porque 21.11.10, 17:24 USA zaczyna juz omijac Chiny i kieruje inwestment jak i produkcje na inne rynki, dla Chinczykow zaczyna byc bwrdzo drogo, wiec nie moga liczyc na wewnwtrzna konsumpcje. Tak oto jawi sie smok na glinianych nogach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: dupa blada w Polsce realna inflacja 20% i wszyscy happy IP: *.chello.pl 21.11.10, 17:32 biedota znowu dostala w dupe czynsze gaz prad paliwo zarcie czyli to na co wydaje biedota cala swoja wyplate no ale lokomotywy stanialy pan Kulczyk moze kupic o 30% lokomotyw wiecej, a reszta niech wpieprza szczaw Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Porco, to USA od Chin zależą, nie odwrotnie... 21.11.10, 17:35 porque napisał: > USA zaczyna juz omijac Chiny i kieruje inwestment jak i produkcje na inne rynk > i, dla Chinczykow zaczyna byc bwrdzo drogo, wiec nie moga liczyc na wewnwtrzna > konsumpcje. Tak oto jawi sie smok na glinianych nogach. Odpowiedz Link Zgłoś
porque Re: Porco, to USA od Chin zależą, nie odwrotnie.. 21.11.10, 18:59 Skoro twierdzisz, ze USA zalezne jest od importu z Chin gumowych zabawek musi tak byc (sic). Jak nie chinskim badziewiem mozesz jeszcze postraszyc uplynnieniem ich rezerw w dolarach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen 21.11.10, 17:53 Polacy mają ważniejsze sprawy niż jakieś POdwyżki...ich zajmują politykierzy z POPiSu i ich cyrki na antenie TVN24 ;) Co tam podatki, system finansów, reforma KRUSu, emerytur mundurowych, brak wykorzystania środków z UE we wszystkich obszarach czy służba zdrowia...Liczy się krzyż, torebka posłanki, Palikot POciągający z gwinta, wyjście POsłów z partii...tym żyją miliony Polaków, które popierają POPiS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukas Re: Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen IP: *.acn.waw.pl 21.11.10, 18:13 Media dostarczają tylko takiej "informacyjnej strawy" jaka jest jadalna przez większość populacji. Nie ma się co temu dziwić. Stąd obrazkowe brukowce zamiast gazet na poziomie czy plastikowe gwiazdki sceny zamiast Mozarta. Bydło pragnie paszy a nie delicji. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir polskie media to zakała tego kraju 21.11.10, 21:45 Polskie media to zakała tego kraju. Po piwerwsze, nie mamy pluralizmu politycznego w mediach. Wszystkie media popierają prawicę, albo w formie PiS albo formie PO. Publicyści polskich mediów promują tylko ekonomię neoliberalną, nie zauważając, że wzrost potęgi Chin jest skutkiem chińskiego protekcjonizmu i interwencjonizmu. Polskie media nie mówią o tym, że Chiny zwiększają nakłady na naukę w takim tempie, że do do 2020 roku większośc badń i nowych technologii będzie pochodziła z Chin. Polskie media nie mówią, że w Chinach zagraniczny inwestor musi znaleźć chińskich kontrahentów którym ma przekazywć know how i że później ci kontrahenci przejmują interes albo konkurują ztym inwestorem. Za przykłady niech posłuży lenovo i huawei. Polskie media nie mówią, że chińska państwowa fabryka samolotow COMAC ma się świetnie, że chińskie stocznie państwowe i prywatne ze wsparciem państwa dumpingują nasze stocznie. Polskie media lansuja poglądy Balcerowicza, bez zwracania uwagi na to, że protekcjonizm gospodarczy i interwencjonizm święcą triumfy w Azji od Korei Południowe, poprzez Singapur, Japonię, kończąc na Chinach. Bez gospodarczego protekcjonizmu daleko nie zajedziemy. Co więcej, przejmując kontrolę i wstrzymując eksport metali ziem rzadkich Chiny dokonują gospodarczej agresji, bo ich akcje zmiejszają konkurencyjnośc firm działających poza Chinami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTPRESS Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen IP: *.cable.mindspring.com 21.11.10, 18:16 ulanzalasem, sprawdz, moze juz nie ma lasu? podobno lasy tez maja sprzedawac, o ile juz nie sprzedali........czy jak ONI tanio sprzedaja, to znaczy, ze beda drogo u Chinczykow kupowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBS Re: Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.10, 18:26 Ale jajcarskie te artykuly w Gazecie, niemal jak kiedys za komuny, aby poprawic sobie humor, wskazywano na "kraje wielkich kontrastow", ze niby bogactwo i bieda, a my tacy solidni, solidarni, zwarci, gotowi do pracy dla przyszlosci, hehe, dziennikarstwo w GW najwyrazniej pobieralo nauki od starszych kolegow ;-) A przy okazji, wpisy szanownych czytelnikow swiadcza, jak ciezko nad Wisla z mysleniem, zachod Europy traktuje Chiny powaznie a Polacy strzelaja z procy argumentami zza murow oblezonego Zbaraza. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 a w Polsce nie ma inflacji... 21.11.10, 19:04 co prawda staniały parowozy, ale wzrosły ceny żywności, energii, gazu itp. A nowe podwyżki już są zapowiedziane - od nowego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
des58 Zachciało się kapitalizmu to teraz efekty 21.11.10, 18:29 Zachciało się kapitalizmu, niech teraz jedzą korę z drzew. Nie słuchali ostrzeżeń że tak będzie, chociaż ostrzegano ich wielokrotnie. No to teraz mają to co chcieli - rosnące ceny i ogromne rozwarstwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
paininthebass Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen 21.11.10, 18:47 Wszystkich prędzej czy później dotyka inflacja nawet Chińczyków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanley. Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen IP: *.chello.pl 21.11.10, 19:23 Grunt, że uratowano banki... reszta niech zdycha. Co to za wiadomość, że w Chinach jest źle? A gdzie jest dobrze? Może w USA (ostatni dodruk kasy i kolejne w planach świadczą raczej o łabędzim śpiewie ich gospodarki)? UE (buchachacha!!!!)? Polska (litości...)? Odpowiedz Link Zgłoś
gdy_gdy Wzrost cen, a dalej kosztów pracy w Chinach... 21.11.10, 20:51 odczuje cały świat. Zwiększający się popyt wewnętrzny, bogacenie się społeczeństwa nieuchronnie do tego prowadzi. Dojedzie w końcu do sytuacji, w kt. spora część dóbr dotychczas eksportowanych trafi na rynek wewnętrzny. Produkty eksportowe będą droższe. Cała masa wielkich korporacji, kt. żyją tylko dzięki ogromnym narzutom/marżom będzie zmuszona podwyższyć ceny. Ludzie najpierw odczują to poprzez zmniejszenie ilości promocji, rabatów a potem ceny po prostu pójdą w górę...10-20%... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 produkcje przeniesie sie gdzie indziej 21.11.10, 21:29 w przypadku odziezy ma to juz miejsce: spora czesc szmat w H&M ma metki z napisem made in Bangladesh. Wietnemczycy tez beda wdzieczni za zamowienia. W Indiach tez pare setek milionow szuka pracy. Koncerny sa jak szarancza: zjedza wszystko na jednym miejscu, odlatuja na inne miejsce. Ceny musza wzrosnac ( a nie pojsc gore) z prozaicznej przyczyny: w ostatnich latach dodrukowano sporo pieniedzy. Chinczcy sobie poradza, bo juz ukradli wystarczajaco duzo technologii, aby zaprzestac produkcji zwyklych produktow. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir I tu się mylisz. 21.11.10, 21:52 I tu się mylisz. Tzn, masz rację z H&M, Zarą i innymi - na takich firmach Chinom nie zalezy, ale zauważ, że chiński rząd ma udziały w każdej zagranicznej inwestycji w Chinach. Frima nie może ot tak sobie zadecydować, że przeniosi zakład albo że nie będzie produkować nowego modelu auta tak jak Fiat w Tychach. Chińczycy są mądrzy i trzymają na wszystkim łapy. Jeszcze jedno - ponieważ Chiny to coraz bardziej liczący się rynek zbytu, to żadna firma nie odważy się zadzierac z Chińskim rządem - pamiętasz jak Microsoft i Motorola podukuliły pod siebie ogony kiedy Googlw walczył (a potem dał spokój)? Oni nie przeniosą produkcji z Chin, bo to dla nich oznacza utratę rynku. Masz rację mówiąc, że korporacje są jak szarańcza, ale Chińczcy sa dużo mądrzejsi niż ta szarańcza. Polski rząd prywatyzował polskie firmy. Chiński rząd tworzył nowe firmy i wkorzystywał know-how zagranicznych inwestorów do poprawy konkurnecyjności swoich firm. Polski rząd to zgraja idiotów i sabotażystów. Chiński rząd to banda patriotycznych ludzi bez skrupułów. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 nie we wszystkich inwestycjach rzad 21.11.10, 22:21 ma udzialy. Tam gdzie mial technologie juz dawno ukradziono i rozwija sie innej chinskiej firmie. I bedzie sie produkowac pod chinska nazwa na rynek wewnetrzny i na export. Ale taka firma jak Foxconn albo dostosuje sie do warunkow S. Jobsa, albo straci umowe. Z tego powodu Foxconn chce zbudowac montownie w ubozszych rejonach Chin, bo na poludniu robotnicy zadaja ciagle wyzszych plac. Nie mozna wykluczyc, ze Tajwanczycy buduja fabryki gdzie indziej w Azji. A utrata miejsc pracy boli chinskie wladze. W Chinach jest nadal gigantyczne ukryte bezrobocie na wsi, roznice w poziomie zycia rosna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murzyn Internauci w Chinach: 2010 to rok wzrostu cen IP: *.chello.pl 21.11.10, 21:27 przyznam, ze chiny przedstawiane jako supermocarstwo troche mnie przerazaja, totez ta informację traktuje jako dobra. chociaz oczywiscie nie zycze nikomu glodu. Odpowiedz Link Zgłoś