Dodaj do ulubionych

Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem

09.03.06, 02:34
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: pablo Ciekawe co mowisz.... IP: *.dsl.renocs.pacbell.net 09.03.06, 02:52
      Moze rozwiniesz swoj genialny watek...?
      Bo jesli chcialbys dyskutowac w sposob ktory przedstawiles to ja chetnie wyleje
      kubel pomyj na Twoja glowe.

      • lodz123 Odpowiedz 09.03.06, 03:12
        Rozwine. Na chlopski rozum(nie balcerowiczowy albo michnikowy) widac ze jak
        nastepuje koncentracja rynku to spadaja uslugi i wzrastaja ceny. Jak sa np. 2
        banki w danym kraju to bardzo latwo sie miedzy nimi umowic i podzielic strefe
        wplywow. Bank A bierze ten rejon, bank B ten i na swoich "terenach" lupia
        ludzi. Albo ustalaja ze procenty beda np. 29% i koniec. Tak jest np. z OPEC,
        syndykatem, ktory kontroluje ceny ropy poprzez sztuczne zmniejszanie wydobycia.
        Widac ze koncentracja rynku zagrozi Polskiemu klientowi(czyli tobie i mnie)
        poprzez wzrost cen, a korzysc bedzie tylko po stronie lichwy. Jesli wyborcza
        mimo to neguje pokazujac jakies krotkowzroczne statystyki to pokazuje ze jest
        to szmata atakujacy wszystkie pomysly PiSu za to ze sa PiSu, apopierajace
        wszystkie uni za to ze sa uni. A poza tym wcale na PiS nie glosowalem.
        Abstrachuje od argumentow ze Polskie banki powinny byc Polskie, ze unikredyto
        lamie unowy, ze unia nie ma prawa sie wtracac w sprawy niepodleglego kraju,
        choc takie argumenty tez sa silne.
        • Gość: pablo Re: Odpowiedz IP: *.dsl.renocs.pacbell.net 09.03.06, 04:05
          OK - tak lepiej :-)

          Tylko ze:
          > Rozwine. Na chlopski rozum(nie balcerowiczowy albo michnikowy) widac ze jak
          > nastepuje koncentracja rynku to spadaja uslugi i wzrastaja ceny. Jak sa np. 2
          > banki w danym kraju to bardzo latwo sie miedzy nimi umowic i podzielic strefe
          > wplywow. Bank A bierze ten rejon, bank B ten i na swoich "terenach" lupia
          > ludzi. Albo ustalaja ze procenty beda np. 29% i koniec

          Przyznam ze tez mam troche watpliwosci co do fuzji glownie z powodu
          ograniczenia konkurencji, ale jakos bardziej wierza analizom specjalistow niz
          wywodom typu "na chlopski rozum". Dodatkowo, mamy wlasnie to znienawidzone
          cialo Komisji Nadzoru Bankowego, ktora ma bronic obywatela przed krwiozerczymi
          kapitalistami z UE a do tego Urzad Antymonopolowy. Dodatkowym atutem na korzysc
          szarego obywatela (o dobro ktorego zabiega MSP) jest ekspansja bankow
          detalicznych takich jak Milenium i Getin - dla zilustrowania ich dokonan
          polecam roczne wykresy z GPW

          >Jesli wyborcza
          > mimo to neguje pokazujac jakies krotkowzroczne statystyki to pokazuje ze jest
          > to szmata atakujacy wszystkie pomysly PiSu za to ze sa PiSu, apopierajace
          > wszystkie uni za to ze sa uni.

          Co do GW tez mnie drazni jej tendencyjnosc, ale mimo wszystko artykul oparty
          jest na faktach a nie wymyslach. A to ze UE nas strofuje to tak juz bedzie
          zawsze jesli zrobimy cos niezgodnego z ustaleniami europejskimi. A przypomne ze
          wejscie Polski do UE bylo decyzja Narodu ktory wypowiedzial sie w referendum.
          • business3 A Szymurę znasz co sprzedał GBG na Gettin Bank??? 09.03.06, 08:38
            A Szymurę znasz co sprzedał GBG na Gettin Bank??? Ile firm po upadku 2SI upadło za nią??? Pozdrawiam takich naiwniaków jak Pablo.
        • Gość: pablo sorki - nie dokonczylem IP: *.dsl.renocs.pacbell.net 09.03.06, 04:14
          > Abstrachuje od argumentow ze Polskie banki powinny byc Polskie, ze unikredyto
          > lamie unowy, ze unia nie ma prawa sie wtracac w sprawy niepodleglego kraju,

          Co do argumentow narodowosciowych to wcale do mnie nie przemawiaja.
          Globalizacja, wolny przeplyw kapitalu i ludzi sa rzeczami nieuniknionymi i im
          predzej zaczniemy sie przystosowywac tym lepiej. To tak jak z ewolucja -
          przystosuj sie do warunkow panujacych w otoczeniu zebys mogl walczyc o
          przezycie albo ...
          A przeciaz polskie przedsuiebiorstwa tez wychodza na zewnatrz - szukaja dla
          siebie taniej sily roboczej, tanszych materialow itp... Mowiac
          nieladnie: "gonia za zyskiem" PKN Orlen posiada siec stacji w Niemczech, w
          Czechach, ostatnio przymierzal sie do litewskiej rafinerii, Barlinek produkuje
          na Ukrainie a nie wydaje mi sie zeby jakis polski bank przepuscil okazje
          dobrego interesu chocby w Bulgarii...

          Podsumowujac - musimy odnalesc sie w nowych realiach rynkowych i jak
          najszybciej sie do nich przystosowac. Walka z wiatrakami w
          wykonaniu "usmiechnietego Rzadu" nic tu nie da...
          • Gość: bigos Re: sorki - nie dokonczylem IP: *.priv.cswaw.pl / 212.244.191.* 09.03.06, 08:37
            ale czy jesli bank A i bank B bedzie łupił konsumentów to zaraz pojawi sie bank
            C który przejmie rynek obnizajac prowizje????
            • Gość: Obaryb Re: sorki - nie dokonczylem IP: *.msp.gov.pl / *.mst.gov.pl 09.03.06, 09:09
              PKB Polski w 2004 wynosił 2% PKB UE, podczas gdy rynek usług finansowych
              wynosił 0,2% rynku UE.

              Dlatego sądzę, że jest jescze miejsce na pojawienie się nowych banków, które
              mogą konkurować z bankami już istniejącymi.
        • trasat Re: Odpowiedz 09.03.06, 08:24
          Jesli nalezymy do Unii to trzeba respektować jej prawa. Można też wystąpić, ale
          trzeba to zadeklarować, a nie wypisywać bzdury nie na temat
        • Gość: Marek Re: Odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 09:02
          > Abstrachuje od argumentow ze Polskie banki powinny byc Polskie,

          Polskie czyli jakie ? Państwowe czy należące do oligarchów typu Kulczyka albo
          Krauzego ? Prezes banku ma pilnować interesów klientów a nie skarbu państwa. Nie
          będę trzymać pieniędzy w banku którym zarządza pan partyjniak Ziutek, kumpel
          pana ministra Zenka.
          • oko_obserwatora Re: Odpowiedz 09.03.06, 11:07
            Ludzie, problem wysokich cen w bankach wynika tylko i wyłącznie z postawy
            polskich klientów. Niestety nie potrafimy jeszcze skutecznie wpływać jako
            konsumenci na wielkie korporacje. Nawet ja, mimo że mam tego swiadomość, jestem
            zbyt leniwy, żeby przejrzeć ofertę wszyskich banków np. w zakresie RORów i
            przenieśc swoje konto do tego banku gdzie jest to najkorzystniejsze - trzeba
            podać nowe konto pracodawcy, trzeba wypełnić PITa dla US itp itd. Dopiero
            ostatni oruszyłem tyłek i wypiąłem się na TP SA, ale tutaj już widać, że jest
            lepiej, TPsie pali się już i zaczyna walczyć o klienta jeszcze nieporadnie ale
            konkurencja i postawa klientów ją do tego zmusi (tak więc nawet taki monopol
            wydawałoby się nie do ruszenia się chwieje i ugina). A na razie banków mamy pod
            dostatkiem i połączenie BPH z PKO nawet pewnie nie zauważymy. Co do kwestii
            narodowościowej i innych takich - zgadza się zapis w umowie prywatyzacyjnej jest
            jasny i jeszcze przed 1 maja 2004 roku pochwaliłbym rząd za twardą postawę. Ale
            realia i warunki się zmieniły - Polska weszła w struktury UE i to zgodnie z wolą
            DEMOKRATYCZNEGO Narodu akceptując różne postanowienia i warunki tej akcesji i
            akceptując skutki jakie to niesie. Tak więc trzeba się pogodzić z tym, że pod
            pewnymi względami zobowiązaliśmy się słuchać UE i to że część dawny praw zpstała
            zdezaktualizowana przez przyjęcie nowych. A resztę zostawmy w tym wypadku
            wolnemu rynkowi - myślę że rynek bankowy jest na tyle cywilizowany i
            zabezpieczony, że wolny rynek może zapewnić konsumentom najlepsze warunki -
            niech się łączą niech się dzielą niech wchodzą nowi gracze - tym bardziej że te
            banki i tak nie są POLSKIE. Polska jak się wzmocni gospodarczo, a co za tym
            idzie finansowo (pewnie kilkadziesiąt lat trzeba będzie jeszcze poczekać) to
            zafunduje sobie również i polski bank, który będzie mógł konkurować z innymi i
            również przejmować banki w innych krajach. Na razie jak widać jesteśmy jeszcze
            na to za słabi. Ale z rozwojem gospodarczym przyjdzie pora również na rozwój
            wielkich polskich firm. Czego życzę sobie, Wam, Poslce i Unii Europejskiej.
            pozdrawiam
        • Gość: Jacek Chłopski rozum nr 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 11:43
          A na mój chłopski rozum może być tak: Balcerowicz z Michnikiem umawiają się, że
          szmatława gazeta kłamliwymi informacjami zapędzi naród do oddziałów banku X,
          bank tych klientów okradnie i puści z torbami, a Balcerowitz i Michnick (obaj
          pejsaci, to każdy wie!) dzielą się zyskiem po połowie. I jeszcze zmuszają do
          uległości co ładniejsze i bardziej zdesperowane klientki, organizując w willi
          Urbana orgietki. Na chłopski rozum, ta teoria nawet się trzyma kupy.
          • Gość: miszek3 Re: Chłopski rozum nr 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:08
            Byłeś na obrzezaniu któregoś z nich ? Chłoptasiu
      • michalo8 może nie powstanie monopol, ale oligopol. 09.03.06, 13:39
        to, że w Unii, jest duża koncentracja nie znaczy przecież, że musi być też u
        nas. A wogóle to jest na ten temat ciekawy artykuł w dzisiejszej gazecie
        prawnej.
        www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1667.88.3.2.21.1.0.1.htm
        fragmenty:

        "Tymczasem postawa taka nie jest w ostatnim czasie niczym wyjątkowym na
        ożywionej obecnie scenie transgranicznych fuzji i przejęć w Europie. Wystarczy
        przywołać przykład próby przejęcia hiszpańskiej grupy energetycznej Endesa
        przez niemiecki E.ON, próbę przejęcia francuskiego Suezu przez włoski Enel czy
        też ofertę przejęcia Arceloru przez Mittal Steel – przypadki, w których do
        akcji wkroczyły narodowe rządy państw spółek-celów, podejmując różnego rodzaju
        działania ochronne. Podobnie niedawno przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości
        trafiła sprawa tzw. Volkswagen-Gesetz, w której zarzuca się Niemcom ustawowy
        protekcjonizm polegający na utrudnieniu przejęcia krajowego producenta
        samochodów (sprawa C-112/05).
        ...
        Sami Włosi, którzy w sporze o fuzje Pekao-BPH jawią się jako strona
        pokrzywdzona, zablokowali niedawno przejęcie swojego Banca Antonveneta przez
        holenderski ABN Amro, w co zaangażowany był prezes Centralnego Banku Włoch
        Antonio Fazio. Na tym tle postawa rządu polskiego jest dość umiarkowana – nie
        chodzi bowiem o zapobieżenie przejęciu kontroli nad krajową spółką przez
        podmiot zagraniczny, ale o zablokowanie fuzji dwóch podmiotów znajdujących się
        już w obcych rękach, w dodatku w okolicznościach, kiedy ograniczenia takie nie
        wynikają wprost z zawartej przez strony umowy prywatyzacyjnej."
    • farang Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem 09.03.06, 02:53
      No , nareszcie odpowiedz na temat i uzasadniona intelektualnie.Gratulacje
    • orcheystra Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem 09.03.06, 03:58
      I bardzo dobrze.
    • Gość: jano w USA nie chca firmy z Dubai do nadzoru portami IP: *.acn.waw.pl 09.03.06, 07:28
      Niby wony rynek, ale maja pozarynkowe zastrzezenia; to dlaczego Polska miec nie
      moze ? podobnie robi Francja i inni.
      Argument wolnego przeplywu kapitalu w Unii ? to dlaczego nie ma wolnego
      przeplywu sily roboczej ?
      • Gość: sillybilly.bonski Re: w USA nie chca firmy z Dubai do nadzoru porta IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 09.03.06, 08:53
        Zupelnie co innego gdy arabska firma kontroluje port przez ktory moze byc
        przrzucony ladunek nuklearny dla terorystow, a co innego bank. Jano nie wie
        jakiego panstwa Dubai jest stolica. Wcale sie nie dziwie Amerykanom, ze maja
        podejzenia.
    • olias Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem 09.03.06, 07:39
      "Nie ma żadnych dowodów na to, że fuzja banków Pekao i BPH zagroziłaby
      konkurencji na polskim rynku. Ta jest bowiem znacznie większa niż w innych
      krajach europejskich". [...]
      "Z ostatnich danych Eurostatu wynika, że ceny usług finansowych w Polsce należą
      do najwyższych w Europie".
      ... taki sen miałem. Gazeta drukuje artykuł potwierdzający słuszność polskiego
      sprzeciwu
    • Gość: qe autor jest za jednostronnym przestrzeganiem prawa IP: *.cable.satra.pl 09.03.06, 08:03
      nie przez firmy zachodnie
    • tychik1 Re:Barcelowicz wyrzuca ministra? 09.03.06, 08:48
      Co tam sie takigo dzieje?
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20060309&id=po01.txt
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060309/ekonomia/ekonomia_a_1.html
      • Gość: sillybilly.bonski Re:Barcelowicz wyrzuca ministra? IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 09.03.06, 09:02
        Skarb panstwa nie jest wlascicielem zadnego z tych bankow. W zwiazku z tym nie
        moze byc strona w sporze, poprostu te banki nie sa ich. To sa prywatne banki i
        praworzadne panstwo nie ma nic do tego. Panstwo moze jedynie interweniowac w
        przypadku gdy instnieje zagrozenia, ze po takim polaczeniu powstanie monopol.
        Jeszcze jest jeden problem - zobowiazanie wloskiego banku, ze nie nabedzie
        zadnego banku w Polsce bodajze przez 10 lat. Oni kupili niemicki bank, ktory
        byl wlascicielem BPH, czyli przejeli majatek niemieckiego banku. Jezeli nie ma
        zagrozenia monopolem to co roznica czy bank bedzie niemiecki czy wloski i tak
        nie jest polski.
        • tychik1 Barcelowicz wyrzuca ministra?A moze by tak Barcelo 09.03.06, 09:39
          wicza tez przy okazji?.
          Gość portalu: sillybilly.bonski napisał(a):

          > Skarb panstwa nie jest wlascicielem zadnego z tych bankow. W zwiazku z tym
          nie
          > moze byc strona w sporze, poprostu te banki nie sa ich. To sa prywatne banki
          i
          > praworzadne panstwo nie ma nic do tego. Panstwo moze jedynie interweniowac w
          > przypadku gdy instnieje zagrozenia, ze po takim polaczeniu powstanie monopol.
          > Jeszcze jest jeden problem - zobowiazanie wloskiego banku, ze nie nabedzie
          > zadnego banku w Polsce bodajze przez 10 lat. Oni kupili niemicki bank, ktory
          > byl wlascicielem BPH, czyli przejeli majatek niemieckiego banku. Jezeli nie
          ma
          > zagrozenia monopolem to co roznica czy bank bedzie niemiecki czy wloski i tak
          > nie jest polski.
          T:Nie zabardzo sie w tym rozeznaje kto jest kto ,ale wyproszony minister Mech
          jest tez czlonkim tej komisji .Moim zdaniem trzeba to zbadac czy czlonkow
          komisji tak latwo mozna wyrzucac tylko za przekonania.?Czy sklad komisji ustala
          strona w tym sporze (tu bank),czy moze to powina zrobic ktos niezalezny(np
          poslowie) ?No bo jesli bankowi sie nie podobaja "sedziowie" to i rzad jako
          strona tez ma prawo do ustalania jej skladu .No a dlaczego na sale wszedl
          prezes tego banku?,czyzby na przesluchanie bo chyba nie mial prawa glosu.A moze
          cos "bezstronnie" doradzal tej komisji?Tak czy owak jesli na sali byli
          zwolennicy ,to mogli byc i przeciwnicy tej fuzji.Cala ta sprawa z wyrzuceniem
          tego ministra ze sali mnie sie nie klei,nie jestem ekspertem ale ktos to
          powinien zbadac.No a jesli by sie okazalo ,ze Barcelowicz zlamal prawo
          to moze by tak skozystac z okazji i w kocu go wywalic jeszcze przed uplywem
          kadencji.Na to wszystko jeszcze Wrzodak sugeruje ,ze jakas partia wziela kredyt
          z tego banku na wybory wzamian za fuzje.I jeszcze jedno pytanie :dlaczego GW o
          tej awanturze nic nie pisze?(moze napisze),przeciez to wszystko cuchnie kolejna
          afera.
          • Gość: sillybilly.bonski Re: Barcelowicz wyrzuca ministra?A moze by tak Ba IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 09.03.06, 10:46
            Nie wiem czy wiceminister mial prawo byc czy nie. Skarb panstwa nie jest strona
            w sporze pomiedzy prywatnymi bankami, bo banki nie naleza do skarbu panstwa.
            Jezeli odpowiednio wyspejalizowana agenda uwaza, ze nie zagraza to monopolem to
            minister powimien to uznac. Oczywiscie moze nie zgodzic sie z taka opina i w
            takim przypadku braku zgody idzie sie do sadu, a sad roztrzyga kto ma racje.
            Tak jest w normalnych panstwach. BPH tak czy tak jest w obcych rekach robienie
            awantury na cala Europe mysle jest bez sensu i wiecej szkody niz pozytku
            przyniesc moze. A na koniec taka ogolna uwaga. Nie istnieje cos takiego jak
            dobry rzad. Istnieje tylko zly i gorszy. Obawiam sie, ze Polacy wybrali sobie
            ponownie gorszy. Im mniej rzadu w gospodarce tym lepiej. Madrzy ludzie wiedza,
            ze cnota to chroniczny brak okazji, a Wy w Polsce nieustannie kusicie swoich
            politykow, nie dziwcie sie wiec, ze macie skrumpowane uklady i nie wierzcie ze
            PiS jescze ma wianek.
    • Gość: mosad Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: *.nbp.pl / 193.109.212.* 09.03.06, 09:22
      nie ma też dowodów na to, że monopolu nie będzie
    • junkier Oto co Wyborcza pisała o bankach 2,5 roku temu: 09.03.06, 09:30
      02-10-2003

      Usługi świadczone przez polskie banki są droższe niż na Zachodzie, zaś w
      bankowych regulaminach aż roi się od zapisów niekorzystnych dla klientów! -
      alarmuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w swym najnowszym raporcie, do
      którego dotarła "Gazeta".
      Z raportu po kontroli przeprowadzonej przez Urząd Ochrony Konkurencji i
      Konsumentów w polskich bankach wynika, że ceny niektórych operacji są u nas
      kilkakrotnie wyższe niż w bankach zachodnich!

      Ile nas to kosztuje

      Jeśli podliczyć "bankowe" wydatki polskiego i zagranicznego ciułacza, wyłania
      się bardzo ponury obraz. Okazuje się, że zostawiamy w bankach więcej pieniędzy
      w ramach prowizji niż mieszkańcy Wielkiej Brytanii czy Irlandii. Według UOKiK
      roczny koszt użytkowania konta osobistego przez polskiego klienta przeciętnie
      wynosi - w zależności od wykorzystywanego kanału dostępu - od 200 do 330 zł. W
      największych brytyjskich bankach detalicznych - HSBC, Lloyds, NatWest -
      prowadzenie konta oraz standardowe usługi, np. miesięczny wydruk z konta,
      przelewy, zlecenia stałe, wydanie karty debetowej, są darmowe.

      W irlandzkim AIB klient płaci kwartalny abonament w wysokości 4,5 euro (nieco
      ponad 20 zł), ale w zamian ma darmową kartę debetową i tanie przelewy w cenie
      0,2-0,3 euro). Gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że nie wszędzie jest taniej
      niż w Polsce. Przeciętny klient niemieckiego Deutsche Banku rocznie płaci
      równowartość 276-340 zł, zaś w amerykańskim Citibanku w zamian za miesięczny
      ryczałt 4,95 dol. (niespełna 60 dol., czyli 270 zł rocznie) można wykonywać
      tyle darmowych operacji, ile dusza zapragnie.


      Wiec do kogo ta mowa ze fuzja nie zagrozi konkurencji na polskim rynku bankowym?
      • nieshka Re: Oto co Wyborcza pisała o bankach 2,5 roku tem 09.03.06, 09:58
        taaa.
        skoro teraz jest niby duza konkurencja a koszty sa jedne z wiekszych w europie
        to chyba u nas ta konkurencja nie dziala do konca tak jak zaklada teoria?
        moze polaczenie bankow pozwoli im sciac koszty i obnizyc oplaty? czy ktos
        pomyslal o tym ze to podobnie jak z marketami? wiekszy ma mozliwosc sprzedawac
        taniej?
        • ginlo Kotku skoro maja lepszy zwrot na kapitale niz 09.03.06, 10:15
          zachodnie banki - a o tym to nawet wspaniala GW napisala, to raczej ich
          problemem nie sa zbyt wysokie koszty, wiec nie kwestia kosztow jest decydujaca
          dla wysokosci cen
          • Gość: logger2 Re: Kotku skoro maja lepszy zwrot na kapitale niz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:33
            Może opinia GW wynika z tego, że Unicredito choć z Włoch, to należy do tej samej
            nacji, która posiada GW.
            A ta nacja zawsze pilnuje swojego narodowego interesu.
            • Gość: eurozerca To slaby argument, tak argumentuja skazujesz IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.06, 15:55
              obrone przed fuzja na przegrana.
    • Gość: Polak\ Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: *.ols.vectranet.pl 09.03.06, 09:43
      Nalezy natychmiast wymienic szefa Urzędu Ochrony Konkurencji, ponieważ nie
      gwarantuje on bezstronności.Jeżeli zajdzie potrzeba Prokuratura powinna go
      zatrzymać i prowadzic śledztwo w sprawie fałszywych opinii szkodzących Polsce.
      • ginlo klamstewka wyborczej - taki wedlug KE bylby rynek 09.03.06, 09:53
        europa.eu.int/comm/competition/mergers/cases/decisions/m3894_20051018_20310_en.pdf
        • magikal Re: klamstewka wyborczej - taki wedlug KE bylby r 09.03.06, 10:20
          tak, i wszędzie tutaj "the transaction does not lead to competition concerns",
          thank you very much
          • ginlo kotku, ja mowie o faktach nie o ocenach 09.03.06, 10:34
            A fakty sa takie, ze udzial jest duzy w niektorych segmntach rynku. OCene KE
            wszyscy znaja. Natomiast wojcio samcik wmawi nam, ze w paru segemntach polaczone
            banki nie beda liderem, choc dane komisji pokazuja, ze beda. Trzymajamy sie
            faktow, nie ocen. Koleny kwiatek to The Herfindahl-Hirschman Index (HHI), ktore
            w UE wyglada mniej tak Table 2 Concentration indices for 20 countries, based on
            total assets (1997)
            Values Rankings No. of
            Countries HHI CR3 CR5 CR10 HHI CR3 CR5 CR10 banks
            Australia 0.14 0.57 0.77 0.90 6 6 5 6 31
            Austria 0.14 0.53 0.64 0.77 6 9 11 12 78
            Belgium 0.12 0.52 0.75 0.87 9 11 7 7 79
            Canada 0.14 0.54 0.82 0.94 6 8 2 1 44
            Denmark 0.17 0.67 0.80 0.91 4 3 4 5 91
            France 0.05 0.30 0.45 0.64 16 16 16 15 336
            Germany 0.03 0.22 0.31 0.46 18 18 18 19 1,803
            Greece 0.20 0.66 0.82 0.94 3 4 2 1 22
            Ireland 0.17 0.65 0.73 0.84 4 5 8 8 30
            Italy 0.04 0.27 0.40 0.54 17 17 17 17 331
            Japan 0.06 0.39 0.49 0.56 14 14 14 16 140
            Luxembourg 0.03 0.20 0.30 0.49 18 19 19 18 118
            Netherlands 0.23 0.78 0.87 0.93 2 1 1 3 45
            Norway 0.12 0.56 0.67 0.81 9 7 10 11 35
            Portugal 0.09 0.40 0.57 0.82 12 13 12 9 40
            Spain 0.08 0.45 0.56 0.69 13 12 13 13 140
            Sweden 0.12 0.53 0.73 0.92 9 9 8 4 21
            Switzerland 0.26 0.72 0.77 0.82 1 2 5 9 325
            UK 0.06 0.34 0.47 0.68 14 15 15 14 186
            US 0.02 0.15 0.23 0.38 20 20 20 20 717
            Averages 0.11 0.47 0.61 0.75 4,612
            A w Polsce wedlug danych NBP
            (www.euromoneyconferences.com/downloads/BPH.pdf) wynosi on 0,8, czyli
            jest na poziomie zblizonymn do Hiszpanii i Portugalii, wyszym niz we Francji,
            Niemczech, Wloszech, JAponii, UK i USA. ach dla wyjasnienie im wartosc indeksu
            wyzsza tym koncetracja wyzsza. Wyraznie wyzsze wskazniki maja male - mniejsze
            niz Polska kraje, co jest naturalne. Bo w Warszawi moze przezyc 30 bankow, a w
            Pcimiu 2 i prosze nie argumentowac, ze np NL ma wysze PKB, bo koszty pracy tez
            sa tam wyzsze. Tu wieksze, choc nie jedyne znaczenie ma korekta o liczbe
            mieszkancow, a mniejsze o PKB. Moze dobra miara bylaby relacja srednie zrobki w
            sektorze w relacji do GDP per capita
      • ginlo A te GW-owe porownania to sie do d ... nadaja 09.03.06, 09:57
        To, ze marza na kredycie jest 1% to nic nie znaczy. Bo liczy sie suma kosztow
        zwiazanych z danych kredytem, lacznie z cenami uslug, ktorych jeszcze nie znamy,
        bo np, nie wiemy ile mogloby kosztowac zmiana kredytu z zmienno porcentowego na
        satlo procentowy, a panstwo dziennikarze podali ile kosztowac beda wczesniejsze
        splaty. To tak jakby mowic, ze samochod jest tani, bo kosztuje w danej klasie 75
        tys zlotych, a konkurencja daje to samo za 85 ty, tyle, ze aby utrzymac
        gwarancje za serwisy zaplacimy 20 tys. W takich uslugach nie jest tak jak przy
        sprzedazy lyzek, ze palcis 2,50 za sztuke i do widzeni, wiec sie sie samcik
        wypcha, albo douczy
      • Gość: sillybilly.bonski Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: *.rochd3.qld.optusnet.com.au 09.03.06, 10:57
        NA jakiej podstawie nalezy to zrobic. To jest nonsensowna opinia. A co do
        prowizji to na calym swiecie panuje jedna zasada, ktora sprowadza sie mniej
        wiecej do tego: Blogoslawieni, ktorzy maja albowiem jeszcze bedzie im dane. Im
        wiecej pieniedzy w banku im wieksza pozyczona kwota tym oplaty mniejsze. To
        zupelnie normalne. Hurtowe zakupy tez sa tansze. O tym wlasnie GW pisala.
        Czytajac wiekszosc powyzszych opini mozna napisac tylko jedno macie ludzie
        socjalizm w glowach, jedzcie do Lukaszenki tam jest Wasze miejsce, a
        Balcerowicza bedziecie jeszcze zalowac a Wasze wnuki postawia mu pomnik.
    • Gość: emarik Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.06, 10:27
      Podwyżkę kosztów utrzymania kont i opłat bankowych to mam już teraz bez
      UniCredito za to dzięki ustawie antylichwiarskiej. Jako nie korzystający z
      kredytów muszę płacić wyższe prowizje by banki mogły sobie odbić obniżkę
      oprocentowania kredytów. ot i tyle.
      • Gość: eurozerca Co Ty belkoczesz koles IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.06, 10:36
        skoro nawet musieliby zrekompensowac sobie spadek oprocentowania w posatci
        wzrostu kosztu prowizji to i tak przecietnie na klienta koszt by sie nie zminil,
        a zmieniloby sie tylko jego przyporzadkowanie w zestawieniu przychodow banku.
        Nie bredz, mysl
    • Gość: mon Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: *.eeft.com 09.03.06, 10:38
      Nie mozecie porownywac kosztow prowizji bankowych w Polsce i na Wegrzech. Na
      Werzech jest tylko 0.5 wydatkow konsumpcyjnych, bo nikt tu nie korzysta
      specjalnie z uslug bankowych. Sa za drogie i jest silny monopol OTP. Bardzo
      jest odczuwany brak konkurencji na tym rynku.
      • junkier Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem 09.03.06, 10:56
        Gość portalu: mon napisał(a):

        > Nie mozecie porownywac kosztow prowizji bankowych w Polsce i na Wegrzech. Na
        > Werzech jest tylko 0.5 wydatkow konsumpcyjnych,

        A w Polsce 2,2 proc. !!!
    • Gość: fuzjon Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: 212.180.161.* 09.03.06, 10:47
      Nowe forum o fuzji

      www.unicredit.com.pl
    • Gość: Podatnik Jak pokazuje życie IP: *.CNet2.Gawex.PL 09.03.06, 11:26
      mozna sobie wsadzidzić głeboko konkurencyjnść banków w polsce.Jest ich dużo i mają drogie jak cholera kredyty.Co z tego że w innych krajach jest mniejsza konkurencja skoro tam sa tanie kredyty,jak na razie w polsce jest zmowa złodziejstwa bankowego.I mam gdzieś to ze jakiś dupek urzędniczy straci pracę z powodu fuzji banków,mnie interesuje możliwość otrzymania tanich kredytów a nie utrzymywanie rzesze urzedniczych nierobów którzy za wysokie apanaże przekładają papierki.
    • cetriolo Europa bez granic, to teraz nie Wlosi tworza swoj 09.03.06, 12:17
      rynek pracy dla Polakow, jesli nie nalezy sie nawzajem blokowac.
    • michalo8 może nie powstanie monopol, ale oligopol. 09.03.06, 13:39
      to, że w Unii, jest duża koncentracja nie znaczy przecież, że musi być też u
      nas. A wogóle to jest na ten temat ciekawy artykuł w dzisiejszej gazecie
      prawnej.
      www.gazetaprawna.pl/?action=showNews&dok=1667.88.3.2.21.1.0.1.htm
      fragmenty:

      "Tymczasem postawa taka nie jest w ostatnim czasie niczym wyjątkowym na
      ożywionej obecnie scenie transgranicznych fuzji i przejęć w Europie. Wystarczy
      przywołać przykład próby przejęcia hiszpańskiej grupy energetycznej Endesa
      przez niemiecki E.ON, próbę przejęcia francuskiego Suezu przez włoski Enel czy
      też ofertę przejęcia Arceloru przez Mittal Steel – przypadki, w których do
      akcji wkroczyły narodowe rządy państw spółek-celów, podejmując różnego rodzaju
      działania ochronne. Podobnie niedawno przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości
      trafiła sprawa tzw. Volkswagen-Gesetz, w której zarzuca się Niemcom ustawowy
      protekcjonizm polegający na utrudnieniu przejęcia krajowego producenta
      samochodów (sprawa C-112/05).
      ...
      Sami Włosi, którzy w sporze o fuzje Pekao-BPH jawią się jako strona
      pokrzywdzona, zablokowali niedawno przejęcie swojego Banca Antonveneta przez
      holenderski ABN Amro, w co zaangażowany był prezes Centralnego Banku Włoch
      Antonio Fazio. Na tym tle postawa rządu polskiego jest dość umiarkowana – nie
      chodzi bowiem o zapobieżenie przejęciu kontroli nad krajową spółką przez
      podmiot zagraniczny, ale o zablokowanie fuzji dwóch podmiotów znajdujących się
      już w obcych rękach, w dodatku w okolicznościach, kiedy ograniczenia takie nie
      wynikają wprost z zawartej przez strony umowy prywatyzacyjnej."
    • Gość: Jurek Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:58
      Czy ktoś z was zastanowił się nad tym że właśnie potrzebny jest drugi duży bank
      dla obniżenia oprocentowania , opłat itd. Przecież wysokie koszty jakie
      ponosimy są skutkiem tego że PKO BP dyktuje teraz warunki i nie jest im na rękę
      dzielenie się rynkiem. To żadna konkurencja jeden duży bank , kilka mniejszych
      i sto małych. Potrzebnych jest kilka dużych o porównywalnym udziale w rynku i
      tylko wtedy możemy liczyć na konkurencję.
      • michalo8 skad wiesz że drugi duży bank obniży 09.03.06, 14:13
        oprocentowanie, raczej podwyższy, bo będzie większy i będzie mógł z mocniejszej
        pozycji dyktować warunki. mając 10% rynku i chcąc zdobyć np 20% konkurował,
        mając 20% już nie musi konkurować.
        • Gość: Jurek Re: skad wiesz że drugi duży bank obniży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:12
          Możesz mieć rację ale jest to mniej prawdopodobne niż przy obecnej sytuacji gdy
          jest tylko jeden bank o dużym udziale w rynku. Obecnie po każdym obniżeniu
          oprocentowania przez RPP wszystkie mniejsze banki czekają na to co zrobi PKO
          BP. I dlatego mimo wszystkich obniżek stóp procentowych mamy nadal zbyt duże
          oprocentowanie kredytów. Dwa duże porównywalne banki to oczywiście jeszcze za
          mało ale jest to ruch w dobrym kierunku.
      • Gość: eurozerca Re: Połączenie BPH i Pekao nie grozi monopolem IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.06, 15:24
        Porownaj sobie tabele oplat za podobne uslugi w PKO BP i innych bankach, a
        przekonasz sie, ze zle zdefiniowales problem
    • Gość: marsa dylemat: korzystna fuzja czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 13:58
      Z mojego punktu widzenia ta fuzja oznacza, że koszty obsługi ROR wzrosną. Tak
      stało się, gdy BPH przejęło PBK. Z klienta PBK stalam się Klientem BPH i
      wzrosły za chwilę opłaty. Oczywoście było duzo gadania, że to wszystko dla
      dobra klientów. Teraz drogie Pekao(znam ten bank z wcześniejszych kontaktów -
      moja firma(pracodawca) przeniosła swoje konto do odstającego cywilizacyjnie PKO
      BP dla niższych kosztów)ujednolici tzn. podniesie opłaty związane z kontem.
      Dzisiaj płacę zo konto, za kartę debetową, za niewykonanie 4 operacji
      bezgotówkowch w miesiącu tą i także kredytową. Na szczęście przelewy
      internetowe są za darmo. Ciekawe jak długo?
      Ja na razie nie mam dokąd uciec - niesplacona jeszcze linia kredytowa nie
      pozwala na wybór innego banku. Posiadając kredyt hipoteczny, nie jest łatwo
      uzyskać dużą pożyczkę, bo czym ją zabezpieczę. Koło się więc zamyka: nie masz
      jak szybko oddać, więc płacisz duże opłaty i odsetki. Banki na tym zarabiają i
      śmieją się. Na rynku zostaną 3-4 duże banki i wydoją klientów.
    • neiden monopol bankowy 09.03.06, 15:09
      okazuje sie ze monopole bankowe w usa doprowadzaja do utraty mijsc pracy,brak
      konkurencji w kredytach itd.prosze sobie zadac pytanie -dlaczgo chca sie
      polonczyc? z reguly chca zredukowc pracownikow i manipulacje o obnizenie
      placenia podatkow dochodowych dla panstwa.monopole musza byc
      ograniczane.konkurencja jest warunkiem dunamicznego rozwoju kraju.
      • Gość: eurozerca Re: monopol bankowy IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.06, 15:28
        Poza tym zjawisko credit rationing jakie silniej wystapi na polskim rynku po
        polaczeniu zmusi panstwo do sileniejszej ingerencji w gospodarke i wiekszej
        ekspansji fiskalnej. Pojawi sie problem duzego banku na rynku i malych
        przedsiebiorstw, ktore by mogly byc atrakcyjnymi kredytobiorcami beda musiala
        dostawac od panstwa gwarancje. To jest zjawisko dobrze opisane w swiatowej
        literaturze i dosc typowe dla emerging markets
        • Gość: Jurek Re: monopol bankowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 15:44
          Wiesz , ja nie jestem fachowcem w sprawach bankowych ale moim zdaniem to co
          piszesz dotyczy pojawienia się nowego dużego banku znacznie przerastającego
          istniejący dotychczas. I wtedy oczywiście bardzo prawdopodobne są takie
          działania. W przypadku o którym dyskutujemy taka sytuacja nie zachodzi. Chyba
          że jest inaczej i nowy bank który ma powstać bedzie zdecydowanie większy od PKO
          BP to wtedy cofam całe to moje "filozofowanie".
          • Gość: eurozerca A ja moge powiedziec, ze jestem, troche jestem IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.06, 16:00
            To zalezy od segemntu rynku. On w niektorych rynkach bedzie najsilniejszym
            graczem. Nawet KE w decyzki to przyznala. Dochodzi do tgego kwestia lokalnych
            monopoli. Rynek kredytow dla malych i srednich przedsiebiorstw mozna
            zmonopolizowac na obszarze 50-100 km (mam tu na mysli odleglosc od oddzialu)
            Koszty sprawdzania wiarygidnosci (kontrola majatku klienta) sa czesto funkcja
            odleglosci od oddzialu i w tej sytuacji przy niewielkich kredytach te koszty
            moga uczynic kredyt tak drogim, ze nikt go nie wezmie. 10 tys przy stopie 5-6%
            to jakies 500 600 PLN przychodu. Powiedzmy, ze wezma prowizje za obsluge ta tez
            jest ograniczona, poza tym czy inwestor zarobi na takie odsetki. To juz ma
            miejsce przy kredytach o takiej kwocie, a skala tego sie nasili, bo koszty
            dzialan bankow beda rosly.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka