Gość: Marek
IP: *.europe.hp.net
27.10.06, 21:47
A ja mam znajomych w moim US w Łomży z takimi doświadczeniami:
1. Jeden skorzystał z ulgi na darowizny, US się przyczepił i wymusił zwrot.
Mimo ze Balcerowicz (był wtedy MF) przyznał rację podatników US pieniędzy nie
oddał ...
2. Drugi znajomy kupił akcje w połowie lat 90-tych na giełdzie. Sprzedał
w 2004-2005. US Chce przywalić podatek+odsetki karne. US domagał się dowodów
zakupu, znajomy wysłał kwity jakie przesłał mu bank. US to nie zadowala
tylko chce kasę ...
Jak się do tego doda wszystkie podatki: PIT, akcyzę, VAT, kupno-sprzedaż
które potrafią zabierać ponad 80% tego co płaci pracodawca to
czemu mamy się dziwić nienawiści do US ?
Do tego pieniądze z podatków są w znacznej części marnowane:
stacja we Włoszczowej, kilka razy za wielu urzędników, górnicy, rolnicy ...