Dodaj do ulubionych

W Lublinie ruszyła produkcja nowego samochodu d...

    • Gość: CWS.. A by_dło tylko narzekac umie... IP: 91.212.2.* 04.01.11, 11:47
      Nikt od razu świata nie zawojował.... dajcie mu troche czasu - tak samo silnik - z niczego nie da się od razu super silnika zrobić...

      Ale bydło musi narzekac...
    • Gość: Osły ??? IP: 91.212.2.* 04.01.11, 12:27
      Gość chce uruchomić produkcję samochodu. W Polszy to sprawa prawie niemożliwa. Ma do dyspozycji to co ma, proste maszyny, polskich inżynierów i rząd, który w niczym nie pomaga, a jedynie podnosi podatki. Wszystko to można streścic do jednego określenia "Gość ma pod górkę". Ale próbuje, PRÓBUJE!!! Dlaczego sami nic nie tworząc tak bardzo kpicie z tego, co tworzą inni? Co z was za naród? Kpicie z wszystkiego, wszystkich i wszędzie... to czym się wszyscy rożnicie? Można was skłócić, kupić za drobne. Obrażać wszystkie wasze świętości i wartości, na koniec sprzedać wam używane niemieckie auto. Tyle można z wami zrobić? Na tyle was stać? Stać was na śmiech, tylko czasem człowiek musi śmiać się przez łzy... Trzymam kciuki za "biednego frajera", który podniósł głowę i próbuje zrobić w tym kracju auto i nie jest to das auto.

    • tisi123 Cykl życia samochodu na rynku polskim 04.01.11, 12:57
      1) Przedstawienie projektu. Komentarze na forach: pokraka, dno, kupa, wstyd.
      2) Rozpoczęcie produkcji. Komentarze na forach: kto to kupi, co to za cena, badziewie
      3) Produkcja. Komentarze na forach: obciach, żenada, dla wiochmenów
      4) Lifting. Komentarze na forach: po co psuli to co dobre, zamiast liftingu można było obniżyć cenę
      5) Zakończenie produkcji - pojawienie się nowego modelu. Komentarze na forach: nowy model to lipa, stary był ładniejszy, nikt tego nie kupi...
      • Gość: gc Re: Cykl życia samochodu na rynku polskim IP: *.echostar.pl 04.01.11, 13:17
        jedno ale do tego co napisales - w czasach kiedy produkowano plskie samochody nie bylo for internetowych wiec calosc twojej wypowiedzi mozna miedzy bajki wlozyc.

        pasagon - jak juz wczesniej pisalem MOGLBY byc przyzwoitym samochodem. super ze ktos sie wzial za produkcje polskeigo auta - tyle tylko ze wzial sie za do od d..y strony. chcac wprowadzic produkt na rynek trzeba zaczac od poziomu conajmniej przyzwoitego. by jakos zarobic na inwestycje w rozwoj nowszych technologii.
        a tutaj mamy auto za 60tys w wersji podstawowej ktore ledwie spelnia wymogi bezpieczenstwa, choc z tymi kierunkowskazami bym sie pokusil o stwierdzenie ze tych wymogow nie spelnia. wszlekie wyposazenie dodatkow bedace w autach dostawczych z reguly standardem kosztuje i to slono. czyli chcac jezdzic czyms odrobine lepszym niz przerosnieta taczka placimy 80-100tys. za taka cene mamy nowego fiata ducato z calkiem przyzwoitym wyposazeniem.
        mozna popierac polska produkcje ale nie na zasadzie umartwiania sie i cofania w rozwoju.
        • tisi123 Re: Cykl życia samochodu na rynku polskim 04.01.11, 13:39
          Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i powiedz mi, gdzie ja napisałem że chodzi o samochód produkowany w Polsce?? To po pierwsze. A po drugie - nie napisałem również że podoba mi się Pasagon, albo że nie widzę, że można było pewne rzeczy zrobić lepiej. Ale wejdź w "kieszeń" właściciela. Musi po pierwsze zatrudnić ludzi, po drugie, opracować (w tym przypadku raczej przejąć) projekt. Po trzecie zakupić materiały, z których uruchomi produkcję. Po trzecie podpisać umowy z dostawcami energii, wody i Bóg wie jeden co jeszcze. Przez kilka ładnych miesięcy musi płacić ZUS, podatki i miliard innych świadczeń. W tym momencie może mu zacząć brakować pieniędzy na dwie najważniejsze rzeczy - ładne opakowanie produktu oraz na promocję. Nie zgadzam się z teorią że wyprodukowanie brzydkiego i ładnego samochodu kosztuje tyle samo. Gdyby tak było, nie powstałby projekt Dacii Logan. Jej proste blachy to wynik ekonomii a nie brzydkiego projektu. Oczywiście mnie również nie podoba się cały "przedni pas" tego samochodu. Atrapa jest okropna a światła to rekord świata w brzydocie. Ale mam wrażenie, że zostały one tak zmontowane a nie zaprojektowane. To znaczy, ktoś wyliczył że najtaniej będzie, jeżeli na posiadane w magazynie (albo u dostawcy) najtańsze reflektory zostanie nałożone ten horror stylizacji, a nie zamówienie choćby najtańszej wytłoczki. Na początku produkcji ten samochód ma przede wszystkim jeździć. Przy pierwszych otrzymanych z rynku pieniądzach zacznie się zapewne natychmiastowy lifting. Oby tylko takie pieniądze wpłynęły
      • Gość: swoboda_t Re: Cykl życia samochodu na rynku polskim IP: *.telesim.com.pl 04.01.11, 13:49
        To jest Lublin z nowym przodem. Konstrukcja z lat 70-tych. Korzenie silnika też ich sięgają, ale w sumie jest nowocześniejszy niż reszta. To pojazd nieprzystający do czasów, w dodatku z paskudnie zaprojektowanym pasem przednim (Lubliny były bardziej estetyczne). Krytyczne komentarze nie powinny dziwić.
    • wybitniemadry kompletne gowno 04.01.11, 13:33
      "tloczymy i kompletujemy" , dopuki tasma produkcyjna nie jest uruchomiona nie mozan mowic o produkcji, wyglada to na kompletne gowno i to nie tanie, z najnizszej jakosci materialow od chinczykow. gowno nie samochod, za to wielki wstyd. brawo polska.
    • Gość: Leon Hmmm, taki trochę niedzisiejszy.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 15:38
      Popatrzyłem na to auto (???) i nieco osłupiałem. Wygląd sprzed 20 lat, mechanicznie też nie grzeszy zaawansowaną technologią :(
      A wystarczyło ztrudnić projektanta (i nie mam tu na myśli kogoś pokroju Giugiaro, tylko MYŚLĄCEGO projektanta), wybrać dostawcę silnika (zamiast przestażałej, paliwożernej i mocno awaryjnej Andorii) i mógłby powstać dość oryginalny, POLSKI produkt...
      Cena produkcji (podkreślam, produkcji nie projektu) byłaby zbliżona, więc w czym problem? Zamiast bazować na czymś co wyglądało jak niewiadomoco (Lublin) może warto było zatrudnić projektanta?

      Niemniej jednak będzie to POLSKI produkt i pomimo poważnych wątpliwości życzę mu powodzenia!
    • Gość: polak W Lublinie ruszyła produkcja nowego samochodu d... IP: *.centertel.pl 05.01.11, 09:05
      swego nie znacie cudze chwalicie. nareszcie całkowicie polskie samochody są produkowane. super mi się podoba,zresztą wygląd najmniej ważny, samochód ma być tani i sprawdzony na polskie drogi pełne dołów
    • Gość: Rzecznik W Lublinie ruszyła produkcja nowego samochodu d... IP: 192.168.1.* 05.01.11, 10:54
      informuję, że inżynierowie Andorii-Mot (spółka wchodząca w skład GWARANT Grupa Kapitałowa S.A.) wprowadzili w silniku zmiany pozwalające mu na spełnienie normy EURO5. Prace nad uzyskaniem wymaganych parametrów podjęto m.in. z myślą o produkcji Pasagona przez firmę DZT Tymińscy i pozwalają na stosowanie tych silników także w autach produkowanych od 2011 roku.
    • Gość: Lukii84 W Lublinie ruszyła produkcja nowego samochodu d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 22:35
      Jakby lepiej wyglądał to swoją prostą konstrukcją i super silnikiem przebiłby wszystkie dostawczaki. Lublinki to świetne auta, ale jakoś nie do końca dopracowane. Nikt nie chciał tego zmienić. Przeważnie nowy model jest doskonalszy od poprzednika. A tutaj?? Nie ma nic nowego!! Passagon ma max tylko 130. Dlaczego na 5 biegu nie może mieć max 150 zeby mógł smigać po naszych "autostradach" 120km/h i przy tym nie hałasować i mało palić. Dlaczegoo dalej ma ten beznadziejny ukł kierowniczy z przekładnią slimakową?? Dlaczego silniczek od wycieraczek jest dalej z Poloneza i nie ma siły kręcić wielkimi piórami?? Dlaczego nie zaadoptowano wydajniejszego ukł. hamulcowego?? Dlaczego nie wzmocniono zawiasów i konstrukcji drzwi w furgonie?? Dlaczego na pace w furgonie nie zabezpieczono nadkoli?? Dlaczego nie ma standardowo bardzo dobrego zabezpieczenia przed naszą zimową solą?? A tak w ogole, wykorzystując pokrewieństwo z Honkerem, dlaczego nie ma dostępnej (za dopłatą) wersji 4x4?? Może lepiej by było podnieść cenę nawet o 20tyś na sztuce i sprzedawać dobre i współczesne auto dostawcze. Nawet 55tyś na takiego Passagona to za dużo!! I nikt nikomu nie życzy źle, ale krew mnie zalewa jak widze jak te stare pierdle niszczą nasz kraj!!!!!!! Ma ktoś szacunek dla tych co coś robią, bo robią?? A może że nasz Orlen Możejki kupił i utopił tam miliony zł to też dobrze?? -No przecież zrobili coś i chcieli -Nie siedzieli na kanapie. Robią dziady tylko nie to co trzeba.
      Młodzi, wykształceni ludzie zrobili by z Lublina hit europy i to by było godne szacunku. A to co jest to jakieś wygłupy i przekręty.
    • lion128 W Lublinie ruszyła produkcja nowego samochodu d... 24.02.11, 21:29
      Ciekawe wypowiedzi i większość żałosnych krytyków jak jeden z wypowiadających napisał - sami są NIEUDACZNIKAMI ŻYCIOWYMI ale za to do krytyki PIERWSI. PANOWIE więcej szacunku dla tych co w przeciwieństwie do was chcą coś zrobić. POKAŻCIE JAK TO WY BYŚCIE ZROBILI BO PRODUKOWAĆ BZDETY NA FORUM TO KAŻDY głupek potrafi ale coś dokonać niestety już NIE!!!
      LUBO IV
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka