Dodaj do ulubionych

To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr...

IP: *.krawarkon.pl 29.08.11, 12:17
Jak to ujął lee Iacocca: będziemy jedni drugim sprzedawać hot-dogi
Obserwuj wątek
    • swarozyc Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 13:04
      a nadwyzki oddamy na tace..

      Tak trzymac, dumni i silni!
      • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 14:02
        pobudowaliście te swoje 'wielkie budowle socjalizmu', na kredyt, na wyrost, a najczęściej w ogóle niepotrzebnie. ile lat jeszcze będziemy po was sprzątać?
        • czes.tor Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 14:24
          tymon99 napisał:
          > pobudowaliście te swoje 'wielkie budowle socjalizmu', na kredyt, na wyrost, a n
          > ajczęściej w ogóle niepotrzebnie. ile lat jeszcze będziemy po was sprzątać?

          Idz sie wysikaj ... bo gadasz jak potluczony.
        • an59za Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 17:40
          Posprzątaj po sobie durniu. Liczy się tylko przemysł. To on jest głównym czynnikiem wzrostu PKB. Że też na forach muszą się wypowiadać tacy laicy.
          • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 19:45
            sameś dureń. w przemyśle liczy się tylko produkcja sprzedana.
            plac zastawiony po horyzont nowiutkimi, nikomu niepotrzebnymi traktorami niczego nie załatwia.
    • Gość: Ursusiak To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 13:50
      Łza się kręci. Z tą fabryką byłem związany ponad 20 lat. Dziś budzi się wiele refleksji. Dlaczego jakiś wariat z pod znaku "S" doprowadził do bankructwa tak ogromny i nowoczesny kombinat przemysłowy ? Co by powiedziała dzisiaj "bohaterska klasa robotnicza" z URSUSA na swoją dolę, niskie płace, strach przed zwolnieniem, podnoszenie cen bez konsultacji itp, itd ?
      Wiem, że w "nowej" Polsce tacy jak Wrzodak to narodowi bohaterowie. Są bezkarni i domagają się za swe osoągnięcia specjalnych emerytur. A robotnicy URSUSA nic nie powiedzą, bo ich po prostu nie ma. I to jest największa zdobycz "robotniczej" Solidarności.
      PS. Dobrze, że tę markę kupił POL-MOT. To dobra firma, zatrudnia wysokiej klasy fachowców. Kilka lat temu na ich stoisku POLAGRY w Poznaniu oglądałem hinduski ciągnik C 330, na którego licencję kupili od nas w latach 60-tych. To był przykład twórczego wykorzystania licencji.
      • Gość: ausukosti Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: 85.30.153.* 29.08.11, 14:00
        Dlaczego jakiś wariat z pod znaku "S" doprowadził do bankructwa tak ogromny i nowoczesny kombinat.

        Ha, ha. Albo to nie był wariat, albo kombinat nie był tak nowoczesny. Pewnie jedno i drugie. Albowiem doprowadzić do bankructwa taką potęge to nie lada wyczyn. Cały rynek ma się przeciw sobie.
        • przechrztaimason Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 14:04
          Wrzodak dał radę.
          • czes.tor Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 14:28
            przechrztaimason napisał:
            > Wrzodak dał radę.

            Bo Wrzodak genialnym jest czlowiekiem.
            • 1410_tenrok wrzodaka na szafot!!! 29.08.11, 16:40
              to był kretyn!!!!
              • Gość: czyrak Re: wrzodaka na szafot!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.08.11, 23:08
                Takich Wrzodaków było w Papieżowie trochę więcej - wiele zakładów wykończyli :)

        • myslacyszaryczlowiek1 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 15:38
          Gość portalu: ausukosti napisał(a):

          > Dlaczego jakiś wariat z pod znaku "S" doprowadził do bankructwa tak ogromny i n
          > owoczesny kombinat.
          >
          > Ha, ha. Albo to nie był wariat, albo kombinat nie był tak nowoczesny. Pewnie je
          > dno i drugie. Albowiem doprowadzić do bankructwa taką potęge to nie lada wyczyn
          > . Cały rynek ma się przeciw sobie.

          Nietrafiona produkcja. Spadło zapotrzebowanie na ciągniki małej mocy, bo powiększyły się gospodarstwa w których coś się produkuje, a ziemia nie leży odłogiem. To samo w innych krajach. Nikt nie jest Bogiem i trudno przewidzieć przyszłość. Pomijam że taki wielki traktor jest sporo bardziej ekonomiczny w eksploatacji, co wynika z własności silnika cieplnego, samochód o masie 900kg zużywa 6-7 litra, TIR o masie 40 ton zużywa 35l.
          • Gość: Ursusiak Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 10:21
            Przypominam, że ZM "URSUS" produkowały ciągniki o mocy od 30 KM do 150 KM, te powyżej 100 KM we współpracy z czeskim ZETOREM. Ciągniki na licencji Masey Ferguson Perkins obejmowały typo szereg od 36 - 75 KM. Przestarzała była ta część fabryki, gdzie wytwarzano traktory rodzimej konstrukcji z serii C i to dlatego, że bardzo zużyte były maszyny i urządzenia na których je produkowano. Dlatego właśnie kupiono licencję z całym wyposażeniem technologicznym dla nowej produkcji, a tamtą (rodzina C) powoli wygaszano. W uwolnionych halach miano montować ciągniki ciężkie. Warto też przypomieć, że w części licencyjnej (URSUS II) zainstalowano moce produkcyjne o zdolności wytwórczej 105 tys traktorów rocznie (łącznie z częściami zamiennymi). Były lata, że eksportowano 15 tys ciągników rocznie i to głównie do tzw II strefy płatniczej (dewizowej). ZSRR nie był zainteresowany naszymi ciągnikami, tam chętnie kupowano kombajny zbożowe "BIZON" i maszyny do zbioru ziemniaków i buraków.
            • hooligan1414 z tymi bizonami to nieprawda 30.08.11, 10:37
              ZSRR nie kupował naszych kombajnów - przyczyna? miał swoich od zatrzęsienia (kilkanascie modeli, w tym niva (chyba najpopularniejszy) kolos i wiele, wiele innych. Polskie kombajny kupowała głownie Czechosłowacja, która nie produkowała własnych - Zaopatrzywała się też własnie w ZSRR, NRD (Fortschritty) oraz w Rumunii (Ceausescu kupił swego czasu licencje u włoskiej Laverdy na tzw kombajny górskie z hederem wyhylanym na bok pod dużym kątem). A z tym eksportem traktorów do demoludów - każdy produkował sporo, często w jakości wyższej niż PRL - sovieci mieli prawie 20 fabryk traktorów, Czesi świetne zetory, enerdowcy duże Forszaje, Węgrzy Dutry, Rumuni produkowali masę modeli - swoje własne Uniwersale serii 400 i kupę modeli na licencji fiata.
        • Gość: nie -ekspert ale.. Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.centertel.pl 30.08.11, 08:13
          Tego typu zakłady mają sens ekonomiczny na prowincji, a nie na terenach stołecznych. Podatki.
          Żadne sentymenty tego nie zmienią. O wiele bardziej się opłaca przekazać taki teren developerom niż kontynuować bezsensowne zadłużanie się. Lublin jak najbardziej ma sens, ściana wschodnia,
          niższe koszty zatrudnienia, mniejsze podatki. To jak najbardziej prawidłowa tendencja. Z Warszawy trzeba wyprowadzać na zewnątrz firmy, przedsiębiorstwa - najlepiej w kierunku Ryk, Puław, Radomia , Łomży, Łap czy Lublina a nawet Łodzi. Tysiące pracowników dojeżdża codziennie z tych okolic do Wwy do pracy, tysiące są kuszone przez developerów, którzy wciskają swoje nowe "Doliny Stokrotek" wszędzie, gdzie się da. Nie nadąża za tym infrastruktura, stąd setki godzin rocznie spędzane przez "warszawiaków" w korkach.
          Do tego można by wyliczyć ile % podatku dochodowego płacone jest w Wwie przez dojeżdżających i firmy zewnętrzne mające tylko formalne siedziby w stolicy i ten podatek wyprowadzić na zewnątrz, a jakże, w formie janosikowego! Tak, janosikowe jest za małe, obojętnie czy się to komuś podoba, czy nie. Proszę zauważyć że sensowna polityka pozwoliłaby na równomierny rozwój kraju, a nie to co obserwujemy w tej chwili - wyludnianie się wielu ośrodków, obszarów, z powodu migracji do wielkich aglomeracji.
          • zigzaur Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 16:50
            Przed wojną właśnie w Ursusie produkowano czołgi 7-TP, wtedy najlepsze czołgi w Europie. Produkcja dopiero rozpoczęła się, łącznie wyprodukowano ok. 300 maszyn. Produkcja była kontynuowana podczas oblężenia Warszawy w 1939.

            W okolicach Lublina, w Jackowie koło Świdnika znajduje się największy w Polsce producent ciągników rolniczych, po wycofaniu się Caterpillara: Same Deutz-Fahr produkująca ciągniki marek Deutz, SAME, Lamborghini i Hürlimann.
            • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 19:49
              jak naliczyłeś te 300 sztuk?
      • Gość: Gregoson Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.net.stream.pl 29.08.11, 16:39
        @ursusiaku
        Brak odwagi? Ten wariat ma swoje imię i nazwisko i nazywa się Zygmunt Wrzodak. Znasz li takiego związkowca ?
        Wy, pracownicy Ursusa pownniście podziekować Zygmusiowi w jego stylu. Wiecie jakim.
        • 1410_tenrok dokładnie, dlaczego robotnicy Ursusa nie 29.08.11, 16:41
          spuszczą lania temu kretynowi????
    • Gość: klm Re: To już koniec traktorów w Ursusie. IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 15:37
      kagan - upadek przemysłowy lat 80-tych zafundowała nie Solidarność, tylko nasz rodzimy Pinochet...
      • zigzaur Re: To już koniec traktorów w Ursusie. 30.08.11, 16:52
        Nie widzę żadnego związku między Jaruzelskim a Pinochetem, poza ciemnymi okularami. Każdy z nich kierował się czym innym w życiu.
    • Gość: klm To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 15:39
      kagan - tęsknisz za komuną, co?
      ubekom wtedy było nieźle...
      • zylam1 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 15:46
        Kościelnym też niczego nie brakowało, zwłaszcza jak brali kase od SB i CIA...
      • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 16:01
        [b]Gość portalu: klm napisał(a):

        > kagan - tęsknisz za komuną, co?
        > ubekom wtedy było nieźle...

        Nie tylko ubekom hi hi, tylko większości..

        Średnia płaca 1980roku to 6400 netto na rękę większość otrzymywała ~5700zł
        Podstawowy koszt utrzymania to 1300zł.

        Dziś średniej 2500zł nie otrzymuje 70% (rozwarstwienie jedno z najwyższych na świecie)
        większość tyra prawie najdłużej na świecie za miskę kartofli 1500zł netto ,12% bezrobocia reszta bezrobotnych uciekła z nędzy.
        Emerytury ponad 2x niższe.
        Koszt utrzymania również 1300zł.

        Więc nie dziwi fakt ze już 70% żyje poniżej minimum socjalnego, 1978-80 pomijalne 5%
        Wołowiny biedny Polak zjada 10x mniej jak w PRL z kartek (a kartki to połowa zaopatrzenia)

        Ryb Polak nie jada już wcale bo za droga dla niego jak wołowina.
        Przypominam W PRL ryby były tanie bez kartek...
        Samochodów osobowych prywatnie, obecnie kupuje się kilkukrotnie mniej jak w PRL.

        biznes.onet.pl/polakow-nie-stac-na-wolowine,18566,4829594,1,prasa-detal
        """"Polaków nie stać na wołowinę
        Mięso wykupuje zagranica, która ustawia ceny zbyt wysoko. W efekcie spożycie wołowiny w Polsce spadło do poziomu najmniejszego od 20 lat, z 17 kg rocznie do zaledwie 3 – stwierdza "Puls Biznesu".

        Jak mówi Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego (PZPBM), konsumpcja wołowiny na osobę jest w Polsce ponad 5-krotnie mniejsza od średniej dla 27 krajów UE. W tym roku prognozowany jest spadek do 2,9 kg – dodaje."""


        Bieda i patologia która obecnie jest w Polsce kiedyś była nie do pomyślenia, O TYM DZIECI UCZYŁY SIĘ W SZKOLE.
        50% niedożywionych dzieci
        25% żyjących w skrajnej biedzie,reszta w biedzie.

        240ZŁ ŚREDNIO tyle dziś polak wydaję na jedzenie i używki.
        Te 240zł średnio to pewnie 200zł 50eu dla większość.

        To jest nędza totalna, przypnę ze ceny żywności w Polsce poszybowały i już jest tak drogo albo i drożej jak na zachodzie.

        katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,9331359,Na_Slasku_i_w_Zaglebiu_drozej_niz_w_Niemczech.html
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10162825,SLD_sprawdza_ceny_w_niemieckich_i_polskich_sklepach.html
        finanse.wp.pl/kat,104492,title,Szok-W-Polsce-jest-drozej-niz-w-Niemczech,wid,13204844,wiadomosc_prasa.html
        Dziś pracujący nie jest wstanie samodzielnie się utrzymać, dzietność spadła do najniższej na świecie.







        • 1410_tenrok komu było lepiej??? 29.08.11, 16:39
          ty, kolo, don't pitolki kellerycznej!!!

          W Polsce jest bieda, a 70% żyje poniżej minimum socjalnego??? Lepszego dowcipu nie słyszałem. Od lat spędzam część urlpou w gospodarstwie agroturystycznym. Wieś jest mała i dziesieciolecia wyglądała coraz gorzej, ale nadal przypominała wieś niemiecką z czasu, jak Niemicy wiali w 1945. A od kilku lat dziwne rzeczy sie tam dzieją Wszystkie domy są remontowane, nie ma żadnych opuszczonych pól - wszystko jest zasiane. We wsi każdy ma dwa samochody, żadne tam nówki, ale używki, które również coś kosztują. I tak wygląda cała okolica.
          W pobliskim miasteczku powiatowym wszystko jest odnawiane. Nie jest genialnie, ale w porównaniu do dawnych czasów, to super!!!!! Budowane są wodociągi, kanalizacja, gazociągi.

          Ludzie wyjedźcie na wieś i otwórzcie oczy, a dopiero piszcie wasze bzdety!

          PS.
          Niezmiernie cieszy mnie, że padły pegieery - ta masa podpitych leni!!!!

          PPS.
          kolo, zmien dilera. Bierz czystsze zioło! To ci szkodzi.
        • erte2 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 19:40
          nannek
          Dawno nie czytałem tak wielu bzdur i idoityzmów nagromadzonych w jednym miejscu.
          Nie czas i nie pora aby prostować wszystko bo trudno tu tłumaczyć dlaczego krowa nie lata, ale podam tylko parę przykładów na ów "dobrobyt".
          Otóż pod koniec lat '70, kedy ta średnia płaca nie wynosiła jeszcze 6400 (po strajkach i wywalczeniu tzw "wałęsówki") lecz ok 4000. zł kilogram przeciętnej kiełbasy w tzw. sklepie komercyjnym kosztował 130 zł (młodzieży wyjaśniam: sklepy tzw. komercyjne był to wynalazek końca lat '70 w których cena była mniej więcej dwukrotnie wyższa nuż "państwowa" co dawało możliwość /zresztą tez nie zawsze/ kupienia czegoś bez konieczności wielogodzinnego czekania przed sklepem z nadzieją że "coś rzucą" - a to kawałek świniny, a to kawę o przypadkowej jakości, a to świeże i niekwaśne piwo ). Dorzucę jeszcze kilka cen - kostka masła - 20 zł, kilogram kiełbasy myśliwskiej 120 zł. (cena tzw. państwowa, więc taka bardziej teoretyczna; wspomniana cena "komercyjna" ponad złotych 200.), pól litra pijalnej wódki ("Wyborowa) - 120 zł, dające się palić papierosy - złotych polskich 24, tona koksu (legendarna "tanie ogrzewanie") 1200 !
          A zupełnie powaliła mnie "informacja" o masowym kupowaniu samochodów ! Człowieku - nawet idiotyzmy powinny mieć swoje granice !! Pomijam już przedpotope wyroby samochodopodobne dostępne na naszym rynku o "legendarnej" wręcz jakości na które przeciętny Kowalski czekał lat parę po wpłaceniu całej sumy(ale za to, pojeździwszy trochę, mógł toto odsprzedać na giełdzie za dwukrotnie wyższą cenę) - ale po prostu wystarczy spojrzeć na ulicę!
          Ale jest jedno podstawowe pytanie na które bądź łaskaw mi odpowiedzieć: Jeśli było tak dobrze to skąd wziął się rok 1980. ? Dlaczego nagle dziesięć milionów ludzi powiedziało "dość" i zaprotestowało ? Dlaczego "ta większość której było dobrze" postawiła się "ukochanej" władzy ludowej do tego stopnia że trzeba było wyciągać czołgi przeciw własnemu narodowi ? Dali się zmanipulować garstce "wichrzycieli" z KOR-u, WZZ, KPN-u -tym strasznym kilkudziesięcioosobowym "siłom antysocjalistycznym" ?
          Jeśli odpowiesz mi na te pytania, jeśli zdołasz mnie przekonać - daję słowo że postawię w ogrodzie kapliczkę z wizerunkem Bieruta, Gomułki, Gierka, Jaruzelskiego - a może nawet Lenina i Stalina
          • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 20:18
            erte2 napisał:

            > nannek
            > Dawno nie czytałem tak wielu bzdur i idoityzmów nagromadzonych w jednym miejscu
            > .
            > Nie czas i nie pora aby prostować wszystko bo trudno tu tłumaczyć dlaczego krow
            > a nie lata, ale podam tylko parę przykładów na ów "dobrobyt".
            > Otóż pod koniec lat '70, kedy ta średnia płaca nie wynosiła jeszcze 6400

            Otóż ośle wszystko co napisałem to prawda i fakty.
            Napisałem idioto wyraźnie w 1980roku...

            """Średnia płaca 1980roku to 6400 netto na rękę większość otrzymywała ~5700zł """"

            Ty wypisujesz natomiast same debilizmy...., i manipulacje ale dzięki temu każdy widzi jak kłamiesz.


            Mam przed dane GUS miernoto


            Kiełbasa 44zł kg (dziś za ten smak trzeba dać 35zł)
            Ryba mintaj 28zł (BEZ KARTEK)


            Centralne ogrzewanie 2,4zł 1m2 !!!!!!!!
            Energia elektryczna 0,9zł KWh dziś brutto do zapłaty 0,8zł
            Gaz uwaga 0,9zł 1m3 dziś brutto 3,5zł
            Czynsz 1m2 3zł!!!!! dziś podnoszą do 10zł, a ludzie pod most

            finanse.wp.pl/kat,104118,title,Wroclaw-Czynsze-wzrosna-dwukrotnie,wid,13632358,wiadomosc.html

            Przypomina to dochodach emerytury, pensje ponad 3x wyższych od dzisiejszych.

            O dotacjach już nawet nie wspomnę z litości, stołówki w zakładach pracy , półdarmowe ,żłobki przedszkola, wczasy i milionach innych


            ? Dlaczego nagle dziesięć milionów l
            > udzi powiedziało "dość" i zaprotestowało ? Dlaczego "ta większość której było d
            > obrze" postawiła się "ukochanej" władzy ludowej

            Ludzie cymbale mówili socjalizm tak wypatrzenia nie.
            Nikt nie chciał kapitalizmu i grzebania po śmietnikach.
            • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 20:46
              nannek napisał:

              > Kiełbasa 44zł kg (dziś za ten smak trzeba dać 35zł)

              nie. za ten smak trzeba dać 8,99.
            • tragarz_cieni Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 22:08
              nannek napisał:
              > Kiełbasa 44zł kg (dziś za ten smak trzeba dać 35zł)

              44 zł kosztowała "zwyczajna". Dziś takie coś kosztuje góra 12zł w markecie. Jak to coś było niejadalne za komuny, tak jest niejadalne i dziś.

              > Centralne ogrzewanie 2,4zł 1m2 !!!!!!!!
              > Energia elektryczna 0,9zł KWh dziś brutto do zapłaty 0,8zł
              > Gaz uwaga 0,9zł 1m3 dziś brutto 3,5zł

              Przez ostatnie pół roku za gaz płaciłem średnio 2,87 zł brutto za m. sześc. Gdybym zużywał więcej (niż 10m3/mies) cena byłaby trochę niższa, moje opłaty stałe to 10,12 zł miesięcznie.
              Tanio nie jest, to prawda, i przyznam, że musiałem zacząć patrzeć na liczniki. W latach siedemdziesiątych odwiedzili mnie dalecy krewni mieszkający w bogatym kraju. Byli bardzo zdziwieni, że gary zmywam pod ciepłą bieżącą wodą. Dziś ja też bym się dziwił, choć trudno się pozbyć niektórych starych nawyków...
              W drugim mieszkaniu za gaz płacę miesięcznie 7,50zł ryczałtu z osobę, tu z kolei nie jest jakoś specjalnie drogo.

              > Czynsz 1m2 3zł!!!!! dziś podnoszą do 10zł, a ludzie pod most

              Płacę 8,50 zł za m2 i nie uważam, żeby to było jakoś specjalnie drogo... Owszem, kiedyś było 3 zł, ale proporcje do dochodów są mniej więcej na tym samym poziomie.

              > Przypomina to dochodach emerytury, pensje ponad 3x wyższych od dzisiejszych.

              Tiaaa... Był w latach osiemdziesiątych taki czas, kiedy to moja pensja (trochę mniej od ówczesnej średniej krajowej) wynosiła równowartość 4 (czterech!) dolarów. Kostka masła w Niemczech kosztowała dolara:), a PF126p w PolMocie 1800 dolców.
              Lata siedemdziesiąte. Zarobki ok. 4000zł. Bochenek chleba 4zł, cukier 10,50zł za kg, mała butelka (0,25l) coca coli 5zł, pomarańcze i banany po 40zł, kurczaki 52zł za kg, szynka 80zł, polędwica (sopocka, czyli nie polędwica a schab, tak, jak dzisiaj) 90zł, tabliczka czekolady 19zł, rower "składak" 1600 - 2000zł, syrena 105 za 110000zł, fiat 125p jedyne 178000zł... Itd.

              > O dotacjach już nawet nie wspomnę z litości, stołówki w zakładach pracy , półda
              > rmowe ,żłobki przedszkola, wczasy i milionach innych

              Patologie stawiasz za wzór? Ekonomia w PRLu nie istniała... Bądź łaskaw napisać nam, skąd się brały "dotacje":)

              > ? Dlaczego nagle dziesięć milionów l
              > > udzi powiedziało "dość" i zaprotestowało ? Dlaczego "ta większość której
              > było d
              > > obrze" postawiła się "ukochanej" władzy ludowej
              >
              > Ludzie cymbale mówili socjalizm tak wypatrzenia nie.
              > Nikt nie chciał kapitalizmu i grzebania po śmietnikach.

              Co to są wypatrzenia?
              Ludzie chcieli kapitalizmu. Bardzo chcieli. Ale nie wierzyli, że może dojść do tak głębokich zmian.
              A po śmietnikach grzebali, grzebią i grzebać będą niezależnie od tego, w jakim będą to systemie robić.

              Podsumowując: zgadzam sie z każdym słowem erte2.
              Pozdrowienia z Ursusa.
              • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 23:04
                tragarz_cieni napisał:

                > Przez ostatnie pół roku za gaz płaciłem średnio 2,87 zł brutto za m. sześc. Gdy
                > bym zużywał więcej (niż 10m3/mies) cena byłaby trochę niższa, moje opłaty stałe
                > to 10,12 zł miesięcznie.

                Wiesz o tym człeku ze bezmyślnie kłamiesz , ale to dobrze pokazujesz innym jak działa dezinformacja na forach dla ludu ciemnego.

                A może barankowi pomyliło się netto z brutto?
                Wszak rożne opłaty przesyłowe itp. rosły 2x szybciej ja sam produkt który drożał najszybciej w europie.


                Od 2008roku ceny w Polsce ostro ruszyły w gore w europie spadły
                Mi się już znudziła pisanina z imbecylami....
                Uświadom sobie durniu ze masz w PL prawie najwyższe koszty utrzymania mieszkania w EU i największą biedę, bieda ta już dawno zdeklasowała Europę i jest już liderem OECD

                Tu tabelka z 2008 roku kidy jeszcze było 40% taniej, dziś [Polska w czołówce wraz z nędzą.
                www.egospodarka.pl/58272,Koszty-utrzymania-mieszkania-w-Polsce-wysokie,1,39,1.html


                www.wprost.pl/ar/196780/W-Polsce-najwieksze-podwyzki-cen-energii/
                """"Energia elektryczna drożeje w Polsce najbardziej w całej Unii Europejskiej - wynika ze statystyk przedstawionych w piątek przez Eurostat. W latach 2008-2009 ceny w Polsce wzrosły o 17,9 proc netto (BRUTTO DO ZAPŁATY PONAD 30%)., podczas gdy w UE spadły średnio o 1,5 proc.
                Eurostat informuje, że znacząco w latach 2008-2009 spadły ceny gazu: średnio w UE aż o 16 proc. Największe obniżki miały miejsce w Belgii i Włoszech (26-29 proc.). W Polsce nastąpiła podwyżka cen o 5,8 proc NETTO. ( BRUTTO PONAD 10%)- ..""""


                O tamtego czasu oczywiście 2x co roku podwyżka po 10% do zapłaty.
                Przecie infrastruktura nie remontowana od ponad 20 lat się sypie , nawet na utrzymanie nie mają szmalu a co dopiero rozwój .
                Wszystko się sypie drogi się w oczach rozsypują, pieniędzy niema na nic tylko dług...


                Wszak ceny Energi gazu są juz w PL prawie njwyższe w EU a tym samym na swiecie to samo się tyczy kosztów utrzymania mieszkania.

                W PL średnio już ponad 1020zł czyli POWYŻEJ PENSJI MINIMALNEJ


                Już w roku 2008 cena wynosiła 2,43zł pózniej miała niby spaść i spadła w Europie w Polsce wzrosła o 10% brutto + następne podwyżki 2x w roku.

                www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sa;nowe;ceny;gazu;obnizka;symboliczna,49,0,449585.html
                • tragarz_cieni Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 00:03
                  nannek napisał:

                  > [...] bezmyślnie kłamiesz
                  > [...] A może barankowi
                  > [...] Mi się już znudziła pisanina z imbecylami....
                  > [...] Uświadom sobie durniu

                  Istnieje bardzo prosty sposób na wykazanie twojej ciasnoty umysłowej, ale nawet tego mi się nie chce po tym, jakim się zaprezentowałeś, szkoda klawiatury...
                  Żegnam.
                  • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 08:13
                    tragarz_cieni napisał:

                    > > [...] bezmyślnie kłamiesz
                    > > [...] A może barankowi
                    > > [...] Mi się już znudziła pisanina z imbecylami....
                    > > [...] Uświadom sobie durniu
                    >
                    > Istnieje bardzo prosty sposób na wykazanie twojej ciasnoty umysłowej,

                    Twoją każdy tu widzi jak na dłoni..
                    i jak bezczelnie manipulujesz palancie za 2,4zł 120 znaków..

                    Napisałeś baranie:
                    > Czynsz 1m2 3zł!!!!! dziś podnoszą do 10zł, a ludzie pod most

                    >>Płacę 8,50 zł za m2 i nie uważam, żeby to było jakoś specjalnie drogo... Owszem, kiedyś >>było 3 zł, ale proporcje do dochodów są mniej więcej na tym samym poziomie.


                    Dziś w Polsce zarobki większości są blisko 4x niższe, emerytury blisko 3x niższe.

                    Idiota pisze
                    >>Płacę 8,50 zł za m2 i nie uważam, żeby to było jakoś specjalnie drogo... Owszem, kiedyś
                    >>było 3 zł, ale proporcje do dochodów są mniej więcej na tym samym poziomie.

                    I się jeszcze obraża jak się do niego napisze po imieniu?
                    Proporcjonalnie to by dziś było po 90groszy za m2, NIE LICZĄC BEZROBOTNYCH.

                    Ja wiem ze masz przykaz pisania debilizmów DLA DEZINFORMACJI.
                    Ale jak widać bardzo marnie ci to wychodzi...
                    Efekt jest wręcz odwrotny.. miernoto.
                    • Gość: zws Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.11, 17:43
                      gratuluję "kultury osobistej". Tak się składa, że to ty klamiesz i manipulujesz po 2,4 zł za 120 słów. Bez posdrawień
            • erte2 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 23:05
              nannek
              Widzę że dyskusja z tobą nie ma większego sensu bo nie przekonam półgłowka że jednak lepiej jest mieć całą głowę. Powiem więc tylko tyle - 10 milionów Polaków w roku 1980. to nie byli kretyni twojego pokroju którzy chcieliby ryzykować bardzo wiele - nawet zycie (rok 1970. stoczniowcy z Gdańska i Szczecina mieli świeżo w pamięci) tylko dlatego że zostali zmanipulowani przez "nieliczne grupki wichrzycieli".
              Więc albo jesteś frustratem któremu nagle skończyły się talony na malucha, sklepy za żółtymi firankami i wczasy w Bułgarii "za zasługi", albo totalnym kretynem. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego.
              • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 23:49
                erte2 napisał:

                > nannek
                > Widzę że dyskusja z tobą nie ma większego sensu bo nie przekonam półgłowka że j
                > ednak lepiej jest mieć całą głowę. Powiem więc tylko tyle - 10 milionów Polaków
                > w roku 1980. to nie byli kretyni twojego pokroju którzy chcieliby ryzykować ba
                > rdzo wiele - nawet zycie (rok 1970. stoczniowcy z Gdańska i Szczecina mieli świ
                > eżo w pamięci) tylko dlatego że zostali zmanipulowani przez "nieliczne grupki w
                > ichrzycieli".
                > Więc albo jesteś frustratem któremu nagle skończyły się talony na malucha, skle
                > py za żółtymi firankami i wczasy w Bułgarii "za zasługi", albo totalnym kretyne
                > m. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego.

                Udajesz jak zwykle debilka, manipulujesz odpowiadasz frazesami, nie na fakty tylko na bzdurne swe wymysły...

                Lud u nas głupi i można robić interesy tak powiedział Bolesław wałęsa dawno temu..
                I tak było i jest idioto kiedyś strajkowali milionami z byle powodu, tak mieli zapłacone ci co rozwalili PRL.

                Dziś cukier drozeje tylko w PL po 120% raptownie i nic kazdy klepie bidę.

                1973ROku cukier kosztował 12zł srednia 4000zł netto 1980roku srednia ro 6400zł cupier po 10,5zł.
                Podwyżka cukru o parę groszy wywołała falę strajków w całej Polsce i sparaliżowała przemysł.
                Dziś by to oznaczało minus 1% PKB, a tych sztucznie z zewnątrz sponsorowanych debilizmów była cała masa.

                Ale soponsorzy zainwestowali miliony $ , w debilne strajki, zyskali miliardy.
                Ty frajerze dostajesz tylko nędzne 2,5zł od 120znaków więc tego nie rozumiesz.
                • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 09:18
                  w 1980 roku cukier już od czterech lat był na kartki.
                  • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 09:30
                    tymon99 napisał:

                    > w 1980 roku cukier już od czterech lat był na kartki.

                    Co z tego?

                    Obecnie tez masz przymiarki do kartek cukrowych hi hi :-)

                    wyborcza.pl/1,75478,9357836,Za_Tuska_jak_za_Gierka.html
                    """Rząd w trybie pilnym podjął wczoraj decyzję o wprowadzeniu bonów na cukier - dowiedziała się "Gazeta"."""

                    wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/cukier-znow-bedzie-na-kartki,1,4202282,wiadomosc.html
                    • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 09:49
                      to z tego, że nie da się porównać ceny dobra na kartki z wolnorynkową.
                    • erte2 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 10:49
                      Facet o ksywie "nannek" wytężywszy wszystkie swoje cztery szare komórki znalazł:

                      ....wyborcza.pl/1,75478,9357836,Za_Tuska_jak_za_Gierka.html
                      """Rząd w trybie pilnym podjął wczoraj decyzję o wprowadzeniu bonów na cukier - dowiedziała się "Gazeta"."""

                      Fakt, taką wiadomość "Gazeta Wyborcza" zamieściła. Nie sprawdził tylko biedaczek daty. A data wyglądałą tak:
                      1. 04. 2011 r.

                      I treaz mam dylemat: Bardziej on jest cham czy idiota ?
                      • Gość: Bank Komercyjny SA Brawo erte2 IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 13:34
                        Ten arcyidiota nannek rzeczywiście gotów jest: a) kłamać, b) zmyslać, c) przekręcać fakty, d) popisywać się nieumiejętnością liczenia a nawet e) przepisać z gazety najgorszą bzdurę - byle tylko siać tę swoją propagandę klęski.
                        Dobrze, że jest jeszcze paru uważnych ludzi, którzy przyłapią go na tak oczywistym ROZPOWSZECHNIANIU KAWAŁU PRIMAAPRILISOWEGO - JAKO PRAWDY UDOKUMENTOWANEJ!

                        1/10
                        • nannek Re: Brawo erte2 30.08.11, 13:45
                          Gość portalu: Bank Komercyjny SA napisał(a):

                          Witam trola pewexa i resztę idiotów.

                          On się zbłaźnił totalnie tak jaki ty zawsze.
                          Wskaż mi oszuście jakieś moje tu kłamstwo.

                          Taką idiotyczną pisaniną tylko potwierdzacie co napisałem i jak bardzo boicie się prawdy.

                          • tymon99 Re: Brawo erte2 30.08.11, 14:48
                            ale.. kto się boi prawdy?
                            i co ma prawda wspólnego z twoim wychwalaniem zbrodniczego ustroju?
                            • Gość: Bank Komercyjny SA Ten nannek naprawdę wierzy, że ktoś z nim jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 15:30
                              kiedykolwiek wejdzie w poważną polemikę. Że ktoś go potraktuje jak partnera. Niby po co ktokolwiek miałby, skoro z góry wiadomo, że nannek znów zareaguje swoim zwyczajowym pieszczotliwym pozdrowieniem "baranie, idioto" (jak wiadomo, tylko on jeden jedyny na całym świecie nie jest idiotą / baranem), po czym nastąpi przeklejenie po raz trzysta pięćdziesiąty ósmy (z czego po raz siódmy w ciągu jednej dyskusji!) tego co nannek zwyczajowo, od dawna kopiuje i wkleja.

                              On naprawdę nigdy nie słyszał, że za dobrego Gierka nie było niczym nadzwyczajnym połowę pensji na jedzonko wydać. Oj zapytałby ten niemądry nannek jakąś gospodynię domową, która żyła w tamtych czasach.
                              On naprawdę gotów dziś zapłacić 1500 zł "za miskę kartofli".
                              On naprawdę nie dostrzega sprzeczności pomiędzy niegdysiejszym buntem dziesięciu milionów a swoim twierdzeniem, że tylko 5% miało powód do buntu.
                              U tego wielkiego matematyka naprawdę 17 : 3 = 10. Nie mówiąc o tym, że sugerowanie, jakoby wołowina była od zawsze ulubionym mięsem Polaków jest cokolwiek zadziwiające. Wedle niego naprawdę 11,48 kg ryb to tyle, co zero ryb. Przynajmniej on tak twierdzi.
                              On naprawdę od nikogo się jeszcze nie dowiedział, że mikroskopijny Maluch, który początkowo miał kosztować 69 tys. zł, po paru latach kosztował już okrągłe 100 tys. (a i po tej cenie absolutnie nie był do dostania poza systemem talonów i przedpłat), przy czym w tak zwanej sprzedaży ekspresowej kosztował 150 tys., zaś naprawdę od ręki, czyli na „giełdzie” samochodowej – 200 tys. zł. Po co miałby to porównać do najtańszego obecnie produkowanego samochodu wraz z jego ceną?
                              On naprawdę nie wychodzi na ulice i nie zauważa, że pięćdziesiąt procent dzieci w Polsce jest ZAPASIONE, nie niedożywione.
                              No i wreszcie kolejne kłamstewko nannkowe, że dzietność spadła nam do najniższej na świecie. A liczb brak! No ale za to rozumiemy, że pełnia szczęścia dosięgnie nas gdy będziemy mieli dzietność taką jak w państwach czarnej Afryki albo islamskich… Tam to musi być ludziom dobrze!






                              • zigzaur Re: Ten nannek naprawdę wierzy, że ktoś z nim jes 30.08.11, 17:01
                                Maluch jak maluch.

                                Ale weź wtedy dostań do niego części: opony, akumulatory, szczęki hamulcowe, linkę gazu (pękała co 1000 km), żarówki, oleje. Trzeba było polować albo "załatwiać" (patrz filmy Barei). No i benzyna też była na kartki.
                                Zawory trzeba było regulować co 1000 km. Codziennym widokiem na poboczach dróg były rozkraczone maluchy i głowa rodziny grzebiąca w silniku. Każdy posiadacz malucha wielokrotnie rozbierał silnik. Czy to chirurg, czy to muzyk.
                                Serwis samochodowy był na fatalnym poziomie. Trzeba było stać nad mechanikiem i pilnować, aby nie wymontował względnie dobrych części i nie wstawił zużytych.
                                • Gość: Bank Komercyjny SA 1 Ten nannek poważnie twierdzi, że przeliczenie IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 18:49
                                  złotowych pensji na dolary było za komuny bez znaczenia.
                                  Najwyraźniej on nie zarabiał w przeliczeniu 26 dolarów w 1986 roku (24 095 zł – przeciętna pensja, 900 zł – czarnorynkowy kurs dolara) i nie próbował za to nabyć choćby pary spodni jeansowych Rifle czy Wrangler, które były do nabycia wyłącznie w Peweksie a które kosztowały 12$ - 14$ (pół pensji!). Magnetowidu Sony (697$ = 27 przeciętnych pensji), radiomagnetofonu Sanyo typu jamnik (219$ = 8 pensji), telewizora Sanyo 26 cali z pilotem (649$ = 25 pensji miesięcznych) to ja sobie wtedy jakoś nie byłem sobie w stanie kupić.

                                  2 Ale najfajniejsza jest nannkowa metoda dyskusji z innymi. Pamiętam, że pewnego razu ktoś zwrócił mu uwagę na jakiś błąd językowy, jakieś niewłaściwe użycie jednego słówka. A reakcja nannka? Przecież on w ogóle nie przeczytał ze zrozumieniem że wcale nie biega o merytorykę, tylko z miejsca zarzucił temu drugiemu, że się zbłaźnił i skompromitował, po czym znów przekleił to wszystko, co już raz wkleił w poprzedni post. No, normalnie gość IMPREGNOWANY jest na jakąkolwiek dyskusję i tyle.

                                  3 Dzięki za info o pełniejszych kosztach utrzymania Malucha w dawnych czasach. Ja wtedy zmotoryzowany nie byłem i tylko piąte przez dziesiąte coś wtedy o tym do mnie docierało. Ale Bareję też uwielbiam i uwielbiać będę. To nie są jakieś tam byle komedyjki - to naprawdę jest prawda czasu, prawda ekranu.

                                  pozdro dla zig...
                                  • nannek Re: 1 Ten nannek poważnie twierdzi, że przelicze 30.08.11, 19:21

                                    Gość portalu: Bank Komercyjny SA napisał(a):

                                    > złotowych pensji na dolary było za komuny bez znaczenia.
                                    > Najwyraźniej on nie zarabiał w przeliczeniu 26 dolarów w 1986 roku (24 095 zł &

                                    Pewex imbecylu zakłamany.

                                    W PRL kupowało się za złotówki nie za USD.

                                    W pewnym okresie za 1 dolara można było kupić w Polsce 1000 litrów mleka.
                                    Dziś za 1dolara kupisz 1 litr namiastki UHT w kartonie.

                                    To by idioto oznaczało ze kiedyś zarabiali 26 TYS DOLARÓW, przy twym idiotycznym rozumowaniu....

                                    Pieniądze to były złotówki: prawie nikt dolarów nie potrzebował
                                    W1980r
                                    Koszt podstawowy utrzymania to 1300zł, zarobki większości 5700netto + tysiące dotacji.

                                    Dziś koszt utrzymania także 1300zł ,ZERO DOTACJI.
                                    ZAROBKI BLISKO 4X niższe ,emerytury prawie 2,5x niższe

                                    To są głąbie fakty i żadne idiotyczne wpisy tego nie zmienią.


                                    Jak to ze dzietność z zdrowego poziomu 2,3% , spadła do najniższej prawie na świecie.

                                    Ich nie interesowało czy to było 5 dolarów czy 50.
                                    Ale jak za swą pensje utrzymać 5 osobową rodzinę i bez problemów utrzymywali nikt po śmietnikach nie grzebał jak dziś całe tabuny.

                                    Dziś dzieci chodzą głodne i obdarte 50%, robotnika nie stać utrzymać samego siebie a co dopiero rodzinę 5osobową.

                                    • a_weasley Re: 1 Ten nannek poważnie twierdzi, że przelicze 27.12.11, 19:19
                                      nannek napisał:


                                      > Pewex imbecylu zakłamany.

                                      Spójrz w lustro, ciekawe kogo zobaczysz.

                                      >
                                      > W PRL kupowało się za złotówki nie za USD.

                                      Zależy kiedy i zależy co.
                                      Po pierwsze w latach 80 oficjalnie mówiono o problemie "dolaryzacji", tzn. że poważnych transakcji obywatele dokonywali w walutach wymienialnych, jako odpornych na inflację (do czasu, jak się potem okazało). Stąd ogłoszenia "powracający kupi..." lub "powracającemu sprzedam...".
                                      Po wtóre już za wczesnego Gierka jak kto chciał kupić samochód od ręki, to proszę bardzo, ale za dolary.
                                      Po trzecie wielu towarów za złotówki w ogóle w oficjalnym handlu nie było. Można było na bazarze czasem, albo z ogłoszenia, albo w komisie - albo właśnie za dolary w Peweksie. Skoro ktoś kupował w Peweksie, to nie mogło to wypadać drożej niż pozostałymi drogami.

                                      > Pieniądze to były złotówki: prawie nikt dolarów nie potrzebował

                                      Mój ojciec dolary kupował na szybko, żeby lekarstwo dla ciężko chorego dziecka kupić, bo było TYLKO za dolary, za Gierka to było, ciemniaku!
                              • myslacyszaryczlowiek1 Ci obrońcy obecnego ustroju 30.08.11, 17:07
                                milcząco zakładają że Polska pod rządami komuny stała by w miejscu jak było przez ostatnie kilkanaście lat. Dopiero w ostatnich latach coś się ruszyło jak dostaliśmy pieniądze z Unii.
                                Wystarczy porównać chociażby lata 1960- 1980 i jak wszystko się wtedy zmieniło i jak wzrósł wtedy poziom życia. Nie trzeba zaglądać do statystyk, wystarczy popatrzeć na zdjęcia w albumie rodzinnym.
                                2. Co obrońcy obecnego ustroju nie biorą pod uwagę jednej wartości. Pewność pracy, pewność że nie zostaniesz bez środków do życia, że cię nie wyrzucą z mieszkania, że nawet jak zachorujesz, jak wpadniesz w alkoholizm, jak cię spotka jakieś nieszczęście to państwo cię nie zostawi na pastwę losu.
                                Ciekawe zjawisko było wtedy gdy powstawała Solidarność, że przywódcami tych strajkujących byli przeważnie, przynajmniej na moim terenie najwięksi pijacy, bumelanci i inne takie zielone ptaki. Może dlatego że mieli mało do stracenia, a może dlatego że poczuli się wtedy ważni, a może dlatego że byli najbardziej głupi i dali się napuszczać różnym Korowcom i itp. Pewnie wszystko po trochu. Najbardziej mnie śmieszą te wynurzenia jacy oni byli dzielni, ile ryzykowali, jakby co najmniej byli partyzantami za okupacji. Te 10mln ludzi poprzez poparcie dla Solidarności wyrażało w ten sposób swoją niechęć do ZSSR, do praktycznej wasalizacji Polski.
                                3. Ci obrońcy obecnego ustroju nie biorą pod uwagę ogromnych wydatków na zbrojenia za komuny. Przecież ten cały Ursus powstał dlatego taki duży, bo w razie czego w ciągu kilku dni mógł produkować czołgi, zamiast traktorów i to w potężnej ilości.
                                A co ma szary człowiek za obecnego ustroju. Że będzie tyrał do 65lat, że pewnie w wieku 55lat straci pracę i będzie musiał się tułać po świecie za pracą. ( wielu emigrantów jest w tym wieku, nie tylko młodzi). Jest taka sama bida jak przedtem, tylko że Polska rosła w siłę i dostatek, a teraz zaharowujemy się na nowych panów pracując ciężko prawie najdłużej w Europie.

                                • myslacyszaryczlowiek1 Re: Ci obrońcy obecnego ustroju 30.08.11, 17:09

                                  > milcząco zakładają że Polska pod rządami komuny stała by w miejscu tak jak było.... - powinno być
                                • tymon99 Re: Ci obrońcy obecnego ustroju 30.08.11, 19:53
                                  nie, prl nie stała w miejscu. bardzo dobrze pamiętam, jak bilet kolejowy z katowic do krakowa zdrożał z 48zł na 48000zł.
                                  • Gość: Bank Komercyjny SA Zaś obrońcy ustroju słusznie minionego... IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 10:35
                                    Poza zwykłą porcją komunistycznych, kulturalnych pieszczot ("imbecylu zakłamany", "głąbie") oraz poza wklejeniem tak zwanych "faktów", które wklejali już byli razy pińcet-dziewińcet, serwują nam wzruszającą radę. Nie powiedzą wprawdzie w którym złotówkowym sklepie lat 80. sprzedawano lepszej jakości odzież czy elektronikę (tak dobrze poinformowani to nawet oni nie są)... Za to dostarczają cenną informację, że mianowicie breja mlekopodobna supertania była oraz za złotówki dostępna (co prawda, o ile pamiętam, to już mleko o większej zawartości tłuszczu - przez kilka lat wyłącznie dla niemowląt było - ale nie jestem drobiazgowy).
                                    Ale ja głupi byłem! Przecież mogłem byłem NIE CHLAĆ tej białej lury na potęgę, lecz ZAOSZCZĘDZIĆ! A po NIEwypiciu 12 tysięcy litrów albo 14 tysięcy litrów, czyli już gdzieś tak po mniej więcej stu pięćdziesięciu latach miałbym uzbierane na te nibyamerykańskie gacie!!! Cenna to mądrość, zaiste.

                                    No ale jakichże rad mogłem oczekiwać po osobnikach, którym wrodzona bystrość do dziś nie pozwoliła zauważyć, że najwyższa dzietność jest właśnie tam, gdzie ludzi ewidentnie nie stać na dzieci?
                                    • Gość: SpoKo-Cukry Czy ktoś pamięta, ile kosztował jeden litr rozwod- IP: *.n.ue.katowice.pl 01.09.11, 08:45
                                      nionego płynu zwanego mlekiem w roku 1986? Odpowiecie zapewne pytaniem, czy przed marcem czy po marcu '86, bo wtedy właśnie miała miejsce znaczna podwyżka cen chleba, kasz, cukru, alkoholu, masła i mleka. Komuch nannek twierdzi, że mleko kosztowało... 1/1000 (jedną tysięczną) czarnorynkowego kursu dolara. Wychodziło by zatem, że 0,9 zł = 90 gr. Tą bzdurą to on przebił nawet sam siebie!
                                      p.s. Mleko w butelkach to jedna sprawa. A czy ktoś pamięta mleko w torebkach foliowych? To dopiero była wrednota! Ból brzucha murowany!
                                      • Gość: endI Re: Czy ktoś pamięta, ile kosztował jeden litr ro IP: *.torservers.net 01.09.11, 10:10
                                        Gość portalu: SpoKo-Cukry napisał(a):

                                        > nionego płynu zwanego mlekiem w roku 1986? Odpowiecie zapewne pytaniem, czy prz
                                        > ed marcem czy po marcu '86, bo wtedy właśnie miała miejsce znaczna podwyżka cen
                                        > chleba, kasz, cukru, alkoholu, masła i mleka. Komuch nannek twierdzi, że mleko
                                        > kosztowało... 1/1000 (jedną tysięczną) czarnorynkowego kursu dolara. Wychodził
                                        > o by zatem, że 0,9 zł = 90 gr. Tą bzdurą to on przebił nawet sam siebie!
                                        > p.s. Mleko w butelkach to jedna sprawa. A czy ktoś pamięta mleko w torebkach fo
                                        > liowych? To dopiero była wrednota! Ból brzucha murowany!

                                        Ty masz mózg rozwodniony propagandą

                                        Tak ja pamiętam doskonale ,I to była prawda, powiem więcej nawet 1300litrów(przez moment)
                                        Oczywiście jak napisał manek , był taki okres co oznacza ze tak było przez cały czas.




                                        To samo było z chlebem proporcje podobne za 30dolarów mozna go było kupić tyle ile dziś za 20. tysiecy DOLARÓW (był taki moment)

                                        W stabilnych jeszcze 1979-80
                                        Przy zarobkach 6400netto chleb 900gram na zakwacie kosztował 4zł
                                        W CZASACH HIPER INFLACJI KIEDY CENY ROSŁY JAKSZALONE A WRAZ Z NIMI PENSJE
                                        TEN STOSUNEK BYŁ JESZCZE WIELOKROTNIE WYŻSZY

                                        Dziś ten chleb kosztyje 7-8zł 2,8 DOLARA
                                        za 6400zł mazna bylo kupić 1600 bochenków *2,8 dolara
                                        Czyli 4.500USD

                                        W czasach hiperinflacji mona bylo kupić tego hleba coraz więcej a zarobki tak liczone dochodziły do 20tys USD



                                        Te produkty jak i wszystko inne były dotowane..




                                        • Gość: SpoKo-Cukry Witam nannka piszącego z tego samego IP pod IP: *.n.ue.katowice.pl 01.09.11, 10:30
                                          różnymi nickami!


                                          Ty masz mózg rozwodniony propagandą"

                                          Czyli potwierdzasz, że w 1986 r. r. CENA MLEKA = 90 GROSZY! Sam się podkładasz się nannek!!!Czyli, inaczej mówiąc, g... pamiętasz, gimnazjalisto!

                                          "W stabilnych jeszcze 1979-80
                                          Przy zarobkach 6400netto"
                                          Znów się podkładasz. Jeśli na początku 1980 roku średnia płaca wynosiła 4000 zł, a dopiero w grudniu 1980 roku, po wywalczeniu słynnej "wałęsówki" mogła przekroczyć 6000 zł, to jakim prawem nazywasz cały ten okres STABILNYM? Oraz podajesz >6000 jako średnią już za rok 1978? Nie dość, że kłamczuszek-bezczelniuszek jesteś, to jeszcze nieudolniuszek-głupciuszek!


                                          żegnam ozięble, panie IP tors... coś tam
                                          • nannek Re: Witam nannka piszącego z tego samego IP pod 01.09.11, 10:43
                                            Gość portalu: SpoKo-Cukry napisał(a):

                                            > Znów się podkładasz. Jeśli na początku 1980 roku średnia płaca wynosiła 4000 zł
                                            > , a dopiero w grudniu 1980 roku, po wywalczeniu słynnej "wałęsówki" mogła przek
                                            > roczyć 6000 zł, to jakim prawem nazywasz cały ten okres STABILNYM? Oraz podajes


                                            Ha ha tak wszyscy są nannkami, masz jakieś mroczki, lęki kogo się tak boisz ?
                                            Pisz pisz dalej, niech każdy zobaczy wasze zakłamanie


                                            Otóż kłamco :
                                            4000zł neto to średnia z roku 1975 dokładnie 3891zł
                                            W 1980roku było to 6400zł
                                        • nannek Re: Czy ktoś pamięta, ile kosztował jeden litr ro 01.09.11, 10:32
                                          Gość portalu: endI napisał(a):
                                          > Tak ja pamiętam doskonale


                                          To jest stado nędznie opłacanych idiotów i będą kłamać ile wlezie

                                          Prosta kalkulacja z 1980roku.
                                          Za netto 6400zł można było kupić ponad 7110 m3 gazu, dziś po 3,5zł brutto=1,22USD
                                          Czyli blisko 8500USD

                                          A bywały chwile ze można było za średnia kupić i 15.000m3 czyli 17TYSIĘCY USD



                                          Hi hi idioci forumowi do tego własnie prowadzi wasze idiotyczne porównywanie
                                          USD w PRL.

                                          A przecie dziś USD szalenie drogi!!!! co to by było jak bym go policzył po 1,9zł ? tyle ile kosztował niedawno.
                                          Dolarów PRL przybyło by nagle 30% ,przygłupy.



                                      • a_weasley Re: Czy ktoś pamięta, ile kosztował jeden litr ro 27.12.11, 18:57
                                        Gość portalu: SpoKo-Cukry napisał(a):

                                        > nionego płynu zwanego mlekiem w roku 1986? Odpowiecie zapewne pytaniem, czy prz
                                        > ed marcem czy po marcu '86, bo wtedy właśnie miała miejsce znaczna podwyżka cen
                                        > chleba, kasz, cukru, alkoholu, masła i mleka. Komuch nannek twierdzi, że mleko
                                        > kosztowało... 1/1000 (jedną tysięczną) czarnorynkowego kursu dolara. Wychodził
                                        > o by zatem, że 0,9 zł = 90 gr. Tą bzdurą to on przebił nawet sam siebie!

                                        Ile kosztowało mleko w 1986, to nie pamiętam, ale pamiętam, że w 1983/84 dostawa pod drzwi kosztowała (ściślej: tyle dostawał mleczarz, czyli ja, a czy Społem jeszcze coś zdzierało, to nie wiem) 1,70 lub 2,10/l, zaleźnie czy była winda czy nie.
                  • Gość: auxan Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.08.11, 09:58
                    Ten po 10,50, ale po 18 był bez kartek.
                    • Gość: Bank Komercyjny SA Nie po 18. IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 13:39
                      Cukier bezkartkowy był, w późnych latach 70. nie po 18, lecz po 26 (dwadzieścia sześć) zł za kilogram. To była jego cena komercyjna!
                      Później cukier był już tylko na kartki (co nie znaczy, że ciągle po 10,50 - po podwyżkach Ministra ds. Cen Krasińskiego juz nie).
              • a_weasley Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 27.12.11, 19:05
                erte2 napisał:

                > nannek
                > Widzę że dyskusja z tobą nie ma większego sensu bo nie przekonam półgłowka

                Toteż nie wiem jak Tobie, ale mnie nie chodzi o przekonanie Nannka, tylko o to, żeby mu przeszkodzić we wciskaniu kitu młodzieży nie znającej ówczesnych realiów.
            • Gość: qqq Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.internetia.net.pl 30.08.11, 13:41
              nannek, ja zylem w tamtych latach i twierdze, z klamiesz. Pamietam doskonale jaki byl wtedy w polsce syf, marazm i bieda.
          • Gość: łowca idiotów Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? IP: *.ust.tke.pl 30.08.11, 08:20
            Styropianowcy zrobili taki dobrobyt, że miliony ludzi uciekają z tego piekła na ziemi.Za komuny była bieda, a teraz jest lepiej, tylko dlatego, że żyjemy na kredyt.Jak przyjdzie konieczność spłaty długów, to będziemy mieli trzeci świat.
            • erte2 Re: Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? 30.08.11, 10:59
              łowca idiotów napisał(a):

              ... Styropianowcy zrobili taki dobrobyt, że miliony ludzi uciekają z tego piekła na ziemi.Za komuny była bieda, a teraz jest lepiej, tylko dlatego, że żyjemy na kredyt.Jak przyjdzie konieczność spłaty długów, to będziemy mieli trzeci świat.

              Za to za komuny wszyscy siedzieli w tym raju na ziemi bo ......nie mogli dostać paszportów, bo liczyli się z tym że jeśli nawet w jakiś sposób dadzą nogę to narażą na szykany rodzinę a nawet bliskich znajomych, bo - nie znając języków (a o to władza ludowa "zadbała" abyśmy się uczyli głównie rosyjskiego) nie bardzo mogliby znaleźć pracę. A już szczególnym umiłowaniem owego "Raju na ziemi" wykazywali się ci którzy - nie mogąc znieść dłużej owego dobrobytu - kradli samoloty lub blindowali się na obcych statkach. Tak, fajnie było...
            • tymon99 Re: Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle? 30.08.11, 14:22
              bieda za komuny była też na kredyt. nie spłacony do dziś.
        • tragarz_cieni Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 22:28
          nannek napisał:

          > Bieda i patologia która obecnie jest w Polsce kiedyś była nie do pomyślenia, O
          > TYM DZIECI UCZYŁY SIĘ W SZKOLE.
          > 50% niedożywionych dzieci
          > 25% żyjących w skrajnej biedzie,reszta w biedzie.

          Widzisz, za komuny nie mogło być biedy z powodów dalekich od ekonomii.
          Poza tym czy wiesz, wg jakich kryteriów szacowano biedę i ubóstwo kiedyś a jak to się robi dzisiaj? Bo jeżeli według innych, to nie ma czego porównywać... NB jeśli chcesz przyjrzeć się biedzie - pojedź do takich Indii na przykład. Zapewniam, że zmieni ci się światopogląd. Nie twierdzę, że jest idealnie. Ale wiem, że większość narzekających na swoją marną sytuację znalazło się w niej niejako na własną prośbę i wcale im nie zależy, żeby ten stan zmienić.
          Wydaje ci się, że komunistyczne władze budowały fabryki i tworzyły miejsca pracy po to, żeby coś wyprodukować? Fabryki takie jak Ursus czy FSO istniały tylko po to, żeby ludziom dać zajęcie. Jakiekolwiek i nieważne, że nie miało to żadnego sensu ekonomicznego. Miało sens polityczny ze wszystkimi tego konsekwencjami. I to była podstawowa przyczyna, dla której państwowe giganty padały jak muchy.
          • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 23:29
            tragarz_cieni napisał:

            > nannek napisał:
            >
            > > Bieda i patologia która obecnie jest w Polsce kiedyś była nie do pomyślen
            > ia, O
            > > TYM DZIECI UCZYŁY SIĘ W SZKOLE.
            > > 50% niedożywionych dzieci
            > > 25% żyjących w skrajnej biedzie,reszta w biedzie.
            >
            > Widzisz, za komuny nie mogło być biedy z powodów dalekich od ekonomii.
            > Poza tym czy wiesz, wg jakich kryteriów szacowano biedę i ubóstwo kiedyś a jak
            > to się robi dzisiaj? Bo jeżeli według innych, to nie ma czego porównywać... NB
            > jeśli chcesz przyjrzeć się biedzie - pojedź do takich Indii na przykład. Zapewn
            > iam, że zmieni ci się światopogląd. Nie twierdzę, że jest idealnie. Ale wiem, ż
            > e większość narzekających na swoją marną sytuację znalazło się w niej niejako n
            > a własną prośbę i wcale im nie zależy, żeby ten stan zmienić.
            > Wydaje ci się, że komunistyczne władze budowały fabryki i tworzyły miejsca prac
            > y po to, żeby coś wyprodukować? Fabryki takie jak Ursus czy FSO istniały tylko
            > po to, żeby ludziom dać zajęcie. Jakiekolwiek i nieważne, że nie miało to żadne
            > go sensu ekonomicznego. Miało sens polityczny ze wszystkimi tego konsekwencjami
            > . I to była podstawowa przyczyna, dla której państwowe giganty padały jak

            Czy ty jesteś ułomny ?upośledzony?

            Jakie Idnie o czym ty wymiotujesz?

            Pisałem imbecylu wyraźnie w PRL kupowano kilkukrotnie więcej aut nowych prywatnie jak obecnie , w Indiach na to potrzeba jeszcze wieku.
            Jaka bieda idioto?
            Biede to masz dziś maksymalną, 50eu na zywnośc + uzywki miesięcznie przy cenach zachodnich.
            Człowieku ty udajesz debila za 50eu mozna w PL zjesc obiad w 2 osoby na fajki 1paczka dziennie zabraknie kupę forsy.

            A dziś tak żyje statystyczny Polak. 200zł miesięcznie na jedzenie i uzywki

            TO SĄ FAKTY NIE TWE IDIOTYCZNE WYMYSŁY

            Dziś masz powrót gruźlicy, analfabetyzmu krzywicy, próchnicy 99%, nędza dotyka 30% populacji reszta żyje w biedzie ,15% tych co są tu głównie na forach manipuluje i ma się lepiej.
            Na wczasy z rodziną nie stać dziś 90% społeczeństwa kiedyś jeździli prawie wszyscy( a gdziee kolonie,zimowiska ,opieka zdrowotna dostęp do edukacji i 1000 innych)

            Z tym niedobry PRL walczył i wygrał dawno temu.

            Dziś 70% to wtórni analfabeci czego jesteś dobitnym przykładem.
            • tragarz_cieni Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 29.08.11, 23:54
              nannek napisał:
              > Czy ty jesteś ułomny ?upośledzony?
              > [...] o czym ty wymiotujesz?
              > [...] imbecylu
              > [...] idioto?
              > [...] ty udajesz debila
              > [...] TWE IDIOTYCZNE WYMYSŁY
              > [...] 70% to wtórni analfabeci czego jesteś dobitnym przykładem.

              Taaak...
              Bez odbioru...
          • Gość: auxan Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.08.11, 10:04
            Na własną prośbę? Bezdomni i bezrobotni? Za komuny w 100tys mieście bezdomnych można było policzyć na palcach jednej ręki - chyba rzeczywiście byli z wyboru. A dzisiaj w tym samym mieście 150 miejsc w noclegowni zimą nie wystarcza. Kanały ciepłownicze i klatki schodowe w blokach to schronienia w czasie mrozów.
            • zigzaur Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 17:05
              Za komuny klasa robotnicza mieszkała w tzw. hotelach robotniczych, których standard był gorszy niż we współczesnych noclegowniach. Robotnicy mieszkali w kilkuosobowych pokojach bez łazienek. W stołówkach była zupa, czarny salceson i jakieś pyzy.
              • myslacyszaryczlowiek1 No cóż taka była kultura 30.08.11, 17:28
                Było sporo dewastacji, trudno wymagać od takich co potrzebę załatwiali za stodołą aby się załatwiali i myli w kulturalnych warunkach, tak od razu.
                Jako ciekawostkę można podać fakt że np. taki Cybulski - znany aktor gdzieś tam we Francji na po jakimś festiwalu, został zaproszony na jakieś przyjęcie. Zniszczył miskę ustępową stając na niej nogami, bo nie umiał inaczej się wysr....
                To tylko świadczy z jakimi problemami musiała się komuna zmierzyć. Wystarczy zobaczyć jaki był analfabetyzm po kilkudziesięciu latach wspaniałego kapitalizmu w Polsce.
                Na zachodzie też można spotkać gó... w bidecie, albo pod prysznicem, jak ktoś korzysta z publicznych natrysków.
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: No cóż taka była kultura 30.08.11, 17:29
                  Szczególnie jeśli tam wcześniej byli Rumuni
                  • myslacyszaryczlowiek1 Obrończy kapitalizmu 30.08.11, 17:31
                    milcząco zakładają że Polska pod rządami komuny stała by w miejscu jak było przez ostatnie kilkanaście lat. Dopiero w ostatnich latach coś się ruszyło jak dostaliśmy pieniądze z Unii.
                    Wystarczy porównać chociażby lata 1960- 1980 i jak wszystko się wtedy zmieniło i jak wzrósł wtedy poziom życia. Nie trzeba zaglądać do statystyk, wystarczy popatrzeć na zdjęcia w albumie rodzinnym.
                    2. Co obrońcy obecnego ustroju nie biorą pod uwagę jednej wartości. Pewność pracy, pewność że nie zostaniesz bez środków do życia, że cię nie wyrzucą z mieszkania, że nawet jak zachorujesz, jak wpadniesz w alkoholizm, jak cię spotka jakieś nieszczęście to państwo cię nie zostawi na pastwę losu.
                    Ciekawe zjawisko było wtedy gdy powstawała Solidarność, że przywódcami tych strajkujących byli przeważnie, przynajmniej na moim terenie najwięksi pijacy, bumelanci i inne takie zielone ptaki. Może dlatego że mieli mało do stracenia, a może dlatego że poczuli się wtedy ważni, a może dlatego że byli najbardziej głupi i dali się napuszczać różnym Korowcom i itp. Pewnie wszystko po trochu. Najbardziej mnie śmieszą te wynurzenia jacy oni byli dzielni, ile ryzykowali, jakby co najmniej byli partyzantami za okupacji. Te 10mln ludzi poprzez poparcie dla Solidarności wyrażało w ten sposób swoją niechęć do ZSSR, do praktycznej wasalizacji Polski.
                    3. Ci obrońcy obecnego ustroju nie biorą pod uwagę ogromnych wydatków na zbrojenia za komuny. Przecież ten cały Ursus powstał dlatego taki duży, bo w razie czego w ciągu kilku dni mógł produkować czołgi, zamiast traktorów i to w potężnej ilości.
                    A co ma szary człowiek za obecnego ustroju. Że będzie tyrał do 65lat, że pewnie w wieku 55lat straci pracę i będzie musiał się tułać po świecie za pracą. ( wielu emigrantów jest w tym wieku, nie tylko młodzi). Jest taka sama bida jak przedtem, tylko że Polska rosła w siłę i dostatek, a teraz zaharowujemy się na nowych panów pracując ciężko prawie najdłużej w Europie.
    • and_nowak Wrzodactwu dziękujemy! 29.08.11, 16:24
      Tak to jest, gdy tzw. związkowcy kontrolują fabrykę.
      Każdy pasożyt jeśli przesadzi to ukatrupi żywiciela.

      Ursus był praktycznie monopolistą. Taką pozycję rynkową tak udało się spieprzyć...
    • Gość: stan49 To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 29.08.11, 16:40
      Robotnicy pozbawili robotników pracy.
    • robot_humano Warszawa, gdzie to w końcu jest? 29.08.11, 17:18
      Cyt:
      "W 1923 r. otworzono nową fabrykę we wsi Czechowice, kilkanaście kilometrów za ówczesnymi granicami Warszawy, a dziś na terenie dzielnicy Ursus"

      Z ulicy P7P do Kolumny Zygmunta jest w linii prostej 10km. Jeśli w 1923 było kilkanaście (i to do granic) to gdzie wówczas stał Zygmunt, na Targówku?
    • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. 29.08.11, 17:43
      to zapewne dlatego od 1976 roku obowiązywał system kartkowy, że przemysł kwitł?
    • loberod To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... 29.08.11, 18:12
      W zasadzie to nic się przecież takiego nie stalo. Produkcja bedzie nadal kontynuowana ,ino, że w Lublinie. Tam bodajże duże bezrobocie jest, więc nowe miejsca pracy się przydadzą. Dużo gorzej byłoby gdyby ta marka wogóle zniknęła, a tak się przecież nie stało. Nie ma co dramatyzowac i napomykac o zdradzie.
      • zigzaur Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 17:06
        W innym miejscu napisałem, że koło Świdnika już jest największa w Polsce fabryka traktorów:

        www.samedeutz-fahr.com/polska/pl-PL/homepl.html
    • locomotion1977 To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... 29.08.11, 18:40
      POLITYCY KTÓRZY DOPROWADZILI DO UPADKU WIELU ZAKŁADÓW PRACY WŚRÓD NICH WIELE PROSPERUJĄCYCH FIRM BO NIE WIERZE ŻE WSZYSTKIE PRZYNOSIŁY STRATY POWINNI STANĄĆ PRZED PLUTONEM EGZEKUCYJNYM A ICH OSOBISTY MAJĄTEK POWINIEN PRZEJŚĆ NA SKARB PAŃSTWA
    • madziapl1 To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... 29.08.11, 19:01
      Nowy wlasciciel ma 100 % racje ! w Lublinie sila robocza jest tansza oraz "zwiazkowcy" niech siedza w Warszawie i pomagaja rozrabiac Jarusiowi. Pamietajcie ze zaden wlasciciel ktory ma zwiazki zawodowe u siebie musi Zbankrutowac. W USA takich przykladow jest setki tysiecy. Podam jeden z nich : Amsterdam Stan New York lata siedemdziesiate - Miasto 35000 mieszkancow, fabryki dywanow i wykladzin podlogowych zatrudniajace 10000 pracownikow. Pierwszy strajk o podwyzki - wlasciciel podnosi place. Drugi strajk - wlasciciel podnosi place i oswiadcza ze trzeciej podwyzki nie da bo nie ma z czego. Trzeci strajk - wlasciciel zamyka fabryki. Samochody ciezarowe w ciagu 24 zabieraja rozmatowane maszyny i wyworza do Teksasu. Wlasciciel zabiera 350 specjalistow ze soba. 9650 ludzi poszlo na zielona trawke, NO I ?
    • madziapl1 To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... 29.08.11, 20:39
      Gosc: Kagan napisal ze Firme powini znacjonalizowac a wlasciciela uwolnic od majatku. Wlasciciel zabral tylko swoje sprzety czyli maszyny. Potezne budynki zostawil za darmo miastu. Ja bylem w tych budynkach w 1983 roku. Ja chcesz to przyjezdzaj i kupuj, jest tego 200000 metrow kwadratowych budynkow plus parkingi i troche zieleni. Kupisz wszystko za 1 dolara ! I mozesz Robic z tym co chcesz. No - podatli bedziesz musial placic a remontowac to jak bedziesz chcial. To Wszystko.
    • Gość: angrusz1 No to trzeba podziekować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.11, 21:17
      wrzodakom -

      tak jak książe Jarema kazał
    • erte2 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. 29.08.11, 22:44
      kagan
      Tak zdaje się jest w Korei Północnej......
    • Gość: Przemek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. IP: 217.153.153.* 30.08.11, 07:38
      Gość portalu: kagan napisał(a):

      > A ja uwazam, ze podstawowe dobra, takie jak zywnosc typu chleba, miesa,
      <ciach>
      > powinny byc sprzedawane po dostepnych dla kazdego cenach na kartki

      w najbardziej ogólnej kwestii to ja nawet się z Tobą zgodzę. mam tylko jedno "ale": kto będzie decydował komu ile kartek przyznać? ;)

      "ale to już było i nie wróci więcej...." - a przynajmniej taką mam nadzieję!
      • hooligan1414 kartki miałyby sens -najlepiej w formie lektronicz 30.08.11, 09:23
        Dotychczasowy sens kartek polegał na wyrównaniu dostępu (jakkolwiek różnie z tym bywało) do dóbr deficytowych - wprowadzane nie tylko w przypadkach kryzysu jak w PRL, ale także w czasie wojny etc. Obecnie, dzięki wolnemu handlowi, dobra deficytowe praktycznie nie wystepują. Ograniczeniem jest co najwyżej ich cena, często będąca efektem jedynie bandyckiego opodatkowania. W niektórych krajach np. pewną ilość paliwa można kupic w niższej cenie, resztę juz po normalnej. zwracam uwagę - taki system nie wyznacza maksymalnego, administracyjnie zadekretowanego poziomu konsumpcji. On tylko czyni pewne dobro bardziej dostępnym, szczególnie mniej majętnym. To swoista kwota wolna od podatku, ale nie po stronie dochodowej, ale wydatkowej.
    • hooligan1414 Białorusinom możecie kamasze czyścić. Jak pozwolą 30.08.11, 07:51
      Mińska fabryka traktorów robi na 3 zmiany i nie wyrabia się z zamówieniami. Swoje traktory sprzedaje na całym świecie, także w Bulandzie (szósty gracz tutejszego rynku). co znamienne, jest to największa FABRYKA świata - reszta (np. w Bulandzie, ale podpadają pod to także inne duże renomowane "fabryki") to montownie, np. silnik Deutz, napęd Carraro etc etc. Podobnie Rosja - z powodzeniem działaja niemal wszystki fabryki pozostałe po ZRSS - St. Petersburg (dawne zakłady produkujące tzw, Kirowce, chociaż teraz z powodzeniem produkują też mniejsze maszyny), Włodzimierz (słynne władimirce, ale są i większe modele dla odmiany), Lipieck (LTZ - cos jak MTZ tylko napędzane 4-cylindrowym dieslem chłodzonym powietrzem), Wołgograd (znane w bilandzie Dety (DT) w wersji spychacz i rolnicza). wszysko hula i nie musiało być sprzedawane w obce ręce. Aha - zapomniałem np. o duzych fabrykach kombajnów w Rostowie nad Donem i Krasnojarsku. Nieco gorzej jest na Ukrainie, ale z tego co wiem zakłady w Charkowie (znane swego czasu w bulandzie z tzw. małych kirowców K150 z łamanym podwoziem i zielonymi maskami) i zakłady JUMZ dalej funkcjonują.
      Jak widać polactwo źle się czuje w przemyśle maszynowym - najlepiej wychodzi mu jednak drewno - jakieś meble z dykty, europalety itp. No i krasnale ogrodowe, jeśli tylko niemiec sprzeda wystarczającą ilość włókna szklanego albo gipsu...
      • reality_show Prawda jest troszeczkę inna... 30.08.11, 08:22
        Polacy potrafią dobrze pracować i produkować dobre rzeczy. Dlatego są wykorzystywani przez innych jako woły robocze. Solidarność zrobiła swoje i powinna była odejść. Jednak dalej trzymała się, więc trzeba było ją zlikwidować. Na pierwszy ogień poszły kolebki Solidarności do prywatyzacji /czytaj likwidacji/ Ursus i Stocznia Gdańska. Potem inne większe zakłady państwowe, pomimo ich dobrej kondycji. Cel był jeden zlikwidować Solidarność za wszelką cenę pozbawiając ją racji bytu i rozwalając całą gospodarkę państwową w celu wprowadzenia swoich zagranicznych firm. Czy to udało się? W większości tak.
        • hooligan1414 nie, prawda jest jeszcze inna 30.08.11, 08:30
          może są i dobrzy, jeśli postawić ich przy taśmie zaprojektowanej i wyprodukowanej w innym kraju, produkujacej produkty zaprojektowane w inym kraju, przy wykorzystaniu komponentów przywiezionych z innego kraju. Ot, tu przykręć, tam zamocuj. To tak jak na wojnie, w tkim np. Monte cassino - brytyjczycy uzbroili, nakarmili, dowieźli na front i powiedzili - tu i tu nacierać. Takt, w tym sa dobrzy; jeszcze jeden drugiego pod...doli dla nadzorcy niewolników, byle tylko zarobic punkt. Słyszałeś, że na tzw. gwardyjskich zmianach (kiedy trzeba było podgonic plan) w fabryce opla w Gliwicach dorośli faceci tracili po 2 kilo w ciągu osmiu godzin? - prawie jak piłkarze po ostrym meczu. W tychach podobnie - czy może dziwić, że włoscy robotnicy mieli swych kumpli po fachu z Bulandy za tzw. pozytecznych idiotów?
          Kończąc - nie ma szans na polski skomplikowany produkt przemysłu maszynowego produkowany w skali wielkoprzemysłowej - polactwo jest za głupie by się skrzyknąć co i jak produkujemy, z czego, komu to chcemy sprzedać, po cholerę nam to w ogóle potrzebne...
          • tymon99 Re: nie, prawda jest jeszcze inna 30.08.11, 20:28
            utrata 2 litrów wody w ciągu 8 godzin, głównie w postaci potu, to nic dziwnego u osoby pracującej fizycznie.
        • zigzaur Re: Prawda jest troszeczkę inna... 30.08.11, 17:10
          Niewiele wiesz. Właśnie teraz zaczęły się potężne inwestycje w gdańskiej stoczni.
          Zamiast setek spawaczy spawających w trudzie i znoju, do akcji wchodzą roboty.
      • Gość: abc Mińska fabryka traktorów prodkuje głownie na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 11:47
        chroniony wielkimi cłami rynek rosyjski. Podobna sytuacja jak z AutoWazem produkującym łady. W normalnie działającej gospodarce rynkowej raczej długo by nie przetrwali.
        • hooligan1414 Re: Mińska fabryka traktorów prodkuje głownie na 30.08.11, 12:02
          bardzo ciekawe. Czyli rynek rosyjski, na którym mozna kupic praktycznie każdy traktor nie jest elementem normalnej gospodarki rynkowej? Zresztą nie wiem o czym bredzisz - w całej UE (także w Bulandzie) żaden rolnik nie kupuje sprzętu za swoje pieniądze - w ponad połowie otrzymuje na to dotację z budżetu - to według ciebie wolny rynek? Poza tym MTZ eksportuje, oprócz Rosji, do 52 krajów świata - w Bulandzie jest 5-6 graczem. Obecnie w ofercie fabryka posiada prawie 80 (!!!) modeli. Roczna PRODUKCJA to dziesiątki tysięcy sztuk
          • Gość: abc Można kupić ale trzeba zapłacić cło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 13:07
            a na białoruskie traktory - nie trzeba. Traktor z Białorusi ma 33% przewagi cenowej na starcie w porównaniu np. do chińskiego.
            • hooligan1414 Re: Można kupić ale trzeba zapłacić cło 30.08.11, 13:24
              u zarania upadku Ursusa Polska też mogła chronić swego producenta cłami. Potem zaś, z drugiej strony, Ursus miałby nieograniczony dostęp do całego unijnego rynku. Nie wykorzystano niczego. Założę się, że gdyby Polska miała prawo bezcłowego eksportu swych wyrobów do całej Rosji, to i tak by gooowno z tego wyszło - bo rózne Wrzodaki złośliwe rozwaliłyby zakład, zaś jakośc produkcji byłaby afrykańska. więc o co te płacze?
              • Gość: abc No właśnie o co te płacze. Ursus nie wytrzymał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 14:06
                zderzenia z realną gospodarką i tyle. Podobnie jak sądzę, nie wytrzyma takiego zderzenie białoruski MTZ chroniony pod kloszem za pomocą ceł, sztucznie zaniżonych cen na energie, materiały i płace robotników. To stąd niska cena tych traktorów,największa ich zaleta w porównaniu z konkurencją. Zobaczymy za kilka lat, Rosja stosunkowo niedawno wycofała się z dotowania Białorusi na ogromną skalę. Jeśli dodatkowo Rosja wejdzie do WTO i będzie musiała wycofać się z preferencji celnych dla Białorusi jak wtedy wypadnie MTZ. Nie przypuszczam by koncern zatrudniający w tej chwili w 11 zakładach powyżej 30000 ludzi ze sprzedażą na poziomie kilku mld złotych był w realnej gospodarce zdolny do istnienia.
                • hooligan1414 przespałeś ostatnie 15 lat 30.08.11, 14:24
                  I chyba nawet nie siedziałes w traktorze - MTZ ma swoje zalety czysto użytkowe, niezależne od samej tylko ceny. Jeszcze bardzo długo bedzie sprzedawał się w krajach o tzw. niskiej kulturze technicznej. Po prostu trwałe i proste w naprawie, do tego stosunkowo nowoczesnr (normy spalin Trier III i tym podobne).
                  hehe - a co powiesz o konkurencyjności polskiego eksportu; co by było gdyby płacić polskim niewolnikom choćby połowę europejskich stawek? Skąd wiesz, czy stawki tamtejszych robotników są zaniżane? noi przecież zgodnie z deklaracjami polskiego neoliberalnego pomiotu sa w sam raz...
                  POza tym Rosja tylko czeka, by przejąć MTZ pod swe skrzydełka...
                  • Gość: abc Średnia płaca w MTZ to około 1400 złotych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 15:44
                    To chyba niezbyt dużo jak na wiodący zakład w stolicy kraju.
                    Ty cały czas próbujesz udowodnić fałszywą moim zdaniem tezę o genialnej polityce przemysłowej Białorusi w porównaniu do Polski. Nie przeczę, że przez te 20 lat popełniono u nas błędy. Ale imho Białoruś czytaj Łukaszenko nie wymyślił nic rewelacyjnego tylko zakonserwował para socjalistyczny styl zarządzania w gospodarce. I udało mu się to w miarę bezboleśnie przeprowadzić tylko i wyłącznie dzięki olbrzymiej pomocy ekonomicznej ze strony Rosji - co się właśnie kończy. A MTZ dopiero będzie musiał udowodnić, że pasuje do gospodarki w której klient nie jest administracyjnie przymuszany do kupna akurat danego produktu. Jakby w Rosji nie było ceł rzędu 4$ za cm3 pojemności dla używanych ciągników to jestem pewien, że MTZ już teraz miałby sporo kłopotów
                    • hooligan1414 Re: Średnia płaca w MTZ to około 1400 złotych 30.08.11, 16:00
                      W takiej Polsce i 51 innych krajach świata nikt jakoś nie przymusza farmerów do kupowania papajców z Mińska, a jednak kupują... dziwne, co? Poza tym niczego nie próbuje udowodnić - MTZ działa z powodzeniem, po ursusie zostanie zaorana ziemia - ja wiem, że to budzi dysonanse poznawcze u polactwa, ale takie niestety są fakty. nic nie pisz u odowodnianiu - a gdyby tak Polska musiała udowodnić zachodnim inwestorom, że jest miejscem wartym inwestowania bez uciekania sie do takich instrumentów jak SSE (zerowe podatki + dofinansowanie inwestycji na poziomie kilkudzisięciu tysięcy PLN na jedno miejsce pracy). Coś mi mówi, że MTZ jednak sobie poradzi zderzenie z prawdziwa gospodarką rynkową (chyba że pociągnie go kryzys całej gospodarki kraju, ale to już nie wina firmy). coś mi sie wydaje, że będzie siedział, obgryzał pazuty i wymyślał nowe teoryjki
                      • Gość: abc MTZ tak "kwitnie" że zamiast wypłaty są pierogi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 19:44
                        kp.by/daily/24342/532945/
                        "Нa бoриcoвcкoм зaвoде в cчет зaрплaты дaют мacлo, нa минcкoм трaктoрнoм – пельмени

                        Нa предприятиях тaк бoрютcя c кризиcoм и безденежьем. "

                        " ... W zakładach borysławskich w wypłatę wliczają mięso, w mińskim produkującym traktory - pierogi.
                        Tak w przedsiębiorstwach walczą z kryzysem i brakiem walut."

                        To było co prawda 2 lata temu ale nieźle świadczy w jak wspaniałym stanie jest MTZ.
          • tymon99 Re: Mińska fabryka traktorów prodkuje głownie na 30.08.11, 19:55
            hooligan1414 napisał:

            > bardzo ciekawe. Czyli rynek rosyjski, na którym mozna kupic praktycznie każdy t
            > raktor nie jest elementem normalnej gospodarki rynkowej?

            nie jest.
      • tymon99 Re: Białorusinom możecie kamasze czyścić. Jak poz 30.08.11, 14:28
        hooligan1414 napisał:

        a przynosi zysk?
    • Gość: darklew To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 08:24
      Najbardziej mnie śmieszy porównywanie cen dzisiejszych z tymi z lat osiemdziesiątych. Trzeba jednak pamiętać, że tamte złotówki nie były pieniędzmi tylko talonami na zdobycie tego co rzucą do sklepów. Moja pensja po studiach w drugiej połowie lat osiemdziesiątych wynosiła dokładnie 10 dolarów miesięcznie w prawdziwych pieniądzach. I nie ma znaczenia ile to było tysięcy w zł. Żywność była bardzo tania i co z tego, gdy aby kupić mięso chodziło się zapisywać na listę, którą sprawdzano co 2 godziny przez całą noc. Mieliśmy dyżury w rodzinie, kto o której godzinie wstaje i idzie, następnie o 6 rano szło się pod sklep, aby około godz 11 wrócić z jakimś ochłapem.
      Bawiłem się wtedy w sędziowanie piłkarskie. Niestety socjalistyczne gwizdki nie chciały gwizdać, jak tylko dostały trochę wilgoci. Poprosiłem znajomego, który mógł wyjechać na zachód, aby mi kupił tani, ale gwiżdżący gwizdek. Kosztował w przeliczeniu na dolary coś około 15. Musiałem na niego oszczędzać ponad pół roku. O samochodzie czyli o fiacie 126p nawet wtedy nie marzyłem. Zaś rodzice mieli od początku lat 70 wkład na mieszkanie spółdzielcze, które dostali na początku lat 80.
      Nie wszystko było złe w tym socjalizmie, ale naprawdę nie był to raj.
      • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 08:44
        Gość portalu: darklew napisał(a):

        > Najbardziej mnie śmieszy porównywanie cen dzisiejszych z tymi z lat osiemdziesi
        > ątych. Trzeba jednak pamiętać, że tamte złotówki nie były pieniędzmi tylko talo
        > nami na zdobycie tego co rzucą do sklepów. Moja pensja po studiach w drugiej po
        > łowie lat osiemdziesiątych wynosiła dokładnie 10 dolarów

        Naprawdę?

        Prawdziwe pieniądze to były te osiołku za które wtedy kupowałeś jedzenie, płaciłesz czynsz kupowałeś bilet do teatru czy do kina.
        Prawdziwe pieniądze to były te które robotnik dostawał za pracę z czego mógł bez problemu utrzymać 3osobową rodzinę + niepracująca zona.

        To były prawdziwe pieniądze ty zaś piszesz o jakiś dolarach , po co komu były potrzebne dolary w PRL?

        Kogo interesuje ile to było $ , a nie to i będzie 1USD co to za różnica?

        Zapłać dziś robotnikowi tyle aby mógł jak kiedyś utrzymać rodzinę pojechać z nią na wczasy 2tyg, dzieci zimowiska, kolonie, przedszkola, żłobki, dostęp do edukacji itd.

        Jego nie będzie interesować czy to jest 1USD czy 1.00000 tylko to jak za to będzie zył.

        Dziś taki robotnik musiał by otrzymać MINIMALNIE 7000ZŁ NETTO
        Dziś tyle zarabia 2% W Polsce.
        Dziś on dostanie 1500zł i nie będzie wstanie sam siebie utrzymać.


        • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 08:54
          Idąc dalszym tokiem twego debilnego rozumowania.
          To powiem ci ze był czas ze za 1USD w Polsce można było kupić ponad 1000LITRÓW MLEKA.

          Dziś kupisz tylko 1 litr namiastki w kartonie UHT hi hi.
          • nannek Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 30.08.11, 09:00
            nannek napisał:

            > Idąc dalszym tokiem twego debilnego rozumowania.
            > To powiem ci ze był czas ze za 1USD w Polsce można było kupić ponad 1000LITRÓW
            > MLEKA.
            >
            > Dziś kupisz tylko 1 litr namiastki w kartonie UHT hi hi.

            Czyli te 10USD było warte JAK DZISIEJSZE 10.000USD
            ( Ja tak nie twierdzę oczywiście ), tyko do takiego własnie wniosku przykładowo mogą prowadzić te twe idiotyczne porównania z USD.
            • 1410_tenrok koncz te bajki koles 30.08.11, 13:17
              nikt w owym czasie, któro nie był górnikiem lub innym pieszczochem komuny, nie był w stanie utrzymać za jedną pensję 4 osób na obecnym poziomie. Ludzie byli biedni, ba przerażająco biedni i musieli sobie dopomagać innymi sposobami.............

              Co ty tłuku wiesz o komunie...............
              • nannek Re: koncz te bajki koles 30.08.11, 13:59
                1410_tenrok napisał:

                > nikt w owym czasie, któro nie był górnikiem lub innym pieszczochem komuny, nie
                > był w stanie utrzymać za jedną pensję 4 osób na obecnym poziomie. Ludzie byli b
                > iedni, ba przerażająco biedni i musieli sobie dopomagać innymi sposobami.......
                > ......
                >
                > Co ty tłuku wiesz o komunie.........

                Żałosny idioto zarabiali 6400netto + dotacje. więc było ich stać.

                Dziś przy podobnym koszcie utrzymania zarobki to 1500 netto , i nawet na utrzymanie samego siebie ich nie stać.

                1500NETTO to jak ma niezmierne szczęście 12% bezrobocia i jak mu wo-gule zapłaci

                www.gazetawroclawska.pl/aktualnosci/442121,wroclaw-polowa-firm-zalega-z-pensjami-albo-nie-placi-zus-u,id,t.html
                """Połowa firm zalega z pensjami albo nie płaci ZUS-u"""

                W 20% firm 80% pracowników zarabia minimalną 1020zł
                www.bankier.pl/wiadomosc/W-20-firm-80-pracownikow-zarabia-1386-zl-brutto-2397080.html

                Polska to nędza która z roku na rok jest coraz większa
                pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
                """Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu. Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%.""""

                Dziś poniżej minimum żyje ponad 70% w 1979-80 pomijalne 5%
                Dziś już oczywiście tego nie podają , TYLKO minimum egzystencji nie waloryzowane o 2004roku KIEDY CENY WROSŁY GRUBO PONAD 100%
                Czyli oszustwo totalne.....



                Nie ośmieszaj się trolu.
                • tymon99 Re: koncz te bajki koles 30.08.11, 14:46
                  6400 netto? czyli jakieś.. 64 dolary?
                  • 1410_tenrok w 1978 roku dostałem 30.08.11, 15:54
                    3500 zł............. Moja żona zarabiała 2900 zł.

                    kilogram miesa kosztował 150 zł. Moglismy oczywiscie żywić sie podrobami................ Artykuły spożywcze były nędznej jakości. Mleko dostarczano nam, co prawda do domu, alepróby gotowania go spełzały na niczym, ponieważ lane je do butelek mytych............ W mieście śmierdział, a Odra była jednym wielkim ściekiem.
                    Mogliśmy wyjechać do środka wypoczynkowego, który składał sie z domków z płyty pilśniowej i skjlejki.
                    Mieszkanie kosztowało 250 zł (komunalna dziura z klopem na pietrze).
                    Mieszkanie należało wyremontować. W tym celu musiałem pojechać na SAKSY do Niemiec..............

                    PRL? Jedno wielkie goowno!!! Korupcja, oszustwa............
                    • nannek Re: w 1978 roku dostałem 30.08.11, 19:46
                      1410_tenrok napisał:

                      > 3500 zł............. Moja żona zarabiała 2900 zł.
                      >
                      > kilogram miesa kosztował 150 zł.

                      -------> Oszukałeś o prawie 4x przy cenie komercyjnej, przy kartkowej dużo więcej. <--------

                      Pisz pisz dalej niech wszyscy widzą jak kłamiesz.
                      Wysysasz sobie z palucha durnowate historyjki , i myślisz ze to ciekawe.
                      Mogę napisać tysiące innych ale po jaką cholerę, liczą się fakty a nie kłamstwa i historyjki.



                      1978ROKU KG schabu *1 po cenie komercyjnej 56zł
                      [b]Wołowina bez kości u] *1 po cenie komercyjnej 42zł kg[[/u][/b]


                      *1 Cena komercyjna
                      pl.wikipedia.org/wiki/Cena_komercyjna
                      Ceny komercyjne - pojęcie pochodzące z lat 70. XX wieku w Polsce socjalistycznej. Ceny komercyjne wprowadzono w 1976 roku, w tzw. sklepach komercyjnych. Ceny te były wyższe od obowiązujących w zwykłych sklepach, w związku z czym towar, choć droższy, był łatwiej dostępny




                      To ta sama wołowina na która Polaków dziś nie stać i jedzą jej wielokrotnie mniej jak w PRL
                      5X MNIEJ NIŻ W EUROPIE
                      I która dziś kosztuje tyle samo.
                      biznes.onet.pl/polakow-nie-stac-na-wolowine,18566,4829594,1,prasa-detal



                      W 1978roku średnia wynosiła blisko 5000zł w 1980roku już 6400zł
                      1978roku Kg kiełbasy kosztował 44zł w 1980roku też 44zł



                      Morszczuk patroszony odgłowiony (bez kartek) 14zł kg 1978 i 1980roku
                      He he dziś Polacy ryb morskich nie jedzą wcale , za drogie jak wołowina.


                      • nannek Re: w 1978 roku dostałem 30.08.11, 19:55
                        > [b]Wołowina bez kości u] *1 po cenie komercyjnej 42zł kg[[/u][/b]

                        .....
                        > To ta sama wołowina na która Polaków dziś nie stać i jedzą jej wielokrotnie mni
                        > ej jak w PRL
                        > 5X MNIEJ NIŻ W EUROPIE
                        > I która dziś kosztuje tyle samo.
                        > rel="nofollow">biznes.onet.pl/polakow-nie-stac-na-wolowine,18566,4829594,1,prasa-detal


                        www.wiescirolnicze.pl/newsy/zwierzeta/59-woowina-dla-polakow-ekskluzywna.html
                        """Wołowina dla Polaków ekskluzywna
                        sobota, 02 kwietnia 2011 12:51
                        Wzrasta cena żywca wołowego. Skupujący za kilogram płacą od 4,50 do nawet 7 zł. Z kolei w sklepie za kg wołowiny trzeba zapłacić nawet 70 zł.""""
                        • 1410_tenrok nie kłam oszuście, 30.08.11, 23:36
                          tu masz ceny w Piotrze i Pawle: www.e-piotripawel.pl/zakupypoznan/kategoria/wolowe-paczkowane/624

                          • Gość: samik Re: nie kłam oszuście, IP: *.torservers.net 31.08.11, 00:08
                            Widzisz jest jest róznica zasadnicza , sukixxxxnu on nie kłamie lecz ty.

                            Kłamałeś w wszystkim on sprostował, podał pradziwe ceny ty oszukiwałeś.


                            Oszukujesz kłamiesz cały czas ty i reszta ferajny, czego tak się boicie, twe 150zł za kg było juz szszytem twej głupoty ,chamstwa.


                            Przyglądałem sie temu trochę, zainteresowałem sprawdziłem i stwierdzam z cała stanowczością potwierdzam NANNEK miał rację.

                            Czasami podkoloryzował, ale ale to nie do końca takie pewne.


                            A teraz mi odpowiedz dlaczego tak kłamiesz kto ci za to płaci.
                            Dlaczego się tak wkurw..es jak pokazał twe prostackie kłamstwo, ty myślisz ze wszyscy są tak głupi jak ty i ze tych danych nie można sprawdzić.

                            Szczytem tej prostackiej bezczelności jest pokazanie cen w ceno mięsa mielonego niewiadomego pochodzenia.
                            On ci podał cenę wołowiny bez kości ty porównujesz mięso dla psów.

                            Wszystko jest do sprawdzenia ja sobie zadałem trud , sprawdźcie i wy
                            • 1410_tenrok kolejny obronca komuny???? 31.08.11, 16:01
                              kolejny wybielacz???

                              misiaczku, zyłem wowczas i zaprawdę powiadam ci, że tyle musiałem płacic, kiedy chiałem takie mieso kupic. A za 56 złotych to mogłem sobie kupic zwyczajną.

                              Link do Piotra i Pawła pokazuje różne gatunki miesa wołowego, w tym również mięso mielonego.

                              I tyle na temat sierot po komunie.

                              Sio do Korei
                            • Gość: SpoKo-Cukry To raczej ty nie kłam, nannek et consortes IP: *.n.ue.katowice.pl 01.09.11, 09:54
                              "sukixxxxnu",
                              "Dlaczego się tak wkurw..es"
                              "prostacka bezczelność"
                              Ot zwykła gadka cywilizowanych komuchów. Zaraz się dowiemy, że nannek tenrokowi życie uratował, bo przecież mógł zabić a nie zabił.

                              "on sprostował, podał pradziwe ceny"
                              Jak naprzykład tę cenę mleka w 1986 r., którą określił na jedną tysięczną dolara! Dobre sobie!

                              "Oszukujesz kłamiesz cały czas ty i reszta ferajny"
                              Nie osądzaj innych podług siebie.

                              [nannek] Czasami podkoloryzował
                              a jaka jest - w twojej nowomowie - różnica między koloryzowaniem a kłamstwem?

                              "kto ci za to płaci."
                              I tu jest pies pogrzebany! Najwyraźniej to ty jesteś na czyims żołdzie (they call you 'a fiftycenter') i boisz się, że twój płatnik (Guzikiewicz, Polska Partia nie będzie zadowolony z efektów.
                      • 1410_tenrok tłuku, przestan truc!!! 30.08.11, 23:33
                        mieso trzeba był jeszcze móc kupic.................
                        Srednia pensja 6400? Gdzie? Na sląsku, wsrod górników i pieszczochów komuny!!!

                        Kto tu kłamie??? W owym czasie, moja matka pojechała na Górny sląsk (do Bytomia), aby kupic mieso na imprezę rodzinną..... Wyobraź sobie, że pogoniono ją z kilku sklepów.............

                        W 1978 roku, ty idioto!, były jedynie kartki na cukier!!!!

                        3500: 56= 62,5 kg............

                        nie mówiąc już o tym, że benzynka kosztowała 9,0/l. I to do samochodu, który jako nówka niesmigana kosztował 62,5 tys (tyle, że w takiej cenie był nie do kupienia, ponieważ trzeba było miec talon), natomiast na giełdzie - czyli tam, gdzie można go było kupic od rąsi - już 115.000 tys!!!

                        Młocie, dzis za 115.000 kupuję sobie wcale niezłe auto ze wszelkimi bajerami, te za 62.500 też nie są od złej matki. A jak mnie nie stać, to mogę sobie kupic nadal jeżdżący schrott za 3000,00 PLN............. Za komuny za 3000 PLN mogłem sobie kupic motorower, używany.


                        • Gość: PolMo Samochód za ile? IP: *.dynamic.chello.pl 31.08.11, 11:03
                          Scena ze spektaklu Kabaretu Tey Z TYŁU SKLEPU z Festiwalu w Opolu w 1980 r. (będzie wznawiany po raz n-ty w TVP2 o 23:45 w sobotę 3. Septembra - nagraj sobie, jeśli jeszcze nie nagrałeś). Zenon Laskowik i Boguś Smoleń na zapleczu warzywniaka strugają kartofle i malują je na czerwono by sprzedawać je jako pomidory.
                          Laskowik: Pociągnie się ładnie olejną i pójdą po stówie.
                          Smoleń: Po sto pięćdziesiąt, bo to będzie sprzedaż ekspresowa!
                          Laskowik: A jak pójdziemy na giełdę - to dwieście.
                          Smoleń: A miały być po sześćdziesiąt siedem....

                          Publiczność bije brawo, bo wszyscy doskonale wiedzą, że NIE o warzywach mowa.


                          Cena nowego PF 126p równa 69.000 zł (sześć dziewięć, nie *siedem) to była tylko na początku. I oczywiście tylko na przedpłaty (kilka lat oczekiwania) albo - dla "równiejszych" - na talony (późniejsze asygnaty).
                          Nowa Syrena na początku lat 70. kosztowała (też tylko teoretycznie) 72.000 zł (siedem dwa).

                          A ileż potem było radości jak się takiego potwora posaidało? Najlepiej wyszukaj w tej mierze wcześniejszy post zigzaura, a w temacie linki obejrzyj 'Bruneta wieczorową porą'.
                          • 1410_tenrok zgadza sie, 31.08.11, 16:06
                            tyle, że napoczątku, jak pokazywano pf126, to naród mamiono ceną 50.000 tysiecy! Taką cenę pokazywano na wystawie na PWr, na której sam byłem. Hostessy, feria barw i pic na wodę. Każdy mógł sie zapisać na wymarzonego peefa.

                            Ja sie nie zapisałem. Po pewnym czasie za robotę w Niemczech (jakieś 4 tygodnie ostrej pracy) udało mi sie w peweksie kupic po niezłym przeliczeniu. O ile sobie przypominam było to: 1200 USD........... . Wedle ceny czarnorynkowej za dolca, to jedynie ca. 140.000 zł...........
                • 1410_tenrok koncz te bajki oszuście, 30.08.11, 15:48
                  jestem stary i pracowałem już za gierka, wiec wiem, jak było!!!!

                  Za owych czasów, ca. 90% ludzi żyło w biedzie i byli dotowani. Jedni mniej, inni bardziej.

                  A jak byli grzeczni, to im dawano talony............ lub wręczano klucze do mieszkan poza kolejnością. Wiekszość ludzi mogła sobie kupic je za dolary, jeżeli je mieli.............

                  wielokrotnie piusałem o tym, że moja matka była tzw. Terenowym opiekunem społecznym i z całą siłą podkreślam, że taką biedę, zwłaszcza wśród tzw. starego portefela, widziałem później w biednych, ale naprawdę biednych krajach azjatyckich lub afrykanskich.

                  Obecnie, każdy, kto chce może mieć wszystko. Warunkiem koniecznym jest jedynie to: musi chcieć pracować!!!! A wielu sie nie chce...............
        • Gość: darklew Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 09:56
          gratuluję edukacji ekonomicznej nannkowi.
          Niestety minął socjalizm, tyle lat w kapitalizmie, a on nadal niewiele rozumie.
          Jeszcze raz łopatologicznie. Jeśli wyprodukowanie czegoś kosztuje tyle i tyle to po prostu kosztuje i już. I nie ważna czy cena ta jest podawana w dolarach, funtach czy czymkolwiek innym. To że KC PZPR decydował że kiełbasa kosztuje 30 kuponów, tak jak dzisiaj Łukaszenka decyduje na Białorusi, z cenami nie miało nic wspólnego i to się musiało źle skończyć.
          W PRL były Robotnicy i robotnicy, więc nie wiem o których piszesz. Też nie głodowałem w dzieciństwie, ale gdyby mama nie dokładała swej pensji nauczycielki...
          Nie chodzi o to aby się przekonywać, że teraz jest lepiej. Samemu mi jest ciężko teraz, choć mam tylko jedno dziecko, pracującą żonę, itd. Ale nie lubię też głupiej idealizacji jak kiedyś było wspaniale, bo nie było.
          Z dostępem do edukacji, żłobkami, przedszkolami masz rację. Ale to jest zarówno funkcja pieniądza jak i świadomej prawicowej polityki.
          A ile się zarabia w prawdziwych pieniądzach to jednak jest naprawdę ważne. Dopiero od tego momentu można się porównywać, oceniać, sprawdzać jaki jest punkt wyjścia. Jesteśmy po prostu dosyć biednym państwem i tyle. Choć po tych ponad 2 mln tych, którzy jednak pomimo kryzysu spędzili wakacje za granicą, dla których też jest ważne ile zarabiają w prawdziwych pieniądzach to tego kryzysu nie widać.
          Wiem teraz przynajmniej, że zarabiam na swoim stanowisku pracy przynajmniej kilkakrotnie mniej niż autriak, niemiec, francuz. Czy jest to wina kapitalizmu, socjalizmu, a może jeszcze tego, że wojna nas zniszczyła, a może tego że ponad sto lat były zabory i wtedy kiedy tam budowano podstawy dobrobytu, to u nas..

          • hooligan1414 wakacje za granicą - ot, miara wszechrzeczy 30.08.11, 10:07
            sa wakacje i wakacje - można pojechać na miesiąc na Hawaje do 5-gwiadkowego hotelu, można i na tydzień do Egiptu do hotelu z prusakami za jakies dziadowskie pieniądze - obie osoby były na wczasach zagranicznych. poza tym te 2 miliony to niewiele ponad 5% społeczeństwa - czy tu duzo czy mało? ja raczej twierdzę, że mało.
            Poza tym nie wiem, o jakim prawdziwym pieniądzu bredzisz. Byt połowy ludzi w tym rkaju zależy wprost od budżetu. Ich dochody (a więc siła nabywcza) są arbitralnie ustalane przez to wszawe państewko, jego zdemoralizowanych funkcjonariuszy. Poza tym uknęło ci, że także i tu państwo administracyjnie ustala ceny - jeśli ponad 2/3 ceny paliwa to podatki, to czy nie jest to administracyjna regulacja cen?
            • nannek Re: wakacje za granicą - ot, miara wszechrzeczy 30.08.11, 10:31
              To jest miara kredyciarzy i bankrutów.
              Te wczasy były na kredyt, te wczasy były tańsze niźli krajowe

              Dziś masz już niewyobrażalne 2,5mln nie płacących rat czyli BANKRUTÓW
              A biura podroży upadają jedno po drugim, zostawiając zakredetowanych biedaków na lodzie.

              Na wczasy za gotówkę z rodziną 2tyg , takie jakie jeździli prawie wszyscy nie stać dziś 95% polaków.

              Obecnie: tylko wyjazd, tylko na 1tydzień , tylko poza swe miejsce zamieszkania.
              Na to tylko nie stać dziś większości 70% Polaków

              A gdzie wczasy kolonie dla dzieci?
              Przecież dziś dzieci w Polsce to głód, bieda, analfabetyzm , próchnica ,krzywica ,gruzlica
              Po prostu III świat
              www.sfora.pl/Polskie-dzieci-beda-mialy-koszmarne-wakacje-a32762
              Polskie dzieci będą miały koszmarne wakacje
              """Nigdzie nie wyjadą.
              Spośród wszystkich 32 krajów należących do OECD, Polacy wydają na dzieci najmniej.
              UNICEF ogłosił niedawno, że polskie dzieci są najbiedniejsze w Europie."""


              praca.wp.pl/title,Wiekszosci-Polakow-nie-stac-na-wakacje,wid,11870121,wiadomosc.html
              """"63% Polaków nie stać, by raz w roku pojechać przynajmniej na tydzień urlopu poza miejsce zamieszkania - wynika z najnowszych, opublikowanych danych Eurostatu o biedzie w Unii Europejskiej. """"

              Dziś to już jest 70% a raczej więcej.

              finanse.wp.pl/kat,104124,title,Biura-podrozy-zadluzone-wczasy-zagrozone,wid,13457567,wiadomosc.html
              """O 80 procent wzrosła w ciągu dwóch ostatnich lat liczba zadłużonych biur podróży i agencji turystycznych notowanych w Krajowym Rejestrze Długów"""


              ---
              Co ty chcesz porównywać tego porównać się nie da, powtarzam poraz setny
              O takiej nędzy i patologi dzieci w PRL uczyły się w szkole bo takowa nie istniała lub była marginalna.

              Ja wiem ze są tacy ze im jest o wiele wiele lepiej i to oni tu wypisują frazesy.
              Tyle ze większość 80% to nędza z biedom już 70% poniżej minimum socjalnego.


              • Gość: darklew Re: wakacje za granicą - ot, miara wszechrzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.11, 10:57
                To już ostatnia moja odpowiedź do nannka, bo wygląda, że jest mocno zideologizowany i oporny na myślenie, a po drugie muszę iść ciężko pracować do nocy, aby zarobić na życie, a nie tylko biadolić. Z powodu nakazów pracy dla mamy (nannek czy wiesz co to takiego i czy będziesz to też wychwalał w trybie: wtedy były przecież tylko nakazy pracy, a teraz są miliony bezrobotnych?) wychowywałem się na wsi, ale nie zabitej deskami i wiem jaka była bieda, patologie i ukryte bezrobocie. Nie było jednak tvn 24, faktu, itd. Ojciec zresztą pracował w firmie w Lublinie, która produkowała tzw. uszczelki, także dla Ursusa, wiec i o tym jak z Ursusem było coś wiem, ale szkoda słów, bo nannka i tak nic nie przekona. Umrze z przekonaniem, że żyje w najgorszych czasach, chyba, że jest opłacanym pogarszaczem nastrojów. Każda ocena złożonych problemów wymaga niuansowania; coś jest lepiej, coś gorzej, coś się poprawiło, coś pogorszyło; jeśli ktoś takich prostych rzeczy nie zauważa, to po co z nim rozmawiać. Pozdrawiam serdecznie Panie nannku i chyba jednak nie jest tak źle; siedzi Pan przed komputerem,chyba nie głodny, wypisuje co chce; trzeba się cieszyć życiem!
                • hooligan1414 Re: wakacje za granicą - ot, miara wszechrzeczy 30.08.11, 11:02
                  tak - idź ciesz się życiem - skądinąd masz jeszcze bardzo odbrze - pracujesz tylko od świtu do nocy, żeby zarobic na zycie. To szczyt cwaniactwa i lenistwa - powinieneś tyrać 24/7/30/365 - i obowiązkowo płacić wszystkie podatki - wtedy ew. Donek pogłaszcze cię z uznaniem po główce. Nie pozwolisz chyba, by pół miliona biurew i gen. Kiszczak czekali na swe grube apanaże. Oni też chcą żyć
                  • Gość: zws Re: wakacje za granicą - ot, miara wszechrzeczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.11, 18:16
                    cześć frustracie!
        • tymon99 Re: To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą 02.09.11, 12:41
          a czy za te "prawdziwe" pieniądze mogłem kupić sok pomarańczowy? dobrej jakości papierosy? alkohol inny niż wódka? czekoladę? kakao?
    • boomslang99 Ursus to może być polska marka w świecie 30.08.11, 08:28
      Zachwycamy się skodą a u nas mogło by być podobnie a nawet na większą skalę.
    • ksks3 "na złość babci" 30.08.11, 08:48
      Była sobie doskonale wyposażona fabryka z wykształcona kadrą inżynieryjno-techniczną. Mogła produkować prawie wszystko, nie koniecznie traktory !
      Nastało nowe i chłoporobotnicy postanowili zawłaszczyć wszystko co było w firmie do zawłaszczenia. Cała władza w ręce rad !!!!!
      Najlepszych inżynierów na bruk albo na emeryturę. Dlaczego? Bo podważali kompetencję nowej władzy. Po kilku latach rządów styropianowych nieuków zabrakło fachowców do obsługi nowoczesnych urządzeń. O wdrażaniu nowości lepiej nie mówić.
      Dziś można powiedzieć jedno, grabarzem Ursusa były związki zawodowe !
      • tymon99 Re: "na złość babci" 30.08.11, 20:34
        fabrykę postawić i wyposażyć potrafi każdy. do tego nie potrzeba nic poza pieniędzmi.
        potrzebny jest produkt, który się sprzeda.
    • Gość: chirurg Do tych, którzy całe swoje życie IP: *.barn.cable.virginmedia.com 30.08.11, 08:51
      związali z URSUSEM i stracili pracę:
      Poszukajcie Wrzodaka!
      Na Waszej doopie!!!!!
    • rlnd Re: To już koniec traktorów w Ursusie. 30.08.11, 08:58
      PS. przestan juz wypisywac te ataki ad personam, bo patrzec nie mozna.
    • Gość: 70 ha A co potrafia warw-fszawiacy ? IP: *.dynamic.mm.pl 30.08.11, 09:03
      tylko sprzedac i zniszczyc to taki juz gatunek pasozyta -war-fszawiaka- cwaniaka hahahaha .Stalin pokazał co wartna ich cwanośc zatrzymując wojsko przed wejsciem do tego parszywego miasta gdy cwaniaki chciały kosztem ofiar Rosjan dopchac sie do koryta wladzy i dostali to na co zasłuzyli czyli kule w ich parszywe łby!!!
      • Gość: WK Re: A co potrafia warw-fszawiacy ? IP: *.internetia.net.pl 30.08.11, 11:30
        Nie do wiary, że na forum w polskiej gazecie można znaleźć taki bydlęcy post. Odlej się jeszcze na jakiś pomnik powstańców, będzie do kompletu.
      • ksks3 Re: A co potrafia warw-fszawiacy ? 30.08.11, 11:34
        Widzisz, znowu cie pojebało. Na przyszłość nie odstawiaj leków
    • Gość: man u To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... IP: *.mielec.mm.pl 30.08.11, 09:06
      tyle krzyku o to ze ursusa przenosza 150km od warszawki do lublina do fabryki po upadlym daewoo ,wielkie mi halo
    • Gość: rumcajs To już koniec traktorów w Ursusie. Przenoszą pr... IP: 212.160.172.* 30.08.11, 09:10
      Nie zniszczył polskich traktorów ani Wielki Kryzys, ani czasy Sanacji, ani okupacja niemiecka, ani radosna ekonomia czasów komunizmu.

      Wystarczyło jednak 20 lat solidarniosciowo-korowskiej bandy i możemy przerzucić się całkowicie na produkcje zaawansowanych technicznie europalet...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka