Biopaliwa w Czechach

IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 16:23
Może w końcu jakiś PSL-owiec pójdzie po rozum do głowy, chociaż
nie mam pewności czy ma po co iść.
MAT
    • Gość: Bouli Re: Biopaliwa w Czechach IP: *.waw-mec.leased.ids.pl 20.01.03, 16:40
      Chyba żartujesz? Przecież słyszałeś, że ważne są miejsca pracy
      dla rolników niż koszty związane z naprawami naszych silników.
      Smutne jest jedynie to, że w Polsce zaważalny jest trend, w
      którym tylko najgłośniejsze grupy otrzymuje przywileje, a nie
      bierze sie pod uwagę społeczeństwa jako całości. Patrz rolnicy,
      górnicy a ostatnio pracownicy Kabli Ożarow. Przecież to skandal,
      by pół godziny jazdy od największego rynku pracy w Polsce
      tworzyć specjalną strefę ekonomiczną.
    • Gość: babariba kto ma iść po rozum do głowy??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 18:05
      Gość portalu: MAT napisał(a):

      > Może w końcu jakiś PSL-owiec pójdzie po rozum do głowy, chociaż nie mam
      pewności czy ma po co iść.
      > MAT
      **************************************************************************

      od dziesięciu prawie lat do 40 proc. etyliny produkowanej w Rafinerii Gdańskiej
      dodawanych jest ok. 4,5 proc bezwodnego alkoholu etylowego.
      Powroźnik z Polskiej Izby Paliw Płynnych powiedział dzisiaj w TRÓJCE, że około
      dziesięciu proc. wszystkich tankowań etyliny w Polsce, to tankowania paliwa
      zawierającego biokomponent.

      NIKT NIKOGO O TYM NIE INFORMOWAŁ I NIKT NIKOMU NIE DAWAŁ ŻADNEGO PRAWA WYBORU!!!

      I silniki jakoś się od tego specjalnie nie psuły. A przynajmniej nie było
      żadnej medialnej akcji na ten temat.

      A teraz co do rozumu w głowie, pytanie jedno tylko do MAT'a: czym się różni 30
      proc. estrów oleju rzepakowego dodawanego do paliw czeskich, o których była
      mowa w komentowanym artykule od 4,5 proc. takich dodatkó zapisanych w ustawie?
      • Gość: Jorn Re: kto ma iść po rozum do głowy??? IP: 217.11.141.* 21.01.03, 11:34
        Problem polega na czymś innym: dodatek nieprzekraczający 5 proc. jest dla
        silników nieszkodliwy (tak twierdzą producenci samochodów i taki limit jest
        zawarty w normach europejskich). Nasze pazerne lobby chłopskie przeforsowało
        jednak, że tych dodatków ma być MINIMUM 4,5% i to w ogolnej liczbie paliw
        sprzedawanych w Polsce, tak więc w konkretnej porcji paliwa mogłoby być ich
        mniej, a w innych np. 10%, co dla silnika byłoby zabójcze. Inny zapis tej
        ustawy przewidywał bardzo wysokie kary za zaniżenie ilości dodawanych
        biokomponentów, a w zasadzie nic nie groziłoby za sprzedaż paliwa niskiej
        jakości (norma jakościowa miała powstać kiedyś w przyszłości), co
        najprawdopodobniej zaowocowałoby dolewaniem dużej ilości dodatków, na wszelki
        wypadek, żeby nie podpaść, bo właścicieli pojazdów nie miałby kto bronić - ten
        zapis dowodzi, że w swej pazerności lobby chłopskie ma gdzieś straty
        spowodowane innym, jest to tylko skok na kasę (nawiasem mówiąc jest to
        najbardziej uprzywilejowana grupa społeczna w Polsce, ale swoim krzykactwem
        udało im się stworzyć w społeczeństwie przekonanie, że są dyskryminowani i
        należy im się więcej).
        • Gość: Biały Re: kto ma iść po rozum do głowy??? IP: *.cibeh.com.pl 21.01.03, 12:12
          W pełni się zgadzam. Rolnicy są bardzo uprzywilejowaną grupą -
          nie płącą podatku dochodowego (nie wiedzą co to PIT), nie
          zrzucają się na ZUS, emerytury i renty dostają z KRUSu, na który
          płacą marne grosze (jakieś 200zł rocznie), jak napiszą podanie
          do gminy to umaża im się podatek gruntowy. Zauważcie, że
          rolnikami są też posiadacze kilkusethektarowych latyfundiów i
          oni też mają takie same przywileje. A teraz dodatkowo każdy
          rolnik będzie dostawał dopłaty bezpośrednie w ramach polityki
          Unii Europejskiej głównie z naszych (nie rolników) kieszeni do
          każdego hektara, nawet gdy ten areał będzie leżał odłogiem. Żeby
          nie dopuścić innych do tych przywilejów PSL forsuje odpowiednią
          ustawę o posiadaniu ziemii by broń Boże liczba rolników nie
          powiększyła się. Zgodnie z tą ustawą, która czeka już w Sejmie
          na przyklepanie, posiadać ziemię będzie mogła tylko osoba o
          wykształceniu rolniczym, lub mająca kilka lat stażu pracy na
          wsi, nie będzie można mieć mniej niż 5 ha i więcej niż 300 ha,
          trzeba być zameldowanym w gminie w której chce się kupić ziemię,
          musimy też zadeklarować, że będziemy tą ziemię uprawiać
          osobiście. Nawet jak będziemy już spełniać te wszystkie warunki
          to i tak możemy nie kupić upatrzonego kawałka gruntu bo prawo
          pierwokupu będzie miała specjalnie utworzona nowa Agencja Obrotu
          Gruntami Rolnymi, która zapłaci sprzedającemu ile będzie chciała
          a potem sprzeda komuś innemu za ile będzie chciała.
          • Gość: Adam Re: kto ma iść po rozum do głowy??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 23:16
            Biały, nie masz racji pisząc swoją opinię. Powód jest prosty,
            nie masz wiedzy na temat który się wypowiadasz. Faktycznie
            rolnicy zgodnie z ustawą nie podlegają ustawie o podatku
            dochodowym. Ale gwarantuje Ci że gdyby rolnicy podlegali i
            prowadzili ksiązkę Przychodów i Rozchodów to podatku i tak by
            nie płacili bo poprostu by nie wyszedł. Rolnicy płacą natomiast
            podatek gruntowy ( wcale nie mały ) niezależnie od tego czy
            działalność ich w danym roku przyniosła dochód czy stratę.
            Mylisz się mówiąc że łatwo go umożyć składając wniosek w gminie.
            Rolnicy płacą rocznie do KRUS-u 900 zł roczne za osobę , a nie
            200. Rolnicy są odbiorcami dużej ilości towarów do gospodarstwa
            obarczonych Vatem, stając się jednocześnie płatnikami tego
            podatku bez możliwości zwrotu tego Vatu jak wiele firm.
            Wspominasz o kilkusethektarowych Latyfundiach, to powiem Ci że
            na Zachodzie Polski 70% ziemi jest zgromadzona w latyfundiach od
            1 do 3 tysięcy hektarów. Wiesz w czyich rękach jest ta ziemia? W
            rękach Niemców, Duńczyków, Holendrów, Francuzów i innych. Firmy
            te działają jako spółki z 51% udziałem polskim. U Notariuszy
            leżą tajne umowy przejęcia przez zachodnią stronę np. 50 %
            udziałów z tytułu zobowiązań. Te umowy czekają na czasy kiedy
            zachodni podmiot będzie swobodnie mógł nabywać ziemię. Nie
            sądzisz więc że ograniczenia w obrocie ziemi muszą być
            wprowadzone? Takie ograniczenia są na zachodzie. Niemiec we
            Francji ziemi nie kupi. Pierszeństwo mają Francuzi i to
            mieszkajacy w pobliżu, majacy gospodarstwo ileś tam lat.
            Jeśli chodzi o biopaliwa to jest to szansa nie dla rolników, a
            przede wszystkim dla Państwa ( rozwój przemysłu, zmniejszenie
            bezrobocia, uniezależnienie się w pewnej części od importu paliw
            i wiele innych) Szkoda że w młodości nie uczyłeś się, ale na
            naukę nigdy nie jest za puźno.
        • Gość: Grzegorz Re: kto ma iść po rozum do głowy??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 22:31
          Jorg mylisz się mówiąc że biokomponentów może być więcej niż 5%.
          Ustawa wcale nie zmieniała Polskiej Normy która od 10 lat
          dopuszcza stosowanie do 5% biokomponentów. Radziłbym Tobie pójść
          po rozum do głowy i to szybko, zamiast paplać co ślina na język
          przyniesie. Zła jakość paliwa w Polsce nie zależy od dodawania
          lub nie biokomponentów tylko od np. sprzedawani nisko oktanowej
          benzyny jako wysokooktanowej,dolewania wody do benzyn, sprzedaży
          oleju opałowego jako napędowego i.t.p. Potrzebna jest lepsza
          kontrola jakości, a nie krzyk przeciwko biokomponentom.
          Wyobraźcie sobie że w Polsce wydobywamy tylko około 4% rocznego
          zużycia ropy naftowej. Gdybyśmy rozwinęli produkcję biopaliw
          mielibyśmy prawie 10 % własnych paliw. Z czego połowa
          ODNAWIALNYCH!!!!!!!!! Za 30-40 lat zacznie brakować ropy
          naftowej na świecie. Wtedy dopiero będziemy rozwijać produkcję
          biopaliw. Już jesteśmy zapuźnieni w stosunku do świata, naszych
          sąsiadów. Specjalność nasza to zagadać temat i nic nie robić.Ja
          proponuję działać.
      • Gość: Biały Re: kto ma iść po rozum do głowy??? IP: *.cibeh.com.pl 21.01.03, 11:40
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > od dziesięciu prawie lat do 40 proc. etyliny produkowanej w
        Rafinerii Gdańskiej
        >
        > dodawanych jest ok. 4,5 proc bezwodnego alkoholu etylowego.
        > Powroźnik z Polskiej Izby Paliw Płynnych powiedział dzisiaj w
        TRÓJCE, że około
        > dziesięciu proc. wszystkich tankowań etyliny w Polsce, to
        tankowania paliwa
        > zawierającego biokomponent.
        >
        > NIKT NIKOGO O TYM NIE INFORMOWAŁ I NIKT NIKOMU NIE DAWAŁ
        ŻADNEGO PRAWA WYBORU!!
        > !
        >
        > I silniki jakoś się od tego specjalnie nie psuły. A
        przynajmniej nie było
        > żadnej medialnej akcji na ten temat.
        >
        > A teraz co do rozumu w głowie, pytanie jedno tylko do MAT'a:
        czym się różni 30
        > proc. estrów oleju rzepakowego dodawanego do paliw czeskich, o
        których była
        > mowa w komentowanym artykule od 4,5 proc. takich dodatkó
        zapisanych w ustawie?

        Jak to nikt nie miał prawa wyboru. Ja zatankowałem kilka razy na
        stacjach Rafinerii Gdańskiej, zauważyłem, że te paliwa nie są
        zbyt dobre i już więcej na stacji RG się nie pojawiłem. A tak
        poza tym to w ustawie nie ma mowy o 4.5% biododatków w oleju
        napędowym czy benzynie lecz o co najmniej 4.5% biokomponentów w
        całej masie paliw a jest to już całkiem co innego.Może się
        zdarzyć, że producent obawiając się drakońskich kar za
        produkowanie paliwa bez biododatków (też zapisanych w ustawie)
        profilaktycznie do każdego paliwa bedzie dodawał co najmniej 5%
        biododatku. Przy braku jakichkolwiek sankcji za produkcję paliwa
        nie spełniającego obowiązującej normy istnieje realna groźba, że
        dodawane będzie o wiele więcej niż maksymalnie 5% dopuszczalne
        normą.
      • Gość: CAsper Re: kto ma iść po rozum do głowy??? IP: *.spedpol.com.pl 29.01.03, 13:55
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > od dziesięciu prawie lat do 40 proc. etyliny produkowanej w
        Rafinerii Gdańskiej
        > dodawanych jest ok. 4,5 proc bezwodnego alkoholu etylowego.
        > Powroźnik z Polskiej Izby Paliw Płynnych powiedział dzisiaj w
        TRÓJCE, że około
        > dziesięciu proc. wszystkich tankowań etyliny w Polsce, to
        tankowania paliwa
        > zawierającego biokomponent.
        >
        > NIKT NIKOGO O TYM NIE INFORMOWAŁ I NIKT NIKOMU NIE DAWAŁ
        ŻADNEGO PRAWA WYBORU!!
        > !
        >
        > I silniki jakoś się od tego specjalnie nie psuły. A
        przynajmniej nie było
        > żadnej medialnej akcji na ten temat.


        Sory, ale mam takie pytanie: Czy probowales jezdzic dluzszy
        czas na paliwie z Rafinerii Gdanskiej?
        To powiem Ci, ze znam wiele przypadkow kiedy to w czasie
        ostatnich mrozow silniki zasilane tym paliwem zamarzaly, a inne
        nie. Wiem, ze to jeszcze nie dowod, moze tylko zbieg
        okolicznosci, ale do myslenia daje...

        pzdr
        Casper
    • Gość: Sławek Re: Złote Gumiaki dla Kalinowskiego IP: *.chello.pl / *.chello.pl 20.01.03, 18:52
      Kalinowski (wicepremier rządu RP zresztą)powienien dostać
      specjalną nagrodę (proponuję Złote Gumiaki) za odracanie kota
      ogonem. Mianowicie stwierdził: "Racje gospodarcze(!) i społeczne
      (!) przegrały z interesem jednej grupy tzn lobby paliwowego"
      (wywiad z GW z 19-20.01).
Pełna wersja