Gość: Fizyk
IP: *.tsl.uu.se
11.10.01, 16:37
... na temat RPP
http://www.rzeczpospolita.pl/Pl-iso/gazeta/wydanie_011011//publicystyka/publicystyka_a_1.html
Ciekawy material do dyskusji. Oczywiscie, w gazecie
codziennej trzeba ograniczyc sie do ogolnikow, ale
brakuje mi w tym artykule paru rzeczy:
1. odpowiedzi, dlaczego RPP sama sobie arbitralnie
wyznacza cel inflacyjny, na dlugi czas w przod
niezaleznie od sytuacji gospodarczej w kraju i na
swiecie
2. wytlumaczenia, dlaczego cel inflacyjny osiagamy z
nawiazka, co zwazajac na koszta dla gospodarki pachnie
doktrynalizmem
3. nie moge zrozumiec, czemu w dzisiejszym czasie
stabilna zlotowka jest najlepiej broniona przez
konstytucje wartoscia
4. zrozumialem, ze pan Grabowski ustalajac poziom stop
kieruje sie rowniez oczekiwaniami inflacyjnymi bankow
komercyjnych , ktore sa relatywnie najwyzsze. Pytanie -
czy banki komercyjne wplywaja w ten sposob na
korzystne dla siebie, wysokie stopy?
5.Cytuje: "Konstytucja, a za nią ustawa o Narodowym
Banku Polskim
wprowadziły zasadę niezależności banku centralnego na
wzór krajów o najwyższym stopniu rozwoju gospodarczego
i najdłuższym doświadczeniu demokratycznym. Zasada ta
wynika nie tylko z dorobku teoretycznego nauk
ekonomicznych, ale i z bardzo bogatej, wieloletniej
praktyki makroekonomicznej. Jest ponadto zgodna z
rozwiązaniami Europejskiego Banku Centralnego, który
już niedługo będzie decydował także o polskiej polityce
pieniężnej."
Tylko: czy nasza gospodarka jest taka jak najbogatszych
krajow?
Czy nie wykazano, ze koszt zwalczania inflacji jest
wyzszy, jesli bank
centalny jest niezalezny? Czy niezalezny BC musi
znaczyc kompetenty
BC? Czy pan Grabowski uwaza, ze dorownuje ekonomistom
EBC?
Jesli tak, czemu nie jest w EBC?