Gość: Grzesiek IP: 194.75.37.* 03.10.07, 22:09 lustracja sie liczy a nie jakies tam podatki czy przedsiebiorcy. Firmy maja sluzyc wszechmocnemu panstwu a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chudymisio Trybunał Konstytucyjny 03.10.07, 23:15 A jeśli dodać do tego próbę likwidacji Trybunału Konstytucyjnego, to już w ogóle robi się jakiś trzeci świat. Bo i ta niby czwarta RP to jakiś trzeci świat. Bzdura na resorach i puste hasełko wyborcze. Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Podatkowa ściąga dla rządzących 04.10.07, 00:16 Gość portalu: Grzesiek napisał(a): > lustracja sie liczy a nie jakies tam podatki czy przedsiebiorcy. > Firmy maja sluzyc wszechmocnemu panstwu a nie odwrotnie. Bo podstawową kwestią jest to czy państwo jest dla obywateli czy obywatele dla państwa? Odpowiedź tylko z pozoru jest oczywista. W Polsce władza stoi ponad prawem. Tu nie chodzi o to, że minister może bezkarnie kraść, gwałcić i mordować ale o świadomość ludzi. Siedzi w nas cały czas pańszczyźniany chłop mielący nerwowo czapkę w rękach przed nadzorcą. I ten sam pańszczyźniany chłop kiedy już wdrapie się na stolec władzy bardzo chętnie w rolę nadzorcy się wciela. I tak to się kręci. Są pewne dziedziny życia w których świadomość społeczna nie dopuszcza już stania władzy ponad prawem (vide: pijani posłowie kierowcy) ale w wielu innych sytuacjach bycie człowiekiem władzy oznacza przywilej bezkarnego łamania norm i przepisów. Przykładów dostarcza codzienna lektura prasy, że przypomnę historię Putry i laptopa. Wszystkie organy państwa istnieją wyłącznie dla nas, obywateli tego kraju. Brak niestety tej świadomości u rządzących i u prawodawców. Kalekie, bezsensowne przepisy podatkowe są obrazem braku tej świadomości i lekceważenia przez służbę (wszak minister znaczy sługa) wymagań właścicieli tej służby czyli nas. A i tak jest postęp wywalczony małymi kroczkami przez ludzi, którzy rozumieją kto jest kim i dla kogo w kraju, że przypomnę prawo powielaczowe gdzie ksero z interpretacją miało moc obowiązującego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ezavv Re: Podatkowa ściąga dla rządzących 04.10.07, 08:27 Problem złych, za wysokich podatków nie powstał wraz z przyjściem PiS, a trwa od czasu "bezkrwawej rewolucji" i dojścia do władzy pseudoliberałów - jednym, jedną z ojcomatkek tego systemu jest m.in. Leszek B. - doktryna kiepskich, wygórowanych podatków z niskimi stawkami odliczeń stałych (koszty uzyskania, wolna kwota, prorodzinność) nadal górą. Gdyby nasi "najlepsi synowie narodu" z okrągłego teatrum płacili podatki, jak normalni ludzie i zarabiali, jak polski motłoch potrzebny im jedynie do głosowania, to życie - podatki i zarobki byłyby znacznie wyższe, lepsze, korzystniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Podatkowa ściąga dla rządzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 08:34 Zgadzam się, Balcerowicz zaczął niepohamowane do dziś komplikowanie i mnożenie przepisów oraz nakierował skarbowców na tropienie pomyłek u uczciwych podatników. Skarbowcy na stałe rozgościli się w oddanych do ich dyspozycji pokojach u uczciwych przedsiębiorców, oszuści na bazarach odetchnęli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Podatkowa ściąga dla rządzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 11:20 To że się ze sobazgadzacie to nie znaczy że macie racje. Urząd podatkowy przed Leszkiem B. to była dopiero władza. Kogo chcieli to skasowali. Podatki wszystkie poprzednie władze obnizały 0d 40 do 19 procent. Zwalanie winy na Leszka B. i tamtent rząd za cokolwiek jest niemądre i nieuczciwe. Sprawdź jak długo rządził tamtan rząd i ile dokonał. Porównaj ile dokonał w gospodarce ten rząd przez dwa lata. I co? I tyle że nie rozwalił nic. Ale chyba nie tego wymagamy od rządzących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Podatkowa ściąga dla rządzących IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 11:28 Fakt , nie tego wymagamy. Ale nie martw się - przyjdą nowi i pewnie coś rozwalą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag "Żeby w pierwszym roku działalności nie ścigać za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 08:29 "Żeby w pierwszym roku działalności nie ścigać za pomyłki". Paranoja! To świadczy o poddaństwie przedsiębiorców, ich spaczonym już charakterze. W normalnych warunkach nikogo nie ściga się za pomyłki tylko mu pomaga, wyjaśnia. Ściga się ewidentnych oszustów. Nawet za komuny tak było. No ale wtedy nie było armii doradców podatkowych, adwokatów itd. A ustawy o pod. dochodowym i obrotowym miały po kilka stron, można było znać na pamięć. Każda mała działalność była opodatkowna na kartę lub ryczałt, co miesiąc urzędnik (tak, urzędnik!) sprawdzał czy ewidencja jest dobrze podliczona i wypisywał kwit do kasy. Kontrola trwała góra dzień (jeden dzień) bo koncentrowała się na sprawdzeniu, czy nie ma niezaewidencjonowanego towaru, a nie czy nie ma jakiegoś czeskiego błedu w deklaracji. Idźcie do min.Wilczka to wam przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: "Żeby w pierwszym roku działalności nie ściga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 10:31 No cóż, podatek od wartości dodanej (VAT) jest w każdym państwie UE. W żadnym też ta ustawa nie ma tylko kilku stron. Trzeba by zmienić dyrektywy Unijne w zakresie w jakim są dla nas obligatoryjne albo .. wystąpić z UE.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? gd Re: "Żeby w pierwszym roku działalności nie ściga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 10:34 No tak, za komuny to było fajnie.. Jasne... Przykładali domiar za "zewnętrznbe oznaki luksusu", ale w sumie - fajnie było... Urzędnicy pomagali podatnikom i generalnie luz .. Nie to co teraz. Może czas restaurować stary system? Tylko porownanie dzisiejszewj gospodarki z ówczesną , hm, dośc karkołomne. Odpowiedz Link Zgłoś
tewie60 Najpierw pzeswietlić Bochniarzową ! 04.10.07, 09:47 Niech Bochniarz i Mordasewicz najpierw oddadzą, co wyłudzili za pseudokonsultingi w czasach Buzka-Balcerowicza i odpowiedzą za doprowadzenie kodeksu pracy do jednego paragrafu: "... jak ci nie pasuje praca 12 godzin dziennie za 600 zł miesięcznie, to spie..j, na twoje miejsce czeka tysiąc bezrobotnych..." Na szczęście jakieś Lewiatany, czy inne Belzebuby mają teraz gó.. do gadania i tak powinno pozostać. Odpowiedz Link Zgłoś