dan3iger 22.02.07, 19:32 Recepta na wzrost dzietności jest prosta - chudsze państwo, mniejsze podatki a co za tym idzie - więcej pracy, większe zarobki, mniejsze ryzyko bezrobocia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ... Docenić ojców... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.07, 20:26 Wszystkie programy o których się mówi są skierowane do kobiet. Do feministek nie dociera, że do poczęcia i wychowania dzieci są potrzebni ojcowie. Jeśli nadal prawo będzie szło w kierunku robienia z mężczyzn tylko i wyłącznie możliwie pewnych bankomatów, którym kobieta w każdej chwili może podziękować za dalszą znajomość, zabierając dzieci i zostawiając numer konta, to za kilkadziesiąt lat dniem wolnym w Europie będzie piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bl Re: Docenić ojców... IP: *.pl 22.02.07, 21:13 Aż dziwne, że w przypadku rozwodu te "bankomaty" nagle zapominają że posiadają dzieci. Samotne matki należą do najuboższej warstwy społeczeństwa. Odzyskiwalność (znikomych według polskiego prawa) alimentów jest bliska zeru. "Tatusiowie" nagle cierpią na amnezję, bankructwo i bezrobocie. Lepiej inwestować w matki. W 9/10 przypadkach one nie porzucają dziecka. Nieważne jak chore się urodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek.Piekut Re: Docenić ojców... IP: 199.67.203.* 23.02.07, 08:42 Jedynym ratunkiem na to wszystko jest prawdziwa wiara, nie religijność polegająca na chodzeniu do kościółka co niedzielę ale żywa prawdziwa wiara w Boga. Jeśli ktoś prawdziwie wyznaje Boga, pamięta na co dzien o dekalogu, zawierając ślub kościelny przed Bogiem jest świadom swojej decyzji i odpowiedzialności za drugą osobę. Jeśli ktoś jest przy Bogu wie, że prawdziwa miłość to nie stan emocjonalny chwili lecz decyzja woli. Wowczas kocha sie nie tylko na dobre ale i na złe, kiedy żona albo mąż wkurza, kiedy zabraknie na to czy tamto pieniędzy. Kiedy jest się prawdziwie blisko Boga, człowiek nie unosi się dumą czy pychą wobec współmałżonka tylko pokoroą i skruchą, potrafi przyznać rację nawet wtedy gdy, ta druga strona nie ma racji, a ta druga strona potrafi chociaż po jakimś czasie ale przyznać się do błedu. Jeśli wierzy się pawdziwie w Boga nie zabija się własnych dzieci. Istota ludzka jest od poczęcia, po urodzeniu mamy okazję ją oglądać. To te piekne milutkie bobaski ktore trzymamy potem z taka delikatnoscia na rekach. Nie będziemy mogli tego uczynić jeśli je wcześniej zabijemy, a to przecież ta sama istota, ten sam czlowiek. Wielkim klamstwem jest to co mowi sie, ze 2 tygodniowy płód to nie czlowiek, jesli nie czlowiek wiec to co. A jednotygodniowy? A jednodniowy? Nie ma roznicy, czlowiek to czlowiek. Dzis prawo europejskie stnowi o ochronie zycia recydywisty nawet jesli jest zabojca, a o ochronie niewinnego zycia, niewinnej istoty nie chce mowic. To jest absurd. Poczecie sie dziecka jest skutkiem odpowiedzialnosci lub jej braku osob ktore je poczynaja. Nasza plciowosc nie jest tylko zabawka do umilenia sobie czasu. Nie mozna odlaczyc mozliwosci poczecia sie dziecka od aktu pomiedzy kobieta a mezczyzna. Nie zostalismy wyposazeni w organy plciowe po to aby sobie robic dobrze ale po to aby sie rozmnazac. A ta przyjemnosc jest po to abysmy to robili wlasnie czesto i z przyjemnoscia. To taka zacheta. Dzis tymczasem, korzysta sie na maksa z tego dodatku wylaczajac mozliwosc poczecia sie dziecka poprzez srodki anykoncepcyjne. Zycie dla przyjemnosci prowadzi do zycia skrajnie egoistycznego, tylko dla siebie, poczatkowo w sferze seksualnosci potem juz w kazdym aspekcie zycia. Mlodzi ludzie stwierdzaja ze niepotrzebne jest im dziecko, bo jest im tak dobrze. Tylko prawdziwa, żywa wiara w Boga jest w stanie poprzez slub koscielny utrzymac dwoje ludzi przy sobie, wytrzymac razme ciezkie chwile, nie bac sie wlasnych dzieci, a przede wszystkim nie zabijac ich. Jesli jakikolwiek kraj europejski chce miec dodatni przyrost to powinien te wartosci postawi na piedestale i otoczyc najwieksza opieka. To jest jedyna recepta na problem demograficzny w Europie, a takze w naszym kraju. Pozdrawiam Włodek Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Od kiedy wynaleziono pilota do telewizora dzieci 23.02.07, 09:36 przestały być potrzebne. I nic tu się nie zmieni. Ludzie chcą żyć wygodnie bezproblemowo i na wysokim poziomie. Jedno, maksimum dwoje dzieci to norma. Kto sobie pozwoli na więcej nic dobrego go nie czeka. Nie ma "świadomych" wielodzietnych rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixer No przecież Europa stawia na gejów IP: *.icpnet.pl 23.02.07, 10:18 A w Polsce od dawna rodziny, szczególnie wielodzietne są prześladowane ekonomicznie jako niepoprawne politycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Sens życia wg Monty Pythona? Jeść, spać, sr.ć? 23.02.07, 10:21 No mozna, tylko po co? Teraz jak masz lat 20-30-35, wydaje Ci się że super żyjesz, podróżujesz, kupujesz kino domowe, budujesz dom, robisz karierę. Ale za lat 10-20, jak będziesz miała 35-45 lat uznasz że Twoje życie jest kompletnie bez celu, bezwartościowe, tylko spisz, jesz i s.asz. I wtedy się zacznie - znam takie przypadki. Prognozuje duży wzrost popytu na psychologów, dzisiejsze 'singielki' ogłupione "jak to wspaniale być singlem" obudza sie z ręką w nocniku. Wcale sie z tego nie cieszę, żal mi Was, ale przecież mogę się mylić i w waszym przypadku będzie inaczej niż w tych które znam. Poza tym niech każdy żyje jak mu pasuje. Radze tylko po prostu sie zastanowić, wyobrazić siebie w wieku 35-40 lat (teraz człowiek o tym nie myśli), pustej chacie i karierze, robieniu pieniedzy nie wiadomo dla kogo (kupiłam/em sobie już wszystko) Bedziecie sie czuly (i czuli) wspaniale mając tytuł master of director albo inny MBA, dobra pensje i pusty dom - bo zabrakło/szkoda było czasu albo "bo wydawało sie że tak fajnie podróżowac i życ bez rodziny, przeciez mam tylu znajomych" baby1 napisała: > przestały być potrzebne. I nic tu się nie zmieni. Ludzie chcą żyć wygodnie > bezproblemowo i na wysokim poziomie. Jedno, maksimum dwoje dzieci to norma. > Kto sobie pozwoli na więcej nic dobrego go nie czeka. Nie ma "świadomych" > wielodzietnych rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
pm7303 Re: Sens życia wg Monty Pythona? Jeść, spać, sr.ć 23.02.07, 10:58 Dla rownowagi, kontr-wizja! W wieku 20-25 lat zakladamy sobie rodzine (pisze z pozycji mezczyzny), w wieku 40-45 sasiad, singiel, jest co prawda sam w splaconym domu i jezdzi 'sam' wypasionym samochodem, ale wyskoczy sobie na wkacje do Tajlandii, czy na majorke, raz do roku, nie spi moze codziennie z kobieta, ale czasami - pieniadze daja 'mozliwosci',... . No ale dzielny ojciec rodziny z trojeczka na glowie ma pelen sens zycia! Po pierwsze kombinuje jak dotrwac do 'pierwszego', po drugie zastanawiaja sie jak by tu wykombinowac pusty pokoj, zeby nie musial ciagle spac z tym potworem z ktorym sie ozenil (seksu i tak dawno juz nie bylo i nie bedzie). No ale sa dzieci! 20-letnia coreczka, wlasnie wpadla i oczywiscie nie ma sie gdzie wyprowadzic po porodzie. Dwudziesto-paro-letni syn, jest zagorzalym kibolem i blockersem - w sumie moze nie tak zle, jest nadzieja, ze go w koncu zamkna i odciazy budzet domowy! Mlodszy syn, to debil. Szkola to dla niego udreka. O zadnej karierze nie moze byc mowy, bedzie gnil bezrobotny w domu. No coz, moze jednak lepiej jest tylko: jesc, spac, sr.c? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Sens życia wg Monty Pythona? Jeść, spać, sr.ć IP: *.bph.pl 23.02.07, 13:01 Przedstawiłeś chyba najbardziej skrajny przykład rodziny patologicznej. Pomijając ciążę córki to fakt że jeden syn jest blokersem a drugi nicponiem jest prawie zawsze winą rodziców którzy są odpowiedzialni za jego wychowanie. Po drugie nie każda rodzina ma 3 dzieci i problemy mieszkaniowe. Po trzecie rodzin patologicznych jest tylko kilka % w społeczeństwie a zdecydowana większość to normalne i w miarę szczęśliwe rodziny. A że nie są bardzo zamożne to inna kwestia. Ale jeśli myślisz że pieniądze to panaceum na wszelkie problemy to spójrz na życie bardzo zamożnych np. gwiazd hollywood - ile tam rozwodów, alkoholizmu, narkotyków itp. Kiedyś czytałem wywiad z Denzelem Washingtonem, który może być przykładem człowieka sukcesu. I wiesz co on powiedział, że najważniejsza dla niego jest rodzina i dobre wychowanie dzieci. I że faktem jest iż o jego dzieciach nie czytasz na pierwszych stronach brukowców w rubryce pt. pijany dzieciak bogatych rodziców narozrabiał. Stanowią oni najnormalniejszą w świecie rodzinę. I myślę że o takich rodzinach, których jest większość pisał Twój przedmówca. Odpowiedz Link Zgłoś
phun To ultrakapitalizm powoduje ujemny przyrost 23.02.07, 19:28 w NRD nie nigdy nie bylo ujemnego przyrostu a RFN byl on prawie zawsze od momentu ugruntowania sie ultrakapitalistycznego systemu czyli lat 70 tych od tego momentu rozpoczol sie kryzys w tym samum NRD duzo biedniejszym i bardziej zniszczonym przez wojne a jednoczesnie placoncym spore reparacje na rzecz ZSRR Ta sama mentalnosc ta sama kultura ale systemy rozne w kapitalizmie mamy ujemny przyrost w socjalizmie dodatni. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Bzdura, jestem ultrakapitalistą i mam 2 dzieci 28.02.07, 08:48 phun napisała: > w NRD nie nigdy nie bylo ujemnego przyrostu a RFN byl on prawie zawsze od > momentu ugruntowania sie ultrakapitalistycznego systemu czyli lat 70 tych A u was biją murzynów. Porównanie równie sensowne. > od tego momentu rozpoczol sie kryzys "rozpoczoł" - kolega z USA pisze? > Ta sama mentalnosc ta sama kultura ale systemy rozne w kapitalizmie mamy > ujemny przyrost w socjalizmie dodatni. W socjalizmie dodatni? Bredzisz, kolego. W Niemczech jest ujemny, a to państwo socjalistyczne. W Kanadzie, państwie równie socjalistycznym nie ma z tym problemu. Czyli problem polega na czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clex Re: Sens życia wg Monty Pythona? Jeść, spać, sr.ć IP: 89.98.19.* 25.02.07, 02:22 zlikwidowac wszystkie zabezpieczenia emarytalno-rentowe. na starosc i w przypadku tzw.zdarzen losowych bedziemy uzaleznieni od rodziny. a im wiecej dzieci tym wieksza szansa ze ktos nam pomoze. pewnie gdyby zbudowano model badajacy 'panstwowe' zabezpieczenie socjalne i dzietnoscia to bylaby niezla korelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
sniperslaststand Re: Sens życia wg Monty Pythona? Jeść, spać, sr.ć 23.02.07, 20:59 pm7303 napisał: > Dla rownowagi, kontr-wizja! Twój przedpiśca opisał rodzinę, którą stać na wychowanie dzieci, rezygnuje z nich jednak w imię wygody, choć mogą sobie na to pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Sens życia wg Monty Pythona? Jeść, spać, sr.ć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 20:44 Lepsze sa darmozjady w domu co Ci z gardla ostatni kes wyrwa.A na starosc do przytulku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niewierzacy Re: Docenić ojców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 20:42 To niech ci Twoj bog lozy na dzieci.Ptaki nie sieja...ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omo Re: Docenić ojców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 21:43 Taka prawda. W tej chwili lepiej nie miec dzieci, ba, nie miec nawet zony, by po hipotetycznym rozwodzie nie zostac z niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
ele.gancki Re: Docenić ojców... 23.02.07, 00:06 > Taka prawda. W tej chwili lepiej nie miec dzieci, ba, nie miec nawet zony, by po > hipotetycznym rozwodzie nie zostac z niczym. rozwód? po co więc ślub? ani on potrzebny do szczęścia, ani do dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotahgw Re: Docenić ojców... 22.02.07, 22:33 po zachodzie słońca - łoczywiście. . Gość portalu: ... napisał(a): > Wszystkie programy o których się mówi są skierowane do kobiet. Do feministek ni > e > dociera, że do poczęcia i wychowania dzieci są potrzebni ojcowie. Jeśli nadal > prawo będzie szło w kierunku robienia z mężczyzn tylko i wyłącznie możliwie > pewnych bankomatów, którym kobieta w każdej chwili może podziękować za dalszą > znajomość, zabierając dzieci i zostawiając numer konta, to za kilkadziesiąt lat > dniem wolnym w Europie będzie piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Docenić ojców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 22:35 Z islamskiego punktu widzenia taki rząd jaki jest w tej chwili razem ze swoją polityką prorodzinną to obraza zaleceń Proroka. Co to za rząd który dba wyłącznie o najbogatszych a ma gdzieś potrzebujących, biednych, starszych i poniżanych. Oni zachowują się jak niewierni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Docenić ojców... IP: *.ded.ameritech.net 23.02.07, 01:23 O kim mowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilat Chcecie socjalizmu to macie IP: *.zetosa.krakow.pl 22.02.07, 23:40 Wyjście jest b.proste. Wystarczy zlikwidować ZUS, dzięki któremu na emeryturę osób bezdzietnych pracują dzieci pozostalych osób. Wtedy inwestycja w wychowanie wlasnych dzieci będzie inwestycją we wlasną emeryturę. I nie będą potrzebne zlobki, przedszkola i państwowe alimenty. Dlaczego tak trudno to zrozumieć. Przecierz w Chinach, Indiach i w Afryce nie ma przedszkoli ale nie ma też ZUS i dzieci jest od groma. Naprawde tak trudno zauważyć taką prostą prawidlowość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Chcecie socjalizmu to macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 00:53 W tym twoim cud-systemie wystarczy tylko, żeby poziom dochodów dzieci nie wystarczył na utrzymanie siebie i rodziców, co przecież jest normą. Wtedy cała twoja prymitywna propozycja bierze w łeb. W Indiach, Chinach czy Afryce śmiertelność dzieci jest ogromna, a ludzie nie dożywają starości wiec problemu nie ma. Socjalizm nie jest zły o ile z systemu nie biorą pieniędzy ci którzy do niego nie wkładali a niestety to jest nagminne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Chcecie socjalizmu to macie IP: *.ded.ameritech.net 23.02.07, 01:18 > Socjalizm nie jest zły o ile z systemu nie biorą pieniędzy ci którzy do niego > nie wkładali a niestety to jest nagminne. Choc socjalizmu nie cierpie, to musze sie z tym zgodzic (zastepujac "nie jest" poprzez "nie bylby"). Ale to wlasnie powoduje, ze w socjalizmie im kto uczciwszy, tym bardziej dostaje w dupe. Ηе врёш, не живёш, jak mowia bracia ze wschodu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Chcecie socjalizmu to macie IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:33 > Socjalizm nie jest zły o ile z systemu nie biorą pieniędzy ci którzy do niego > nie wkładali Tylko jeśli każdy bierze tyle ile włożył, to po co ten socjalizm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ilat Re: Chcecie socjalizmu to macie IP: *.zetosa.krakow.pl 23.02.07, 09:32 Jeżeli z systemu nie biorą pieniędzy ludzie, którzy ich do systemu nie wkladali to nie jest to socjalizm :-). A dzieci nie mogą utrzymać SWOICH rodziców bo placą na utrzymanie WSZYTKICH rodziców :-(. Oczywiście trudno wymagać aby JEDNO dziecko utrzymalo OBOJE rodziców. Ale to już wybór tych ostatnich. Jedynak(czka) = marna starość. Ale najważniejsze jest to aby każdy mógl zadecydować o sobie a nie podlegal BANDYCKIEMU ograbianiu w imie "sprawiedliwości spolecznej" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clex Re: Chcecie socjalizmu to macie IP: 89.98.19.* 25.02.07, 02:27 co to zanczy 'wystarczy... ze nie wystarczy...'? dlaczego w tych spoleczenstwach pomimo fatalych warunkow, braku podstawowej... (mozna dopisac cokolwiek) dzietnosc jest wielokrotnie weksza niz w europie? nie widze odpowiedzi na zadne z tych pytan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Zlikwidujmy podatki idące na edukację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 07:00 Gość portalu: Ilat napisał(a): > Wyjście jest b.proste. Wystarczy zlikwidować ZUS, dzięki któremu na emeryturę > osób bezdzietnych pracują dzieci pozostalych osób. Tak, zlikwidujmy ZUS. Pracujący bezdzietni wpłacają tam pieniądze, które idą m.in. na renty dla sierot i półsierot. Niech matki, których mężowie zmarli same martwią się o utrzymanie dziatwy, a nie wyciągają rękę do ZUSu, po pieniądze pracujących bezdzietnych. Zlikwidujmy też obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne. Dobrze zarabiający bezdzietni płacą wysokie składki. I ze swojej skladki korzystają w pojedynkę. A taki rodzic płaci podobnie, ale leczyć moze się CAŁA rodzina, dzieci i współmałżonek. Czyli bezdzietni płacą na lecznie cudzych dzieci. Niech też każdy sam płaci za edukację swoich dzieci. Bo teraz podatki na edukację płacą wszyscy pracujący, a korzystają z tego tylko ci dzieciaci. Ba, dzieci rodziców niepłacących podatków też mają darmową edukacją, na koszt m.in. ludzi bezdzietnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erwin ZUS, edukacja, sluzba zdrowia - sprywatyzowac wszy IP: 152.71.162.* 23.02.07, 11:54 stko inaczej nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mara Re: Chcecie socjalizmu to macie IP: 134.99.165.* 23.02.07, 13:22 nie badz idiota. Chinczykom nie wolno miec wiecej niz 1 potomka. Renty zakladowe maja, przedszkola tez!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk To proste. Należy zlikwidować obowiązkowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 02:27 ubezpieczenia społeczne. Jak nie będzie przymusu ubezpieczeń, to ludzie szybko dojdą do wniosku, że najlepszym zabezpieczeniem na starość są własne dzieci. Zamiast marnować swoje pieniądze w ZUS ( czy jak tam się to w innych krjach nazywa) będą inwestować je w swoje dzieci. Tak to działało przez tysiące lat i pora do tego wrócić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu To nie takie proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 06:46 Gość portalu: analityk napisał(a): > To proste. Należy zlikwidować obowiązkowe > ubezpieczenia społeczne. Jak nie będzie przymusu ubezpieczeń, to ludzie szybko > dojdą do wniosku, że najlepszym zabezpieczeniem na starość są własne dzieci. Albo będą inwestować w papiery wartościowe, nieruchomości, prywatne ubezpieczenia itd. I nici z dzietności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: To nie takie proste IP: *.bph.pl 23.02.07, 13:11 A co będą warte te papiery wartościowe i nieruchomości jeśli malejąca populacja będzie generować coraz mniejszy popyt? Mniejszy popyt spowoduje że firmy będą ograniczać produkcję a w wyniku większej konkurencji obniżać ceny co zmniejszy ich rentowność i zyski. To z kolei obniży ich wycenę czyli np. spadek cen akcji na giełdzie, spadek cen domów i mieszkań itd. To z kolei uszczupli majątek posiadaczy tych akcji i nieruchomości i obniży ich emerytury. Każdy system emerytalny jest zależny od demografii i nie łudź się że prywatne systemy są na nią niewrażliwe. Oczywiście są mniej zależne od demografii od systemu pokoleniowego (tzw. Bismarcka) ale zależne są. Dlatego istotne jest aby w społeczeństwach zapewnić co najmniej wymianę pokoleń co oznacza średnio ok. 2,1 dziecka na 1 kobietę. I nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek światopoglądem czy religią - to czysta ekonomia. A dla Ciebie rada: przeczytaj dokładniej podręcznik do ekonomii lub sięgnij po inny, który bardziej kompleksowo opisuje te kwestie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.versanet.de 22.02.07, 21:24 Na glupi lep upadles??Kraje socjalne maja wiecej dzieci niz Poloki.Na 225 krajow Polska jest na 205 miejscu. www.laenderservice.net/laenderdaten/bevoelkerung/geburtenrate-ranking.asp Poloki sa w Swiecie w koncowce urodzin mimo ze nie mozna usuwac.Ja bym powiedzial,znajac Polakow,ze usuwaja jak najeci i wiecej niz inni.Sprytny narod.. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Europa bezdzietna, Polska też 22.02.07, 21:37 mózgi też usuwają. najwyraźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Europa bezdzietna, Polska też 22.02.07, 21:48 ..polskim chlopom,mysla ze ostra amunicja strzelaja a kobiety za plecami usuwaja te pociski..ha,ha...250 tys rocznie co jest rekordem na skale swiatowa..ojej,narod wybrany a tylu pojdzie do piekla...i w wiekszosci kobiety... pe1 napisał: > mózgi też usuwają. najwyraźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabak A państwo polskie zniechęca nauczycielki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 21:59 do rodzenia dzieci. System awansu zawodowego pomyślany jest tak, że wystarczy dłuższe zwolnienie pod koniec ciąży + macierzyński (o wychowawczym nie mówiąc), a szansa na wyższy stopień awansu przepada. Naturalne, że okresu nieprzepracowanego nie wlicza się do stażu, ale chodzi tu o to, że jeśli kobieta przerwie trzyletni staż po dwóch latach, to po powrocie do pracy za kilka miesięcy nie ma tylko roku do dokończenia, ale zaczyna od zera. Nie tylko ma nowe trzy lata przed sobą, ale nie będą brane pod uwagę np. studia podyplomowe sprzed urodzenia dziecka. Taką to politykę prorodzinną zafundował nam niegdyś rząd AWS, a kolejne ekipy tylko to pogłębiają (wydłużają czas potrzebny do awansu). Ale przecież lepiej, żeby się wykształciuchy nie rozmnażały. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Re: Europa bezdzietna, Polska też 22.02.07, 23:24 poloki to,poloki tamto,a ty lazego to kto poluk(lek,lak,lik,?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Europa bezdzietna, Polska też IP: *.spray.net.pl 22.02.07, 21:54 czy to dziwne część żyje wygodnie nie myśląc o pieluchahc i zapachach, druga część zapierdziela między pracą a domem zeby związać koniec z końcem moja zona poinformowala pracodwace ze bedziemy miec dziecko, efekt na 4 osoby z biura mające umowe na zastępstwo komu nie przedłużył skur...wiel właśnie jej. ciekawe gdzie tu polityka prorodzinna !!! Odpowiedz Link Zgłoś
johngalt To ja! 23.02.07, 01:07 To ja tak zyje i nie zamierzam sie nigdy brac za pieluchy! > czy to dziwne część żyje wygodnie nie myśląc o pieluchahc i zapachach, druga > część zapierdziela między pracą a domem zeby związać koniec z końcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek i Asia Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.jpk.pl 22.02.07, 22:22 Dlaczego Polska jako jedyny kraj Uni nie refinansuje ani jednego zabiegu invitro. W polsce ok 20 % par nie może począć naturalnie dziecka chociaż bardzo by chcieli. Jeden zabieg kosztuje ok. 12 tys. zł, a prawdopodobieństwo zajścia w ciąże ok. 20-30 %. My wydaliśmy już ok. 40 tys zł i i niestety nie udało nam się. A ile jest jeszcze w Polsce takich par których nazwyczajniej nie stać na tak duży wydatek. Dlatego zadaję pytanie jak długo jeszcze nasze Państwo bedzie chowało głowę w piasek i nie dostrzegało tego poważnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotahgw Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ 22.02.07, 22:30 Musicie sie bzykać, a nie udawać i narzekać. . . Gość portalu: Wojtek i Asia napisał(a): > Dlaczego Polska jako jedyny kraj Uni nie refinansuje ani jednego zabiegu invitr > o. W polsce ok 20 % par nie może począć naturalnie dziecka chociaż bardzo by ch > cieli. Jeden zabieg kosztuje ok. 12 tys. zł, a prawdopodobieństwo zajścia w cią > że ok. 20-30 %. My wydaliśmy już ok. 40 tys zł i i niestety nie udało nam się. > A ile jest jeszcze w Polsce takich par których nazwyczajniej nie stać na tak du > ży wydatek. Dlatego zadaję pytanie jak długo jeszcze nasze Państwo bedzie chowa > ło głowę w piasek i nie dostrzegało tego poważnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chirurg Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.lutn.cable.ntl.com 25.02.07, 20:34 dorotahgv--------od kiedy to po lobotomii dopuszczaja do klawiatury??????? szkoda ze twoj przypadek nie rokuje nadziei............................. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 22:31 Dzieci robi się w łóżku a nie w próbówce. Dlaczego państwo ma finansować nierobów którym (dosłownie) nie chce się ruszyć tyłkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.chello.pl 23.02.07, 04:23 spuścił ci się ktoś na mózg chyba niektórzy nie mogą z przyczyn medycznych poczytaj trochę i nie p#$%^&l głupot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Griszka Państwo karze za posiadanie dzieci IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 22.02.07, 23:21 Dopóki rodziny będą karane za posiadanie dzieci dopóty tak będzie. Przy obecnych dochodach dziecko to nie tylko koszt alternatywny dla wczasów, samochodu, wygodniejszego mieszkania, rozrywki itp. To dodatkowa buźka do wyżywienia, gorsza zdolność kredytowa, i potężne wydatki. To prywatni lekarze i ruina w aptece(w bezpłatnej służbie zdrowia). A ministerstwo finansów skrupulatnie kasuje "nierozsądnych" rodziców podatkami od zupek, pieluch, ciuszków, ogrzewania, paliwa na dowóz do szkoły itp.(nie skasuje tylko VATu od nowego mieszkania, bo takich rodziców NIGDY nie będzie na nie stać), przy okazji obcinając emeryturę matkom z tytułu urodzenia dziecka. Musi być na świątynię opatrzności, ogrzewanie rydzykowych biznesów, podgrzewany chodnik dla Xero. Małżeństwo bez dzieci może te same pieniądze inwestować lub przehulać, kupić dom albo odłożyć na starość. A na ich emerytury (liczone od większej podstawy, bo zrobili kariery) składają się dzieci "nierozważnych" rodziców. W krajach rozwiniętych posiadanie dzieci nie oznacza takich wyrzeczeń w kwestii obecnego i przyszłego poziomu życia, choć oczywiście je dezorganizuje i odbija się na karierze matki. W Polsce macierzyństwo często oznacza biedę, brak perspektyw i koniec kariery matki. Tym bardziej, że to macierzyństwo w ciemnogrodzie rydzykomoralnych jest często przypadkowe, nieświadome i przedwczesne. Szybki ślub, szybki rozwód, szybki wyskok do MOPSu po zasiłek. A prosocjalny rząd zapewnia takim co? Mszę w telewizji publicznej. Nic więcej. Stała ulga podatkowa na KAŻDE dziecko, emerytura za czas urlopu macierzyństkiego i wychowawczego, normalna opieka zdrowotna, uregulowanie rynku mieszkaniowego (odblokowanie MPZP zamiast nakręcania popytu) i rynku pracy (podatki, ZUSY) to jest polityka prorodzinna a nie łapanie czarownic i agentów i ochłap w postaci berecikowego, które ledwo starczy na wózek, i które wróci do budżetu w podatkach w dwa miesiące od narodzin. Trzeba będzie obywateli importować, bo jak na razie rząd robi wszystko, żeby nie przybywało nowych a Ci, którzy są wypędzani są pracować na dobrobyt Niemców i Anglików. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Państwo karze za posiadanie dzieci IP: *.gnss.com 23.02.07, 00:27 Super rozwiazania. Tylko czy one przynosza efekt? W wielu gospodarczo liberalnych i bogatych krajach sa wlasnie takie warunki jak opisujesz. I co - i wielkie g. A dlaczego? Bo ludzie chca sobie wygodnie egzystowac - a nie rodzic i wychowywac dzieci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tutuk Re: Państwo karze za posiadanie dzieci IP: *.dynamic.dsl.tng.de 24.02.07, 15:30 o tym "CZY" pewnie nie decyduje. Ale o tym "ILE" juz w duzej mierze tak. sporo osob na forach pisze ze ich dzieci beda jedynakami, bo oni nie sa w stanie podolac finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Państwo karze za posiadanie dzieci IP: *.ded.ameritech.net 23.02.07, 00:35 Stała ulga podatkowa na KAŻDE dziecko, emerytura za czas urlopu macierzyństkiego i wychowawczego, normalna opieka zdrowotna, uregulowanie rynku mieszkaniowego (odblokowanie MPZP zamiast nakręcania popytu) i rynku pracy To sa stwierdzenia typu "lepiej byc mlodym, zdrowym i bogatym, niz starym, chorym i biednym". Wezmy na przyklad "normalna opieke zdrowotna" - co to wlasciwie znaczy? Organizacja sluzby zdrowia we wszystkich wlasciwie krajach swiata, nawet tych najzamozniejszych, jest b. zlozonym problemem, i tu nie ma prostych rozwiazan. W warunkach polskich - zrobic odplatne szpitale? Placic godziwie lekarzom i pielegniarkom? A moze zabrac im paszporty i zmuszac do pracy za grosze? Ktora z tych strategii zasluguje na miano "normalnej"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: puma Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 23:25 Zamiast tych fanaberii mogliście adoptować jakieś dziecko i na nie wydać te 40 tys. zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skarbonka Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.07, 23:34 Jak będziesz miał jakąś kasę to daj znać. Tylko ja podpowiem Ci najlepiej jak powinieneś ją wydać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 00:55 Adopcja to skrajny idiotyzm. Dziecko albo własne, albo żadne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.ded.ameritech.net 23.02.07, 01:05 > Adopcja to skrajny idiotyzm. Moze jednak nie z punktu widzenia adoptowanego dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Invitro - refinansowanie Z NFZ IP: *.nwrknj.east.verizon.net 23.02.07, 21:01 Gdybys zeczywiscie chciala miec dziecko, lubilabys kazde. Jezeli nie akceptujesz adoptowanego to znaczy, ze nie chcesz MIEC dziecka tylko je ZROBIC, zeby udowodnic krewnym i sasiadom, ze jednak potrafisz... Pomysl czasami o uczuciach dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZUS Społeczeństwu się to nie opłaca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 07:08 Gość portalu: Wojtek i Asia napisał(a): > Dlaczego Polska jako jedyny kraj Uni nie refinansuje ani jednego > zabiegu invitro Bo nie ma pieniędzy :( Nawet na tańsze sprawy w tym państwie. Z punktu widzenia CAŁEGO społeczeństwa bardziej opłaca się, by rodzili dzieci ci, którzy mogą zajść w ciążę. Wydanie kilkudzisięciu tys. na to, co można mieć za darmo (spłodzenia nowego członka spoleczeństwa) jest nieopłacalne. Mimo to rozumiem Twoje OSOBISTE rozgoryczenie i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tulipan Re: Społeczeństwu się to nie opłaca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 09:16 Oj, chyba nie masz racji. Ludzie, którzy marzą o dziecku i walczą o jego poczęcie, wychowują je później z troską i dbałością, inwestując w wychowanie nowego, wartościowego członka społeczeństwa. Jak wskazują ostatnie doświadczenia z becikowym, po roku jego obowiązywania, większość dzieci zrodzonych w tym zeszłym roku to dzieci becikowego, czyli z rodzon patologicznych niemal, bardzo ubogich, z marginesu niemalże. Okazali się zdolni do płodzenia dzieci naturalnie, natomiast ich potomstwo przebywa teraz głównie w domach małego dziecka, pogotowiach opiekuńczych i tego rodzaju placówkach. Czy na to nas stać? A czy stać nas na leczenie raka płuc u palaczy? Wątroby u alkoholików? Itd, itd. Kwestia ceny jest kwestią relatywną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: Społeczeństwu się to nie opłaca IP: *.itpp.pl 23.02.07, 09:57 Z pewnego punktu widzenia społeczeństwa nie opłaca się także wypłacać rent, bo pożytek finansowy z rencisty malutki, oj, malutki... Odpowiedz Link Zgłoś
drizzlys Re: Europa bezdzietna, Polska też 22.02.07, 22:36 Wy tu tak wszyscy marzycie o wiekszych zarobkach, mniejszych podatkach i innych sposobach wzrostu ludnosci. Te dzialania przypominaja granie orkiestry na Titanicu - wszyscy sie jeszcze bawia ale statek juz idzie na dno... Prawda jest okrutna... Polska i inne kraje europejskie i azjatyckie (Wlochy, Japonia, Rosja ...) sa juz w demograficznej spirali smierci i nie widze jak sie z nich moga wyrwac. Jaskrawie zacznie to byc widoczne za 15 - 25 lat; to co dzisiaj to dopiero poczatek... Dekady propagandy o przeludnionym swiecie zaczynaja przynosci owoce. Coraz wiecej starych a coraz mniej mlodych i pracujacych. Jak wysoko trzeba mlodych opodatkowac aby utrzymac emerytow na jakim-takim poziomie? A co bedzie jesli mlodzi nie zechca oddawac 80% swoich zarobkow i beda nagminnie emigrowac do innych krajow n.p. USA? Jedynie muzulmanie maja dzieci. Jak powiedzial Ben-Burgiba okolo 1975 roku w ONZ-cie, muzulmanie swoimi macicami ("with our wombs") zawojuja swiat. Co zaczyna juz byc widoczne dla tych co chca to widziec. A wiec przyzwyczajmy sie do zycia w Eurabii ... Odpowiedz Link Zgłoś
olpc Re: Europa bezdzietna, Polska też 22.02.07, 22:40 Albo socjalizm, pewny byt na dość niskim poziomie życia dla wszystkich, brak perspektyw dla wielu i duża ilość dzieci albo kapitalizm, bardzo niepewny byt dla wielu, a dla pozostałych dużo perspektyw i bezdzietność jednych i drugich. Dowody? Historia Polski i nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.gnss.com 22.02.07, 23:01 Glownym problemem jest to ,ze ludzie zrobili sie wygodni. Nie chce sie im bawic w pieluchy - wola robic kariery. Przez to zaczynaja myslec o potomstwie coraz puzniej i w pewnym wieku juz sie poprostu niechce bawic pieluchami. Zrobia sobie jedno - gora 2 dzieci i wystarczy. W sumie nie jest to takie zle ,ze ludzi by na swiecie ubylo - moze by sie lepiej szanowali? A jesli chca podnies ilosc urodzin, to wystarczy polaczyc ilosc dzieci z wysokoscia przyszlej emerytury. Czyli twoje dzieci oplacaja twoja emeryture a ci co nie maja (niechca lub niemoga) dostaja tylko tyle aby niezgineli z glodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredna Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 02:18 Pod warunkiem, że mamusie i tatusiowie oddadzą tę część z zrzutki, które ich dzieciątka aktualnie zużywają w "darmowych" żlobkach, szkolach, uniwersytetach, slużbie drowia, zasilkach rodzinnych itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.gnss.com 23.02.07, 16:57 Ciebie tez ktos wychowal i wyuczyl. Rodzice sami za wszystko placili? Czy jednak w wiekszosci panstwo czyli wszyscy? Juz oddalas swoj dlug? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.itpp.pl 23.02.07, 10:18 > A jesli chca podnies ilosc urodzin, to wystarczy polaczyc ilosc dzieci z > wysokoscia przyszlej emerytury. Czyli twoje dzieci oplacaja twoja emeryture a > ci co nie maja (niechca lub niemoga) dostaja tylko tyle aby niezgineli z glodu. Pamysł ciekawy, ale nierealny z założenia. Po prostu przez te 18-20 lat (podczas których inwestujesz w dziecko) możesz _zamiast_ odłożyć na lokatach, funduszach, w jakikolwiek inny sposób zapewniający przyzwoitą stopę zwrotu; i bedziesz tak samo zaopatrzony na lata "niepracujące", jak posiadacz trójki dzieci, a może i lepiej, bo mając dziecko, nie możesz w 100% przewidzieć, czy bedzie miało pracę. Albo pracę na tyle dobrze płatną, by po odciągnięciu mu składki emerytalnej tobie zostało więcej niż 100 zł/miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.gnss.com 23.02.07, 16:01 Czemu zakladasz ,ze pieniadze ktore bedziesz odkladal caly zycie na starosc beda cokolwiek warte? Jezeli popyt sie zalamie - bo nie bedzie nowej klienteli (mlodych ludzi ktorzy sie dopiero urzadzaja w zyciu).Nie bedzie ludzi ktorzy beda pracowac w szpitalach, w fabrykach, w serwisie - to co te papierki sa warte? Jakos nikt o tym nie mysli. A co zrobisz jak przyjdzie inflacja - ktora zezre cale twoje oszczednosci? Rozne kataklizmy w dziejach juz bywaly, i ludziom samotnym bylo o wiele gorzej przetrwac. Niedawny przyklad z Francji gdzie tysiace samotnych ludzi starszych popadalo jak muchy podczas upalow. Piszesz ,ze potomstwo morze nie miec pracy lub pieniedzy na twoja emeryture? Ja raczej myslalem o tym ,ze skladka dzieci idzie prawie w calosci na twoja emeryture (niewielka czesc dla ludzi ktorzy z roznych powodow nie moga miec dzieci) - a dzieci mych dzieci na ich emeryture. Przeciez tak bylo dawniej. Przeciez niebylo ZUS i jakos ludzie zyli. Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Europa bezdzietna, Polska też 26.02.07, 10:05 > raczej myslalem o tym ,ze skladka dzieci idzie prawie w calosci na twoja > emeryture (niewielka czesc dla ludzi ktorzy z roznych powodow nie moga miec > dzieci) Jasne, tylko że jeżeli twoje dziecko będzie zarabiać na kasie w Tesco 800 zł/miesięcznie, to jego składka - w 100% na twoją emeryturę - będzie wynosiła ile? 60 zł? 70 zł? I tyle na miesiąc kasy dostaniesz na starość. > Przeciez tak bylo dawniej. Przeciez niebylo ZUS i jakos ludzie zyli. Żyli, żyli... krócej. Po prostu jeżeli ktoś kończył pracę zarobkową w wieku tych 50-55 lat, a średnia życia nie przekraczała 60., to przez te ostatnie 2-3 lata życia dzieci mogły go jakoś utrzymać. Ale poczytaj troche literatury realistycznej z XIX w., to sobie przypomnisz, w jakich warunkach żyli ci starsi, nikomu niepotrzebni ludzie, których dzieci czekały z niecierpliwością, kiedy stary zejdzie już z tego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clex Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: 89.98.19.* 25.02.07, 02:44 podobnie jak nie jestes przewidziec za w przyszlym miesiacu wyleja cie z pracy, bedziesz mial wypadek i reszte zycia spedzisz na wozku albo branza w ktorej pracujesz sie skonczy i zostaniesz 'wysoko wykwalifikowanym specjalista od napraw maszyn do pisania'. rowniez w krajach kapitalistycznych mozna miec wysoka dzietnosc ale nie moze to byc gospodarka zbyt socjalna. wystarczy porownac US z europa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.ded.ameritech.net 23.02.07, 00:27 Indie nie sa krajem socjalistycznym, a dzieci sie tam rodzi od metra; Chiny niedlugo zostawia w tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:44 Akurat Indie są socjalistyczne według konstytucji. Do lat 90-tych były bardzo socjalistyczne, od niedawna są tam reformy, podobnie jak w Polsce. Wciąż są daleko w rankingach wolności ekonomicznej: www.heritage.org/research/features/index/countries.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.itpp.pl 23.02.07, 10:21 > Indie nie sa krajem socjalistycznym, a dzieci sie tam rodzi od metra; Chiny > niedlugo zostawia w tyle. O to nietrudno, jako że w ChRL jest stosunkowo silnie przestrzegany ZAKAZ posiadania więcej niż 1go dziecka. Co wynika z prostej przyczyny, iż zdolność do produkcji pożywienia w Chinach obliczana jest mniej więcej na ten 1 mld ludzi; gdyby było ich znacznie wiecej, głodowaliby albo państwo musiałoby wydawać spory odsetek PKB na sprowadzanie żarcia zza granicy. Indie en masse są chyba bardziej żyzne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty Rozmnażanie w nieskończoność IP: *.bb.sky.com 22.02.07, 22:52 Ile zmieści się ludzi w Polsce? 200 milionów? 500 milionów? Ludzi już jest za dużo, przyroda jest niszczona (ostatni przykład Rospudy), wszędzie buduje się domy, drogi, betonuje ostatnie dzikie miejsca. Marzeniem rządu jest, żeby Polaków było coraz więcej, tak żeby cała Polska była jednym wielkim miastem bez skrawka zielonej przestrzeni. Co za bezsensowne systemy emerytalne, których głównym założeniem jest NIESKOŃCZONY wzrost ilości ludzi! Kiedyś się opamiętają, ale już będzie za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
palestina1 Wybór 22.02.07, 23:00 dziecko czy pieniądze.27% dzieci żyje w nedzy w kraju który lekką reka okrada naród ze składek ZUSowskich i oddaje je dla MORALISTY Glempa.A ten bez najmniejszego zażenowania wyciaga po nie łapę i twierdzi ze bedzie potrzebne jesze 80 mln.Nastepny chce wiercic dziure w ziemi no to sru 12 melnów a co tam w końcu jak dzieciaki padną to kler na pogrzebie tez zarobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Wybór IP: *.gnss.com 22.02.07, 23:05 Ile ty masz lat? Widze ,ze umiesz czytac - ale ze zrozumieniem tekstu juz jest gorzej. Artykul byl o tym ,ze we wszystkich krajach europejskich jest ten sam problem. I co? Wszedzie finansuja Glempa? Wszedzie w europie 27% dzieci zyje w nedzy? Wiekszosc tych co zyje w nedzy - raczej ma wiecej dzieci niz maja ludzie zamozni. Czym biedniej - tym wiecej dzieci, nie zauwazylas ,ze najwiecej dzieci rodzi sie w ubogich krajach 3 swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
palestina1 Potrafie czytac i wyciagac wnioski 23.02.07, 00:24 w temacie innych krajów nie wiem ale u siebie wiem i swietnie sobie zdaje sprawę z tego ze kler namawia aby produkowac dzieci jak najwiecej.Wyobraź sobie ze jestem dorosły.Natomiast ty nic nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Potrafie czytac i wyciagac wnioski IP: *.gnss.com 23.02.07, 00:40 To wyjasnij mi dlaczego kiedys w Polsce rodzilo sie wiecej dzieci - przy tym samym klerze? A dzisiaj jest problem? Pozatym artykul byl nie tylko o Polsce, jak wyjasnisz to ,ze kraje zachodnie - bardziej ateistyczne niz Polska maja ten sam, a nawet (po odjeciu) emigrantow wiekszy problem z dzietnoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Wybór IP: *.gnss.com 23.02.07, 01:02 Ty musisz chyba byc bardzo antyklerykalny. Mnie sie wydaje ,ze nawet to ,ze slonce zachodzi na zachodzie a wschodzi na wschodzie to tez wina dotowania kleru :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Jedyna sensowna odpowiedz IP: 172.25.252.* 22.02.07, 23:11 Ludzie dali sobie wmowic, ze kolejne pokolenie musi zarobic na ich emeryture i stad strach przed nizem demograficznym. Otoz blad, starsi na swoje emerytury zapracowali i slusznie im sie naleza. Mlodzi odkladaja na swoje i wtedy problem demograficzny znika sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Jedyna sensowna odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 00:58 Pod jednym warunkiem. Że z systemu nie pobiera świadczeń ten kto nie wpłacał składek. Niestety ta opętana lewacka świnia Kuroń kupił Mazowieckiemu spokój za cenę potwornego rozdawnictwa świadczeń socjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasikonik Re: Jedyna sensowna odpowiedz IP: *.bas503.dsl.esat.net 23.02.07, 02:10 > Ludzie dali sobie wmowic, ze kolejne pokolenie musi zarobic na ich emeryture i > stad strach przed nizem demograficznym. Otoz blad, starsi na swoje emerytury > zapracowali i slusznie im sie naleza. Mlodzi odkladaja na swoje i wtedy problem > demograficzny znika sam. otoz blad bo to co starsi odkladali poszlo na ich rodzicow taka wymiana pokoleniowa wymyslona przez bismarca ale ty tego nie zrozumiesz za tempy jestes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Jedyna sensowna odpowiedz IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:50 Ja też nie rozumiem. Szczególnie że nic nie wyjaśniłeś, poza stwierdzeniem że przedmówca jest tempy. Rozumiem tyle, że to piramida finansowa, która im dłużej trwa tym ciężej ją powstrzymać. Pierwsi emeryci korzystali bez wpłacania całe życie, wyglądało świetnie jak każda piramida finansowa na początku, i teraz mamy efekty. "To co starsi odkładali poszło na rodziców" - to może lepiej żeby każdy oszczędzał na siebie, a nie na poprzedniego w kolejce, skoro to tyle samo pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Ktoś wam lobotomię zrobił, czy co? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.02.07, 02:38 Wasze oszczędności same w sobie nie mają żadnej wartości. Nie istnieją. A raczej istnieją tak długo jak istnieją PRODUCENCI i KONSUMENCI, którzy utrzymują gospodarkę. Tymi konsumentami dzisiaj jesteście wy a za 40 lat będą nimi przychodzące właśnie na świat dzieci. Bez nich nie będziecie mieli żadnych emerytur. Kiedyś to zrozumiecie na własnej skórze. Żrąc trawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Ktoś wam lobotomię zrobił, czy co? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:53 > Tymi konsumentami dzisiaj jesteście wy a za 40 lat będą nimi > przychodzące właśnie na świat dzieci. Bez nich nie będziecie mieli żadnych > emerytur. Mylisz się. Konsumentem jest z definicji ktoś, kto wydaje pieniądze na towary i usługi konsumpcyjne. Emeryt wydający kasę jest konsumentem. Nie potrzebuje innych konsumentów. Potrzebuje producentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Ktoś wam lobotomię zrobił, czy co? IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:56 PS. I mogą to być równie dobrze producenci bez obywatelstwa polskiego, emeryturowi bez różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clex Re: Ktoś wam lobotomię zrobił, czy co? IP: 89.98.19.* 25.02.07, 02:54 twje akcje beda tak dlugo rosly jak dlugo beda znajdowac sie ci ktorzy beda chcieli za nie wiecej zaplacic liczac ze sprzedadza je drozej. jak juz nikt nie bedzie ich chcial odkupic to okaze sie ze nikt nie jest wcale tak bogaty jak mu sie wydawalo. ronica miedzy akcjami, funduszami itd a piramidami typu lancuszek swietego antoniego nie jest wcale tak duza. i po 20-40 klatch moze sie okazac ze nie mamy nic. bo to co wydawalo nam sie wiele warte nie jest warte juz nic. i z nie jestesmy konsumentami tylko zebrakami. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Liberalizm w stanie klinicznym. 22.02.07, 23:13 > Recepta na wzrost dzietności jest prosta - chudsze państwo, mniejsze podatki a > co za tym idzie - więcej pracy, większe zarobki, mniejsze ryzyko bezrobocia. Jasne. Im więcej pracy, im wyższe zarobki, tym bardziej kobietom się zechce rodzić dzieci a nie realizować się zawodowo. Puk puk. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Europa bezdzietna, Polska też 22.02.07, 23:21 ²PRZYZNALA ANNAKALATA²hahaha jakies jaja czy coPrzeciez jej chodzi o 3 rzeczy:kase,kase,kase(ocz.dla siebie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luigi Trzeba znaleść nowe skuteczne rozwiązania IP: *.nat.student.pw.edu.pl 22.02.07, 23:44 A może po prostu sprzedawać dziurawe prezerwatywy. Np. 1/10 Myślę, że moglibyśmy mieć dzięki temu o wiele większy przyrost naturalny niż dzięki jakiejkolwiek socjalnej polityce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: Trzeba znaleść nowe skuteczne rozwiązania IP: *.itpp.pl 23.02.07, 10:24 Z takiego rozwiązania będzie raczej więcej dzieci w beczkach czy na śmietnikach. Ludzi nie da się _zmusić_ do posiadania dzieci. Przy czym przez _posiadanie_ nie rozumiem wyłącznie porodu, ale odchowania żywego dziecka do wieku tych 10-13 lat, kiedy samo z grubsza może jakoś przeżyć i zdobywać pożywienie. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.mario25 Re: Europa bezdzietna, Polska też 22.02.07, 23:54 W Polsce nie jest tak zle pod tym wzgledem.Prawdziwy problem jest w krajach Europy zach.vide Francja,Holandia czy Wielka Brytania.Kraje te przesadzily z imigracja kolorowych i obecnie w takiej np. Francji 10% spoleczenstwa to muzulmanie,a wedlog prognoz demograficznych w 2020 roku bedzie ich juz 20% ogolu.Kraj ten ma jeden z najwyzszych przyrostow naturalnych w Europie i zawdziecza go glownie imigrantom z Afryki.Gospodarczo moze to i im idzie na plus ,ale spolecznie i politycznie taka zamiana ludnosci europejskiej na kolorowa juz nie koniecznie ,jak pokazaly zamieszki i rozruchy wywolywane przez nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.K.U.M.O.W.I.T.Z A jaka sytuacja jest pod tym wzgledem w Izraelu??? IP: 74.12.102.* 23.02.07, 02:14 1/ Lichwa, rent, bezrobocie, "prywatyzacja", "reformy" to pierwsza grupa przyczyn braku dzieci. Nazwijmy je przyczynami EKONOMICZNYMI. Prosze zwrocic uwage ze w XIX wieku, przy o wiele gorszej technologii, mniejszej produktywnosci, gorszej organizacji produkcji i dystrybucji, mezczyzna byl w stanie wyzywic swoja zone i trojke dzieci. Wnioski pozostawiam Panstwu. 2/ antyRODZINNA propaganda w ktorej celuje glownie Hollywood i strony internetowe to druga grupa przyczyn braku dzieci. 3/ uwaga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! trzecia grupa przyczyn to UKRYTA WOJNA BIOLOGICZNA prowadzona przez ludzi ktorych nie mam odwagi wymienic przeciw wielu krajom na swiecie, w tym PRAWDOPODOBNIE takze przeciw Polsce. "Swiatowy rzad centralny" realizuje "polityke demograficzna" w ktorej sa kwoty ludnosci na kazdy kraj. "swiatowy rzad" uzywa broni biologicznej do wywolania masowego zjawiska bezplodnosci. Jestes lekarzem? Czytaj: www.gulfwarvets.com/mycoplas.htm CZYTAJ ZAPISZ I PRZEKAZ INNYM: United States Patent 5,242,820 W dzisiejszych czasach mozna prowadzic wojne biologiczna przeciw calym narodom bez ich wiedzy i zgody. Polacy, nie dajmy sie zabic. Plan ratunku dla Polakow: 1/ Wiedza o bakteriologicznej broni musi byc rozpowszechniana w calej Polsce. 2/ Nalezy badac "szczepionki" ktore nam "daruja" z zagranicy, preparaty ktore sporowadzamy zanim dostana je nasi ludzie do aptek. 3/ nalezy unikac przygodnego seksu, burdeli, tirowek strzykawek. Oni glownie rozprowadzaja "bakterie bezdzietnosci" ta droga. POLAKU, dzisiaj pozamalzenski sex to nie sprawa twojej moralnosci lecz sprawa zycia i smierci ciebie i twojej rodziny. 4/ Glupiutkie Polki, czytajcie o zwiazku AIDS z mycoplasma. Przypomnijcie sobie co wasze rodaczki dostaly w prezencie od "czarnego antyfaszysty" ktorego globalistyczna propaganda wyniosla "na swoje oltarze". Jesli wiele z was nie moze czytac linkow ktore przytoczylem, i patentu ktory cytuje, (np. z powodu wrodzonego lenistwa i braku znajomosci angielskiego) przynajmniej czytajcie ten post. 5/ Lekarze i ministerstwo zdrowia musza POUCZYC Polakow o Ureaplazmie. Polski lekarzu, jestes wyedukowanym czlowiekiem. Zastanow sie: czy taka skala chorob chronicznych i bezplodnosci moze byc PRZYPADKOWA? Statystycznie to jest NIEMOZLIWE. czytaj: United States Patent 5,242,820 czytaj: www.gulfwarvets.com/mycoplas.htm skoro oni byli w stanie zrobic to dla zolnierzy USA ktorzy jak nikt inny bronia ich interesow, to sa w stanie zrobic to takze tobie, twojej zonie i twoim dzieciom. Nie wiem co zrobi cenzor. Byc moze zagazuje moj post, byc moze po jego ukazaniu sie artykul zostanie oddany natychmiast do lamusa. dlatego ZAPISZ POLAKU PATENT KTORY CYTUJE. Przekaz to innym. Opublikuj w internecie. Internet to ich najwiekszy wrog. Nie moga kontrolowac wszystkiego. Cytat z Tory: Piate przykazanie: NIE ZABIJAJ. z Bogiem nie mozecie wygrac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AkumowitzAkumowitz Brak poborowych w Rosji - link z Wyborczej IP: 74.12.102.* 23.02.07, 02:35 Oto do czego prowadzi globalistyczny eksperyment z kontrola urodzen i tzw. melting pot, czyli sytuacja gdzie rodowity Chrzescjanin w swoim wlasnym kraju czuje sie jak mniejszosc narodowa: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3939252.html "melting pot" to znakomita sytuacja dla lichwiarzy. Oni wykorzystujac sprzecznosci kulturowe miedzy etnicznymi grupami, przejmuja wladze i "prywatyzjua" ciebie, twoje dzieci, twoja przyszlosc. W Biblii pisze ze w panice pewna grupa bedzie pakowala walizki i uciekala do swojego kraju. Czytajac ten artykul: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3939252.html domyslam sie jak to sie stanie. No coz panowie, skoro nie chcieliscie Chrzescjan za mlodszych braci, skoro doprowadziliscie dla zabicia Chrzescjanstwa do wzrostu potegi islamu, to bedziecie zbierali to co posialiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
remeq Kaczorowi to przekaż, żeby zamiast molestować kota 23.02.07, 19:07 czy uprawiać seks sodomski, znalazł sobie kobietę i osobiście zajął się przyrostem naturalnym. Niech da dobry przykład ludowi. I może by też znieść celibat księży? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clex Re: A jaka sytuacja jest pod tym wzgledem w Izrae IP: 89.98.19.* 25.02.07, 03:05 to chyba rzczej rozdmuchany w polsce system zabezpieczen spolecznych? w XIX wieku nie bylo emerytur i rent ktore sa srednio wyzsze niz placa oferowana osobie wchodzacej na rynek pracy i ktora biologicznie jest w tym czasie w optymalnym wieku do rodzenia/poczecia dzieci. taki czlowieczek (sam bylem w takiej sytuacji) kalkuluje sobie - mi chca zaplacic 1200 zl, moja mama sie nie przmeczala , ma 55 lat i 1500 zl na emeryturze. po co mam sie wysilac,, jakos przkulam te 30 lat i bede mial wiecej niz teraz. gdybym w perspektywie mial '0 swiadczen' to pewnie wczesniej postaralbym sie o jakiegos potomka. na razie wypelnilem norme zastepowalnosci pokolen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.univ-lille1.fr 23.02.07, 10:01 Jesli chodzi o Francję to bzdura, ale tak często powtarzana, że wszyscy już w nią wierzą. Muzułmanie stanowią tam, według różnych danych, między 3 a 4 % społeczeństwa, a imigranci ogółem to 5 mln na 63 mln mieszkańców kraju, z czego zresztą największą grupę narodowościową stanowią Portugalczycy. Tyle statystyki. Wystarczy natomiast pochodzić po Francuskich ulicach, żeby się zorientować, że za przyrost naturalny odpowiadają w przeważającym stopniu biali Francuzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.S.J. Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.itpp.pl 23.02.07, 10:26 Z czego wynika, że u nas jest za duży przyrost naturalny wśród górników, jak pokazały zamieszki i rozruchy wywoływane przez nich. A Wietnamczycy, patrz Pan, nie rozbijają się po ulicach Warszawy z młotami i muterkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pumper Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.07, 23:57 Stan posiadania ma odwrotnie proporcjonalnie do posiadania dzieci. Masz pieniądze, to (poza tym, że chcesz ich mieć więcej) chcesz je wydawać i się rozwijać. Problem w tym aby nie trzeba było wybierać między karierą, a dziećmi. Chodzi głownie o kobiety. Dlatego trzeba skopiować rozwiązania z Francji, o której w artykule nie ma słowa. Tam współczynnik urodzeń jest powyżej 2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drapak Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: *.bb.sky.com 23.02.07, 00:00 A skąd weźmiesz tyle kasy na taki socjal jak we Francji? Francja jest bogatym krajem i ich stać na dopłacanie rozmnażającym się imigrantom, Polski na to nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Każdy niech się zajmie sobą IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 00:20 Mi osobiście więcej dzieci w Polsce nie potrzeba. Jak będę chciał mieć swoje to będę miał. Inni tak samo. Nie zależy mi na "sile roboczej", bo chciałbym, żeby każdy pracował na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ranger Bachory IP: 65.197.200.* 23.02.07, 00:25 Swiat jest dosc meczacy, wiec nie zamierzam dostarczac mu nastepnych meczennikow. Bachory sa poza tym glosne i nie daja odpoczac. I mala uwaga, zadne bachory nie placa mi mojej emerytury. Moje pieniadzec sa inwestowane, moje skladko wypracowuja mi emeryture, co prawda nie mieszkam w Polsce, dlatego z moich pieniedzy nie powstal Palac ZUS w Wafce, ale mozoe jakos sobie w tej Californii poradze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Bachory IP: *.gnss.com 23.02.07, 01:32 Tylko co te twoje pieniadze byly by warte - gdyby nie nowe pokolenie ktore bedzie serwis i te produkty wypracowywalo dla siebie i dla ciebie? Bez popytu - pieniadze to by byla tylko makulatura. A popyt tworzy nowa generacja, stara juz ma co jej potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Bachory IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:19 1. Chyba chodziło Ci o podaż a nie popyt. Popyt jest tworzony właśnie przez pieniądze i chęć kupna czegoś. 2. Skoro stara generacja "już ma co jej potrzeba", to w takim razie to nowe pokolenie jest im niepotrzebne. 3. Sugerujesz, że im więcej młodych ludzi, tym tańsze produkty (pieniądze więcej warte). To jest nieprawda. 4. Jeśli Polacy będą za mało produkować żeby zaspokoić popyt wytworzony przez pieniądze staruszków (co jest bzdurą), to zawsze można oszczędzać w dolarach i kupować towary importowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Bachory IP: *.gnss.com 23.02.07, 16:27 1) Chodzilo o popyt. Sam napisales - ze popyt to jest chec kupna czegos. Jesli ja jako staruszek mam juz cale mieszkanie urzadzone, dlugi splacone, malo jem - bo ile taki dziadek zje. To na co bede wydawal te pieniadze? Moze jedynie na lekarstwa lub jesli zdrowie dopisze na wycieczki. Tylko kto bedzie mnie ten serwis i obsluge dawal jesli bedzie wiecej emerytow niz mlodych do pracy? 2) Ja moge miec co mi potrzeba w domu. Lecz lekartwa, jedzenie i rozne serwisy musze nadal kupic - kto mnie to zapewni bez nowego pokolenia? 3)Nie moge znalezc w moim poscie tej sugestji. Moja opinia byla ,ze jesli niebedzie mial kto pracowac na moje potrzeby to moje pieniadze beda g**no warte. Wezmy drastyczny przyklad - ladujesz na bezludnej wyspie z walizka pieniedzy, i te pieniadze beda mialy najwieksza wartosc jako paliwo do rozpalenia sobie ogniska :-) 4)Tu sie mogl bym zgodzic - zakladajac ,ze zagranica nie bedzie przechodzic przez ten sam starczy cykl. Niestety kazdy rozwiniety kraj ma ten sam problem. Twoja uwaga jest celna przy zalozeniu ,ze Azja nadal bedzie chciala produkowac i eksportowac za dolary lub euro. Tylko jesli Ameryka i Europa to beda same emeryci ktorzy juz nic niewytwarzaja to poco bedzie potrzebna trzeciemu swiatu ich waluta? Chyba ,zeby euro lub dolar stal sie waluta globalna. Jak mozna zaobserwowac po dolarze - raczej tak niebedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rumcajs Spróbuj pomyśleć. Jak sądzisz? Skąd się będzie IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.02.07, 02:33 brała wartość twojej emerytury? Z powietrza? Te "bachory" to przyszli producenci o konsumenci, dzieki którym zgromadzone przez ciebie na emeryturę oszczędności będą miały wartość. Bez tych bachorow za 40 lat będziesz żarł trawę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Spróbuj pomyśleć. Jak sądzisz? Skąd się będzi IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:28 Wyobrażasz sobie kraj, w którym mieszkają sami starcy z pieniędzmi i nie ma ani jednego młodego, który chciałby im coś sprzedawać. To jest bzdura. Nawet jakby taka absurdalna sytuacja powstała, to przyjechaliby cudzoziemcy i produkowali albo sprowadzali towary z zagranicy. Problem starzejącego się społeczeństwa nie wynika ze spadku wartości waluty, czyli inflacji. On wynika z systemu emerytalnego. Problemem nie jest to, że starzy mają zaoszczędzone pieniądze, które stracą wartość z powodu braku producentów. Problemem jest to, że nie mają zaoszczędzonych pieniędzy i mają zamiar żyć na koszt młodych. Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Re: Spróbuj pomyśleć. Jak sądzisz? Skąd się będzi 23.02.07, 10:00 Problem w tym, że pieniądz to tylko papier. W "kraju, w którym mieszkają sami starcy z pieniędzmi" ceny wszelkich usług byłyby tak drogie, że emerytury nie starczałaby na przeżycie. Z innej beczki, ale podobna sprawa. Mieszkasz w USA. Ponieważ głownym towarem eksportowym USA jest dolar, więc w momencie gdyby stracił taką funkcję rząd amerykański nie miałby z czego finansować ogromnego deficytu budżetowego. A więc musiałby wprowadzić wyższe podatki itd. Spowodowałoby to realne zmiejszenie płac, a więc może jednak nie znaleźli by się chętni do obsługi emerytów. Gość portalu: Tomek napisał(a): > Wyobrażasz sobie kraj, w którym mieszkają sami starcy z pieniędzmi i nie ma ani > jednego młodego, który chciałby im coś sprzedawać. To jest bzdura. Nawet jakby > taka absurdalna sytuacja powstała, to przyjechaliby cudzoziemcy i produkowali > albo sprowadzali towary z zagranicy. > > Problem starzejącego się społeczeństwa nie wynika ze spadku wartości waluty, > czyli inflacji. On wynika z systemu emerytalnego. Problemem nie jest to, że > starzy mają zaoszczędzone pieniądze, które stracą wartość z powodu braku > producentów. Problemem jest to, że nie mają zaoszczędzonych pieniędzy i mają > zamiar żyć na koszt młodych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clex Re: Spróbuj pomyśleć. Jak sądzisz? Skąd się będzi IP: 89.98.19.* 25.02.07, 03:11 dlatego tez kurs dolara jest w tej chwili tak istotnym problemem. wszyscy wiedza ze jest zabyt drogi i utrzymuje sie glownie dzieki europie i chinowm ktore chca kupowac ich obligacje. jednak gdyby zdewaluowal sie zbyt szybko pociagnalby europe i caly swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Zgadzam się, ale 23.02.07, 00:33 najpierw trzeba zlikwidować państwowe emerytury. Bez tego filozofia "każdy niech pracuje na siebie" jest skazana na klęskę, z ekonomicznych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Re: Zgadzam się, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 01:02 Z prywatnymi firmami strach się umawiać. Emerytura to nie hihi i jeśli ktoś cie przy tej okazji oszuka nie ma czasu na naprawienie tego. I nie pieprz mi proszę o wolnym rynku, bo każdy oszukany to będzie poważny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Zgadzam się, ale IP: *.ipslin.dsl-w.verizon.net 23.02.07, 03:21 > I nie pieprz mi proszę o wolnym rynku Chciałem rzeczowo odpowiedzieć, ale skoro nie chcesz to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aptekarz Ty od recepty! IP: *.4web.pl 23.02.07, 00:29 Przecież wszystko o czym piszesz istnieje w tej bardziej cywilizowanej Europie i co? Jajco, też mają niż demograficzny. dan3iger napisał: > Recepta na wzrost dzietności jest prosta - chudsze państwo, mniejsze podatki a > co za tym idzie - więcej pracy, większe zarobki, mniejsze ryzyko bezrobocia Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Europa bezdzietna, Polska też 23.02.07, 02:25 wiec skad jest tyle biednych dzieci w polsce? kalata ma "genialny" pomysl - produkujcie wiecej dzieci i one beda na tych starych lewusow pracowac.historia sie powtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alefajnie A w GW jak w GW IP: 193.59.95.* 23.02.07, 06:44 W nagrodę za urodzenie dzieci lokalny dodatek GW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sany Europa bezdzietna, Polska też IP: 82.139.53.* 23.02.07, 08:16 Jaki "garnuszek państwa"??? Jakim "wysokim poziomie"??? Czy autor próbował wyżyć z zasiłku? Poza tym - jakie tarapaty? Im mniej Polaków, tym lepiej dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi7 Europa bezdzietna, Polska też IP: *.toya.net.pl 23.02.07, 08:25 wykonywana praca-samotna matka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Europa bezdzietna, Polska też IP: 212.33.81.* 23.02.07, 08:43 Mieszkania po 0,5 mln zł. Jak masz 26 lat to do śmierci nie odłożysz. I weź tu rodzinę zakładaj. Chyba że rodzinę nędzarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
franek9915 Gó.. mnie to obchodzi 23.02.07, 09:01 nie wiem za co miałbym niby wychowac te dzieci w polsce chyba za wszys i drobny łupież a i jeszcze jedno niech tylko wprowadza Bykowe to ich do sadu podam o narzucanie mi stylu zycia to jest DEMOKRACJA DO CHOLERY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekla Europa bezdzietna, Polska też IP: *.aster.pl 23.02.07, 09:11 Zła polityka społeczna: Pieniądze idą nie tam, gdzie trzeba! Są w Europie państwa należące do kultury Zachodu (vide-Skandynawia), gdzie rodzi się sporo dzieci i to wcale nie imigranckich, tylko np. rodowitych Szwedów. Jeśli chcemy rozwiązać własne problemy - przyjrzyjmy się temu, co zrobiły państwa europejskie o dobrym przyroście demograficznym, żeby osiągnąć ten stan - i naśladujmy rozwiązania, które się sprawdziły! 1. Po pierwsze, w Skandynawii chroni się matki przed utratą pracy wskutek ciąży czy urodzenia dziecka, stwarza się możliwość pracy na część etatu, jest też mnóstwo żłobków i przedszkoli pracujących w różnych godzinach, tak, by dziecko miało opiekę niezależnie od tego, na jaką zmianę pracują rodzice (u nas: godz. 7-17... spadek po komunie, bo kto dziś pracuje od 8 do 16?.. To istny absurd!) 2. Pieniądze społeczne kierowane są bardziej na wspieranie młodych rodzin, niż starych cwaniaków. Co mam na myśli? Otóż Polska ma najwyższą w Europie ilość rencistów! Nie jest tajemnicą, że spora część tych rent jest "lewa". Sama znam niestety kilka osób, którymi się brzydzę, gdyż już ok. 30-stki kupiły sobie lewe renty i żyją na koszt podatników (notabene - dzieci też nie mają, bo ich lenistwo sięga zenitu). Tyle pieniędzy, ile co miesiąc pochłaniają rzesze "lewych" rencistów, wystarczyłoby spokojnie na chociażby refundowanie ludziom 1 zabiegu in vitro, ulgi podatkowe dla rodziców, więcej żłobków, ochronę finansową mam na macierzyńskim... Proste i sensowne? Tak, dla uczciwego człowieka. Ale nie dla polskiego polityka. Polityk polski nie kieruje się dobrem kraju i nie troszczy się o jego przyszłość. Polityk zabiega o elektorat i o własny stołek. Finansując nierobów może liczyć na ich głosy. Małe dziecko prawa głosu nie posiada a jego zaganiani, młodzi rodzice, próbujący żyć na poziomie, często nie mają czasu i siły chodzic na wybory,zwłaszcza, ze nie można u nas zagłosowac przez internet - co dałoby szanse młodym. Tymczasem nierób - lewy rencista na wybory zwykle chodzi, bo to jedna z nielicznych rozrywek w jego gnuśnym życiu. I tak koło się zamyka. Polityk polski nie uderzy w wiernego klakiera, by wesprzeć uczciwego obywatela - rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasta Europa bezdzietna, Polska też IP: *.zeto.opole.pl 23.02.07, 09:12 W Polsce dzieci powinni miec tylko posłowie bo maja pieniądze i dużo czasu.Dla polskich rodzin dziecko jest bariera w uzyskaniu pracy, mieszkania,przedszkola,szkoły itp.wszystko jest bardzo drogie więc nie namawiajcie Polki do dzietności bo nic w zamian nie dajecie. Odpowiedz Link Zgłoś