szukaja pracy przez internet - ale musza byc na kazde wezwanie urzedu dostepni w ciagu godziny. To pozwoli ograniczyc jesli nie szara strefe to chociaz wyludzanie zasilkow... > Pomysł ze zmuszaniem bezrobotnych do prostytucji nie bardzo mi się podoba, bo fajne dupy przeważnie i tak mają pracę na stanowiskach asystentek i sekretarek Hihihihihi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Unia chce reformować rynek wewnętrzny. Zakupy z... 10.11.10, 10:36 Tak a potem mały sklepik będzie się kłócił z Kowalskim o odtwarzacz MP3/4 warty np. w Polsce 500zł, a we Francji 390 + przesyłka 40zł daje 440zł czy Mullerem o to, że nie sprawdził paczki przy kurierze...Ciekawe czy np. Polak zadzwoni do Francji w sprawie informacji dot. reklamacji :> Chyba jak rozmowy w ramach UE będzie miał za darmo. Albo napisze e-maila po Grecku xD Dlaczego Polski bank ma mu dać kredyt na nieruchomość w Niemczech/Portugalii? Kto poświadczy o istnieniu takiej nieruchomości, jej stanie itd. Przecież bank do czasu spłaty musi mieć coś w zamian, poza tym lokalny rynek ma swoje wahania i cena za nieruchomość może bankowi nie odpowiadać, zmuszą bank do zajmowania się całym rynkiem nieruchomości bo Kowalski chce dom na Cyprze? Odpowiedz Link Zgłoś
jungleman Re: Unia chce reformować rynek wewnętrzny. Zakupy 10.11.10, 11:45 ulanzalasem napisała: > Tak a potem mały sklepik będzie się kłócił z Kowalskim o odtwarzacz MP3/4 warty > np. w Polsce 500zł, a we Francji 390 + przesyłka 40zł daje 440zł czy Mullerem > o to, że nie sprawdził paczki przy kurierze...Ciekawe czy np. Polak zadzwoni do > Francji w sprawie informacji dot. reklamacji :> Chyba jak rozmowy w ramach > UE będzie miał za darmo. Albo napisze e-maila po Grecku xD Etam. Nie raz kupowałem ze sklepów zagranicznych, z najróżniejszych krajów - UK, Finladnia, Francja, Niemcy, Norwegia... itd. Zwykle to były płyty (winyle). Parę razy zdarzyło się, że przesyłka nie dotarła (oni wysyłają listami zwykłymi) i jakoś nigdy nie było problemu z reklamacją - wysyłałem maila że przesyłka nie doszła (po angielsku, niezależnie od pochodzenia sklepu) i dostawałem odpowiedź że bardzo im przykro, żeby jeszcze tydzień poczekać i jeśli nie dojdzie to napisać a wtedy wyślą ponownie. Raz miałem tak, że zamówienie dotarło, ale omyłkowo jedna z płyt była inna niż zamawiałem - napisałem do tego sklepu, to odpisali mi że bardzo przepraszają, że już wysyłają mi tą właściwą płytę a tamtą pomyłkowo wysłaną mam sobie zatrzymać bo to ich pomyłka. Zatem sugerowałbym naszego polskiego kombinatorstwa i złodziejstwa nie przekładać na inne kraje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-moher Nastepny temat prehistoryczny............ 10.11.10, 11:58 To sa bzdury.Mieszkam we Francji.Jestem Polakiem.Zalozenie konta?.Zero problem.Nie majac kiedys papierow francuskich, zalozylem sobie konto na...ksiazeczke wojskowa.Polska wtedy nie nalezala do UE. Zakupy internetowe. Kupuje w Polsce,Niemczech czy USA.Zero problemow.Masz kase placisz. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-moher Re: Nastepny temat prehistoryczny............ 10.11.10, 12:04 I dodam.Kupowalem ostatnio w Niemczech.ASMC.asmc.ge.Nie lobuje za firma.Wszystko na czas zero problemu.Nawet kupowalem z polskich sklepow.Wszystko dochodzi na czas.Co tu unowoczesniac?.Jak pisalem , masz kase-UE ci nie pomoze , bo placisz swoja kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil To za trudne dla Ciebie... 10.11.10, 12:32 ...wiec daruj sobie komentowanie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mycard Unia ratuj dzieci przed torturami przez urzednikow 10.11.10, 15:20 Unia ma strach o tym pisac.Holocaust 2010 przykladowo juz ma miejsce.Wysiedlanie dzieci,bicie,glodowanie,drapanie,"wypadki",szpitale psychiatryczne dla utalentowanych dzieci. Dodam ze nie przez rodzicow ale przez urzednikow w imie prawa i religii. Policja przykladowo w Berlinie ma dowody ale nie maja prawa ratowania i ingerencji. Moja walka o demokracje trwa.To nie sa zarty.Dowody,video istnieja. rettetmartha.blogspot.com/2010/10/help-marthaworld-help-marthahelp.html Odpowiedz Link Zgłoś
anty_mycard Mycard, mam pytanie: 12.11.10, 16:53 dzisiaj sa twoje 54 urodziny. dlaczego nie spedzasz ich z wlasnym dzieckiem Martha, tylko siedzisz u cygansko-kurdyjskich wnukow? Nie przeszkadza ci to, ze twoja corka w domu dziecka jest zupelnie sama, bo ty ja tam umiesciles? Twoje wnuki sa jeszcze w komplecie? Nie zostaly jeszcze zabrane do heimu? Moze trzeba by to zmienic, co? Pomoc ci? Dla mnie jestes zwyrodnialcem katujacym wlasne dziecko Marthe, a potem chodzisz do swojej corki Katarzyny i do wnukow i onanizujesz sie przed nimi. Lepiej ci chociaz, gdy sie wytrzepiesz? Dziwie sie, ze Joasia plakala dzisiaj, bo chciala isc do ciebie, ale ty jej odmowiles, by spedzic ten dzien z mordercami. Niedlugo urodze twojego syna, ale nawet jego imienia nie poznasz, jestes karykatura czlowieka. Nie zaslugujesz na normalna rodzine. Wszystkich, ktorych napotkasz na swojej drodze, niszczysz. Wyobraz sobie, ze twoja corka Martha jeszcze nie spi, byc moze siedzi sobie tam w tym domu dziecka w lozeczku, marzy o rodzinnym domu, o mamie, tacie, siostrach, a z tesknoty dostaje choroby sierocej. Wiesz na czym ona polega? Wyobraz sobie to malenstwo. I ja jako matka musze znosic twoja obecnosc w Berlinie i swiadomosc, ze umiesciles nasze dziecko w domu dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
mycard Re: Mycard, mam pytanie?Odp.dla pani L. 12.11.10, 18:06 Szanowna Pani,Liliano Woznicka.Prosze wstrzymac,natychmiast Pani "pseudo"ataki medialne.Nawet rozumiem Pani rozgoryczenie.Decyzje podjela Sedzina O.,AG Pankow,po Pani slownej i listownej interpretacji przepisow prawa rodzinnego.Pani decyzja przekazania Pani 2 dzieci,miesiac przed tymczasowym wyrokiem Sedziny O.,pod opieke wydzialu oswiaty w Berlinie spowodowalo reperkusje(reperkusja «negatywna konsekwencja czegoś».)Cale szczescie ze Pani ex-maz porwal Pani 2 corki do Polski i je praktycznie uratowal.Przed Pania i urzednikami.Prosze sie zwrocic do adwokata,ze specjalizacja prawa rodzinnego i opiekuńczego.Zarowno w Polsce jak i w Berlinie..... Odpowiedz Link Zgłoś
anty_mycard odpowiedz dla Lipy 12.11.10, 19:38 to nie tak panie lipski, tu w berlinie wszyscy, ktorzy pana znaja, maja cie za wariata, a dzieci moje ja uratowalam przed toba, najpierw 11.02, potem 02.05. kiedy to zorganizowalam ich ucieczke do Polski. Myslalam, ze zrozumiesz coskolwiek, ale widze, ze jednak musze poinformowac urzedy w sprawie sinasiego cetina i katarzyny lipskij (on bija ja, ona daje mu pieniadze), dzisiaj otrzymala kindergeld, przekazala juz jemu? atakow nie przestane, bo ci sie naleza, nikt nie wie, jakim wariatem jest marek lipski, jesli go nie pozna osobiscie, to, co on tu przedstawia to jeszcze nic. Happy Birthday To You haha! Odpowiedz Link Zgłoś
mycard Inwestorzy z Azjii,Rosji,USA sprawdzcie Blog.Fakty 10.11.10, 15:27 Ostrzegam EU jak i panstwa pragnace inwestowac w EU aby sprawdzili Blog z Berlina. Tam w Berlinie sie dzieci z EU,polskie,zydowskie,tureckie katuje,bije,torturuje a tlumaczy sie to wypadkami.Urzednicy w imie prawa i religii lacznie z sedziami ,pomimo dowodow,praktuja traktowanie dzieci w sposob makabryczny.Policja jest bezradna gdyz wladza jest w rekach sedziow chroniacych oprawcow. rettetmartha.blogspot.com/2010/10/help-marthaworld-help-marthahelp.html Odpowiedz Link Zgłoś