Dodaj do ulubionych

komisy w Krakowie

21.11.04, 22:36
do ciucholandów nie mam cierpliwości, wolę komisy, sama często coś oddaję.
Gdzie mogę znaleźć fajne komisy w Krk? Znam jeden na Sarego, i na Stradomiu
(ale tam panie nie są zbyt uprzejme...). No i najlepiej gdzieś w centrum:)
Obserwuj wątek
    • lucy215 Re: komisy w Krakowie 27.12.04, 15:03
      znalazłam nowy:)! w zasadzie jest od jakiegoś czasu, to jest chyba ulica
      Węglowa, przecznica od Krakowskiej po prawej stronie idąc od Dietla :) całkiej
      fajne rzeczy, pani bardzo miła.
      • bgoralska Re: komisy w Krakowie 02.04.05, 13:40
        Część rzeczy tam wystawionych jest tam pozyskiwana od kobiet sprzedających na
        placu żydowskim. Ja rozpoznałam tam swego czasu od ręki 3 rzeczy, które w
        niedziele oglądałam na żydzie. Przy czym cena proponowana nażydzie była o połowe
        niższa.

        pozdrawiam
        • elektra.j Re: komisy w Krakowie 04.04.05, 12:01
          dla dzieci maja bardzo fajne rzeczy na Meiselsa 8, od Krakowskiej, zaraz obok
          filarów, nie sa komisem, ale ciuszki maja pierwsza klasa, bez plam nie
          zniszczone, rewelacja, obkupiłam się tam w zeszłym tygoniu, bo się otwierali.
          Polecam
      • zaino Re: komisy w Krakowie 21.07.06, 21:36
        Tam jest baaaaaardzo drogo. Sweterek z golfem, za który w normalnym sklepie
        zapłaciłam 69 zł, w tym komisie był (dokładnie 2 sztuki) za 120 zł, oczywiście
        bez firmowej metki.

        -
        "Mama szczęśliwa, bo trochę leniwa" :))
    • wide_open_space Re: komisy w Krakowie 10.07.05, 15:54
      A ja mam do was pytanie dziewczyny. Na jakiej zasadzie można sprzedać rzeczy do
      komisu? Pytam bo jeszcze nigdy tak nie robiłam. Mam super kurtkę nie chodzoną,
      z prawdziwej skórki, dostałam ją z USA ale niestety jest na mnie za duża.
      Chciała bym ją sprzedać. Czy w takim komisie mogę ją sprzedać? Bardzo proszę o
      odpowiedz. Pozdrawiam
      • rasia1 Re: komisy w Krakowie 11.07.05, 23:55
        no własnie! ponieważ ne znalazłam rozsądnego komisu na Śląsku, myślę, że
        wywiozę moje "szmaty" do Krakowa. moje pytanie - jak to działa? zostawiasz
        ciuchy z ceną "wywoławczą" i czekasz aż aż sie sprzedadzą i odbierasz kase czy
        jak?????
        • lucy215 Re: komisy w Krakowie 14.07.05, 11:02
          dokładnie tak, przynosisz rzecz do komisu, tam pani proponuje cenę za jaką
          mozna sprzedać ubranie (można się tu się spierać, panie zwykle starają się dać
          kwotę minimalną, ale trzeba być tez obiektywnym i pomyśleć czy rzeczywiscie
          dana rzecz jest warta takiej kwoty i kto się na nią skusi).
          potem czekasz aż ktoś wdzianko kupi, i dostajesz kasę.
          • abaraks Re: komisy w Krakowie 01.11.05, 09:54
            komisy na sarego i na szpitalnej mają tego samego właściciela, poza tym kilka
            komisów jest na stradomskiej, jeden na św. Agnieszki, na kalwaryjskiej są trzy
            komisy, na Kazimierzu są 2 komisy (Bozego Ciała i na przeciwko Kredyt Banku),
            jeden jest za Halą targową, jeden jest koło pl. Wolnica. Bajeranckie komisy są
            na Nowowiejskiej i na Przybyszewskiego- podałam tu miejsca, gdzie można coś
            fajnego kupić, bo sa tez komisy z badziewiem......
    • truskawkam73 Re: komisy w Krakowie 05.11.05, 22:18
      Ja najbardziej lubię zostawiać w tym na ul. Agnieszki, bo Pani ma tam w miarę
      przejrzyście, do tego po przeciwnej stronie nie oddawałam jeszcze, ale jest da
      mnie mało atrakcyjny, w tym naprzeciwko kościoła zostawiałam, ale zawsze
      trafiałam na niesympatyczną synową właścicielki i tam jest strasznie ciasno
      wszystko poupychane, zaś w tym najbliżej Wawelu są bardzo drogie rzeczy i
      właścicielka bierze od umowy sprzedaży 5 zł. Idę znowu w tym tygodniu na
      Agnieszki, bo mam na zbyciu kilka swetrów, spódnice tweedową itp. :-)))
      • lucy215 Re: komisy w Krakowie 19.11.05, 15:15
        Była w komisie na Agnieszki, starsza pani co prawda rzeczy przyjęła ale jest
        niesympatyczna, a wszystkie czynności wykonywała z papierosem w ręku (lącznie z
        oglądaniem swetrów),ogólnie w całym komisie wali papierosami. Poza tym ma tam
        posiedzenie jakiś kumoszek które przychodzi z wielkimi torbami i oblega
        wejście. Nie podoba mi się tam za bardzo, zobaczę za 2 tyg kiedy pojdę odebrać
        rzeczy...
      • kasiap51 Re: komisy w Krakowie 07.12.05, 18:42
        Byłam ostatnio w komisie na Nowowiejskiej. Moje wrażenia: malutki sklepik z
        masą poupychanych ciuchów. Strasznie źle się tam ogląda właśnie ze względu na
        ciasnotę. Większość rzeczy była koszmarnie droga np. stary sweter Zary
        (porządnie zmechacony) kosztował 65 zł. Dla mnie to jest przesada. Byłam też
        świadkiem dziwnej sceny. Do sklepy weszła para chcąca zostawić parę rzeczy w
        komis. Właścicielka powiedziała, że nie prowadzi komisu. Dziwne. Rzeczy na
        wieszakach są używane, a na ciucholand jest tam zdecydowanie za drogo.
        Może i da się coś tam wyszperać, ale ja nie miałam siły w tej ciasnocie. Jeżeli
        chodzi o ciuchy to również nic mnie tam nie zachwyciło.
        Pozdrawiam
        • zagatka3 Re: komisy w Krakowie 23.12.05, 11:45
          Kasiu, ta pani jest z tego znana - sama kiedys zaliczyłam u niej taka scenę -
          chciałam oddać nowe skorzane spodnie (nietrafiony prezent) - pani bardzo się
          oburzyła "że nie prowadzi tu komisu". Od tej pory jakos u niej nie bywam,
          szczególnie że to nie moje rejony miasta. Wczesniej kupiłam tam jakis golfik
          bennettona i jedwabny blizniak, którego juz sie zresztą pozbyłam bo mi sie
          znudził. Masz rację - ciasnota, drogo, a pani arcyniesympatyczna. Nazywamy ją z
          przyjaciólka "babą - wywrotowcem" - bo zawsze wygląda wywrotowo właśnie ;) -
          jakies pumpy, czarne grozne brwi i wyniosła mina :)
          • kasiap51 Re: komisy w Krakowie 29.12.05, 15:33
            Ale się uśmiałam z nazwy "baba-wywrotowiec". Naprawdę super nazwa. Koleżanka
            ostatnio tam była i ta pani wciskała jej sweterek podróbkę Chanela za 90 zł!!!
            Oczywiście jej nie kupiła. Podejrzewam, że takie sweterki można kupić dużo
            taniej na allegro. Widziała też sweterek, który w sklepie na rynku kosztował 20
            zł taniej. Ja już tam nie zaglądam. Pozdrawiam
    • amelkakrak Re: komisy w Krakowie 20.12.05, 22:54
      HEJ polecam bardzo serdecznie nowo otwarty komis przy ul.Krakowskiej 13.Jest tam
      miła pani która chętnie przyjmuje ciuchy. Weszłam tam przypadkowo i od razu
      kupiłam bluzke koszulowa h&m za 20zł.Ciuszki sa firmowe;C&A ,MExx,promod
      itp.warto.pozdrawaim.
    • hazel2 Re: komisy w Krakowie 21.02.06, 21:50
      Hej, na Długiej jest świetny nowy komis. Zaraz na początku, od strony
      Lotu,wydaje mi się, że to pierwsza brama w prawo. Obok salonu sukien ślubnych.
      Chyba same markowe reczy, nie zniszczone,trochę butów Ryłko i fajne torebki.
      Polecam, byłam tam dzisiaj pierwszy raz ale wrażenia baaardzo pozytywne.
      • zaino Re: komisy w Krakowie 28.02.06, 18:09
        Ten komis na Długiej jest prawie od 2 lat, jednak rzadko bywa otwarty. Jego
        właścicielka w niedziele handluje na pl.Żydowskim. A pozostałą część
        asortymentu- komisową i przywiezioną z Niemiec czy z Włoch oddaje w komis na
        Nowowiejską do p.Eli.
        A niedawno odkryłam komis na Zwierzynieckiej ale jest beznadziejny, ceny sa z
        kosmosu. Przeważała część odzieży amerykańskiej, ale nic specjalnego,
        zwłaszcza, że sama podróżuję do USA. Porównując sobie ceny ubrań s Stanach
        stwierdzam, że w komisie trzeba słono przepłacać za uzywaną odzież.
        Jakis komis jest też na Rajskiej, przeważały ubrania dla starszych pań.
        • hazel2 Re: komisy w Krakowie 01.03.06, 11:40
          Hmm, wydawało mi się,że jednak nowy, nazywa się La Mufka ale nie będę się
          sprzeczać. Na razie byłam tam dwa razy i było otwarte. Wróciłam po śliczne
          skórzane baleriny Ryłko :) w idealnym stanie, srtasznie się z nich cieszę, niech
          już przyjdzie wiosna!
        • ioio5 Re: komisy w Krakowie 02.03.06, 22:15
          Komis na Zwierzynieckiej nie jest w cale beznadziejny a porównywanie go z
          komisem na Nowowiejskiej to grube nieporozumienie.Najważniejszą rzeczą jest
          to ,że na Nowowiejskiej 95% rzeczy z metkami to mniej lub bardziej udane (ale
          raczej mniej) podróby z Turcji.Na Zwierzynieckiej ceny może niskie nie są ale
          ciuchy oryginalne i bardzo dużo nowych ,a poza tym czy 100 czy 200 za
          oryginalną rzecz Dkny czy Ralpha Laurena to dużo?
          • zuzia51 Re: komisy w Krakowie 03.03.06, 18:10
            A w którym miejscu jest ten komis? Muszę się tam wybrać. Komis na Nowowiejskiej
            to dla mnie PORAŻKA! Zreszta faktycznie jest tam masa podróbek w kosmicznych
            cenach. Kiedyś oglądałam podkoszulek Benettona i coś bardzo podejrzana wydawała
            mi się metka. Dobrze, że go nie kupiłam. Pani chciała za niego 60 zł.
          • zaino Re: komisy w Krakowie 04.03.06, 18:38
            Dla mnie to za drogo, zwłaszcza, że te ubrania nie są w najlepszej kondycji.
            Jak wspomniałam wcześniej ja ubrania tych firm oryginalne mam z USA. A ostatnio
            odkryłam w Nowym Yorku super lumpeks z takimi rzeczami (nowe z metkami), ceny
            wahają się w granicach 4-15$. Toteż zaopatruje siebie w takie cuda za oceanem.
            A na Nowowiejskiej wiele ubrań pochodzi od dostawców, którzy swój towar
            sprzedają też na allegro. A kosmetyki w komisach krakowskich są tylko i
            wyłącznie z allegro:))
                • jgregj Re: do jgregj 10.03.06, 12:29
                  Chcialam napisac ze ceny w Stanach nie maja sie ni jak do cen w Polsce i nie
                  tylko jest drozej w second handach, ale w wielu, wielu innych branzach. I piszac
                  powyzsze chcialam podkreslic ze do tych niskich cen w Stanach nalezy dodac
                  koszty podrozy, ktore np. ponosza osoby ktore robia tam zakupy a w Polsce je
                  sprzedaja za posrednictwem komisu no i oczywiscie nalezy dodac prowizje naszych
                  komisow i dlatego ceny sa takie a nie takie jak w Stanach. Moja intencja nie
                  jest dokuczac innym tylko wymienilam sie swoim spostrzezeniem. Pozdrawiam
    • kati_p Re: komisy w Krakowie 11.06.06, 23:37
      Hej,
      Niedawno otwarto komis na Karmelickiej- idąc od rynku po prawej stronie, zaraz
      za bankiem wbk, po schodkach w dół ;)
      Byłam, ale było tłoczno i nic nie obejrzałam.
    • linka07 Re: komisy w Krakowie 15.01.16, 18:40
      na Wąsowicza znalazłam super rzeczy i dobrych cenach. Super kobieta prowadząca- jak zostawicie jej kontakt to informuje klientki stałe o perełkach.. :) ja jestem bardzo zadowolona. To zaraz koło kina Kijów. Ma ciuchy , bizuterię i okulary.. Fajne miejsce, jeszcze nie przereklamowane
    • andem2 Re: komisy w Krakowie 13.10.16, 13:30
      Duży fajny komis odzieżowy ja korzystam osobiście z Komisu na os. Centrum C 6. Kraków Nowa Huta. Bardzo dobrze się sprzedają pozostawione rzeczy a i kupić można coś fajnego. Polecam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka