Gość: MACIEJ
IP: *.ny325.east.verizon.net
18.03.03, 03:58
Saddam sadzi sie ,ze nie bedzie nigdzie brykal,tylko bronil sie do ostatniej
kropli.
Biorac pod uwage spory postep technologiczny ostatnio w Stanach-to bedzie to
duzo szybsza wojenka niz w Afganistanie.
I wszystko wg starego scenariusza,ze jak gospodarka nie idzie,to trzeba
samoloty wyslac do boju.
Czy Saddam skonczy razem z Talibami na Kubie?
Czy raczej bryknie do Kaddafiego?
Nieduzo czasu mu daje George,niemal jak w starych kowbojskich filmach.