Dodaj do ulubionych

Nowy szef sprzedaży Polsatu

IP: *.dyn.optonline.net 08.02.03, 01:27
Mam ochote wrocic do kraju na stale.Pracuje w agencji typu
communication design pod Nowym Jorkiem. Mam 23 lata i pelno
zapalu. Po moje CV : peter.bystrek@knappdesign.com
Obserwuj wątek
    • Gość: M Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.dialup.mindspring.com 08.02.03, 05:33
      Gość portalu: pete napisał(a):

      > Mam ochote wrocic do kraju na stale.Pracuje w agencji typu
      > communication design pod Nowym Jorkiem. Mam 23 lata i pelno
      > zapalu. Po moje CV : peter.bystrek@knappdesign.com
      A JA MIESZKAM W N.Y MAM LAT ZDECYDOWANIE WIECEJ OD CIEBIE I
      POWIEM CI JEDNO :ZASTANOW SIE I PRZEMYSL SWOJE MARZENIA I MOZE
      NAWET PLANY BO TY NIE PASUJESZ DO POLSKICH UKLADOW -WIEM WIELE
      O NICH A NAWET WIECEJ BO ZNAM WIELU DZISIAJ PROMINETNYCH
      POSTACI W POLSCE- KTORE SA TYLKO DLA GARSTKI JUZ ULOZONYCH
      MLODYCH LUDZI Z ODPOWIEDNIMI KONEKSJAMI RODZINNO-BYZNESOWO -
      TOWARZYSKIMI ! KOCHAJ TEN KRAJ W KTORYM ZYJESZ I DAJ SOBIE
      SPOKOJ Z POLSKA !!!!!!!!
      • Gość: Karol Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.02.03, 17:58
        M z NY
        Człowieku- masz tragicznie rację - staraj się przekonać tego
        młodego peta aby się nie wygłupiał z tym przyjazdem do polski
        (czyli nigdzie - wg Jarry'ego). Szkoda jego (i twojej) wiedzy,
        zapału, sił. Jesteście na właściwym miejscu. Go ahead and good
        luck
      • Gość: Karol Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.02.03, 17:59
        M z NY
        Człowieku- masz tragicznie rację - staraj się przekonać tego
        młodego petera aby się nie wygłupiał z tym przyjazdem do polski
        (czyli nigdzie - wg Jarry'ego). Szkoda jego (i twojej) wiedzy,
        zapału, sił. Jesteście na właściwym miejscu. Go ahead and good
        luck
    • Gość: Rafal Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.waw.man.rdi.pl 08.02.03, 06:42
      Ja rozumiem, że to Wasz kolega i w ogóle... Ale, kiedy ktoś
      przychodzi do pracodawcy "z wypowiedzeniem" to albo wszystko ma
      już poukładane (i wtedy niech nie opowiada bajek, że został na
      lodzie i nie użala się, że mu szef zabrał komórkę) albo działa
      pod wpływem impulsu - co oznacza, że jest trochę stuknięty a na
      lód wrzuca się sam. Na miejscu Solorza byłbym ostrożny z takim
      świetnym 29 - letnim nabytkiem. Bo co będzie, jeśli po urlopie
      pod żaglami znowu wpadnie mu do głowy coś sobie w życiu
      zmienić?

      PS. W ogóle, co to za wielkie wydarzenie, że w tekscie dwa razy
      podkreśla się, że pracownik który sam się zwolnił z pracy,
      musiał oddać samochód i telefon? Bo nie miał prywatnego - a co
      to pracodawcę ma obchodzić? Jakby żony prywatnej też nie miał,
      to szef miał mu pozyczyć swoją na trudny okres?
      • Gość: kris107 Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.domena.pl 08.02.03, 11:52
        a ja mam 50 i mam to wszystko w dupie .dobrze mi sie tu zyje i
        pracuje.A wy mlodzi gniewni jeszcze wszystko przed wami.
    • Gość: ale www http://ballack13-87.fm.interia.pl IP: *.trzepak.pl / 10.0.0.* 08.02.03, 11:50
    • Gość: ale www http://ballack13-87.fm.interia.pl IP: *.trzepak.pl / 10.0.0.* 08.02.03, 11:50
    • Gość: yy http://ballack13-87.fm.interia.pl IP: *.trzepak.pl / 10.0.0.* 08.02.03, 11:51
    • Gość: woh http://ballack13-87.fm.interia.pl IP: *.trzepak.pl / 10.0.0.* 08.02.03, 11:51
    • Gość: gucio Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: 57.69.16.* 08.02.03, 12:14
      co to jest w ogole za artykul? czy kolega dziennikarz relamuje
      kolege, ktory wlasnie awansowal? jak powazna gazeta moze
      poswiecic tyle miejsca tak niepowaznemu tematowi? w glowie sie
      po prostu sie miesci. tragedia hamletowska kurka wodna - byl na
      desce, podjal dramatyczna decyzje, potem na ddzien zostal bez
      telefonu i samochodu bo byl japonczykiem... i straszno i
      smieszno.
      • Gość: vanity328 Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.adsl.proxad.net 08.02.03, 21:36
        Gość portalu: gucio napisał(a):

        > co to jest w ogole za artykul? czy kolega dziennikarz
        relamuje
        > kolege, ktory wlasnie awansowal? jak powazna gazeta moze
        > poswiecic tyle miejsca tak niepowaznemu tematowi? w glowie
        sie
        > po prostu sie miesci.

        ZGADZAM SIE W ZUPELNOSCI.
        Bylo juz wiele takich artykulow i ten nie jest zapewne ostatni.
        Faktycznie przypomina to reklame.
        Jednakze zycie wszystko wyrownuje: po ukazaniu sie artykulu
        Generacja XXL o mlodych polskich globalnych ambitnych, kolega
        ktory byl tam opisywany stracil prace (nie wymowil).

    • Gość: qatrin@o2.pl Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.03, 17:55
      A ja widze ze tu wypopwiadają się typowi Polacy...coż niestety taka Wasza
      Mentalnośc, coś komuś się udało, w sumie to duży sukces jak na takiego młodego
      człowieka, to najlepiej odrazu powiedzieć,że to przez koneksje, zjechać
      człowieka totalnie, przyczepiając się dotakich dupereli jak komorka czy samochód
      które tu akurat są mało ważne (świadczą o zaangażowaniu człowieka);
      A ja myśle,że lepiej przydałoby się Wam trochę Benchmarkingu..
      i troche pozytywnego myślenia,wielu ludzi teraz strasznie smęci ze w Polsce to
      bezrobocie, szans na prace nie ma a co dopiero na kariere;
      A ten przypadek jest budujący, ze możliwości w naszym kraju nadal są:)
      potrzeba tylko dużó zapału i pozytywnego myślenia:)

      pozdrawiam
      • Gość: Kowal Benchmarking? IP: *.slip.uiuc.edu 08.02.03, 20:28
        A nietypowi Polacy uzywaja slow typu benchmarking? Ciekawe, co to jest. Na
        pewno nie ma polskiego odpowiednika?
        • Gość: r Re: Benchmarking? IP: *.pop.bezeqint.net 08.02.03, 20:46
          "Benchmarking to metoda porównywania wewnętrznych rozwiązań
          danej firmy z rozwiązaniami innych, którzy mają najlepsze wyniki
          lub też wyznaczają kierunki rozwoju. Wynikiem benchmarkingu jest
          twórcze odkrywania jak i dlaczego niektóre firmy funkcjonują
          sprawniej niż my. Należy pamiętać, że benchmarking nie jest
          sposobem wprowadzania pojedynczych usprawnień, czy innowacji, a
          procesem, który powinien nas doprowadzić do wdrożenia nowej
          strategii i procedur innowacyjnych, które pozwolą nam na
          uzyskanie lepszej pozycji na rynku konkurencyjnym, a w
          konsekwencji przewagi konkurencyjnej."

          Facet chcial cos madrego powiedziec i tyle.

          A w nawiazaniu do pierwszego komentarza - swiat sie zmienil,
          jesli masz dobra prace tam gdzie mieszkasz to zostan - do Polski
          przyjezdzaj na wakacje, jesli masz do kogo, bo turystycznie jest
          wiele ciekawszych miejsc. Budujecie ciekawa strone. Ale dlaczego
          niemiecki mieszacie z angielskim - nie zrozumialem tego dowcipu.
          Co robisz w tej agencji.
          • Gość: pete odpowiedz dla r IP: *.dyn.optonline.net 09.02.03, 01:54
            Mieszanie angileksiego z niemieckim wywodzi sie z kultury oraganizacji. Tylko
            klienci wyczuja o co chodzi. Agencja ta jest dosc nietypowia. Z reszta jak sam
            wlsaciciel i zalozyciel agencji. Byc moze wyda sie to dziwne, na pewno wyda
            sie to dziwne, ale to agencja wybiera sobie klientow ktorzy beda pasowali do
            kultury tu panujacej. Klienci sa traktowani inaczej. Bicz i pejcz na stronie
            mowia same za siebie. Wlasciciel stawia na poznanie i zintegrowanie zespolow
            po obu stronach potencjalnego kontraktu. To daje niesamowite efekty we
            wspolpracy i daje mozliwosc powiedzenia klientowi f*** off! Co jest nie do
            pomyslenia przy normalnych relacjach z klientem na ktorym chcemy cos jeszcze
            zarobic.
            Jesli chodzi o moje zadania to skupiaja sie one na zarzadzaniu projektami i
            pilnowaniem czy sciezka krytyczna planu nie odbiega zbytnio od zalozenia
            wstepnego. Ponadto zabawiam wspopracownikow moim akcentem. (jestem jedynym
            Polakiem)
            pzdr
            Pete
            • Gość: vanity328 Re: komentarz dla Pete IP: *.adsl.proxad.net 09.02.03, 12:30
              Gość portalu: pete napisał(a):

              > Jesli chodzi o moje zadania to skupiaja sie one na zarzadzaniu projektami i
              > pilnowaniem czy sciezka krytyczna planu nie odbiega zbytnio od zalozenia
              > wstepnego. Ponadto zabawiam wspopracownikow moim akcentem. (jestem jedynym
              > Polakiem)
              > pzdr
              > Pete

              Pete,

              Badz cierpliwy, napewno z czasem bedziesz robil coraz to bardziej ambitne
              rzeczy i coraz mniej zabawial ich swoim smiesznym akcentem.
              Do Polski zawsze mozesz wrocic, Ojczyzna Matka nigdy Cie nie odrzuci.
              A czas spedzony za granica jest bardzo cenny: uczy bardzo wiele na temat
              samego siebie, i tego skad pochodzisz. Poza tym, daje mozliwosc nabrania
              dystansu i umiarkowania wydawania opinii. Tak wiec, kozystaj z tego co masz!

              Ja sam siedze za granica, mimo, ze moi rowiesnicy w Polsce wchodza na coraz to
              wyzsze stanowiska. Ale to wybor kazdego z nas.
              W kazdym razie, dosc filozofowania w niedzielny poranek, ide pobiegac.

              Ciao!
      • Gość: Rafal Re: Nowy szef sprzedaży Polsatu IP: *.waw.man.rdi.pl 09.02.03, 19:10
        Gość portalu: qatrin@o2.pl napisał(a):

        > A ja widze ze tu wypopwiadają się typowi Polacy...

        Ja się wypowiedziałem, jako typowy pracodawca, dla ktorego z informacji że
        pracownikowi odpalmiło na desce i postanowił się zwolnić z niezłej pracy
        wynikają tylko kłopoty. Jeszcze mam się przejmować tym, że biedak nie ma
        prywatnego samochodu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka