Dodaj do ulubionych

Emerytalne "róbta, co chceta"

20.01.11, 22:06
Zasoby lobbystów OFE są zdaje się na wyczerpaniu skoro do pisania apologii zatrudnia się szczeniaków bez żadnego praktycznego doświadczenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dodo Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.zax.pl 20.01.11, 22:09
      chłopcy, pouczcie się, skończcie te studia doktoranckie, popracujcie w prywatnej firmie choćby z 5 lat, i dopiero potem wypowiadajcie się na temat PASIENIA TŁUSTYCH KOTÓW z OFE pieniędzmi z podatków emerytalnych.
      Jeśli te OFE takie dobre to czego są przymusowe? Jeśli te OFE takie dobre to dlaczego nie można z nich nigdy wypłacić ich całej wartości w pieniędzach, nawet po przejściu na emeryturę?
      Naukę zacznijcie od odpowiedzi na powyższa pytania, cycorki.
      • Gość: końpolski Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 22:36
        "pasienie tłustych kotów z ofe" - siła argumentów. wysokość prowizji dla ofe ustalana jest ustawowo, to raz. dwa, ofe same z siebie nie ustalają sposobu wypłaty składki, tak jak same z siebie nie stwierdziły, że przynależność do II filaru będzie obowiązkowa. wykorzystują jedynie do maksimum warunki stworzone przez ustawę, co się dziwić i narzekać. koniec końców oferują bardziej efektywne zarządzanie środkami niż zus i nie są zależne od sytuacji demograficznej. ogarnij się człowieku, albo przeczytaj jeszcze raz uważnie ten artykuł.
        • Gość: Dodo jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe? IP: *.zax.pl 20.01.11, 22:45
          Ty się zastanów, chcesz aby twe podatki emerytalne pasły tłusy koty w ofe twoja sprawa. Ale duszyczko faszystowsko-komunistyczna nie przymuszaj do tego innych.
          Mam gdzieś ile biorą prowizji ofe, po prostu nie chcę przymusowo tm należeć. Przymusowo płaci się podatki władzy, a tu jeszcze prywatnym firmom.
          Za te 11 lat z 50 tys. zł moich składek emerytalnych władza przymusowo przekazała do ofe, i mamią mnie że to "moje", kiedy nigdy nie będę mógł ani ruszyć tej kasy, ani nawet zdecydować co z nią robić.
          Precz z przymusem podatków dla prywatnych firm!
          • Gość: końpolski Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 22:56
            chcę żeby moje podatki trafiały tam gdzie będą w stanie wypracować lepszy zysk. ZUS nie inwestując de facto nie jest w stanie wypracować żadnego zysku. nawet na chłopską logikę system kapitałowy gdzie każdy zarabia na siebie jest lepszy od repartycyjnego gdzie nie wiadomo kto na ciebie w przyszłosci zarobi. z tego co czytam nie chcesz w ogóle przymusowego systemu ubezpieczeń, okej, ale jednak żyjesz w kraju gdzie taki system obowiązuje. wolisz dostać więcej, czy dostać mniej (ale przy okazji wiesz, że nie upasłeś tłustych kotów ;)).
            • makova_panenka Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 20.01.11, 23:03
              W systemie "każdy zarabia na siebie" emerytury będą mieli tylko ludzie pracujący w budżetówce. Nikt inny z rozmaitych przyczyn (głównie niestabilnego zatrudnienia) nie uskłada sensownej kwoty i jakoś nikt o tym nie mówi. A system premiujący urzędasów mnie nie interesuje.
              • Gość: Edek Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.play-internet.pl 21.01.11, 00:09
                Co za bełkot. Ja z niestabilnym zatrudnieniem proszę: odpier*** się od mojej emerytury, jasne?
                • makova_panenka Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 21.01.11, 00:31
                  Urzędas czy trep?
                  • Gość: sd Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: 21.01.11, 01:01
                    Jak uniknąć ZUS?
                    • Gość: prezes z OFE płacić chamy, nowa S-classe wyszła, muszę wymienić IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 10:25
                      co wy sobie brudasy myslicie, że trzeci rok tym samym mercedesem będę jeździł ?

                      odprowadzać składki grzecznie do ZUS i OFE, bo jak nie to zasponsorujemy tych polityków, którzy ZOMO reaktywują i będziecie znowu pałami po nerach zbierać nieroby jedne
                  • Gość: zxzz Skończmy w końcu z tą lipną 'debatą' IP: 195.82.180.* 21.01.11, 09:58
                    Ludzie młodzi wiedzą bardzo dobrze, że czy to z ZUS czy to z OFE - NIGDY tych pieniędzy już nie zobaczą. Po prostu za 40 lat wyjdzie jakaś duża szycha do ludu i powie "pieniędzy nie ma, a teraz spier!@#ć zanim psy spuszczę".

                    Debatowanie na temat tego, czy lepiej jak mnie okrada banda kolesiów wybrana przez głupi naród, czy banda kolesiów z OFE jest bez sensu. Obie te organizacje to zorganizowana przestępczość i sugeruję, żeby sprawy okradania mnie rozwiązywali tak jak rozwiązują gangsterzy - bronią.

                    Trzeba zlikwidować chory system który okrada ludzi, a nie zmienić jednych złodziei na innych.
                • Gość: twoja_stara Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.nyc.res.rr.com 21.01.11, 09:12
                  Gość portalu: Edek napisał(a):

                  > Co za bełkot. Ja z niestabilnym zatrudnieniem proszę: odpier*** się od mojej em
                  > erytury, jasne?

                  Debilu ! OFE nigdy nie była twoją emeryturą bo wartość wpłacanych tam "pieniędzy" jest uzależniona od wartości obligacji rządowych i innych papierów "wartościowych" w które OFE inwestują. Żeby coś było twoje musiałoby mieć wartość odzwierciedlająca czas i wysiłek włożony w pracę a nie wartość spekulacyjną arbitralnie ustaloną przez międzynarodowych złodziei z Wall Street i Londynu.
            • Gość: Dodo Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.zax.pl 20.01.11, 23:04
              tak ci źle z tym że niektórzy nie chcą płacić podatków dla prywatnych firm? Chcesz to płać, a od inaczej myślących odczep się michnikowski "demokrato", komunistyczno-faszystowska dyszyczko.
              • Gość: keerk dobra metoda - poobrażać rozmówcę IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 23:09
                poziom poniżej podłogi "dyskutancie" z bożej łaski - nie masz nawet żadnych argumentów merytorycznych na poparcie swojej gadaniny, naucz się rozmawiać, a potem wypisuj swoje dyrdymały na forum
                • Gość: Dodo koleś, ty też chcesz innych przymuszać do OFE? IP: *.zax.pl 20.01.11, 23:13
                  bol cię że niektórzy nie chcą uczestniczyć w tym systemie? Jak cie boli to zażyj środek na przeczyszczenie, może ci przejdzie.
                  • Gość: erd Re: koleś, ty też chcesz innych przymuszać do OFE IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 08:57
                    A placicie sobie calosc skladki idioci do ZUSu ktory i tak padnie. A nawet jesli ten twor bedzie sztucznie podtrzymywany przez sprywatyzowanie, sprzedaz majatku - to "zycia nie oszuka" malo dzieci, male wplywy w systemie repatriacyjnym. Ciezko to tak pojac ze na starosc bedziesz miec tyle ile odlozysz, ze zaden wirtualny pracownik nie bedzie pracowac na Twoj ZUS za 30 lat, teraz chlopcy i dziewczeta ze wsi i miasteczek, opuscili zielona wyspe, nie znajac jezyka i bez srodkow na start, za kilka lat takich nieprzygotowanych bedzie znacznie mniej, bo mlodzi mysla 2k EUR to troche wiecej niz 2k PLN. Do tego ceny uslug za 30 lat, przyjdzie 20 letni hydraulik, do starego urzedasa na emeryturce, a Pan z ministerstwa, to Panowie ten dlug w 2010 zrobili, to dla Pana "Panska" staweczka :) Nie bedzie inaczej, jak ktos nie wierzy wystarczy zobaczyc, jak to jest z dobrami koncesjonawanymi jak np. uslugi notariuszy, jest ich malo, to cenki w gore - malo mlodych duzo starych, strzyc barany, strzyc. Oczywiscie moga podniesc im stawki na ZUS, wysoka stawka na ZUS, wyzsza cena uslugi przy niedoborze hydraulikow i naprawa kolanka w umywalce bedzie powodowala, ze staruch wezmie kredyt na 2 lata na to. Wierzcie, wierzcie nadal w ZUS.
            • Gość: g Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.legnica.vectranet.pl 20.01.11, 23:06
              Wybacz, ale dzięki reformie (nie mylić z aktualną reformą reformy:)) dostanę mniej niezależnie od tego, kto grabi moją kasę.
              I skąd wiesz, że dostaniesz więcej? Niech w czasie Twojego przejścia na emeryturę trafi się taka powtórka roku 2008.
              • makova_panenka Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 20.01.11, 23:19
                OFE nie jest po to żebyś miał wyższą emeryturę. Emerytura dziś i za 30 lat będzie taka sama. Inna będzie tylko kompozycja tego samego X. Dziś X w 100% procentach pochodzi z ZUS. Za wiele lat będzie 0.3X (ZUS) + 0.7X (OFE). A jak OFE da dupy (a da na pewno) to będzie nędza.
                Dlatego proponuje zadbać o to aby 0.7X nie znalazło się na łasce i niełasce rynku co w tej chwili znakomicie obnażył trwający kryzys.
                • Gość: g Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.legnica.vectranet.pl 20.01.11, 23:45
                  makova_panenka napisała:

                  > OFE nie jest po to żebyś miał wyższą emeryturę. Emerytura dziś i za 30 lat będzie taka sama.

                  Za 30 lat będzie sporo niższa.

                  > Inna będzie tylko kompozycja tego samego X. Dziś X w 100% procentach pochodzi z ZUS. Za wiele lat będzie 0.3X (ZUS) + 0.7X (OFE). A jak OFE da dupy (a da na pewno) to będzie nędza.

                  ZUS daje d.. cały czas, i to nie jest teza, tylko stan faktyczny.
                  A nędza to pewnie będzie niezależnie od tego, skąd ona będzie pochodzić.
                • Gość: qwas Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.01.11, 13:23
                  makova_panenka napisała:

                  > A jak OFE da dupy (a da na pewno) to będzie nędza.

                  Nóż się w kieszeni otwiera jak się czyta takiego kretyna. A ZUS palancie to nie daje dupy już TERAZ? W 2009 r. rząd dołożył do ZUS-u 44 mld złotych! Tak ci trudno półgłowku zrozumieć, że jak młodych będzie dwa razy mniej, a staruchów trzy razy więcej, to ta dotacja będzie NIE DO ZAPŁACENIA? Znasz jakieś tajne źródła pieniędzy, palancie? A może chcesz je dodrukować w mennicy?.... Eeech, co za qrwa naród idiotów!
                • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 13:52
                  > Za wiele lat będzie 0.3X (ZUS) + 0.7X (OFE). A jak OFE da
                  > dupy (a da na pewno) to będzie nędza.

                  Czyli sama piszesz, że będzie więcej z OFE, mimo, że do OFE trafia mniej (obecnie ok 7%, do ZUS 12%)
              • Gość: końpolski Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 23:22
                OFE w ciągu dziesięciu lat (wliczając w to 2008 r.) osiągnęły stopy wzrostu od 186 do 234 %. Ja, zaczynając teraz pracę, do OFE będę odkładał przez 40 lat. Nie mam podstaw przypuszczać, że w ciągu tych 40 lat więcej będzie lat kryzysowych niż lat przyzwoitej prosperity. To raz, a dwa - z czasem coraz mniej osób pracujących będzie pracować na większą ilość emerytów. Tzn, że dopłaty dla ZUSu z budżetu będą musiały wzrosnąć, te pieniądze muszą wziąć się albo z oszczędności albo ze wzrostu podatków. Zgadnij co jest łatwiejsze i bardziej prawdopodobne (patrz: nowy VAT)
                • makova_panenka Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 20.01.11, 23:30
                  Gość portalu: końpolski napisał(a):

                  > OFE w ciągu dziesięciu lat (wliczając w to 2008 r.) osiągnęły stopy wzrostu od
                  > 186 do 234 %.

                  Możliwe, ale to dotyczy jednostek nabywanych w 1999r. Te które były nabywane później nie dały takiego zysku a wręcz przyniosły stratę.

                  > Ja, zaczynając teraz pracę, do OFE będę odkładał przez 40 lat. Ni
                  > e mam podstaw przypuszczać, że w ciągu tych 40 lat więcej będzie lat kryzysowych
                  > niż lat przyzwoitej prosperity.

                  Błędne założenie. Kryzysy mają to do siebie, że w rok niszczą to do czego dochodzi się przez wiele lat. Dlatego prosta arytmetyka lat chudych i tłustych jest mydleniem sobie oczu.

                  > To raz, a dwa - z czasem coraz mniej osób pra
                  > cujących będzie pracować na większą ilość emerytów. Tzn, że dopłaty dla ZUSu z
                  > budżetu będą musiały wzrosnąć, te pieniądze muszą wziąć się albo z oszczędności
                  > albo ze wzrostu podatków. Zgadnij co jest łatwiejsze i bardziej prawdopodobne
                  > (patrz: nowy VAT)

                  Kolejna mitologia oparta na założeniu, że przepisy emerytalne pozostaną bez zmian. A tymczasem wszelkie projekty zmian będą prowadziły do opóźniania momentu przejścia na emerytury tym samym problem narastającej liczby emerytów może się znacząco spłaszczyć. Dość powiedzieć, że im dłużej ktoś pracuje tym automatycznie krócej będzie pobierał świadczenia.
                  • Gość: końpolski Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 23:51
                    Dziękuję, to jest w końcu konstruktywna krytyka, która trafia w punkt i każe się zastanowić.

                    A propos zysków, to są dane z 10 lat, z czego 2 lata były kryzysowe (kryzys, słusznie czy nie, nazwany największym od lat 30.), a mimo to OFE podwoiły średnio podwoiły kapitał. Oczywiście, jeśli ktoś zaczął odkładać w 2007 (tak jak ja), to na tym stracił. Ale nie jest też tak, że na emeryturę przejdzie jutro, a dane historyczne sugerują, że w długim okresie pomnoży wartość swoich jednostek.

                    Odnośnie sytuacji demograficznej - masz po części rację, że zwiększenie wieku emerytalnego skróci okres pobierania emerytury. Ale patrząc na trendy w rozwniętych krajach, trzeba do tego dodać wydłużającą się średnią długość życia. Ludzie, ktorzy na tym się znają prognozują, że mniejsza ilość osób będzie pracować na większą ilość osób niż obecnie. Wydaje się to być zdroworozsądkowe i nie mam podstaw, żeby w to nie wierzyć.

                    System emerytalny może się zmieniać, ale dopóki rząd nie wymyśli magicznego sposobu mnożenia pieniędzy system repartycyjny będzie prowadzić do zwiększenia podatków.
                  • Gość: zenek Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 23:59
                    OFE nie są ideałem, ale popierać ZUS to tak jakby cały tabun darmozjadów: prokuratorow, gorników, 34-letnich mundurowych na czele z agentem Tomkiem i cala reszta jechali Cie prosto w dupsko bez wazeliny, a Ty jeszcze im za to dziekujesz. No chyba ze sam nalezysz do tych darmozjadów.
                    • makova_panenka Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 21.01.11, 00:47
                      Weź pod uwagę, że OFE nie dźwigają póki co żadnego z ciężarów jakie włożono na ZUS więc porównywanie pasibrzuchów z OFE nie robiących kompletnie nic z ZUSem od którego zależy egzystencja milionów ludzi możesz sobie od kant dupy potłuc.
                      • Gość: najmądrzejszy Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 10:42
                        Dokładnie, o tym, że ZUS pozostawiono jego wszystkie zobowiązania, a zabrano część finansowania, to większość dyletantów zapomina.
                        OFE dostaje cash tylko od pracujących i tylko wobec nich ma jakieś zobowiązania - ciekawe jakie mieliby wyniki gdyby kazać im wpłacać emerytury i renty paru milionom Polaków.
                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:04
                          Cóż od ZUS miały być zabrane niektóre zobowiązania (wcześniejsze emerytury), miały być dodane kolejne składki (unifikacja systemu emerytalnego, wiec koniec z emeryturami mundurowymi, KRUS-ami itp) i w końcu część pieniędzy z prywatyzacji miała trafiać do FUS i do FRD. Że nie trafiały, albo trafiały ochłapy - było widać po FRD, w którym uzbierano jedynie niewielką część pieniędzy, które szacowano, że będą. Insza inszość, że pieniędzy w FRD juz nie ma - Donald "Dyzma" Tusk ukradł je w zeszłym roku....
                          • Gość: najlepszygeorge Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 14:52
                            Tylko, że póki co wcześniejsze emerytury są i państwo musi je płacić!
                            A w tym momencie brakuje na to pieniędzy - skupmy się na tym co jest, a nie na wyobrażeniach.
                            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 15:39
                              Napisałem o przyczynach braku pieniędzy w kasie FUS. Rozwiązać można to tylko długofalowo - zmniejszając wydatki - przykład dofinansowanie banków (czyli RnS - za który wzięto się połowicznie, to obecnie 7mld rocznie (czyli tyle ile zabrano z FRD). A możliwości oszczędności jest więcej, to tylko czubek góry lodowej. Jedne będą mniejsze inne większe, ale w sumie dadzą konkretną sumkę. Kolejną rzeczą - zwiększenie wpływów. Jeśli zaczęli by płacić rolnicy, sędziowie, mundurowi itd, to mamy wpływy.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 13:56
                    > A tymczasem wszelkie projekty zmian będą prowadziły do opóźniania momentu
                    > przejścia na emerytury tym samym problem narastającej liczby emerytów może się
                    > znacząco spłaszczyć. Dość powiedzieć, że im dłużej ktoś pracuje tym
                    > automatycznie krócej będzie pobierał świadczenia.

                    No właśnie systemy kapitałowe są na to bardziej odporne niż pomysł Bismarca...
                • Gość: g Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.legnica.vectranet.pl 20.01.11, 23:38
                  Dziękuję, wolę nie opierać mojej emerytury na przypuszczeniach, czy będę miał pecha, czy też akurat nie.
                  Moje własne oszczędności, od których przyrostu płacę od jakiegoś czasu podatek (od tego że procentują, nie że są) przez ten czas dały mi stopę zwrotu powyżej 500%.
                  A za 2008 rok ja miałem zysk, żadne OFE nie (stopa zwrotu "-14%"). Stopa zwrotu ze wszystkich lat w tym czasie to 110% - żadna rewelacja, więcej faktycznie dały mi obligacje skarbowe (za to że je kupuję nikt mi pieniędzy nie zabiera:)


                  • Gość: końpolski Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.11, 00:00
                    czy ja gdziekolwiek napisałem, że OFE jest superopłacalną inwestycją? nie. bo nie jest. piszę tylko, że mając alternatywę ZUS czy OFE wybieram OFE.

                    czy emerytura będzie niższa czy wyższa? trzeba by się zastanowić na jakich danych opierali się autorzy tekstu przedstawiając swoje prognozy. ja uważam, że dobra analiza ekonomiczna jest lepszym uzasadnieniem niż "słowo premiera", że tak będzie.
                    • Gość: g Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.legnica.vectranet.pl 21.01.11, 00:09
                      a to czyje
                      "chcę żeby moje podatki trafiały tam gdzie będą w stanie wypracować lepszy zysk. ZUS nie inwestując de facto nie jest w stanie wypracować żadnego zysku. nawet na chłopską logikę system kapitałowy gdzie każdy zarabia na siebie jest lepszy od repartycyjnego"

                      Powtórzy się sytuacja z 2008 roku, zysków z OFE nie będzie.
                      System kapitałowy jest lepszy, ale dla budżetu, nie dla przyszłego emetyta.
                      Pewnie dlatego kraje europejskie nam go gratulują, nie wprowadzając go u siebie:)

                      > ja uważam, że dobra analiza ekonomiczna jest lepszym uzasadnieniem niż "słowo premiera", że tak będzie.

                      Ile jest warta dobra analiza ekonomiczna pokazał nam rok 2008:)
                      (co nie znaczy, że słowa premiera są warte więcej:))
                      • Gość: końpolski Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.11, 00:17

                        > a to czyje
                        > "chcę żeby moje podatki trafiały tam gdzie będą w stanie wypracować lepszy zysk
                        > . ZUS nie inwestując de facto nie jest w stanie wypracować żadnego zysku. nawet
                        > na chłopską logikę system kapitałowy gdzie każdy zarabia na siebie jest lepszy
                        > od repartycyjnego"

                        nie ma tu sprzeczności. podsumuję więc ;): uważam, że OFE nie jest w stanie wypracować zysków zwalających z nóg i gdybym mógł wybrałbym zamiast tego jakiś dobry FI. tym nie mniej uważam, że jest lepszym rozwiązaniem niż ZUS, który nie przynosi żadnych zysków.

                        strata w 2008 r. niczym chwalebnym nie jest ale w OFE nie inwestujesz na rok tylko docelowo na ponad 30, także nawet 5 lat na minusie nie ma takiego znaczenie, o ile reszta będzie na plusie.
                        • wj_2000 Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 21.01.11, 10:39
                          Gość portalu: końpolski napisał(a):

                          > tym nie mniej uważam, że jest lepszym rozwiązaniem niż ZUS, który nie pr
                          > zynosi żadnych zysków.

                          Myśl, że ZUS nie przynosi zysków jest SAMOBÓJCZYM nieporozumieniem.
                          Chcę podac przykład. W roku 1962 zaczynałem pracę z pensją bliską średniej krajowej, wartą 25$. 20% od tego (składka emerytalna) to 5$. I tak przez wiele lat.
                          To płacenie dało mi na dzisiaj prawo do emerytury, w której ten rok jest wart takie same 1,3% jak rok ostatni, gdzie moja składka wyniosła rocznie ok. 15000pln, czyli 5000$ czyli miesięcznie ponad 400$.
                          Ostateczna wartość powstała przez przemnożenie pewnych wskaźników przez kwotę bazową (czyli aktualną przeciętną płacę po odjęciu obciążeń ZUS owskich) - prawie 1000$.

                          ZUS rozdziela bieżące składki, a te rosną i to szybko!!! Żaden fundusz nie ZAGWARANTUJE dla CAŁEGO narodu stopy zwrotu, realnej, większej, czy nawet równej tempu wzrostu PKB.

                          Problem demograficzny jest PRZERYSOWYWANY przez te "tłuste koty" które zrobiły skok na kasę. Jest wiele mechanizmów, które mogą go złagodzić.
                          Po pierwsze nie sposób uwierzyć, że naród wygaśnie liczbowo w postępie geometrycznym! Czyli, że z pokolenia na pokolenie będzie mniej dzieci. Takie coś może być chwilowe. Jak sie "rozrzedzi" nieco, nagle pojawi się mnóstwo mieszkań po dziadkach. Małżeństwo z jednym dzieckiem ma potencjalnie w spadku 2 mieszkania dla tego dziecka po dziadkach. A jego małżonek DRUGIE 2.
                          Jak nie będzie kredytów trzeba brać, odchowanie trójki dzieci to będzie sama radość.
                          Po drugie. Wzrost kondycji zdrowotnej i czasu życia w OCZYWISTY sposób MUSI przełożyć się na przesunięcie granicy przejścia na emeryturę. Zrobili to Niemcy, Amerykanie, Francuzi, Grecy, etc. Zrobimy i my.
                          Po trzecie ciągle są możliwości importu prężnych, inteligentnych imigrantów - np. Wietnamczycy dobrze się w Polsce czują. Mieszkam akurat w okolicy gdzie ulokowała się ich większość. W każdej klasie w miejscowej szkole jest 2 - 3 małych Wietnamczyków. To sa z reguły prymusi!
                          Martwi mnie, że propaganda zaczadziła umysły Polaków wiarą w zalety systemu kapitałowego.

                          A policzcie jakby wyglądała emerytura kapitałowa wypracowana w Polsce przed rokiem 1988? Pensja z czasów Gierka to na dzisiaj ..... 20 GROSZY. TAK TAK. 20 groszy.

                          Ewentualna wojna, na przykład. Zresetowanie systemu finansowego. Koniec emerytur dla tych co przeżyli.
                          A w systemie ZUSowskim, o ile zacznie się nowe życie, staną do pracy (też ci, co przeżyli, tak jak było po II Wojnie) ludzie i JUŻ pierwszego miesiąca wpłacą składki do ZUS, z których będzie można wypłacić jakieś emerytury. Może niższe, gdy przeżyje więcej emerytów niż pracowników, albo gdy płace po tym hipotetycznym kryzysie będą niższe, ale BĘDĄ.
                          To wielka zaleta, że składek ZUS owskich się nie "inwestuje" w giełdę. Dzięki temu zawsze są i ROSNĄ tak jak rośnie PKB.
                          • wj_2000 Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 21.01.11, 11:06
                            Powołałem się na swój przykład, w którym dostaję emeryturę według "starych zasad".
                            Nie chcę przez to powiedzieć, że nie należało w roku 1998 nic zmieniać. Dlatego, że stary system był za szczodry dla tych co pracowali krótko, a niesprawiedliwy dla tych co odchodzili na emeryturę w późnym wieku. Powowdowało to OGROMNE parcie na jak najwcześniejsze uciekanie z pracy.
                            Wystarczyło (nie powołując żadnych OFE) zmienić wzór do obliczania emerytury wprowadzając ów logiczny i zbawienny element DZIELENIA wpłaconej przez lata wartości (mierzonej bieżącą płacą średnią) przez liczbę miesięcy OCZEKIWANEJ WARTOŚCI DALSZEGO TRWANIA ŻYCIA. Czyli z grubsza tak jak jest już w nowym sposobie liczenia części ZUS-owskiej.
                            Podam inny przykład. Mało kto wie, że od 1 I 2009 roku, osobom odchodzącym na emeryturę urodzonym PRZED 1 I 1949 roku, mającym prawo do starej emerytury, ZUS z urzędu oblicza emeryturę według NOWEJ ZASADY, tj dzieląc ich kapitał (obliczony, tak jak tym młodszym z kapitału początkowego na 1 I 1999 rok + składki za wszystkie lata późniejsze) przez liczbę miesięcy wynikającą z FAKTYCZNEGO wieku początkującego emeryta.
                            Otóż ten mój kolega, mój rówieśnik, gdy 6 lat temu zbliżał się do wieku 65 lat, sondował pracodawcę, czy go zatrudni ponownie, gdy zwolni się na ten 1 dzień niezbędny do wystąpienia o emeryturę. DOstał odpowiedż, że mogą mu zaproponować 1/2 etatu.
                            To on zrezygnował i pracował do końca roku 2010, czyli gdy wygasała jego profesorska niminacja.
                            Myśleliśmy wszyscy, że jego instytucja zachowała się jak "pies ogrodnika" i że koleś stracił wartość blisko 6-letniej emerytury. Tak "za nic".
                            No i dochodzę do sedna.
                            ZUS przysłał koledze dwa wyliczenia. Jedno stare czyli owe 24% kwoty bazowej +(5*0,7% +48*1,3%)*indywidualna kwota bazowa co dało ok. 75% jego ostatniej pensji i NOWE, które wyniosło UWAGA 110% ostatniej pensji.
                            Czy ZUS jest "złodziejską instytucją"?
                            Oczywiście nie każdy ma chęć i możliwości pracować do wieku 71 lat. Ale dopiero wtedy, emerytura może być "godziwa".
                            To co było do niedawna, gdy niemal każda kobieta 55letnia szła na emeryturę po 30 latach pracy, mając statystyczną perspektywę pobierania jej przez 27 lat, czyli niewiele krócej niż wpłacała 20% składki do ZUS, co upoważniało ją do zwaloryzowanej płacowo emerytury wynoszącej 20%*30lat/27lat = 22,2% od jej przecietnej płacy, a dostawała 60% od jej OSTATNIEJ płacy było NONSENSEM. Taki system nie mógł nie generować absurdalnych braków w kasie ZUS.
                            Ale tego już nie ma.
                            A OFE to absurd, przekręt, a w ogóle KRYMINAŁ.
                            • z17 Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 21.01.11, 14:48
                              @ wj_2000 cd.

                              Nie ekstrapoluj swoich osobistych doświadczeń na całe społeczeństwo. "Praca" na państwowych uczelniach i instytutach naukowych ma się nijak do zasuwania na kasie w Biedronce, czy nawet rozwożenia pizzy (najniebezpieczniejszy zawód na świecie wg badań amerykańskich). W większości zawodów nie da się pracować po 60-tce. A jeśli nawet, to społeczeństwo tego NIE CHCE. Bo wołów roboczych jest mało i większość pracuje tylko dlatego, że musi. Nie marzy o niczym innym niż odpoczynek i rozrywka, rozerwą na strzępy każdego, kto będzie ich gonił do roboty na starość. Praca nie określa świadomości człowieka - to mit głoszony przez profesorów, którzy mają to szczęście, że płacą im za to, co im akurat sprawia przyjemność.
                            • Gość: g Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.legnica.vectranet.pl 21.01.11, 15:39
                              Koleś masz już gotowe te teksty?
                              Nie pierwszy raz już je widzę.
                              W wieku 71 lat statystycznemu obywatelowi RP pozostało 5 lat życia (mężczyźnie raptem 2 lata, ale liczy się średnią), czyli im dłużej pracujesz, tym krócej żyjesz, ale za to możesz nacieszyć się wyższą emeryturą:)
                              • wj_2000 Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 21.01.11, 22:23
                                Gość portalu: g napisał(a):

                                > W wieku 71 lat statystycznemu obywatelowi RP pozostało 5 lat życia (mężczyźnie
                                > raptem 2 lata, ale liczy się średnią),

                                Skąd Ty bierzesz takie liczby? Wierząc w nie nigdy nie zrozumiesz istoty problemu z emeryturami.
                                Tu podaję odnośnik do strony gdzie znajdziesz średnie dalsze trwanie życia kobiet i mężczyzn osobno.
                                www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_trwanie_zycia_2007.pdf
                                (zajrzyj na str. 44)

                                Są one sprzed 4 lat, bo od tamtego czasu publikowane przez GUS (przynajmniej łatwo dostępne) są tylko oczekiwane miesiące dalszego trwania życia bez rozróżniania płci.
                                Te ostatnie znajdziesz, gdy wpiszesz w Google "dalsze trwanie życia".
                                MAm pod ręką wartości dla osoby w wieku 70 lat i 1 miesiąc: 163,7 miesięcy i dla wieku 70lat i 10 miesięcy: 158,5 miesięcy.

                                W zależności od płci (na tej stronie, którą wyżej podaję) są m.in takie liczby:
                                Mężczyzna 60 lat - 17,69 lat, 70 lat - 11,69 lat, 71 lat 11,16 lat
                                Kobieta 60 lat - 22,94 lat, 70 lat - 15,00lat, 71 lat 14,25 lat
                                Jeżeli kobieta 60 letnia ma brać emeryturę przez 23 lata po przepracowaniu 35 lat, czyli zaledwie 1,5 razy krócej niż pracowała, to odkładając 20% zarobi na 30% swojej średniej płacy. Fakty arytmetyczne są brutalne. Przyjmuję przy tym, że zarabiała stale średnią, na początku małą, a emeryturę dostanie równą 30% średniej krajowej w MOMENCIE KOŃCZENIA pracy w walucie i wartości realnej dużo większej, niż jej płaca sprzed 35 czy 30 lat. Bo kraj się bogaci. Jej wkład przy takim podejściu jest WALORYZOWANY - jak widać płacowo. Żadna giełda nie zapewni w skali 35 lat DLA CAŁEGO SPOŁECZEŃSTWA wzrostu identycznego jak PKB. No, chyba, zeby się było Anglikiem w czasach, gdy właśnie podbili Indie.
                                Gdy sie chce mieć 100% (tych 80 co zostają po oddaniu skłaki)
                                to trzeba pracować 4 razy dłużej niż brać emeryturę.

                                W wieku 70 lat taki wskaźnik (wspólnie dla obu płci a więc korzystny dla kobiet kosztem mężczyzn) oznacza 163*4 miesięcy = 54 lata pracy, od 16 tego roku życia.
                                Emerytura 100% jest nieosiągalna. Nierealne też jest mieć "godziwą" emeryturę w wieku 60 lat.
                                Wymowa liczb jest bezwzlędna
                          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:21
                            Miałeś farta i to podwójnego
                            1) urodziłeś się w czasach, gdy dla osób w Twoim wieku płaci się duże emerytury...
                            2) Miałeś farta, że albo zadbałeś wczesniej o dokumenty, albo zakłady pracy, w których pracowałeś nie splajtowały, a dokumenty są w miarę łatwo dostępne, albo nie miałeś farta mieć zawód, albo mieszkac w okolicy, gdzie w latach 90-tych mnustwo ludzi nie wylądowało na bruku i część z nich nie musiała kombinować, aby przeżyć za najniższą krajową, przez 10 lat...
                          • z17 Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe 21.01.11, 14:37
                            @ wj_2000

                            1. Nie podzielam zdania, że wahnięcia demograficzne są chwilowe. Wystarczy poczytać prognozy demograficzne, a nawet zwykłe roczniki GUS, by spostrzec, że zapaść urodzeń z lat 90-tych trwa sobie w najlepsze po lekkim odbiciu. I śmiem twierdzić, że rekordowego poziomu z 1983 roku nie osiągniemy już NIGDY!

                            Zmieniają się normy kulturowe. Nikt -poza marginesem społecznym- nie funduje już sobie dzieci w wieku 18-22 lat, co jeszcze ćwierć wieku temu było prawidłowością ogólnospołeczną. Kobiety rodzą dzieci po trzydziestce i to najwyżej dwójkę.

                            2. Przesunięcie granicy wieku przejścia na emeryturę jest decyzją polityczną, która rodzi olbrzymie protesty społeczne. Wcale nie jest powiedziane, że społeczeństwa będą się na to godzić. Przesunięcie wieku emerytalnego zaledwie o 2 lata wywołało we Francji wielomiesięczne masowe strajki.

                            3. Nikt przytomny nie zgodzi się na masową emigrację z Azji czy Afryki. Rozrodczość tych ludzi jest taka, że po zaledwie kilku dekadach zaczynają stanowić olbrzymi problem społeczny. Bo robi ich się za dużo, a zdolność adaptacji kulturowej mają ZEROWĄ. Zawsze będą tworzyć obcą tkankę. Nie ma też żadnej pewności, że ich dzieci i wnuki będą tak samo zasuwać jak rodzice. W Niemczech pokolenia zstępnych tureckich gastarbeiterów stanowią patologię społeczną, mnożącą się niczym karaluchy i wiszącą na zasiłkach opieki społecznej Hartz IV.

                            4. Druga komuna czy inna dyktatura z niewymienialnym pieniądzem i hiperinflacją nam raczej nie grozi. Jesteśmy w UE i Komisja Europejska trzyma rodzime oszołomstwo za mordę - właśnie przesłano dzisiaj ostry monit do Rostowskiego kiedy wreszcie zacznie reformować finanse publiczne i redukować dług.

                            5. Prawa demografii są nieubłagane - mniejszość nie utrzyma ze swoich pensji starej większości.
                          • Gość: g Re: jeśli coś jest dobre to czego jest przymusowe IP: *.legnica.vectranet.pl 21.01.11, 15:34
                            Już pierwsze zdanie mnie rozbawiło.
                            Później jeszcze lepiej, naprawdę świetny tekst:)
        • Gość: g Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.legnica.vectranet.pl 20.01.11, 22:47
          Więc proponuję ustawową opłatę za zarządzanie tylko w przypadku zysków, opłatę od wpłat na poziomie 1% - pasuje? Już widzę prezesów płaczących że to się im nie opłaca:)
          Ale ich, w przeciwieństwie do nas nikt do OFE nie zmusza:)

        • Gość: GL Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.aster.pl 22.01.11, 12:34
          OFE nie są zależne od sytuacji demograficznej? a od czego zależy poziom zwrotu z kapitału? nie m.in. od dostępności innych czynników wytwórczych? a co z cenami aktywów i relacją popytu na nie (który jest powiązany z aktualną sumą wynagrodzeń) i ich podaży? Eksport kapitału? Dokąd? Przecież różnica między OFE, a ZUSem w długim okresie jest co najwyżej techniczna. Efektywność na poziomie mikro, jeśli system jest powszechny (no bo jak osiągać ponadprzeciętne zwroty stale), może wynikać tylko z różnic w zarządzaniu - ale jak tu mówić o mechanizmach rynkowych, kiedy wszystkie decyzje są silnie regulowane ? Są gwarancje, regulacje kapitału, regulacje wejścia, wyjścia etc.
    • Gość: g Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.legnica.vectranet.pl 20.01.11, 22:13
      No, no panowie doktoranci z krajów, które mają super zasady emerytalne:)
    • Gość: zz... Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.belchatow.msk.pl 20.01.11, 22:13
      nie stękać, jak się głosowało , tak teraz nie beczeć tylko chwalić słońce Peru.
      • rk111 Re: Emerytalne "róbta, co chceta" 20.01.11, 22:22
        A na kogo mamy głosować jak PiS, SLD czy PSL chcą całkowicie zlikwidować OFE a całą kasę przekazać do ZUS. Do tego te partie, czyli PiS, SLD czy PSL nie chca żadnych reform, bo uważają, że jest dobrze a nawet, że lepiej było z systemem PRLowskim, czyli emerytura naliczana od zarobków z ostatnich lat pracy a nie z tego ile zapłaciliśmy do ZUS.
    • Gość: Zex Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 22:18
      Do wad OFE dopisalbym jeszcze oligopoliczne wykorzystywanie maksymalnego poziomu prowizji...
    • Gość: estymator nie zgadzam się z tym tekstem w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 22:21
      OFE to największy przekręt w historii III RP - zlikwidować natychmiast
      • Gość: karol Re: nie zgadzam się z tym tekstem w 100% IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.01.11, 22:44

        estymator napisał(a):
        > OFE to największy przekręt w historii III RP - zlikwidować natychmiast

        Przypomnę: ogromny sukces ograbienia państwa z ponad 500 ,wprawdzie marnych przedsiębiorstw przez janusza Lewandowskiego w programie NFI. To UW właśnie. OFE firmował Balcerowicz, topi Tusk, a karuzela kręci się dalej.
      • Gość: oy_gewalt Re: nie zgadzam się z tym tekstem w 100% IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 22:59
        ale byłem głupi! twoja merytoryczna argumentacja w stu procentach mnie przekonała. dziw bierze, ze to nie Tobie zaproponowali doktorat na zachodniej uczelni ;]
        • Gość: Le.O.N. Re: nie zgadzam się z tym tekstem w 100% IP: 193.174.94.* 21.01.11, 10:59
          > ale byłem głupi! twoja merytoryczna argumentacja w stu procentach mnie przekona
          > ła. dziw bierze, ze to nie Tobie zaproponowali doktorat na zachodniej uczelni ;

          Nic straconego, moze mu jeszcza nadza honoris causa - jak tylko przeczytaja powyzsze madrosci.
    • nik-er 4 lata temu tez byli tacy mądrzy? 20.01.11, 22:28
      • makova_panenka Re: 4 lata temu tez byli tacy mądrzy? 20.01.11, 22:33
        Cztery lata temu nie pobierali jeszcze stypendiów fundowanych przez OFE lub ich agendy.
    • Gość: na-plus Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.netfala.pl 20.01.11, 22:30
      Kto przeciw, może podpisać się pod listem do Premiera RP:
      na-plus.blogspot.com/2011/01/obron-swoja-emeryture.html
      • Gość: Dodo spadaj naganiaczu tłustych kotów z OFE! IP: *.zax.pl 20.01.11, 22:46
        Na drzewo, banany prostować cwaniaku!
    • Gość: miki Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 22:49
      kolejne rude nieroby niedotrzymują tego co inny przygłup (jakis buzek czi cos podobnego) obiecywał
      miały to być nasze pieniądze a okazało się że są rządowe - w doope nas robią na każdym kroku i przy każdej okazji - polityczne nieroby
    • kosztorysik To "boli"! 20.01.11, 22:56
      ...że Premier mówiąc o reformie wciska ciemnotę, że jest to korzystne! Widać, że ma wszystkich polaków za durni! To boli!
      • makova_panenka Re: To "boli"! 20.01.11, 23:05
        Jak państwo zbankrutuje przez pompowanie kasy do OFE będziesz cieniutko piszczał.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To "boli"! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:26
          Gdy państwo zbankrutuje, to tak samo cienko piszczeć będzie jak będzie w zusie, wiec przykład bzdurny. Jednak należy rozważyć scenariusze, gdy będzie państwo na granicy bankructwa, czy prędzej obniży wypłacane emerytury, czy też przestanie spłacać obligacje....
    • aelithe Emerytalne "róbta, co chceta" 20.01.11, 23:02
      odnośnie panów artykułu

      1. istniejący system nie miał żadnych szans na samofinansowanie - w najlepszych symulacjach ZUS , składka była w stanie pokryć zaledwie 60% wypłat ;
      w przypadku mniej korzystnych wartość środków niezbędnych do wypłaty świadczeń na poziomie 300% PKB w roku 2030 ( generalnie najniższa w Europie )

      2. obecna zmiana jest niestety cofaniem się do stanu sprzed reformy, więc ponownie trzeba będzie wyłożyć pieniądze na nią.

      3. obecna składka na poziomie 42 % niszczy gospodarkę. I pogłówne od małych firm.
      Generalnie jedynym rozwiązaniem jest przechodzenie na system w całości oparty na kapitale.


      Co do wypowiedzi Mokovej Panenki

      Generalnie albo nie masz podstawowej wiedzy ekonomicznej; albo nie masz wyobraźni.

      300% PKB oznacza konieczność zapłacenia 3 złotych od każdej zarobionej złotówki. Już 105 % podatek spowodował emigrację Bjorna Borga ze szwecji.

      Nie ważne jak rozwiążę się problem emerytur; ale jedyne gwarancje emerytalne, to jedynie te, jakie mają poparcie w określonym kapitale. OFE go mają, ZUS nie.
      Dług z tytułu zobowiązań emerytalnych bez pokrycia, to także dług. A długi można spłacić na dwa sposoby. 1. z podatków 2. z dewaluacji peiniędze
      na tym drugim stracą przede wszystkim najbiedniejsi.
      • Gość: kalafior obecny system ma szanse na samofinansowanie IP: *.u.itsa.pl 20.01.11, 23:15
        wystarczy podniesc wiek emerytalny kobietom do 65 lat, ktore juz teraz wiecej czasu spedzaja poza praca niz w pracy, a wobec przedluzajacego sie zycia bedzie z tym jeszcze gorzej. jakby do tego dorzucic urealnione systemy emerytalne gornikow, policjantow, prokuratorow i gornikow akurat by starczylo
        • nople Re: obecny system ma szanse na samofinansowanie 21.01.11, 09:08
          jakiś "miłośnik" kobiet ;)
          a służb mundurowych nie ruszą, te 5 lat, o których ostatnio była mowa to max niestety
      • makova_panenka Re: Emerytalne "róbta, co chceta" 20.01.11, 23:15
        aelithe napisał:

        > 1. istniejący system nie miał żadnych szans na samofinansowanie - w najlepszych
        > symulacjach ZUS , składka była w stanie pokryć zaledwie 60% wypłat ;
        > w przypadku mniej korzystnych wartość środków niezbędnych do wypłaty świadczeń
        > na poziomie 300% PKB w roku 2030 ( generalnie najniższa w Europie )

        Te wyliczenia są z tyłka wzięte.
        To ile pieniędzy będzie trzeba przeznaczyć na emerytury zależy od obowiązujących przepisów emerytalnych, a te można zmienić. W szczególności nic nie stoi na przeszkodzie aby odbierać przywileje i generalnie ciąć wysokość emerytur. Poza tym nikt jakoś nie interesuje się stroną dochodową ZUS przechodząc do porządku dziennego nad szarą strefą, śmieciowymi formami zatrudnienia czy rejestrowaniem się w ZUSach państw UE.

        > 3. obecna składka na poziomie 42 % niszczy gospodarkę. I pogłówne od małych fir
        > m.
        > Generalnie jedynym rozwiązaniem jest przechodzenie na system w całości oparty n
        > a kapitale.

        To rozwiązanie jest całkowicie poronione i nigdzie nie praktykowane w 100%. Ostatni kryzys pokazał, że z kapitału może zostać mokra plama. I nie ma żadnej gwarancji, że kryzys się nie powtórzy lub że będzie mniej niszczycielski dla oszczędności niż ten aktualny.

        > 300% PKB oznacza konieczność zapłacenia 3 złotych od każdej zarobionej złotówki
        > . Już 105 % podatek spowodował emigrację Bjorna Borga ze szwecji.

        Jak ci już napisałem to są czyste bzdety wyliczane przy założeniu utrzymania w nienaruszonym stanie aktualnych przepisów emerytalnych.

        > Nie ważne jak rozwiążę się problem emerytur; ale jedyne gwarancje emerytalne, t
        > o jedynie te, jakie mają poparcie w określonym kapitale. OFE go mają, ZUS nie.

        ZUS w odróżnieniu od OFE jest podłączony do budżetu. Dzięki temu nawet w przypadku bankructwa państwa ZUS będzie funkcjonował, podczas gdy papiery wartościowe OFE będą bezwartościowymi świstkami.

        > Dług z tytułu zobowiązań emerytalnych bez pokrycia, to także dług. A długi możn
        > a spłacić na dwa sposoby. 1. z podatków 2. z dewaluacji peiniędze
        > na tym drugim stracą przede wszystkim najbiedniejsi.

        Powtarzam po raz trzeci. To faktycznie jest dług, ale jego wysokość jaką podaje się w tym momencie jest wzięta z sufitu.
        • Gość: kalafior ale ty masz kielbie we lbie IP: *.u.itsa.pl 20.01.11, 23:53
          szkoda gadac. po prostu nienawidzisz instytucji finansowych co jest typowe u polaczkow szaraczkow: zli bogacze kradna moje biedne grosiki.
          • Gość: Dodo ano kradną, bo dostają przymusowe składki IP: *.zax.pl 21.01.11, 00:02
            jak są OFE takie dobre to czego są przymusowe?
          • makova_panenka Re: ale ty masz kielbie we lbie 21.01.11, 00:36
            Trzeba mieć wyjątkowo zakuty łeb, żeby twierdzić iż instytucje finansowe to dobroczyńcy. Gdyby tak było nie mielibyśmy kryzysu, który nijak nie może się skończyć.
          • mara571 on jest realista, a ty optymista 21.01.11, 11:26
            jesli masz okazje popytaj Amerykanow, ile stracili w swoich dobrowolnych funduszach emerytalych w roku 2008, 2001, po upadku Enronu.
            I co sadza o propozycjach mafii finasowej o prywatyzacji Social Security.
            • aelithe Re: on jest realista, a ty optymista 22.01.11, 12:57
              mara social security powstał w przeciwieństwie do koncepcji europejskich nie jako instytucja mająca zapewnić wysoką emeryturę, ale mającą stanowić ubezpieczenie starości osób na wypadek zapaści sektora finansowego. Podstawę miały stanowić zabezpieczenia indywidualne i zakładowe.

              W USA masz dwa typy funduszy emerytalnych 1. o określonej wypłacie 2. o określonej składce.
              przez wiele lat typ 2 dawał nawet dziesięciokrotnie wyższą emeryturę niż 1 . Mimo zapaści lat 2001 2008 i tak większość funduszy typu 1 ma nadwyżkę środków w stosunku do zobowiązań.
              A instytucje typu 2 i tak dają wyższą stopę zwrotu.
        • aelithe Re: Emerytalne "róbta, co chceta" 21.01.11, 09:36
          makova_panenka napisała:


          > Te wyliczenia są z tyłka wzięte.
          > To ile pieniędzy będzie trzeba przeznaczyć na emerytury zależy od obowiązującyc
          > h przepisów emerytalnych, a te można zmienić. W szczególności nic nie stoi na p
          > rzeszkodzie aby odbierać przywileje i generalnie ciąć wysokość emerytur. Poza t
          > ym nikt jakoś nie interesuje się stroną dochodową ZUS przechodząc do porządku d
          > ziennego nad szarą strefą, śmieciowymi formami zatrudnienia czy rejestrowaniem
          > się w ZUSach państw UE.
          Nie ma znaczenia komu skasuje. Nie da się wypłacać świadczeń na poziomie 300% PKB. Do jakiego wieku chcesz podnieść wiek emerytalny 90 lat?
          Wyliczenia zostały wykonane przez ZUS na podstawie danych finansowych zakładu i dostępnych danych demograficznych. Możesz je zobaczyć na stronie www.zus.pl

          > To rozwiązanie jest całkowicie poronione i nigdzie nie praktykowane w 100%. Os
          > tatni kryzys pokazał, że z kapitału może zostać mokra plama. I nie ma żadnej gw
          > arancji, że kryzys się nie powtórzy lub że będzie mniej niszczycielski dla oszc
          > zędności niż ten aktualny.
          jeżeli kryzys pochłonie 30% środków finansowych, to w dalszym ciągu pozostanie 70% dostępnych. W sytuacji systemu budżetowego i obecnej demograficznej są dwa wyjścia ; ciąć emerytury lub zdewaluować złotego.

          > Jak ci już napisałem to są czyste bzdety wyliczane przy założeniu utrzymania w
          > nienaruszonym stanie aktualnych przepisów emerytalnych.
          Obecne przepisy są idiotyczne ; nie zmienia to jednak faktu że system utworzony przez Kanclerza Bismarcka nie ma dalszej szansy bytu.
          Chcesz podstawowe dane??

          > ZUS w odróżnieniu od OFE jest podłączony do budżetu. Dzięki temu nawet w przypa
          > dku bankructwa państwa ZUS będzie funkcjonował, podczas gdy papiery wartościowe
          > OFE będą bezwartościowymi świstkami.
          Państwa też banrutowały - m.i. dwukrotne ukryte bankryctwo USA, poza tym Republika Waymarska w latach 1923-29 , Francja w czasach ponapeleońskich. Przykłady można mnożyć. Obecnie grozi światu megabankructwo. W ostatnim czasie zbankrutowała Estonia i Grecja ; wysokie ryzyko bankructwo ma Irlandia. Inne zagrożone kraje to Włochy, Hiszpania, Portugalia i UK. W dłuższym horyzoncie czasu na ogromne bankructwo zanosi się we Francji.

          > Powtarzam po raz trzeci. To faktycznie jest dług, ale jego wysokość jaką podaje
          > się w tym momencie jest wzięta z sufitu.
          Emerytura ludzi starszych jest faktycznych zobowiązaniem budżetu. Niczym się nie różni od długu w obligacjach. Trzeba ją wpłacić, albo ogłosić niewypłacalność państwa.
          Nie wiem jaki jest faktyczny dług ZUS wobec emerytów. Nikt nie chce podać faktycznych liczb.
          Obecnie koszt obsługi systemu emerytalnego to 50% wszystkich pieniędzy publicznych, więcej się nie da na niego wyłożyć. A składka na poziomie 42% niszczy gospodarkę.
      • mara571 do aelithe 21.01.11, 10:13
        aelithe napisał:

        > 3. obecna składka na poziomie 42 % niszczy gospodarkę. I pogłówne od małych fir
        > m.
        To nieprawda, ze niszczy.
        Pokazuje jej slabosc i brak konkurencyjnosci.
        Prosze poczytaj o strukturze tych 42% i jesli uwazasz, ze to za duzo zaproponuj skreslenia odpowiednich pozycji.
        Osobiscie skreslilabym ubezpieczenia rentowe, ktore powinny byc zapewniane przez ubezpieczenia prywatne samych pracownikow lub w zbiorowe ubezpieczenia parcownikow firmy, szczegolnie w przypadku uciazliwych warunow pracy.

        • z17 Re: do aelithe 21.01.11, 14:57
          mara571 napisała:

          > Osobiscie skreslilabym ubezpieczenia rentowe, ktore powinny byc zapewniane prze
          > z ubezpieczenia prywatne samych pracownikow lub w zbiorowe ubezpieczenia parcow
          > nikow firmy, szczegolnie w przypadku uciazliwych warunow pracy.

          Skreślając ubezpieczenia rentowe jeszcze bardziej pognębiłabyś budżet państwa. Na rentowych jest nadwyżka, którą można przesunąć do FUS. Oddając to prywatnym ubezpieczalniom zakręciłabyś podręczne źródło łatania deficytu. Poza tym sens oddawania wolnemu rynkowi całego segmentu rent wydaje mi się dyskusyjny ze względów, o których brak tutaj miejsca żeby dyskutować.

          • mara571 Re: do aelithe 21.01.11, 18:34
            wariantow jest wiele.
            Wypadki przy pracy moja firma ubezpiecza w branzowej firmie ubezpieczeniowej.
            Ona nie jest spolka gieldowa i nie musi wypracowac dywidendy dla akcjonariuszy.
            Takich jest w Niemczech sporo. Oczywiscie wysokosc stawek ubezpieczeniowych zalezy od stopnia zagrozenia.
            Na poczatku roku dostalismy ciekawe pismo od szefa HR.
            Kazdy wypadek ( powodujacy niezdolnosc do pracy) poza praca, nie tylko w drodze do domu, mamy zglaszac. Nie wplynie to na wyplate chorobowego, jednak moja firma chce te pieniadze odzyskac od sprawcy wypagku.
            Przed rokiem sasiadka zlamala reke na lodzie na parkingu pod dachem. Koszty jej leczenia kasa chorych odzyskala od ubezpieczyciela wlasciciela parkingu.
            Ida ciekawe czasy.
        • aelithe Re: do aelithe 21.01.11, 22:05
          mara obecnie składka emerytalna wynosi prawie 20%
          to dużo gdyby ją w całości inwestowano dałaby wysoką emeryturę.
          ja jestem prywatnie zwolennikiem składki degresywnej.

          co o rent jestem za , są zbyt kosztowne
          skala wyłudzeń jest ogromna , poza ponoszone są gigantyczne koszty sądowe i diagnostyki medycznej

          co do rent zawodowych i wypadkowych powinny być usunięte z ZUS
          są zbyt kosztowne , za dużo wyłudzeń
          generalnie powinny być skonstruowane na innej zasadzie

          chorobowe powinny być obniżone i zestandaryzowane zasady zwolnień i dłuższy okres liczenia składki.
    • Gość: mariner_c Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 23:06
      matematyka jest nieublagana - zmiany proponowane przez PO to skok na naszą kasę. Żakowski w ostatnim artykule wciska ciemnote probujac udowodnic, ze jest inaczej. NO LUDZIE ocknijcie sie....
    • Gość: keerk Panie Tusk - cierpliwość wyborców ma swoje granice IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.11, 23:12
      I właśnie ją Pan przekracza, zgarniając naszą kasę. Nikt nie lubi, jak mu się z kieszeni parę stów zabiera miesięcznie. Tacy z was liberałowie, jak z wiadomo z czego co...
      • Gość: Dodo jeśli w OFE jest twoja kasa to sobie ją wybierz IP: *.zax.pl 20.01.11, 23:16
        zanim zrobi to Tusk. A jeśli wybrać nie możesz to nie bzdurz że jest tam twoja kasa.
        • makova_panenka Re: jeśli w OFE jest twoja kasa to sobie ją wybie 20.01.11, 23:22
          Ileż można tłuc do głów, że OFE są zorganizowane na zasadzie "wpłacasz, nie wybierasz"?
          • Gość: końpolski Re: jeśli w OFE jest twoja kasa to sobie ją wybie IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.11, 23:26
            Powiedz więc na jakiej zasadzie jest zorganizowany jest ZUS?
            • makova_panenka Re: jeśli w OFE jest twoja kasa to sobie ją wybie 20.01.11, 23:31
              Udajesz, że wpłacasz, nie udajesz, że pobierasz.
              • Gość: g Re: jeśli w OFE jest twoja kasa to sobie ją wybie IP: *.legnica.vectranet.pl 20.01.11, 23:46
                Tak było, teraz jest: realnie wpłacam, udają że mi będą wypłacać.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: jeśli w OFE jest twoja kasa to sobie ją wybie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.11, 14:32
                Pomyliłaś ZUS z KRUS-em.. w ZUS-ie realnie wpłacasz, udają, że ci kiedyś wypłacą....
    • Gość: Emerytużtuż Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.aster.pl 21.01.11, 00:01
      Makova, odstaw kompot.
    • Gość: xx Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 00:01
      Oj, oj Panowie doktoranci...

      Ja osobiście zgadzam się z tezą postawioną w tekście. Natomiast Wasz warsztat jest niskich lotów.

      Panowie, to że otacza nas obecnie zewsząd bełkot, nie oznacza, że macie równać w dół. Konstrukcja czysto logiczna powinna być formalnie poprawna. Natomiast u Was nie jest.

      W akapicie zaczynającym się od "To rozumowanie mija się z prawdą w co najmniej trzech miejscach." wszystkie argumenty są nielogiczne.

      Pierwszy, "OFE inwestują głównie w polskie obligacje" - to jest fakt. Oczywiście wynika on z uwarunkowań prawnych, ale to jest fakt. Zatem prawdę jest, że obecne inwestycje OFE są wirtualne. To jest fakt. Ja zgadzam się, że powinno się to zmienić, ale to nie jest argument na to, że zmiany w OFE są niekorzystne dla społeczeństwa! To byłby argument, że da się zrobić lepiej - ale to nie jest zbyt odkrywcze stwierdzenie.

      Drugi, "Po drugie, zyski z obligacji nie znikają, lecz są przez OFE reinwestowane." - i znów to samo. Owszem, ale stan prawny jest jaki jest, więc zyski są inwestowane w obligacje, więc koło się zamyka.

      Trzeci, "Po trzecie, ZUS też ma koszty" - no fajnie, ale przecież nikt nie twierdzi, że ZUS nie ma kosztów. Nikt tak nie mówi. Rzetelnie było zestawić koszty ZUS z kosztami OFE. Sądzę, że nie byłoby to wtedy tak różowo.

      Tak więc Panowie, wygląda to tak, że postawiliście tezę "Emeryci stracą", które jest ponikąd słuszna i następnie próbowaliście ją uzasadnić. Niestety nie mając rzetelnych argumentów sięgnęliście do massmediowego bełkotu.

      Może napiszcie coś na temat, na którym się znacie?
      • Gość: Emerytużtuz Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.aster.pl 21.01.11, 00:22
        xx, jeśli robisz zakupy w sklepie, masz konto w banku i czytasz GW, to nie znaczy, że możesz pouczać ekonomistów. Fajnie przytaczasz argumenty rządu, ale to wszystko, co wiesz o systemach emerytalnych. Jak lubisz płacić realną kasę na coś, co tylko jest obiecanką i nawet nie zależy od obiecujących, to masz prawo. Płać na ZUS. Ale inni może też chcą zadbać i o siebie, i o swoje dzieci. Jak lubisz określenia emeryt-ciężar społeczny, to też Twoja wola, ale nie pouczaj innych.
    • Gość: Emerytużtuż Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.aster.pl 21.01.11, 00:11
      Ludzie, jeżeli mogę się pogodzić, że nienawidzicie OFE, bo wam sprytnie po PRL-owsku to zaimplementowano w mózgi, to nie mogę pojąć dlaczego chcecie taką okrutną przyszłość zgotować waszym dzieciom. Jeśli politycy (JEŚLI!) dotrzymają słowa z tymi waloryzacjami składek w ZUS, to wasi potomkowie będą płacić po 50-60% zarobków na ZUS oraz podatki i patrzeć na was z obrzydzeniem i czekać kiedy pomrzecie. Chyba, że tu wypowiadają się w większości ci z odmiennej orientacji i mają w d... przyszłe pokolenia.
      • makova_panenka Re: Emerytalne "róbta, co chceta" 21.01.11, 00:42
        Emeryt. Zacznij pić mleko, a nie małpki.
        Ja też nie kumam skąd taka miłość do OFE u niektórych. Zapewne skaza po PRL.
        O potomków się nie bój, po pierwsze zbyt wielu ich nie będzie - przegrają każde wybory. Po drugie sprowadzi się hołotę z całego świata która na emerytury dla nas zapracuje. Wszystko jeszcze przed nami.
        • Gość: mlodykowalski Re: Emerytalne "rób ta, co chce ta" IP: *.grupalotos.pl 21.01.11, 09:46
          to ze potomków wiele nie będzie masz racje, w 2030 moze będzie sytuacja ze na 1 emeryta będzie tylko 2 pracujących(teraz 4) i to pod warunkiem ze młodzi nie spie... znaczy nie przeniosą swojego centrum życia poza granice tego kraju , bo kto wytrzyma wzrost co najmniej dwukrotny składek wszelakich. Co do bełkotu na temat jak ich nazwales Hołoty" która miała by przyjechać do polki to niestety ale Musze pozbyć cie zbudzeń - jako że granice w uni są otwarte to ta Hołota tez spie.. znaczy wyjedzie za młodymi do normalnych krajów.

          Gdy zacznie się ruch młodych, który w swoim kraju beda przeglosowywani przez populistów emeryckich, to gwarantuje ze nie będzie to trwało długo, na zasadzie perpetum mobile wzrastające obciazenia będą powodować szybszą emigracje a ta znów zmniejszenie puli "jeleni podatkowych" co znowu spowoduje wzrost podatków.

          Oczywiście zawsze można zawiesić wypłacanie emerytur ale ale nie zrobią tego politycy w kraju gdzie wiekszosc to emeryci.

          Reasumując jesteśmy w czarnej pupie - wszelkie działania mozna porównąc do bankietu na Titanicu
        • z17 Re: Emerytalne "róbta, co chceta" 21.01.11, 15:03
          makova_panenka napisała:

          > Ja też nie kumam skąd taka miłość do OFE u niektórych. Zapewne skaza po PRL.

          Miłość do OFE skazą po PRL? Chyba się naćpałeś... Możesz łaskawie wyjaśnić, o co ci chodzi?

          > Po drugie sprowadzi się hołotę z całego świata która na emerytury dla
          > nas zapracuje. Wszystko jeszcze przed nami.

          Optymista...
    • Gość: Beno Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.play-internet.pl 21.01.11, 00:30
      Trzech doktorantów pisze tekst na jedną kartkę papieru. Do tego w tekście kupa bzdur, np. to, że ofe nie inwestują za granicą, bo mają gorset. Tak, mają gorset, max. 5% aktywów. A ile inwestują? Mniej niż 1%. Albo że zysk z obligacji kupowanych przez ofe będzie większy niż z waloryzacji składki stopą oprocentowania obligacji. Nawet gdyby rzeczywiście reinwestowanie zysku przez ofe dałoby dodatkowo 2-2,5 pkt proc., to zapomnieliście, że ofe na wstępie kasuje od składki 3,5% polus opłata za zarządanie, a waloryzacja w ZUS jest od całej składki - więc nie ma bata, waloryzacja w ZUS musi dać więcej, chyba że zmienimy zasady arytmetyki. Albo że koszty ZUS mają wpływ na waloryzację - te koszty nie pomniejszają w żaden sposób kapitału emerytalnego ewidencjonowanego na kontach ZUS, już pomijając to, że koszt utworzenia i prowadzenia subkonta do istniejącego konta w I filarze jest w ogóle pomijalny i jeżeli już, to liczyłby się w promilach, a nie procentach odprowadzanej składki. A co do rzetelności ekonomicznej, do której tak wzywacie, to może napiszcie, na jakiej podstawie robicie projekcje przyszłych zysków ofe i wyliczacie te nasze potencjalne straty po okrojeniu składki na ofe. Zyski z akcji w Polsce nie będą w nieskończoność ponadprzeciętne, nie wiadomo, czy nasza giełda pójdzie drogą japońską, czy amerykańską. Elementarna uczciwość nakazuje uwzględnić to w założeniach, a przede wszystkim podać wasze założenia do wiadomości czytelników.

      Głosicie kategoryczne sądy mając albo złą wolę, albo słabą wiedzę, albo i to, i to. Młody wiek was tylko trochę usprawiedliwia. A podpieranie się nazwami zagranicznych uczelni jeszcze bardziej kompromituje. Udanego studiowania.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 15:01
        Zgadza się, artykuł bardzo tendencyjny - teza poparta słabymi argumentami.

        Zapewne artykuł sponsorowany w ramach akcji promocyjnej OFE.

        Po pierwsze, celem systemu jest OSZCZĘDZANIE, a nie spekulacja na akcjach zagranicznych. Oszczędza się na instrumentach bezpiecznych, a nie ryzykownych.

        Waloryzacja ZUSu ma zapewnić minimalne srodki do życia, natomiast emerytura kapitałowa w ogóle nie uwzględnie spadku siły nabywczej gromadzonych składek.
    • Gość: rikitiki panowie doktoranci ;-) art sponsorowany? IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 21.01.11, 00:53
      Najbardziej rzucajace sie w oczy niedociagniecia i braki tego tekstu:

      - OFE - inwestuja na "rynkach finansowych" czyli konkretnie w obligacje skrabu panstwa - czyli ta kasa jest tez przekazywana od razu na wyplaty dla biezacych emerytow. Rzad odda kiedys te kase do OFE, jesli oczywiscie sciagnie ja od naszych pracujacych synow i wnukow - w formie przyszlych podatkow.

      - "sztuczny gorset" - czyli ze co? Jesli OFE nie bylyby zobowiazane do inwestyycji na GPW to w co by inwestowaly? W obligacje Greckie czy Portugalskie, a moze Irlandzkie?

      -w ZUS nie ma zadnych pieniedzy,to wiemy. w OFE tez nie ma zadnych pieniedzy bo owe "inwestycje w rynki kapitalowe" to tak naprawde kupowanie obligacji skarbu panstwa - czyli kasa znowu idzi ena wyplaty biezaccych emerytur. Bedzi eoddana do OFE kiedy rzad opodatkuje naszych wnukow/synow itd.
      Kasa jest w Funduszy Rezerwy Demograficznej, na ktorej rzad tez chce polozyc lape - a Fundusz Rezerwy demograficznej - zarzadzany przez 2 facetow i komputer - w kazdym roku mial lepsze wyniki niz kazde OFE? Nie wierzycie? Sprawdzcie - to sa gole liczby.

      a kto chce sie dowiedziec wiecej, niech poczyta faceta, ktory w odroznieniu od panow doktorantow, zna sie na rzeczy.
      www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=889


      -pytanie - zagadka - skoro OFE sa takie fajne, to dlaczego sa obowiazkowe?
      ;-)

    • weirdo13 Emerytalne "róbta, co chceta" 21.01.11, 02:43
      Pozdrawiajac znanych mi skądinąd personalnie autorów artykułu chciałem tylko wyrazić nadzieje że opublikują też ( przynajmniej w sieci) swoją analizę wspomianą w artykule co pozwoli wszystkim merytorycznie ocenić tak założenia jak i szczegółowe wyniki - z chęcia porównam z miażdzacymi dla działań rządu wynikami symulacji od innych znanych również autorów ekonomistów :) Pozdrawiam raz jeszcze, W13
    • ben-oni Emerytalne "róbta, co chceta" 21.01.11, 02:49
      Zastanawiam sie, jakie interesy ma gazeta w OFE?? Bo to ie może być przypadek, że tak zaciekle Agora broni OFE. I jeszcze ten smutny tekst niedouczonych szczyli, z tego co widzę, mieszkających sobie wygodnie w bogatych krajach i Polskę oglądających z wygodnej perspektywy.
      Taki krótki i głupi tekst pisało aż trzech doktorantów?? Panowie, za coś takiego to wy pałę na maturze byście dostali!
      OFE nie da sie logicznie obronić , bo z założenia jest to maszynka do okradania ludzi. Nie dość, że złodzieje zabierają część pensji każdego pracującego, to w dodatku na dzień dobry kilka procent przejadają a wszystko to za... mglistą obietnicę jakiejś emerytury za kilkadziesiąt lat. I w dodatku nie wiadomo jakiej wysokości będzie to emerytura. Świetny biznes. Zawsze za 20 lat mogą powiedzieć, że... pomylili się i źle zainwestowali i sobie zbankrutują, a szefowie wyjada do Izraela albo USA (bo stamtąd nie ma ekstradycji). I co im zrobicie?? Nic. OFE to jedyna na świecie prywatna firma mająca prawo do ściągania podatku, bo przymus płacenia składki do prywatnej kieszeni nie jest niczym innym jak podatek.
    • Gość: art Gazety strzał w stopę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.11, 03:10
      Przecież to oczywiste, że przyszłe emerytury będą zależeć od sytuacji gospodarczej kraju. Chyba nikt się nie łudzi, że kraj, który będzie w kiepskiej kondycji wypłaci sowite emerytury. Owszem, może nawet milion miesięcznie, ale będzie można za to kupić tyle, ile pod koniec PRL.

      Jeśli ktoś myśli, że emerytura zależy od sposobu księgowania składek, to może powinien się zająć jakimś prostszym zajęciem, na przykład pracą szatniarza. To, jaki będzie standard życia za 20 czy 40 lat zależy od tego, czy Polska będzie krajem nowoczesnym, czy będzie miała uczelnie w czołówce światowej, czy będzie dostarczać światu i sobie nowych technologii, czy pojawią polscy naukowcy, którzy mieliby przynajmniej teoretyczne szanse dostać Nobla itd.

      Sęk tylko w tym, że Tusk wcale nie zmierza w tym kierunku, więc nie ma różnicy, czy kasa zostanie w OFE czy w Zusie, w obu wypadkach czeka nas nędza jeśli nie staniemy się nowoczesnym krajem z rodzimym, silnym przemysłem, biznesem i nauką. Kiedy lekcje religii zaczną być zastępowane kółkami naukowymi, kiedy szkoły dostaną mikroskopy, kiedy rząd zacznie wspierać innowacyjne firmy, wtedy będzie szansa na sowite emerytury, bo bez dwóch zdań zależą one od sytuacji gospodarczej kraju i od niczego innego.
      • janu5 Strzał w Polskę. 21.01.11, 09:31
        Masz racje OFE to był finansowy przekręt ,a nie żadna reforma emerytur. Polska racja stanu wymaga natychmiastowej likwidacji OFE.
    • Gość: angrusz1 To oznacza dramatyczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.11, 07:13
      sytuację finansów publicznych .

      Rząd chwyta się wszelkich sposobów , aby dług nie przekroczył progu ostrzegawczego 55 % pkb .

      Ale to kwestia czasu . I tak przekroczy .
    • Gość: maro Emerytalne "róbta, co chceta" IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.01.11, 07:37
      Do wojny pokoleń musi dojść bo mam dość rządzenia przez osoby które zostały wychowane w czasach komuny. Wpojono im inne zachowania i sposoby działania niż demokracja wymaga. Staruchy won, krematorium czeka
    • needmoney Mundurowi do ofe nie żałujmy służbom 21.01.11, 07:56
      Mundurowi do ofe niech mają tak "dobrze" jak pozostali obywatele czemu rząd żałuje tego luksusu służbom ? :-)
      • janu5 Hunta w Chile tez nie weszła do OFE 21.01.11, 09:34
        OFE najpierw wprowadzono w CHile . W prowadzałe je hunta Pinocheta pod naciskami MFW. Znamienne ,ze sama hunta do OFE nie weszła . Pozostali w swoim ZUSie.
        • needmoney A "nasi" ekonomiści pewnie o tym nie wiedzieli ... 21.01.11, 15:12
          A "nasi" ekonomiści pewnie o tym nie wiedzieli ....
        • aelithe Re: Hunta w Chile tez nie weszła do OFE 22.01.11, 18:52
          dzięki całkowicie kapitałowemu systemowi emerytalnemu jeden z najbiedniejszych krajów ameryki łacińskiej stał się jednym z najbogatszych i najbardziej stabilnych;
          a kraj stał się jednym z większych eksporterów kapitału.
    • hooligan1414 bzdura - jak może "wynieść" coś, czego nie będzie? 21.01.11, 08:17
      to mamienie młodych idiotów, by jeszcze nie uciekali z tej piramidy, zanim się całkiem nie zawali - by jeszcze troche popodtrzymywali tego trupa, jak się urzymywało Leonida Breżniewa w jesieni jego żywota - ostrzegam - koniec będzie taki sam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka