Gość: Grzegorz Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:11 Na początek chciałem otwarcie i przede wszystkim bardzo skromnie przyznać się, że o informatyce mam większe pojęcie niż pan Gadomski i dlatego - pomimo wrodzonej nieśmiałości - pozwole sobie napisać parę słów na ten temat. A teraz koniec uszczypliwości i przechodzimy do sedna sprawy... Informatycy, którzy sprzeciwiają się przyjęciu dyrektywy patentowej w obecnej postaci, rzeczywiście boją się konsekwencji jakie wywrze ona na ich pracę, czy hobby. I to jest jedyne prawdziwe stwierdzenie w odpowiedzi pana Gadomskiego. Nieważne tutaj jest, czy rację ma pan Gadomski przypuszczając, że obawy te są przesadne, czy rację mają sami informatycy obawiając się dyrektywy. Ważne jest to, że dyrektywa w obecnej formie faktycznie pozwala na urzeczywistnienie się najgorszych obaw swoich przeciwników. Tu nie chodzi o podniesienie wymagań stawianych informatykom. Czas i umiejętności wymagane do napisania jakiegokolwiek programu nie zmienią się. Przy produkcji oprogramowania pojawi sie (w firmach, które będą mogły na to sobie pozwolić) kolejny etap - sprawdzenie czy to co wyprodukowali informatycy, nie łamie jakichś patentów. A co do "chałturników zrzynających elementy programów" to obawiam się, że ich równie niewiele będzie obchodzić dodatkowa ochrona w postaci patentów oprogramowania. Faktycznie strategia lisbońska ma za zadanie uczynić UE bardziej konkurencyjną. Niestety uczynienie gospodarki bardziej konkurencyjną nie polega na prostym upodobnieniu jej do jakiejkolwiek innej, choćby gospodarki jednego z najlepiej rozwijających się krajów. I stanowczo nie jest to temat na krótką rozmowę. Co do wyłączania _*wynalazków*_ softwarowych spod patentowania, to polecam lekturę: encyklopedia.pwn.pl/55721_1.html encyklopedia.pwn.pl/82160_1.html z naciskiem na pojęcia takie jak innowacyjność i nieoczywistość patentowanych wynalazków. Może p. Gadomski zwróci uwagę jak wypaczone i oddalone od celu w jakim zostało stworzone jest może nie tyle prawo, ale postępowanie firm te prawo wykorzystujących, z szczególnym naciskiem na to o czym tu rozmawiamy - czyli patentowanie oprogramowania. Skąd bierze sie ta pewność p. Gadomskiego, że w EU będzie inaczej? O euroentuzjastów prosze sie nie obawiać. Euroentuzjaści są dalej na swoim miejscu, z daleka od zachwytów nad tym jakie to cudowne jest życie, prawo, ... w Stanach Zjednoczonych. Tego nie można, nie zacytować: "Intelektualiści, którzy podpisali list, kierowali się zapewne rozmaitymi motywami. Sądzę jednak, że spora ich część przede wszystkim niechęcią do korporacji w rodzaju Microsoftu, które jakoby wykorzystują swą pozycję monopolistyczną dzięki temu, że są chronione patentami." Czyżby ostatnie sprawy EU kontra MS, w sprawie wykorzystywania pozycji monopolisty nie zostały przez pana zauważone? Bardzo chciałbym, żeby monopolistyczna pozycja MS została zachwiana. I to wcale nie dlatego żeby być uważanym przez pana za intelektualistę. Monopol jest zły dla całego rynku, nie tylko dla kilku intelektualistów. W żadnym wypadku nikt nie ma do pana pretensji o to, że nadmiernie rozciąga pan pojęcie własności intelektualnej. Co więej, pan nawet czegoś takiego nie robi. Pretensje kierowane pod pana adresem odnoszą się niestety "tylko" do tak nieistotnych rzeczy jak zrozumienie zagadnień, na temat których się wypowiada, rzeczowość i obiektywność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfred Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:25 Jeśli patenty na idee wejdą to będzie jeszcze gorzej. Wtedy Twój program komputerowy, który napiszesz będzie musiało sprawdzić 5 prawników czy nie narusza jakiegoś nonsensownego patentu na algorytm matematyczny typu 2+2=4, opłacenie tych prawników i tak nie zagwarantuje ci, że ktoś cie nie poda do sądu, a jak będzie miał lepszych prawników to za byle co będzie żądał miliardowych odszkodować i przegrasz bez względu czy masz rację czy nie - tak jak to pokazuje historia tego typu spraw w USA. Wtedy to przestanie się opłacać być programistą. Kogo będzie stać by zatrudnić 5 prawników do jakiegoś prostego programu? Kogo będzie stać by włuczyć się po sądach. Wtedy wszystkie pieniądze po prostu będziemy oddawać wielkim koncernom zagranicznym jak Philips, Microsoft, IBM bo w ich rękach są opatentowane już wszystkie podstawowe algorytmy programistyczne. Po prostu programiści jak i ja wtedy wyjedziemy do USA, zatrudnimy się w wielkich koncernach i będziemy żyć na naszych rodakach, którzy będą coraz biedniejsi i biedniejsi... Taki będzie koniec jak pozwoli się na ten nonsens z patentowaniem idei. Powstaną firmy jak w stanach, które będą żyły z pasożytnictwa i podawania programistów do sądu by uzyskać profity i opatentowanych idei, które były wcześniej znane. Urzędy patentowe patentują wszystko bo mają z tego kasę a weryfikacje patentów pozostawiają sądom i twórcom, którzy zasilają prawniczą część gospodarki. Ja nie chcę, żyć w kaju, który pozwoli na patentowanie idei bo wiem, że jesli tak się stanie to będziemy wyzyskiwani na maksa a z naszych pieniędzy USA będzie się rozwijało. Lepiej aby pieniądze naszych klientów pozostały w naszym kraju. O prawo własności jest wystarczającym prawem by chronić twórców, wystarczy tylko przeznaczyć większe nakłady finansowe na jego przestrzeganie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robson Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.net 29.03.05, 19:38 No nie, pan Gadomski chyba nie umie czytac, bo pomimo iz zostalo wyjasnione ze prawa autorskie i ochorona patentowa to ZUPELNIE CO innego to nadal uparcie miesza te pojecia. Tragedia... "Intelektualiści chcieliby tę pozycję złamać, znosząc ochronę patentową." Ochrona patentowa jeszcze nie weszla w zycie, wiec nie da sie jej zniesc. To co jest aktualnie to ochrona praw autorskich, i to w zupelnosci wystarcza. Jezeli bardzo chcemy porownywac tutaj programy do poezji, to patenty mozna potraktowac jako idee na watki literackie. To tak jakby ktos opatentowal watek nieszczesliwej milosci i co? Polowa autorow romoansow zaraz by wyladowala w sadzie! Dokladnie tak jest z programami... "Karze chałturników zrzynających elementy programów wcześniej wymyślonych, za to prawdziwym innowatorom zapewnia dodatkową ochronę." Tak, a patenty w stylu podwojne klikniecie myszka to jest niesamowita innowacja i powinnismy czcic Microsoft za to i placic im za to Bog wie ile... "W Stanach Zjednoczonych, które bardziej niż Europa chronią prawa autorskie (także w dziedzinie informatyki), gospodarka jest znacznie bardziej innowacyjna." Prawa autorskie? PRZECIEZ MOWIMY O PATENTACH! "Jestem głęboko przekonany, że większość sygnatariuszy listu nie ma większego pojęcia o informatyce, podobnie jak ja - tyle że ja się do tego otwarcie przyznaję." Skoro nie ma pan pojecia o informatyce (co zreszta widac), to prosze nie pisac takich glupot. Myli pan pojecia, raz pisze o prawach autorskich (dobre) a raz o patentach (zle) i robi ludziom wode z mozgu. Kolejny przyklad mylenia pojec: "Uważają, że pisarz ma prawo do ochrony >>praw autorskich<<, a firmie komputerowej mającej >>opatentowane programy<< można je podkradać. Podobnie uważał Kali." prawa_autorskie != patenty_na_oprogramowanie; Prawa autorskie: ktos napisze sobie swoj program. Powiedzmy ze jest to gra - strzelanie do kaczek. Ten program jest chroniony prawami autoskimi. Nikt bez zgody nie moze kopiowac, rozpowszechniac, itd. Autor programu zarabia spokojnie na sprzedawanych licencjach. Jest konkurencja, bo ktos moze napisac duzo lepsza gre o strzelaniu do kaczek i sprzedawac ja taniej. Tak jest ok. Patenty: ktos sobie idzie i patentuje pomysl na gre w strzelanie do kaczek. Teraz tylko on ma prawo napisac taka gre, o tej tematyce. Moze napisac bubla, sprzedawac go za ogromne pieniadze. NIE MA KONKURENCJI, bo nikt nie moze juz napisac takiej gry, gdyz pomysl zostal opatentowany. Rezultaty: wysokie ceny, brak konkurecji, konsumenci moga grac w bubla albo w nic. Ktora wizja jest lepsza, z patentami czy bez? Chyba nie trzeba na to odpowiadac... Moze pan Gadomski wreszcie zobaczy na czym polega roznica. Dlaczego jeszcze patenty sa zle? Duzo koncerny stac na to zeby zglaszac setki glupich i oczywistych patentow. Male i srednie firmy musza albo wydac pieniadze na wlasne patenty, albo placic licencje za uzywanie cudzych patentow. Ani na to, ani na to nie maja pieniedzy. Bankrutuja. Teraz wezmy pod uwage patent pod tytulem "zdalne logowanie sie do serwisu". Taki patent istnieje. Jakby wygladalo jego egzekwowanie? Tak, ze wszystkie polskie strony na ktorych sie zarejstrowalismy (poczta na wp.pl, onet.pl, konta na grono.net, CZYMKOLWIEK) prawdopodobnie by zniknely. No chyba, ze autorzy serwisow zaplacili by krocie za te kilka linijek kodu, ktore SAMI NAPISALI, tak aby ich serwisy mogly dalej funkcjonowac. Ale to i tak nic nie da, bo po drodze beda musieli oplacic kilkadziesiat innych patentow. Czy to naprawde wspomoze rozwoj gospodarki? Nie wydaje mi sie... Innym ciekawym patentem jest np. wirtualny koszyk na zakupy. KAZDY sklep internetowy bedzie teraz musial placic grube pieniadze, za to ze istnieje. Czy to ma sens? Moze starczy juz tych przykladow... Chyba juz widac o co chodzi. pozdrawiam, INFORMATYK! Odpowiedz Link Zgłoś
b00g13 Re: Opatentować programy komputerowe? 29.03.05, 19:51 Czy w następnym artykule p. Gadomski napisze, że wycinanie komórek rakowych jest czynnością nieporządaną z uwagi na to, że są kawałkiem człowieka, a jak wiadomo gdy się coś wytnie to całość jest niekompletna? Czy będzie bronił tego zdania przed opinią lekarzy? Czy stwierdzenie "ja się na tym nie znam" jest wytłumaczeniem dla pisania bzdur? Tak, bzdur, panie redaktorze, dziesiątki osób wyjaśniły tu różnicę między prawem autorskim a algorytmem tak, że nawet dziesięcioletnie dziecko nie miałoby problemu ze zrozumieniem. Nie rozumiem, czemu pan nadal broni opinii o zerowej wartości merytorycznej. Czy to zacietrzewienie nie pozwala przyznać się do błędu, czy też nawet pan nie przeczytał tego co mówią panu osoby jak najbardziej zaznajomione z tematem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zażenowany Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.03.05, 20:05 Panie Gadomski, litości... niech pan przeczyta ZE ZROZUMIENIEM co napisali Panowie Łukasz Jachowicz, Jarosław Lipszyc, Sławomir Sierakowski i Jan Sowa. Prosze sie nie wypowiadać na tematy, których pan zupełnie nie rozumie (mimo tego, że znaleźli się ludzie którzy próbowali pana naprowadzić na trop) oraz przestać się ośmieszać (chociaż to już pana prywatna sprawa i mniej mnie zajmuje). Jakie elity, jacy dziennikarze, taki kraj. Jestem głęboko zażenowany. Informatyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam - inf. Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 20:41 >Intelektualiści, którzy podpisali list, kierowali się zapewne rozmaitymi motywami. Wiekszość z nich kieruje się jednym podstawowym "motywem" troską o dalsze losy suwerennej europy. >Sądzę jednak, że spora ich część przede wszystkim niechęcią do korporacji w >rodzaju Microsoftu, które jakoby wykorzystują swą pozycję monopolistyczną >dzięki temu, że są chronione patentami. Sami też uczciwoscią niegrzeszą np. używali oprogramowania bez licencji - opatentowali nową odmianę jabłek (sami wychodowali i opodatkowali :) ). >Intelektualiści chcieliby tę pozycję złamać, znosząc ochronę patentową. Nie chodzi o złamanie ochrony patentowej ale o jej zmianę tak aby nie była to sztucznie i nienaturalnie utrzymywana przewaga giganta. Pozatym ucząc się na kierunku Informatyka I Ekonometria uczono mnie (i moich kolegów) że powinniśmy dążyć do modelu konkurencji doskonałej a informatyka jest jedyną znaną mi gałęziom w której może to się zrealizować w 100%. A jak wiadomo (niestety nie wszystkim) konkurencja to rywalizacja krtóra poprawia jakość ,wymusza zmniejszenie ceny oraz ma inne pozytywne aspekty. A jak by pan raczył odpowiedzieć na to że zawsze można stworzyć własny format zapisu albo że M$ jest zabardzo naciskany to odpowiem panu tak : Uczę się na US i do nauki potrzebuję pełnej zgodności z produktami M$ Office bo w innych formatach umnie nie przyjmują gdyby nie obowiązek jaki nałozono na M$ aby udostępnił specyfikacje swojego formatu zapisu (zresztą wymusili to nanim - niedopóścili by jego oporgramowania do przetargów w UE) to bym miał bardzo poważny dylemat natury moralnej i ekonomiczny. Ukaść jego pakiet czy przez ponad rok zbierać na ten pakiet, pozatym mysli pan że M$ wprowadził by licencję SSL (przepraszam jeżeli popełniłem literówkę) za 330 zł dla studetnów i uczelni wersje standard najnowszego swego dziecka M$ Office 2003. A pozaty pan niewie jakie są żeczywiste koszty stworzenia nowej edycji programu cz systemu i jakie jest rzeczywisty poziom ceny przy jakim firma pozyskuje zyski. Zilustruje to panu na przykładzie proszku do prania koszt wytworzenia 1 opakowania prosztu to 2 zł + 4 zł zysku przy jakim opłaca się produkować. liczba opakowań (w paczce) cena rynkowa dodatkowy zysk 1 6 4 2 11 7 3 16 10 4 20 12 Niemuwiąc już o takich wspornikach jak ekonomia skali ... Wsumie niewiedząc jakie są faktyczne koszty produkcji i przy jakim poziomie cen on odnosi realne korzyści materialne niemożna mówić o cenie równowagi a on będąc monopolistom sam narzuci dużo wyższe ceny niż ta cena równowagi - pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdihu Hemracek Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 20:52 Facet, zjedź na ręcznym lub poproś, by ktoś zapakował Panu w kakao!! Czy Pan wyobraża sobie co to znaczy patentowanie programów? Czy pan wie, że są patenty na dwukrotne kliknięcie myszką, wskaźnik myszy, kosz na pulpicie, odnośniki na stronach WWW, sklepy internetowe a ostatnio MS opatentował IPv6 (7thguard.net/news.php?id=4499), tylko dlatego, że w urzędzie patentowym siedzą ludzie, którzy patentują dziedziny, o których tak, jak Pan nie mają pojęcia. Z patentów nieinformatycznych wart odnotowania jest patent na koło w Australii. PS Czy Pan wogule czyta komentarze pod publikacjami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesiek Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.03.05, 21:04 Panie Gadomski, mam tylko jedno pytanie. Skoro patenty są tak pomocne to dlaczego tylko Amerykanie byli na Księżycu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felek Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:24 Panowie Mam wrażenie, że produkujemy się tu nadaremnie. Nic nie wskazuje, żeby pan G. czytał te komentarze, a jeśli tak, żeby w ogóle traktował je poważnie. Dalsze prowadzenie dysksji na łamach GW jest chyba pozbawione sensu. Możemy najwyżej doczekać się kolejnych kretyńskich odpowiedzi pana G. - niczego innego już się po nim i po GW nie spodziewam. Być może dopiero publikacja w innej gazecie zmusiłaby pana G. do poważniejszego potraktowania przeciwnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Należy najpierw poczytać o problemie ... IP: *.rev.vline.pl 29.03.05, 22:39 .. zanim się otworzy usta. A nie przedstawiać na forum publicznym własne widzimisie jako jedyną słuszną prawdę. Pan Gadomski jest po prostu zachwycony, że odkrył czego boją się wszyscy mądrzy programiści. Odkrył, że boją się twórczej pracy. Pewnie jako dziecko odkrył, że wiatr jest powodowany przez drzewa poruszające liśćmi i do tamtej pory nie zapoznał się z innymi teoriami na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek LOL ten człowiek po prostu nic nie rozumie :-D IP: *.rev.vline.pl 29.03.05, 22:46 Jak to fajnie mówić o czymś o czym się nie ma pojęcia :-D :-D :-D Tylko kto go do wyborczej wpuścił. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były czytelnik Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.wlodawa.sdi.tpnet.pl 30.03.05, 07:54 Ręce opadają... moja 10-cio letnia córka pojmuje różnicę między patentowaniem algorytmu i jego implementacji, autor artykułu - redaktor wielkonakładowej gazety - najwyraźniej zaś nie... Dzięki wolnemu dostępowi do algorytmów istnieje na tej planecie coś takiego jak ludzkość - rozpowszechnienie algorytmów wytwarzania narzędzi, rozpalania ognia, uprawy roślin umożliwiło powstanie cywilizacji, szanowny autorze - czy dla kilku srebrników od sponsorów gotów jesteś promować zakończenie tego rozwoju? Nie... przepraszam - żadne zakończenie tylko rozwój pod nadzorem w jedynie słusznym kierunku. Znamy to już. A może opatentujmy pomysł uprawy roślin i niech jedyną jego implementacją, na którą wyrazimy zgodę będzie uprawa pszenicy z wykorzystaniem sprzedawanych przez nas maszyn. A połowa świata, której podstawą wyżywienia był ryż, niech zdycha z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 10:48 > A może opatentujmy pomysł uprawy roślin i niech jedyną > jego implementacją, na którą wyrazimy zgodę będzie uprawa pszenicy z > wykorzystaniem sprzedawanych przez nas maszyn. To juz sie robi - patentuje sie genetycznie modyfikowana zywnosc. Na razie w USA. Ciekawe, kiedy w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kodi Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.internal.vn.pl / 212.244.250.* 30.03.05, 08:04 Panie Gadomski. Albo nadal nie wie Pan o czym mowi, albo jest Pan juz tak gleboko w klamstwie, ze zaczyna sam Pan wierzyc ze jest to prawda. Niestety - ta tzw. dyrektywa patentowa spowoduje ograniczenie mozliwosci rozwoju informatyki, a w konsekwencji gospodarki europejskiej. Microsoft, o ktorym Pan tak czesto wspominal, zbudowal podwaliny pod swoja potege PRZED wprowadzeniem prawa patentowego na software. Obecnie patentuje np. elementy protokolu IPv6. W praktyce spowoduje to, ze ta nowa generacja protokolu w pewnym momencie przestanie byc dostepna dla szerokiej rzeszy ludzi. Najbardziej kuriozalne jest to, ze Microsoft twierdzi, ze jego pracownicy brali udzial w opracowywaniu tego protokolu. No coz. Tez bralem udzial w opracowywaniu tego protokolu - wiec co? Powinienem go opatentowac? Jako swoja wlasnosc? Swoj wynalazek? Prosilbym o przygotowywanie sie do tematu i chociaz konsultacje w dziedzinach, ktore Pan opisuje, bo z przykroscia stwierdzam, ze zaczal Pan od pisania bzdur i pograza sie coraz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 30.03.05, 08:33 Panie Gadomski! Skończ Pan wstydu oszczędź. Nie po raz pierwszy okazuje się, że jak rzeczywistość jest niezgodna z teorią, to tym gorzej dla rzeczywistości. Przeczytaj Pan list sygnowany m.in. przez Łukasza Jachowicza, potem przeczytaj go Pan jeszcze raz, i jescze raz. I tak aż do pełnego zrozumienia. Na przyszłość wypowiadaj się Pan na tematy na których się Pan znasz. Będzie i mniej wstydu, a i pożytek z tego będzie większy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kowalski Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.pl 30.03.05, 09:42 "....Podobnie uważał Kali...." Khmmm... chyba jestem idiotą, ponieważ nie rozumiem analogi ;/ ... Zresztą wogóle nie rozumiem 90% argumentów użytych w odpowiedzi - brzmi to jak wykład z filozofii sofizmu prof.Lipki na KUL'u ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.localdomain / 67.15.54.* 30.03.05, 10:28 Oj Panie Gadmoski mnie w szkole nauczono zeby na tematy o ktorych nie mam bladego pojecia sie nie wypowiadac a jak juz zdazy mi sie palnac jakas gafe to zeby przynajmniej nie brnac w zaparte ale coz Pan najwyrazniej skonczyl inna szkole i nie mial tyle szczescia . Nie mozna pisac o czyms czego sie nierozumie Napisal Pan kiedys jakis Program ? Wie Pan co by sie stalo gdybym musial placic za kazdy glupi patent np. na Pasek postepu ... przeciez to chore ... zwinal bym poprostu interes i zostal anarchista ... Pozdrawiam P.s. Po tym co czytam to chyba jednak przydalyby sie te patenty ... Patenty na rzetelne i sumienne dzienikarstwo ktore nie bylyby by sprzedawane kazdemu lepszemu dzienikarzynie wierzacemu w swoja nieomylnosc ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onjin Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 09:42 W wersji obrazkowej dla ludzi o małej wyobraźni, jak np. aUTOR artykułu: www.ffii.org.pl/webshop_pl.html ps. czy szkodzenie społeczeństwu i interesom kraju poprzez szerzenie dezinformacji jest karalne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: epigor Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 09:44 Tam jest system dynastyczny, oni popierają ustawami tylko swoich, a europa ma być ich niewolnikiem. Najbardziej znana dynastia, z Teksasu rodem, przedłużyła niedawno rządy w kraju o dalsze cztery lata. Ale fenomen rodziny Bushów obficie powiela się niżej. W nowym Senacie kilkunastu jego członków nosi nazwiska znane w polityce od dziesięcioleci. Senatorowie: Mark Pryor, Robert F. Bennett, Lincoln Chaffee, Evan Bayh, Chris Dodd i Lisa Murkowski zasiadają na miejscach zajmowanych wcześniej przez swoich ojców. Senator Elizabeth Dole to żona senatora Boba Dole, byłego prezydenckiego kandydata republikanów. Kim są Hillary Clinton i Edward Kennedy, przypominać nie trzeba. Jay Rockefeller to bratanek byłego wiceprezydenta, John Sununu jest synem byłego szefa kancelarii prezydenta Busha seniora, Mary Landrieu – córką burmistrza Nowego Orleanu. Podobnie jest w Izbie Reprezentantów, gdzie nazwiska kongresmanów na ogół nic już polskiemu czytelnikowi nie mówią. Dziedziczne – choć niekoniecznie w tym samym stanie – bywają też fotele gubernatorów. Rządzący w Massachusetts Mitch Romney to syn gubernatora Michigan George’a Romneya. W Ohio gubernatorem jest Bob Taft z potężnego politycznego rodu, który na początku XX w. wydał nawet prezydenta. Na Florydzie władzę dzierży Jeb Bush, młodszy brat obecnego lokatora Białego Domu. Odpowiedz Link Zgłoś
pppiotrow GORĄCA PROŚBA DO MODERATORA FORUM 30.03.05, 11:50 Proszę przekazać Panu Witoldowi Gadomskiemu, aby przestudiował wypowiedzi na forum. Zarówno pod niniejszym felietonem, jak i felietonem pierwotnym. Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa GORĄCA PROŚBA DO MODERATORA FORUM IP: *.chello.pl 30.03.05, 17:36 Tak, proszę przekazać red. Gadomskiemu by się z nimi zapoznał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominik Pytlewski Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.univeg.pl / 213.25.189.* 30.03.05, 13:03 Pan Gadomski pisze, że nie zna się na informatyce - co mu oczywiście nie przeszkadza wypowiadać się w tonie protekcjonalnym o sprawach o których nie ma pojęcia. Ignorancja w czystej postaci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.chello.pl 30.03.05, 17:16 To nie ma nic do rzeczy, Dominiku, niezależnie o tym czy piszemy o porzeczkach, krawatach czy rowerach po drugiej stronie każdej transakcji jest pieniądz. Gadomski wypowiada się o tytułach prawnych które per saldo pozbawiłyby pieniądza rodzimych informatyków. Jego tekst NIE SŁUŻY WZROSTOWI zysków rodzimych przedsiębiorstw, bo trudno sobie wyobrazić by nagle powstało w Polsce więcej algorytmów niż w USA. Z góry wiadomo, że jesteśmy na straconej pozycji. Czysto finansowo. Po prostu więcej pieniądza wypłynie z Polski niż wpłynie. Saldo jest ujemne. Koniec i kropka. Biznes to jest twarda gra, nie zostawia żadnych złudzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacper Perschke Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.softax.com.pl / *.softax.pl 30.03.05, 14:38 www.7thguard.net/comments.php?sect=show_full&news_id=4501&comm_id=34&subcomm_id=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adrian Makowski Groteski część następna.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 14:57 Szanowni autorzy listum, słowa Pana Gadomskiego potwierdzają jedynie przypuszczenia i obawy dużej części informatyków o sponsorowanie tego typu artykułów. Panie Gadomski, Pańskie wywody to okropny dowód na to jak łatwo można kupować autorytety w tym kraju. Apeluję zatem do ludzi, którzy wysłali ów list, który miał sprostować artykuł "Egoizm i innnowacja", o zaprzestanie polemiki z Panem Gadomskim. Szkoda waszego czasu. Zawierzcie rozsądkowi przeciętnego polaka, że nie da się zwieść "przekupce". Z poważaniem Adrian Makowski programista Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASSmodeus Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.05, 15:33 Ehhhhh.... A Pan Gadomski nadal czyta bez zrozumienia... To tak jakby powiedziec, ze gospodarka motoryzacyjna zacznie sie dynamiczniej rozwijac, gdy kazdemu potencjalnemu producentowi samochodu kazemy slono placic za mozliwosc korzystania z idei kola. Bo oczywiscie, to ze algorytm, badz inna idea informatyczna zostala przez kogos opatentowana, wcale nie znaczy, ze ten ktos te idee stworzyl. Wracajac do naszego przykladu z kolem... Kolo jest znane od wiekow... Dzieki kolu technologia poszla znacznie do przodu. Samo wykonanie i materialy ulegly zmianie, ale idea kola ciagle jest ta sama. Ale gdy wynaleziono kolo nie bylo urzedow patentowych. Jednak gdy Henry Ford zakladal swoja firme, takie urzedy juz byly. Gdyby wtedy nasz poczciwy Ford opatentowal idee kola, dyktowalby teraz warunki na rynku motoryzacyjnym i nie tylku od okolo 100 lat. Jaki bylby tego efekt? Chyba nie musze tlumaczyc do czego prowadzi brak konkurencji... Z grubsza do zastoju rozwoju i windowania cen. A wracajac do informatyki... Wie Pan Panie Gadomski, ze sa opatentowane takie idee jak np.: pasek postepu czy dwuklik myszka? Prosze teraz sprawdzic ile w Pana otoczeniu jest programow, duzych i malych firm, ktre korzystaja z tych dwoch idei. Jesli korzysta Pan tylko i wylacznie z produktow wymienionej przez Pana firmy Microsoft, to nie ma problemu, bo wiekszosc takich bzdetnych patentow jest w jej posiadaniu. Ale juz np. z GaduGadu nie bedzie mogl Pan skorzystac.... Napewno nie w tej formie w jakiej teraz istnieje. Bedzie mogl Pan co najwyzej korzystac z Windows Messangera, mimo tego ze wiele rzeczy ma znacznie slabiej zaimplementowanych niz wspomniane GaduGadu, czy wiele innych IMow. Natomiast korzystajac z programow innych firm, napewno bedzie musial sie Pan pozegnac z wieloma swoimi przyzwyczajeniami typu: dwuklik mysza wlasnie czy menu kontekstowe pod prawym przyciskiem. Nie wiem czy moje, mam nadzieje obrazowe, przyklady pozwola Panu zrozumiec z czym walcza srodowiska informatyczne. No ale jesli nie Panu to moze chociaz Pana czytelnikom. Pozdrawiami zycze zdjecia klapek z oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.autocom.pl 30.03.05, 16:15 Doprawdy panie Witoldzie, musze stwierdzic ze, wbrew swoim zapewnieniom ze nie jest pan informatykiem, oczekiwac mozna by od pana ze podejdzie pan rzetelnie do opisywanej sprawy. A jest wrecz odwrotnie. Staje sie pan adwokatem w sprawie w ktorej, jak sam pan zapewnia, nie jest pan specjalista. Sprowadzenie problemu patentow w dziedzinie rozwiazan informatycznych do prostych analogii 'dzielo-autor' jest tu nie na miejscu czego pan nie moze wiedziec, gdyz wynika to zapewne z natury oprogramowania, ktora przychodzi panu ciezko pojac. Jednoczesnie opiera sie pan na 'autorytetach w dziedzinie prawa patentowego', ktorzy, co powinien pan wiedziec dobrze, wypowiadaja sie bedac czescia ogromnego lobby wielkich koncernow informatycznych. Niech wiec znajdzie pan na tyle przwoitosci by ukorzyc sie i nie zabierac dalej glosu w sprawie ktora jest panu wszakze obca. Jest takie powiedzenie: "Nie ucz ojca dzieci robic". Prosze sobie to wziac do serca, zdajac sobie sprawe ze osoby wyglaszajace tu swoj sprzeciw maja zapewne wieksze od pana pojecie spraw informatycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Gadomski ekonomicznym chałupnikiem IP: *.chello.pl 30.03.05, 18:11 Gość portalu: x napisał(a): >osoby wyglaszajace tu swoj sprzeciw maja zapewne > wieksze od pana pojecie spraw informatycznych. Nie, Gadomskiemu należy przyganiać nie dlatego że nie zna się na informatyce. Na temat artykułów rolnych też mogą się wypowiadać ekonomiści. Gadomskiemu nleży postawić zarzut KOMPLETNEJ NAIWNOŚCI EKONOMICZNEJ. Taki tekst to jest dla dziennikarza tej klasy co Gadomski nagła śmierć, jak w dogrywce meczu piłkarskiego. Właśnie EKONOMIŚCI (w trosce o saldo płatnicze kraju) i PRAWNICY (w trosce o to samo saldo) powinni bronić nas przed narzuceniem nam systemu który SPOWODUJE DRENAŻ PIENIĄDZA Z POLSKI. To myślenie jednak udało się prawie zupełnie wyplenić, ono praktycznie nie istnieje! Panuje ideologia równości: skoro prawo jest takie samo w obu systemach prawnych to i płatności będą zrównoważone, służą rozwojowi, a wszyscy którzy są przeciw to "chałupnicy" zyjący ideologią Kalego. A USA to ideologią Kalego się nie posługują??? Czy Gadomski tego nie widzi, że przepływy finansowe będą jednostronne??? Że USA eksportują system prawny??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qva5 Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.net.pl / *.devs.futuro.pl 30.03.05, 16:20 Mam wrażenie, że pan Gadomski nadal nie rozumie pojęcia prawa autorskiego. Tak samo jak pisaż automatycznie nabywa prawa do wydanego przez siebie dzieła, tak samo programista nabywa prawa do programu komputerowego. Patenty tylko zaszkodzą rozwojowi. Jaka by była sytuacja gdyby ktoś kiedyś opatentował plan powieści przygodowej lub happy end? Czy może istnieć tylko jeden edytor tekstu? Jednocześnie odnosze wrazenie, że pan Gadomski nie chce się zaznajomić bliżej z tematem. Jako nieinformatyk, niewiele go to obchodzi. Jest w stanie poddać stronicze uwagi i widzieć tylko co jest mu wygodne (patrz. podpisy pod listem). Ciekaw jestem czy prawo bycia liberałem usprawiedliwia do niewiedzy? Może ma Pan już na to jakiś patent:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa Re: Opatentować programy komputerowe? IP: *.chello.pl 30.03.05, 17:55 Problem z red. Gadomskim polega nie na tym że on tematu nie zna. On temat znać nie musi, bo tu nie chodzi o patenty tylko tytuł prawny do transferów pieniężnych. Tytuł który może wypompowywać pieniądze z naszego kraju. I na tym ekonomista MUSI się znać. Albo znać się zwyczajnie nie chce. I jako "liberał" sugeruje że wszyscy będą mieć równe prawa... tamtatamtamtamtaram... stara śpiewka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice_versa "Chałupnicy" i "laweciarze" czyli propagandy CD... IP: *.chello.pl 30.03.05, 17:47 To, że największe korporacje startowały od garażu też niczego nie zmienia??? Dla Gadomskiego pewnie wszyscy są "chałupnikami". Jak dla Ministerstwa Finansów zachodnie samochody to "złom", a importerzy to "laweciarze". Pewnie, to nieważne że ludzie chcą jeździć, to nieważne, że chcą WYMYŚLAĆ, nieważne czy to czy my płacimy czy nam płacą, to po prostu NIEWAŻNE, tylko co to ma wspólnego z Gospodarką skoro chodzi o to jak stracić więcej? To się nazywa popaganda, panie Gadomski, a pewne fajne pismo z czerwoną flagą dość dobrze przybliżyło temu narodowi znaczenie tego słowa. Nowy ustrój, nowe pismo i nowa czerwona aplikacja w winiecie. Odpowiedz Link Zgłoś