alkud 05.11.05, 11:41 Mmmmmmmm... fajna niunia... hehehehehehehehehe... xxxxxxxxxxxxxxxxxxx islam blog sexy blog Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feliks-50 Przecież będzie 5 mld oszczędności ! 05.11.05, 11:58 Na "odchudzaniu" administarcji, chyba, że to kolejny kit PiS-u, co jest raczej pewne na 100% ! Odpowiedz Link Zgłoś
vincentvega 30 % rent w polsce to WYŁUDZENIA 05.11.05, 12:17 i pani minister twierdzi ze to nie problem - po prostu rece opadaja Odpowiedz Link Zgłoś
lisle Min finansow OSZOLOMA nie bylo jeszcze !!!! No to 05.11.05, 13:07 jest w koncu a ta kobitka zgodnie z wola i przekonaniami swojego ucznia KAZIA - Odpowiedz Link Zgłoś
pryvaciarz Re: Min finansow OSZOLOMA nie bylo jeszcze !!!! N 05.11.05, 13:19 Jak długo ta kobieta była poddawana obowiązkowej marksistowskiej indoktrynacji, uczęszczając do nadzorowanych i finansowanych przez komunistyczne władze szkół? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospodarkę 05.11.05, 16:55 wg matołów ekonomicznych wytwarzanie jakichś przenośnych odtwarzaczy muzyki z słuchawkami za parę euro to wysoka technologia, a hipermarkety, gdzie decyduje się czy wydam MIESIĘCZNIE na zakupy o 200-400zł więcej na niepotrzebnie zawyżoną marżę sklepową, to wg debila ekonomicznego jest ... "niewysoka" technologia. Co za tępe, debilne babsko !!! Wg durnia ekonomicznego jest nieistotne czy PARĘ TYSIĘCY złotych rocznie wydam w niepotrzebnych dla mnie małych sklepikach czy wydam na ekipę remontową w mieszkaniu, po to abym miał i wysoką jakość obsługi w hipermarkecie i pięknie dopieszczone mieszkanie. Wg durnia ekonomicznego można mieszkać w PRLowskich surowych ścianach ciesząc się meblościanką ALBENA i zamiast auta używając roweru marki Ukraina, byleby tylko technologia dystrybucji towaru wyglądała jak w PRL. Co za tępe, debilne babsko !!! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 17:12 darr.darek napisał: po to abym miał i wysoką jakość obsługi w hipermarkecie Chyba zartujesz. W markecie jestes jednym z tysięcy anonimowych klijentów , którzy maja kupic , zapłacic i spieprzać. Poproś w markecie o najprostszą poradę , np kupujac krzew ozdobny, o zasady pielegnacji - ciekawe co usłyszysz. I spytaj o to samo w nieduzym prywatnym (rodzinnym) " minicentrum ogrodniczym". Ps. Ekonomie pojmujesz chyba w sposób bardzo "prostacko - egoistyczny" na zasadzie : liczy sie tylko to ile JA wydam pieniedzy. A ekonomia jest niestety znacznie bardziej skomplikowana. Cokolwiek by nie mowic o tej Pani Minister w jednym ma racje: markety tworza miejsca pracy dla ludzi niewykształconych bez kwalifikacji, a Polsce sa potrzebne miejsca pracy wlasnie dla tych "wykształconych", bo to sa nasze elity.To ci "wyksztalceni" gwarantuja rozwój a nie kasjerki z marketów. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 17:33 Ale to ci niewykształceni, którzy nigdy nie wejdą na poziom powyżej obsługi kasy w supermarkecie stanowią większość bezrobotnych - i to właśnie dla nich jest potrzebna praca. A porad z rozmaitych rodzinnych handelków nie potrzebuję - interesuje mnie natomiast niższa marża i duża możliwość wyboru, a nie zachwalanie jedynego obecnego w sklepie wzoru. Odpowiedz Link Zgłoś
kontogazetowe Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 17:46 Problem w tym, że trzeba patrzeć w przyszłość i nie "produkować" takiej masy ludzi, którzy nigdy nie wejdą na poziom powyżej obsługi kasy. A co interesowania się niższą marżą, to trudno tu mówić o marży. Hipermarkety i "Bardzo Ważne Sieci" (np.Empik) często olewają swoich dostawców, płacą im za towar po pół roku, albo roku, wykazują ogromne (często fikcyjne) koszty. Na tym robią pieniądze, a nie na marży, której czasem w ogóle nie ma.Myślę, że to jest po prostu nieuczciwe. Wiadomo, że najniższą cenę na towar będzie miał złodziej - tylko czy jest to wystarczający powód, żeby od niego kupować? Tu sytuacja wygląda trochę inaczej, ale chyba trzeba się zastanowić do jakiego stopnia inaczej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 18:04 kontogazetowe napisał: > Problem w tym, że trzeba patrzeć w przyszłość i nie "produkować" > takiej masy ludzi, którzy nigdy nie wejdą na poziom powyżej obsługi kasy. A kto ich "produkuje" jeśli nie oni sami ? Podpowiem Ci, że teraz nie jest tak źle, 20-35% młodzieży kończy studia i niemal cała młodzież kończy średnią, gdy ja w PRLu zaczynałem studia, to takich "studentów-frajerów" było ok. 5% ogółu. Reszta wolała się nie bawić w głupie uczenie się aby zarabiać mniej niż robotnik (tak wtedy było). >A co interesowania się niższą marżą, to trudno tu mówić o marży. >Hipermarkety i "Bardzo Ważne Sieci" (np.Empik) często olewają swoich dostawców, >płacą im za towar po pół roku, albo roku, wykazują ogromne (często fikcyjne) ko >szty. Na tym robią pieniądze, a nie na marży, której czasem w ogóle nie ma.Myśl >ę, że to jest po prostu nieuczciwe. Wiadomo, że najniższą cenę na towar będzie >miał złodziej - tylko czy jest to wystarczający powód, żeby od niego kupować? T >u sytuacja wygląda trochę inaczej, ale chyba trzeba się zastanowić do jakiego s >topnia inaczej. >pozdrawiam A dopuściłeś myśl, że te "płacze wykorzystanych konbtrahentów marketów" to ... tylko BREDNIE są ? Po czym powinienieś poznawać RZECZYWISTOŚĆ ? Podpowiedź : po EFEKTACH działania ! Ja znałem setki przykładów rodzimego biznesu, gdzie właściciele zapewniali, że i biznes i wszystkich współpracujących tarktują z szacunkiem, po czym zwijali interes aby uciec od zobowiązań, setki kontrahentów i pracowników nigdy od nich nie odzyskało wierzytelności, a bankruci w gronie znajomych śmiali się parę lat później, że "dobrze zbankrutować to sztuka". Ja nie widzę przykładów głupiego tłumaczenia się zachodnich sieci handlowych jak to "z szacunkiem trakują wszystkich współpracujacych", ZA TO WIDZĘ, że ŻADNA sieć hipermarketów nie uciekła przed zobowiązaniami i WSZYSTKIE ciągle mają kooperantów i ŻADNYCH braków towarowych. Gdybyś znał parę polskich hurtowni wiedziałbyś, że żadna jeszcze nie osiągnęła tego, aby jakiś dostawca nie przestał przez jakiś czas dostarczać towar z powodu zwykłego wk..rwienia. Po czym powinienieś poznawać RZECZYWISTOŚĆ ? Podpowiedź : po EFEKTACH działania. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka.dorna Lutek mowi, ze te minister glupia baba... 05.11.05, 18:47 i ze powinna sie zajac finansami panstwa a nie walka z hipermarketami. ja tak sobie mysle, ze wyborcy PIS nie powinni w ogole chodzic na zakupy do hipermarketow - wowczas najlepiej beda wspierac te osiedlowe sklepiki z przeterminowanymi jogurtami, nektarami zamiast sokow i tanim piwem. a ta pani minister jak sie pojawi w jakims hipermarkecie to powinni jej zrobic zdjecie i opublikowac w mediach, ze innym odradza to co sama robi. Odpowiedz Link Zgłoś
almagus Re: Lutek mowi, jest Religa III liga, bezReligi sp 05.11.05, 19:47 Jest Religa III liga, bezReligi spadek z ligi! A matoły na cokoły! Prokurator generalny (Ziobro)już nakazał śledztwo prokuraturze w Opolu w celu znalezienia fantów na Schetynę! Dzieje się zgodnie z wolą prestidigitatora Rydzyka zatopić platformę, nie ruszać solidarnościowych składek na stoczniowców! Niech żyją scejbate dziewice! Polplawda zawse to plawda! Niech zyje optymizm, ze odlosną scejbatym mlecaki! Odpowiedz Link Zgłoś
stegnitz285 Strasznie prowincjonalna baba. Będzie walczyła z 06.11.05, 10:25 Tesco? Deficyt jej niestraszny? Lewe renty nie takie straszne dla budżetu? Przecież to Lepper w spódnicy ( i niestety na stanowisku). Odpowiedz Link Zgłoś
lub_czasopismo Ciekawe dlaczego wszyscy w tych marketach kupują? 05.11.05, 20:26 Całymi rodzinami w niedzielę jeżdżą ...jak do teatru czy kina... :) Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Ciekawe dlaczego wszyscy w tych marketach kup 05.11.05, 20:39 lub_czasopismo napisał: > Całymi rodzinami w niedzielę jeżdżą ...jak do teatru czy kina... :) > Na jakiej podstawie twierdzisz ,ze "wszyscy" ? Osobiście chodze tam tylko wtedy kiedy musze. a musze coraz częsciej , bo niestety te male sklepiki coraz częsciej znikają. I nie mam wyboru. Zostaje mi z konieczniści marketowa tandeta. Odpowiedz Link Zgłoś
lutekstg Re: Ciekawe dlaczego wszyscy w tych marketach kup 06.11.05, 00:39 Konflikt supermarkety - małe sklepy jest dęty. Na moim osiedlu są 4 supermarkety a male sklepiki wyrastaja jak grzyby po deszczu. Te dwa rodzaje handlu mogą spokojnie egzystować obok siebie gdyż służą innym celom. Do marketu jedzie się raz na miesiąc żeby kupić towar masowy a w osiedlowych sklepikach robi się tzw. zakupy codzienne. Poza tym markety najcześciej oferują tandetę a do ludzi ciągle jeszcze nie dociera, że jesteśmy za biedni żeby kupować marny towar. Nigdzie na zachodzie markety nie wyeliminowały małych sklepików tak jak wielkie jadłodajnie i fastfoody nie wyeliminowały restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
tatapsa Supermarkety - tak, ale poza miastem! 06.11.05, 10:50 Supermarkety owszem - ale poza miastem. Wtedy będzie wilk syty i owca (małe sklepy) cała. W Zielonej Górze powstaje kolejne Tesco prawie w CENTRUM MIASTA! Właściciele małych sklepików już się rozglądają za nowym zajęciem. Pewnie pójdą "na kasę" do tego Tesco. Brawo władze miasta! Pani minister MA RACJĘ, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
barteks0 Re: Supermarkety - tak, ale poza miastem! 06.11.05, 11:28 I bardzo dobrze, że będzie Tesco! Im większa konkurencja, tym lepiej. PS. Na Chynowie niedługo powstanie Macro :) Odpowiedz Link Zgłoś
aronii Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 06.11.05, 07:43 Poruszyłas ważny temat gdyby był podatek liniowy to nie było by takiego kręcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aronii Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 06.11.05, 07:41 Widzę, że pani minister zapatrzyła się na Chiny. Odpowiedz Link Zgłoś
kontogazetowe Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 17:37 > ...Cokolwiek by nie mowic o tej Pani Minister w > jednym ma racje: markety tworza miejsca pracy dla ludzi niewykształconych bez > kwalifikacji, a Polsce sa potrzebne miejsca pracy wlasnie dla > tych "wykształconych", bo to sa nasze elity.To ci "wyksztalceni" gwarantuja > rozwój a nie kasjerki z marketów. Myślę też, że spora część ludzi nie rozumie wciąż, że pieniądze teraz są w usługach i w myśli, a nie w produkcji. Microsoft, ebay, Google, Skype - to są pieniądze. A co oni produkują i gdzie ich fabryki? Z rdzennie polskich, znanych w świecie tego typu sukcesów tylko SNIP przychodzi mi do głowy. To trochę mało, nie? To się teraz liczy i do tego potrzebne są inwestycje w EDUKACJĘ. (a nie na dotowanie górnictwa i kasa na emerytury dla 50latków) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
te_was Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 06.11.05, 09:50 W krajach rozwiniętych 80% ludzi pracuje w usługach (handel też się do nich zalicza), u nas zaledwie 30%. Ale to się zmienia z roku na rok, bo "produkcja" - mimo że także do nas się przenosi (choć głównie na Daleki Wschód), nie daje tylu miejsc pracy. Wyprodukować - jak się ma kasę na inwestycję - łatwo. Sprzedać - trudno i coraz trudniej i w takich zawodach są u nas największe braki, a co za tym idzie największe możliwości. Inwestowanie w produkcję to krok do tyłu, bo u nas nie ma kapitału na tworzenie konkurencyjnych produktów i technologii. Więc pani minister ciągnie w tył - widać to dość wyraźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 17:39 remik.bz napisał: >Chyba zartujesz. W markecie jestes jednym z tysięcy anonimowych klijentów , >którzy maja kupic , zapłacic i spieprzać. Poproś w markecie o najprostszą >poradę , np kupujac krzew ozdobny, o zasady pielegnacji - ciekawe co usłyszysz. Gdy kupuję rzeczy RZADKOZBYWALNE typu świece do auta lub różę dla żony idę do sklepiku motoryzacyjnego lub kwiaciarni - nie do hipera ! Główny obrót hipermaketów to żywność, chemia gospodarcza i AGD, elektronika domowa. Ja to kupuję CIĄGLE ! Gdybyś w małym sklepiku przez parę minut porównywał skład, cenę kilku ketchupów, sosów, proszków itd., aby wybrać na przyszłość towar do rutynowych zakupów, to i sklepikarz i kolejka kupujących kazałaby Ci własnie spieprzać. Ja w małym sklepiku nigdy niczego nie porównuję dłużej, płacę 30% więcej za jakąkolwiek markę ketchupu czy proszku podaną przez ekspedientkę i wychodzę. To są podstawy wiedzy o zakupach w małym sklepiku i hipermarkecie. Byłeś kiedyś w hiperze ? Czy temat znasza tylko z teorii ? >Ps. Ekonomie pojmujesz chyba w sposób bardzo "prostacko - egoistyczny" na >zasadzie : liczy sie tylko to ile JA wydam pieniedzy. A ekonomia jest niestety >znacznie bardziej skomplikowana. Gospodarka się rozwija TYLKO wtedy, gdy ROŚNIE WYDAJNOŚĆ pracy pracowników. W przeciwnym wypadku to tylko marketingowe zaklinanie rzeczywistości - takie jakie ma miejsce we Francji i starym eurokołchozie. Oni przestali się rozwijać i plują tylko na USA i ogromnie boją się rowoju Chin (granica z Chinami nie jest taka daleka ... dla Chińczyków), od kiedy komuniści chińscy wprowadzili 15 lat temu kapitalizm liberalny i w ogóle nie wtrącają się w gospodarkę, włącznie z nieustalaniem płacy minimalnej. > Cokolwiek by nie mowic o tej Pani Minister w > jednym ma racje: markety tworza miejsca pracy dla ludzi niewykształconych bez > kwalifikacji, a Polsce sa potrzebne miejsca pracy wlasnie dla > tych "wykształconych", bo to sa nasze elity.To ci "wyksztalceni" gwarantuja > rozwój a nie kasjerki z marketów. Hipery mają 2-4% miejsc pracy wyłącznie dla wysoko wykształconych pracowników - bez nich mieliby bałagan większy niż w małych sklepikach (właściwie w ogóle nie mogliby konkurować). A GDZIE ty chciałbyś w małych sklepach mieć miejsca pracy dla wysoko wykształconych ??? Pani magister za ladą stoiska warzywnego, prawda ? Myśl ! To nie boli ! Odpowiedz Link Zgłoś
kontogazetowe Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 18:04 darr.darek napisał: > Hipery mają 2-4% miejsc pracy wyłącznie dla wysoko wykształconych pracowników > bez nich mieliby bałagan większy niż w małych sklepikach (właściwie w ogóle nie > mogliby konkurować). > A GDZIE ty chciałbyś w małych sklepach mieć miejsca pracy dla wysoko > wykształconych ??? Pani magister za ladą stoiska warzywnego, prawda ? > Myśl ! To nie boli ! A kto mówi o magistrach za ladą?? Chodzi o to, że inwestycje w edukację mają wysoką stopę zwrotu - patrz Finlandia. I tylko tyle. Po prostu motorem rozwoju nie są hipermarkety, tylko jak sam napisałeś wzrost wydajności pracowników - a to akurat koreluje ze wzrostem poziomu wykształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 21:09 darr.darek napisał: > Myśl ! To nie boli ! Gdybym był zlosliwy to bym napisał , czytaj ze zrozumieniem cudze posty, to nie boli. Ja nie walczę z marketami. Maja swoich klijentów , którzy zakupy traktuja jak czynność fizjologiczna nastawiona na minimalizacje ceny - ich sprawa. Niech sobie te markety działaja. Ja osobiście czuje sie w nich źle i robie tam zakupy tylko wtedy , gdy bezwzglednie musze . A musze coraz częściej , bo znikaja małe sklepy , w ktorych dotąd kupowałem ( z przyjemnościa , bez odruchu wymiotnego jak w markecie). W końcu mam prawo , no nie ? Broniąc marketów nie mozna popadac w skrajność i wręcz dązyć do likwidacji drobnego handlu podpierając się prawami wolnego rynku. Za marketami stoi potęzny kapitał ,dlatego też wspieranie rodzimego drobnego handlu ( innych usług , produkcji)jest racja stanu każdego nie tylko naszego państwa. I nie ma w tym nic złego. > A GDZIE ty chciałbyś w małych sklepach mieć miejsca pracy dla wysoko > wykształconych ??? Pani magister za ladą stoiska warzywnego, prawda ? Drobny handel nie działa w próżni . Związany z nim jest cały sektor innych drobnych usług i drobnej produkcji. Pani magister nie musi stac za ladą warzywniaka ( chyba ,ze chce), ale może prowadzic biuro podatkowe obsługujace ten warzywniak , pan magister może prowadziś serwis komputerowy dla tego warzywniaka, a absolwent ASP może "produkować" pamiątki dla sklepu z pamiątkami, absolwent prawa może pomagać w sytuacjach konfliktowych. Kryzys drobnego handlu , to równiez kryzys całego "drobnego" sektora związanego z tym handlem. Wspomniana przez Ciebie pani z warzywniaka ma np "swój" zakład remontujący jej samochód dostawczy , "swojego" elektryka , który usuwa jej awarie w sklepie, swojego speca od komputerów itd. Gdy padnie ileś tam małych sklepów , to i padnie ileś tam punktów współpracujących. A markety ich nie przejma , bo "mali" współpracuja z "małymi " a "wielcy" a "wielkimi". Reasumując . Uważam ,że nowa Pani minister ma racje, gdy twierdzi, że nalezy odejść od dotychczasowej praktyki wspierania wręcz marketów. One sobie doskonale poradzą bez tej "pomocy". I (to juz moja uwaga), nie wolno dopuścić do zniknięcia małych sklepów. Jedni i drudzy maja swoich klijentów ,dostawców , kooperantów. A ci słabsi bez pomocy z zewnątrz nie maja szans w konfrontacji z tymi duzymi. Nie mozna demonizowac roli wolnego rynku w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 07.11.05, 14:09 remik.bz napisał: >Ja nie walczę z marketami. Maja swoich klijentów , którzy zakupy traktuja jak >czynność fizjologiczna nastawiona na minimalizacje ceny - ich sprawa. Niech >sobie te markety działaja. Ja osobiście czuje sie w nich źle i robie tam zakupy >tylko wtedy , gdy bezwzglednie musze . A musze coraz częściej , bo znikaja małe >sklepy , w ktorych dotąd kupowałem ( z przyjemnościa , bez odruchu wymiotnego >jak w markecie). W końcu mam prawo , no nie ? >Broniąc marketów nie mozna popadac w skrajność i wręcz dązyć do likwidacji >drobnego handlu podpierając się prawami wolnego rynku. Cała róznica między zwolennikami hipermarketów (lub inaczej to nazywając "wolności gospodarczej w dziedzinie handlu") a przeciwnikami hipermarketów sprowadza sie do tego, że nie ma "zwolenników hipermarketów", którzy nawoływaliby do administracyjnego zamykania małych sklepików i ostrej kontroli administracyjnej nad przydziałami prawa otwierania nowych placówkek. Natomiast wśród "zwolenników małych sklepów" PODSTAWĄ argumentacji jest zawsze nawoływanie do nawoływaliby do administracyjnego zamykania hipermarketów i ostrej kontroli administracyjnej nad przydziałami prawa otwierania nowych placówkek hipermarketów. Czy dostrzegasz już gdzie jest różnica ? >Za marketami stoi >potęzny kapitał ,dlatego też wspieranie rodzimego drobnego handlu ( innych >usług , produkcji)jest racja stanu każdego nie tylko naszego państwa. I nie ma >w tym nic złego. Ty chcesz abym to JA "wspierał" rodzimy handel z moich podatków ? Wspieraj sobie sam poprzez wyłączne zakupy w "polskich"(co jeśli prowadzi je obcokrajowiec?) małych sklepach. Ja wspieram polskiego specjalistę do spraw remontów poprzez zlecenia na dopieszczenie mieszkania (za pieniądze które oszczędzam na niskich marżach hipermarketów), wspieram polskiego mechanika poprzez kupowanie wypasionych aut zachodniej produkcji jednak w cenie dużo niższej niż cena fabryczna bo "z drugiej ręki", wspieram polską, rodzimą myśl wolnorynkową poprzez kupowanie "Najwyższego Czasu", korzystanie z witryn www.e-upr.org , www.nczas.com. Czy powinienem nakazać Ci robienie tego samego lub nakazywać dotacje podatkowe do tej działaności ? > Drobny handel nie działa w próżni . Związany z nim jest cały sektor innych > drobnych usług i drobnej produkcji. Pani magister nie musi stac za ladą > warzywniaka ( chyba ,ze chce), ale może prowadzic biuro podatkowe obsługujace > ten warzywniak , pan magister może prowadziś serwis komputerowy dla tego > warzywniaka, a absolwent ASP może "produkować" pamiątki dla sklepu z > pamiątkami, absolwent prawa może pomagać w sytuacjach konfliktowych. Kryzys > drobnego handlu , to równiez kryzys całego "drobnego" sektora związanego z > tym handlem. Mylisz się ! Drobny handel, gdyby nie debilne przepisy fiskalne i ogólnoprawne NIGDY nie kupiłby sobie dla własnych potrzeb kasy fiskalnej lub drogiego komputera z systemem informatycznym do ewidencji obrotów. Drobny handel działa na swoim poziomie racjonalności i podstawą działania to "pańskie oko" doglądające czy dokupiony jest wystarczający na dziś zapas włoszczyzny na stoisko warzywne lub wystarczjący na najbliższe tygodnie zapas kombinerek i śrubek na stoisko metalowe, to "pańskie oko" doglądające czy cena sprzedaży ustalona przez właściciela nie jest zawyżana przez zbyt sprytnego ekspedienta. To jest poziom racjonalności małego sklpeikum który sprawia, że pewne tematy kontrolne można wykonać taniej niż w hipermarkecie pod warunkiem owego wszędobylskiego oka waściciela. Cały narzut kas fiskalnych, szczegółowej ewidencji księgowej i "abonamentu" dla radcy prawnego, gdy urzędy próbują uwalić sklepikarza na domiary podatkowe, niezałatwione papierki p.poż. itp., to jest ADMINISTRACYJNE obciążanie drobnego biznesu. Równie absurdalnym i obciążającym tematem byłby ustawowy wymóg zatrudniania w każdym biznesie siostrzenicy każdego wysokiego urzędnika miejskiego w roli politiczeskoj rukowatiela lub pomysł założenia kasy fiskalnej w taksówce, która rozlicza się ryczałtem. UUppss ... własciwie jeśli chodzi o absurdalność to jedna głupota już była a druga już właśnie jest. > Wspomniana przez Ciebie pani z warzywniaka ma np "swój" zakład > remontujący jej samochód dostawczy , "swojego" elektryka , który usuwa jej > awarie w sklepie, swojego speca od komputerów itd. Gdy padnie ileś tam małych > sklepów , to i padnie ileś tam punktów współpracujących. A markety ich nie > przejma , bo "mali" współpracuja z "małymi " a "wielcy" a "wielkimi". Kierunek rozpatrywania tego modelu jest taki, że miliony ludzi wytwarzających POTRZEBNE PRODUKTY (żywność, domy, auta, telewizory, naprawy auto-moto, remonty mieszkań), gdy nie są zmuszeni do płacenia zawyzonej marży, mogą za zaoszczędzone dochody zamówić między sobą więcej domów, żywności, remontów, napraw. Nie muszą już utrzymywać bezproduktywnej dla nich (bo inny robi to taniej) zawyżonej marży i nie muszą dzielić się z przymusu wytworami swojej pracy z niepotrzbnymi im właścicielami mąłych sklepików. Z kolei, ci właściciele małych sklepików, jeśli chcą mieć znowu drogie samochody, mechanika do usług i remontowca do położenia boazerii, muszą zająć się NOWĄ, POTRZEBNĄ dziedziną i zamiast prowadzić sklepik zajmują się np. instalowaniem bram na posesję i do garażu na kodowanego pilota. I w ten sposób, wymuszanie większej wydajności pracy w KAŻDEJ dziedzinie, skutkuje tym, że kraje liberalne mają bramy na pilota, piękne hale handlowe, olbrzymią liczbę tanich prawników, mnóstwo restauracji i innzch usług, mnóstwo sprzętu AGD itd.itd. a kraje "chroniące swój rynek" miały szare bloki, jedną mordo-dajnię na osiedlu, jedną usługę notariusza za miesięczną pensję, i rower Ukraina przypięty do muru piwnicy z ukradzionymi (nieprzypiętymi) kołami. > Nie mozna demonizowac roli wolnego rynku w zyciu. Taaa, ostatnie 200 lat rozwoju Świata pokazały jak to "nie można demonizować" i jak fajnie byłoby być w gronie tych, którzy jednak przez conajmniej 100 lat "demonizowały". Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo znowu JA bede musial wydac wiecej pieniedzy 05.11.05, 18:26 i wlasnie o to chodzi w gospodarce. Kazdy mysli ze chodzi o cos innego, placi na panstwo bo mu sie wydaje ze wspomaga biednych ale biedni tez placa a kase zgarniaja urzednicy i ich propagandysci. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek CZERWONY SYSTEMto najsprawniejsze ściąganie haracz 05.11.05, 18:42 kolargolo napisał: > i wlasnie o to chodzi w gospodarce. Kazdy mysli ze chodzi o cos innego, placi > na panstwo bo mu sie wydaje ze wspomaga biednych ale biedni tez placa a kase > zgarniaja urzednicy i ich propagandysci. DOKŁADNIE !!! Gdyby ci wszyscy socjalistycznie nastawieni wyborcy pomysleli, CHOĆ PRZEZ CHWILĘ, że jeśli bogacz płaci średnio 50% dochodów, to średniacy i najmniej zarabiający powinni mieć wręcz DOPŁATĘ PODATKOWĄ. A jaka jest rzeczywistość : biedny płaci PONAD 50% swoich dochodów jako podatki. Tak, RYNKOWA płaca tego biedaka jest już nie niższa niż 1300zł/m-c, z czego pracodawca jest zobowiązany na umowie dla tego pracownika wypisać tylko 80% (czyli ok. 1000zł) bo 20% jest zobowiązany przelać na zus poza wartością umowy. Z pozostałych 1000zł płacy brutto pracodawca jest zobowiązany wypłacić tylko ok. 660zł a resztę przelać jako podatki na fiskusa iz zus (żeby było smieszniej zdziercy z zus zabraniają pisać że to podatek tylko że to jest ... składka). Biedny pracownik bierze te swoje 660zł i przy każdym zakupie od 7% do 22% musi zostawić dla państwa jako czysty podatek VAT (oczywiście to też inni muszą przelwewać, aby fiskusy nie musieli toczyć wojny z milionami biednych kowalskich przy wydzieraniu "należnej" fiskusowi kasy). Jaki gang kiedykolwiek w historii ściągał większe kwoty haraczy ? I jeszcze najbardziej ogłupieni płatnicy haraczu krzyczą nie o zmniejszeniu haraczu dla siebie a o zwiększeniu haraczu dla bogatszych. Ten świat czerwonej hołoty to istny gangstarski cyrk. czerwony cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
zielony31 Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 06.11.05, 10:19 Powiedz mi człeku,dlaczego znów ja mam się martwić o to ,że nie nawiąże kontaktu ze sprzedawcą.Nie rób z ludzi idiotów...jak mam do kupna coś specjalistycznego do idę do takiego sklepu gdzie uzyskam także poradę,nie ucz mnie co gdzie mam kupować.Ekonomia obowiązuje też rodzinę toż to mały organizm ale na pełnej księgowości....zarobił-wydał...nie może być deficytu budżetowego...jak Pani minister zakłada... A dziwne się wydaje ,że nie liczymy że do sieci hiper i super marketów towar jednak ktoś dosrarcza...nie z Marsa.... A oszczędzać trzeba.... Odpowiedz Link Zgłoś
przemo76 Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 05.11.05, 23:36 pani minister ma rację: pieniądze które zarabiają w polsce hipermarkety odpływają z naszego kraju szeroką rzeką za granice. nie chodzi tu o supermarkety wogóle, ale o to ze to nie są polskie hipermarkety. jest różnica pomiędzy wzrostem gospodarki a rozwojem gospodarki. w tej chwili mamy sytuację wzostu gospodarki. przybywa miejsc pracy, rosnie pkb ale nie przekłada się to na poprawę- zwiększenie poziomu życia obywateli, natomiast kiedy gospodarka się rozwija, ludziom również żyje się lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lutekstg Re: o tym jak GŁUPIA Kazia wyobraża sobie gospoda 06.11.05, 00:23 Od wieków wiadomo, że najbardziej opłacalnym zajęciem jest nie produkcja a handel i na handlu a nie produkcji wyrosły największe potęgi gospodarcze świata. W kapitaliźmie nie jest problemem coś wyprodukować ale sprzedać. P. minister jest jeszcze z poprzedniej epoki. Odpowiedz Link Zgłoś
efg Mozna ci przypisac ten sam epitet. 06.11.05, 21:28 A kupujże sobie w tym hipermarkecie w którym chcesz, ale NOWYCH ma byc mniej, I słusznie. Budzet z tego nic nie ma a ludzie tyrają za grosze. PS. A w tych hipermarketach to najwiekszy chłam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna_777 ____________A kiedy podatek od obrotow?_________ 05.11.05, 16:57 Bo podatek od zyskow ma niewiele sensu dla hipermarketow, ktore sprytnie wykazuja minimalne zyski, gdy tymczasem transferuja swoj zarobek za granice i deklaruja go jako koszt prowadzenia biznesu w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: ____________A kiedy podatek od obrotow?______ 05.11.05, 17:22 marianna_777 napisała: > Bo podatek od zyskow ma niewiele sensu dla hipermarketow, ktore sprytnie > wykazuja minimalne zyski, gdy tymczasem transferuja swoj zarobek za granice i > deklaruja go jako koszt prowadzenia biznesu w Polsce Podatek obrotowy dla duzych firm ( powyżej pewnego pułapu obrotów) wydaje sie w naszych realiach naglacą koniecznością. Nie był dyskutowany dotąd , bo skutecznie blokowało dyskusje lobby pro-marketowe. A podatek dochodowy dla marketów to fikcja. Mają doskonałych prawników , finansistów i ksiegowych , ktorzy za grube pieniadze pomagaja im generowac straty i unikac podatków. A my mamy za słabe słuzby fiskalne ( czesto skorumpowane) , aby z tym skutecznie walczyc. W razultacie kaze nam sie wierzyc ,ze nazwijmy to "wlasciciele" marketów od lat dokladaja do interesu. . Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek kiedy podatek od obrotow?__ MYŚLENIE ma przyszłość 05.11.05, 18:27 remik.bz napisał: > Podatek obrotowy dla duzych firm ( powyżej pewnego pułapu obrotów) wydaje sie > naszych realiach naglacą koniecznością. Nie był dyskutowany dotąd , bo > skutecznie blokowało dyskusje lobby pro-marketowe. A myślisz, po co hipery miałyby walczyć z takim głupim podatkiem ZAMIAST (?) VAT lub DODATKOWO do VAT ? No, pomyśl, dlaczego hipery miałyby walczyć z taki głupim podatkiem ? Wyjaśniam : walka konkurencyjna polega na tym, że jeden konkurent wygrywa mając atuty (tańsza dystrybucja, lepsza organizacja, mniejszy nakład pracowniczy na ten sam efekt produktu), których NIE MA inny konkurent. Gdy WSZYSCY KONKURENCI, z woli czerwonego państwa, musieliby dodać 10% do ceny jako dodatkowy poza VATem podatek obrotowy, wówczas WSZYSCY podnieśliby dokładnie o 10% cenę sprzedaży i żaden efekt konkuriwania w tym temacie nie pojawiłby się. Ewentualnie układ dystrybucji producent-hipermarket wybrywałby z każdym układem producent-hurtownia dystrybucyjna-hurtownia detaliczna-sklepik, bo w pierwszym układzie 10% płaciłby tylko hiper, a w drugim towar końcowy byłby droższy nie o 10% a o 30%, bo płaciłby hurtownik, podhurtownik i sklepik. Oczywiście, narodziłby się jeszcze ogólnopolski urząd ds. sprawiedliwego przydziału podatku obrotowgo, bo sklepikarze protestowaliby przeciw niesprawiedliwemu obciążaniu kilku pośredników drobnego handu. No a wtedy tylko łapóweczki po głupie 5 tysięcy od pozytywnej decyzji dla hurtowienki i po 500 tysięcy od pozytywnej decyzji dla dystrybutora-hurtowni i ... jak fajnie by było dla debilnych bab i facetów na wyyysokich staaaanowiskach. > A podatek dochodowy dla > marketów to fikcja. Mają doskonałych prawników , finansistów i ksiegowych , > ktorzy za grube pieniadze pomagaja im generowac straty i unikac podatków. Napisałeś zdanie : jak mały Kazio wyobraża sobie generowanie strat. Z rozsądnych polemik o transferze zysków (ZYSKI hipermarketów to zaledwie promil obrotów i parę promili wartości dodanej !!!), to nikt nie zwócił uwagi, żę przez parę lat firmom handlowym z Niemiec opłacało się transferować sztuczne zyski DO POLSKI, bo Polska obniżyła podatek z CIT do 19% a Niemcy mieli ok. 30%. W Niemczech politycy robili straszny raban na Polskę a potem sami obniżyli swój podatek. Pytanie dla inteligentnych : DLACZEGO ??? To jest prawdziwa nauka obserwowanie RZECZYWISTOŚCI a nie powtarzanie bredni Andrzeja Leppera (czy on w ogóle ma skończoną jakąkolwiek szkołę, że jego brednie znalazły taki aplauz na tym forum ?). Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka.dorna ---- kiedy likwidacja KRUS i oPITowanie rolnikow?? 05.11.05, 18:50 kiedy wreszcie wieśniacy beda traktowani tak samo jak szwaczka praczka i sprzataczka? dlaczego milionerzy ze wsi jak Lepper, Hojarska, Kalinowski nie placa ZUS ani PIT tylko dlatgeo, ze sa ze wsi, a ludzie bedacy na zasilku przedemerytalnym musza od tego placic podatek (I NIE MAJA ZADNYCH DOTACJI Z UE!)?????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek _A kiedy podatek od obrotow?_.. Marianno, MYŚL !!! 05.11.05, 17:51 Podatek od "obrotu" to właśnie VAT. Każdy kto dodaje wartość do produktu płaci (poza kryminalnym, z ogromu głupoty mininstrialnej, tematem zakładów pracy chronionej) PODATEK OD WARTOŚCI DODANEJ. Czyli VAT (value added tax) !!! No, ale czegóż oczekiwać od gawiedzi wyborczej, jeśli tępi politycy typu Lepper plotą właśnie o "konieczności" wprowadzenia podatku obrotowego, będąc jednocześnie zbyt debilnymi aby pojąć, że VAT jest takim podatkiem. Czegóż oczekiwać, jeśli w miarę inteligentny Giertych pyta Rokitę : "jak to, to w benzynie płacimy VAT czy akcyzę". Ręce opadają ! Odpowiedz Link Zgłoś
pryvaciarz Re: _A kiedy podatek od obrotow?_.. Marianno, MYŚ 05.11.05, 17:58 "W polskim systemie podatkowym do 1993 funkcjonował podatek obrotowy jednofazowy, ze stawką 20% od ceny sprzedaży dóbr materialnych i 5% od ceny sprzedaży usług. Był on naliczany i płacony tylko w odniesieniu do dóbr i usług konsumpcyjnych. Dobra i usługi produkcyjne były z tego podatku zwolnione. Ustawa podatkowa przewidywała wiele zwolnień od podatku obrotowego (np. w odniesieniu do określonych towarów pierwszej potrzeby) oraz odstępstw od stawki zasadniczej (np. wyższy podatek obrotowy od towarów luksusowych, alkoholu, papierosów i innych). Małe przedsiębiorstwa rzemieślnicze w zależności od rodzaju działalności gospodarczej i wielkości zatrudnienia płaciły mieszany podatek obrotowo-dochodowy w formie opłaty skarbowej, karty podatkowej lub ryczałtu podatkowego. W 1993 podatek obrotowy jednofazowy został zastąpiony podatkiem od towarów i usług oraz akcyzą. W odniesieniu do małych firm podatek obrotowy został zastąpiony ryczałtem ewidencjonowanym." Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum re: Podatek od "obrotu" to właśnie VAT 06.11.05, 15:27 darr.darek napisał: > Podatek od "obrotu" to właśnie VAT. ... Nie chcę twierdzić, że zaraz ręce opadają, jeśli "tępi politycy typu Lepper" lepiej niż darr.darek rozumieją używane pojęcia, bo może to i lepiej. Ale utożsamianie podatku obrotowego i VATu wydaje mi się, niespecjaliście, poważnym błędem. VAT płaci nie ten, kto "dodaje wartość do produktu", tylko odbiorca końcowy, takie TESCO sprzedając mi towar co najwyżej służy za biuro pośredniczące między mną a urzędem skarbowym. Podatek obrotowy natomiast płaci każdy, także pośrednik. Oczywiście można to utożsamić z wielokrotnym opodatkowaniem tego samego towaru, i stąd, tłumaczono, przewaga VAT nad podatkiem obrotowym. P.S. Nie oceniam tych podatków, uściślam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: re: Podatek od "obrotu" to właśnie VAT 07.11.05, 12:57 rs_gazeta_forum napisał: > darr.darek napisał: > > Podatek od "obrotu" to właśnie VAT. ... >Nie chcę twierdzić, że zaraz ręce opadają, jeśli "tępi politycy typu Lepper" >lepiej niż darr.darek rozumieją używane pojęcia, bo może to i lepiej. >Ale utożsamianie podatku obrotowego i VATu wydaje mi się, niespecjaliście, >poważnym błędem. >VAT płaci nie ten, kto "dodaje wartość do produktu", tylko odbiorca końcowy, >takie TESCO sprzedając mi towar co najwyżej służy za biuro pośredniczące między >mną a urzędem skarbowym. >Podatek obrotowy natomiast płaci każdy, także pośrednik. >Oczywiście można to utożsamić z wielokrotnym opodatkowaniem tego samego towaru, >i stąd, tłumaczono, przewaga VAT nad podatkiem obrotowym. >P.S. >Nie oceniam tych podatków, uściślam pojęcia. Przepraszam, Ty coś ... UŚCIŚLIŁEŚ ??? To może wyjaśnij CO ? Piszesz, że podatków VAT tak naprawdę nie płacą kolejne firmy dodające swoją wartość do półproduktu i towaru końcowego, ale płacę KONSUMENCI KOŃCOWI a te firmy-ogniwa pośrednie tylko robią za płatnika cząstkowego podaktu VAT skłądającego się na sumę końcową np. 22% wartości ceny netto towaru konsumpcyjnego w sklepie. TO PRAWDA ? Tylko, czy tobie brakło już logiki, aby zrozumieć, że IDENTYCZNY układ jest w odprowadzaniu podatku obrotowego ? Przecież nawet dziecko powinno widzeć pełną analogię tych dwóch układów odprowadzania podatku obrotowego. Chłopie, pomyśl trochę ! W czym masz problem, aby zrozumieć prostotę systemu : czerwony fiskus wprowadza ustawę o podatku obrotowym np. 3% od handlu detalicznego i WSZYSTKIE podmioty handlu detalicznego PODNOSZĄ dokładnie o 3% ceny detaliczne. Potrafiłeś przeanalizować trochę trudniejszy temat podatku obrotowego od wartości dodanej (VAT), aby wyciągnąć słuszną konkluzję o tym, że faktycznym płatnikiem VAT jest konsument końcowy (on nie odpisuje sobie nigdzie swojego VATu naliczonego) i ... pogubiłeś się w tak prostym modelu jak przekładanie podatku obrotowego od np. handlu detalicznego na proste podwyższenie ceny sprzedaży o dokładną wartość tego podatku obrotowego. Co jest u Ciebie nie tak z logiką ? Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: re: Podatek od "obrotu" to właśnie VAT 07.11.05, 15:50 darr.darek napisał: > i ... pogubiłeś się w tak prostym modelu jak przekładanie > podatku obrotowego od np. handlu detalicznego na proste podwyższenie ceny > sprzedaży o dokładną wartość tego podatku obrotowego. Co jest u Ciebie nie tak > z logiką ? Poszła spać, bo faktycznie źle to ująłem... Ale nie wszystko z VATem jest tak samo jak z wzmiankowanym podatkiem obrotowym. O ile rozumiem, Lepper chce wprowadzić obowiązkowe naliczenie podatku od obrotów (nie wiem, 3% czy 13%, wszystko jedno, chodzi o zasadę). Natomiast TESCO sprzedając z minimalną jakąś marżą ten VAT podnosi tylko nieznacznie, a mały sklepikarz musi więcej. A propos - może wiesz, co za podatek obrotowy (prócz VATu) wprowadzili Włosi, że UE chce teraz ich rząd namówić do oddania obywatelom 120 mld euro? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: re: Podatek od "obrotu" to właśnie VAT 07.11.05, 17:39 rs_gazeta_forum napisał: >Poszła spać, bo faktycznie źle to ująłem... >Ale nie wszystko z VATem jest tak samo jak z wzmiankowanym podatkiem obrotowym. >O ile rozumiem, Lepper chce wprowadzić obowiązkowe naliczenie podatku od obrotó >(nie wiem, 3% czy 13%, wszystko jedno, chodzi o zasadę). Natomiast TESCO >sprzedając z minimalną jakąś marżą ten VAT podnosi tylko nieznacznie, a mały >sklepikarz musi więcej. VAT to podatek obrotowy od wartości dodanej. Dla państowego zbieracza haraczów istotny jest tylko jeden wniosek : NIKT NIE UCIEKNIE NIJAK PRZED ZOSTAWIENIEM 18.03% WARTOŚCI TOWARU JAKO CZYSTEGO, CZERWONEGO HARACZU (jest co prawda parę sortymentów o niższej stawce, ale nikt nie kupi na złość fiskusowi 2 ton jabłek zamiast telewizora). Dla marży, jako wartości dodanej sklepu, reguła też jest identyczna jak do całości obrotu. Jeśli hipermarket sprzedaje na narzucie 15% na cenę zakupu netto, to w cenie zakupu brutto narzut też wynosi 15%, jednak końcowy konsument zapłaci równowartość 3.3% ceny netto zakupu wyłącznie jako składową VAT od wartości narzutu hipera. W tych przeliczankach jasne jest, że jeśli sklepik ma np. 30% narzutu na cenę zakupu, to końcowy konusment zapłaci już 6.6% ceny netto zakupu wyłącznie jako składową VAT od wartości narzutu sklepu. >A propos - może wiesz, co za podatek obrotowy (prócz VATu) wprowadzili Włosi, ż >UE chce teraz ich rząd namówić do oddania obywatelom 120 mld euro? >Pozdrawiam Tej czerwonej głupoty jest tak wiele w Polsce i w Europie, że bardziej już staram się wypatrywać najnowszych durnot na krajowym rynku niż sprawdzać co jeszcze głupszego mogą zrobić czerwoni z Włoch lub innych krajów. Ogólnie zasada jest prosta, czerwoni jak ognia unikają zwolnień z VAT, bo to łamałoby regułę, że da się obejść te 18.03% (w Polsce) z pełnej ceny detalicznej, jako czysty haracz. Zresztą złamanie tej reguły byłoby jeszcze, dodatkowo niesprawiedliwe - tak jak to ma miejsce w kryminalnym zwolnieniu zakładów pracy chronionej - bo łamałoby zasadę równych warunków konkurowania. Bardziej chodzi o zminimalizowanie podatków, w tym VAT np. do 5% jako jednej stawki na wszystko. Oczywiście, państwowy zbieracz haraczu stosuje regułę "na plus", czyli oprócz VAT dowala akcyzy na alkohol, paliwo, sprowadzane, używane auta (nielegalny podatek z punktu widzenia EU, ale pobierany w najlepsze). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: re: Podatek od "obrotu" to właśnie VAT 08.11.05, 11:48 Dzięki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: pani ministrowa bredzi, a w pn euro po 5 zlot 05.11.05, 21:36 Takie tam pier......e Moze niech zrobia cos z odplywem wyksztalconej kadry. Jak mam po doktoracie zapieprzac za psie grosze, w sredniowiecznych warunkach, bez kasy na podstawowe odczynniki, to... Pieprzyc taki uklad. Zaczynam szukac pracy w Irlanii, albo gdzie indziej. Gdzie beda mnie traktowac, jak WYSOKIEJ KLASY SPECJALISTE i placic wystarczajaco na wynajecie mieszkania, oplacenie ubezpieczen i, po prostu, zycie. I coraz wiecej ludzi tak mysli. A, wbrew pozorom, w wielu miejscach maja naprawde dobra opinie o polskich naukowcach, inzynierach itp... Pare lat wiecej takich rzadow i zostanie tutaj rzesza niewykwalifikowanych. I wtedy bedziemy mieli "wielkich BYZNES"... Zatrudniajcy zagranicznych fachowcow i polskich "niewykwalifikowach..." I bedzie (ku..a) jak w raju, ale przynajmniej zgodnie z wartosciami... Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: 30 % rent w polsce to WYŁUDZENIA 05.11.05, 17:54 incentvega napisała: > i pani minister twierdzi ze to nie problem - po prostu rece opadaja głupota naiwnego jelenia czy też groźne zwodzenia a to co ukradły czerwone świnie powiesz, że to majątki rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
mp84 mylisz sie bo to jest jakies 60-75%! 05.11.05, 19:55 Wg Belki (lewica wiec wiarygodnie) to az 75 %. To oznacza że z 40mld zl rocznie wydawanych na renty az 30 mld jest wyludzanych. To by moglo zlikwidowac deficyt a tym samym pomoc gospodarce. Odpowiedz Link Zgłoś
andre9999 Re: 30 % rent w polsce to WYŁUDZENIA 06.11.05, 10:33 Pani minister pomyliła chyba resort finansow z res. gospodarki i opieki społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Re: Przecież będzie 5 mld oszczędności ! 05.11.05, 15:57 Nikt nie mówił, że "będzie", ale że "powinno być" 5 mld oszczędności. A to jest naprawdę duża różnica - trzeba dokładnie słuchać pisiorków, bo oni już po chwili idą w zaparte, że nie mówili nawet gdy wszyscy ich słyszeli... Odpowiedz Link Zgłoś
gayboy Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 12:02 No to cieszą się renciści i handlarze z targowisk - a ludzie wykształceni? Szukajcie pracy tam gdzie Was chcą, ale to nie jest w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
klapslock Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 12:14 Nie czytales ze zrozumieniem, jak wiekszisc "wyksztalconych" Polakow. Ma byc wspierana produkcja i badania naukowe, a do takich prac nie nadaja sie rencisci i lenie. Nie oczekuj tez ze administracja zmniejszy sie w ciagu 6 miesiecy. To potrwa conajmniej 2 lata przynajmniej. Sam nie jestem PiS-oentuzjasta ale uwazam ze kaczory zrobia duzo dobrego (usprawnienie sadownictwa, dekomunizacja urzedow, rozliczenie aferzystow), ale nie w ciagu 1 roku i nastepnym rzadom w Polsce bedzie latwiej. A liberalizm byl w polsce przez ostatnie 14 lat, wszystko bylo wolno: korumpowac, mataczyc, krasc miliony, prywatyzowac najlepsze firmy za bezcen. A wszystko to zaczeli ludzie zwiazani z UW a teraz z PO i Demokratami. Odpowiedz Link Zgłoś
kap0 Re: Lepper da wszystkim 850 zł zasiłku= 100%bezro 05.11.05, 13:24 nie 100% tylko garsc takich jak ty dla ktorych 850 zlotych wystarczy Jezeli beda tacy ktorzy licza ze dostana 850 a 1000 dorobia na czarno to jak ich zlapia i beda musieli iles razy po 850 oddac to beda klac i powiedza ze to wina kaczorow i pisu Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: Lepper da wszystkim 850 zł zasiłku= 100%bezro 05.11.05, 17:57 Re: Lepper da wszystkim 850 zł zasiłku= 100%bezro No to niech da, poczekaj i dopiero wtedy szczekaj Odpowiedz Link Zgłoś
mcov bredzisz klapslock 05.11.05, 12:41 Nie czytales ze zrozumieniem, jak wiekszisc "wyksztalconych" Polakow. Ma byc wspierana produkcja i badania naukowe, a do takich prac nie nadaja sie rencisci i lenie. Nie oczekuj tez ze administracja zmniejszy sie w ciagu 6 miesiecy. To potrwa conajmniej 2 lata przynajmniej. Sam nie jestem PiS-oentuzjasta ale uwazam ze kaczory ___zrobia___ duzo dobrego (usprawnienie sadownictwa, dekomunizacja urzedow, rozliczenie aferzystow), ale nie w ciagu 1 roku i nastepnym rzadom w Polsce bedzie latwiej. A SOCJALIZM byl w Polsce przez ostatnie 14 lat, wszystko bylo wolno: korumpowac, mataczyc, krasc miliony, prywatyzowac najlepsze firmy za bezcen. A wszystko to zaczeli ludzie zwiazani z SLD, AWS. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92507 Naiwny jestes mcov ... 05.11.05, 13:12 Jak rozumiem "robienie duzo dobrego dla Polski" zaczynamy od sprzedazy czlowiekowi z kilkoma wyrokami fotela wicemarszalka Sejmu za stolek prezydenta Polski. Jesli tak PiS traktuje jeden z najwazniejszych punktow swojego programu - czyli twardsze traktowanie przestepcow to strach pomyslec jak potraktuje mniej wazne ... Odpowiedz Link Zgłoś
mcov powyzszy tekst to tylko przerobka :-) 05.11.05, 13:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=31496594&a=31497845 Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Naiwny jestes mcov ... 05.11.05, 17:36 Oraz teka ministra sportu dla sportowca zdyskwalifikowanego za doping. Odpowiedz Link Zgłoś
dupajasiu102 Zgadzam sie czesciowo z Toba klapslock 05.11.05, 12:44 Z ponizszych postow rzeczywiscie trudno odczuc ze ludzie potrafia czytac ze zrozumieniem. Nie twierdze ze pani minister nadaje sie do swojej roli. Nie wroze tez dlugiej kariery calemu rzadowi Kaczorow. JEDNAKZE...!!! Nie rozumiem tej nagonki i jednomyslnosci w krytyce badz co badz trafnych, odwaznych i uczciwych decyzji rzadu wobec swoich wyborcow 1)Ktory "liberalny" rzad (PO? UW? AWS? KLD? SLD? PSL? :) ) w przeszlosci zaczal od odchudzania i ciecia stanowisk na wlasnym podworku. Prosze o przyklady 2)Ktory tzw. "postsolidarnosciowy" rzad w przeszlosci zdobyl sie na odwage rozwiazania panstwa w panstwie, w duzej mierze przestepczej grupy, czasem wrogiej wobec wlasnego panstwa, WSI ? Grupy nigdy nie rozliczonej, niezlustrowanej po 1989? Kazda grupa rzadzaca sie ich bala, kiedy oni handlowali nielegalnie bronia i paliwem! Ponad 60% paliwa w Polsce pochodzi z przemytu nad ktorym czuwa WSI i pewni politycy ze Skarbowka... 3) W koncu nawiazujac do wypowiedzi pani minister. Cokolwiek by o niej nie myslec i o jej nadawaniu sie na stanowisko ministerialne... Ona ma racje! Nie powinnismy sie skupiac na zwiekszaniu zatrudnienia w hipermarketach. Taki interes latwo zwinac i przeniesc... a pozostana kwalifikacje "robienia na kasie", czy "pchania wozka z towarem". Nie tedy droga! No i troche bym zalecal wiecej krytycyzmu do opinii FT, ktore reprezentuje biznes Tesco, a nie Polski. To prawda ze nalezy inwestowac w IT i w badania! Nie potrzeba nam "pchaczy".. Potrzeba nam inzynierow, potrzeba nam wysoce rozwinietego przemyslu, ktory wchlonie te technologie i wyeksportuje kasujac duze pieniadze. Z wlasnego doswiadczenia wiem ze jest duzo Polakow na Zachodzie pracujacych w przemysle wysokich technologii... Oni nie wracaja bo nie ma pracy dla nich, nie ma dla nich przemyslu, technologii... Sa za dobrzy, za dobrze wykwalifikowani, wyksztalceni, w za dobrych firmach robia na Zachodzie.... No i nie wroca by montowac kontrolery na linii montazu pralek... No nie da rady... Traci Polska. Sebar sebar_rysiu@yahoo.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś
mcov wszyscy sie ciesza, ze beda ciecia w administracji 05.11.05, 13:06 likwidacja WSI, problem polega na tym, ze PiS moze spowodowac kryzys gospodarczy. Pani minister finansow ciezko na niego pracuje. Osmiesza sie w najwazniejszej gazecie finansowej w Europie, opowiadajac, ze Tesco jej sie nie podoba. A te 20 tys z supermarketow Tesco bedzie pracowac w wysokich technologiach? Kryzys walutowy i 1-2 mld z budzetu na hi-tech nie spowoduje, ze Intel czy AMD zbuduje tutaj swoje fabryki. Odpowiedz Link Zgłoś
papa.leone Re: Zgadzam sie czesciowo z Toba klapslock 05.11.05, 15:17 Celny Post. Oby więcej takich. Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
papa.leone Re: Zgadzam sie czesciowo z Toba klapslock 05.11.05, 15:19 Mam na myśli post kolegi dupajasiu102! Odpowiedz Link Zgłoś
jii Re: Zgadzam sie czesciowo z Toba klapslock 05.11.05, 17:10 > 3) W koncu nawiazujac do wypowiedzi pani minister. Cokolwiek by o niej nie > myslec i o jej nadawaniu sie na stanowisko ministerialne... Ona ma racje! Nie > powinnismy sie skupiac na zwiekszaniu zatrudnienia w hipermarketach. Taki > interes latwo zwinac i przeniesc... a pozostana kwalifikacje "robienia na > kasie", czy "pchania wozka z towarem".... Wiesz co, to co piszesz, ze inzynierowie sa potrzebi i tak dalej, to moze i prawda, jednak na cholere nam inzynierowie, jesli nie bedzie dla nich pracy i przemyslu, chyba po to, by uciec za granice. Natomiast to nie ministerswo zaklada fabryki. Fabryki zakladaja sie same wtedy, gdy to sie im oplaca. I nie ma innej drogi. Jesli pani minister twierdzi, ze rozwinie taki, a nie inny rodziaj przemyslu, bo tak jej sie podoba, to niech sie stuknie w glowe. Marnuje tylko swoja energie. Lepiej, zeby przeznaczyla ja na zmniejszenie deficytu i przez to na zwiekszenie puli pieniedzy dostepnej dla inwestorow (nie wnikajac w to, w jakiej galezi gospodarki), bo taka jej rola. Odpowiedz Link Zgłoś
dupajasiu102 Re: Zgadzam sie czesciowo z Toba klapslock 05.11.05, 22:03 Sama to sie ptasia grypa rozprzestrzeni... To stare poglady, typowe dla Polski z lat 90-tych ze tworzenia miejsc pracy nie trzeba wspomagac, ze przemysl sam powstanie... Same sie nie zakladaja... nie powstaja... A gdzie sa zakladane sa mocno stymulowane przez rzady w postaci lobbingu, ulg podatkowych, darmowych gruntow, otwieraniu i odpowiednich instytutow itd, itd. W Afryce jest najtaniej, nic sie tam nie robi, rzady nic nie lobbuja... No i oprocz AIDS no nic sie tam nie rozprztestrzenia.. A co do wyjazdu/ucieczki za granice.... Ja "ucieklem" ponad 7 lat temu..., garow nigdy nie zmywalem, nawet rak sobie nie pobrudzilem... Czysta praca, wrecz wymarzona.. projektowanie processorow... No ale ile mozna zyc na wygnaniu... ?! Chcialoby sie wrocic, zyc normalnie i jakos "oddac krajowi co mu sie nalezy"- nie mozna... bo nie ma jak... Nie zrozumiesz... Sebar sebar_rysiu@yahoo.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Zgadzam sie czesciowo z Toba klapslock 05.11.05, 17:38 Naprawdę sądzisz, że likwidacja supermarketów spowoduje, że panienki z kas czy wózków zostaną inżynierami? A już samo stwierdzenie, że renty nie są w Polsce problemem, dyswalifikuje tę panią jako ministra czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
dupajasiu102 Re: Zgadzam sie czesciowo z Toba klapslock 05.11.05, 22:09 Ja nie mowie "zamykac"... Niech se beda... Niepotrzebne nam jakies "niszczycielskie rewolucje" :)) Ja mowie zeby sie nie podniecac takimi "miejscami pracy".. a juz napewno nie wspierac publicznymi pieniedzmi, bo to pieniadze w bloto wyrzucone. Kraj sie nie rozwinie przez to..., ludzie tez sie niczego nie naucza... Slowem Bangladesz UE.... Sebar sebar_rysiu@yahoo.co.uk ar.co napisała: > Naprawdę sądzisz, że likwidacja supermarketów spowoduje, że panienki z kas czy > wózków zostaną inżynierami? > A już samo stwierdzenie, że renty nie są w Polsce problemem, dyswalifikuje tę > panią jako ministra czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
jck.x Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 13:35 Nie czytales ze zrozumieniem, jak wiekszisc "wyksztalconych" Polakow. Ma byc > wspierana produkcja i badania naukowe, a do takich prac nie nadaja sie rencisci > i lenie. Sądzę, że jednak czytał - nie tylko ze zrozumieniem ale i "między wierszami". Do ww. prac na pewno będą się nadawać kumple PiSowców i oni sami. Pewnie że nie renciści :))) Nie oczekuj tez ze administracja zmniejszy sie w ciagu 6 miesiecy. To > potrwa conajmniej 2 lata przynajmniej. Sam nie jestem PiS-oentuzjasta ale uwaza > m > ze kaczory zrobia duzo dobrego (usprawnienie sadownictwa, dekomunizacja urzedow > , > rozliczenie aferzystow), OK. Przypomniej sobie o swoich słowach za 2 lata. ale nie w ciagu 1 roku i nastepnym rzadom w Polsce > bedzie latwiej. A liberalizm byl w polsce przez ostatnie 14 lat, wszystko bylo > wolno: korumpowac, mataczyc, krasc miliony, prywatyzowac najlepsze firmy za > bezcen. A wszystko to zaczeli ludzie zwiazani z UW a teraz z PO i Demokratami. JASNA SPRAWA ! Rządy Olszewskiego, Millera, Pawlaka, "Solidarności" (Buzka / Krzaklewskiego) - to były rządy liberalne. ! Śnij dalej, na pewno spełni się Twoje marzenie o sprawiedliwej i solidarnej Polsce ! Może jednak kiedyś uda się Tobie zrozumieć, że korupcja itp. przestępstwa są tam, gdzie najwięcej jest państwa. Czyli im mniej państwa, tym mniej korupcji. I o to właśnie chodzi ! Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek gdzies Ty widzial ten liberalizm przez te lata??? 05.11.05, 13:38 Wysokie haracze, podnoszone podatki, zamrazane progi, wysoki ZUS, skladki itd itp rosnace stawki akcyzy, VAT nakladany po kolei na wszystko, ciagle doplacanie do panstwowych molochow jak PKP czy kopalni. KRUS i ZUS ciagle dotowane - ostatnio srednio 15 mld na KRUS i 20mld na ZUS. Doplaty do KRUS+ZUS to jest wiecej niz deficyt budzetowy! Pelno lewych rencistow i nierobow bioracych zasilki, bo im sie robic nie chce. I to jest ten liberalizm??? Facio chyba Cie nizle popierd* - to jest zlodziejski socjalizm. Zabierz tym co zapierd* od rana do wieczora i rozdaj zlodziejom, nierobom i pasozytom. Odpowiedz Link Zgłoś
4xl Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 14:01 klapslock napisał: A liberalizm byl w polsce przez ostatnie 14 lat, wszystko bylo > wolno: korumpowac, mataczyc, krasc miliony, prywatyzowac najlepsze firmy za > bezcen. A wszystko to zaczeli ludzie zwiazani z UW a teraz z PO i Demokratami A przepraszam bardzo, skąd jest ta minister finansów jak nie z UW? Zastanów się co piszesz. Przecież wyraźnie PiS nie realizuje swoich obietnic wyborczych w sektorach gospodarczych, gdyż dokładnie wie, że to co obiecywał wyborcom to brednie. Patrz mieszkania, służba zdrowia i inne. Odpowiedz Link Zgłoś
util To chyba jesteś PiSo wyznawcą. 05.11.05, 15:46 klapslock napisał: > Ma byc wspierana produkcja i badania naukowe, a do takich prac nie > nadaja sie rencisci i lenie. A wszystko poprzez zwiększanie deficytu budżetowego. Wiarygodność - słyszałeś o takim pojęciu? Konsekwencje spadku naszej wiarygodności w oczach inwestorów, zachodnich kooperantów, unijnych instytucji oraz banków też ci zapewne trudno sobie wyobrazić. Pani minister, która ma stać na straży finansów opowiada otwarcie Financial Times, że pogoni brytyjskie TESCO. Bo nam robi krzywdę, inwestując w Polsce. Tzn. wg. pani minister w ogóle nie inwestując. > kaczory zrobia duzo dobrego (usprawnienie sadownictwa, > dekomunizacja urzedow, rozliczenie aferzystow) Taaak, ten komunizm w urzędach to straszna plaga. Jedno słowo: GOSPODARKA!!! I kolejne: SŁUŻBA ZDROWIA!!! EDUKACJA!!! Dłużej mi się nie chce tłumaczyć, bo dla ciebie najwazniejsze to "rozliczyć aferzystów". > A liberalizm byl w polsce przez ostatnie 14 lat, wszystko bylo > wolno: korumpowac, mataczyc, krasc miliony, prywatyzowac najlepsze firmy za > bezcen. A wszystko to zaczeli ludzie zwiazani z UW a teraz z PO i Demokratami. I co, teraz PiS będzie skazywało tych ludzi? Tych z byłej UW, a teraz z PO i od Demokratów. Znalazłeś winnych? To leć do Wassermana. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 18:35 liberalizm byl przez 14 lat??? jaka ty szkole skonczyles? poszukaj sobie definicji liberalizmu, potem porownaj to co mamy w POlsce z definicja i gospodarkami USA, Wielkiej Brytanii, Nowej Zelandii, Singapuru czy nawet Estonii. W Polsce od 60 lat jest SOCJALIZM czyli ustroj w ktorym panstwo (a wjego imieniu urzednik) decyduje czy sklep ma byc otwarty w niedziele, czy ma byc duzy czy maly i ile bedzie w nimn kosztowala bulka. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo wysprzedali Polske za bezcen 05.11.05, 18:37 prywatyzacja NAJLEPSZYCH firm :-) Tylko dlatego ze Twoi kumple z AWS, SLD i LPR nie zgadzaja sie na prywatyzacje tych gorszych i zanim sie je sprzeda to bankrutuja. Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 21:50 Bardzo chce widziec to wspomaganie nauki, nowych technologii i w ogole... Zeby to bylo wiecej niz pakowanie ksy w KUL i UKSW. I zakladanie "Osrodkow Badan nad Wartosciami". Obiecanki - macanki... Odpowiedz Link Zgłoś
grooken Socjal - won! 05.11.05, 12:08 Francuzi mają zasiłki i co z tego wynikło? Odpowiedz Link Zgłoś
4xl Re: Socjal - won! 05.11.05, 14:12 Przecież w/g Lecha Kaczyńskiego miały w Warszawie powstać też takie getta jak w Paryżu, dla eksmitowanych. Miały mieszkać tam obywatele drugiej i niżeszych kategorii. Teraz, gdy jest Prezydentem Polski, to możliwe, że pomysł ten rozwinie na cały kraj. Ciekawe będą skutki, patrząc na wydarzenia we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
jowl Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 12:09 to przerazajace!!!! po prostu chce sie płakac:(( Odpowiedz Link Zgłoś
princealbert PRL bis! 05.11.05, 12:35 fajna logika - mamy wysoki stopień ubóstwa, więc będziemy wydawać więcej zasiłków! Wzrost gospodarczy i zachęta do podejmowania pracy to sprawa drugorzędna! Nieważne czy Polska jest bogata, ważne żeby była katolicka. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: PRL bis! 05.11.05, 13:52 bez wzgledu na to czy sie stoi czy sie leży, wszystko sie należy- dosłownie jak w PRL Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Jaka minister taki poziom wypowiedzi dla FT 05.11.05, 12:36 Pani minister mogłaby wejść do LPR jako filar tej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
mcov za te brednie, juz w pn Kaziu musi jej pozwilic 05.11.05, 12:36 kontynuowac prace "naukowa" na uniwersytecie. Waluty najdrozsze od pol roku, obsluga dlugu coraz drozsza, a ministrowa paple jak na bazarze. Odpowiedz Link Zgłoś
old.european MYLNY TYTUL 05.11.05, 12:47 Powinno byc: Teresa Lubińska o polskich wydatkach socjalnych itd. Odpowiedz Link Zgłoś
martica 'gospodarka, glupcze' ;) 05.11.05, 12:51 jezu, kolejny dziwaczny minister o pogladach socjalistycznych. czy polske stac na takie lewackie eksperymenty? nie sadze, bo jestesmy krajem na dorobku i nawet takie inwestycje jak hipermarkety sa wazne, bo tworza miejsca pracy. za kilkanascie lat bedziemy je sobie mogli zamykac w weekendy. placa marnie, ale przynajmnniej osoby tam bedace nie biora zasilku. hipermarkety inwestuja rowniez w drogi. przebudowywane sa dojazdy. zeby nie bylo, ze uwazam, ze sa lekiem na cale zlo. male sklepy tez maja plusy, bo roziwjaja przedsiebiorczosc. podanie nazwy sklepu jest wierutna glupota. az dziw, ze sama jest taka bogata. jesli dobrze pamietam, to jest jednym z najbogatszych czlonkow rzadu. pz, mh Odpowiedz Link Zgłoś
natural7 Re: 'gospodarka, glupcze' ;) 05.11.05, 14:39 jezu, kolejny dziwaczny minister o pogladach socjalistycznych. czy polske stac > na takie lewackie eksperymenty? nie sadze, bo jestesmy krajem na dorobku i > nawet takie inwestycje jak hipermarkety sa wazne, bo tworza miejsca pracy. za > kilkanascie lat bedziemy je sobie mogli zamykac w weekendy. placa marnie, ale > przynajmnniej osoby tam bedace nie biora zasilku. hipermarkety inwestuja > rowniez w drogi. przebudowywane sa dojazdy. zeby nie bylo, ze uwazam, ze sa itd.. Masz rację, ale pani minister, jeżeli chodzi o produkcję ma w 100% rację i niestety jako wyborca platformy muszę się z nią z godzić. Produkcja produkcja i jeszcze raz produkcja. I najważniesze WSPIERANIE POLSKICH PRODUCENTÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk Lubińska lubi chlapnąć jakąś głupotę 05.11.05, 13:01 Jakiekolwiek jest nasze zdanie na temat hipermarketów, to największy brytyjski inwestor w Polsce. Jeśli płynie sygnał: "nie jesteście tu mile widziani" co pomyślą sobie mniejsi? Odpowiedz Link Zgłoś
cozano Re: Lubińska lubi chlapnąć jakąś głupotę 05.11.05, 13:13 Nie sądzę, coby była to przypadkowa wypowiedź Lubińskiej. Właściciciele małych sklepików, którzy traktują hipemarkety jako zagrożenie własnej egzystencji, są często akurat elektoratem wyborczym Samoobrony. Tak więc atak na hipermarkety jest bądź ukłonem w kierunku "człowieka z charakterem", bądź próbą przejęcia elektoratu pod własne skrzydła. Odpowiedz Link Zgłoś
10jura16 Re: Odpier..l sie od sklepikarzy! 05.11.05, 18:47 Sam jestem wałaścicielem takiego sklepiku i nie boję się konkurencji "hiperów".Sam nawet kupuję tam niektóre produkty. Moim klientom jednak daję wybór :jeżeli kupisz taniej w "markecie" niż u mnie, to opuszczę jeszcze "połowę". Moi stali klienci wiedzą, że jak JA! im coś oferuję, to nie będą stratni. Nawiasem młówiąc, to nie wiem, skąd wzięło się, że w marketach jerst tanio??? Ja mam wiele produktów po niższych cenach, Dlatego nie boję się takiej konkurencji. Oczywiście markety mają wiele tanich rzeczy - co nie znaczy DOBRYCH! A ja powtarzam, że Polaków nie stać na kupowanie gówna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maggisterr głupia pinda i tyle, albo... 05.11.05, 16:00 jerry.uk napisał: > Jakiekolwiek jest nasze zdanie na temat hipermarketów, to największy brytyjski > inwestor w Polsce. Jeśli płynie sygnał: "nie jesteście tu mile widziani" co > pomyślą sobie mniejsi? Rozumiem, że pani prefesur Tereska nigdy nie zrobiła zakupów w hipermarkecie i nigdy nie zauważyła, że sprzedaje się tam także polskie towary. A może te zastrzeżenia znikną, jeżeli hipermarkety podzielą się zyskami na jakiś szczytny cel. Zaproponujcie na jaki? Odpowiedz Link Zgłoś
zielony31 Re: Lubińska lubi chlapnąć jakąś głupotę 06.11.05, 10:21 Prorodzinna ekonomia z radiem Maryja ....ci zj y datkw... Odpowiedz Link Zgłoś
c3k3 Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 13:16 Kobieto a w czym pani przeszkadza expansja hipermarketow? Jesli powstanie ich wiecej to wybuchnie wojna cenowa co jest znakomitym zjawiskiem dla klienta. Jesli pare z nich zbankrutuje, to przeciez nie wywioza budynkow na bliski wschod. Budynki zostana w Polsce i moga byc uzyty do innych celow. Hipermarkety sa uwazane jako "istniejaca infrastruktura" przez inwestorow z branzy produkcji. Majac hipermarket latwiej bedzie przyciagnac producenta samochodow, chyba ze doradcy i analisci z N. Yorku (nienawidza Polakow) powiedza azjatom aby w Polsce nie inwestowali bo slowaccy producenci ziemniakow i burakow maja wiecej doswiadczenia w auto industry niz robotnicy i inzynierowie Fiata z B. Bialej. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Zakazac Minister dostepu do panstwowej kasy 05.11.05, 13:22 Pani Minister powiedziala: "W mojej opinii jeden miliard złotych nie zrobi różnicy" bo to nie jej wlasne pieniadze tylko nasze. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-polak Ekonomia i rozwój 05.11.05, 13:30 To prawda, ze Polsce potrzebne sa inwestycje, ktore beda rozwijaly a nie okradaly nasz Kraj. Inwestycjami, ktore przyspiesza nasz rozwój i dadza miejsca pracy sa inwestycje w produkcje. Hypermarkedy to "autostrady na pienadze wywozone z Polski"..., to zabijanie prywatnej malej i sredniej przedsiebiorczosci, to ... kula u nogi. Mam nadzieje, ze Pani Teresa dotrzyma slowa... Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek socjalizm socjalizm uber alles!!! 05.11.05, 13:34 Boze chron nas przed takimi kretynami ekonomicznymi!! Ubostwo jest wlasnie z powodu wysokich haraczy na prace!!! Co za dyletanctwo! Nie oplaca sie pracowac, bo praca to towar luksusowy oblozony podatkiem 80% - czy ci kretyni na gorze tego nie rozumieja??? No ale jak sie siedzi na uczelni i pierdzi w stolek to co mozna o tym wiedziec? Zwiekszanie wydatkow na te niby rozwoj i nowoczesne technologie to zwykle wyrzucanie kasy w bloto, gdyz powedruje ona do takich "specow" takich jak nowa pani minister czy jej mezulek na zwapnialych polskich uczelniach. Dokapitalizowanie srodkow prywatnych przez publiczne :PPP No to moze lepiej te kase zostawic w firmach zamiast zabierac jako haracz no nie? Firma na pewno lepiej wyda kase na rozwoj niz tacy spece z ministerstw jak w/w. Przepadzenie hiper-marketow? No ja pierdziele - brak slow. Glupole rzadzily i rzadza nadal, a ludzie glupi jak byli biedni tak beda. Odpowiedz Link Zgłoś
militaryskin Re: socjalizm socjalizm uber alles!!! 05.11.05, 13:47 Popieram, ale nie mogę się powstrzymać... Niech jej gwiazdka pomyślności nigdy nie zaświci, nigdy nie zaświeci...la, laaa, llla etc Odpowiedz Link Zgłoś
mars_99 wreszczie jakas sensowny minister finansow 05.11.05, 14:03 cale te tzw. 'inwestycje zagraniczne' zachodu maja na celu tylko podporzadkowanie Polski interesom wielkich koncernow i zrobienie tam kompletnej pustyni rodzimej przedsiebiorczosci i produkcji - jeden wielki 'dumping ground' dla wszyskiego badziewia z Zachodu. ofkors przy wydatnej i eager help ze strony przekupionych polskich rzadow. Polakom przeznaczona zostala rola poslugiwaczy w hotelach,ekspedientek w supermaketach ewentualnie dla tych ladniejszych- sekretarek w filiach tego dziadowstwa czyli szumnie zwanych zagranicznych 'inwestorow'.. Odpowiedz Link Zgłoś
jii Re: wreszczie jakas sensowny minister finansow 05.11.05, 16:48 lecz sie. ajlepiej w rodzimej klinice Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo nie popisuj sie angielskim - to polskie forum 05.11.05, 18:40 frajerze. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Mamy bezdennie glupi rzad! 05.11.05, 14:04 Tylko, ze w demokracji to juz nie sa "oni", ktos go wybral! Odpowiedz Link Zgłoś
4xl Re: Mamy bezdennie glupi rzad! 05.11.05, 14:19 piwi77 napisał: > Tylko, ze w demokracji to juz nie sa "oni", ktos go wybral! Poczekaj jeszcze z pól roku, najdalej rok, to okaże się, że PiS sam się wybrał głosami Kaczyńskich, Dorna, oraz reszty działaczy tej partii. Wyborcy PiS-u pójdą w zaparte. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Re: Mamy bezdennie glupi rzad! 05.11.05, 15:53 Jakie społeczeństwo taki rząd Odpowiedz Link Zgłoś
ciaxp b. dobrze powiedziała! 05.11.05, 14:17 Wszystkie dorobione świnie będą przeciwko temu rzadowi.Dorobili się w 80% na handlu, wódą, tytoniem, benzyną,nieruchomościami, narkotykami, i inną działalnością bezproduktywną jak np.łapówki.Taraz wszyscy będą darli ryje w obronie tej zadrzumionej sytuacji.Niestety będą musieli się podzielic tym zagrabionym sianem. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: b. dobrze powiedziała! 05.11.05, 17:45 Pewnie, rząd nie popuści - w końcu TKM i im też się należy. Ale dorobione świnie też nie frajerzy, już widać, że ci jeszcze nie obłowieni potrafią sobie radzić. A sygnał do supermarketów wyraźny - kto nie smaruje, ten ... nie jest inwestorem. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaxp [...] 05.11.05, 14:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaxp nie rzucaj złota przed wieprze 05.11.05, 14:21 Nażarte wieprze wrzeszczą, nie oddamy, to nasze, zarobione ciężką pracą.Właśnie oddacie.Wszystkie dorobione świnie będą przeciwko temu rzadowi.Dorobili się w 80% na handlu, wódą, tytoniem, benzyną,nieruchomościami, narkotykami, i inną działalnością bezproduktywną jak np.łapówki.Taraz wszyscy będą darli ryje w obronie tej zadrzumionej sytuacji.Niestety będą musieli się podzielic tym zagrabionym sianem. Odpowiedz Link Zgłoś
nieomylny zgłoś się do lekarza "od głowy" 05.11.05, 15:44 Niech ci przepisze jakieś pastylki na poprawę zdrowia psychicznego, ewentulanie pomocne mogą być również elektrowstrząsy. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaxp PZPCIA rządziły w RP 05.11.05, 14:23 PZPCIA tzn. Płatni Zdrajcy Pachołki CIA.Nastał ich koniec.Im predzej tym lepiej dla głodujących w tym kraju.Jest ich ogromna rzesza. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Platforma nie miala planu B 05.11.05, 14:23 I oto wlasnie ma pretensje PiS - bo plan A PiSu to mial byc plan B Platformy Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek2784 Re: hipermakety to broń globalizmu.. 05.11.05, 14:40 Hipermarket to jest uosobienie anonimowości i bezduszności . Taki kombinat bezmyślnych zakupów. Nie ma to jak małe sklepy z normalnymi ludźmi za ladą , z obsługą którą się zna i można zamienić słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
manonfire Re: hipermakety to broń globalizmu.. 05.11.05, 17:20 wojtek2784 napisał: > Hipermarket to jest uosobienie anonimowości i bezduszności . Taki kombinat > bezmyślnych zakupów. Nie ma to jak małe sklepy z normalnymi ludźmi za ladą , z > obsługą którą się zna i można zamienić słowo. Zgadzam się. Nie ma to jak stać 1,5 h w kolejce po chlebek, bo oto trzy Panie Babcie Sąsiadki zaminiają właśnie ze sklepową słówko. Nie moge się nie zgodzić, że w hipermarketach sprzedają badziewie. Owszem, ale są nabywcy tego badziewia. Jesli pani minister będzie promować hasło Tera Polska, to okaże się, że przymusowo będziemy kupować produkty 3x droższe, bo pan rolnik zażyczy sobie 100 PLN za kg świniaka, a importować nie będzie można, bo Teraz Polska. Polskie produkty są obciązone ogromnymi kosztami pracy, akcyzami itp. Póki to się nie zmieni, hipermarkety będą głównym "żerowiskiem" konsumentów. I bardzo dobrze. Mój postulat: niech państwo rządzący przez pół roku spróbują życia przeciętnego obywatela. Wynajmowane mieszkanie (bądź kupione za kredyt do spłacania przez 30 lat), wyżywienie, komunikacja miejska i tym podobne atrakcje i to wszystko powiedzmy za 1200 zł. Zobaczymy, jak zakwiczą. Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Re: blondynka... klasyczna.. .będą kłopoty. 05.11.05, 15:55 oj, będą... muszą być. I ja już wiem kto za to wszystko zapłaci... hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
bloody_rabbit Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 14:47 Niech pani Lubińska nie pie...li, że zwiększony deficyt pójdzie na badania naukowe. Nie wierzę w takie bajki. Jeżeli PiS chce pomóc polskim naukowcom, to niech nie zraża Unii do nas, bo kiedy Polska straci dostęp do unijnych funduszy na badania naukowe, to będzie większa strata niż to co nam obiecuje pani Lubińska. Odpowiedz Link Zgłoś
papa.leone Re: "Financial Times" o polskich wydatkach socjal 05.11.05, 15:27 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3002163.html Oto 'nasze' osiągnięcia w kwestii wykorzystania funduszy EU. Odpowiedz Link Zgłoś