Dodaj do ulubionych

Mittal wraca do Częstochowy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 20:32
Mittal ma już 70% polskiego hutnictwa, rozsądek nakazuje, aby Hutę Częstochowa
wziął ktoś inny, choćby Donbas ... warto byłoby także , aby Mittal Steel
wszedł na GPW :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jack Re: Mittal oszukuje Częstochowę !!!!!!!!!!! IP: *.net-arena.pl 09.05.05, 21:32
      Tak się załatwiało Hutę Częstochowa !

      Wojna o święte miasto
      Sporo miejsca w podsłuchanych rozmowach zajmuje tajemnicze "święte miasto".
      Takim mianem Dochnal z Popendą określali Częstochowę, a właściwie tamtejszą
      hutę. Ich klient - LNM, koncern należący do hinduskiego miliardera Lakshmi
      Mittala - walczył o jej zakup z ukraińskim Związkiem Przemysłowym Donbasu. Z
      rozmowy podsłuchanej 16 kwietnia wynika, że grupa Dochnala była gotowa uznać
      swoją porażkę w rywalizacji o "święte miasto", byleby inne projekty, które
      pilotował w kołach rządowych Andrzej Pęczak, doszły do skutku. Nawet mimo
      tego, że Dochnal w walkę o hutę zaangażował znaczne siły. Z rozmów lobbysty z
      asystentem wynika, że sojusznika mieli w prezydencie Częstochowy, byłym pośle
      AWS Tadeuszu Wronie. "Spisał się rewelacyjnie" - chwalili go. Przy
      prywatyzacji tej huty Dochnal mógł liczyć też na posła Pęczaka, który był
      szefem komisji kontroli państwowej, nadzorującej NIK. Ten bez żenady mówił,
      że skorzysta ze swej pozycji i będzie wywierał naciski na NIK, by zbadała
      legalność udziału Donbasu w przetargu na Hutę Częstochowa.
      Nie wiadomo, jakie były dalsze plany Dochnala związane z polskim rynkiem
      stali. Chociaż oficjalnie reprezentował hindusko-brytyjski LNM, to - jak
      ustaliliśmy - podpisał też umowę o współpracy z rosyjskim potentatem
      metalurgicznym Siewierstal, który jest kontrolowany przez grupę oligarchy
      Aleksieja Mordaszowa.

      2004 r

    • Gość: Jack Re: Tak się negocjuje z Mittal Steel ! IP: *.net-arena.pl 09.05.05, 21:42
      Brawo górnicy z "Przyjaźni " !!!!! Pokazaliście hutnikom jak trzeba rozmawiać z
      Mittalem ! Może hutnicy wezmą z Was przykład i przegonią go do Indii ! Juz
      pokazał w PHS-ie jak chce zbudować drugie Indie ! Najbardziej obawiam się o
      Wasze związki od których zależy Wasza przyszłość ! Przecież to o nich
      rozmawiali Dochnal z Popendą mówiąc, że są załatwione ! Ciekawe, które związki
      miał na myśli !
      Postaram sie Wam ściągnąć tę rozmowę !
      Pozdrawiam



      Jastrzębska Spółka Węglowa ma kupić udziały kolei w Koksowni "Przyjaźń" w
      Dąbrowie Górniczej. Tak zdecydowali w poniedziałek akcjonariusze.


      MINI INFO


      Dyktowałby ceny


      Zarząd Polskich Kolei Państwowycvh na nadzwyczajnym zgromadzeniu akcjonariuszy
      przedstawił wniosek o sprzedaży 614 945 udziałów Koksowni Przyjaźń Zakładom
      Koksowniczym „Zdzieszowice”, (czyli koncernowi Mittal Steel Poland).

      Uchwała nie uzyskała wymaganej większości 2/3 głosów. W tej sytuacji
      zgromadzenie podjęło większością głosów (94,7 proc.) uchwałę wskazującą
      Jastrzębską Spółkę Węglową jako nabywcę udziałów należących do PKP.

      Przypomnijmy, że JSW zaproponowała kwotę zbliżoną do wartości księgowej
      koksowni, czyli 545 mln zł. Mittal chciał zapłacić więcej, choć pojawiające się
      w mediach kwoty 700 i 800 mln zł nie zostały przez koncern potwierdzone.

      Przeciw sprzedaży udziałów hinduskiemu koncernowi protestowali związkowcy z
      Koksowni Przyjaźń. Wystosowali w tej sprawie list do premiera Belki.
      Przypominają, że w programie zaakceptowanym przez rząd zakłada się powołanie
      grupy węglowo-koksowej, która ma zwiększyć siłę przetargową. Związkowcy
      zapowiadali, że w każdej chwili mogą ogłosić strajk.


    • Gość: matka Teresa Kal ŻÓŁTA FEBRA ATAKUJE ŚW.Częstochowe!!!!! IP: *.torun.mm.pl 09.05.05, 22:13
      • Gość: Anna Re: ŻÓŁTA FEBRA ATAKUJE ŚW.Częstochowe!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 22:59
        Apeluję do związkowców negocjujących z Mittalem.
        Przyjedżcie do b. Huty Katowice i popatrzcie co was czeka.

        Miała być produkcja i dobra płaca. A co jest.
        Coraz więcej przestojów w produkcji. Mittal wywindował ceny, wyroby zalegają
        magazyny i nie ma chętnych na ich zakup.
        Powtarzają się przestoje. Już teraz jedna z walcowni będzie stała 2 tygodnie.
        Od początku roku pracownicy biorą gołe pensje, bo nie ma premii.

        Popatrzcie jakie pismo otrzymały związki od dyrektora personalnego Mittal Steel
        Poland, które upomniały się o płace:

        Organizacje Związkowe
        Mittal Steel Poland S.A.
        wg rozdzielnika
        GK/ 610 /2005
        2005-04-29


        Dotyczy: pisma z dnia 21.04.2005r. w sprawie, podwyżek płac.

        Odnosząc się do treści Państwa wystąpienia z dnia 21.04.2005r. informuję, że
        wbrew zawartym w nim twierdzeniom, Strona Pracodawcy przedstawiła jasny i
        klarowny harmonogram wzrostu wynagrodzeń dla pracowników Mittal Steel Poland
        S.A. na lata 2005-2007.

        Jego realizacja umożliwiłaby - zgodnie z oczekiwaniami Strony Związkowej - na
        poprawę sytuacji materialnej pracowników, jakkolwiek nie w sposób
        zaproponowany w piśmie Organizacji Związkowych.
        Pragnę jednocześnie zwrócić uwagę, że propozycje zawarte w piśmie GK/480/2005,
        zostały przedstawione pomimo znaczącego pogorszenia się sytuacji na światowych
        rynkach stali.
        Jak wynika z danych renomowanej brytyjskiej firmy doradczej GFMS-Metals
        Consulting, ceny stali na świecie mogą w ciągu bieżącego roku obniżyć się nawet
        o 27% przy jednoczesnym znaczącym spadku globalnej produkcji. Poza Mittal Steel
        Poland S.A. w chwili obecnej została już ona zmniejszona przez m.in. Arcelor,
        Riva, Salzgitter, ThyssenKrupp Steel oraz Corus.
        2005 rok będzie jednocześnie, wg wielu fachowców, okresem pozbywania się
        zapasów wyrobów stalowych, przy wyższych kosztach ich wyprodukowania.
        Nie uwzględnienie w/w faktów przez Stronę Związkową oraz forsowanie
        niemożliwych do spełnienia w obecnej sytuacji żądań placowych, traktuję jako
        działanie prowadzone w zlej wierze, cechujące się brakiem poszanowania
        słusznych interesów drugiej strony negocjacji, przy jednoczesnym łamaniu
        przepisów prawa pracy.
        Przypominam, że zobowiązują one Związki Zawodowe do powstrzymywania się od
        wysuwania postulatów, których realizacja w sposób oczywisty przekracza
        możliwości finansowe Pracodawcy.
        Postępowanie takie potwierdza również, iż część Organizacji Związkowych Spółki
        nie jest zainteresowana prowadzeniem dialogu społecznego, celem rozwiązywania
        znaszanych wniosków - również w sprawach płacowych, lecz destabilizacją
        sytuacji społecznej w Spółce.

        Informuję i ostrzegam, że działanie takie może w krótkim okresie czasu
        doprowadzić do spadku zaufania naszych klientów do Mittal Steel Poland S.A.
        Spadek ten oraz szybkie pogorszenie się sytuacji ekonomicznej-finansowej
        Spółki, zmusiłyby Strony do dokonania uzgodnień o zmniejszeniu wynagrodzeń
        pracowników poprzez zawieszenie lub zmianę części postanowień obowiązujących
        Zakładowych Układom Zbiorowych Pracy.

        W przypadku gdyby działania te okazały się niewystarczające - nie jest
        wykluczone, że zaistniałaby także potrzeba zmniejszenia zatrudnienia oraz
        renegocjacji postanowień Pakietu Socjalnego dla pracowników PHS S.A.
        Jestem przekonany, że wraz z przeanalizowaniem w/w uwarunkowań ponowni
        rozpatrzą Państwo zasadność i tryb swojego wystąpienia oraz zrewidują zawarte w
        nim stanowisko.

        Tylko takie postępowania umożliwi kontynuowanie rozmów, w szeroko pojętych
        sprawach placowych, powołanych ramach powołanych przez Strony Zespołów
        Roboczych ds. premii i ZUZP, celem uzgodnienia harmonogramu ujednolicania ZUZP
        oraz systemu premiowego. Nie wydaje się bowiem możliwe dalsze prowadzenie
        negocjacji w tym zakresie, w sytuacji wywierania na Pracodawcę niczym nie
        uzasadnionej presji strajkowej, zamiast podjęcia rzeczowych, negocjacji,
        zgodnie z propozycjami zawartymi w piśmie GK/480/2005 z dnia 2005-04-CM.
        Kwestia ta – jak się wydaje - powinna być jak najszybciej omówiona przez
        Centralny Zespół Płacowy, na który zapraszam w dniu 05.05.2005r. o godz. 11°° w
        Mittal Steel Poland S.A. Oddział Dąbrowa Górnicza.

        Nie wierzcie w nic co Wam obiecują.
    • sw14 Re: Mittal wraca do Częstochowy 10.05.05, 01:53
      Obawiam się że końcówke tego artykułu należałoby raczej napisać tak:
      przy podejmowaniu ostatecznej decyzji, komu sprzedać hutę - co może nastąpić 14
      lub 15 maja - rząd weźmie pod uwagę przede wszystkim swój interes, bo
      wydarzenia ostatnich dni nie wskazują na szczególna troskę o interesy załogi,
      nie wspominając już o jakiejkolwiek wizji przyszłości polskiego hutnictwa.
      Mam nadzieję że się mylę, choć jednocześnie obawiam że Mittal wracajac na te
      parę dni, dobrze wykorzystał ostatnią przerwę w negocjacjach na
      należyte "usposobienie" do siebie co bardziej opornych negocjatorów związkowych.
      Obym był w błędzie, czego życzę również wszystkim hutnikom ze "świętego miasta"
    • Gość: hutniK Re: Mittal wraca do Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 08:08
      Jak dochodzą słuchy z Warszawy to p.Wójcik twierdzi że jego związkowcy są za Mittalem!!!Wczoraj to nawet nie wyszedł do ludzi między innymi swoich związkowców bo stwierdził że z chołotą rozmawiał nie będzie.Śmiem twierdzić że temu facetowi już całkiem odwaliło,i obawiam się że związki "załatwione" to ON i jego kolega z Kadry.Nie pomogą tu artykuły przytaczane na forum bo oni są chyba "nie czytaty i nie pisaty".
    • witoldjj Re: Mittal wraca do Częstochowy 10.05.05, 08:58
      Przecież hutnicy w Częstochowie nie mają dobrego wyjścia. Przecież Donbas to
      oligarchowie Janukowycza przeciwnicy Juszczenki. Jeśli Juszczenko się dobierze
      do ich przekręconych fortun to oni swoje huty sprzedadzą ludziom Putina i wtedy
      święte miasto wpadnie w ręce Moskwy. Pomyślcie trochę, nie bądżcie durni.
    • Gość: oracz Re: Mittal wraca do Częstochowy IP: *.tele2.pl 10.05.05, 08:59
      Pisałem już kiedyś tutaj na temat Huty Częstochowa i konkurencji między dwoma
      kandydatami do jej kupna. Mądrale przekonywali mnie, że tylko Hindus. A ja z
      uporem maniaka pytam dlaczego nie utrzymać Huty w polskich rękach. Patrzcie co
      się robi z górnictwem, okazuje się, że to złote jabłko. Czy popyt na produkty
      hutnicze nie oznacza że podbnie jest z hutnictwem? Ptrzcie co się dzieje z już
      sprzedanymi hutami !!!
    • witoldjj Re: Mittal wraca do Częstochowy 10.05.05, 09:10
      Niestety w dobie gospodarki globalnej - otwartej rację bytu mają tylko
      największe koncerny, a Huta Częstochowa jest wyspecjalizowanym zakładem który
      bez zaplecza w producencie stali surowej musi upaść i upadnie za kilka tygodni.
      Będzie tak jak w Szczecinie ze stocznią. Hutnicy pójda na bruk. Odprawy zapłaci
      najjaśniejsza. To co mu potrzebne kupi od syndyka Mittal lub Putin i będzie na
      tyle. Niestety. Nie ma innego wyjścia niezależnie jak to się komuś nie podoba.
    • witoldjj Re: Mittal wraca do Częstochowy 10.05.05, 09:13
      Przecież Hutę Warszawa ma już Siewierstal Putina. Plan produkcji będzie się
      ustalać w Moskwie lub na Syberii.
      • niki27 Hutę Wa-wa kupuje Arcelor 10.05.05, 09:54
        Potwierdził to kilka miesięcy temu. Jeśli znasz francucki, to przeczytaj sam:

        www.arcelor.com/index.php?page=49&tb0=88&lngId=2
    • witoldjj Re: Mittal wraca do Częstochowy 10.05.05, 09:38
      I czemu dyskusja zanikła. Fakty kłują, wolimy marzyć?
      • Gość: hutniK Re: Mittal wraca do Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 11:52
        Nie ma z kim dyskutować,bo w twoim przypadku to trąci troszeczkę rozumowaniem p.Wójcika i jemu podobnych,to znaczy,teraz my a po nas choćby potop.
        • Gość: ostrozny Re: Mittal wraca do Częstochowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 03:26
          Mittala trzeba rozliczyc z zakupu PHS.
          Jeżeli sie okaze ze dal rzadowi lapowke, to w Polsce tych co dają lapowki
          - zamyka się w kryminale.
          Na razie nie dotrzymuje obietnic w kupionych przez
          siebie hutach.Zamierza obnizyc zatrudnienie przez zwolnienia
          i zakup taniej "kontraktowej siły roboczej" - porzez pośredników
          żyjących z wynajmu niewolnikow za 500 zł
          Jego zarządcy zachowują sie skandalicznie ("czerwone domki"),
          mają niski poziom moralny (k"Ó"ltura indyjska, przez o-z kreską i małe k)
          -rujnują znajdujący się jeszcze w dobrej kondycji majątek (w 30% jescze własność
          rządu polskiego, własność bez należytego nadzoru , przez
          zaniechanie jakiejkolwiek "konserwacji i remontów"
          Sprawa do PROKURATURY !!!
    • witoldjj Re: Mittal wraca do Częstochowy 10.05.05, 13:24
      Niestety Acelor to chciał w lutym a teraz jest maj.
    • Gość: jaCk Re: Mittal wraca do Częstochowy IP: *.pkobp.pl 11.05.05, 09:41
      Huty Częstochowa: Związki o negocjacjach


      11.05.2005 08:04 - Rzeczpospolita


      Związki Huty Częstochowa obawiają się, że minister skarbu sprzeda zakład
      Mittalowi bez pakietu socjalnego. Wczoraj hinduski koncern nie przedstawił
      związkom żadnych nowych propozycji .



      Wznowione wczoraj rozmowy związkowców z negocjatorami Mittal Steel nie
      przyniosły przełomu - poinformowała Rzeczpospolita.

      - Nie otrzymaliśmy żadnej nowej propozycji. Rozmawiamy o tym, jak rozmawiać. My
      chcemy skoncentrować się na punktach spornych, Mittal chce omawiać wszystkie
      punkty po kolei - wyjaśnia Marek Wójcik, szef "Solidarności" Huty Częstochowa.

      Związkowcy, z którymi rozmawiali dziennikarze "Rz", nieoficjalnie twierdzą, że
      podczas niedawnego spotkania z ministrem Jackiem Sochą zrozumieli, że minister
      może sprzedać hutę bez pakietu. To przeczyłoby zapewnieniom wiceministra skarbu
      Stanisława Speczika.

      Do porozumienia z inwestorem nadal daleko. Związki obstają przy 10-letnich
      gwarancjach zatrudnienia i zakazie zwalniania z przyczyn ekonomicznych. Mittal
      oferuje 5,5 roku gwarancji. Negocjacje mają zakończyć się w piątek. Wtedy mija
      termin, do którego ministerstwo przedłużyło wyłączność na negocjacje dla Mittal
      Steel - napisała "Rz".

      - Usłyszeliśmy, że gdyby Donbas podwyższył cenę za majątek, natychmiast
      dostałby wyłączność. To, że tego nie zrobił, nie świadczy dobrze o jego
      wiarygodności - powiedział "Rz" jeden ze związkowców


      To jest właśnie fachowiec od negocjacji ! Ciekawe jaką to szkółę ukończył, ten
      związkowiec, że ocenia wiarygodność firmy na podstawie informacji prasowej, a
      nie dokumentów !






      Na świecie wiarygodność inwestora badają banki, lub firmy specjalizujące się w
      tego typu usługach, a nie związkowiec, którego celem jest załatwienie przetargu
      narzecz MIttala ! Czemu nie podał swojego nazwiska skoro z niego taki
      fachowiec ! Zaraz by znalazł pracę w jakiejś światowej instytucji finasowej !
      Ta szkoła to hinduska podstawówka - czyli łapówka ! Juz teraz sondują co się
      stanie jesli podpiszą związki tę spiskową umowę ! Jaka będzie reakcja
      hutników !
      Widać determinacje Mittala, które mu zawala się całe imperium, które chciał
      stworzyć wokół hutnictwa
      • Gość: jaCK Re: Mittal wraca do Częstochowy IP: *.pkobp.pl 12.05.05, 10:05
        Zmasowany atak
        11 maja 2005
        Katarzyna Jaźwińska



        Kolejna prokuratura zabrała się za zbadanie kulis prywatyzacji polskich hut.
        Weźmie ją pod lupę także Najwyższa Izba Kontroli.
        Prokuratura Apelacyjna w Warszawie ma w czerwcu zakończyć trwające od dwóch lat
        śledztwo dotyczące prywatyzacji Polskich Hut Stali (PHS, obecnie Mittal Steel
        Poland). Andrzejowi Sz., byłemu wiceministrowi gospodarki oraz skarbu, zarzuca
        się, że jako funkcjonariusz publiczny przekroczył uprawnienia i dopuścił do
        negocjacji osoby nieupoważnione (chodzi m.in. o Macieja D., który chciał
        pośredniczyć w sprzedaży wierzytelności hut inwestorowi).

        Lista zarzutów
        Jeszcze nie zakończyło się jedno śledztwo, a już rozpoczęło kolejne. Tym razem
        Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo dotyczące... „przekroczenia
        uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w
        związku z procesem prywatyzacji Polskich Hut Stali”. Brzmi podobnie jak zarzut
        postawiony Andrzejowi Sz., ale okazuje się, że obie sprawy mają ze sobą
        niewiele wspólnego. Tym razem śledztwo ma odpowiedzieć na pytanie, czy także
        inni urzędnicy odpowiadający za sprzedaż PHS należycie zabezpieczyli interesy
        firmy i skarbu państwa. Według naszych informacji, dochodzenie jest pokłosiem
        apelu, jaki do organów ścigania wystosowali związkowcy firmy.

        — Do kilku prokuratur wysłaliśmy wnioski o zbadanie procesu prywatyzacji.
        Chcemy się dowiedzieć, czemu umowę prywatyzacyjną podpisano bez pakietu
        socjalnego, czy rząd sprzedając huty LNM (obecnie Mittal Steel) wziął pod uwagę
        przekazane przez nas informacje dotyczące niewywiązywania się przez firmę ze
        zobowiązań w innych krajach, czemu właściwie za darmo oddano inwestorowi
        należące do hut koksownie, czemu politycy dążyli do tego, by wspólnie z LNM
        budować koncern węglowo-koksowy, co spowodowałoby oddanie tej firmie całkowitej
        kontroli nad rynkiem, czemu tajna jest umowa prywatyzacyjna, w jaki sposób rząd
        zagwarantował realizację inwestycji, których inwestor nie wykonuje — wylicza
        Mieczysław Kucharski, przewodniczący Solidarności ’80 w Hucie Sendzimira,
        oddziale Mittal Steel.

        — Śledztwo dotyczy urzędników publicznych. Nie będziemy więc komentować tej
        sprawy — mówi Jacek Mireński reprezentujący Mittal Steel.

        Od Annasza do Kajfasza
        Co ciekawe, wnioski zostały wysłane na początku ubiegłego roku. Przez jakiś
        czas krążyły od prokuratury do prokuratury, aż wreszcie w maju 2004 r.
        stołeczna Prokuratura Okręgowa poinformowała Solidarność ’80, że nie zamierza
        rozpocząć śledztwa. Czemu teraz zmieniła zdanie? Tego na razie nie udało się
        nam dowiedzieć. Faktem jest natomiast, że o prywatyzacji PHS znowu zrobiło się
        głośno w momencie, kiedy finalizowana jest sprzedaż częstochowskich hut (chce
        je kupić Mittal Steel). Trzy grosze dołoży też Najwyższa Izba Kontroli.
        Związkowcy PHS otrzymali zapewnienie, że rozpocznie ona badanie procesu
        prywatyzacji w trzecim kwartale tego roku.

        Jak długo jeszcze wytrzymacie !!!!!!!!!!!!!!!
        Tę zdradziecką prywatyzację !!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka