Dodaj do ulubionych

Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce

IP: 192.100.112.* 05.04.11, 08:50
Szkoda, ze nikt nie napisal ze w Hrubiszowie kupuja Ukraincy, u ktorych wszystko jest dwa razy drozsze. Kiedys to samo bylo na naszej zachodniej granicy, choc wciaz w Niemczech niektore towary sa tansze niz w Polsce.
Obserwuj wątek
    • szoferek1 Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce 05.04.11, 09:14
      Nareszcie Europa dociera na na wschodnie rubieże.Dotychczas tzw.sklepy rodzinne trzymały wszystkich w szachu i nie było innego wyjścia jak kupowanie u nich.Teraz to się powoli cywilizuje.W takim Lubaczowie,ceny były jak w Warszawie,bo nie było konkurencji.Właścicielom sklepów du..y rozrywało z dobrobytu,a teraz zaczyna się normalność i walka o klienta. I bardzo dobrze.Powinni wybudować jeszcze ze 4 sklepy sieciowe i skończy się przepłacanie za podstawowe artykuły nawet 100%.
      • Gość: JoSza Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 10:56
        szoferek1 napisał:

        > W takim Lubaczowie,ceny były jak w Warszawie,bo nie było konkurencji.Właścicielom
        > sklepów du..y rozrywało z dobrobytu,a teraz zaczyna się normalność i walka o klienta.
        > I bardzo dobrze.

        No, jeszcze jak MSSCh spuści z tonu (i cen) to faktycznie może byc nieźle.

        • Gość: klient TRACI POLSKA IP: *.static.xcore.pl 05.04.11, 11:35
          A może redaktorek napisać czy takie duże sieci są zwolnione z podatku? Czy dzięki takim dyskontom Polska traci?
          W moim mieście już od ponad 10 lat stoi sobie taki dyskont, który co ok. 3 lata zmienia nazwę za to właściciele ci sami.
          Do takich dyskontów dopłacasz sam, zwykły czytelniku! Podatki zamiast iść na drogi idą na dofinansowanie dyskontów.
          • Gość: a Re: TRACI POLSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 11:39
            P.......sz!
            • najlepszygeorge Re: TRACI POLSKA 05.04.11, 12:05
              Jakim matołem trzeba być, żeby myśleć, że jak się wykazuje zyski w Polsce to nie trzeba płacić podatkóW?
              • Gość: bb Re: TRACI POLSKA IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.11, 12:11
                Kluczowe jest "jak się wykazuje zyski w Polsce". A żadna z zagranicznych dużych sieci handlowych nie wykazuje zysków w Polsce. Znaczy wykazuje minimalny, coby nikt się nie czepiał.
                • Gość: Mirwisz Re: TRACI POLSKA IP: *.dsl.bell.ca 05.04.11, 15:08
                  Kiedyś w Polsce też tak będzie jak jest w Am. Płn. już od dziesięcioleci - Kitajce mają sklepiki narożne z widłem i powidłem, a normalne zakupy ludzie robią w "dyskontach" (czy to od discount?) Franczyzy to od franchaise? Co tam się porobiło i nawet ten cukier taki drogi :)

                • Gość: Gosc987 Re: TRACI POLSKA IP: *.pools.arcor-ip.net 16.11.11, 21:48
                  Gość portalu: bb napisał(a):

                  > Kluczowe jest "jak się wykazuje zyski w Polsce". A żadna z zagranicznych dużych
                  > sieci handlowych nie wykazuje zysków w Polsce. Znaczy wykazuje minimalny, coby
                  > nikt się nie czepiał.
                  ----------------------------
                  Napisz nam w jaki sposób to czynią znaFco?
            • Gość: Marek Re: TRACI POLSKA IP: 192.193.245.* 05.04.11, 12:08
              Prawdę mówi. To znana taktyka.
              W Krakowie, na Kurdwanowie był Allkauf, po 3 latach zmienił nazwę na Hypernova, a po 3-5 kolejnych przejął go Carrefour.
              • Gość: a Re: TRACI POLSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 12:16
                Głupoty piszecie. Państwo największy ma zysk ma z VAT, sieci są sprzedawane , przejmowane itp. dlatego zmieniają nazwę. Podatki płacą (oczywiście starają się zapłacić jak najmniejsze)
                Pokaż mi właściciela małego sklepiku który płaci podatki (można policzyć na palcach)
                • Gość: 1bounty1 Re: TRACI POLSKA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.04.11, 12:40
                  A kto ci powiedział, że te sieci w ogóle płacą vat w należnej wysokości? Polecam wygospodarować kiedyś kilka godzin wolnego i wybrać się do KRS w W-wie i zerkniesz sobie w sprawozdania finansowe wielkich sieci. Te dokumenty są jawne i każdy może sobie pobrać odpowiedni odpis. Dziwnym trafem pewna znana i duża sieć na jedną z początkowych liter alfabetu ma spółkę-córkę na Wyspach Marshalla, a owa spółka co roku sprzedaje "know how" (czyli niby wiedzę, a w rzeczywistości nic) do swoich siedzib w Europie. Polska spółka kupuje ze Szwajcarii, Szwajcarska z Francji. Te faktury są oczywiście ovatowane, w dodatku sieć polska reinwestuje wszystkie zyski i przychody więc o płaceniu vatu czy podatku dochodowego praktycznie nie ma mowy. I w ten sposób sieć mająca 1500 sklepów w Polsce wykazuje zysk netto na poziomie ułamka procenta przy ponad 600 mln zł przychodu. Konia z rzędem temu, kto w to uwierzy, że taka wielka firma faktycznie przynosi lekko ponad milion zysku (jeden sklep wg sprawozdania finansowego zarabia dla sieci tysiąc złotych rocznie) ale w papierach wszystko się zgadza, bo przecież inwestują, nie? Spółka na Wyspach ma zyski idące pewnie w setki milionów, no ale tam podatek jest zryczałtowany i wynosi kilkaset tysięcy USD rocznie, bez względu na to czy zarobisz milion czy miliard dolców. A Polacy się cieszą, że nie dorabiają Polaka-sklepikarza tylko Francuza-Europejczyka i mogą kupić ulubiony serek o 20 gr taniej.
                  • Gość: a Re: TRACI POLSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 13:28
                    chodzi mi o VAT zawarty w cenach towarów.
                  • yuuu11 Re: TRACI POLSKA 05.04.11, 14:19
                    Co też Ty wypisujesz? Ta firma po prostu inwestuje zarobione w Polsce pieniądze i nowe inwestycje też w Polsce. Tak sie rozwija, dając jednocześnie pracę projektantom, firmom budowlanym, producentom wyposażenia, dostawcom polskich produktów. Na dodatek wiele z tych produktów sprzedawanych jest poza granicami Polski. Oni nakręcaja koniunkturę kolego.
                    • astrum-on-line Re: TRACI POLSKA 10.04.11, 19:22
                      Jeżeli inwestują w nowe markety, centra logistyczne albo nowy system kasowy to ok. Chociaż tu należałoby skontrolować, czy ten system nie jest wart powiedzmy 1 milion a firma zapłaciła za niego 5 milionów. Natomiast jeżeli inwestują w zmianę logo, zatrudnienie celebryty za abstrakcyjne pieniądze do reklamy albo płacenie ciężkich pieniędzy za wykorzystanie nazwy firmy matki to sorry, ale to inwestycje łagodnie mówiąc szemrane.
                      Co do VATu co coś to się kupy nie trzyma, przecież w obrocie zagranicznym nie ma VATu. Za granicę wystawiane są faktury netto.
                  • Gość: Albin Siwak Re: TRACI POLSKA IP: 62.29.174.* 05.04.11, 16:13
                    Czytam i... po pierwszym zdaniu kończę. Wypociny kolesia, który nie wie na czym polega VAT i kto go płaci, a już w ogóle nie ma pojęcia o rozliczeniach VAT w obrocie wewnątrzwspólnotowym. A zyski sieci wykazują MILIARDOWE i płacą od nich podatek CIT, co można łatwo sprawdzić, ale po co, lepiej powtarzać bajki.
                  • darr.darek ... jak mały Kaziu wyobraża sobie VAT ... 05.04.11, 16:17
                    Gość portalu: 1bounty1 napisał(a):
                    > A kto ci powiedział, że te sieci w ogóle płacą vat w należnej wysokości? Poleca
                    > m wygospodarować kiedyś kilka godzin wolnego i wybrać się do KRS w W-wie i zerk
                    > niesz sobie w sprawozdania finansowe wielkich sieci. Te dokumenty są jawne (..)
                    > a sieć na jedną z początkowych liter alfabetu ma spółkę-córkę na Wyspach Marsha
                    > lla, a owa spółka co roku sprzedaje "know how" (..)
                    > Te faktury są oczywiście ovatowane, w dodatku sieć polska
                    > reinwestuje wszystkie zyski i przychody więc o płaceniu vatu (..) nie ma mowy.

                    Chłopie, nie bredź !
                    Jeśli się na czymś nie znasz, to nie pisz o tym, bo inaczej wychodzi bełkot (nie znasz się na VAT, to nie pisz o VAT).

                    Podatek VAT jest płacony przez konsumentów a nie jest przez przedsiębiorstwa. Przedsiębiorstwa tylko odprowadzają tą daninę końcowego konsumenta i nie ujmują tego w sprawozdaniach finansowo-księgowych. Księgowość prowadzona jest w cenach bez VAT.

                    W końcowym efekcie VAT jest formą podatku liniowego od każdego konsumenta. Twórcy przywalenia obywatela skrajnie wysokimi haraczami podatkowymi wymyślili ten podatek celem utrudnienia unikania opodatkowania (możesz prowadzić nielegalną, nieopodatkowaną działalność, ale nie unikniesz podatku przy jakichkolwiek zakupach legalnych, związanych z potrzebami życiowymi). Podatek dochodowy, zus, VAT i akcyzy odbierają podatnikowi-pracobiorcy ponad dwie trzecie dochodów wypracowywanych na rynku pracy wg cen rynkowych pracy.
                    Jedyna forma uniknięcia VAT to wydawanie w egzotycznych rajach podatkowych, czyli dostępna głównie dla ludzi najbogatszych. Ci najbogatsi nie są tez pracobiorcami i ich skrajne opodatkowanie jest dużo, dużo niższe niż pracownika.
                    To wszystko twórczość SOCJALISTÓW ! Jak tam ? Nadal kochają lemingi lewicę ?




                  • Gość: Gosc987 Re: TRACI POLSKA IP: *.pools.arcor-ip.net 16.11.11, 21:55
                    @1bounty1
                    BZDURY PISZESZ. VAT (podatek) jakim jest obłożony towar musi i jest odprowadzany do państwa!!!
                    Co innego inwestycje i inne rzeczy, jedno z drugim nie maja nic do czynienia!!!
          • Gość: klient Re: TRACI POLSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 13:02
            robiąc tam zakupy sponsorujemy wyzysk, niszczenie polskiego handlu, omijanie podatków, ZUS-u,
            i placimy starym dziadkom z PZP.N-u
            • Gość: paszczak Re: TRACI POLSKA IP: *.devs.futuro.pl 05.04.11, 16:49
              a kto nie pozwala polskim sklepikarzom umawiać się na wspólne zakupy. Ja się nie dziwię że w sieciówkach jest taniej. Jak pogadasz np z producentem, to powie ze woli wrzucic 50% produkcji w sieciówkę, bonie musi sie pierniczyc z malymi opakowaniami. Jak wiesz w Warszawie jest Stowarzyszenie, które robi zakupy w Broniszach - ludzie się zapisują i kupuje się hurtowo - i wychodzi duużo taniej niż w sklepiku. Ja rozumiem, że najlepiej dla sklepikarza jak jest jeden i w promieniu 50 km nie ma nic - dopiero może poszaleć cenowo.
      • soraya1967 Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce 05.04.11, 14:34
        Tarnobrzeg: cena ptasiego mleczka firmy Wedel w loklanej sieci marketów, czysto polskiej, z siedzibą w Krośnie, która jest liderem w Polsce płd-wsch: 14,99 zł, drożej niż w Warszawie. Zdzierstwo ! Więc dobrze że ten handel dotarł także na wschód Polski, dlaczego na wsi i małych miastach mają ludzie być uzależnieni od jednego jedynego sklepikarza ?
      • Gość: Ahk4iePaiv8u Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce IP: *.net.autocom.pl 05.04.11, 20:27
        Echh, pacanie :( Rodzinny sklepik nie sprzeda ci zepsutej wędliny, bo się boi że mu ktoś opony w aucie przebije. A jak będziesz chciał kupić francuską kiełbasę, to ci sprowadzi, o ile, oczywiście, dopłacisz. Albo kawałek ciasta schowa pod ladą.
        Albo 20gr podaruje jak ci braknie
        A z sieciami i dyskontami będziesz kupował to co dają, za tyle ile powiedzą, i jadł to co akurat nie sprzedało się gdzie indziej.
        Jakim durniem trzeba być, żeby za cenę o parę groszy niższą wyciśniętą na dilach "na wysokich szczeblach" oddawać jakikolwiek wybór i nazywać to "wolnością", i "Europą docierającą na rubieże" ? Pocałujesz w niedzielę klamkę , to się zorientujesz, ale wtedy już będzie za późno..
        • Gość: url Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.11, 17:35
          Człowieku o czym Ty piszesz, durniem jest ten, który dzieli świat na czarny lub biały. Są ludzie którzy kupują w dyskontach bo nie stać ich na zakupy w innym miejscu, często wolą kupić coś gorszej jakości niż nie kupic wcale. Rodzinne sklepiki ze świeżością często nie mają nic wspólnego - chyba, że pieczywo chcesz kupić. Mi nie zdarzyło się jeszcze w hipermarkecie czy dyskoncie kupić czegoś nieświeżego w sklepikach rodzinnych i owszem.
          Jak mam zamawiać francuską kiełbasę i dopłacić do tego to pojadę do Piotra i Pawła tam dostanę to od ręki i będzie tak samo swieza jak ta zamawiana w rodzinnym sklepiku, ale o kilkanascie zł tańsza. Sprawdzałem to na przykładzie szynki parmeńskiej, która kosztuje 100 zł/kg +/-5 zł, w rodzinnym sklepiku chcieli za to 130 zł/kg
    • Gość: RoB Ludzie przynajmniej zaoszczędzą ... IP: *.netfala.pl 05.04.11, 10:01
      Bo nie będę musieli kupować w droższych sklepach, jak nasz prezes:
      na-plus.blogspot.com/2011/03/g-prawda-panie-prezesie.html
      • Gość: Stefania i bardzo dobrze! IP: *.acn.waw.pl 05.04.11, 10:05
        BArdzo dobrze, jest konkurencja. KIedy mam do wyboru mały sklepik (znudzona tipisiara wystukująca smsy, w przepoconych ciuchach i głośno narzekająca do koleżanki "raaany jeszcze SIEDEM godzin" plus drożyzna i braki w zaopatrzeniu) i supermarket (taniej, wszystko jest, a z tipsiarami nie mam styczności aż do kasy) to wiadomo, co wybieram:)))))
        • Gość: gość Re: i bardzo dobrze! IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 05.04.11, 10:58
          iten trend jest nieodwracalny! sam mam okazję pomieszkiwać w taiej uroczej wsi, a najbliżesze miasteczko ma ok. 4,5 tyś mieszkańców....sklepy spożywcze? zero!!!! zaro dwie bille , penny , lidl, zielpunkt ( ichni plus) hofer (ichni aldik) i spar....i tyle w temacie spożywki.
        • Gość: purify Re: i bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 13:01
          srednio dobrze. wystarcza ze 2 dyskonty. u mnie w rodzinnym miescie jest ich chyba z 8 na 17tys miasteczko. w tym 2 powstaly na terenach zielonych, ktore swego czasu byly ladne i pelne drzew owocowych =((((
    • Gość: gnom Góra Kalwaria IP: *.mst.gov.pl 05.04.11, 10:07
      broni się przed dyskontami jak LEW.
      • Gość: małolat Re: Góra Kalwaria IP: 195.117.34.* 05.04.11, 11:12
        Michałowo na Podlasiu też , bo właściciel największego sklepu i "władza" to koledzy
    • Gość: pszczyniok Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 10:07
      Pszczyna - 25 000 mieszkańców, z gminą 50 000, a w samym mieście Intermarche, Kaufland, Carrefour, Tesco, 2 Biedronki, Lidl
      • Gość: też pszczyniok Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 12:32
        A we Pszczynie je drugo biedrona? Jedna kole Zusu kojarza a drugo?
        • Gość: Foczka Zgierz zaprasza Lidla i Netto!! IP: *.access.telenet.be 05.04.11, 13:52
          Zgierz (graniczacy z Lodzia) prawie 60,000 mieszkancow.
          Same Biedronki i Tesco + bazarki i kto to mowi o zalewie marktami ????
      • Gość: ronin Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: 195.116.41.* 05.04.11, 15:38
        Jeszcze raz Lubaczów : 2x Tesco, Lidl, Biedronka, 3x 200 metrowe CEntrum , 1x Niwex (lokalny podkarpacki discount) i tylko 12 000 mieszczńców ( właściwie to niecałe).



    • Gość: angharad Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.11, 10:07
      Nareszcie! 20 lat temu nie mogłam się temu nadziwić w takich Niemczech na przykład. Bo u nas do niedawna jadąc na wieś musiałam targać nieomal wszystko z Warszawy. A teraz jadę, robię normalne tygodniowe zakupy na miejscu, płacę połowę tego co płaciłam dotychczas w piętnastu małych sklepikach i mam święty spokój.
    • dogberry Setki marketów powstaną w małych miejscowościach 05.04.11, 10:08
      "A z rejestru firm w biłgorajskim urzędzie nie wynika, żeby drobni kupcy wyrejestrowywali działalność" I wszystko na ten temat. "drobni kupcy" teraz będą musieli oszczędzać na nowego mercedesa o dwa miesiące dłużej.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.11, 10:10
        Nie muszą, mogą sprzedać cukier po 6,60 zl, który hurtowo kupowali w dyskontach.
        • Gość: łaganowski głuptak kilka tyg. temu do biedronki IP: *.static.virginmedia.com 05.04.11, 10:17
          przyszedl gosć i pytał sie o zakup 100 kg cukru. potem zobaczymy ten cukier u niego sklepie ale o 80-100% droższy. ostatni raz w małym osiedlowym sklepiku kupowałem ok 3 lat temu - i to tylko bułki i smietane (za którą przeplaciłem ok 30%). szanuje swoje pieniądze ( chodz zarabiam grubo powyżej średniej krajowej) ale w malych sklepach jest poprostu dla mnie za drogo.
          • szoferek1 Re: kilka tyg. temu do biedronki 05.04.11, 10:33
            I to jest właśnie prawidłowość że nie musimy być skazani na kupowanie w tzw."rodzinnych"sklepach. Znam takich sklepikarzy co zakupy do swojego sklepu robią w dyskontach a nie w dużych hurtowniach bo szkoda im na paliwo(dojazd do Makro lub inego sklepu hurtowego to nieraz 100 km.)I do ceny dyskontowej dobijaja swoją marżę,co daje w efekcie cukier-6,50 lub masło4,50 itd. Jestem za tym,aby nawet w najmniejszej miejscowości były dyskonty,będzie konkurencja,bedą niższe ceny! Wszystko w tym temacie.
            • dixtar74 Re: kilka tyg. temu do biedronki 05.04.11, 11:35
              A u nas handlarze z placu wykupują ciuchy w Lidlu. Kiedyś kurtki damskie po 60 zł zniknęły w ciągu jednej minuty (po otwarciu), a na straganiku kosztowały już "jedyne 110 zł, jak dla szanownej pani".
              Bardzo dobrze, że wchodzą duże sieci. Niejednokrotnie zauważyłam, że w małych sklepikach szanują cię wtedy, jak za zakupy płacisz powyżej stówki. Jak wpadniesz na szybko po 4 kajzerki, to pani właściciel patrzy na ciebie z politowaniem, jak na żebraka, ponieważ twoim psim obowiązkiem jest zostawić u niej całą wypłatę ;)
              • plosiak Re: kilka tyg. temu do biedronki 05.04.11, 15:20
                Moi rodzice mieli w latach 90-tych hurtownię spożywczą. Dobrze wiem, jakie kokosy zarabiali sklepikarze i jak pierwsi się rzucili na hurtownie sieciowe, olewając polskich hurtowników. Zadziało prawo rynku, ok. Ale teraz jak to samo prawo rynku działa przeciwko nim, to już jest be. Nigdy nie kupuję w takich sklepikach, bo mają marże po kilkadziesiąt procent.
          • Gość: ............... Re: kilka tyg. temu do biedronki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 11:16
            I to jest złudne myślenie. Małe sklepy przynajmniej płacą podatek od nieruchomości, płacą swoim pracownikom a zyski wydają w kraju. Jakby wszyscy będą kupować tylko w marketach, to te w końcu zaczną się łączyć w większe sieci i wszędzie będzie drogo ...a zyski za granicę...
            • najlepszygeorge Re: kilka tyg. temu do biedronki 05.04.11, 11:35
              Sieci nie płacą ani pracownikom ani podatków, a swoje zyski wydają tylko za granicą, aby dać zarobić 'swoim'.
            • Gość: xi Re: kilka tyg. temu do biedronki IP: *.miechow.com 05.04.11, 11:40
              Jasne, małe sklepy PŁACĄ pracownikom. Weź się zapytaj, ile.
              • kaszalotpik Re: kilka tyg. temu do biedronki 05.04.11, 15:34
                a uważasz że markety to płacą kokosy?
                • dixtar74 Re: kilka tyg. temu do biedronki 05.04.11, 15:46
                  Skąd! Denerwuje mnie tylko twierdzenie, że nasi rodzimi przedsiębiorcy płacą jakoby więcej.
            • plosiak Re: kilka tyg. temu do biedronki 05.04.11, 15:22
              Chyba kpisz. To klient przepłacając kupę kasy w osiedlowym sklepiku opłaca te podatki. Pensje tam są śmieszne, często umowa zlecenie itd. Nie twórz mitu, jak to właściciel sklepiku płaci "godne" wynagrodzenie sklepowej, a zachodni burżuj ograbia swoje kasjerki.
        • Gość: ć w o k !!!!! Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.c194.msk.pl 05.04.11, 11:03
          Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

          > Nie muszą, mogą sprzedać cukier po 6,60 zl, który hurtowo kupowali w dyskontach

          sra.nie w banie
          osiedlowe sklepy to nie hurtownie i nic hurtowo nie sprzedaja
          po drugie, wtedy w dyskontach byloby drozej a jest akurat odwrotnie
    • Gość: Poznaniak Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: *.icpnet.pl 05.04.11, 10:09
      Nazywanie podpoznanskiego Skorzewa wsia sklania ku tezie, ze autor minal sie z rozumem!
      P.S. Nie jestem mieszkancem tegoz Skorzewa
      • Gość: zloty.strzal Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: 213.23.84.* 05.04.11, 14:24
        Skórzewo – wieś sołecka w Polsce położona w województwie wielkopolskim, w powiecie poznańskim, w gminie Dopiewo. Graniczy z Poznaniem
    • Gość: Mario Tanie wina z Bierdronki, to wina Tuska! IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 05.04.11, 10:09
      A tak na serio, to na angielskiej prowincji nie ma w ogóle małych sklepów spożywczych. Owszem sprzedają mrożona pizzę, kanapki i mleko ale to tylko minimum, po które po prostu nie chce się jechać do marketu.
      • sportif Re: Tanie wina z Bierdronki, to wina Tuska! 05.04.11, 10:20
        mieszkałem 5 lat na angielskiej prowincji. Jeśli chodzi o sklepy i ich zaopatrzenie - to UK jest 100 lat za murzynami
      • three-gun-max Re: Tanie wina z Bierdronki, to wina Tuska! 05.04.11, 10:23
        No rewelacja, faktycznie jest z czego brać przykład. Po piwo i kondomy jechać do supermarketu bo tak jest w UK.
        • Gość: Mario Re: Tanie wina z Bierdronki, to wina Tuska! IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 05.04.11, 10:27
          Nie no.. wprawdzie nie wymieniłem tych artykułów ale piwo i gumki są w lokalnych sklepikach :D
        • Gość: poli Re: Tanie wina z Bierdronki, to wina Tuska! IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 10:31
          Oczywiście my Polacy powinniśmy kierować się tylko martyrologią w zgodzie z naukami Jarosława a wszyscy inni powinni brać z nas przykład.
    • janus-z333 Setki marketów powstaną w małych miejscowościach 05.04.11, 10:17
      Sklepy dyskontowe powinny dotrzeć wszędzie,powód,nie będą prywatni kupcy dyktować paskarskich cen.Gdyby na osiedlu, sklep w którym kupował Kaczyński był dyskontem,nie Tusk by miał zgryz,lecz on.Wsie pozbawione sklepów dyskontowych,pozbawiane są możliwości kupna taniej towarów niż im oferuje sklep sąsiada czy monopolisty GS,czy innego sprzedawcy.Ludzie w małych miejscowościach są zmuszeni do kupna towarów po cenach z księżyca,bo muszą,a z głodu nie padną przecież.Popieram,choć stać mnie na zakupy w poliskich mi sjklepach,wybieram dyskonty lub supermarkety,tam też znajdują się towary wysokiej jakości,tylko kieszeń obliguje mnie czy mam kupić towar luksusowy,czy gorszej jakości.Zawsze,obojętnie jaką cenę wystawią te sklepy,będzie ona o kilkaprocent niższa jak
      w sklepach osiedlowych.
      • Gość: ikar Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.home.aster.pl 05.04.11, 12:51
        glupoty piszesz mosci Panie - warszawa ma to do siebie ze ceny w malych sklepach sa potezne - mam w swojej okolicy (do 150m od domu) 4 sklepiki osiedlowe a do 500m Tesco (takie male) i Carrefour express, ale jakos ceny nie wplywaja na male sklepiki - oni wiedza ze jak wroce po robocie ledwo cieply to nie bedzie mi sie chcialo isc do marketow
    • niepokojacy Im wiecej marketow tym znacznie taniej... 05.04.11, 10:18
      Przeciez w malych sklepikach zywnosc jest o polowe drozsza od tej w markecie.
    • three-gun-max Biedronka=sklep dla meneli i bezrobotnych 05.04.11, 10:19
      Cieszcie się cieszcie, jak już wykoszą konkurencję to okaże się, że zostało tylko pieczywo z trocin i wędliny z przemielonych kopyt.
      • guru133 A szanowny pan zapewne w Almie się zaopatruje?:)) 05.04.11, 10:47
        Jak ja lubie czytać takie kretyńskie wypowiedzi, podobne do tych, ktore straszyły rolników że jak Polska przystąpi do UE, to Niemcy polską ziemię wykupią:)))
      • sverir Re: Biedronka=sklep dla meneli i bezrobotnych 05.04.11, 11:10
        Jeszcze nigdzie tak się nie stało, a o kompletnym wykoszeniu konkurencji mówi się od 20 lat.
      • greges58 Re: Biedronka=sklep dla meneli i bezrobotnych 05.04.11, 12:22
        Jak będzie z Trocin i Kopyt, to stracą Klientów ! ! !
        I zyski...

        Zanim napiszesz, pomyśl !
        Za trudne ?

        ;)
        • three-gun-max Re: Biedronka=sklep dla meneli i bezrobotnych 05.04.11, 12:50
          A skąd, nie stracą bo tanio. Polaczków jakość nie obchodzi.
          • dixtar74 Re: Biedronka=sklep dla meneli i bezrobotnych 05.04.11, 13:38
            Jasne, że nas jakość obchodzi! Od dzisiaj będziemy kupowali tylko w Almie.
    • Gość: ZeroJakosci HiperMarkety niszczą jakość żywnosci IP: 151.193.120.* 05.04.11, 10:24
      Hipermarkety doprowadzają do upadku konkurencji a potem śrubują ceny,
      na koniec jakos produktow spada z powodu braku konkurencji i zmonopolizowanej produkcji
      i sprzedazy detalicznej.
      Za kilka lat bedą masowo zamykane, ale na razie rosną te gów....niane namiastki nowoczesnosci
      • Gość: franek Re: HiperMarkety niszczą jakość żywnosci IP: *.play-internet.pl 05.04.11, 10:30
        Znasz jakieś badania na ten temat? Może tylko ci sie tak wydaje? Nie pij tyle!
        • Gość: poli Re: HiperMarkety niszczą jakość żywnosci IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 10:35
          Chyba się jednak koleś napił za dużo.
      • offon Re: HiperMarkety niszczą jakość żywnosci 05.04.11, 10:35
        Buhahaha, dokładnie takie same teksty czytałem i słyszałem 8-10 lat temu. I co? I nic.No faktycznie, może niegdysiejsi lokalni watażkowie ze sklepów spożywczych rzadziej kupują synalkom nowe bryczki. Tragedia!
      • szoferek1 Re: HiperMarkety niszczą jakość żywnosci 05.04.11, 10:37
        Jakoś nie zauważyłem żeby hipermarkety podnosiły ceny bo updł mały handel.Poprostu mały handel musi się cenowo dostosować do konkurencji.
        • Gość: klakier Re: HiperMarkety niszczą jakość żywnosci IP: *.nyc.res.rr.com 05.04.11, 10:44
          Racja ! To z kolei wymusi na miejscowych oparcie się o lokalnych surowcach i producentach.
        • Gość: solo To podam przykład IP: *.toya.net.pl 05.04.11, 11:30
          nie będzie z branży spożywczej ale ilustruje działalność dużych firm. Kilkanaście lat temu w Łodzi było mnóstwo małych sklepików muzycznych i hurtowni, które zaopatrywały te sklepy. Sam w tym czasie prowadziłem taki sklepik. Marże nie były wysokie - max 20%, przy różnego rodzaju opłatach wystarczało to na spokojne życie ale bez szaleństw. Ten stan utrzymywał się dosyć dobrze do chwili wprowadzenia ustawy o prawach autorskich - wtedy do ofensywy wkroczyły duże koncerny muzyczne. Ponieważ przez długi czas oryginalne kasety audio były sprzedawane równolegle z tzw. pirackimi to ceny oryginałów były ok. 2-3 razy wyższe od nieoryginalnych (w starej walucie 12.000/30.000). Po wprowadzeniu wspomnianej wcześniej ustawy i zniknięciu z półek nieoryginalnych kaset ceny skoczyły do ok. 200.000 czyli ok. 6-cio krotny wzrost ceny z powodu wyparcia konkurencji. Dodam, że kasety były kupowany u dystrybutora więc wykluczyć podwyżkę z powodu dużej liczby pośredników. Sytuacja powtórzyła się kilka lat później kiedy otworzono w Łodzi pierwszy sklep Media Markt. Przez jakieś pół roku sprzedawano tam CD muzyczne po cenach niższych niż w lokalnych hurtowniach, a czasami niższych cenach niż proponował przedstawiciel firmy fonograficznej małemu sklepowi. Efekt był taki, że w krótkim czasie wyginęły prawie wszystkie małe sklepy muzyczne w Łodzi - pozostało kilka niedobitków, które miały większy asortyment. Obecnie ceny w Media Markt już nie są takie atrakcyjne jeśli chodzi o muzykę - płyty, które były sprzedawane w początkowym okresie (kiedy była jeszcze teoretyczna konkurencja ze strony małych sklepów) w cenie ok. 20zł teraz kosztują średnio 2 razy więcej. Kto na tym zyskał? Początkowo klienci, którzy kupowali dużo taniej niż w innych sklepach - teraz płacą ceny takie jakie dyktują duże sklepy, wyższe niż kiedyś były w małych rzekomo drogich sklepikach.
          • Gość: barometr Re: To podam przykład IP: *.home.aster.pl 05.04.11, 12:19
            Handlowałeś pirackimi kasetami i masz pretensje, że ustawa ukróciła ten proceder? To nie jest żadna "działalność dużych firm", tylko ochrona prawa twórcy do udziału w zyskach z jego dzieła. Do tego służy licencja.
            "6-cio krotny wzrost ceny z powodu wyparcia konkurencji" - nie konkurencji, tylko kanciarzy, którzy nagrywali cudze utwory na tani nośnik i sprzedawali, jakby mieli do nich prawa majątkowe.

            • Gość: solo Re: To podam przykład IP: *.toya.net.pl 05.04.11, 14:41
              Przykro gdy ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem... Nie mam do nikogo pretensji - handlowałem tzw. pirackimi dopóki prawo na to pozwalało i równolegle tzw. oryginałami. Pisałem o wzroście cen właśnie tych ostatnich w chwili kiedy koncerny przestały mieć jakąkolwiek konkurencje poszły na żywioł i zaczęły podnosić ceny, bo nie musiały już walczyć o klienta ceną ponieważ tańsza alternatywa dostępu do nagrań zginęła. Kto na tym zyskał? Klienci? Chyba nie, bo poza wyższymi cenami niczego nie dostaliśmy - ewentualnie obskurne polskie edycje płyt. Muzycy zyskali - pewnie powiesz... Oni nadal narzekają. Próbowałem tylko przekazać, że duże firmy po wykoszeniu małej konkurencji robią z cenami co chcą.
      • Gość: wow Re: HiperMarkety niszczą jakość żywnosci IP: *.rzeszow.mm.pl 05.04.11, 11:31
        przecież sieci też konkurują miedzy soba o klienta, jak sie skonsolidują i narzucą drożyzne, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby powstała nowa sieć z konkurencyjnymi cenami
    • bamber0 Artykuł spóźniony o jakieś 10 lat! 05.04.11, 10:25
      Jeśli miał to być artykuł interwencyjny, to jest spóźniony o jakieś 10 lat. Mały handel został pożarty przez wielkie sieci handlowe. Czy to dobrze, czy źle... Nie wiem...
    • janus-z333 Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości 05.04.11, 10:25
      Gość portalu: lol napisał(a):

      > Padają też małe lokalne hurtownie.
      > Przedstawiciele Handlowi tracą pracę.
      > A w sieciach z jakością różnie bywa.
      Tak się dzieje nie dlatego że dyskonty się do tego przyczyniają,to sami prywatni kupcy podcinają sobie gałąż na której siedzą.Windują ceny pod niebiosa,mniejszy zbyt chcą nadrobić wyższą ceną.Wolny rynek dał swobodę,przemienił rynek z rynku sprzedawcy na rynek klienta,a ten kupuje tam gdzie może sobie towar wybrać,pomarudzić,gdy się rozmyśli, kupić taniej,bezproblemowo towar zwrócić.Takich możliwości do myśli nie dopuszczają prywatni kupcy,"SPOŁEM" czy GS.
      Zmienić należy mentalność prywatnego kupca,nie marża z kosmosu,lecz większa sprzedaż i niższa marża.
    • Gość: franek Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.play-internet.pl 05.04.11, 10:27
      Za to w małych lokalnych hurtowniach to jest jakość że ho! ho!
    • Gość: @ A w którym dyskoncie w Palikot robi zakupy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 10:30
      Chyba wspiera handel w Biłgoraju?
      • guru133 Lepiej wspierać handel w Biłgoraju i dowolną 05.04.11, 10:43
        sieć handlową niż "oćca dyrektora" z toruńskiego Radyja Ma Ryja.
    • guru133 Czyżby ktoś tu postulował nową "bitwę o handel" 05.04.11, 10:40
      zakończoną likwidacją wolnego rynku i koncesjonowaniem handlowej działalności przez państwo? "Ale to juz było...." i mam nadzieję że "i nie wróci więcej."
    • Gość: gigi Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: *.play-internet.pl 05.04.11, 10:41
      Juz lepiej pracowac w Biedronce gdzie jest umowa normalna i przerwa oraz bony i opieka medyczna niz u takiego polskiego prywaciarza wyzyskiwacza co pracownika gorzej niz swojego psa traktuje.
    • Gość: ciekawy Polska sieć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 10:41
      Powiedzcie mi, dlaczego w Polsce nie może funkcjonować duża, typowo polska sieć? Chyba nawet jeśli taka by była to znając kompleksy Polaków, nie wspierali by jej tylko kupowali to co zagraniczne...
      • guru133 Co do Polaków, to się mylisz, bo nawet w 05.04.11, 10:52
        zagranicznych sieciach najchetniej kupują polskie produkty w czym te sieci już się zorientowaly i co raz chętniej je tam sprzedają. natomist co do polskich handlowców, niestety nie potrafią zorganizować się w dużą sieć, bo każdy z nich boi się żeby go wspólnik nie oszukał. Nie jest to niestety żart, ale smutna prawda wynikająca z życiowego doświadczenia.
        • xaliemorph Re: Co do Polaków, to się mylisz, bo nawet w 05.04.11, 11:45
          O proszę, wreszcie ktoś napisał sedno sprawy. Mali sklepikarze dawno temu by osiągneli sukces tylko mentalność polaka nakazuje mu tak kombinować by wykiwać wspólnika i grać cwaniaka. A to jest główy problem. Bo zamiast godzić się na niższe zyski z pojedyczego produktu i de facto zwiększać wydajność to każdy walczy jak lew o niebotyczne marże na owe przysłowiowe nowe mercedesy. Tak czy siak czasy nowego mercedesa z budki z warzywniaka już dawno się skończyły ale polacy dobrze o tym pamiętają. Efekt? Zamiast polscy właściciele spijać śmietankę z zysków, w ramach wzmajemnej walki tracą a zysk spijają portugalscy właściciele. Ot nasza wręcz narodowa przypadłość.

          Dokładnie to samo się dzieje z rolnikami. Wszyscy rolnicy narzekają na pośredników iż skupują od nich towary za skandalicznie niskie pieniądze. Ale nie dziwne. Skoro rolnicy się boją że drugi rolnik ich oszuka (bo tak jest przez głupią zawiść na polskich wsiach) to nie będą się organizować w lokalne spółdzielnie. Bez samoorganizacji nie mogą wysuwać jakichkolwiek warunków pośrednikom którzy skrzętnie wykorzystują pełną atomizację rolników. I tym sposobem znów polacy przez kłótliwość tracą na rzecz innych.
      • Gość: MichalM Re: Polska sieć IP: *.rwd.prospect.pl 05.04.11, 11:52
        Może dlatego że taki Carrefour zbierał kasę na ekspansję przez 50lat wiec jakie szanse na dorównanie mu mają drobni kupcy którzy kapitału nie mają a kredytu nie dostana, bo po co dawać kredyt 1000 kupców kiedy można dać jednemu Carrefourowi
    • Gość: Stefan K. Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: *.btk.net.pl 05.04.11, 10:42
      Miasto Białogard w zachodniopomorskim (25 tys. mieszkańców) : Kaufland,Lidl,Nettox2,Biedronkax3,Intermarche,Bricomarche,Sano,Rossman,CCC,MediaMarkt i jeszcze kilka pomniejszych(nie obrażając właścicieli),wszyscy handlują,mają chyba dochody bo żaden ze sklepów od kilku lat nie plajtuje!
      Może KTOŚ do nich dopłaca?
    • Gość: gość portalu Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.11, 10:42
      A niech padają małe sklepy.

      Zrobiłem wczoraj zakupy w osiedlowym. Parówki w paczce i jakaś wędlina pakowana. Okazało się, że kwaśne i nie zdatne do spożycia a termin ważności jeszcze ponad tydzień!

      Wychodzi na to, że z oszczędności chłodziarki na noc wyłączają!
      • Gość: michel Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.rev.stofanet.dk 05.04.11, 11:15
        Mieszkam w miasteczku, ktore liczy 55 tys. miszkancow.
        Stacji benzynowych 17 w tym 14 z markecikiem otwartym do 22/24
        Supermarketow o powierzchni okolo 10 000 m - 2
        Marketow o powierzchni do 3 000 m - 5
        Marketow o powierzchni do 1 000 m - 9
        Deptak ze sklepami, okolo 30
        Teatr, 4 kina, stadion na 25 tys, hala wielofunkcyjna na 3,5 tys widzow, zespol basenow, przy kazdej szkole hala sportowa, wyzsza szkola inzynieryjna i pielegniarska, 3 szkoly maturalne, szpital regionalny, 4 hotele ****, kilka pensjonatow, 14 restauracji, stacja kolejowa i autobusowa, autostrada, kluby super ligi pilkarskiej, pilki recznej, koszykowki i siatkowki,
        coroczne letnie koncerty najwiekszych gwiazd muzyki, ostatnio byl U2 i muzyki powaznej -Andrea Boccelli.
        I to wszystko w prowincjonalnym miasteczku z 55 tys mieszkancow a w Polsce ajwaj gdy otwieraja supermarket. Wreszcie.
        • Gość: ? Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.11, 15:15
          Chwalisz sie czy zalisz?
    • mirafas Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce 05.04.11, 10:51
      Specjalizacja to dla małego handlu jedyna szansa na przyszłość. Sklepy oferujące jeden rodzaj towaru, ale w dużym wyborze (np. sery, ryby, wędliny, piwo) są mniej wrażliwe na wahania koniunktury, bo oferując towary z każdej półki, także dla koneserów, znajdą z pewnością wielu klientów. Znam kilka takich sklepów i często do nich chodzę, ale wciąż jest ich za mało, niestety, a dominują zapyziałe sklepiki z towarem typu "szwarc mydło i powidło", gdzie nie można kupić głupich oliwek czy kaparów.
      • idepozapalki Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce 05.04.11, 11:21
        I to jest święta prawda. Zakupy robię głównie w dużych marketach, 90% w Lidlu. Powód jest prosty: stosunek jakości do ceny i czasu jaki spędzę na zakupach (a cenię swój czas) jest najlepszy. Wizytę w Tesco lub Realu odchorowuję, bo 20 minut stania przed kasą to dla mnie za dużo.

        Ale lokalne sklepiki na swoim osiedlu odwiedzam, bo ich właściciele poszli po rozum do głowy, i:
        - sprzedają dobre jakościowo pieczywo i sporo wędlin. Wędlin nie kupują na zapas i często muszę odejść z kwitkiem, bo moja ulubiona się skończyła
        - mają trochę lepszy asortyment niż "szwarc, mydło i powidło". Kupię tam i oliwki, i kapary, a jak potrzebuję to kurkuma i sos do sushi się znajdzie.
        - piwa i alkohole - w jakim markecie znajdę pełen wybór Ciechana, Obolona, Miodową Łomżę albo niepasteryzowaną Perłę? O Noteckim nie wspomnę.

        Efekt jest taki, że tego, co można w markecie kupić taniej w dużych ilościach te sklepiki po prostu nie mają. Koncentrują się na asortymencie, który świadomy konsument kupi w lokalnym sklepiku, który ma bliżej.

        No i ostatnia rzecz: postawili na jakość obsługi. Już nie znudzone tipsiary klepiące SMSy albo dyskutujące z bezrobotną psiapsiółą, która równie dobrze mogłaby robić za wyposażenie sklepu, bo spędza tam cały swój czas. Już nie ma pytań o paragon, kiedy przychodzę ze skrzynką pustych butelek po piwie. Nie ma idiotycznych limitów w płaceniu kartą i jak zapomnę gotówki z domu to nawet za wodę mineralną zapłacę.

        Można? Można!
        • zochazb Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce 05.04.11, 13:04
          idepozapalki napisał:

          > Ale lokalne sklepiki na swoim osiedlu odwiedzam, bo ich właściciele poszli po
          > rozum do głowy,
          Mam to samo.
          Jest kilka ulubionych sklepików w których kupuję wędlinę i jajka.
          Jest jeden zastawiony TYLKO piwem (chyba z tysiąc marek bez przesady)
          Oczywiście co chwila pojawia się jakiś cwaniak, który po miesiącu próbuje wciskać przemrożone kartofle albo nadgnitą marchew. I potem płacze, bo mu sklep pajęczynami zarasta. Takie czasy - nauka kosztuje ;P

          > No i ostatnia rzecz: postawili na jakość obsługi.
          Kiedyś (z 10 lat temu) strach było wysłać dzieciaka do sklepu bo na mur-beton baba go okantowała, albo na pieniądzach albo na towarze...

          > Można? Można!
          Dokładnie.

          Powiem więcej - miesiąc temu otworzył się sklep NA PRZECIWKO Biedronki.
          To tyle na temat zabijania rodzimego handlu przez hipermarkety....
        • plosiak Re: Trzy hipermarkety w jednej stały wiosce 05.04.11, 15:35
          Pełna zgoda. Jeśli ktoś myśli i wyciąga wnioski, to zarobi. Też bym chętnie zaszedł do takiego sklepiku w piątek po pracy i zakupił kilka fajnych piwek do posmakowania, a Noteckie w standardzie :) Przy okazji bym pewnie kupił parę innych rzeczy. Ale jakoś lokalni sklepikarze nie wpadli na ten pomysł, więc muszę ganiać do Piotra i Pawła, bo nienawidzę koncernowych ścieków.

          Byłem 2 lata temu w Poznaniu na pewnym zlocie i w małym osiedlowym sklepiku była długa kolejka. Tam było kilkaset gatunków piwa, czyli można sobie poradzić. Nie twierdzę, że wszyscy muszą handlować alkoholem. Ale można przecież połączyć świeże ryby np. z dobrymi wędlinami.
    • Gość: TT Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: 31.63.205.* 05.04.11, 10:52
      Cieszcie się cieszcie... kupujcie, obudzicie się gdy was już wyssają do cna a cała wasza kasa wypłynie z Polski do Portugalii, Niemiec, Wlk. Brytanii.... Bo tutaj zapłacą marny podatek gruntowy + najniższa krajowa panią na kasach. Wole zapłacić za zakupy kilka zł więcej, a dać zarobić "swojemu". Ale to moje zdanie.
      • najlepszygeorge Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości 05.04.11, 10:57
        "Wole zapłacić za zakupy kilka zł więcej, a dać zarobić "swojemu". Ale to moje zdanie"

        Tak jakbyś napisał: wolę dać się wydymać i cieszę się ze swojej głupoty.
        • Gość: TT Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: 31.63.205.* 05.04.11, 11:12
          Nie sądzę. Daje zarobić "swojemu" bo kupuje u niego kiełbaskę na śniadanie, on zaopatruje się w lokalnej małej masarni gdzie produkty są o niebo lepsze niż te z np. biedronki, właściciel masarni zatrudnia ok.20 osób z regionu, którzy swoje zarobki zostawiają w moim sklepie i w sklepach w regionie. I nie nazywaj mnie głupkiem, bo w rozmowie twarzą w twarz nie powiedział byś mi tego bo zwyczajnie byś się nie odważył. Ja Ciebie nie obrażam więc daruj sobie. Pozdrawiam
          • Gość: mar. Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości IP: *.aster.pl 05.04.11, 11:38
            W biedronce wiekszość produktów jest wyprodukowana w Polsce;) Więc ja też daję zarobić swoim.
          • najlepszygeorge Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości 05.04.11, 11:39
            Haha!
      • ma_szewc Re: Setki marketów powstaną w małych miejscowości 05.04.11, 11:21
        Po czym ten "krajowy kupiec" kupi sobie Mercedesa, pojedzie na wakacje do Egiptu, Dla siebie zakupy będzie robił w "zagranicznym" markecie, zatrudni na czarno Ukrainkę do sprzątania (która pieniądze będzie wysyłać rodzinie). Tak jak ktoś Ci już odpowiedział, zostaniesz głębiej spenetrowany tylko że przez "swojego" i się z tego cieszysz.
    • Gość: Stargard Setki marketów powstaną w małych miejscowościach IP: 212.160.172.* 05.04.11, 10:55
      Zapraszam sieci handlowe do Stargardu Szczecińskiego. 70 tys. mieszkańców - 2 hipermarkety !!!!!!
      • Gość: Mwaruwari Dokładnie IP: 77.236.26.* 05.04.11, 11:03
        Wszelkie zyski idą do Niemiec, UK i Portugalii. Mówienie, że w hipermarketach jest taniej, jest bzdurą - wie o tym każdy kto ma choć trochę oleju w głowie. Oczywiscie zdarzają się rzeczy tańsze, bez dwóch zdań i jest ich jakaś część. Ja chodzę zarówno do wielkiego Tesco, średniego Polo Marketu, jak i lokalnego Groszka pod domem - normalne ceny, normalna obsługa.
        • najlepszygeorge Re: Dokładnie 05.04.11, 11:52
          I za te zyski to Niemcy wykupują polską ziemię oraz inne srebra narodowe, aby zniszczyć Polskę i Polaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka