Dodaj do ulubionych

Kogo boli silny złoty

IP: *.dyn.optonline.net 26.12.04, 18:02
zlotowka mocna dlug zagraniczny z kazdym dniem mocnieszy gdzie sa prorocy od
ekonomii
Obserwuj wątek
    • Gość: jeden zwielu Kogo boli silny złoty IP: *.dyn.optonline.net 26.12.04, 18:02
      • Gość: zloty Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:18
        Czym sie przejmujesz koles.
        • Gość: teod Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:37
          Tanszy import uderza w naszych producentow, wiec i w pracownikow. Cieszą tanie
          wyjazdy,ale Polska staje sie drozsza jako kraj turystyczny.Dotacje w euro maja
          nizsza wartosc.Chiny leza w strefie usd, a przypominam, ze tam godzina pracy
          jest tansza 30 RAZY. Jesli dodac taniego dolara to po 1.01.2005 wchodza Chiny.
          Widziales centrum chinskie pod Warszawą?
          • Gość: zloty Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:48
            Zapewne dodasz , ze wartosc waluty nie swiadczy o sile
            gospodarki , wiec dla czego waluta kraju znajdujacego sie nad przepascia jest
            chetnie kupowana?

            • Gość: teod Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 19:35
              A nie myslisz ,ze jak juz kapital zagraniczny wykupi wiekszosc udzialow w
              polskich firmach to cos sie zmieni. I nie koniecznie na dobre dla Ciebie. Juz
              byly przypadki kiedy kapital kupowal fabryke konkurenta i zamykal ja, zeby byc
              monopolista ze swoja wlasna produkcja.
              • Gość: zloty Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:22
                Czyli spiskowa teoria zakupu zlotego?
                Zabronmy handlowac waluta (vide komuna) a kraj mlekiemi
                miodem splynie.
                Nie nie cieszy mnie tak gwaltowny wzrost wartosci naszej zlotowki
                ale to nie dzieje sie bez przyczyny.Owszem duza wplyw ma kapital
                spekulacyjny , ale reszta jest pochodna naszego sukcesu w UE.

                • Gość: LastBoyScout Re: Kogo boli silny złoty IP: *.ipt.aol.com 26.12.04, 21:40
                  Panie Zloty.
                  Nie inwestorzy a SPEKULANCI. Nie kupuja zlotego a kupuja POLSKIE OBLIGACJE.
                  Polskie obligacje nie kupuja po to aby wzmocnic bankruta a dlatego , ze bankrut
                  jak to bankrut zadluza sie na coraz coraz wyzszy procent.
                  I to wedlug ciebie jest nasz "sukces" w Unii, ze zadluzamy sie najszybciej z
                  calej Unii...ktora tez sie zadluza jak nigdy dotad i stad wzrost wartosci
                  Euro ......
                  • Gość: zloty Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 21:47
                    Mam prosbe , przeczytaj jeszcze raz moj post.
                    • Gość: zloty Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 21:50
                      Poza tym zgadzam sie , ze sprzedaz obligacji w takich ilosciach to
                      ekonomiczna zbrodnia.
                      • Gość: corpo Re: Kogo boli silny złoty IP: *.aig.com.hk 27.12.04, 04:49
                        Do Zloty - Zloty sie umacnia ale to akurat nie swiadczy o sile gospodarki. W
                        Polsce jest tyle problemow ze ich rozwiazanie zajmie lata. Fiskalizm rosnie z
                        roku na rok bo rzad woli zaciskac pasa szarym, nieswiadomym, obywatelom niz
                        wziasc sie za reformy ktore sa politycznym samobojstwem. A ze rynek obligacji
                        tez nie jest bez dna mysle ze zaciskanie pasa jeszcze sie nie skonczylo. Byle
                        do wyborow a potem niech sie inni martwia... to samo jest co kilka lat.
                        Spekulacyjny balon rosnie, rosnie tez balon fiskalny. Im bardziej urosnie tym
                        wiekszy bedzie huk jak juz peknie. Wtedy zostanie tylko pogratulowac tym co sie
                        w pore wycofaja z rynku.
                    • Gość: LastBoyScout Re: Kogo boli silny złoty IP: *.ipt.aol.com 27.12.04, 14:18
                      Przeczytalem , tobie tez to proponuje.
                • Gość: Jacek Re: Kogo boli silny złoty IP: *.w82-121.abo.wanadoo.fr 26.12.04, 23:12
                  A jaki jest ( byl ??) ten sukces Polski w UE ?????
                  Moim zdaniem jedynym polskim hitem sa polskie obligacje!
                • Gość: alex neoplus.adsl.tpnet.pl idiota z tysiacem nikow IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.12.04, 03:12
                  zamknij sie albo spadaj na koszerne piwo
      • gandalv Sytuacja jest dramatyczna!!! Ponieważ: 26.12.04, 18:34
        Nie zapominajmy, że dolar jest tragicznie słaby w stosunku do euro - Waluta USA
        jest przewartościowana w stosunku do € nawet o ok 30 %. Oczywiście coś jest
        warte tyle, na ile jest wyceniane przez wolny rynek. Jeśli jednak założenia
        analityków są słuszne to kurs $ do € powinien wynosić 1 do 1. Gdyby się tak
        stało, a uważa się, że prędzej czy puźniej dojdziemy do tego poziomu - to kurs
        złotego do euro bez problemu umocni się do 3 zł za euro. I na nic zdadzą się
        dopłaty do rolnictwa i cała ta bablanina o sile polskiej gospodarki. JESTEŚMY
        SILNI SŁABOŚCIĄ POLSKIEJ WALUTY.

        Pozdrawiam
        Gandalv
        Horoskop na 2005
        • Gość: noob Re: Sytuacja jest dramatyczna!!! Ponieważ: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 19:30
          chyba - jestesmy slabi sila polskiej waluty
          • Gość: teod Re: Sytuacja jest dramatyczna!!! Ponieważ: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 19:41
            Sam jestem exporterem. I nie podzielam opinii ministra, ze najwyzej exportezy
            mniej zarobią. Jesli komus idzie export przy kursie 3.8 za usd i tak ustawia
            kontrakt, to nie znaczy ,ze ktos bedzie chcialkupowac ten towar o 20%drozej. A
            Tobie jest wszystko jedno, gdybys zarabial o 20% mniej?
    • elfhelm zahamujcie to do cholery! 26.12.04, 19:39
      dolar powinien ustabilizować się na poziomie około 3,50 zł. za silna złotówka
      długofalowo okaże się niekorzystna dla gospodarki
      • Gość: Hanys Re: zahamujcie to do cholery! IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.04, 20:07
        przyznaje racje panu, za silna zlotowka nie daje zyskow na dluzsza mete,to moze
        sie szybko odwrocic i dojdzie do bankrctwa wielu inwestorow
    • komentator Znakomita waluta to dobrze a nie zle 26.12.04, 23:13

      Tym co wylewaja lzy nad zbyt silna polska waluta trzeba przypomniec ze
      jest to NETTO bardzo pozytywny objaw.

      Po pierwsze tanieje import inwestycyjny oraz konsumpcyjny.
      Po drugie spadaja koszty obslugi dlugu zagranicznego.
      Po trzecie dobra waluta zmusza firmy do przejscia na wyzszy poziom
      by utrzymac sie na rynku.

      Negatywne jest to ze moga pojawic sie problemy z eksportem ale NIC takiego
      nie ma jak na razie.

      A wiec sa SAME pozytywne efekty. Bo rynek reaguje entuzjastycznie na pozytywne
      dane makroekonomiczne o ekonomii polskiej: spadek deficytu budzetu, deficytu
      handlowego, dobry wzrost gospodarczy.

      Przy tak dobrych parametrach coraz bardziej realne jest wejscie do procesu euro.
      w ciagu 2 lat.

      A na koniec mozna sobie przypomniec czasy gdy zlotowka to byla szmata i kazdy
      chcial ja jak najpredzej wymienic na dolec. Dzisiaj dolec to szmata a zlotowka
      hohh.
      • Gość: sybilla Re: Znakomita waluta to dobrze a nie zle IP: *.arkonskie.v.pl 26.12.04, 23:47
        jestesmy juz bardzo drodzy,i bardzo zadluzeni
      • jorn Re: Znakomita waluta to dobrze a nie zle 27.12.04, 00:27
        komentator napisał:
        > A wiec sa SAME pozytywne efekty. <

        Nie same, ale zgadzam się z toba, że pozytywy przeważają.

        Zresztą mówienie o przewartościowaniu złotego jest bzdurą - wyrównanie poziomu
        cen ze średnią europejską nastapiłoby dopiero przy kursie ok. 2,83 PLN / 1 EUR
      • Gość: corpo Re: Znakomita waluta to dobrze a nie zle IP: *.aig.com.hk 27.12.04, 05:04
        Hmm... jeszcze powiedz ze mamy silna zdrowa gospodarke bez problemow! Bez
        bajek: bezrobocie jest gigantyczne (oficjalne 18,5% + 5% ukryte w rolnictwie),
        szara strefa rosnie z roku na rok, obciazenia fiskalne sa realnie coraz
        wieksze, budzet ledwo sie dopina a kreatywne ksiegowanie zadluzenia wobec OFE
        pozwala zlapac ostatni oddech, reforma emerytalna stanela w miejscu (przypomne
        ze celem bylo stopniowe zwiekszanie transferow do OFE i minimalizowanie roli
        ZUS), IKE to kolejny sposob na poglebienie rynku obligacji, politycy robia wode
        z mozgow wyborcom, afera goni afere. Wyliczac mozna dlugo... PLN nie utrzyma
        sie na tych poziomach i brawa dla tych ktorzy zajma teraz wlasciwa pozycje.
        Zwrot bedzie lepszy niz na GPW.
      • maksimum Re: Znakomita waluta to dobrze a nie zle HORSESHIT 27.12.04, 06:12
        komentator napisała:

        >
        > Tym co wylewaja lzy nad zbyt silna polska waluta trzeba przypomniec ze
        > jest to NETTO bardzo pozytywny objaw.
        >
        > Po pierwsze tanieje import inwestycyjny oraz konsumpcyjny.

        Wszystkie agencje donosza,ze INWESTYCJE NIE ROSNA,wiec rosnie TYLKO import
        konsumpcyjny,kosztem produkcji krajowej.
        PO RAZ KOLEJNY TEPYM KOMENTATOROM MUSZE WYJASNIC,ze nie oplaca sie inwestowac
        w kraju,ktorego waluta sie wzmacnia,bo nie mozna bedzie wyprodukowanych tam
        towarow NIKOMU sprzedac!!!!
        W Polsce sie ich nie sprzeda-bo import bedzie tanszy.
        Za granice tez nie pojda,bo zlotowka jest za droga.

        > Po drugie spadaja koszty obslugi dlugu zagranicznego.
        > Po trzecie dobra waluta zmusza firmy do przejscia na wyzszy poziom
        > by utrzymac sie na rynku.

        Mowiac po polsku:Tani import zabija produkcje krajowa.

        > Negatywne jest to ze moga pojawic sie problemy z eksportem ale NIC takiego
        > nie ma jak na razie.

        Problemy z exportem nastepuja zazwyczaj od pol roku do roku od znacznego
        wzrostu waluty.Musisz wiec poczekac do wiosny i zobaczysz jak wszystko RUNIE!!

        > A wiec sa SAME pozytywne efekty. Bo rynek reaguje entuzjastycznie na
        pozytywne
        > dane makroekonomiczne o ekonomii polskiej: spadek deficytu budzetu, deficytu
        > handlowego, dobry wzrost gospodarczy.
        >
        > Przy tak dobrych parametrach coraz bardziej realne jest wejscie do procesu
        euro
        > .
        > w ciagu 2 lat.
        >
        > A na koniec mozna sobie przypomniec czasy gdy zlotowka to byla szmata i kazdy
        > chcial ja jak najpredzej wymienic na dolec. Dzisiaj dolec to szmata a zlotowka
        > hohh.

        Zapomniales tepaku,ze bezrobocie jest 18,7% i nie spada,a przy wzmacniajacej
        sie zlotowce bedzie roslo!!
        • deluc Re:Komentator=Glab|Propagandzista|Prowokator 27.12.04, 08:14
          pozdrawiam Macieju:)
          • maksimum Re:Komentator=Glab|Propagandzista|Prowokator 27.12.04, 19:54
            Ja tez serdecznie pozdrawiam po swietach!
            Zagladaj tu czesciej deluc.
        • Gość: kantor Re: Znakomita waluta to dobrze a nie zle HORSESHI IP: 83.249.8.* 27.12.04, 12:44
          Po co dyskutujesz z idiotami.Jeszcze niedawno importowalem duze ilosci towarow
          z Polski. Od 2 miesiecy dla mnie import jest juz nieoplacalny i zaczelem te same
          produkty sprowadzac z Czech i Slowacji.Brawo Polacy jak zwykle"wyzej sr.. niz
          du... macie", a co to znaczy gigantyczne bezrobocie juz wkrotce sie przekonacie.
          Cieszcie sie z taniego importu i tanich podrozy zagranicznych bo juz niedlugo
          bedziecie bankrutami.
    • Gość: orkiestra gra ... Najwyzej oprocentowane obligacje przyciagaja kapit IP: *.ipt.aol.com 27.12.04, 00:56
      al tylko dlug pozniej trzeba oddac a mamy 100 mld$ (o czym wie nawet Putin)
      Zadne panstwo nie oferuje tak wysokiego oprecentowania...
    • Gość: Czytelnik TAK TRZYMAC! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 02:16
      Na początek postawmy sobie za cel:
      1€ = 3.5zł
      1$ = 2.5zł

      No a potem i tak wchodzimy do Uni Gospodarczej i Walutowej.
      Przy takim kursie wjedziemy tam jak ruski pociąg przeciwpacerny :)
      • Gość: alex Re: TAK TRZYMAC! neoplus.adsl.tpnet.pl IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.12.04, 03:13
        to idiota nie z tej ziemi
      • maksimum Re: TAK TRZYMAC! CALKIEM PRAWDOPODOBNY SCENARIUSZ 27.12.04, 06:15
        Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

        > Na początek postawmy sobie za cel:
        > 1€ = 3.5zł
        > 1$ = 2.5zł
        >
        > No a potem i tak wchodzimy do Uni Gospodarczej i Walutowej.
        > Przy takim kursie wjedziemy tam jak ruski pociąg przeciwpacerny :)

        To jest bardzo prawdopodobny scenariusz.
        Bezrobocie moze siegnac 25% ,ale Balcerowicza i komentatora to nie obchodzi.
        • Gość: Gościu I CZYM WY SIĘ PRZEJMUJECIE ? IP: 195.85.227.* 27.12.04, 08:25
          Panowie - spokojnie. Rok 2005 jest rokiem wyborów parlamentarnych i
          prezydenckich. Na horyzoncie sami idioci. Nie martwcie się więc - kurs złotego
          w przyszłym roku zleci na łeb na szyję ... .

          A do tego czasu Panowie Buzek i Balcerowicz : apeluję do Was - spłacać polskie
          zadłużenie zagraniczne w dolarach !!!! I to jak najszybciej ...
          • Gość: Andrzej A Re: I CZYM WY SIĘ PRZEJMUJECIE ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:21
            Też mi się wydaje, że to już ostatni dzwonek na zakup obe cnie tanich,
            ale "dobrych" walut. Pozdrawiam.


    • noyle bzdury 27.12.04, 08:31

      wystarczy prównac nasza złotówke do walut naszych sąsiadów jak zmieniala sie
      wartosc przez ostatnie lata in minus oczywiscie. korona słowacka, czeska,
      forinty nawet ukrainska hrywna zyskaly sporo w stosunku do złotowki
      wiec po co ten lament, ale u nas sie moze nie oplacac
      w niemczech sie oplaca eksportowac w japoni, itd ale u nas zawsze jest problem z
      oplacalnoscia
      • wasniewski Re: bzdury 27.12.04, 11:10
        Zgadzam się w 100% z noyle. Jak wygląda nasz wzrost gospodarczy w wyniku
        wspaniałego rozwoju eksportu, można się dowiedzieć z tekstu poniżej.

        Znakomita większość z nas zachwycała się bajkami Andersena, nauki jakie z sobą
        niosły do bólu stają prawdziwe.
        Tak o szatach uszytych przez oszustów tkaczy pisał Andersen.
        „Nie tylko barwy i wzór miały być niezwykle piękne, ale także szaty uszyte z
        tej tkaniny miały cudowną własność: były niewidzialne dla każdego, kto nie
        nadawał się do swego urzędu, albo też był zupełnie głupi”
        „I tak oto kroczył cesarz w procesji pod wspaniałym baldachimem,
        a wszyscy ludzie na ulicy i w oknach mówili:
        Boże, jakież te nowe szaty cesarza są piękne! Jaki wspaniały tren, jaki świetny
        krój.
        Nikt nie chciał po sobie pokazać, że nic nie widzi, bo wtedy okazałoby się, że
        nie nadaje się do swego urzędu, albo że jest głupi. Żadne szaty cesarza nie
        cieszyły się takim powodzeniem, jak te właśnie.
        Patrzcie, przecież on jest nagi! – zawołało jakieś małe dziecko.
        Boże, słuchajcie głosu niewiniątka – powiedział wtedy jego ojciec
        i w tłumie jeden zaczął szeptem powtarzać drugiemu to, co dziecko powiedziało.
        On jest nagi, małe dziecko powiedziało, że jest nagi!
        On jest nagi! – zawołał w końcu cały lud. Cesarz zmieszał się,
        bo wydawało mu się, że jego poddani mają słuszność, ale pomyślał sobie:
        Muszę wytrzymać do końca procesji. I wyprostował się jeszcze dumniej,
        a dworzanie szli za nim, niosąc tren, którego wcale nie było.”

        Przytoczyłem fragmenty tej bajki z okazji prezentacji wyników PKB za trzy
        kwartały. GUS występuje tu w roli oszustów tkaczy, wyniki PKB jako wspaniała
        szata (niestety niewidzialna dla głupców) naszej gospodarki.
        Jako typowy głupek, posłużyłem się definicją z opisu metodologicznego GUS-u.
        PKB to suma popytu krajowego i wymiany produktów z zagranicą. Aby nie
        nadwerężać swych zwojów mózgowych posłużyłem się zdobyczą minionego wieku
        kalkulatorem. Różnica popytu krajowego i PKB w cenach bieżących powinna w
        wyniku dać wartość salda, otrzymałem w wyniku
        – 14190,1 mln zł, gdy w wynikach handlu zagranicznego znalazłem
        – 42948,9 mln zł, tutaj nastąpiło nagłe olśnienie, przecież takie same
        wątpliwości miałem przy wynikach 2003r., z GUS-u otrzymałem wtedy wyjaśnienie,
        które w skrócie wyglądało tak:
        Aby otrzymać założony z góry wynik, należy do eksportu dodać to co poprzednio
        dodało się do popytu krajowego. Proste i bardzo skuteczne na otrzymanie
        wspaniałej (niewidzialnej dla głupców) szaty dla naszej gospodarki.

        Muszę wytrzymać do końca procesji (kadencji). I wyprostował się jeszcze
        dumniej, a dworzanie szli za nim, niosąc tren, którego wcale nie było.

        Andrzej Waśniewski


      • kuubaa bzdury? 27.12.04, 19:42
        > korona słowacka, czeska,
        > forinty nawet ukrainska hrywna zyskaly sporo w stosunku do złotowki
        Przez ostatni rok korona czeska STRACIŁA do złotówki 7%, forint STRACIŁ do
        złotówki 7,8%. Polish zloty is the best! ;-)
    • Gość: exporter Re: Kogo boli silny złoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 09:30
      No niestety bzdury powiadają nasi ekonomiści z ministrem na czele, bo
      exporterzy nie mają gumowych kont, które wraz ze spadkiem kursu waluty,
      powiększają się.
      Obecny kurs to już początek końca exporterów, ale co wazne, zadłużenie Polski
      jest mniejsze, no jak ładnie panowie, plastikowe dane , tak jak plastikowe są
      wasze ekonomiczne wykształcenia, nad papierami nie sztuka siedzieć, moze niech
      się który do roboty weźmie i fizycznie sprawdzi wpływ takiego kursu na
      exporterów!!!
      Kiedy Polska będzie miała mądrych analityków? Chyba nigdy, bo mądrzy pracują na
      tych, co wypisują tabelki i dumnie pokazują , jak to ładnie można zmniejszyć
      dług Polski, no jak ładnie......
      żałosne realia Polski
      • Gość: abc Re: Kogo boli silny złoty IP: 195.187.99.* 27.12.04, 11:34
        Zadłużenie Polski jest mniejsze bo złotówka jest droga Pęc można ze
        śmiechu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.
        Teraz jest to 100 mld dol. Na wiosnę będzie 130 - 140. Na wiosnę jak złotówka
        poleci "na łeb na szyję". Spekulanci [banki i fundusze inwestycyjne - podbijają
        teraz sztucznie ceny akcji, kupują je za waluty obce] sprzedadzą drogie akcje i
        odkupią tani dolar zarabiając [w pół roku] 50 groszy na jednym dolarze] - taka
        jest zmiana kursu. Do tego wystraszeni ludzie sprzedają za bezcen dolary i
        euro. Banki tylko na tym zarbią - to ich drugi zarobek.To się nazywa interes -
        40% zysku za to tylko, że się tanio kupi i drogo sprzeda.
        Eksperci milczą bo sami mają w tym udział.
        A że przy okazji polska gospodarka zostanie zlikwidowana - Balcerowicz ma to w
        d....
        • komentator Rekordowe nonsensy 27.12.04, 23:30
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Zadłużenie Polski jest mniejsze bo złotówka jest droga Pęc można ze
          > śmiechu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

          Haha ale zes publicznie ujawnil swoje nieuctwo.Oczywiscie ze zadluzenie jest
          mniejsze i splaty sa mniejsze. Pomysl ze jak dolec byl po 4 PLN zeby splacic 1
          mld dolcow dlugu potrzeba bylo 4 mld PLN a jak teraz dolec jest po 3 PLN to
          trzeba tylko 3 mld PLN.

          > Teraz jest to 100 mld dol. Na wiosnę będzie 130 - 140. Na wiosnę jak złotówka
          > poleci "na łeb na szyję".

          Haha, na wiosne to predzej dolec bedzie na dnie. Zadluzenie Polski jest
          umiarkowane w stosunku do innych krajow. W tym roku deficyt budzetu jest
          mniejszy od planowanego bo mialo byc 45 mld zl a bedzie 40 mld. W przyszlym
          roku deficyt bedzie 35 mld zl albo mniej. To ze zlotowka na wiosne poleci to
          wymysl CHOREJ wyobrazni. Moze najwyzej wrocic do poziomu sprzed kilku miesiecy
          ale bardziej prawdopodbne jest dalsze wzmacnianie.

          >Spekulanci [banki i fundusze inwestycyjne - podbijają
          > teraz sztucznie ceny akcji, kupują je za waluty obce] sprzedadzą drogie akcje
          >i odkupią tani dolar zarabiając [w pół roku] 50 groszy na jednym dolarze] -
          >taka jest zmiana kursu. Do tego wystraszeni ludzie sprzedają za bezcen dolary
          >i euro. Banki tylko na tym zarbią - to ich drugi zarobek.To się nazywa
          >interes - 40% zysku za to tylko, że się tanio kupi i drogo sprzeda.
          > Eksperci milczą bo sami mają w tym udział.
          > A że przy okazji polska gospodarka zostanie zlikwidowana - Balcerowicz ma to
          >w d....

          Rekordy glupoty. Polska gielda znakomicie sie rozwija i bedzie na nia wchodzila
          masa nowych firm. Inwestorzy w ZADNYM przypadku nie graja na nadmierne ryzyko
          a perspektywy polskiej ekonomii sa bardzo dobre bo juz niedlugo zacznie
          wchodzic na sciezke do euro.
    • Gość: Tad Zmiana trendu kursu PLN na www.bluerat.pl będzie. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.04, 12:42
      najszybciej widoczna.
    • Gość: ruten Re: Kogo boli silny złoty IP: *.klc.vectranet.pl 27.12.04, 12:54
      Od wielu lat oglądam w Deutsche Welle komentarze ekonomiczne z giełdy
      frankturckiej i zawsze, gdy dawniej DM a obecnie euro ma wysoki kurs, to
      komentatorzy bili na alarm, że zagraża to miejscom pracy w Niemczech. Jest to
      żelazna zasada ekonomiczna, że wysoki poziom krajowej waluty sprzyja konsumpcji
      a nie produkcji. Pewnie my ,w przeciwieństwie do Niemców, jesteśmy tak bogatym
      krajem, że możemy się spokojnie koncentrować na konsumpcji, a nie na produkcji.
    • Gość: Avocado Exporterzy zaczna zwalniac i bedzie 40% bezrobocia IP: 213.76.147.* 27.12.04, 14:30
      I wtedy dopiero bedzie radocha ;)
    • komentator Bezmozgowia nieprzebrane masy 27.12.04, 14:53

      Masy bezmozgowcow plota bzdury o krachu zlotowki. Wystarczy spojrzec na dane
      o stanie makroekonomicznym polskiej gospodarki:

      - umiarkowany deficyt bilansu platniczego

      - zadluzenie panstwa na umiarkownym poziomie, w tym roku mniej dlugow
      zaciagnieto niz planowano, w pryzszlym roku dalsza obnizka

      - solidny wzrost gospodarczy

      - eksport rosnie szybciej niz import, w tym roku dodatkowo strzelil eksport
      zywnosci do EU

      - solidna rezerwa dewizowa, rownowartosc 35 mld dolarow

      - stopa procentowa wyhamowuje inflacje

      To wszystko razem daje obraz solidnych fundamentow. Gadanie o krachu to
      PARANOJA. Przeciwnie, widac entuzjazm inwestorow bo wiedza oni ze Polska
      bedzie wchodzila na sciezke do EURO, czyli za kilka lat bedzie miala
      najsolidniejsza walute swiata.

      Obecnie silna zlotowka dziala bardzo pozytywnie bo obniza zadluzenie w dewizach.
      Nie ma zadnych oznak by POGARSZAL SIE BILANS PLATNICZY. O jakim krachu mozna
      mowic jesli jest kasa na pokrycie wydatkow_
      • Gość: mark6 Re: Bezmozgowia nieprzebrane masy IP: 83.249.8.* 27.12.04, 15:42
        Polemika z takim idiota bylaby obraza dla zdrowego rosadku.
        Czajnik ci "komentator" przecieka i chyba caly plyn z mozgu tobie wyciekl.
        Czy ty przypadkiem nie byles uczniem ekonomisty wszechczasow niejakiego
        balcerowicza?
        • Gość: abc Re: Bezmozgowie komentatora IP: 195.187.99.* 27.12.04, 15:52
          komentatorowi to się chyba d..a z głową miejscami pozamieniały.
          Albo sobie dworuje. Tylko tak można to wytłumaczyć - te jego bredzenia i
          niezwykle silnej pozycji złotówki.
          Europa tak samo jak i Polska to słabe bardzo kraje.
          USA tylko ręce zaciera z powodu taniego dolara. Eksport im rośnie. Europa
          drepcze w miejscu. A Polska wysprzedaje akcje i obligacje - bo tylko to ma.
          Jak je sprzeda to odkupi dolara po 5 zł.A godpodarki już nie będzie.
          Co to za "niezwykle silna waluta: co ją akcje podkręcają do góry. Akcje się w
          końcu skończa. Już zresztą obrót na giełdzie jest minimalny. Teraz czas
          sprzedać to co się kupiło - za bardzo tanie dolary.
          Soros to chyba wie najlepiej. Naszych doradców to trzeba w kosmos wysłać. Razem
          z balcerowiczem.m Lepper [niestety] miał rację.
          • komentator Zupelne schizo 27.12.04, 23:14
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > komentatorowi to się chyba d..a z głową miejscami pozamieniały.
            > Albo sobie dworuje. Tylko tak można to wytłumaczyć - te jego bredzenia i
            > niezwykle silnej pozycji złotówki.
            > Europa tak samo jak i Polska to słabe bardzo kraje.
            > USA tylko ręce zaciera z powodu taniego dolara. Eksport im rośnie.

            Haha, export USA rosnie. Chyba export zielonych papierow. I od kiedy
            kraj ktory ma walute spadajaca w szambo i kolosalne deficyty jest silny hehe.

            > Europa drepcze w miejscu. A Polska wysprzedaje akcje i obligacje - bo tylko
            to ma.
            > Jak je sprzeda to odkupi dolara po 5 zł.A godpodarki już nie będzie.
            > Co to za "niezwykle silna waluta: co ją akcje podkręcają do góry. Akcje się w
            > końcu skończa. Już zresztą obrót na giełdzie jest minimalny. Teraz czas
            > sprzedać to co się kupiło - za bardzo tanie dolary.

            To jakies schizo. Inwestorzy entuzjastycznie oceniaja perspektywy polskiej
            ekonomii i masowo kupuja akcje na gieldzie. Obligacje polskie ida jak woda.
            To doskonale swiadectwo oceny rynkow. Wzrost sily polskiej waluty jest
            oczywisty jesli wezmie sie pod uwage ze Polska wstapila do Unii Europejskiej
            i bedzie spelniac jej wymogi zeby za kilka lat wymienic zlotowke na
            najsolidniejsza walute swiata euro.

            > Soros to chyba wie najlepiej. Naszych doradców to trzeba w kosmos wysłać.
            > Razem z balcerowiczem.m Lepper [niestety] miał rację.

            No widac ze z leppiejowiec zabiera glos.
            • Gość: LastBoyScout Re: Zupelne schizo IP: *.ipt.aol.com 27.12.04, 23:42
              OK, proponuje ZAKLAD, ze nie bedzie tak jak mowisz , PRZYJMUJESZ?
              • komentator Re: Zupelne schizo 28.12.04, 16:15
                Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                > OK, proponuje ZAKLAD, ze nie bedzie tak jak mowisz , PRZYJMUJESZ?

                Hehe to znaczy chcesz sie zalozyc ze za pol roku zlotowka poleci na leb
                na szyje czyli 1 dolec to bedzie 10 PLN...
                • Gość: LastBoyScout Re: Zupelne schizo IP: *.ipt.aol.com 29.12.04, 20:39
                  Chce sie zalozyc, ze NIE BEDZIE tak jak to TY opisales.
                  Mowie o powaznym, oficjalnym zakladzie o powazna kwote.
                  Wiec wchodzisz ...demagogu ? ;)
                  • komentator Schizo o co chodzi 30.12.04, 11:36
                    Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                    > Chce sie zalozyc, ze NIE BEDZIE tak jak to TY opisales.
                    > Mowie o powaznym, oficjalnym zakladzie o powazna kwote.
                    > Wiec wchodzisz ...demagogu ? ;)

                    Hehe, to niby o co mial byc twoj zaklad? Ze ekonomia polska
                    zalamie sie do polowy 2005 a 1 dolec = 10 PLN???
                    • Gość: LastBoyScout Re: Schizo o co chodzi IP: *.ipt.aol.com 31.12.04, 19:02
                      Moja propozycja jest bardzo konkretna.
                      Chce dokladnie za rok skonfrontowac twoje poglady z rzeczywistoscia.
                      Przyjmujesz zaklad czy poprzestajesz na pieprzeniu swoich glupot?
                      • komentator Hehe ja akie sa twoje poglady? 31.12.04, 22:12
                        Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

                        > Moja propozycja jest bardzo konkretna.
                        > Chce dokladnie za rok skonfrontowac twoje poglady z rzeczywistoscia.

                        No ale jakie masz poglady bo na razie to cos metnie pleciesz?

                        > Przyjmujesz zaklad czy poprzestajesz na pieprzeniu swoich glupot?

                        W obliczu liczb jestes z gory przegrany bo sa one coraz lepsze:
                        biznes.onet.pl/0,1030938,wiadomosci.html
                        W październiku nastąpiła zmiana salda rachunku bieżącego w porównaniu z
                        wrześniem 2004 roku z ujemnego na dodatnie. Spowodowane to było głównie
                        zmniejszeniem deficytu w obrotach towarowych o 311 mln euro oraz zmianą salda
                        usług z ujemnego na dodatnie o 232 mln euro" - napisał NBP w komentarzu.

                        Na dodatnie saldo w bilansie złożyły się dodatnie salda transferów bieżących -
                        318 mln euro i obrotów usługowych - 212 mln euro oraz ujemne salda dochodów -
                        281 mln euro i obrotów towarowych - 15 mln euro.

                        Wartość eksportu towarów w październiku wyniosła 6.366 mln euro, a importu
                        6.381 mln euro. W porównaniu z październikiem 2003 roku eksport towarów
                        zwiększył się o 1.034 mln euro, czyli o 19,4 proc., a import towarów zwiększył
                        się o 826 mln euro, czyli o 14,9 proc.

                        Dla skumulowanych dwunastu miesięcy, od listopada 2003 roku do października
                        2004 roku deficyt rachunku bieżącego wyniósł 3.527 mln euro, zaś w analogicznym
                        okresie 12 miesięcy czyli listopad 2002 ? październik 2003 wyniósł on 4.072 mln
                        euro.

                        "Niższy deficyt rachunku bieżącego był przede wszystkim rezultatem niższego
                        ujemnego salda obrotów towarowych - 4.578 mln euro wobec 5.567 mln euro w
                        analogicznym okresie oraz poprawy dodatniego salda transferów bieżących z 3.770
                        mln euro na 4.090 mln euro" - napisał NBP.
                        • Gość: LastBoyScout Re: Hehe ja akie sa twoje poglady? IP: *.ipt.aol.com 31.12.04, 23:10
                          Uuuuuuu .... nozki robia sie miekkie? ;)Mowilem zebys skonczyl juz z ta Ksiazka
                          Poboznych Zyczen !!!!

                          Doskonale wiesz, ze nie rozmawiamy tutaj o moich pogladach a o TWOICH
                          POGLADACH, ktore tak wrzaskliwie ciagle tu wykrzykujesz przy okazji obrazajac
                          innych.

                          Chce sie zalozyc, ze na koniec roku 2005 NIE BEDZIE TAK jak to glosisz w swoich
                          postach. To wszystko.

                          Pytam:
                          ZALOZYSZ SIE ZE NIE BEDZIE TAK JAK UWAZASZ W POLSKIEJ GOSPODARCE NA KONIEC
                          ROKU 2005 ????

                          Jezeli nie jestes zwyklym pieniaczem i odpowiadasz za swoje slowa, zaloz sie.
                          W przyszlym tygodniu spotkasz mojego prawnika, ktory wezmie od nas obydwu
                          depozyty na ustalona kwote zakladu i zwroci cala sume za roku temu , ktory
                          wygra zaklad.
                          Co wiec decydujesz Komentatorze????? ;)
    • komentator TERAZ WIDAC BALWANSTWO hehe 30.12.04, 22:01

      tych co gadaja o zlej ekonomii czy bliskim krachu:

      Ekonomia polska ma rewelacyjne osiagniecia bo zbliza sie do
      osiagniecia nadwyzki bilansu i nadzwyzki handlowej.
      Eksport wzrasta o 20% rocznie i szybciej od importu.

      biznes.onet.pl/0,1030938,wiadomosci.html
      W październiku nastąpiła zmiana salda rachunku bieżącego w porównaniu z
      wrześniem 2004 roku z ujemnego na dodatnie. Spowodowane to było głównie
      zmniejszeniem deficytu w obrotach towarowych o 311 mln euro oraz zmianą salda
      usług z ujemnego na dodatnie o 232 mln euro" - napisał NBP w komentarzu.

      Na dodatnie saldo w bilansie złożyły się dodatnie salda transferów bieżących -
      318 mln euro i obrotów usługowych - 212 mln euro oraz ujemne salda dochodów -
      281 mln euro i obrotów towarowych - 15 mln euro.

      Wartość eksportu towarów w październiku wyniosła 6.366 mln euro, a importu
      6.381 mln euro. W porównaniu z październikiem 2003 roku eksport towarów
      zwiększył się o 1.034 mln euro, czyli o 19,4 proc., a import towarów zwiększył
      się o 826 mln euro, czyli o 14,9 proc.

      Dla skumulowanych dwunastu miesięcy, od listopada 2003 roku do października
      2004 roku deficyt rachunku bieżącego wyniósł 3.527 mln euro, zaś w analogicznym
      okresie 12 miesięcy czyli listopad 2002 ? październik 2003 wyniósł on 4.072 mln
      euro.

      "Niższy deficyt rachunku bieżącego był przede wszystkim rezultatem niższego
      ujemnego salda obrotów towarowych - 4.578 mln euro wobec 5.567 mln euro w
      analogicznym okresie oraz poprawy dodatniego salda transferów bieżących z 3.770
      mln euro na 4.090 mln euro" - napisał NBP.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka