mark6
17.03.05, 19:05
Czasami zastanawiam czy Polska to jakiś wirtualny świat gdzie wszystko
zorganizowane jest "Inaczej".Dotyczy to przede wszystkim polskich ekspertow
od ekonomii dla których zupełnie podstawowe mechanizmy gospodarcze są wiedzą
nie do zrozumienia.Ich niezdolność do wyciągania podstawowych wniosków rzuca
z nóg.W/g tych jołopów wzrost bezrobocia nie ma wpływu na konsumpcję wew.
aprecjacja złotego wręcz przycyznia się do WZROSTU eksportu idt. itp.
Stąd być może bierze się ich zaskoczenie faktem spowolnienia tempa rozwoju
co dla zdrowo myślących ludzi musiało nastąpić jako rezultat" schładzania"
gospodarki uprawianej przez komunistycznego "ekonomistę wszechczasów"
Balcerowicza.Poczekajmy jeszcze trochę a rezultaty polityki tego nieuka
z przerażeniem odczuje wiąkszość z nas.