Gość: b57 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 06:33 hmm...mam dopiero 50 lat i troche głupi jeszcze jestem - moze ktoś mi powie co to jest głupia i nieksuteczna ulga? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ka-8 Re: Ulga na internet jest, ale... 24.07.06, 07:59 Głupia ulga? Ułatwiająca dostęp do niezależnego źródła wiedzy i informacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woland Otóż i to właśnie! IP: *.c27.msk.pl 25.07.06, 08:19 Poza tym zdecydowana większość komentarzy w necie jest przeciwko aktualnym panującym. Więc jak to, Kaczoland ma to jeszcze sponsorować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: Ulga na internet jest, ale... IP: *.teleton.pl 24.07.06, 08:35 Bo można dzięki niej uzyskać dostęp do informacji pochodzących z niezależnych źródeł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Ulga na internet jest, ale... IP: *.ruch.com.pl / *.ruch.com.pl 24.07.06, 08:51 Na pewno jest to taka dzięki której zyskuje podatnik, a nie fiskus (niby państwo) i urzędnicy... Nie będę pisał co sądzę o tym jaki jest fiskus, bo wszyscy to wiemy, a można pewno już za to niedługo będzie iść do więzienia, szczególnie patrząc na to co siędzieje w polityce... PRL welcome back! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Ulga na internet jest, ale... IP: *.arcabit.com 24.07.06, 09:38 Głupia i nieefektywna ulga to taka, dzięki której do budżetu nie wpływa ileś pieniędzy, a efekt, który miał być osiągnięty - nie jest osiągnięty, bo te pieniądze są "zagarniane" i wykorzystywane de facto na inne działania, niż te związane z ulgą. Vide: dawna ulga na darowizny. Intencją ulgi jest (powinno być) promowanie pewnych zachowań, które per saldo dla fiskusa powinny być pozytywne. W tym wypadku: ulga "na internet"->większe szanse na znalezienie pracy/wykształcenie itp.->wyższe podatki od zarabiających. Tyle, że zwiększanie dostępności internetu za pomocą ulgi jest głupie, bo budżet z tego nic nie dostaje, zyski zbierają dostawcy, w szczególności monopolista na rynku. Znaczenie lepsze i skuteczniejsze byłoby zlikwidowanie monopolu - obniżka cen byłaby większą "ulgą", a państwo osiągnęłoby zamierzony efekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YR Re: Ulga na internet jest, ale... IP: 212.127.95.* 24.07.06, 10:04 A co jesli monopol ma wlasnie Panstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edmundo el Faj'ans Re: Ulga na internet jest, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 21:57 Pozostaje zapisać się do AA i regularnie odmawiać nabożeństwo ekspijacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bllt Re: Ulga na internet jest, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 10:03 zawsze sie sk@@@@@ do czegoś doczepią, niech zaczną od likwidowania swoich wielotysięcznych proemii za siedzenie na stołku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomir Wojna najlepiej w ogóle zlikwidować internet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:29 Wtedy wszycy będą już słuchać tylko Radio Maryja :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edmundo el Faj'ans Re: Ulga na internet jest, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 21:55 Nikt tego nie wie i dlatego jest głupia i nieskuteczna :P Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Zbędna ulga 24.07.06, 22:44 Gość portalu: b57 napisał(a): moze ktoś mi powie co to jest głupia i nieksuteczna ulga? *************************************** Dobre pytanie. Głupia i nieskuteczna ulga to ulga, która nie spełnia kryteriów przewidzianych dla instrumentów polityki gospodarczej - ceł, podatków, subwencji itp. Efekty interwencjonizmu państwowego w dziedzinie informatyzacji społeczeństwa najwyraźniej nie satysfakcjonują Nenemana. Państwo nie daje ulg na zasadzie dobrego wujka. Ulgi mają spełniac role owej liberalnej wędki zamiast ryby, a więc podkręcić koniunkturę w danej branży. Oprócz efektów niewymiernych, interwencja państwa może przynieść efekty przeliczalne: zwiększenie ilości dostawców internetu, konkurencja cenowa i w efekcie wzrost wpływów do budżetu, które zrekompensuję nakłady czyli ulgi. Czy tak się stało? Moim zdaniem, nie. Ulgi nie spowodawały zwiększenie popytu i obniżenia cen. Stawki cenowe wyznacza TPSA, a inni więksi operatorzy zgadzają się z tym co do grosza. Ba, w miastach zaistniał wręcz podział rewirów między największymi operatorami. Trwa pozorna walka w dziedzinie najwolniejszych pasm. Mamy stagnację i ulgę trzeba wycofać, bo z punktu widzenie fiskusa niczemu ona nie służy. Neneman do bystrzaków nie należy, więc trzeba przyjąc, że działa na oślep. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZzB Re: Zbędna ulga IP: *.crowley.pl 25.07.06, 12:43 "... zwiększenie ilości dostawców internetu, konkurencja cenowa i w efekcie wzrost wpływów do budżetu, które zrekompensuję nakłady czyli ulgi. .." Mi sie coś wydaje, że ta ulga nie miała NIC STYMULOWAĆ a jedynie rekompensowac podwyższenie stawki VAT narzucone przez UE. Czyli rzad chcial zwrócić ludziom pieniądze z podatku, ktorego nie byl autorem. Ale widac WYBRAŃCY szybciutko już o tym zapomnieli... A co to jest głupia ulga - to ulga jednoznacznie sprecyzowana, bez haczyków i niedomówień, z której może skorzystac KAŻDY uprawniony a nie tylko krewny-i-znajomy-królika Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Zbędna ulga 25.07.06, 20:32 Gość portalu: ZzB napisał(a): > Mi sie coś wydaje, że ta ulga nie miała NIC STYMULOWAĆ a jedynie rekompensowac > podwyższenie stawki VAT narzucone przez UE. *********************************** Stawka VAT nie było narzucona przez UE. Nasz rząd zdjął VAT z usług internetowych przed wejściem do UE, przy czym dla firm oznaczało to podwyżkę VAT-u. Rząd doskonale zdawał sobie sprawę, że internet jest opodatkowany w UE pełną stawką - miało to dac pozytywne wrażenie negocjacji. Ale nie mówimy o tym co było, a o tym co jest. Obecna ulga niczego nie stymuluje, niczego nie rekompensuje i de facto przestała być ulgą - ulga dla wszystkich nie jest ulgą w sensie polityki gospodarczej. Rozumiem, ze zabrzmiało to dziwnie. Wytłumaczę: skoro ma byc to ulga dla wszystkich, to niech po prostu zostanie zamieniona na niższy podatek. 18 zamiast 19% (wg obecnej skali). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Ulga na internet jest, ale... IP: *.infinity.net.pl 25.07.06, 01:56 To po prostu oznacza, że wyborcy dokonali bardzo złego wyboru... Odpowiedz Link Zgłoś