Cezary Mech - autor programu gospodarczego PiS

16.10.05, 22:52
No ja dziekuje za takich krytykow. Taki MArek Gora tak nas zreformowal, ze
fundusze po pieciu latach zarzadzania naszymi srodkami maja (po uwzglednieniu
znanych nam oplat, a trzeba pamietac, ze wypalty tez beda kosztowac i powolany
do tego podmiot bedzie te oplaty pobieral) o 10 punktow procentowych nizsza
stope zwrotu, niz gdyby w 2000 roku kupic obligacje 5-letnie. Sprawa jest o
tyle smieszna, ze instytucje te moga obarac instrumentami o wyzszzej stopie
ryzyka niz obligacja, a wiec teoretycznie powinny miec wyzsza stope zwrotu. Do
tego teraz mamy nie notowana od lat hosse na rynku akcji. I taki gosc, ktory
zorbil reforme, ktopra jest najwiekszym interesem dla wlascicieli funduszy i
bardzo kiepskim dla nas smie recenzowac Mecha. W tej sytuacji Mech musi zaczac
krasc, zeby taka krytyka miala moralne i profesjonalen uzasadnienie, a moze
nawet powinien kogos zamordowad, bo OFE to masowe zlodziejstwo.
    • rysiunamisiu Cezary Mech - autor programu gospodarczego PiS 16.10.05, 23:01
      "W czasie parlamentarnej kampanii wyborczej zagadnęłyśmy jednego z liderów PiS
      w sprawie wyliczeń dotyczących reformy podatkowej. Ów lider powiedział nam: -
      Jesteśmy pewni naszych wyliczeń, najpierw robił je Cezary Mech, ale jemu to ja
      do końca nie wierzę, więc jeszcze daliśmy to do wyliczenia biegłym rewidentom
      z Krakowa."

      A to juz nie lada blazenstwo, albo historia jest zmyslona, albo w PiS-ie sa
      idioci, a jesli tak czemu dziennikarz nie zauwazyl tego. Jak audytor moze
      ocenic czy budzet centralny sie bilansuje. Audytor to ksiegowy, a nie
      specjalista od modeli ekonomicznych. To tak jakby w firmie puytac ksiegowe czy
      nowy produkt sprzeda sie na rynku i czy przyniesie zyski. Zmiany podatkowe
      oznaczaja zmiany w strukturze konsumopcji i inwestycji a tym samym zmiany w
      poziomie PKB, czy znacie ksiegowego, ktory jest ekspertem od elastycznosci
      popytu na rozne kalsy dobr. No chyba, ze sie uwaza tak jak PO, ze zmiana w
      rozkladzie dodchodow nie wplywa na zmiane w rozkladzie konsumpcji. To by
      znaczylo, mniej wiecej to, ze jak oblozymi stawka 50% kogos kto zarabia 240
      tys/rok, a srodki z tego wygosodarowane przetransferujemy do gupy zarabiajacej
      12 tys/rok, to wydadza to oni na te same dobra co Ci z 50% strefy i w takich
      samych proporcjach i konsekwencje dla zagregowanego popytu beda takie same.
      • mcov Tow. Gierek tez popiera KaczoLeppera 20.10.05, 19:49
    • rysiunamisiu Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi 16.10.05, 23:04
      Moze z Mechem jest cos nie tak, ale ta krytyka i jej autor/ autorzy sa
      nieprofesjonalni, jak bym byl ich szefem to bym z roboty wyrzucil
    • Gość: (gość portalu) Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 212.160.172.* 17.10.05, 12:56
      Ja jestem daleki od wiary w wyliczenia Pana Mecha. Wsytarczy prześledzić jego
      karierę w UNFE i związki z ZChN-em. Budując ten urząd, stworzył jedną z
      najbardziej upolitycznionych instytucji w historii Polski. Pościagał ludzi po
      KUL-u, z Opus Dei i członków ZChN. Nie liczyła się wiedza, ale przynależność do
      określonych organizacji. Nie dziwię się, że OFE zaczęły się po jakimś czasie
      buntować, widząc, że za partnerów mają po drugiej stronie kompletnych
      ignorantów. Kompetencje tych Panów i ich określona przynależność stanowiła w
      ówczesnym czasie doskonały materiał na reportaż sledczy. Aż dziw, że nikt tego
      nie zrobił.
      Część ze ściągniętych przez Mecha osób siedzi do dziś w KNUFE i zapewne już
      cieczy się na powrót do władzy swojego pryncypała. Przetrwała rządy SLD
      (ciekawe za jaką cenę) i pewnie liczy na prestiżowe stanowiska.
      Ja nie zadroszę zarządzającym OFE, ale trzeba również przyznać, że nasze
      pieniądze zbierane na emeryturę, które będą podlegały regulacjom wydawanym
      przez takiego "fachowca", też pewnie nie będą do końca bezpieczne.
      • Gość: no Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:46
        to gratuluje dobrego samopoczucia. Nie boisz się cwaniaczków z OFE tylko ludzi
        którzy tych cwaniaczków pilnują. Musisz brać pieniądze z OFE i to niezłe jak
        sądzę. Ale przyszły emeryt będzie miał z tego codzienną zalewajkę . Pozbawicie
        go złudzeń w momencie wypłaty emerytury.
        • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 17.10.05, 14:03
          Jak świat światem polityczne wpływy na biznes wszystkim wychodziły bokiem.
          Światłemu podejściu do tematu pana Mecha zawdzięczamy ograniczenie konsolidacji
          rynku OFE, co przenosi się na wyższe prowizje płacone przez tę część rodaków,
          których funduszy nie skonsolidowano. To pociąga za sobą również niższe stopy
          zwrotu na papierach dłużnych w mniejszych funduszach (kolejna grupa, która
          dostała po kieszeni). A o wybitnej fachowości pilnowaczy z UNFE świadczy
          informacja prasowa sprzed kilku lat. Napisano w niej, że UNFE kieruje do KPWiG
          30-40 informacji o zmanipulowanych transakcjach. Informacji, które okazywały
          się błędne. Nie wygląda mi to na przewrażliwienie, tylko na wysoka
          niekompetencję pracowników pana Mecha. A skoro nie znali się na swojej robocie,
          ze szczególnym uwzględnieniem pana prezesa, to równie dobrze mogliśmy im w
          ogóle nie płacić. I nasze państwo od razu zrobiłoby sie troche tańsze a
          przyszłe emerytury wyższe, prawda?
        • Gość: (gość portalu) Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 212.160.172.* 26.10.05, 14:55
          Niestety muszę cię zmarwić.

          Nie jestem pracownikiem OFE i nie biorę od nich żadnych pieniążków. Może i
          szkoda.
          Po prostu z racji studiów i zainteresowań hobbystycznych bacznie przyglądałem
          się powstawaniu rynku ubezpieczeń w Polsce.
          Widziałem jak powstawało UNFE i widziałem jak ludzie z mojego roku przychodzili
          na dni otwarte tego urzędu. Zaginali prostymi pytaniami "wysokiej klasy
          specjalistów", którzy o rynku emerytalnym nie mieli wielkiego pojęcia. No ale
          przecież wystarczy mieć odpowiednich protektorów.
          Co do cwaniaczków z OFE, to raczej się ich nie boję - po prostu zostaną
          zweryfikowania przez rynek. No chyba, że pan Mech dalej będzię blokował
          jego "niewidzialną ręką". Oczywiście regulacje są potrzebne, ale na ich straży
          nie mogą stać niedouczeni urzędnicy, którzy za twoje pieniądze wyjeżdzają na
          zagraniczne wojaże. Jak widać one też im niewiele pomogły w nauce.

          Naturalnym więc jest, że obawaiam się pana Mecha i jego podwładnych, którzy
          mogą dostać nieporównanie więcej władzy, jako główni stratedzy ekonomczni tego
          kraju.

          Pozdrawiam i mimo wszystko liczę na zdrowy rozsądek rządzących
    • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 17.10.05, 13:53
      Chyba coś ci się pomieszało rysiunamisiu. W swoich wyliczeniach nie
      uwzględniłeś faktu, że za przecuiętną miesięczną składkę, jaka trafia do OFE
      nie kupiłbyś pięcioletniej obligacji SP. Co najwyżej kupiłbyś ja za ok. 10
      składek. A to oznacza niższe stopy zwrotu w trakcie zbierania, że już nie
      wspomnę, że i niższe stopy zwrotu, jako że stopy stopniowo spadają. Nie
      uwzględniłeś i tego, że stopę zwrotu należy liczyć nie od jednej kwoty na
      początku, tylko od strumienia kwot, w sytuacji spadku stóp procentowych
      powoduje to automatyczne obniżenie oczekiwanej wartości jednostki uczestnictwa.
      Nie zdziwiłbym się, gdybys nie uwzględnił i takich drobiazgów jak opłaty za
      prowadzenie rachunku maklerskiego i prowizji maklerskich, które w obniżyłyby
      dochodowość inwestycji (zwłaszcza w początkowym okresie inwestowania. Krótko
      mówiąc z metodologią jesteś na bakier. Inwestowanie to rzecz trudna. Wiem o
      tym. Dlatego sugerowałbym najpierw się douczyć, a dopiero potem wypisywać. Co
      wszystkim wyjdzie na zdrowie.
      • Gość: widzisz Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 14:25
        ty wyrażasz swoje poglądy i masz do tego prawo . ale taka konsolidacja prowadzi
        prostą drogą do powstania monopolu. A jeżeli chodzi o prowizje to nie sądzę by
        to była odwrotnieproporcjonalna zależność. Co do zysków to nie sądzę by jakiś
        kolos zarabiał więcej od tych małych gdyż praktycznie fundusze mają ograniczone
        pole inwestowania.
        • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 19:16
          > ty wyrażasz swoje poglądy i masz do tego prawo . ale taka konsolidacja prowadzi
          > prostą drogą do powstania monopolu.

          Niestety wiem co piszę. W chwili gdy pan Mech nie dawał zezwolenia na
          konsolidację naszemu rynkowi daleko było monopolu. I nie było to niczyje
          odczucie tylko fakt poparty odpowiednim wskaźnikiem ekonomicznym. Ale oczywiście
          UNFE nie mialo o nim bladego pojęcia. I to pomimo licznych wystąpień znanych
          ekonomistów. Również osób, które wybrały drogę kariery uniwersyteckiej.

          > A jeżeli chodzi o prowizje to nie sądzę by
          > to była odwrotnieproporcjonalna zależność.

          Znowu się mylisz. W świetle regulacji ustawy o OFE... z chwilą połączenia dwóch
          różnych OFE żaden z klientów nie może zostać pokrzywdzony. W praktyce
          sprowadzało się to do tego, że wszyscy klienci połączonego funduszu płacili
          prowizje, które przed połączeniem pobierał tańszy fundusz.

          > Co do zysków to nie sądzę by jakiś
          > kolos zarabiał więcej od tych małych gdyż praktycznie fundusze mają ograniczone
          > pole inwestowania.

          I tu się mylisz. Pisałem o transakcjach na papierach dłużnych, a na tym rynku im
          większym portfelem dysponujesz, tym lepsze warunki dostajesz. Tak po prostu
          działa rynek. Jest to związane i z tym, że transakcje na większą kwote są
          obarczone niższymi kosztami pobieranymi przez instytucje depozytowe. Jesli nie
          wierzysz sugeruję wejść na stronę KDPW i poczytać sobie cennik, który jest tam
          zamieszczony. To bardzo pouczająca lektura.

          Reasumując nie tylko wyrażam swoje poglady, ale i potrafię je poprzeć
          argumentami. A co ty możesz powiedzieć o swoich?
          • Gość: tylko Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 22:48
            to że przykład monopolu mamy w telekomunikacji przewodowej i jak na tym
            wychodzimy każdy widzi. A w emeryturach kwoty są dużo większe to i
            rozdrobnienie powinno być znaczne .I nie mów mi o zyskach tych wspaniałych
            funduszy bo wiele państw już to przerabiało . Te wirtualne zyski do czasu
            wypłat emerytur.
            • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 18.10.05, 12:49
              > to że przykład monopolu mamy w telekomunikacji przewodowej i jak na tym
              > wychodzimy każdy widzi.

              Nie ma to jak liczby. Zatem monopol telekomunikacyjny, jaki mamy w Polsce
              oznacza, że ponad 90% linii nalezy do jednego operatora (dane przybliżone).
              Tymczasem żaden z OFE nie przekracza nawet 40% udziału w rynku. To raz. Na
              poczatku było ponad 20. W tej chwili jest 15. Nie doszliśmy więc nawet do
              oligopolu. Nadmienię, że UNFE blokowało połączenie fundusszy, których udział w
              rynku nie był wyższy niż 3%. A to jest pod względem ekonomicznym totalna
              głupota. To dwa. O tym, że musi dojść do konsolidacji przesądza wielkość
              niektórych funduszy, która oznacza, że zarządzające nimi PTE nie mogą być
              dochodowe. W założeniach reformy stoi jak wół, że powinno działać 10-12 OFE. Co
              oznacza, że UNFE pod świetlaną wodzą pana Mecha miała te założenia tam gdzie
              słońce nie dochodzi. To trzy.

              > A w emeryturach kwoty są dużo większe to i
              > rozdrobnienie powinno być znaczne .

              Pomieszanie z poplątaniem. OFE muszą być na tyle duże, by zarządzanie nimi było
              opłacalne. Ustawa o OFE zakłada, że PTE muszą zadowolić się minimalnymi
              marżami. Z kolei warunki rynkowe zdecydowały o tym, że aby odnieść sukces
              własciciele PTE musieli wpompować w każdy z tych podmiotów bardzo ciężkie
              pieniądze (kapitały akcyjne niektórych PTE przekraczają 200 mln zł). Nikt nie
              oczekiwał, że prowadzona przez nich działalność ma być niedochodowa. Wręcz
              przeciwnie. W zasady funkcjonowania OFE wmontowany jest mechanizm premiowania
              tych, którzy zarządzają lepiej. Polega on na tym, że w lepiej zarządzanych
              podmiotach szybciej rosną aktywa, wraz z którymi szybciej niz gdzie indziej
              rośnie wynagrodzenie zarządzającego oraz na tym, że dobre wyniki inwestycyjne
              zwiekszają liczbę klientów, czyli wpływy z opłaty manipulacyjnej (od razu) oraz
              strumień pieniądza wpływajacego do funduszu, co bezpośrednio przenosi się na
              wzrost wartości aktywów (patrz poczatek opisu mechanizmu). Dlatego uwagi o
              wysokości zysków PTE (opodatkowanych zresztą podatkiem CIT, a przy ich wypłacie
              w ramach dywidendy ryczałtem po raz drugi) uważam za niepoważne.

              > I nie mów mi o zyskach tych wspaniałych
              > funduszy bo wiele państw już to przerabiało . Te wirtualne zyski do czasu
              > wypłat emerytur.

              A o tym akurat nie słyszałem. Byłbym wdzięczny, gdybyś podał przykład państwa,
              w którym odnotowano te wirtualne zyski wypracowane w kapitałowych funduszach
              emerytalnych. Ze swojej strony mogę podać przykłady kilkudziesięciu państw, w
              których wirtualne zyski zapewnia system repartycyjny. Jednym z nich jest nasz I
              filar firmowany przez ZUS. Co roku budżet dokłada do emerytur i rent kwoty
              sięgajace 1/3 deficytu budżetowego. A wszystko dlatego, że system repartycyjny
              po prostu się nie bilansuje.
              • Gość: Mechowaty Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.crowley.pl 18.10.05, 14:12
                Nie jestem fanem p. Mecha, ale pozwolę sobie wtrącić się i odpowiedzieć na
                postawione wyżej pytanie:
                "Byłbym wdzięczny, gdybyś podał przykład państwa,
                w którym odnotowano te wirtualne zyski wypracowane w kapitałowych funduszach
                emerytalnych."
                Otóż przykładów jest kilka (mogę podać literaturę, ale jutro bo leży w
                piwnicy), a sztandarowym jest tzw. pension-misselling w Wielkiej Brytanii kiedy
                to setki osób pod wpływem namolstwa wynagradzanych prowizyjnie agentów
                zrezygnowało z funduszy oferowanych im przez ich własne zakłady pracy
                (częściowo kapitałowych a częściowo z góry zdefiniowanych) na rzecz prywatnych
                funduszy i wyszło na tym jak Zabłocki na mydle. Nawet ulubiony w Polsce
                Commercial Union został wówczas srogo ukarany, a nadmienię że ta cała afera
                miała miejsce za rządów kochanej w Polsce (trochę mniej w UK) Żelaznej Damy.
                • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 18.10.05, 14:24
                  Wielka Brytania nie jest tu dobrym przykładem. W Polsce miało miejsce przejście
                  od systemu repartycyjnego do repartycyjno-kapitałowego. W Wielkiej Brytanii,
                  jak piszesz od systemu repartycyjno-kapitałowego do kapitałowego. W dodatku
                  rzecz odbywała się na poziomie umów prywatnych. A te jak wiadomo należy dobrze
                  przestudiować, a dopiero potem podpisywać. Krótko mówiąc przykład nie na temat.
                  Dyskusja też straciła na poziomie merytorycznym, bo z tego co wiem
                  rozmawialiśmy o tym, że pan Mech ma niewielkie pojęcie o tym co nadzorował, co
                  dużą szkodę przyniosło już na poziomie jednego segmentu rynku kapitałowego,
                  więc tym większą może przynieść w finansach państwa. Niemniej na przykłady
                  czekam. Uważam że mimo wszystko jest to jakiś pzejaw normalności w dyskusji,
                  która w dużym stopniu opiera się na ogólnikach i odczuciach, a nie wielkościach
                  ekonomicznych.
                  • Gość: no Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 01:29
                    tak . Anglia nie jest dobrym przykładem to może zajrzyjmy do Francji i
                    porozmawiajmy o ich problemach z funduszami emerytalnymi. Nie tak dawno
                    amerykańskie fundusze "zarobiły " gdy zbankrutowała jedna z dużych firm o
                    wirtualnej księgowości. I zostaw człowieku Mecha w spokoju bo to na forum nie
                    wypada .
                    • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 19.10.05, 12:59
                      Kolejny przykład do luftu. We Francji funkcjonuje system repartycyjny. A to
                      oznacza, że problemy zaczną się z chwilą przejścia na emeryturę członków
                      powojennego boomu demograficznego. W przypadku kobiet poczatek tego zjawiska
                      powinien być widoczny już w tym roku (1945+60=2005), a w przypadku mężczyzn w
                      2010. Jeśli wziąć pod uwagę, że od kilku lat Francja ma problemy z deficytem
                      przekraczającym 3% PKB, to nie wróżę temu krajowi zbyt świetlanej kariery. A
                      jego systemowi emerytalnemu tym bardziej.
                    • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 19.10.05, 13:33
                      Jeszcze jedno:

                      >I zostaw człowieku Mecha w spokoju bo to na forum nie
                      > wypada .

                      Z tego co wiem, a przynajmniej wyczytałem w artykule, który komentujemy,
                      dyskusja dotyczy tego jaka osoba jest pan Mech. Nic na to nie poradzę, że
                      wypowiadam się na temat i że moje poglądy na temat tej osoby sa jakie są.
                      Chciałbym zauwazyć, że staram się wypowiadać merytorycznie, czyli krytykować
                      postępowanie tej osoby, a nie ograniczac sie do niczym nie popartych epitetów.
                      Więc jeśli to nie wypada, to przepraszam co?
              • Gość: tak Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 01:37
                masz rację że budżet dokłada ale to jeszcze o niczym nie świadczy. Gdyby
                policzyć dokładnie od początku gdzie te pieniądze z naszych ZUS-owskich składek
                zostały ulokowane mogło by się okazać że banki , orleny , kghmy i inne tym
                podobne należą do ZUS-u.
                • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 19.10.05, 13:24
                  Gdyby policzyć dokładnie od początku gdzie te pieniądze z naszych ZUS-owych
                  składek zostały ulokowane, to by okazało się, że nadwyżka w systemie
                  występowała tylko przez kilka pierwszych lat, a potem zaczęły się dopłaty.
                  Podwyżki ZUS w latach 80. były jednym z pierwszych obiawów. A potem było tylko
                  dokładanie z budżetu i wydatki na osoby, które skierowano na wcześniejsze
                  emerytury oraz renty, w dużym procencie załatwiane u lekarzy orzeczników.

                  Z resztą nawet gdyby istaniała jakakolwiek nadwyżka tej kasy, nie można by było
                  powiedzieć, że jakakolwiek część majątku państwowego należy do ZUS. Co najwyżej
                  że SP ma jakieś zobowiązania wobec ZUS i właśnie te długi oddaje. W żadnym
                  przypadku nie mogłoby to oznaczać, że urzędnicy ZUS mają coś do powiedzenia w
                  kwestii zarządzania przedsiębiorstwem lub że ZUS może czerpać pożytki z
                  posiadanych udziałów (dywidenda lub wypłata zysku dla właścicieli).
                  • Gość: i Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 20:14
                    o co ciebie chodzi w tym poście ?
                    • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 20.10.05, 14:13
                      Chodzi o to, że pieniądze wpływające do budżetu z ZUS to od zamierzchłych
                      czasów legenda, która nijak się ma do rzeczywistości. Z podaniem mechanizmów i
                      reguł prawnych, które obalaja tezę o tym, że do ZUS moze cokolwiek należeć.
                      • Gość: no Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 14:34
                        jasne. ZuS pieniądze z naszych składek spalił na stosie i nic mu sie nie
                        należy , a przez to i emerytom nic lub prawie nic się nie należy.Walnij się w
                        czółko . Państwo polskie po wojnie było jedną wielką wioską . Wszystko co
                        powstało po wojnie było finansowane z budżetu i tam też wpływały nasze składki
                        na ubezpieczenia społeczne. I gadanie że budżet coś dokłada do Zus-u jest
                        zwykłym kłamstwem , rozpowszechnianym tylko po to by pokazać że ZUS to
                        marnotrawca , a fundusze są cacy.A prawda jest trochę inna , ale myślę że tak
                        dobrze poinformowany człowiek jak ty zna ją równie dobrze jak ja .
                        • Gość: azb Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: 213.25.97.* 21.10.05, 16:45
                          > jasne. ZuS pieniądze z naszych składek spalił na stosie i nic mu sie nie
                          > należy a przez to i emerytom nic lub prawie nic się nie należy.Walnij się w
                          > czółko .

                          Prawda jest taka, że pieniądze wpływajace do ZUS są natychmiast wydawane na
                          świadczenia. Niestety pobierane składki są od wielu lat niższe od wypłacanych
                          świadczeń. Ponieważ w system wbudowane są gwarancje państwa, więc budżet
                          zmuszony jest do dokładania. I tyle jeśli chodzi o mechanizmy systemu.
                          Stwierdzenie o waleniu sie w czoło, w obliczu tego że do tej pory nie miałes o
                          tym bladego pojęcia litościwie pominę.

                          > Państwo polskie po wojnie było jedną wielką wioską . Wszystko co
                          > powstało po wojnie było finansowane z budżetu i tam też wpływały nasze składki
                          > na ubezpieczenia społeczne.

                          Od poczatku ZUS (a w zasadzie FUS) był funduszem celowym. A to oznacza, że
                          funkcjonował obok budżetu. Na samym poczatku mechanizm w istocie był inny niż
                          opisałem wyżej, tzn. składki były wyższe od świadczeń. Nadwyżka w istocie
                          trafiła do budżetu. W istocie została w nim zmarnowana. Tyle, że już na
                          początku lat 80 sytuacja się odwróciła i pieniądze płyną do a nie z budżetu.

                          I gadanie że budżet coś dokłada do Zus-u jest
                          > zwykłym kłamstwem , rozpowszechnianym tylko po to by pokazać że ZUS to
                          > marnotrawca , a fundusze są cacy.

                          Na zarzut kłamstwa muszę odpowiedzieć. Proponuję na wstępie poczytać sobie
                          teorię ubezpieczeń społecznych, nastepnie sprawozdania z wykonania kolejnych
                          budżetów, a dopiero potem zabierać zdanie na ten temat. System repatrycyjny (I
                          filar) z założenia wydaje otrzymywane pieniądze od razu, a kapitałowy dopiero
                          po pewnym czasie.

                          Gwoli sprawiedliwości stwierdzę, że zarówno system repatrycyjny, jak i
                          kapitalowy mają swoje wady. Repatrycyjny jest wrażliwy na czynniki
                          demograficzne, a kapitałowy na kryzysy na rynkach finansowych.

                          > A prawda jest trochę inna , ale myślę że tak
                          > dobrze poinformowany człowiek jak ty zna ją równie dobrze jak ja .

                          Myślę, że we wcześniejszych zdaniach udopwodniłem, że w istocie jestem
                          człowiekiem dobrze poinformowanym. O tobie, jak zapewne zauważyłeś, nie można
                          tego powiedzieć. A to oznacza, że znana ci prawda jest prawdopodobnie poważnie
                          skażona propagandą osób, które świadomie lub nie wprowadzaja cię w maliny. I
                          tyle.
                          • Gość: skoro Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 00:20
                            jesteś tak dokładnie poinformowany to może podziel się z nami wiedzą na temat
                            kosztów ZUS-u. Jakie są koszty w stosunku do wpłacanych rent i emerytur? Jeżeli
                            odpowiesz szczerze to myślę że dostaniemy odpowiedź kto tu kogo dyma.
                            • Gość: atol Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.10.05, 12:57
                              Oczywiście koszty ZUS są znacznie mniejsze i to mimo licznych biurowców. I
                              oczywiście za chwile usłyszymy że tego też nie można porównywać bo ZUS to tylko
                              przekłada papiery a funudsze zatrudniają wybitnych speców co to potrafią iść i
                              żuć gumę jednocześnie, ale liczby są bezwzględne...
                              • Gość: i Re: Cezary Mech - autor programu gospodarczego Pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.05, 08:56
                                na tym zakończył dyskusję nasz ekspert od funduszy emerytalnych . W dzisiejszej
                                gazecie można poczytać jak się dyma fundusze emerytalne i przyszłych emerytów.
                                Budimex contra CU. I jak sądzicie kto zwyciężył ?
Pełna wersja