Dodaj do ulubionych

Chińczycy zdeptali BUT-S

IP: *.sympatico.ca 05.06.05, 20:37
to jest wlasnie to-gdy podatki rosna w gore , to przedsiebiorcy uciekaja za
granice szukac taniej sily roboczej i zalewa nas chinszczyzna; rodzime
produkty sa drozsze i lepsze,ale ludzie malo zarabiajacy kupuja tansze
towary,bo tylko na takie ich stac w danej chwili;za duzo rzadzacych,ktorzy po
to wymyslaja podatki,aby lekko sobie zyc;niektorym pasuja takie uklady,bo
maja swoich krewnych rozsianych po calym swiecie i to na kazdym stanowisku
Obserwuj wątek
    • Gość: zenek Re: Chińczycy zdeptali BUT-S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 21:42
      Cieszy mnie to jako zwiastun postępu. Kiedyś 50% ludności zajmowało się
      rolnictwem i pewnie byłoby tak do tej pory gdyby ktoś w końcu się nie odważył
      powiedzieć dość. Tanie buty dla wszystkich!
    • arahat1 zwisa mi kto robi buty! wazna cena. kupuje co roku 05.06.05, 22:34
      nowe a chinczyki poprawili sie i w tym sektorze...
      • Gość: ww Re: zwisa mi kto robi buty! wazna cena. kupuje co IP: *.chello.pl 10.06.05, 12:06
        wszystkim zwisa gdzie Ty kupujesz buty, ciemna maso! chodzi o globalne
        mechanizmy gospodarcze; za co je kupiłaś?? jeśli Twoja firma zostanie
        zatakowana przez tanią siłę roboczą, będziesz chodzić w chińskich trampkach na
        rozmowy o nową pracę!
        • chestburster A Ty wielki bialasie musisz zyc dobrze..... 10.06.05, 16:05
          ...bo wiadomo ze biali musza byc bogaci a nie-biali musza byc biedni.....

          Spadaj do Korei Polnocnej eurosocjalisto pieprzony....
    • Gość: daniel Re: Chińczycy zdeptali BUT-S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 00:28
      A może producenci odzieży, butów, itp. powinni naciskać na służby celne żeby ten
      import kontrolowali. Wystarczy jechać do Tuszyna, Maximusa, na stadion, i chcieć
      fakturę na zakupiony towar. Smiech lub buty, koszulki po 1zł. Kontrolować,
      karać, przetrzymywać towar -myśle że dałoby to pozytywne efekty.
      • Gość: Laura Re: Chińczycy zdeptali BUT-S IP: *.devs.futuro.pl 06.06.05, 16:42
        Niestety nie ma już barier w ilości sprowadzanych towarów wiec nie bardzo jest
        co kontrolować czy przetrzymywać.. :(
    • Gość: dynia Zdeptali tez Alke i syrene ... a wystarczy prosty IP: *.pit.edu.pl 06.06.05, 08:23
      zabieg uwolnienia kursu chinskiej waluty ale niedlugo bedzie za pozno ... Po co
      nam cala machina biurokratyczna uni i nasza jak nie umieja nic zrobic ,...
      • Gość: x Re: Zdeptali tez Alke i syrene ... a wystarczy p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 12:20
        Alki to raczej nie zdeptali. Alka podlegała pod But-S, ale ta cienka firma, zamiast z Alki zrobić wiodącą prestiżową markę (mogą koledzy ze Słupska z włoskim nazwiskiem, mogła i Alka ze świetną marką) ze świetną jakością, zrobili z niej to samo, co inne polskie firmy średniej jakości. I co zostaje tym, którzy chcą mieć buty dobrej jakości (by nie musieć kupować ich co roku)? Chyba tylko Niemcy...
      • johngalt Europejski mur? 08.06.05, 19:36
        > zabieg uwolnienia kursu chinskiej waluty ale niedlugo bedzie za pozno ... Po
        co
        >
        > nam cala machina biurokratyczna uni i nasza jak nie umieja nic zrobic ,...

        Mozna tez zbudowac mur wokol Europy Sprawiedliwosci Spolecznej. Bo na atak
        atomowy to raczej odpowiedza.
    • chestburster Skutkow aprecjacji Juana nie odczujecie.... 06.06.05, 12:47
      ...w wielki sposob.

      Prawdopodobnie dzieki temu Chinczycy zaczna kupowac wiecej wysokoprzetworzonych
      towarow oraz zywnosci.

      Zachodni ( i polscy tez ) przywodcy niech nie oczekuja za duzo od aprecjacji
      juana.
      Swiat sie zmienia i skrzeczenia europejskich i amerykanskich producentow
      odziezy ( ile procent PKB oni wytwarzaja??? 0.5 %??? ) nic tu nie zmienia...


      Wolny handel przede wszystkim.
      • Gość: Wolny handel CHESTBIUSTEROWI Z POZDROWIENIAMI!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.05, 16:16
        Cieszę się, że mnie tak bezwględnie popierasz!
        W związku z tym mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość - od 1 lipca odpoczniesz
        sobie od ciężkiej pracy, na Twoje miejsce przewidziałem Hindusa - angielski zna
        lepiej jak Ty, ma dyplom całkiem przyzwoitej amerykańskiej uczelni, a wymagania
        ma dużo mniejsze od Ciebie - za połowę Twojej pensji gotów jest pracować 12
        godzin bez urlopu, a nie tak jak Ty, żądać od swego pracodawcy nadgodzin,
        wolnych dni itp.
        Odpocznij sobie, chłopczyku, nie przemęczaj się pracą! niech inni popracują
        teraz za Ciebie, a Ty spożywaj i kupuj, kupuj, kupuj, jak to głosi rząd Twojej
        nowej Ojczyzny wraz z bankiem centralnym.
        Nie powiedzieli Ci za co masz kupować? Oh, nie bądźmy drobiazgowi... Gentlemani
        nie dyskutują o pieniądzach, gentlemani je mają!! Chyba jesteś genlemanem, co??
        POZDROWIENIA!

        TRULLY YOURS:
        WOLNY HANDEL (FREE TRADE)PRZEDE WSZYSTKIM!!!!
        • Gość: Laura Re: WOLNY HANDEL IP: *.devs.futuro.pl 06.06.05, 16:49
          Z przykrością czytam, że niektórzy jeszcze nie zrozumieli, że trzeba mieć gdzie
          pracować aby mieć co jeść, w co się ubrać i gdzie mieszkać....
          • Gość: BJB Wolny handel do LAMUSA IP: *.oc.oc.cox.net 06.06.05, 19:41
            inaczej Chinska bieda i Hinduskie zwyczaje zakorzenia sie w polskich domach.
          • johngalt Nie dotyczy to Chinczykow 08.06.05, 19:38
            > Z przykrością czytam, że niektórzy jeszcze nie zrozumieli, że trzeba mieć
            gdzie
            > pracować aby mieć co jeść, w co się ubrać i gdzie mieszkać....

            Ale oczywiscie nie dotyczy to Chinczykow, ktorym nalezy zakazac ciezkiej pracy
            i poswiecic sie dla dobra bialego czlowieka. Przeciez czlowiek jest istota
            spoleczna i zmarnowanie zycia dla dobra innych jest jego swietym obowiazkiem.
            Pomozemy im dostac sie do Nieba.
            • krid Re: Nie dotyczy to Chinczykow 15.06.05, 22:22
              > Ale oczywiscie nie dotyczy to Chinczykow, ktorym nalezy zakazac ciezkiej pracy
              > i poswiecic sie dla dobra bialego czlowieka.

              jak bedziemy mieli bezrobocie na poziomie 5% a nie tak jak dotychczas 20% to
              moze bedzie warto zwracac uwage na to co piszesz a narazie spie..j johngalt.
              • johngalt Jak na plantacjach 16.06.05, 15:11

                > jak bedziemy mieli bezrobocie na poziomie 5% a nie tak jak dotychczas 20% to
                > moze bedzie warto zwracac uwage na to co piszesz a narazie spie..j johngalt.

                Ciekawe czy podobnych argumentow uzywali wlasciciele plantacji na poludniu US:
                No, gdy bedzie dostepna tania sila robocza to moze zgodzimy sie na wyzwolenie
                niewolnikow, tymczasem przeciez ktos musi na nas pracowac. A batem go!
        • chestburster Hindus z amerykanskim dyplomem pracuje w USA... 06.06.05, 18:56
          ...a nie w Indiach....

          Natomiast co do utraty pracy, jezeli straca ja dajmy na to w USA, Niemczech czy
          UK to po prostu wyjade do Indii lub Chin i tam bede pracowal...nic dodac nic
          ujac....
          • chestburster Literowka, mialo byc strace.... 06.06.05, 18:57
          • Gość: Jestem ZA!!! JESTEM ZA ! JEDŹ JUŻ DZIŚ!!! CHINY CZEKAJĄ!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 18:14
            Chiny czekają na takich specjalistów!!! Oferują im 4 USD/dzień, przyzwoita
            płaca, jak na chińskie warunki!
            Jedź!
            UDOWODNIJ CZYNEM, ŻE JESTEŚ PRAWDZIWYM LIBERAŁEM, A NIE TYLKO MALOWANYM, GDY MU
            SIĘ DOBRZE POWODZI!!!
            POKAŻ, ŻE IDEOLOGIA JEST NAPRAWDĘ DLA CIEBIE WAŻNIEJSZA NIŻ PEŁNA KIESZEŃ!!!
            TYM TO BYŚ MI NAPRAWDĘ ZAIMPONOWAŁ!!!
        • johngalt Re: CHESTBIUSTEROWI Z POZDROWIENIAMI!!!! 08.06.05, 19:34
          Jesli ty dojdziesz do wladzy, to Hindus za kare, ze ma ten dyplom bedzie musial
          glodowac w Indiach. Sprawiedliwosc spoleczna musi byc.
          • chestburster Nareszcie ktos kto mysli NORMALNIE.... 08.06.05, 21:04
            ...bo juz myslalem ze ci eurosocjalisci mnie tu zjedza.....
            Europa i Ameryka to nie pepki swiata.
            Niedawno EU oraz USA tak naciskaly na wolny handel a nagle zaczynaja uprawiac
            polityke protekcjonizmu, za to glownym zwolennikiem liberalizacji globalnego
            handlu i gospodarki staly sie Chiny.
            Jestem w stanie zrozumiec ze czesc ludzi w EU i USA straci prace ale przemysl
            tekstylny zarowno europejski jak i amerykanski mialy okolo 10 lat na
            przystosowanie sie do obecnych warunkow gdy nie ma ograniczen ( juz zostaly
            wprowadzone na nowo ) i nie zrobily w tym kierunku NIC wiec niech nie narzekaja
            gdyz sa sami sobie winni.
            Wiec gadanie o chinskim, indyjskim, azjatyckim czy latynoskim zagrozeniu nalezy
            wlozyc miedzy bajki.
            A to ze Chinczykow czy Indusow jest duzo, no coz kiedys gdy Europa byla potega
            kolonialna, ludnosc Europy to bylo prawie 30% ludnosci swiata.....
        • szatek100 Re: CHESTBIUSTEROWI Z POZDROWIENIAMI!!!! 22.06.05, 23:14
          100% poparcia.Zupełnie nie rozumiem ignorantów , którzy bredza "nie obchodzi
          mnie , gdzie to jest wyprodukowane , wazne , że tanie".Otóż wyrzuceni na bruk
          robotnicy z fabryk obuwia nie bedą mogli poddawac się konsumcji , a tym samym
          zmniejsza siłę nabywcza , przez co na bruk poleca nastemni.no chyba , że
          Chinczyk ciagnący miesiecznie 20 $ cos kupi (np. miskę ryzu).


          pzdr

    • Gość: Hindus Re: Chińczycy zdeptali BUT-S IP: *.oc.oc.cox.net 06.06.05, 19:39
      z Amerykanskim dyplomem siedzi w domku w Indiach i chcialby to Ameryki wyjechac
      ale ze w Ameryce zaczyna sie reforma i pranie taniej sily roboczej to jest
      nadzieja, ze zostanie jednak w domu.
      Chinski przemysl ma mozliwosc wywrocic swiat do gory nogami. Szkoda Buta i Alki
      bo chociaz buty byly drozsze od Chinskich to zatrudnialy polskich pracownikow a
      nie biliony niewolnikow z Chin.
      Ludzie budowanie przemyslu narodowego tworzy miejsca pracy ktore pieniadze
      spowrotem pakuja na WASZA gospodarke. Zamiast 300 ludzi ktorzy stracili prace w
      Bucie zatrudnionych jest 1000 Chinczykow a kolejne 10000 czeka na prace
      kolejnych Polakow. Wolny rynek nie dziala na skali globalnej. Jak sie jeszcze o
      tym nie przekonaliscie to czekajcie na kolejne bankrupcje.

      Przed Chinczykami i Hindusami sie trzeba bronic a nie cieszyc z ich postepu
      ekonomicznego. Czas sie obudzic!
      • chestburster Idz spac rasisto...... 06.06.05, 20:06
        .....ja akurat problemow finansowych nie mam i nie przewiduje ich w blizszej
        ani dalszej przyszlosci.....
        • Gość: rob Re: Idz spac rasisto...... IP: *.chello.pl 06.06.05, 22:29
          akurat Hindus ma racje. Chiny staną sie potega a ze tam nie ma demokracji tylko
          niewolnictwo - poza lkilkoma oazami to trzeba sie ich obawiac. Jak tego nie
          widzisz to bardzo mi przykro.
      • Gość: Karolina Re: Chińczycy zdeptali BUT-S IP: *.bremultibank.com.pl 07.06.05, 16:20
        Mam podstawowe pytanie. Czy firma rzeczywiscie upadla czy tez nie... bo w
        Sądzie Upadłościowym Firma Jako PPHU But-S nie Figuruje jako firma kTóra
        ogłosoła upadłość... Niech media i Przede wszystkim Smyczek zdecydują albo
        chociaż zintegrują swoje wypowiedzi. Z tego co wiem pracownicy nie dostali
        żadnych WYPOWIEDZEŃ!!!!!!!!!!!!!! Na razie.. =(
        • Gość: Albert Re: Chińczycy zdeptali BUT-S IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.06.05, 18:53
          Niestety pracownicy obu firm BUT-S dostali wypowiedzenia z powodu likwidacji firm.
          Wiadomość ta jest sprawdzona - jestem jedną z tych 300 osób.
        • Gość: Aga Re: Chińczycy zdeptali BUT-S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 11:26
          no droga kolezanko to sie mylisz, pracownicy dostali wypowiedzenia, a co za tym
          idzie , to nawet firme But-S nie stac na to , aby wyplacic zalegle
          wynagrodzenia!!! Jesli o scislosc chodzi to upadla firma P.O.T. "But-S" , a
          mniejszy sektor czyli PPHU istnieje i placi dlugi P.O.T. , zreszta wystarczy
          spojrzec jak duzo juz zostalo zamknietych sklepow firmowych "But-S". A nowa
          kolekcja- to powtorka kazdych starszych kolekcji, jedynie dodano nowe ozdobniki
          i kolory. Uwaga na buty z czarna wysciolka, farbuja..
    • Gość: JESTEM ZA CHESTBIUSTER JEDŹ ZARAZ DO CHIN!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 18:25
      Chestbiuster wypłodził:
      >Natomiast co do utraty pracy, jezeli straca ja dajmy na to w USA, Niemczech
      >czy UK to po prostu wyjade do Indii lub Chin i tam bede pracowal...nic dodac
      >nic ujac....

      No proszę - czyżby prawdziwy liberał, a nie tylko liberał do czasu, jak ma
      forsę i dobrą pracę, bo później to już nie?
      Jedź już dziś Chestbiuster!!!Chiny czekają na takich specjalistów!!! Oferują im
      4 USD/dzień, przyzwoita płaca, jak na chińskie warunki!
      Jedź!
      UDOWODNIJ CZYNEM, ŻE JESTEŚ PRAWDZIWYM LIBERAŁEM, A NIE TYLKO MALOWANYM, GDY MU
      SIĘ DOBRZE POWODZI!!!
      POKAŻ, ŻE IDEOLOGIA JEST NAPRAWDĘ DLA CIEBIE WAŻNIEJSZA NIŻ PEŁNA KIESZEŃ!!!
      TYM TO BYŚ MI NAPRAWDĘ ZAIMPONOWAŁ!!!

      • Gość: trevik Re: CHESTBIUSTER JEDŹ ZARAZ DO CHIN!!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.06.05, 21:39
        O liberalizmie mozna rozmawiac z liberalami a nie komunistami, ktorzy z zadnym
        wolnym rynkiem nie maja nic wspolnego. Wolny rynek nie polega na tym, ze ktos
        usztywni kurs swojej waluty, chwyci swoich obywateli za pysk nie dajac im zadnej
        swobody, usztywni przez kurs juana ceny na poziomie takim, ze mozna wylacznie
        produkowac bezobslugowo aby z tym moc konkurowac.

        Owszem, protekcjonizm jest na pewno zly, ale dopuszczenie do zalamania wlasnego
        rynku dlatego, ze paru komunistom zachcialo sie na raz budowac gospodarcza
        potege na zniewolonym narodzie (ktorego bynajmniej nie chca puscic) to troche
        jednak za malo. I oczywiscie, ze globalizacja, ze to, ze tamto jest ok, problem
        jednak w tym, ze globalizacja musi sluzyc wszystkim podmiotom, ktore w niej
        biora udzial, bo jak komus ewidentnie nie sluzy, to bedzie to szczera glupota
        brac w niej udzial; kazde panstwo reprezentuje wylacznie interesy swoich
        obywateli, zapamietaj to sobie - wolny rynek to jak najwieksza konkurencyjnosc
        przy minimum etatyzmu w porownywalnych warunkach, trudno jednak, aby warunki w
        Chinach a w US, czy w Europie byly jakkolwiek porownywalne a w zmianach
        ekonomicznych biora udzial ludzie, ktorzy musza miec czas na te zmiany - co
        innego zmusic ich do ciezkiej pracy a co innego pieprzyc o gospodarczym
        liberalizmie jak o religii (to bylaby raczej gospodarcza anarchia).

        I jeszcze jedno: doprowadzenie Europy i US do kryzysu na pewno nie doprowadzi do
        ekonomicznego super sukcesu Chin.

        Miedzy ekonomia liberalna a glupota i naiwnoscia jest roznica kolosalna, choc
        wydaje sie nie dla wszystkich widoczna - polecam przestac sluchania Korwina
        Mikke, ktory zyje z popularnosci wsrod ludzi, ktorych laczy wspolny mianownik:
        naiwnosc i brak znajomosci realiow.
        • johngalt Re: CHESTBIUSTER JEDŹ ZARAZ DO CHIN!!! 11.06.05, 00:09
          >chwyci swoich obywateli za pysk nie dajac im zadne


          Za jaki pysk? Poczytaj wiecej zanim zaczniesz pisac. Kapitalizm to wolnosc
          decydowania o swoim zyciu, demokracja - wolnosc decydowania o zyciu innych. Mam
          nadzieje, ze demokracji w Chinach nigdy nie bedzie.
          • chestburster Popieram Cie w 99% johngalt......... 11.06.05, 00:13
            a ten 1% to chec aby wladze pochodzily z wyboru, nie byly skorumpowane i nie
            karaly za poglady nie zgodne z ich wlasnymi.

            Poza tym popieram Cie johngalt i zycze milego dnia.
            • johngalt Dzieki :-) 11.06.05, 06:20


              > a ten 1% to chec aby wladze pochodzily z wyboru, nie byly skorumpowane i nie
              > karaly za poglady nie zgodne z ich wlasnymi.

              Tak, ale czy nieskorumpowane-pochodzace z wyboru wladze sa w ogole mozliwe?
      • chestburster Z mila checia pojechalbym do Chin....... 11.06.05, 00:37
        ......nie musialbym ciagle wysluchiwac eurosocjalistycznego gledzenia, sluchac
        religijnych dyrdymalow jakich w Polsce pelno oraz puszczac pawia na widok
        polskich politykow ( tak z lewa jak i z prawa ) ktorzy sa najwiekszymi
        poje**mi "ludzmi" jakich w zyciu widzialem ( no moze poza kilkoma
        wyjatkami ).....
        • johngalt Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... 11.06.05, 06:21
          No i te przesliczne Chinki... :-)
          • Gość: szopen Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: 206.73.209.* 13.06.05, 08:15
            No ja juz dosc dlugo w Chinach mieszkam.

            pracuje w firmie produkujacej towar na lokalny chinski rynek, ale ze
            miejscowosc Dongguan gdzie sa ogromne fabryki butow jest ciut opodal to i zanm
            sporo ludzi z tego interesu i sie ciut orientuje.

            Pare uwag do powyzszych wypowiedzi.

            1. To fakt, ze niewykfalifikowani pracownicy w fabrykach butow i innych towarow
            zarabiaja okolo 4 dolarow dziennie (a w zasadzie ciut powyzej 0.5 dolara na
            godzine) to akurat jest aktualna cena rynkowa. Wykfalifikowani pracownicy
            zarabiaja sporo wiecej, jako ze szczegolnie poludniwe Chiny (delta rzeki
            Perlowej) to jednak okolica dosc bogata wiec i pensje i koszty zycia sa dosc
            wysokie.

            2. Koszt robocizny w P&L w fabrykach jest tutaj pomiedzy 8% a 15% srednio ok
            11%, w tym koszt tych niewykfalifikownaych pracownikow jest w granicach 3%,
            reszta to koszt pozostalych ludzi. Tak wiec nawet jesli te najnizsze pensje
            wzroslyby do poziomu 1 dolara za godzine (czyli chyba poronywalnego z Polska)
            to i tak wplyw na cene towaru nie bylby zbyt wielki. A jesli doda sie koszt
            transportu towarow z Chin do Europy to cos jest nie tak z teoria ze te Chinskie
            buty sa tak tanie bo ludzie za miske ryzu tu pracuja.

            3 To ile w koncu taka produkcja butow kosztuje?
            Niewiele. Naprawde.
            Zalezy to sporo od tego z czego ten but jest zrobiony. Dla przykladu powiem, ze
            sa tu gdzieniegdzie sklepy gdzie mozna kupic markowe buty (nie podrobki) z
            fabryki w zasadzie po kosztach i takie buty sa w cenach od 15% do 40% ceny w
            domu towarowym w Chinach (w zeszlym tygodniu widzialem Clark's za 150 yuanow za
            pare, w sklepie sa za 1200).

            4. Nie nalezy zapomniec o tym ze w Chinach ogolnie podatki sa niskie.
            Inywidualne progi podatkowe zaczynaja sie od 5% i wzrastaja o 5% do najwyzszego
            progu 45% ale zeby wejsc w ten najwyzszy prog to trzeba zarabiac ponad 10
            tysiecy dolarow miesiecznie, Chinczycy placa podatek od kilku procent do
            kilkunastu (od naprawde porzadnych pensji). Wprawdzie niwiele z tych podatkow
            maja bo tu za wiekszosc "nalezacych" sie rzeczy typu edukacja czy opieka
            medyczna i tak musza placic sami ale na koszt produkcji w tym kraju ma to duzy
            wplyw.

            5. Jest rzeczywiciw wile bardzo ladnych Chinek...
            • Gość: trzeźwy Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: *.h.pppool.de 13.06.05, 10:45
              >Nie nalezy zapomniec o tym ze w Chinach ogolnie podatki sa niskie.
              Inywidualne progi podatkowe zaczynaja sie od 5% i wzrastaja o 5% do najwyzszego
              progu 45% ale zeby wejsc w ten najwyzszy prog to trzeba zarabiac ponad 10
              tysiecy dolarow miesiecznie<
              Myślę, że to mógłby być dobry model dla Polski - co na to liberałowie ?
            • chestburster Tylko co zrobic z ludzmi majacymi obraz Chin sprze 13.06.05, 12:44
              sprzed 30 lat?????????


              Coz nalezy im dac wielkiego kopa prosto do Chin i niech sie przekonaja na
              wlasne oczy czym sa obecnie Chiny....
            • Gość: Zbigniew Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 13:41
              2. Koszt robocizny w P&L w fabrykach jest tutaj pomiedzy 8% a 15% srednio ok
              > 11%, w tym koszt tych niewykfalifikownaych pracownikow jest w granicach 3%,
              > reszta to koszt pozostalych ludzi. Tak wiec nawet jesli te najnizsze pensje
              > wzroslyby do poziomu 1 dolara za godzine (czyli chyba poronywalnego z Polska)
              > to i tak wplyw na cene towaru nie bylby zbyt wielki. A jesli doda sie koszt
              > transportu towarow z Chin do Europy to cos jest nie tak z teoria ze te Chinskie buty sa tak tanie bo ludzie za miske ryzu tu pracuja.

              Nie jest do końca tak jak piszesz , bo koszt robocizny w bucie to nie tylko robocizna przy szyciu buta , ale przy wytwarzaniu skóry , lakieru , transporcie itd.Obliczono , że np. w Niemczech skumulowane podatki i parapodatki w cenie produktu ( bez podatku obrotowego ) wynoszą ok. 30-35% jego ceny , a skumulowane obciążenie odsetkami ( od kredytów , zawarte w czynszach itp. ) ok. 15% ceny.
              Resztę stanowią głównie skumulowane koszty robocizny , nawet gdy to się nazywa koszty surowców itp. to są tam koszty robocizny w poprzednich etapach produkcji.Tak więc wytwarzając coś "od A do Z" w kraju Chińczycy mając 4x tańszą siłę roboczą niż w Polsce i o połowę niższe podatki mają wyrób finalny tańszy nie o 10% ale o conajmniej 50%.
              • Gość: szopen Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: 206.73.209.* 14.06.05, 04:47
                Wiem ze tak w zasadzie to koszt kazdego produktu to robocizna i podatki ale
                systemy finansowe przediebiorstw nie biora tego pod uwage.
                W omawianym tutaj przypadku produkcji butow i konkurencyjnosci chinskich
                producentow teoria ta moim zdaniem nie bardzo pasuje.
                Powody?

                Jesli dla chinskiej fabryki butow dostepne sa tanie kleje, skora, lakiery itd
                to sa one tez w zasadzie dostepne po tej samej cenie (plus koszt transportu,
                cla itd) dla fabryki w Polsce. Nie wiem na 100% ale podejrzewam ze taniej
                byloby sprowadzic surowce niz gotowe buty (kwestia objetosci i cla).

                Tak wiec z punktu widzenia producenta liczy sie dostepnosc i koszt surowcow.
                Z tego punktu widzenia pozycja wyjsciowa producenta butow i w Chinach i w
                Polsce jest podobna.

                Nie jest taka sama ale podobna.

                Jak pisalem powyzej to nie koszt robocizny ma najwiekszy wplyw na cene butow w
                Chinach produkowanych.

                Chodzi o skale i organizacje produkcji.

                Powiedzmy sobie jest w Dongguan nalezaca do investorow z Taiwan fabryka butow.
                Spora.
                Tak ze 30 tysiecy pracownikow.
                Szyja buty dla Nike, Addidas i wielu innych marek jednoczesnie.

                Maja bardzo nowoczesne maszyny i technologie, pracuja 24/7 czyli maszyny,
                budynki i pozostale assets sa wykorzystywane prawie caly czas (amortyzacja),
                ich dostawcy sa doslownie po drugiej stronie ulicy i dostarczaja surowce i
                materialy w zasadzie non stop tak by linie mogly caly czas pracowac (bardzo
                niski koszt transportu, magazynowania i zero pieniedzy zamrozonych w
                surowcach), poniewaz szyja buty dla wielu firm jednoczesnie i zamowienia maja z
                duzym wyprzedzeniem, wiec maja produkcje zaplanowana na sporo do przodu i nie
                musza zmieniac planu w zaleznosci od tego ktore buty sie sprzedaly w ciagu
                ostatniego tygodnia (ta sa wbrew pozorom bardzo duze koszty), tutaj ludzie w
                fabrykach naprawde ciezko pracuja i do pracy sie przykladaja wiec wydajnosc
                jest wysoka.

                Powyzsze powody plus niskie podatki to sa prawdziwe powody dla ktorych te
                produkowane w Chinach buty sa tanie.

                Nie wszystko jest oczywiscie az tak proste i bezproblemowe, aktualnie
                producenci maja dwa duze problemy: brak sily roboczej i problemy z dostawa
                pradu ale jakos sobie radza.
                • Gość: Zbigniew Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 22:07
                  Skoro zadajesz sobie trud aby powiedzieć nam coś na temat Chin nie wypada nie odpowiedzieć.I tak należy Chińczykom pogratulować takich "kłopotów" jak niedobór siły roboczej.Obyśmy i my takie mieli.
                  Co do zaopatrywania polskich fabryk w chińską skórę to znam takie przypadki , ale oszczędności nie są zbyt duże i w takiej branży nie ma sensu czekać pół roku na surowiec zza oceanu ( tj. od momentu złożenia zamówienia do odbioru w fabryce w Polsce) aby zaoszczędzić 20% i użerać się z kontrolami sanepidu , urzędu celnego , skarbowego itd.
                  Co do chińskich fabryk to oglądałem na Discovery fabrykę lalek w Chinach.Produkuje zresztą na cały świat.Produkcja ręczna - nawet malowanie co w Europie robi się sitodrukiem lub tampodrukiem na automatach - tam robią ręcznie na długiej taśmie z siedzącymi dziesiątkami robotnic.Korpus lalki robi się wlewając wiadrem emulsję PCW do ogrzewanej formy rotującej- podobne maszyny w Niemczech 30 lat temu szły na złom jako "nieekonomiczne".Ale Chińczycy zalewają rynek takimi lalkami i żadna ani amerykańska ani europejska firma nie może z nimi konkurować.W tym roku byłem na Toy Fair w Norymberdze i pracownik JEDYNEJ niemieckiej wytwórni pluszowych misiów pokazywał jak się wypełnia misie wełną drzewną czy też inną watą.Tego się nie da zautomatyzować i jeden pracownik zarówno w Chinach jak w Niemczech wykona 20 misiów za 8 godzin pracy.Tyle , że w Niemczech wykonanie takiego misia kosztuje ( wraz z urlopami , chorobowymi itd. obciążającymi pensję ) 6 ? a w Chinach 0,20 ?.Chociaż ostatnio jak czytałem w Chinach podnieśli pensję minimalną do 6.8 juana / przynajmniej w Pekinie/.Czyli jest to prawie 1 USD za godzinę i można już to porównać nawet z USA , gdzie w niektórych stanach minimalna pensja wynosi ok. 2 USD za godzinę lub z Polską , gdzie w marketach płacą ok. 150 USD za cały miesiąc harówy.
                  Pzdr
                  • Gość: szopen Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: 206.73.209.* 16.06.05, 09:36
                    Co do minimalnej pensji w Chinach to nie slyszalem o az tak wysokich (6.8 yuana
                    za godzine). Pensje minimalne sa zwykle podawane jako miesieczne i sa w
                    granicach 400 do 600 yuanow w zaleznosci od miejsca.
                    My placimy sezonowym pracownikom 4.6 za godzine, to jest 15% wiecej niz
                    jesienia zeszlego roku a i tak mamy spore problemy z naborem.

                    Co do produkcji lalek, misiow czy inncy podobnych produktow ktore mozna recznie
                    zrobic albo ktorych produkcji nie da sie zautomatyzowac to faktycznie cena
                    robocizny ma tu kolosalne znaczenie ale Chiny nie sa krajem o najtanszej sile
                    roboczej.

                    Dodac rowniez nalezy to ze w wielu przypadkach istnieja maszyny do robienia
                    czegos tam ale ekonomiczne sa one tylko w przypadku drogiej sily roboczej.

                    Przykladowo na jednej z lini produkcyjnych u nas w fabryce bylo urzadzenie do
                    wkladania opakowania do lini. Jako ze te opakowania sie ciut od siebie roznia
                    wielkoscia i waga to urzadzenie w najlepszym wypadku nie wklada jakies 3% tych
                    opakowan. Poza tym psuje sie tez bardzo czesto. Jako ze te 3% strat to w
                    kilkaset yuanow na godzine to urzadzenie zdjelismy, siedza tam 4 panienki i
                    opakowania recznie wkladaja. Tak po prostu bardziej sie oplaca.
                    • Gość: Zbigniew Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:06
                      Z tą minimalną pensją 6.80 yuana za godzinę w Pekinie to czytałem jakiś miesiąc temu i nie mogę znależć już tego w necie.Dziś znalazłem , że w minimalna pensja wynosi w Guangdong 684 yuany miesiecznie , gdzie indziej ok.600 lub nieco poniżej.
                      Wydaje się to całkiem sporo jak sądzę siła nabywcza odpowiada tej samej kwocie w złotych.Nie jest więc całkiem prawdą , że Chińczycy pracują za miskę ryżu w warunkach półniewolniczych ( jak twierdzi się u nas ) - skoro jest brak rąk do pracy i mogą miejsca pracy sobie do woli wybierać.
                      Napisz jeszcze o ile możesz jakie są ceny w Chinach na kilka podstawowych rzeczy takich jak czynsz , prąd , bilet autobusowy , obiad , benzyna , kilo ryżu i chleb , mięso , cukier.Ile wynoszą stopy procentowe w bankach i czy łatwo dostać kredyt ? Byłoby to interesujące , bo wielu ludzi o Chinach opowiada bajki choć nigdy tam nie byli.
                      • Gość: szopen Re: Z mila checia pojechalbym do Chin....... IP: 206.73.209.* 21.06.05, 12:09
                        Przepraszam za spozniona odpowiedz ale mialem pare dni mlynu.

                        Co do cen w Chinach to ja tu zyje jako expat wiec nie we wszystkich cenach sie
                        orientuje.

                        Co do cen w Chinach to nalezy sobie zdac sprawe ze to jest baaaaaardzo duzy
                        kraj i ceny sie w roznych miejscach sporo roznia.

                        Ja mieszkam w Kantonie w delcie Rzeki Perlowej i tu ogolnie mowiac nie jest
                        tanio.

                        Z tego co mniej wiecej wiem ceny w Kantonie w yuanach:

                        Mieszkanie: nowe od 4500 w gore srednio kolo 6000 za metr standard
                        wykonczenia "ladnie zaglaskany beton na podlodze" czyli nalezy jeszcze sporo
                        wlozyc by moc tam zamieszkac.

                        Bilety autobusowe: 1 lub 2, w zaleznosci czy autobus z klimatyzacja czy bez, do
                        autobusu wchodzi sie tylko przednimi drzwiami i tam jest czytnik kart (80%
                        pasazerow taka posiada) i skrzyneczka do wrzucania pieniedzy (pozostali).

                        Prad: przemyslowy w granicach 0.6 za kwh, w mieszkaniach 0.8 (inculding VAT)

                        Benzyna: 3.30 za litr

                        Samochody: 2-3 razy drozsze niz w Europie VW Passat 250 tysiecy.

                        Cukier: w sklepie ponad 4 za kilo.

                        Mieso: rozmaicie, od 10 za kg tlustej wieprzowiny do 100+ za kg Black Angus z
                        USA.

                        Obiad: od gdzies 5 yuanow za miske klusek czy styropian z ryzem i dodatkami
                        do ....... cen absurdalnych.

                        Stopy procentowe i kredyty: jakies 2% powyzej tych w USA,

                        Kilo ryzu: od 2 do ponad 10 zalezy jaki ryz.

                        Herbata: od 2 do 5000 i wiecej za kg zalezy od jakosci

                        Chleb: no niestety ale nietrafione oni jedza ryz jako podstawe.


                        No i jeszcze dodam ze te pensje w granicy 600 - 800 yuanow to sa dla
                        niewykwalifikowanych pracownikow (w zasadzie dla ludzi pracujacych na tasmie).
                        Pracownicy wykwalifikowani czy wyksztalceni zarabiaja duzo wiecej.
                        Firma w ktorej pracuje placi kiepsko.
                        Miesieczne pensje.
                        Trainee zaraz po studiach zaczyna od 2500 po 3 latach ma 4000+,
                        Inzynier: od 3500 do 11000, inzynier elektryk za mniej niz 7000 nie chce ze mna
                        gadac,
                        Ksiegowosc: od 3000 do 15000,
                        Produkcja: od 1700 do 15000 (szef produkcji)

                        ITD ITD,

                        Za miske ryzu to tutaj nikt nie pracuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka