Gość: pierzasty
IP: 62.233.128.*
08.10.02, 13:16
Nawet jesli autor zamierza obalic tezy pana Gadomskiego, to
widac, ze uzywa zlych argumentow.
O ile p. Gadomski mowil o liberalizmie lat 80'tych i w gore, a
latach 60-80 jak o latach zlych (nie czytalem, tak wynika ze
slow pana doktora, o tyle pan doktor mowi, ze:
- lata liberalizmu tj. 80'te i w gore to be bo rozwoj (PKB) w
rzeczywistosc byl mniejszy nie wczesniej
- lata liberalizmu (ktory c...e sie niskimi podatkami ) to be
bo podatki byly wyzsze niz w latach 60-80
Zauwazmy jednak, ze jesli pan doktor twierdzi, ze w latach 80'te
i w gore podatki byly wyzsze to jak mozna taka gospodarke nazywac
liberalna ????? Moze wlasnie dlatego PKB byl nizszy !!!
Krotko mowiaz mamy tu spor miedzy dwoma osobami, przy czym w
rzeczywistosc obie z nich (jak sie dobrze wczytamy)
przedstawiaja argumentow, ze gospodarka liberalna jest lepsza.
I o co tu sie spierac ???
Przeciez gospodarka socjalistyczna oparta jest na kredytach, z
ktorych zycie jest zawsze drozsze niz zycie za wlasne juz
zarobione pieniadze - to chyba dosc oczywiste.
Czy nikt nie zauwaza, ze 40miliardow deficytu to zwykly kredyt,
ktory w koncu bedziemy musieli splacic za rzadzacych ???
Mysle, ze i AWS i SLD (kolor nie ma znaczenia) ktorzy stworzyli
budzety z takim deficytem powinni siedziec za to w wiezieniu, a
my - spoleczenstow - i tak bedziemy musieli to splacic.
Pozdrowienia
pierzasty