Dodaj do ulubionych

"Europa zastąpi USA"

IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 19:37
"Po spadku koniunktury w USA i załamaniu gospodarki w Japonii Europa stanie
się siłą napedową światowej gospodarki - stwierdza doroczny raport Konferencji
NZ ds. Handlu i Rozwoju UNCTAD , opublikowany w Nowym Jorku i Genewie ."
" Wygląda na to , że Europa jest w dobrej sytuacji , aby przejąć
odpowiedzialnośc za globalną gospodarkę i pobudzenie popytu - uważa UNCTAD."

za "Rzeczpospolitą"
Obserwuj wątek
    • Gość: tomku Europa zastapi ZSRR IP: *.pcz.czest.pl 28.11.01, 15:17
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > "Po spadku koniunktury w USA i załamaniu gospodarki w Japonii Europa stanie

      Europa zastapi USA?! Dobre sobie. Europa jest na najlepszej drodze aby zastapic
      ZSRR.
      • Gość: jacek2 Re: Europa zastapi ZSRR IP: *.abo.wanadoo.fr 28.11.01, 22:03
        Gość portalu: tomku napisał(a):

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > > "Po spadku koniunktury w USA i załamaniu gospodarki w Japonii Europa stan
        > ie
        >
        > Europa zastapi USA?! Dobre sobie. Europa jest na najlepszej drodze aby zastapic
        >
        >
        ZSRR.
        Niestety z polityka panstw opiekunczych europa zmierza w kierunku
        socjalistycznym i nigdy nie zastapi USA

        • Gość: ww Re: Europa zastapi ZSRR IP: *.gv.shawcable.net 28.11.01, 22:10
          Po przyjeciu nowych czlonkow Europa moze miec spore klopoty. Szczogolnie
          Polska moze okazac sie czlonkiem destrukcyjnym.
          • Gość: Greg Re: Europa zastapi ZSRR IP: 212.187.240.* 30.11.01, 09:56
            Mysle i mam nadzieje, ze Unia rozpieprzy sie bez naszej pomocy. Wszystko do
            tego zmierza. Wystarczy popatrzyc na buzki jej wodzow. Szczegolnie mi sie
            podoba ten Verhougen (czy jak mu tam), buzka nie zmacona mysleniem, ale za to
            wypasiony niezle na euro-wikcie.
          • Gość: thorsten Re: Europa zastapi ZSRR IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.01, 04:56
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > Po przyjeciu nowych czlonkow Europa moze miec spore klopoty. Szczogolnie
            > Polska moze okazac sie czlonkiem destrukcyjnym.

            swieta prawda. jezei tylko jeden z wszechladnych europejskich urzednikow
            przeczyta wasze posty a moze , tylko jakis jego ludz. To na prawde sie
            zastanowi :czy to warto brac pod nasze skrzydla? A moze zostawmy ich samych sobie?
            sami sie zniszcza. tak juz jest od paru setek lat. po co sobie glowe zaprzatac
            motlochem.
        • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do Jacka2 i nie tylko IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.01, 22:42
          Piszesz z Francji . Co Ci się tak nie podoba w państwie opiekuńczym ? Czy na
          przykład to , że jak wynika - wg zamieszczonego w dzisiejszej "Wyborczej"
          rankingu przygotowanego przez WHO - Francja ma najlepszš służbę zdrowia na
          �wiecie . A USA sš w tymże rankingu dopiero na 37. miejscu ?
          • Gość: jacek2 Re: Europa zastapi USA - do Jacka2 i nie tylko IP: *.abo.wanadoo.fr 29.11.01, 22:58
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > Piszesz z Francji . Co Ci się tak nie podoba w państwie opiekuńczym ? Czy na
            > przykład to , że jak wynika - wg zamieszczonego w dzisiejszej "Wyborczej"
            > rankingu przygotowanego przez WHO - Francja ma najlepszš służbę zdrowia na
            > �wiecie . A USA sš w tymże rankingu dopiero na 37.
            miejscu ?
            Sprawa jest prosta ! Tak francuska sluzba zdrowia jest na wysokim poziomie -
            tylko za jak wysoce horendalna cene!!!! Oczywiscie z podatkow i skladek ktore sa
            caly czas podwyzszane! I oczywiscie nie wystarczajace!! A do tego francuski
            problem -zwiazki zawodowe ktore biora za zakladnikow populacje regionu paryskiego
            w razie strajku , ktore sa czesto czesto z blachych powodow .Oczywiscie
            przedsiebiorstwa panstwowe przodujacymi w tym procederze sa metro i
            koleje.Oczywiscie przedsiebiorstwa te sa dotowane z budzetu.Nie wiem czy jest to
            przyklad do nasladowania -taki model panstwa opiekunczego!

            • Gość: Lechu Re: Europa zastapi USA - do Jacka2 i nie tylko IP: 192.168.111.* 30.11.01, 17:15

              Otóż gadasz bzdury, przyjacielu. Koszty służby zdrowia per capita są w USA o
              wiele wyższe.

    • Gość: greg Re: IP: 212.187.240.* 30.11.01, 09:50
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > "Po spadku koniunktury w USA i załamaniu gospodarki w Japonii Europa stanie
      > się siłą napedową światowej gospodarki - stwierdza doroczny raport Konferencji
      > NZ ds. Handlu i Rozwoju UNCTAD , opublikowany w Nowym Jorku i Genewie ."
      > " Wygląda na to , że Europa jest w dobrej sytuacji , aby przejąć
      > odpowiedzialnośc za globalną gospodarkę i pobudzenie popytu - uważa UNCTAD."
      >
      > za "Rzeczpospolitą"
      Ten raport przygotowywali chyba ci sami "spece" co nieslawny raport
      PricewaterhouseCoopers na temat checi Polakow do pracy w Europie.

      • Gość: MACIEJ Europa zastapi USA do V.C. IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.11.01, 09:56
        To tak jakbys chcial VC-siwkiem wyciagnac traktor z blota.
        Doch. nar. USA jest 20% wyzszy niz EU-15.
        I technologicznie EU jest co najmniej 5 lat do tylu za USA.
        Uwazaj ,zebys sie razem z tym siwkiem nie ochwacil w tej ciezkiej pracy.
        • Gość: Lechu Re: Europa zastapi USA do V.C. IP: 192.168.111.* 30.11.01, 17:40
          Każdy system ma swoje "zady i walety". Europa nie ma szans dogonić USA - w
          najbliższej, przewidywalnej przyszłości. Ale ma wystarczająco dużo potencjału,
          by się kiedyś o to pokusić.

          Ma wszystko, co trzeba: większą populację, ogromny potencjał naukowy i
          techniczny, stabilne, liberalne rządy. W świetle tych faktów, zapóźnienia w
          stosunku do USA są drugorzędne. Jedyną faktyczną przeszkodą jest rozdrobnienie
          polityczne, które zamierza się zwalczyć za pomocą EU i "długiego marszu" do
          jedności.

          W rzeczywistości, wszystko zależy od siły woli. Jeżeli Amerykanom będzie dalej
          odbijać (a już dawno im zaczęło - żeby przypomnieć cały epizod ze strąceniem we
          Włoszech gondoli kolejki górskiej przez amerykański samolot wojskowy i całe
          zachowanie armii USA potem) i będą zachowywać się w świecie, jakby Bóg był
          Amerykaninem, to sprowokują w Europie narastającą wrogość i chęć rywalizacji,
          która przyśpieszy integrację. Bo żeby dokonać skutecznej integracji, trzeba
          mieć silne wzorce negatywne na zewnątrz. Amerykańscy politycy doskonale zdają
          sobie z tego sprawę, dlatego tak bardzo boją się integracji europejskich
          struktur wojskowych poza NATO.

          Chwilowo jest cicho, bo oba kontynenty mają wspólnego wroga. Ale to tylko
          kwestia czasu, kiedy stare niesnaski wrócą.

          Fanatykom USA i ich niezłomnej potęgi pragnę wytknąć krótkowzroczność:
          dominacja USA nie ma nawet stu lat i jest bardziej wynikiem europejskich wojen
          domowych w XX wieku, niż zasługą samych Amerykanów. Dowód: Plan Manhattan - USA
          nie byłyby w stanie zbudować niczego, co choćby w zarysie wyglądałoby jak bomba
          atomowa, gdyby nie europejscy naukowcy, którzy niemal w 100% zbudowali tę
          zabawkę. Bez niej z kolei nie wiadomo, jak właściwie wyglądałby świat po II
          wolnie światowej. Rosjanie bowiem, zbudowali ją sami.

        • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 00:03
          W Europie jest "zapóźniona" technologicznie , bo ma :
          - najszybsze pociągi
          - najszybsze , najbezpieczniejsze i najelegantsze marki samochodów
          - najszybsze samoloty pasażerskie
          - największą handlową flotę morską
          - najdłuższe tunele
          - najdłuższe mosty
          - najwiekszy udział energii atomowej
          - największy udział w dziedzinie satelitów komercyjnych
          no i owieczka Dolly jest Europejką !
          Tak , jesteśmy 100 lat za Murzynami ( Afroamerykanami )...
          • Gość: MACIEJ Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.ny5030.east.verizon.net 01.12.01, 06:43
            V.C.-zapomniales ze Amerykanie sklonowali embrion ludzki.
            Calkiem niedlugo obecne filmy science-fiction pojda do lamusa.
            Zgadzam sie z toba V.C. jak i zgadzam sie z Lechem.
            Lechu przez grzecznosc nie dodal ze NASA byla naszpikowana naukowcami
            niemieckimi,ktorzy po II wojnie przeniesli sie do Stanow.
            "Amerykanie zachowuja sie jakby Bog byl Amerykaninem"
            To prawda Lechu,bo roznica doch nar per cap w USA-33,800;EU-15:22,500doll. ze
            jesli istnieje niebo -to stad jest do niego najblizej.
            XX wiek zdecydowanie nalezal do USA i tak bedzie przez nastepnych 10-15 lat ,a
            pozniej na pierwsze miejsce wyjda Chiny.
            Doch nar wg sily nabywczej:
            USA-----9,900.
            Chiny---5,900.
            Japonia-3,300.
            Niemcy--2,000.
            EU-15---8,300.
            W ostatnich 10 latach dynamika wzrostu byla najwieksza w Chinach,ponad
            8%,nastepnie w Stanach,a za nimi EU-15.
            W tej chwili caly swiat stoi poza Chinami,znowu 8% rocznego wzrostu.
            To wynika z niskich kosztow produkcji oraz niskich cen w Chinach.
            Szczegolnie w okresie kryzysu ludzie maja tendencje do oszczedzania i czekania
            na przeceny.
            RYNKIEM RZADZA LUDZIE -NIE RZADY.
            Rola rzadu jest sprowadzenie podatkow do najnizszego wymiaru z mozliwych by
            producentom krajowym ulatwic konkurencje swiatowa.
            Doch nar per capita:
            USA-------36,155.
            Japonia---26,034.
            Niemcy----24,918.
            Chile ----13,330.
            Meksyk----10,075.
            Polska-----8,600.
            Brazylia---6,970.
            Chiny------4,670.
            Rosja------4,380.
            Ukraina----2,200.
            Dane sa z "eiu.com" niektore za 1999r inne za 2000rok.
            No wiec wycieczki pod adresem Chin jaki to biedny kraj sa co najmniej nie na
            miejscu,bo sa na miejscu bracia slowianie z Ukrainy,Bialorusi i Rosji zyjacy
            gorzej.
            Chiny sa w tej chwili 3cim co do wielkosci rynkiem zbytu na swiecie,ale oni
            utrzymaja tempo rozwoju ze wzgledu na niskie koszty i ceny.
            W ten prosty sposob na Olimpiade w Pekinie Chiny beda najwiekszym rynkiem zbytu
            na swiecie.
            Europa jak to Lechu wspomnial,przechlapala sobie wojenkami.
            Potencjal w Europie byl i jest ale Jacek2,Tomku,ww,Greg tez maja racje ze w
            Europie rywalizacja jest na duzo nizszym poziomie niz w Stanach czy Chinach.
            Poprzez samopomoc typu EU nastepuje zaglaskanie kota na smierc.
            W momencie kiedy kot nie ma ochoty na myszke-to juz kaplica.
            Koty w EU chetnie jedza zarcie z puszki,a amerykanskie ganiaja za myszami.
            Dlaczego nie napiszesz Lechu w jaki to przykladny sposob w Niemczech panuje
            symbioza zwiazkow zawodowych z procodawcami.
            W ten oto sposob i mysz jest zapasiona i kotu niczego nie brakuje.
            EU odpadalo z konkurencji swiatowej w czasie ostatnich 10 lat i to sie bedzie
            poglebiac,bo Chiny i Tajwan sa w WTO.
            V.C. napisal o ilosci bankructw w USA.
            I tu lezy pies pogrzebany.
            Jak myszka traci na szybkosci to obowiazkiem kota jest ja zezrec.
            W miejsce padajacych przedsiebiorstw powstaja nowe oparte o lepsza mysl
            organizacyjna i technologiczna.
            Gdyby tym co padaja pomagalo sie jak w EU ,to w Stanach bylby taki sam syf jak
            w EU.
            Po to jest selekcja naturalna zeby nie mnozyc bubli genetycznych.
            GOSPODARKA MUSI BYC OPARTA NA PRAWACH NATURY.
            Lepszy zwycieza-gorszy do kasacji.
            A na miejsce gorszego powstanie nowy.
            I to jest ta b popularna na forum RESTRUKTURYZACJA.
            I ona nie moze byc dokonywana odgornie przez rzad(madry Keynes)lecz przez wybor
            kupujacego.
            Czym mniej rzadu w gospodarce -tym sprawniejsza gospodarka i bardziej odporna
            na kryzysy.
            Kryzys w Stanach dobiega ku koncowi,a w EU bedzie dlugi i uciazliwy.
            • Gość: Lechu Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.01, 17:24
              Drogi Macieju!

              Doceniam w pełni wagę większości Twoich argumentów i doprawdy, trudno się
              spierać z argumentem, że tam, gdzie największy stopień liberalizmu, tam i
              najlepiej przygotowane do konkurencji firmy.

              Ale, ale...

              Z tematem Chin nie zgadzam się, bo przyszłość nie jest prostą interpolacją
              teraźniejszości. Przez ostatnie 30 lat było wielu, którzy przykładali linijkę
              do japońskich krzywych wzrostu i wychodziło im czarno na białym, kiedy to
              Japonia zdominuje Amerykę. Bzdura, jak wszyscy wiemy.

              "Dlaczego nie napiszesz Lechu w jaki to przykladny sposob w Niemczech panuje
              symbioza zwiazkow zawodowych z procodawcami."

              Widzisz, właśnie jest to najlepszy dowód na moją tezę, że świat nie uznaje
              prostych i tanich recept na sukces: Niemcy mają się znakomicie. Obecna recesja,
              to po prostu nieuchronny down w cyklu koniunkturalnym (teraz wiemy, dlaczego
              Keynes wielkim ekonomistą jest - bo zdefiniował tą cykliczność, a nie dlatego,
              że wypisał falszywą receptę na to zjawisko)). W ostatnim dziesięcioleciu
              prześcignęły Japonię i są drugą co do wielkości gospodarką świata. Z roku na
              rok biją wszelkie rekordy eksportowe i nie zanosi się, by w przyszłości doszło
              do większych zmian. Najwyraźniej, ich wyroby są konkurencyjne pod każdym
              względem. A to dlatego, że Niemcy też zauważyli, że ich ustrój społeczny jest
              nieco muzealny i od lat dokonują powolnej przebudowy.
              Bo dlaczego mieliby się śpieszyć? Łatwo jest pobić mnóstwo porcelany, jak się
              przestawia zbyt szybko ciężkie meble. Każdy medal ma dwie strony: pracodawczy i
              związki zawodowe żyją w Niemczech w podejrzanej symbiozie na koszt
              bezrobotnych. To prawda. Ale za to w Niemczech prawie nie ma strajków i
              gospodarka chodzi jak szwajcarski zegarek. W porównaniu z miastami USA, miasta
              niemieckie to ogródki jordanowskie (bo nikt nie wyraża w Niemczech zgody na
              taką polaryzację społeczną, jak w USA) i niby dlaczego mieliby Niemcy dążyć do
              zmiany tego stanu? W imię czego?

              W USA byle huragan jest klęską żywiołową, od której kładą się pokotem całe
              miasta. Jak dwa lata temu, nad Europą przeszedł huragan o podobnej skali
              (prędkość wiatru do 185 km/h), to padły miliony drzew i spadło sporo dachówek.
              I to byłoby na tyle. Bo, drogi Macieju, nie wszystko złoto, co się świeci.

              Następnym przykładem jest Szwecja: gdyby trzymać się Twoich recept, to Szwecji
              już dawno nie powinno być. Ostatnio byłem w Szwecji i zapewniam Cię, że Szwedom
              wiedzie się bardzo dobrze.
            • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 23:57
              " Kryzys w USA dobiega końca" .
              A to ciekawe . Skąd wiesz ? Prorok cy co ?
              "Rynkiem rzadzą ludzie , a nie rządy ."
              A światem rzadzą wielkie koncerny .Co Ty ,jako jednostka, możesz zmienić na
              rynku ? Możesz kupić dwie kanapki z łososiem , zamiast jednej . Ba , możesz
              nawet kupić trzeci samochód . Co to zmieni w skali całego rynku ? Co innego
              taki pan Soros , Murdoch albo Gates ...A jak Twoja teza ma się do wypowiedzi z
              innego wątku , gdzie twierdziłeś , że Pinochet uczynił Chile rzekomo
              najbogatszym krajem Ameryki Płd. ? To kto to w końcu "uczynił" ? Rząd ( junta
              wojskowa ) krwawego Augusto ? Czy jednak sami Chilijczycy ?
            • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do Lecha IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 00:01
              O dziwo , znaleźlismy się po tej samej stronie barykady ( przepraszam za
              wyrażenie ) i mozolnie polemizujemy z Maciejem i innymi USA-entuzjastami ...
              Lechu , ale czy przypadkiem nie zagolopowałeś się z tezą ,jakoby Niemcy
              prześcignęły Japonię ?
              • Gość: MACIEJ Re: Europa zastapi USA - do Lecha,V.C.i innych IP: *.ny5030.east.verizon.net 02.12.01, 07:28
                Lechu-te twoje ogrodki jordanowskie to jest najlepszy przyklad Madrego
                Keynesizmu.
                W USA,kraju wolnego rynku jest scisle okreslone i egzekwowane prawo bankructwa
                tak dla przedsiebiorstw jak i osob prywatnych.
                Bankructwa ,a co za tym idzie slumsy sa normalnymi zjawiskami dobrze
                dzialajacej gospodarki wolnego rynku.
                Z pewnoscia slyszales ze w Japoni ,ktora od 10 lat drepcze w miejscu-tez nie ma
                slumsow ,a za to istnieja tam ogrodki jordanowskie jak w Niemczech.
                Czy juz cie przestraszylem ,czy jeszcze nie?
                Sa tez w Japoni rozne cudenka,typu:najszybsze pociagi na swiecie,najdluzszy
                most wiszacy na swiecie,lotnisko zbudowane na sztucznej wyspie.
                Co nie zmienia faktu ,ze perspektyw na rozwoj gosp. nie maja zadnych.
                Ogrodki Jordanowskie sa efektem wyzszych podatkow.
                Wyzsze podatki-to wyzsze ceny.
                Wyzsze ceny-to mniejszy export,wiekszy import i kryzys.
                Wyglada to na wojne miedzy europejczykami a samotnym amerykaninem.
                Tylko w Stanach jest wyzsza wydajnosc pracy i ja sam mam wiecej postow niz wy
                we dwoch.
                Mysle ze nie ma innego wyjscia jak poprosic do dyskusji Jasia i niech wam on
                wytlumaczy po europejsku gdzie lezy pies pogrzebany.
                Chin nie mozesz Lechu porownywac do Japoni.
                1-W Chinach koszty i ceny sa jednymi z najnizszych na swiecie.
                2-Ludnosc Chin jest 10X wieksza niz Japoni i stac ich na rozwoj ekstensywny w
                bardzo dlugim okresie czasu.
                3-Przeprowadzane byly symulacje,ze Chiny sa w stanie wyprodukowac wszystkie
                produkty trwalego uzytku dla calego swiata.
                Pytasz V.C.skad wiem ze zbliza sie koniec kryzysu w Stanach.
                To bardzo proste.
                Przede wszystkim trzeba wykazywac b.duze zainteresowanie ekonomia.
                Studia ekonomiczne sa tutaj b.przydatne.
                Nigdy nie zapominaj ksztalcic sie w swoim kierunku po studiach.
                Rozwojowi umyslowemu sprzyja mieszkanie w kraju,ktorego gospodarka jest
                najlepsza na swiecie.
                Latami uczysz sie od najlepszych fachowcow z "WSJ",bo "FT"-traci myszka.
                I tak oto ktoregos dnia jakby ci 500 vatowa zarowa zablysla w mozgu.
                Ogladasz biznesowe kanaly w TV(tu sa 3 b.dobre),lub tez bierzesz do reki to
                amatorskie "WSJ" i dochodzisz do wniosku ze ty lepiej potrafisz kojarzyc fakty
                z zycia gospodarczego kraju niz fachowcy z Wall Street.
                Dla milionow ludzi na swiecie oni sa bogami-a dla mnie normalnymi ,omylnymi
                ludzmi.
                Nie zaszkodzi ci dobry podklad historyczny.
                A filozofia -to jakby kregoslup tego wszystkiego.
                Niektorzy twierdza ,ze nie bez znaczenia jest genetyka.
                Ale tym ostatnim sie nie przejmuj.
                • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.01, 11:43
                  Dziękuję za cenne rady . Grunt to dobre samopoczucie ( dzięki Prozacowi ?) ...
          • Gość: Nicky Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.01, 22:25
            Europa jest niestety zapozniona w najwazniejszych (bo najbardziej
            perspektywicznych) dziedzinach: mikroelektronice i inzynierii genetycznej.
            Natomiast absolutnie zgadzam sie z pogladem, ze Europa ma wszelkie
            predyspozycje by przescignac Ameryke, poniewaz od zawsze wielka przewaga
            Europejczykow byla kreatywnosc.
            • Gość: MACIEJ Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.ny5030.east.verizon.net 03.12.01, 04:43
              V.C.-To nie byly zadne rady dla ciebie.
              To byl opis w jaki sposob ja osiagnalem sukces.
              Ciebie to nie dotyczy,nie przejmuj sie.
              Ty masz mocno wspawany gen komunistyczny w DNA,a ztym sie w obecnych czasach do
              niczego nie dochodzi.
              Musiales czytac moj post tuz przed odlotem.
              Bo wiesz ze biora i cpaja ci co nie kumaja.
              Lechu-"Gdyby trzymac sie twoich recept,Szwecji dawno by nie bylo".
              No wiec gdy ja pracowalem w Szwecji jako student,pracowali tam rowniez dunczycy
              gdzie bylo spore bezrobocie i place duzo nizsze niz w Szwecji.
              Norwegowie tez z zazdroscia patrzyli na bogatych Szwedow,a juz Finowie to byla
              nedza i pijanstwo.
              Rozumiem ze Szwedom zyje sie dobrze i Fizyk jest to w stanie potwierdzic,ale
              spojrzmy do www.oecd.org/std/gdpperca.htm.
              I co widzimy?
              Szwedzi sa 24% za Norwegami i 17,5% za Dunczykami i na identycznym poziomie z
              Finami.
              Norwegow mozna usprawiedliwic ,bo trafili rope.
              Ale w jaki sposob Dunczycy z biednych krewnych wysuneli sie przed nauczyciela,a
              pijani Finowie dogonili Szwedow.
              Lepiej Fizyk ucz sie norweskiego,to ci sie stopa zyciowa dzwignie.
              Oczywiscie proces ten nie jest zauwazalny z dnia na dzien,ale niech sie Fizyk
              starych Szwedow popyta jak to drzewniej bywalo.
              Tak samo obsuwanie EU w stosunku do Stanow nie bylo zauwazalne w ciagu
              ostatnich 10 lat.
              A kto uronil lze nad Japonia?
              I tu juz slysze europejczykow:no,no ,no ,to nas nie dotyczy.
              No wiec co rozlozylo Japonie?
              1-Opiekuncza rola panstwa.
              2-Ochrona wlasnego rynku.
              Te dwa punkty sa identyczne jak w EU.
              Wielka dbalosc panstwa o obywatela.
              Ogrodki Jordanowskie.
              Symbioza pracodawca-zwiazki zawodowe.
              Ty kiedys Lechu napisales cos bardzo madrego na forum i to duzymi literami.
              Cos w rodzaju :ze zycie to ciagla walka i nie mozna sie zadowalac tym co sie
              ma ,bo wygranym jest sie tylko na dzis,a jutro trzeba walczyc o przyszlosc.
              No wiec w Europie odnosi sie wrazenie ze tej walki nie ma i dlatego zwyciezcow
              nie ma.
              A Chinczycy nie maja nic do stracenia.
              Nie boja sie tez otwarcia swojego rynku-jak Japonia-bo maja b. niskie koszty i
              ceny.
              • Gość: Lechu Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: 192.168.111.* 04.12.01, 13:35
                Jak już mówiłem, na papierze wszystko jest cacy.

                Jak zbierzesz wybiórczo dane o Chinach, to wychodzi Ci mocarstwo gospodarcze
                XXI wieku. Nie kwestionuję takiej szansy dla Chin, nie kwestionuję żadnej tezy
                np. Huntingtona co do przyszłego ich rozwoju. Pragnę tylko pokornie wskazać na
                pewne "drobne" problemy Chin:

                Chiny są obszarem największej obecnej katastrofy ekologicznej. Na całym
                obszarze na północ od Pekinu racjonowana jest od lat woda. Wody Jangcy,
                największej rzeki kraju nie dociarają od paru lat przez większą część roku do
                ujścia. W ujściu tej rzeki rośnie trawa i pasą się stada bydła. Olbrzymie
                połacie kraju są całkowicie zdewastowane przez erozję.

                Znam bardzo dobrze taki koncern amerykański, który produkuje m.in. 50%
                używanych w elektrotechnice powierzchni kontaktowych. Znaczy, jak wciskasz
                klawisz w komórce, to jest pół na pół prawdopodobieństwa, że ten przycisk ma z
                nimi coś wspólnego. Managerowie tamtejsi przenieśli produkcję cewek do
                chińskiej strefy ekonomicznej. Okazało się, że nie opłaca się stosować robotów
                przemysłowych, więc robi się to ręcznie, 6 dni w tygodniu po 10 godzin
                dziennie. Zatrudniają chyba 11 tys. Chinek, które pochodzą ze wsi w głębi
                kraju i zamieszkują odpłatnie ogromne baraki podobne do dawnych hoteli
                robotniczych. Obecność mężczyzn, dzieci, etc. zabroniona, Urlop połączony z
                możliwością wyjazdu do rodzinnej wsi przyznawany jest raz do roku na tydzień,
                płaca ok 0,5 dolara za godzinę.
                Myślę, że ten rodzaj pracy nie przyczyni się do ich awansu zawodowego. Te
                kobiety są doskonale wymienne, tzn jeżeli jutro będzie taniej w Indiach, to w
                ciągu miesiąca ich nakładca znika z Chin. Wraz z nim, szanse na zarobek tych
                Chinek, które w dalszym ciągu nic nie umieją.

                Chinom grozi na dłuższą metę podział na coraz biedniejszą północ i tradycyjnie
                coraz lepiej usytuowane południe, a w dalszej konsekwencji, polityczne
                konwulsje o gigantycznych rozmiarach. Polityczna tradycja Chin wskazuje na
                ogromny potencjał agresji, używanej do rozwiązywania wewnętrznych konflików, co
                cyklicznie rujnowało to państwo, które jest w gruncie rzeczy zlepkiem prowincji
                i ludów, tylko z daleka bardzo do siebie podobnych. Jak dotąd, zawsze tak było.

                Dla przykładu, w czasie powstania Tai-Pingów, w połowie XIX wieku, paruletnia
                wojna pochłonęła 85-110 mln ofiar. Wiek XX to nieustające pasmo cyklicznych
                rzezi i metodycznych represji na gigantyczną skalę, zawinionych głównie, ale
                nie wyłącznie przez chińskich komunistów, a liczba ich ofiar szacowana jest na
                ca. 100 mln.

                Jak się ma taką historyczną hipotekę i jak się stoi w obliczu braku najbardziej
                podstawowych zasobów, to nie ma się większych szans na trwały awans do rangi
                mocarstwa. Owszem, można się wyrwać jak Rosja do pierwszego rzędu, ale nie na
                długo, bo praw fizyki nie da się dowolnie kształtować.

                • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do Lecha IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 19:14
                  To , co napisałeś o Chinach , można odnieść właściwie do każdego kraju tzw.
                  Południa . Czyżbyś krytykował globalizację i jej rzekome "sukcesy" w tychże
                  krajach ?
                  P.S. Drobna poprawka . Nie chodzi o Jangcy , lecz o Huanghe , czyli Żółtą
                  Rzekę . A Maciej nie może odpowiedzieć na nasze posty , bo właśnie pracuje , by
                  odnieść kolejny sukces i spełnić swój "american dream" .
                  • Gość: Lechu Re: Europa zastapi USA - do Lecha IP: 192.168.111.* 05.12.01, 10:20
                    1. Dzięki za poprawkę, od początku nie byłem pewien;-)
                    2. Nie jestem krytykiem globalizacji i uważam ją za wielką nadzieję dla
                    wszystkich. Chciałem tylko wyrazić zdanie, że nie ma zjawisk całkowicie i
                    jednoznacznie pozytywnych. I że nie ma pewnych faworytów poza strefą klimatu
                    umiarkowanego.
          • Gość: Greg Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: 212.187.240.* 03.12.01, 07:32
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            > W Europie jest "zapóźniona" technologicznie , bo ma :
            > - najszybsze pociągi
            > - najszybsze , najbezpieczniejsze i najelegantsze marki samochodów
            > - najszybsze samoloty pasażerskie
            > - największą handlową flotę morską
            > - najdłuższe tunele
            > - najdłuższe mosty
            > - najwiekszy udział energii atomowej
            > - największy udział w dziedzinie satelitów komercyjnych
            > no i owieczka Dolly jest Europejką !
            > Tak , jesteśmy 100 lat za Murzynami ( Afroamerykanami )...

            To tak jak w ZSRR oni tez mieli wszystko najwieksze i najlepsze, zmieniali bieg
            rzek, latali w kosmos itp.Co z tego wyszlo? Fakt, maja najszybsze samoloty,
            ktore najczesciej spadaja i sa zwane eurotrumnami.
            • Gość: V.C. Re:do MACIEJA , który odniósł sukces IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 14:07
              Ciagle nie wyjaśniłeś , jak doszedłeś do tego , że USA ( juz! ) wychodzą z
              recesji ?
              Czy po masowych zwolnieniach w liniach lotniczych , GM i Fordzie ? A może po
              spodziewanym banructwie koncernu Enron ?
            • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do Grega IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 14:19
              To samo co o ZSRR można powiedzieć o USA . Też kiedyś nadejdzie kres ich
              dominacji w świecie .
              Co do samolotów . O ile mi wiadomo , od pierwszego lotu Concorde'a , miała
              miejsce zaledwie jedna katastrofa , zaś samoloty amerykańkie spadają ostatnio
              wrecz seryjnie . Z różnych powodów .
              • Gość: MACIEJ Re: Europa zastapi USA - do Lecha,V.C.i innych IP: *.ny5030.east.verizon.net 05.12.01, 09:30
                Lechu-to co piszesz o Chinach ,to jest podkreslanie zalet systemu.
                "Te kobiety sa wyminne"-b.dobrze ,bo gdyby nie byly to bylaby presja na place.
                Ze czesc kraju jest rozwinieta ,a reszta to nedza.
                Ta nedza to wlasnie niewyczerpalne rezerwy.
                W EU bogaci pomagaja biednym i w ten sposob oslabiaja chec parcia do przodu
                biednych(bo i tak im sie pomoze) i bogatych(bo i tak ich sie opodatkuje na
                rzecz biednych).
                V.C.-Trafiles w 10 tke.Bylem troche przepracowany ale juz jedna reka chwycilem
                ten american dream.
                Piszesz o zwolnieniach w liniach lotniczych-gdzie jest b. duza konkurencja i
                musza sie one odchudzic.
                G.M. i Fordem nie ma sie co przejmowac-bo maja dobre wyniki w sprzedazy.
                Duzo gorzej stoi Daimler-Chrysler.
                I w ten oto sposob doszlismy do pynktu kulminacyjnego tego postu.
                Jak to sie dzieje ze ja wiem iz 4 kwartal bedzie lepszy od 3 kw. a fachowcy z
                Wall Street sa przeciwnego zdania.
                Gdybys sie ze mna V.C. nie zgadzal ,to prawdopodobnie tego pytania by nie bylo.
                Po pierwsze-bezrobocie przestalo rosnac i spada.
                Po drugie-Listopad i grudzien sa tradycyjnie okresami najwiekszych zakupow w
                Stanach.
                Po trzecie-zakupy ludnosci to 75% dochodu narodowego w Stanach.
                Po czwarte-miniony Listopad byl najcieplejszym listopadem w histori. To nie
                tylko mniej pieniedzy na i tak tania rope-co zwieksza zyski ,zarobki i
                wydatki,ale najwazniejsze ludzie zamiast siedziec zmarznieci w domu szaleja po
                kinach ,restauracjach i sklepach ,bo krew sie w nich gotuje.
                Nie wiem czy zauwazyliscie ze Bush lata samolotami po calym kraju,by ludzi
                zachecic do latania szczegolnie na Floryde w zimie.
                Bo tam jest Disneyland w Orlando i dzieciaki coraz bardziej marudza ze znowu
                chca tam jechac.
                Ja widze po sobie ze wydaje duzo wiecej niz w poprzednim roku i widze to samo
                po ludziach.
                Statystyki wykaza to po paru tygodniach,a dokladne statystyki po paru
                miesiacach .Niemal po dwoch miesiacach po kwartale sa dokladne dane za ten
                wlasnie kwartal.
                Juz mamy 5 grudnia temt NYC +10+15 Celsjusza,i prognozy na nastepne dni +20 C.
                Jak dobry bys nie byl teoretycznie,to bardzo wielu czynnikow wzrostu doch
                nar.nie zauwazysz spoza USA.
                Bush jezdzi po Stanach rowniez po to by przepchnac przez Senat zniesienie
                minimalnego podatku od korporacji-to o czym pisal Lechu.
                Bo co sie okazalo ,ze zwrot podatkow dla osob fizycznych,ktore juz otrzymalismy
                w tym roku-wbrew przewidywaniom poszly w oszczednosci-co wg.polityki
                gospodarczej USA jest b. zle ,bo powinny isc w konsumpcje,ktora pobudza podaz -
                czyli podnosi DN.
                Zniesienie tego podatku daloby sporo pieniedzy korporacjom na inwestycje w
                nowosci.
                Listopad byl miesiacem najwiekszego wzrostu Nasdaq (procentowego)i Dow Jones
                byl tez blisko swojego najwyzszego wzrostu.
                Widze rowniez po reklamach,ze firmy komputerowe zaczynaja sie ostatnio b.
                oglaszac jak i rowniez podlaczenia kablowe do internetu.
                Teraz kompa 1,5 Giga kupujesz taniej niz poltora roku temu 700 Mhz.
                Podlaczenia kablowe sa 2x drozsze od polaczen przez linie tel. ale ludzie na to
                ida.
                Kola sie kreca-tzn ze rower jedzie.
                Jest mnostwo innych rzeczy,ktorych nie wymienilem,jak czytanie WSJ ,ogladanie
                kablowki biznesowej,ale bez talentu tego nie rozgryziesz.
                Pozdr.
                • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 18:46
                  Macieju , a Enron pominąłeś milczeniem . Czy prąd w Twoim "hałsie" nie
                  dostarczał Ci właśnie Enron ? To największy koncern energetyczny w USA ? Mam
                  rację ? 17 mld $ długów ! Całe polskie górnictwo tyle nie narobiło .
                  Macieju , masz "grejt" wiedzę o american economy . Czy mówią Ci coś takie
                  nazwy firm :
                  - Resolution Trust Corp. ,
                  - Pension Benefit Guaranty Corp . ?
              • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do Grega IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.01, 21:48
                No tak , ale USA mają Britney Spears ! :-)
                • Gość: MACIEJ Re: Europa zastapi USA - IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.12.01, 08:25
                  Nie wiem czy zauwazyles V.C. jak po moich pozytywnych ocenach gosp amerykanskiej
                  Dow Jones i NASDAQ wystrzelily ostro w gore.
                  Nawet GW donosi:USA -rosnie aktywnosc gospodarcza.
                  Oni chyba mnie czytaja.
                  Bo zeby tak nagle nastepnego dnia,ten sam optymizm co i u mnie i te same dane
                  gospodarcze.
                  A moze ja powinienem bezposrednio pisac do GW.
                  Resolution Trust Corp. zostala zastapiona przez FDIC.
                  Pension Benefit Guaranty Corp. ma sie dobrze.
                  Moze niedlugo zaczniesz mnie po piwo wysylac.
                  Sam odrabiaj prace domowa.
                  Podlacz sie do yahoo.com i tam wystukaj co chcesz.
                  Oooops I did it again.
                  • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA i nie tylko IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 15:27
                    Bardziej niż o kondycję w/w firm chodziło mi o ich formę własności . Z tego co
                    wiem , jeszcze kilka lat temu były to firmy państwowe ( sic ! ). Czy to możliwe
                    w USA ? Gdzie jeszcze państwo ma w USA swoje udziały ? Bardzo mnie to ciekawi .
                    Okazuje sie także , że znacjonalizowane za Allende górnictwo miedzi , nie
                    zostało sprywatyzowane przez cały okres ultraliberalnych rządów Pinocheta ! Wg
                    moich danych , jeszcze w 1993 koncern CODELCO był całkowicie państwowy .
                    Dopiero w 1994 rozważano sprzedaż do 51 % udziałów .
                    P. S. Co z ENRONem ?
                  • Gość: mathom Re: Europa zastapi USA - IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 20:25
                    Sami Amerykanie przyznaja ze XXI wiek bedzie wiekiem Zjednoczonej Europy.
                    Tutaj dane statystyczne nie maja wiele do powiedzenia bo chodzi nam o PROGNOZE.
                    A tu mamy doczynienia z procesem Markowa. Liczy sie stan obecny i potencjal.
                    A to niestety przemawia na niekorzyść Ameryki. Rynek EuroAzjatycki z Rosją
                    włącznie jest pierwszą w historii strukturą autarkiczną. Europa jest juz w
                    duzej części wspólnotą kutlurową- stany NIE. Poza Polską i dalej na wschód za
                    wyjątkiem [sic] Rosji, niestety, ludzie kończący szkoły średnie przyjmowani są
                    z regułu na DRUGI rok studiów w stanach. To nie Europa jest 100 lat za
                    murzynami to Polska jest jeszcze w XIX w a blokada reformy edukacji przez rząd
                    SLDPSLUP ten stan rzeczy utrzymuje. Patrzenie przez pryzmat dochodów per capita
                    świadczy o abnegacji i jest typowym polskim przemądrzaniem. W czwartej klasie
                    LO dyskutowalismy na temat ograniczeń wielu wskaźników.
                    Z perspektywy czasu istotny jest proces tworzenia unii eupejskiej. Nie będzie
                    to federacja państw. Nie będzie to napewno United States of Europe.
                    Ostani argument to ludzie. W stanach jest ich 250mln w Europe 750mln (
                    wszystkich) aby osiagnąć potęgę ekonomiczną USA wystarczy dochód trzy razy
                    mniejszy. Podsumowując. Europejczycy są lepiej wykształceni. (Moj promotor 8lat
                    pracy na Brown University przyznaje ze tematy prac magisterskich w Polsce są
                    dużo trudniejsze od Amerykańskich) Jest nas więcej. Jest wspólnota kulturowa -
                    to podstawa. Poza tym to przecież europejczycy stworzyli USA dlaczego po
                    przeszło 200 latach nie możemy stworzyć czegoś lepszego na miejscu?
                    • Gość: MACIEJ Re: Europa zastapi USA - IP: *.ny5030.east.verizon.net 07.12.01, 08:51
                      Dziewczyny w miniowach bez ponczoch chodza po Manhattanie,takiej pogody w
                      grudniu najstarsi ludzie nie pamietaja.
                      To chyba najlepszy dowod na to ze Bog jest Amerykaninem.
                      Enron-jest w chapter 11,tj taka ochronka przed dluznikami w bankructwie.
                      Na razie sie restrukturyzuje-zwalnia 5,000 ludzi i sprzedaja udzialy w
                      europejskich firmach.
                      Jesli sie uratuja to w porzadku,a jesli padna to ktos inny to przejmie.
                      Na mnie zadnego wplywu to nie ma,bo ja mam energie z Con Edison,ktora ostatnio
                      tanieje.
                      FDIC-jest federalne jak pierwsza literka wskazuje i zajmuje sie ubezpieczaniem
                      wkladow ludnosci w bankach prywatnych.
                      Gdy np. masz 100,000 w banku prywatnym i ten bank padnie,to z rzadu federalnego
                      dostajesz cala sume,bo wklady ubezpieczone sa do 100,000 doll.
                      Czy tak powinno byc?
                      Moze tak,moze nie.
                      Mnie sie to podoba.
                      Fizyk-ja tez uwazam ze rzad powinien pobudzac gosp.gdy jest w kryzysie.
                      Roznica miedzy Keynesem a mna jest taka,ze Keynes pobudzal gosp.przez
                      1-roboty publiczne
                      2-welfare i inne programy pomocy.
                      A w nowoczesnej ekonomi amerykanskiej ta sama ilosc pieniedzy daje sie ludziom
                      w postaci obnizonych podatkow.
                      Jesli w jednym i drugim przypadku na rynek doplywa taka sama ilosc pieniedzy-to
                      w takim razie gdzie jest roznica?
                      Roznica jest tylko jedna W WYSOKOSCI PODATKOW.
                      W latach 1970tych poziom zycia w Szwecji i USA byl niemal identyczny.
                      Roznica byla tylko jedna W WYSOKOSCI PODATKOW.
                      W ciagu jednego pokolenia Szwecja z b. bogatego kraju stala sie najbiedniejsza
                      w Skandynawi.Z powodu WYSOKOSCI PODATKOW.
                      Niskie podatki= wolnosc przedsiebiorcy do produkowania taniej.
                      Z kazdym dniem odchodzi mnie chec tlumaczenia wam rzeczy dla mnie oczywistych a
                      dla was niepojetych.
                      Moze lepiej zebyscie zostali przy swoim zdaniu,bo dla mnie to wyglada jak walka
                      z wiatrakami.
                      Z drugiej strony rozumiem ze jestescie wychowani na Keynesie,swiata poza nim
                      nie widzicie i jesli jestescie z tym szczesliwi to niech tak zostanie.
                      I marzenia o tym jak EU zastapi USA,oczywiscie przy pomocy Keynesa tez wam nie
                      wolno odbierac.
                      Stany wyjda z kryzysu jeszcze w tym roku,a w Europie o wyjsciu z kryzysu bedzie
                      sie marzyc przez caly 2002.
                      Pozdr.
                      • Gość: jacek2 Re: Europa zastapi USA - IP: *.abo.wanadoo.fr 07.12.01, 18:49
                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                        > Dziewczyny w miniowach bez ponczoch chodza po Manhattanie,takiej pogody w
                        > grudniu najstarsi ludzie nie pamietaja.
                        > To chyba najlepszy dowod na to ze Bog jest Amerykaninem.
                        > Enron-jest w chapter 11,tj taka ochronka przed dluznikami w bankructwie.
                        > Na razie sie restrukturyzuje-zwalnia 5,000 ludzi i sprzedaja udzialy w
                        > europejskich firmach.
                        > Jesli sie uratuja to w porzadku,a jesli padna to ktos inny to przejmie.
                        > Na mnie zadnego wplywu to nie ma,bo ja mam energie z Con Edison,ktora ostatnio
                        > tanieje.
                        > FDIC-jest federalne jak pierwsza literka wskazuje i zajmuje sie ubezpieczaniem
                        > wkladow ludnosci w bankach prywatnych.
                        > Gdy np. masz 100,000 w banku prywatnym i ten bank padnie,to z rzadu federalnego
                        >
                        > dostajesz cala sume,bo wklady ubezpieczone sa do 100,000 doll.
                        > Czy tak powinno byc?
                        > Moze tak,moze nie.
                        > Mnie sie to podoba.
                        > Fizyk-ja tez uwazam ze rzad powinien pobudzac gosp.gdy jest w kryzysie.
                        > Roznica miedzy Keynesem a mna jest taka,ze Keynes pobudzal gosp.przez
                        > 1-roboty publiczne
                        > 2-welfare i inne programy pomocy.
                        > A w nowoczesnej ekonomi amerykanskiej ta sama ilosc pieniedzy daje sie ludziom
                        > w postaci obnizonych podatkow.
                        > Jesli w jednym i drugim przypadku na rynek doplywa taka sama ilosc pieniedzy-to
                        >
                        > w takim razie gdzie jest roznica?
                        > Roznica jest tylko jedna W WYSOKOSCI PODATKOW.
                        > W latach 1970tych poziom zycia w Szwecji i USA byl niemal identyczny.
                        > Roznica byla tylko jedna W WYSOKOSCI PODATKOW.
                        > W ciagu jednego pokolenia Szwecja z b. bogatego kraju stala sie najbiedniejsza
                        > w Skandynawi.Z powodu WYSOKOSCI PODATKOW.
                        > Niskie podatki= wolnosc przedsiebiorcy do produkowania taniej.
                        > Z kazdym dniem odchodzi mnie chec tlumaczenia wam rzeczy dla mnie oczywistych a
                        >
                        > dla was niepojetych.
                        > Moze lepiej zebyscie zostali przy swoim zdaniu,bo dla mnie to wyglada jak walka
                        >
                        > z wiatrakami.
                        > Z drugiej strony rozumiem ze jestescie wychowani na Keynesie,swiata poza nim
                        > nie widzicie i jesli jestescie z tym szczesliwi to niech tak zostanie.
                        > I marzenia o tym jak EU zastapi USA,oczywiscie przy pomocy Keynesa tez wam nie
                        > wolno odbierac.
                        > Stany wyjda z kryzysu jeszcze w tym roku,a w Europie o wyjsciu z kryzysu bedzie
                        >
                        > sie marzyc przez caly 2002.
                        > Pozdr.
                        AMEN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: V.C. Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA i nie tylko IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 20:41
                          Zauważ Macieju , że część krajów UE kryzys praktycznie nie dotknął . Z tego co
                          wiem o recesji można mówić jedynie w przypadku Niemiec . Natomiast już w
                          przypadku Francji wzrost w tym roku wyniesie conajmniej 2 % .
                          • Gość: MACIEJ Re: Europa zastapi USA - do MACIEJA i nie tylko IP: *.ny5030.east.verizon.net 10.12.01, 02:37
                            Czym wiecej rzadu w gospodarce -tym kryzys mozna opuznic,ale bedzie za to
                            dluzszy.
    • Gość: JOrl Re: IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.01, 18:39
      Jesli chodzi o Europe/USA ja uwazam, ze Europa zwyciezy w tej konkurencji.
      Gospodarczo dzieki UE, a politycznie na coraz wiekszej wspolpracy z Rosja. A
      musi z Rosja wspolpracowac aby zapewnic sobie surowce. A jednoczesnie od strony
      militarnej. Co do zapoznienia technologicznego. W podstawowym zakresie
      produkcji maszyn do produkcji (obrabiarek itd) bije na glowe USA. USA przoduje
      w PC, przyznaje. Ale to nie jest takie najwazniejsze. W przemysle Europa jest z
      przodu. I po zjednoczeniu sie z Europa Wschodnia bedzie tam gdzie byc powinna.
      A supremacja USA wziela sie na wskutek wojen europejskich, a nie z zacofania
      gospodarczego. I teraz sie to konczy.
      A ten stopien panstwa opiekunczego panujacy w Europie jest dosyc wywazony i nie
      taki daleki aby miec optymalna gospodarke.
      Pozdrowienia.
    • Gość: druid Raport Komisji Europejskiej IP: 212.244.191.* 11.12.01, 16:22
      Raport, którego nie było

      (...)W marcu 2000 r. na unijnym szczycie w Lizbonie wyznaczono ambitny cel: do
      2010 r. gospodarka krajów UE powinna stać się najbardziej dynamiczna i
      konkurencyjna na świecie. Bardzo to przypominało deklaracje sowieckich
      pierwszych sekretarzy, za ile to lat ich gospodarka miała prześcignąć
      amerykańską. Urzędnicy z Brukseli mają podobne kompleksy i - tak samo jak
      komunistyczni przywódcy - ograniczają się do przygotowywania skomplikowanych
      planów, których realizacja zapewni świetlaną przyszłość zjednoczonej Europy.


      Wielu Polaków dało się nabrać i traktuje te ogłaszane zamierzenia całkiem
      poważnie. Twierdzą, że ze względu na zacofanie cywilizacyjne naszego państwa,
      UE jest dla nas jedyną szansą na doszlusowanie do światowej czołówki. Na
      szczęście UE tym się różni od ZSRS, że daje możliwość weryfikacji swoich planów
      ekonomicznych.

      Podstawą takiej weryfikacji może być raport na temat konkurencyjności
      gospodarek UE i USA zaprezentowany przez Komisję Europejską pod koniec
      listopada. Dokument ten stanowi podsumowanie wyników osiągniętych przez tych
      dwóch rywali ekonomicznych w latach 90. W tym momencie Czytelnicy "NCz!" mogą
      stwierdzić: nie słyszeliśmy o żadnym raporcie KE - i będą mieli rację, ponieważ
      żadna polska gazeta nie raczyła poinformować o jego istnieniu (nie licząc
      kilkuzdaniowej notatki w "Pulsie Biznesu"). Jeżeli serio potraktować opinie
      euroentuzjastów o potrzebie rzetelnej dyskusji na temat wejścia Polski do UE,
      to ukrycie faktu istnienia tego raportu jest jednym wielkim skandalem.
      Oczywiście nikt rozsądny nie traktuje takich zapewnień poważnie - chodzi po
      prostu o zajęcie kilku tysięcy dobrze opłacanych posad w Brukseli (i
      kilkadziesiąt tysięcy w Polsce). Dlatego główną tezą prounijnej propagandy musi
      być stwierdzenie o braku alternatywy dla europejskiej integracji,
      a "obiektywne" media zadbają, by żadna niepożądana informacja nie naruszyła
      tego przekonania.

      Mimo wzrostu gospodarczego i niewielkiego spadku bezrobocia w UE w latach 90.
      poziom życia obywateli państw członkowskich, w porównaniu z USA, radykalnie się
      obniżył - to główny wniosek tego raportu (dostępnego w języku angielskim pod
      adresem:
      www.europa.eu.int/comm/enterprise/enterprise_policy/competitiveness/doc/competit
      iveness_raport_2001/index.htm). Produkt krajowy brutto na osobę w UE stanowi
      tylko dwie trzecie amerykańskiego i jest to najgorsza proporcja od końca lat
      60. Komisarz UE ds. przedsiębiorstw Eryk Liikanen przyznał, że unijna
      gospodarka wolniej wprowadza nowe technologie i jest mniej innowacyjna.

      To jest już piąta edycja raportu na temat ekonomicznej konkurencyjności krajów
      UE. Konkurencyjność jest tutaj definiowana jako "nieustanne podnoszenie
      standardu życia i obniżanie stopy bezrobocia". Autorzy raportu stwierdzają, że
      mimo poprawy wskaźników makroekonomicznych UE w drugiej połowie lat 90. luka
      między Piętnastką a USA w PKB per capita (na osobę) stale powiększała się w
      ciągu tej dekady. Co więcej, wzrost wydajności pracy w UE w pierwszej połowie
      ubiegłej dekady uległ wyhamowaniu, a różnica między UE i USA powiększyła się
      pod tym względem w drugiej części lat 90. Powyższe dane odnoszą się oczywiście
      do średniej w UE. Najlepiej pod względem stopy wzrostu gospodarczego,
      wydajności pracy i spadku bezrobocia wypadły: Irlandia, Luksemburg i Finlandia.
      Unijną stawkę w ubiegłej dekadzie zamykały Niemcy z najniższym wzrostem PKB i
      najmniejszą redukcją bezrobocia.

      Wyniki badań wykazały ponadto, że dwie trzecie różnicy w PKB per capita między
      UE i USA wynika z gorszego wykorzystania zasobów siły roboczej (stopa
      bezrobocia w Unii jest wyższa niż w Stanach Zjednoczonych), a jedna trzecia - z
      niższej wydajności pracy w krajach Piętnastki. Niższa wydajność pracy jest
      spowodowana z kolei niższym wskaźnikiem tzw. technicznego uzbrojenia pracy
      (liczba umownych jednostek kapitału przypadających na jednostkę pracy) i
      gorszym wykorzystaniem wynalazków będących owocem postępu technicznego.

      Autorzy raportu posłużyli się pojęciem technologii informacyjnych i
      komunikacyjnych (z ang. ICT) do określenia sektora gospodarki, który przesądza
      o jej nowoczesności i tempie rozwoju. Przyznają, że w krajach Piętnastki dział
      ICT ma o wiele mniejsze znaczenie niż w USA, co przekłada się na ich wyniki
      gospodarcze. Według szacunków, inwestycje związane z ICT przyczyniły się do
      wzrostu PKB Stanów Zjednoczonych o 0,8-1,0 pkt. proc. rocznie. W Unii udział
      ten określa się na 0,4-0,5 pkt. proc. Wydatki inwestycyjne związane z sektorem
      ICT w USA znacznie przewyższały unijne. W ciągu dekady ta luka się powiększyła:
      w 1999 r. inwestycje w ICT wyniosły 2,4 proc. PKB UE, gdy w USA wskaźnik ten
      był niemal dwukrotnie wyższy (raz jeszcze średnia unijna nie oddaje pełnego
      obrazu sytuacji: Wielka Brytania i Szwecja osiągnęły udział zbliżony do
      amerykańskiego, minimalnie gorzej wypadły Dania, Holandia i Irlandia, w ogonie
      wloką się Francja i Niemcy).

      Twórcy raportu porównują gospodarki UE i USA także pod względem innych
      kryteriów: tempa wzrostu produkcji przemysłowej, wydajności pracy w przemyśle,
      rozwoju przemysłu wykorzystującego najnowsze technologie (technology-driven
      industry), dynamiki sektora biotechnologicznego i wydatków na badania naukowe.
      We wszystkich tych obszarach gospodarka amerykańska wyprzedzała znacząco
      Piętnastkę, a w większości z nich utrwaliła swoją przewagę w ostatniej dekadzie.

      Te wszystkie dane (których wiarygodność trudno podważyć, ponieważ zostały
      zaprezentowane przez Komisję Europejską, a w jej interesie nie leży malowanie
      czarnego obrazu UE) każą postawić pytanie: jak mamy pokonać zapóźnienie
      cywilizacyjne, jeżeli chcemy przystąpić do ugrupowania polityczno-
      gospodarczego, które samo ma z tym coraz większe problemy?
      • Gość: Fizyk Re: Raport Komisji Europejskiej IP: *.tsl.uu.se 11.12.01, 18:05
        Zaczynajac od konca - PKB Polski na glowe to cos okolo
        1/3 tego
        w Niemczech i Francji. PKB Niemiec i Francji glowe to
        okolo 3/4
        tego w USA. Zanim sie porwiesz na Tysona sprobuj sie
        najpierw z Olisadebe. Czyli - powinnismy przystapic do
        UE
        bo cywilizacyjnie bije nas na glowe. Jak juz bedziemy
        tak bogaci
        jak Niemcy, to powinnismy wystapic. Ciekawe tylko,
        czemu Finlandia
        i Irlandia tego nie rozwazaja, tylko po prostu robia
        kase w ramach UE.
        Na maginesie - jaka to genialna alternatywe
        proponujesz?

        Dalej: gdyby UE byla ZSRR to w jej raportach juz dawno
        wyprzedzalaby
        USA. Zreszta, sama analogia uwlacza zdrowemu
        rozsadkowi, niestety.

        Nastepnie, wskazniki makro w strefie euro sie
        poprawiaja.
        Potem - raport dotyczyl przeszlosci, a Polska moze
        przystapic do UE
        w przyszlosci. O ile oczywiscie jacys megalomani nie
        wymysla jakiegos nowatorskiego rozwiazania.

        W sumie - warto sie zastanawiac, co zmienic w Polsce i
        w Europie,
        ale nie warto chyba snuc marzen scietej glowy o jakims
        indywidualnym, spontanicznym, samotnym bumie
        gospodarczym opartym na... no wlasnie na czym?

        • Gość: MACIEJ Re: Raport Komisji Europejskiej IP: *.ny5030.east.verizon.net 12.12.01, 07:24
          Nie ma sie co pienic Fizyk.
          druid-przedstawil b. obiektywnie ostatnie 10 lat w Stanach i EU,jego komentarz
          byl znikomy.
          Jesli Polacy chca byc w EU -to beda.
          Czy sa lepsze rozwiazania,uwazam ze sa.
          1-Polska ,nie wiedziec czemu boi sie byc poza EU
          2-Polacy licza na duze korzysci materialne z racji wstapienia do EU.
          Jesli w Polsce byliby wizjonerzy typu Pinochet i Friedman-to wejscie do EU
          byloby zbednym balastem.
          Ale ze mamy Leppera-to lepiej przystapmy do EU.
          Irlandia dopoki korzystala z funduszy EU to byla zadowolona,teraz jak trzeba
          bedzie doplacac-to juz nie chca rozszerzenia EU.
          W Finlandi natomiast do tej pory ciagnie sie uraz do przymusowego handlu z
          Rosja.
          Jakie bedzie nastepne 10 lecie-to zalezy tylko od systemu podatkowego.
          Tam gdzie beda wyzsze podatki-bedzie wolniejszy rozwoj.
          To bardzo proste i przejrzyste.
          Czyli Friedman kontra Keynes.
          Keynes byl doradca demokraty FDR.
          Stiglitz byl doradca demokraty Clintona.
          Po naszemu to jest lewica.
          Nic dziwnego w tym ze Stiglitz chwalil lewaka kumpla Keynesa.
          Friedman z Pinochetem doprowadzili Chile do najwyzszego poziomu zycia w Ameryce
          Lacinskiej.
          Fidel z najbogatszego kraju Ameryki Lacinskiej zrobil obraz nedzy i rozpaczy.
          Keynesizm to jest KOMUNA-(minus)NACJONALIZACJA.
          Najbogatsza gospodarka na swiecie-amerykanska-idzie wg. Friedmana.
          EU jest b.daleko od Friedmana jak i daleko od zmniejszenia ilosci przepisow i
          administracji.
          Moze komus powrozyc czyje bedzie nastepnych 10 lat?
          • Gość: Lechu Re: Raport Komisji Europejskiej IP: 192.168.111.* 12.12.01, 12:25
            Dla Polski przystapienie do EU jest jedynym dopingiem, zmuszajacym ja do
            niewatpliwie pozadanych zmian. Gdyby nie bylo presji akcesu, Polska zamienilaby
            sie juz teraz w bagienko samozauroczenia wirtualnymi sukcesami. To jak z
            Gierkiem: na razie jest bal, rachunki przyjda pozniej.

            Polskie elity polityczne sa tak podlej proby, ze nie bez presji z zewnatrz nie
            podjelyby zadnej istotnej proby innowacji.

            Ty Macieju, chyba juz dawno nie byles w Polsce. Dlatego opowiadasz tu historie,
            ktore sa calkowicie oderwane od polskiej, siermieznej rzeczywistosci. Dla
            Polski akces do EU jest jak bilet na starship Enterprise.
            • Gość: MACIEJ Re: Raport Komisji Europejskiej IP: *.ny5030.east.verizon.net 12.12.01, 20:49
              Zgadzam sie z Toba Lechu w 100% i nawet jestem w stanie doplacic do tego biletu
              na starship Enterprise.
              Bo inaczej w wykonaniu Leppera i spolki to bedzie:"OSTATNI BAL-DRUGI RAZ NIE
              ZAPROSZA NAS WCALE"
            • Gość: V.C. Re: Ręczne sterowanie rynkiem stali w USA ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 20:52
              "Amerykańska komisja do spraw handlu międzynarodowego rekomendowała
              wprowadzenie przez prezydenta George,a W. Busha ochrony amerykańskich
              producentów stali przed importem . Propozycja komisji zakłada wprowadzenie ceł
              na produkty stalowe od 5 do 40 % oraz ograniczeń kwotowych . Proponowane
              ograniczenia dotyczą 16 kategorii produktów stalowych , które stanowią około 80
              % całego importu stali do USA .
              Japoński minister gospodarki Takeo Hiranuma nazwał propozycje komisji
              wezwaniem do zakazu importu stali przez USA .
              Komisarz UE do spraw handlu Pascal Lamy wezwał rząd USA do odrzucenia
              rekomendacji komisji. "
              "Rzeczposplita" ,10.12.2001
              B1 , na podst.AFP, Reuters
              • Gość: MACIEJ Re: Ręczne sterowanie rynkiem stali w USA ? IP: *.ny5030.east.verizon.net 12.12.01, 20:59
                Poczekamy-zobaczymy.
                Ameryka to jest jeden dumping-ground dla exporterow z calego swiata.
                W Stanach producent stali musi nie tylko udowodnic ze import jest po cenach
                dumpingowych,lecz rowniez jakie straty poniosa lokalni producenci.
                JESLI LOKALNI PRODUCENCI NIE PONIOSA STRAT_TO DUMPING JEST DOZWOLONY.
                Polska tez jest jednym z krajow ,ktore sprzedaja ponizej kosztow.
                • Gość: V.C. Re: Ręczne sterowanie rynkiem stali w USA ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 23:32
                  Ja także pytałem w interesie naszego lokalnego producenta stali
                  Huty "Częstochowa", który swego czasu eksportował na rynek amerykański .
                  Czyżby zanosiło się na kolejny triumf keynesizmu w USA ?
                • Gość: motek Re: Ręczne sterowanie rynkiem stali w USA ? IP: 65.92.5.* 13.12.01, 05:08
                  Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                  > Poczekamy-zobaczymy.
                  > Ameryka to jest jeden dumping-ground dla exporterow z calego swiata.
                  > W Stanach producent stali musi nie tylko udowodnic ze import jest po cenach
                  > dumpingowych,lecz rowniez jakie straty poniosa lokalni producenci.

                  A kuku. USA sa protekcjonistyczne ze sie masz Wiktor. Polecam przestudiowanie
                  tematow:
                  1. 'softwood lumber dispute' - cla zaporowe na drewno z Kanady
                  2. ziemniaki z PEI (juz nieaktualny) zakaz importu ziemniakow z Kanady na
                  podstawie lipnych wynikow kontroli fitosanitarnej

                  • Gość: MACIEJ Nielegalna sprzedaz do USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 13.12.01, 07:47
                    V.C. i motek-to nic nie ma wspolnego z regulacja rynku przez rzad.
                    Nierozumiecie tego co czytacie.
                    Polski rzad doplacal do produkcji stali i w takim wypadku sprzedaz tej stali za
                    granice(obojetnie gdzie)jest nielegalna-poniewaz produkcja stali jest dotowana.
                    Z drewnem kanadyjskim bylo identycznie-tez bylo dotowane,i na ten temat byla
                    wypowiedz na forum jakies 3 tyg temu.
                    Wykazaliscie to samo zrozumienie tekstu co polscy uczniowie z zawodowek w
                    testach.
                    Ostatnio Czechy ,Wegry i Slowacja zrobily identycznie to samo-zawarly umowe o
                    zakazie handlu towarami dotowanymi.
                    Identyczne prawo istnieje w Polsce ,EU i na calym swiecie.
                    • Gość: V.C. Re: Nielegalna sprzedaz do USA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 12:13
                      Nic mi nie wiadomo o dotowaniu hut żelaza przez polski rząd . Gdyby tak się
                      działo to nie stałyby teraz na skraju bankructwa .
                      • Gość: Jasio Re: Nielegalna sprzedaz do USA IP: 194.128.169.* 13.12.01, 12:44
                        VC,

                        w budzecie mozna wyroznic przynajmniej dwie grupy wydatkow tzw sztywnych o
                        wiekszej skali:

                        Dotacje do przedsiebiorstw
                        Wydatki 'Emerytalne' i dotacje socjalne

                        Najwieksze sa te ostatnie. W dotacjach dla przedsiebiorstw koleje panstwowe,
                        kopalnie wegla (i nie tylko) i huty metali stanowia najwieksze wydatki
                        budzetowe.


                        Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
                    • Gość: exile Trzymajmy sie przepisow! IP: *.bluebull.com 13.12.01, 12:16
                      oj oj oj... prosze nie krytykowac uczniow zawodowek, bo stali sie oni uczniami zawodowek najczesciej nie pod wplywem wlasnego wyboru lesz uwarunkowan otoczenia. a do pracy ktora beda wykonywac nie potrzebuja szerokiej wiedzy ekonomicznej, lecz innych umiejetnosi, ktorych autorowi artykulu zapewne brak. podobnie jak i szerokiej wiedzy ekonomicznej, na co wskazuje wypowiedz.
                      'prawo' antydumpingowe, na ktore powoluje sie autor zostalo stworzone przez wiodace kraje, by sila ale na mocy 'prawa' zmniejszyc konkurencyjnosc krajow slabszych. jednoczesnie przez system skomplikowanych przepisow lub , gdy inaczej sie nie da, otwarcie lamia to 'prawo' i eksportuja towary przy cenach takich jak im sie podoba.
                      system jest bledny, mozemy go albo rozp... albo probowac go obejsc tak jak jego tworcy. ale niech autor nie pisze, ze mamy jak osiolki trzymac sie twardo regul i pozwolic, aby pracownicy rodzimych przedsiebiorstw tracili prace.
                    • Gość: motek Re: Nielegalna sprzedaz do USA IP: *.BrockU.CA 13.12.01, 15:27
                      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                      > V.C. i motek-to nic nie ma wspolnego z regulacja rynku przez rzad.
                      > Nierozumiecie tego co czytacie.
                      > Polski rzad doplacal do produkcji stali i w takim wypadku sprzedaz tej stali za
                      >
                      > granice(obojetnie gdzie)jest nielegalna-poniewaz produkcja stali jest dotowana.
                      > Z drewnem kanadyjskim bylo identycznie-tez bylo dotowane,i na ten temat byla
                      > wypowiedz na forum jakies 3 tyg temu.
                      Nie wiem, czy polska stal jest dotowana. Nie przypuszczam. Caly absurd z drewnem
                      wynika nie z tego, ze ono jest dotowane (bo nie jest!) tylko z roznic w
                      pobieraniu oplat za wyrab. W USA wiekszosc obszarow do wyrebu jest w rekach
                      prywatnych i trzeba za wyrab zaplacic wlascicielowi. W Kanadzie czesc terenu
                      (wiekszosc w BC) nalezy do Korony i wg. Amerykanow oznacza to, ze drewno jest
                      subsydiowane. Kanadyjczycy twierdza, ze to nie prawda, ze za wyrab na gruntach
                      Korony placi sie tzw. 'stompage fees', w dosc osobliwym systemie - ktory koniec
                      koncow oznacza oplaty podobne jak w USA. I ze roznica w cenie wynika ze skali (bo
                      w Kanadzie mozna wiecej wyrabac niz w Stanach) i z kursu dolara.
                      Ot i tyle. Sama fakt dumpingu jest tu sporny. Tak zreszta czesto bywa.

                      > Wykazaliscie to samo zrozumienie tekstu co polscy uczniowie z zawodowek w
                      > testach.
                      Czy moglbys odnosic sie do meritum bez ironizowania? Po prostu zwracam Ci uwage,
                      ze to, iz jakis kraj oklada produkty drugiego clem antydumpingowym, nie oznacza,
                      ze ten dumping ma miejsce.


                      • Gość: MACIEJ Re: Nielegalna sprzedaz do USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 13.12.01, 20:13
                        Przede wszystkim:exile,motek,V.C. przeczytajcie to co napisal Jasio i moje
                        poprzednie wypowiedzi.
                        Przy okazji chcialbym podziekowac Jasiowi za pomoc.
                        W Stanach trzeba udowodnic ze:
                        1-Sa doplaty do towarow exportowanych.
                        2-Lokalni przedsiebiorcy ponosza z powodu dumpingu straty.
                        Gdy nie ma akcji ze strony lokalnych przedsiebiorstw rzad federalny nie moze
                        nalozyc cel antydumpingowych.
                        Tylko w wypadku gdy oba z powyzszych warunkow sa spelnione-to rzad federalny
                        moze wprowadzic cla antydumpingowe.MOZE-NIE MUSI.
                        Apropos Kanady-od kiedy to wydajnosc pracy w Kanadzie jest wyzsza niz w USA.
                        Ostatnio Kanada exportowala pomidory szklarniowe po cenach dumpingowych do USA.
                        Nie ma lepszego klimatu na swiecie niz w Kaliforni do produkcji
                        warzyw ,owocow,winogron stad tez najlepsze wina sa kalifoenijskie a nie
                        francuskie czy wloskie.
                        Jesli chodzi o uczniow zawodowek,to nie ja ich obrazam ,tylko oni obrazaja
                        samych siebie i system szkolnictwa w Polsce.
                        Moj kuzyn po zawodowce przyjechal 10 lat temu do Stanow i juz od pol roku ma
                        swoj biznes.
                        No wiec bardzo rozni sa ci ludzie po zawodowkach-zalezy to glownie od tego jak
                        sie do zycia przykladaja.
                        A wy po prostu przykladajcie sie do czytania poprzednich wypowiedzi tak moich
                        jak i innych(Jasio i inni) i wtedy nie bedzie tych malych nieporozumien.
                        • Gość: motek Re: Nielegalna sprzedaz do USA IP: *.BrockU.CA 13.12.01, 20:47
                          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                          > W Stanach trzeba udowodnic ze:
                          > 1-Sa doplaty do towarow exportowanych.
                          > 2-Lokalni przedsiebiorcy ponosza z powodu dumpingu straty.
                          Widzisz, taka jest teoria. Niektorzy zlosliwi (aby trzymac sie drewna i USA: CEO
                          Home Depot) uwazaja, ze wystarczy wykazac (2) i zainsynuowac (1). Nie
                          twierdzilem, ze dumping nie istnieje, ze USA ma niewlasciwa polityke w tym
                          wzgledzie. Po prostu uwazam stawianie tego kraju jako paragonu 'fair play' w
                          handlu miedzynarodowym za pomylke. Sa protekcjonistyczni jak i inni (no dobra,
                          wyraznie mniej niz Japonia).

                          > Apropos Kanady-od kiedy to wydajnosc pracy w Kanadzie jest wyzsza niz w USA.
                          Nie jest. Ale co to ma do rzeczy w tym momencie?

                          > Nie ma lepszego klimatu na swiecie niz w Kaliforni do produkcji
                          > warzyw ,owocow,winogron stad tez najlepsze wina sa kalifoenijskie a nie
                          > francuskie czy wloskie.
                          Kwestia gustu. Ja na przyklad wole kanadyjskie.

                          > A wy po prostu przykladajcie sie do czytania poprzednich wypowiedzi tak moich
                          > jak i innych(Jasio i inni) i wtedy nie bedzie tych malych nieporozumien.
                          Bo ty, Maciusiu chwilami piszesz obok sensu i trudno wowczas ten sens znalezc.

                          Pozdrawiam,

                          -m-
                          • Gość: V.C. Re: "Osiągnięcia" USA IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.01, 21:32
                            Liczba miejsc pracy zmniejszyła się w XI o 331 tys.
                            Produkcja przemysłu spadła w XI ( w porównaniu do X ) o -1,2 %.
                            Bezrobocie przekroczyło 5,7 % . / za Reuters /
                            Podczas, gdy np. w Szwecji bezrobocie spadło i wg danych Standard & Poors PMS
                            z 6.12 br. wyniosło 4,0 % .
                            • Gość: MACIEJ Osiagniecia USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 14.12.01, 06:53
                              Jesli USA maja najnizsze cla i kazdy moze tu wjechac ze swoim towarem,to jest
                              to najlepszy obraz fair play.
                              "Co ma wydajnosc pracy w USA i Kanadzie w tym miejscu i momencie".
                              Teraz musimy wrocic na 1 semestr.
                              Wyzsza wydajnosc pracy daje nizsze ceny.
                              Rozumiem ze ten stopien abstrakcji byl za wysoki dla ciebie-i zaczynasz obok
                              sensu pisac.
                              • Gość: motek Re: Osiagniecia USA IP: *.sympatico.ca 14.12.01, 14:23
                                Macieju,

                                > Jesli USA maja najnizsze cla i kazdy moze tu wjechac ze swoim towarem,to jest
                                > to najlepszy obraz fair play.
                                No, kiedy wlasnie nie zawsze i nie kazdy. Ja _zdaje_ sobie sprawe, ze jest to
                                kraj o bardzo wysokim stponiu rozwoju gospodarczego, konkurencyjny sam z siebie,
                                a nie dlatego, ze stosuje protekcjonizm. Ale go _czasem_stosuje_. Czyzbys nasiakl
                                juz tak bardzo tym, co tutaj nazywaja 'their fucking self-righteousness', ze tego
                                nie dostrzegasz?

                                > "Co ma wydajnosc pracy w USA i Kanadzie w tym miejscu i momencie".
                                > Teraz musimy wrocic na 1 semestr.
                                > Wyzsza wydajnosc pracy daje nizsze ceny.
                                > Rozumiem ze ten stopien abstrakcji byl za wysoki dla ciebie-i zaczynasz obok
                                > sensu pisac.
                                Wpadasz w oczywista pulapke - tylko Twoja arogancja nie pozwala Ci tego dostrzec.
                                Tak, Macieju, srednio pies i jego pan maja po trzy nogi. To, ze
                                dla 'usrednionego' pracownika Twoje stwierdzenie jest prawda, nie oznacza to, ze
                                tak samo jest gdy porownujesz np. drwali w obu krajach. Czy masz dostep do
                                opracowan porownujacych wydajnosc pracy drwali i tartakow? A moze uwazasz,
                                ze 'wydajnosc pracy' jest warunkowana genetycznie i np. dowolny Czech jest mniej
                                wydajny od dowolnego Amerykaninia.
                                Poza tym, w Kanadzie jest po prostu wiecej drzew do wyciecia i place nizsze.
                                Uwazasz, ze to nie wplywa na cene produktu 'drewno przetarte'?

                                • Gość: MACIEJ Re: Osiagniecia USA- a bezmozgi w EU i Kanadzie IP: *.ny5030.east.verizon.net 14.12.01, 23:51
                                  motek-To twoje stwierdzenie ze:Wydajnosc pracy jest uwarunkowana genetycznie i
                                  przecietny Czech jest mniej wydajny od Amerykanina"-jest bardzo na miejscu i
                                  wymaga bardziej szczegolowej analizy.
                                  Nie bede sie dluzej zatrzymywal przy tym w ktorym kraju na swiecie sa
                                  najwieksze osiagniecia sportowe ,bo wiadomo ze w Ameryce.
                                  Gdzie zatem sa najlepsze uczelnie i laboratoria na swiecie?
                                  Z ktorego kraju jest najwiecej noblistow?
                                  W ktorym kraju jest silikon valley?
                                  Jak to sie dzieje motek ze w Stanach sa slumsy i najwyzszy poziom zycia na
                                  swiecie(34.000 doll na twarz) a w Great White North nie ma slumsow i doch na
                                  twarz tylko 24.000 doll?
                                  I te leniwe bezmozgi nawet w hokeja nie moga zdobyc mistrza swiata.
                                  Jak wiesz motek nawet w Kanadzie zeby zarobic 34.000 rocznie zamiast 24.000
                                  trzeba byc madrzejszym i bardziej pracowitym.
                                  Czyli chcialbys powiedziec ze w rodzinach sprawniejszych fizycznie i umyslowo
                                  rodza sie dzieci mniej sprawne fizycznie i umyslowo niz w rodzinach
                                  biedniejszych?
                                  Masz do tego pelne prawo-choc to przeczy logice i histori.
                                  Dwa pokolenia temu Stany byly lepsze niz Europa i Kanada.
                                  Pokolenie temu bylo to samo.
                                  W tej chwili jest identycznie.
                                  Ja rozumiem ze chcialbys sciagnac konia z pola ,postawic go na sluzewcu i
                                  popatrz wygral pierwsza gonitwe.
                                  Rowniez ten przyklad z iloscia nog u psa i wlasciciela bardzo trafnie oddaje
                                  sposob twojego rozumowania.
                                  Dlaczego EU i Kanada wiedzac ze USA stosuje Friedmana(niskie podatki-niskie
                                  swiadczenia) chce na sile dogonic mistrza swiata stosujac Keynesa(wysokie
                                  podatki-wysokie swiadczenia).
                                  Nie udalo im sie to dwa pokolenia temu,ani tez jedno pokolenie temu i w chwili
                                  obecnej tez sa z tylu.
                                  Bezmozg by doszedl do wniosku ,ze trzeba zmienic metode.
                                  Kroluje u was komunistyczny sposob myslenia,ze z niczego mozna wyczarowac zamki
                                  na lodzie.
                                  I tu wkracza genetyka.
                                  Zeby dogonic Amerykanow ,najpierw musimy dogonic Czechow.
                                  W jaki to dziwny sposob naukowcy w Polsce wiedza ze windows nie jest dobrym
                                  systemem operacyjnym,natomiast swiecie wierza ze madry keynesizm jest lepszy od
                                  Friedmana.
                                  Pomarzyc dobra rzecz-bo od roboty to wiadomo ze sa Amerykanie i Chinczycy.

                                  • Gość: motek Re: Osiagniecia USA- a bezmozgi w EU i Kanadzie IP: *.sympatico.ca 15.12.01, 03:34
                                    Macieju,

                                    Uwagi o psie i genetyce mialy na celu zwrocenie Ci uwagi, ze odnoszenie
                                    sredniej z calej populacji do konkretnej (nielosowej) probki (drwale) nie ma
                                    sensu. Coz, nie udalo mi sie...

                                    Skoro nawet koncept ironii jest Ci obcy, niniejszym abdykuje. Zwyczajnie nie
                                    potrafimy sie porozumiec - nie znajduje specjalnej przyjemnosci w dyskusji z
                                    Toba. Zycze dalszych sukcesow na polu 'self-righteousness' i 'American Way'.

                                    Uklony,

                                    -m-
                                    • Gość: MACIEJ Re: Osiagniecia USA-. IP: *.ny5030.east.verizon.net 15.12.01, 05:32
                                      motek-Chciales mnie udowodnic ze srednia placa z calej populacji do placy
                                      drwala w USA i Kanadzie ma sie jak piernik do wiatraka.
                                      Ja uwazam ze placa ksztaltuje sie na rynku w wyniku podaz-popyt tak w USA jak i
                                      w Kanadzie.
                                      Koncept ironii nie jest mi obcy i nie musisz z tego powodu abdykowac,bo to tak
                                      jakbys sie poddal bez bicia.
                                      W takim wypadku zarozumiali Amerykanie nabiora jeszcze wiekszej pewnosci siebie.
                                      Nie bede ukrywal ,lubie MY AMERICAN WAY.
                                      Najwiekszy deficyt handlowy USA maja z Chinami i Japonia,czyli jak mialby byc
                                      protekcjonizm i wojna handlowa ,to byloby skierowane glownie przeciwko tym dwom
                                      krajom.
                                      A jak wszyscy wiedza USA nie prowadzi zadnej wojny handlowej z Chinami i
                                      Japonia.
                                      Czyli gdzie rzad federalny ma racje-tam trzeba to uznac za stosowne,deficytu
                                      handlowego to nie zmieni.
                                      Wiem co cie boli motek-85% exportu kanadyjskiego idzie do USA-czyli to niemal
                                      calkowita zaleznosc od bogatego sasiada i czasami trzeba przyznac bogatemu
                                      racje jak mu sie cos nie spodoba.
                                      Pozdr.
                                      • Gość: Zbigniew Że się wtrącę IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.01, 12:22
                                        Cześć Macieju !
                                        W tej waszej dyskusji wydaje mi się , że zarówno Ty jak motek macie po części
                                        rację.
                                        Już Ricardo podawał przykład wydajności pracy w Anglii i Portugalii w przypadku
                                        sukna i bodajże zboża , która w obu przypadkach była w Anglii wyższa , a jednak
                                        opłacało się eksportować sukno do Portugalii sprowadzając w zamian zboże.
                                        Dokładnie tak samo może być z tym drewnem.Robotnik w Stanach zarabiając 24 USD
                                        dolarów na godzinę zetnie 3 drzewa , a jego kolega w Kanadzie zarabiając 14 USD
                                        na godzinę tylko 2.Koszt scięcia jednego drzewa jest jednakże w Kanadzie niższy
                                        i można je eksportować do Stanów.Gdyby robotnik w USA w godzinę scinał 4 drzewa
                                        wędrowałoby ono w odwrotną stronę.Ale przy tak prymitywnych pracach dużych
                                        różnic w wydajności pracy być nie może.
                                        Dlatego też prymitywne i pracochłonne czynności opłaca się powierzyć krajom o
                                        niskich kosztach płac nawet kosztem nieco niższej wydajności pracy , sobie
                                        zostawiając dziedziny wysokowydajne i przynoszące wysoką wartość dodaną.
                                        Dlatego to Amerykanie importują z Chin wiele pracochłonnych wyrobów a
                                        eksportują do innych krajów to na czym mogą zarobić.Oczywiście nie ma nic do
                                        rzeczy wydajność pracy w USA i Chinach ( która może być w USA wyższa ) ale
                                        wydajność pracy w proporcji do wynagrodzeń.
                                        Im niższa wydajność pracy w stosunku do wynagrodzenia brutto ( o wydajności
                                        pracy decyduje obecnie włożony w firmę kapitał i know-how , a o płacy brutto
                                        w dużym stopniu obciążenia socjalne ) tym bardziej prymitywne wyroby dany kraj
                                        będzie eksportował i odpowiednio mało zarobi.Dla Polski wynika stąd wniosek
                                        że poprzez wysokie podatki uniemożliwiające zgromadzenie kapitału i wysokie
                                        obciążenia płac sami siebie spychamy z drogi rozwoju.
                                  • Gość: Fizyk Bezmozgi zdarzaja sie wszedzie, a w USA sa naj.. IP: *.cern.ch 15.12.01, 19:29
                                    ... bardziej bezmozgie! - pozostajac w konwencji Twego
                                    listu.

                                    Ale: Co to mialo byc? Post o gospodarce, psuedoteoria naukowa,
                                    popis megalomanii, ostry tekst satyryczny na USA,
                                    gdzie jak w Rosji wszystko, ale to wszystko jest
                                    "naj", nawet slumsy?

                                    Wlasnie mielismy trzech panow Noblistow'2001 z wizyta.
                                    O ile sie nie myle, 2 europejczykow, 1 amerykanin, ale
                                    jeden z europejczykow pracowal w USA. I tak wlasnie
                                    jest dosyc czesto. W Europie sa dobre geny, a w USA
                                    dobra organizacja i wielka milosc szmalu. Ot, caly
                                    sekret. Aha, MACIEJU, Twoje dzieci nie beda dobre w
                                    sporcie o ile twa zona nie jest urocza Afroamerykanka,
                                    jesli juz zartujemy o genetyce.

                                    Mam nadzieje, ze Twoj tekst to byla jednak ostra,
                                    wyrafinowana satyra. Inaczej, szkoda czasu.
                                    Pzdr
                                    • Gość: MACIEJ Osiagniecia USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.12.01, 01:17
                                      Zbigniew-zgadzam sie z toba od poczatku do konca.
                                      Chodzilo o to ze Stany maja najwiekszy deficyt z Chinami i Japonia i gdyby
                                      chcialy wonec kogokolwiek stosowac cla antydopingowe ,to zaczelyby wlasnie od
                                      w/w krajow.
                                      Kanada jest praktycznie kolonia USA i dlatego tez kanadyjczycy nie powinni
                                      sobie za bardzo z tym dumpingiem pozwalac.
                                      Szczegolnie ciekawe jest ostatnie zdanie w Twojej wypowiedzi i dziwi mnie
                                      dlaczego Fizyk nie czepnal sie ciebie,bo mnie to sie czepia programowo.
                                      Fizyk-wyskoczy wam ten noblista jak filip z konopi od czasu do czasu.
                                      Ale gdy przychodzi do wprowadzenia tej teori w zycie,to juz to w TV ogladacie
                                      jak jest transmisja z USA.
                                      Na razie silicon valley jest tu i tu tylko i tak juz bedzie.
                                      Za jedno proroctwo musze Cie Fizyk pochwalic.
                                      "Twoje dzieci nie beda dobre w sporcie o ile twoja zona nie jest urocza".
                                      Intuicja do pozazdroszczenia,moja zona jest urocza Warszawianka ktora biegala
                                      sprint na Skrze.
                                      Efekt tego taki ,ze Monika jest najszybsza nie tylko w szkole ale i w parku,a
                                      juz wczesniej wspomnialem Ci o programie Delta-dla wybitnie uzdolnionych.
                                      Czyli sam mozesz sobie juz dopisac:Perfect brain in the perfect body"
                                      Poza tym ma niebieskie oczy jak ja i blond wlosy jak mamusia.
                                      Rozumiem ze wyklady z genetyki jakie pobierales w Polsce przecza dziedzicznosci
                                      cech motorycznych i umyslowych,ale ja szedlem wedlug innego programu.
                                      • Gość: motek Dyskutowanie i fakty IP: *.sympatico.ca 16.12.01, 02:16
                                        Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                        > Zbigniew-zgadzam sie z toba od poczatku do konca.
                                        > Chodzilo o to ze Stany maja najwiekszy deficyt z Chinami i Japonia i gdyby
                                        > chcialy wonec kogokolwiek stosowac cla antydopingowe ,to zaczelyby wlasnie od
                                        > w/w krajow.

                                        No coz, roznice nie sa tak duze, jak przypuszczasz:
                                        Country U.S. Exports (f.a.s.) U.S. Imports (customs) Trade Balance
                                        China 16.3 100.1 -83.8
                                        Japan 65.3 146.6 -81.3
                                        Canada 176.4 229.2 -52.8
                                        Germany 29.2 58.7 -29.5

                                        > Kanada jest praktycznie kolonia USA i dlatego tez kanadyjczycy nie powinni
                                        > sobie za bardzo z tym dumpingiem pozwalac.
                                        To znaczy: jedni moga, a drudzy nie? Czy w USA obowiazuja jakies zasady, czy tez
                                        administracja a to kogos poglaszcze, a to da klapsa, w zaleznosci od tego, czy
                                        jedno to kolonia, a drugie nie.

                                        Co do kolonii: gospodarki obu krajow sa bardzo mocno zwiazane. Jakiekolwiek
                                        rozlaczenie byloby niezwykle bolesne dla obu stron. Nikt zatem nie chce wiekszych
                                        niesnasek i wszystkie nieporozumienia sa predzej czy pozniej wyjasniane, gdyz
                                        lezy to w interesie obu stron. Co nie oznacza, ze takie nieporozumienia
                                        (powodowane np. przez protekcjonizm jednych czy drugich) sie nie zdarzaja.

                                        Tak czy owak, bredzenie o 'koloniach' itp. jest bez sensu. Nieporozumienia
                                        handlowe nie sluza zadnej ze stron - wszystko wskazuje na to, ze i to 'drewniane'
                                        zostanie szybko zalagodzone.

                                        > Na razie silicon valley jest tu i tu tylko i tak juz bedzie.
                                        Juz ktorys raz wspominasz o 'silicon valley'. Czy jest tam cos szczegolnego,
                                        oprocz korkow na autostradzie i problemow z elektrycznoscia?.

                                        -m-

                                        PS. Co do poddawania sie bez walki: kolego sympatyczny - dyskutuje tutaj dla
                                        przyjemnosci dyskutowania i byc moze po to, aby sie czegos nauczyc, a nie po to,
                                        aby walczyc, przekonywac i nawracac. Cala ta zabawa ma dla mnie sens o tyle, o
                                        ile dostarcza mi przyjemnosci. Jesli ktos produkuje absurdalny 'rant' (vide Twoj
                                        post o bezmozgach), trace ochote na rozmowe z taka osoba, przynajmniej na chwile.
                                        • Gość: MACIEJ Re: Dyskutowanie i fakty.OK motek IP: *.ny5030.east.verizon.net 17.12.01, 08:14
                                          motek-niechcacy wpadles w srodowisko zawodowcow uzywajacych wolnej amerykanki.
                                          Dostaniesz cios,padasz ,podnosisz sie i walisz z drugiej reki.
                                          Nie ma zmiluj sie.
                                          Litosc to zbrodnia.
                                          Chyba jestes studentem,no wiec niedlugo przyjdzie ci walczyc o byt.
                                          Jak sie nie nauczysz walczyc to nie masz czego w Stanach szukac,lepiej zostan w
                                          Kanadzie.
                                          Popatrz na Fizyka,on nawet jak nie ma racji to wali z dwoch rak-a nie tak dawno
                                          jeszcze przepraszal ze zyje.
                                          Pozdr.
                                          • Gość: motek Maciej zawodowiec IP: *.BrockU.CA 17.12.01, 17:37
                                            Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                                            > Nie ma zmiluj sie.
                                            > Litosc to zbrodnia.
                                            > Chyba jestes studentem,no wiec niedlugo przyjdzie ci walczyc o byt.
                                            > Jak sie nie nauczysz walczyc to nie masz czego w Stanach szukac,lepiej zostan w
                                            > Kanadzie.
                                            Dwa punkty komentarza
                                            1. Chyba nie jestem studentem. Jestem czy nie jestem - odpusc sobie
                                            protekcjonalne poklepywanie po ramieniu. Zawodowcom nie przystoi.
                                            2. Czy moglbys sie odniesc np. do faktow, ktore przytaczam, a nie do mojej
                                            skromnej osoby, rzekomych czy rzeczywistych przewag Amerykanow nad Kanadyjczykami
                                            itp. Tzn. jesli czujesz, ze musisz cos pisac.

                                            -m-
        • Gość: druid Re: Raport Komisji Europejskiej IP: 212.244.191.* 17.12.01, 10:35
          caly zamieszczony przezemnie tekst byl cytatem - nie bylo tam mojego komentarza,
          ale skoro juz chcesz znac moje zdanie to jest ono nastepujace.

          > Na maginesie - jaka to genialna alternatywe
          > proponujesz?
          Najbardziej odpowiadalaby mi forma Szwaicarii (stara i sprawdzona) - wolna
          federacja kantonow(panstw) ze swobodnym przeplywem ludzi i kapitalu, ale kazdy
          kraj powinien prowadzic np. swoja polityke fiskalna. Dlaczego musimy narzucac
          wysokie podatki, tylko dlatego, ze tak robie w innych krajach EU? Albo jakies
          chore doplaty do tego, zeby ziemia lezala odlogiem?

          Boje sie tego, ze Polacy zamiast wziac sie do roboty i na prawde zreformowac
          gospodarke - prywatyzacja, obnizenie podatkow, odbiurokratyzowanie, uproszczenie
          przepisow itp. ogladaja sie na pieniadze i cieple posady w EU i tak na prawde
          licza, ze to wlasnie EU odwali za nich "brudna robote"

          Tez nie podoba mi sie wizja Lepperowsko-pochodna i moze w naszej sytuacji
          rzeczywiscie kop od strony EU zmusi nas to pewnych zmian - patrz Irlandia. Ale
          obawiam sie, ze nic z tego nie bedzie.

          Poza tym jak mowimy o jednoczeniu sie EU, to nie lubie tego hurraoptymizmy.
          Wszyscy powinni wiedziec jakie beda z tego korzysci a jakie problemy i dopiero na
          podstawie wszystkich danych podjete powinny zostac decyzje w referendum.
          Przemilczanie jakichkolwiek faktow jest zwykla propaganda nie rozniaca sie
          specjalnie od dzialan poprzedniego "najszczesliwszego ze wszystkich" ustroju.

          > Zanim sie porwiesz na Tysona sprobuj sie
          > najpierw z Olisadebe.
          Znam inne przyslowie: "Trzeba mierzyc bardzo wysoko, aby osiagnac polowe" :-)


          > Nastepnie, wskazniki makro w strefie euro sie
          > poprawiaja.
          > Potem - raport dotyczyl przeszlosci, a Polska moze
          > przystapic do UE
          > w przyszlosci.
          Zadne dzialanie nie jast zawieszone w czasie. Planuje sie przyszlosc w oparciu o
          doswiadczenia z przeszlosci uwzgledniajac zmiany zachodzace w rynkach czy
          cywilizacji. Jezeli istnieja jakies trendy i nic sie nie robi aby je zmienic, to
          czy myslisz, ze ulegna one jakiejs drastycznej zmianie za dotknieciem
          czarodzieskiej rozdzki?


          > W sumie - warto sie zastanawiac, co zmienic w Polsce i
          > w Europie, ale nie warto chyba snuc marzen scietej glowy o jakims
          > indywidualnym, spontanicznym, samotnym bumie
          > gospodarczym opartym na... no wlasnie na czym?
          Na uwolnieniu rynku tj. pozbyciu sie balastu w postaci nierentownych kopalni,
          hut, PKP itp. Sprywatyzowaniu sluzby zdrowia i systemu ubezpieczeniowego,
          wprowadzenia bonow edukacyjnych w celu finansowania nauki uczniow w
          sprywatyzowanych szkolach, obnizenie podatkow, wywalanie na bruk z 60% urzednikow
          itp. Lista ta jest dosc dluga, ale nie ma w niej nic szczegolnie odkrywczego -
          wszystko to sprawdzone metody, ktore dzialaly w innych krajach, wiec dlaczego
          mialyby nie zadzialac w Polsce?
          • Gość: Fizyk Re: Raport Komisji Europejskiej IP: *.cern.ch 17.12.01, 22:07
            Gość portalu: druid napisał(a):

            > caly zamieszczony przezemnie tekst byl cytatem - nie
            bylo tam mojego
            > komentarza

            1) Ty sie pod tekstem podpisales, wiec za niego
            odpowiadasz, jesli
            nie skomentujesz
            2) przydaloby sie zrodlo (Nasz Dziennik?)

            >
            > > Na maginesie - jaka to genialna alternatywe
            > > proponujesz?
            > Najbardziej odpowiadalaby mi forma Szwaicarii (stara i
            sprawdzona) - wolna
            > federacja kantonow(panstw) ze swobodnym przeplywem
            ludzi i kapitalu, ale >kazdy kraj powinien prowadzic np.
            swoja polityke fiskalna.

            Akurat znam troche Szwajcarie. Podoba mi sie w niej
            glownie
            przyroda i wysokie place. Reszta jest taka sobie.
            A w UE kazdy kraj prowadzi wlasna polityke fiskalna.

            >Dlaczego musimy narzucac
            > wysokie podatki, tylko dlatego, ze tak robie w innych
            krajach EU?

            Wcale nie musimy. Kazdy kraj 15 ma wlasne stopy
            podatkowe.
            Stopien redystrybucji (nie mylic z podatkiem od
            dochodow!) jest najw. w Szwecji (60%) najnizszy chyba w
            Irlandii albo GB (ok. 40%)
            W Polsce jest okolo 50%.

            > Albo jakies chore doplaty do tego, zeby ziemia lezala
            odlogiem?

            Coz, to wywalczyli sobie rolnicy, zeby wiekszosc z nich
            nie zbankrutowala.
            Inaczej szybko wygralyby w wolnej konkurencji wielkie
            farmy.


            >
            > Boje sie tego, ze Polacy zamiast wziac sie do roboty i
            na prawde >zreformowac gospodarke - prywatyzacja,
            obnizenie podatkow, >odbiurokratyzowanie, uproszczenie
            przepisow

            Zgadzam sie. To i tak i tak trzeba zrobic. Nie tworz
            dylematow:
            czy myc rece czy zeby.

            >itp. ogladaja sie na pieniadze i cieple posady w EU i
            tak na prawde
            > licza, ze to wlasnie EU odwali za nich "brudna robote"
            >
            Nie sadze. To jasne, ze nie. Ale chca miec juz za soba
            okres
            wyrzeczen poprzedzajacych wstapienie i zaczac wreszcie
            odczuwac
            korzysci. Na razie przygotowania do UE to ciagle nowe
            koszta.


            > Tez nie podoba mi sie wizja Lepperowsko-pochodna i moze
            w naszej sytuacji
            > rzeczywiscie kop od strony EU zmusi nas to pewnych
            zmian - patrz Irlandia. Ale
            > obawiam sie, ze nic z tego nie bedzie.
            >

            Do boomu w Irlandii i Finladii doszlo w UE. Choc na
            pocztku, w Finladii
            tez zaczelo sie od kryzysu.

            > Poza tym jak mowimy o jednoczeniu sie EU, to nie lubie
            tego
            > hurraoptymizmy.
            > Wszyscy powinni wiedziec jakie beda z tego korzysci a
            jakie problemy
            > i dopiero na podstawie wszystkich danych podjete
            powinny zostac decyzje > w referendum.

            Pelna zgoda.

            > Przemilczanie jakichkolwiek faktow jest zwykla
            propaganda nie rozniaca sie
            > specjalnie od dzialan poprzedniego "najszczesliwszego
            ze wszystkich"
            > ustroju.

            OK.

            >
            > > Zanim sie porwiesz na Tysona sprobuj sie
            > > najpierw z Olisadebe.
            > Znam inne przyslowie: "Trzeba mierzyc bardzo wysoko,
            aby osiagnac
            >polowe" :-)
            >

            UE to bardzo wysoko.

            >
            > > Nastepnie, wskazniki makro w strefie euro sie
            poprawiaja.
            > > Potem - raport dotyczyl przeszlosci, a Polska moze
            > > przystapic do UE
            > > w przyszlosci.

            > Zadne dzialanie nie jast zawieszone w czasie. Planuje
            sie przyszlosc w >oparciu o doswiadczenia z przeszlosci
            uwzgledniajac zmiany zachodzace w >rynkach czy
            cywilizacji. Jezeli istnieja jakies trendy i nic sie nie
            robi aby je >zmienic, to czy myslisz, ze ulegna one
            jakiejs drastycznej zmianie za >dotknieciem
            czarodzieskiej rozdzki?
            >

            Jesli sie zmienia, to dzieki juz przeprowadzonym i
            planowanym
            zmianom w UE. Najblizsza zmiana to konsolidacja - euro.
            Druga - rozszerzenie UE. Sa tez male zmiany w dobrym
            kierunku
            w poszczegolnych krajach. Nadto, poprawa sytuacji w
            Rosji
            nie bedzie bez znaczenia.



            > Na uwolnieniu rynku tj. pozbyciu sie balastu w postaci
            nierentownych kopalni,
            > hut, PKP itp.

            To sie robi. Ale: koleje powinny byc w Polsce panstwowe.
            Gornictwo - to sie juz robi. Hutnictwo - mam nadzieje ze
            tez.

            > Sprywatyzowaniu sluzby zdrowia i systemu
            ubezpieczeniowego,

            To okropnie trudne bo oznacza gigantyczne wydatki na
            kapital poczatkowy dla emerytow i rencistow.
            Grozi tez odcieciem starych i ubogich od lepszych
            szpitali.


            > wprowadzenia bonow edukacyjnych w celu finansowania
            nauki uczniow w
            Zgoda.

            > sprywatyzowanych szkolach, obnizenie podatkow,

            Najpierw trzebaby zmniejszyc wydatki. Nie zapominaj, ze
            wiekszosc
            z nich to wydatki sztywne - emerytury, obsluga
            zadluzenia.
            Twoja recepta na zmniejszenie wydatkow nie jest
            realistyczna, ludzie
            tego nie przelkna.

            >wywalanie na bruk z 60% urzednikow

            Ja bym powiedzial, ze nie w ich ilosci lezy problem, ale
            w
            jakosci: niekompetencja i korupcja sa stanowczo zbyt
            rozpanoszone.
            Tylko - skad wziac lepszych urzednikow?
            Ogolnie - zgadzam sie, ze zwolnienia najgorszych dobrze
            by reszcie
            zrobily.

            > itp. Lista ta jest dosc dluga, ale nie ma w niej nic
            szczegolnie odkrywczego -
            > wszystko to sprawdzone metody, ktore dzialaly w innych
            krajach, wiec >dlaczego mialyby nie zadzialac w Polsce?

            Napisalem Ci, dalczego wiele z tych punktow jest trudnych
            do realizacji.
            Sporo z tego mozna bylo zrobic w 1994 albo 1997, kiedy
            byl szybki
            rozwoj. Teraz to bedzie okropnie bolalo.

            Pozdrawiam
            • Gość: druid Re: Raport Komisji Europejskiej IP: 212.244.191.* 27.12.01, 22:08

              > 1) Ty sie pod tekstem podpisales, wiec za niego
              > odpowiadasz, jesli
              > nie skomentujesz
              > 2) przydaloby sie zrodlo (Nasz Dziennik?)

              ----Oto masz zrodlo calego raportu, bez komentarza mojego, czy polskiego
              przedruku (zrodlo bylo takze w pierwszym cytacie, na marginesie z "NCzasu" :-)
              www.europa.eu.int/comm/enterprise/enterprise_policy/competitiveness/doc/competitiv
              eness_raport_2001/index.htm

              A czy jezeli jezeli podam ci tekst np. z Encyklopedii Powszechnej, to tez bede za
              niego odpowiedzialny?? :-))) Bylem tylko "poslancem" przynoszacym pewne
              informacje i nawet nie zamierzalem specjalnie brac udzialu w dyskusji :-))


              > Akurat znam troche Szwajcarie. Podoba mi sie w niej
              > glownie przyroda i wysokie place. Reszta jest taka sobie.
              ----Ja tez nie popieram np. idei "pospolitego ruszenia", bo uwazam, ze wojsko
              powinno byc w calosci zawodowe, ale chyba bym sie nie zmartwil, gdyby POlska
              reprezentowala szwajcarski poziom gospodarczy :-)


              > >Dlaczego musimy narzucac
              > > wysokie podatki, tylko dlatego, ze tak robie w innych
              > krajach EU?
              > Wcale nie musimy. Kazdy kraj 15 ma wlasne stopy
              > podatkowe.
              ----Tylko, ze u nas kazdy kolejny rzad pod pretekstem przystosowania do wymogow
              EU podnosi podatki.


              > Stopien redystrybucji (nie mylic z podatkiem od
              > dochodow!) jest najw. w Szwecji (60%) najnizszy chyba w
              > Irlandii albo GB (ok. 40%)
              > W Polsce jest okolo 50%.
              --
              • Gość: MACIEJ Re: Raport Komisji Europejskiej IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.12.01, 07:20
                Hi druid.
                Podpisuje sie pod twoimi wywodami obiema rekami.
                Niestety zmienic mentalnosc ludzi ,ze prywatne ubezpieczenia sa tansze i
                bardziej efektywne niz panstwowe jest niewykonalne w Kanadzie i EUropie.
                Identyczna sytuacja jest ze szkolnictwem.
                Szkoly podstawowe panstwowe kosztuja 9,000 doll rocznie na ucznia,a do szkoly
                prywatnej mozna poslac dzieciaka juz za 3,000 doll rocznie.
                Administracja i glupie przepisy zzeraja roznice.
                Juz nowy mayor NYC zapowiada ze bedzie 1,700 osob zwolnionych z administracji w
                szkolnictwie.
                No wiec panstwo opodatkowuje mnie 9,000 na szkolnictwo i w zamian za to daje
                mnie usluge wartosci 4,500 ,bo trzeba przyznac ze szkolnictwo panstwowe ma
                wiecej programow(np.Delta) i zajec pozalekcyjnych niz szkolnictwo prywatne.
                I przede mna jest wielki dylemat:Czy lepsze dla mnie jest zaplacenie 9,000 jako
                podatek czy tez 4,500 z wlasnej kieszeni za szkole dobrej jakosci.
                Oczywiscie zwolennicy Keynesa wypowiedza sie ze lepszy jest wyzszy podatek
                (9,000)(golodupki hop do kupki) niz bezposredni wydatek z kieszeni(4,500).
                Koszty spoleczne tej samej uslugi w panstwie "OPIEKUNCZYM" sa 2 razy drozsze niz
                w systemie zorganizowanym na wzor Friedmana.
                Dlaczego ludzi srednio zamoznych lub tych ponizej sredniej nie stac na
                szkolnictwo prywatne? BO SA OPODATKOWANI DWA RAZY WIECEJ NA SZKOLNICTWO
                PANSTWOWE.
                IDENTYCZNA SYTUACJA JEST W LECZNICTWIE.
                LUDZIOM OGRANICZONYM UMYSLOWO NIJAK IDZIE WYTLUMACZYC ZE KONKURENCJA OBNIZA CENY
                A DZIALALNOSC PANSTWOWA TO NIC INNEGO JAK POZOSTALOSC KOMUNY.
                Pozdr.
              • kofizyk Re: Raport Komisji Europejskiej 29.12.01, 20:28
                Cesc druid
                Gość portalu: druid napisał(a):
                ) ----Oto masz zrodlo calego raportu, bez komentarza mojego, czy polskiego
                ) przedruku (zrodlo bylo takze w pierwszym cytacie, na marginesie z "NCzasu" :-)
                ) www.europa.eu.int/comm/enterprise/enterprise_policy/competitiveness/doc/competi
                ) tiv
                ) eness_raport_2001/index.htm
                )

                dzieki

                ) A czy jezeli jezeli podam ci tekst np. z Encyklopedii Powszechnej, to tez bede
                ) za
                ) niego odpowiedzialny?? :-))) Bylem tylko "poslancem" przynoszacym pewne
                ) informacje i nawet nie zamierzalem specjalnie brac udzialu w dyskusji :-))
                )
                No, dodales cos od siebie o ZSRR, nieprawdaz?
                Wymieszales swoje poglady z raportem...
                W tej sytuacji dobrze jest odroznic tresc raportu od wlasnych komentarzy.


                ) ) Wcale nie musimy. Kazdy kraj 15 ma wlasne stopy podatkowe.
                ) ----Tylko, ze u nas kazdy kolejny rzad pod pretekstem przystosowania
                ) do wymogow EU podnosi podatki.
                )

                chodzi Ci chyba glownie o akcyze na paliwa, prawda?

                Uwazam, ze nasze rzady sa tu winne, a nie UE.
                Po prostu uzywaja UE instrumentalnie dla usprawiedliwiania swoich dzialan.

                )
                ) ) Stopien redystrybucji (nie mylic z podatkiem od
                ) ) dochodow!) jest najw. w Szwecji (60%) najnizszy chyba w
                ) ) Irlandii albo GB (ok. 40%)
                ) ) W Polsce jest okolo 50%.
                ) --
                • kofizyk Re: Raport Komisji Europejskiej 29.12.01, 20:37
                  Hej, zjadlo koniec listu.
                  Pisalem, ze nie mnie masz przekonac do ewentualnych reform tylko ludzi:
                  strszych, biedniejszych, gorzej wyksztalconych, mieszkajacych na wsi,
                  mniej zdrowych. Do tego rozczarowanych poprzednimi reformami.

                  Dla mnie potrzaba byloby:
                  1) pokazania, ze masz srodki na zaplacenie za reformy (to kosztuje na poczatku,
                  zyski przychodza pozniej!)
                  2) pokazania, ze masz naprawde dobry plan - ze szczegolami
                  3) ujecia czarno na bialym, kto straci a kto zyska
                  4) pokazania, ze masz kompetentne i uczciwe kadry

                  Jak spelnisz te warunki, to masz moje poparcie, glos i pieniadze.

                  Pozdrowienia
                  Fizyk
                • Gość: V.C. Re: Indeks Globalizacji IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 20:45
                  Opracował go dwumiesięcznik "Foreign Policy" i firma A.T.Kearney .
                  Wg tegoż indeksu najgardziej zglobalizowanym krajem na świecie jest Irlandia .
                  Druga jest Szwajcaria . USA są dopiero na 10. miejscu ...
                  Polska jest na niezłym 23. miejscu .
                  Przed nami są Czechy , Słowenia , Węgry i Chorwacja .
                  • Gość: MACIEJ Re: Indeks Globalizacji IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.12.01, 18:09
                    Globalizacja to przede wszystkim zniesienie cel,lub jesli maja byc to na
                    poziomie nie wyzszym niz symboliczne 5%.
                    Irlandia jest w EU,a EU ma cla zaporowe np. 35% na import samochodow czyli
                    zaden z krajow nalezacych do EU czy tez starajacych sie o ta przynaleznosc nie
                    ma nic wspolnego z globalizacja.
                    Zakladasz ze pismacy z "Foreign Policy" sa madrzejsi od ciebie-to twoja sprawa.
                    Ja za to wiem ,ze mnie ta swoja glupia propaganda nie wyprowadza w pole.
                    • Gość: MACIEJ EU zastapi USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 03.02.02, 21:38
                      Wyniki 4 kw 2001r wskazuja na to ze EU juz przesciga USA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka