Dodaj do ulubionych

mandaty ZDM za parkowanie

06.11.08, 23:50
Czy są na forum osoby, które nie opłaciły nakładanych przez ZDM mandatów za parkowanie bez biletu? Chciałbym zapytać jakie dalsze konsekwencje was spotkały. Dostałem mandat za parkowanie w miejscu gdzie nie było parkometru, bo było to miejsce z zakazem parkowania. Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: warszawiak Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.chello.pl 07.11.08, 00:10
      Mam nadzieję, że zapłacisz i nie popełnisz więcej tego błędu.
    • Gość: Zapłać ten mandat Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 02:19
      Lepiej zapłać ten mandat i nie powtarzaj błędu. Po co cwaniakować??? Jak sam
      potwierdzasz - był znak. Nie ustawiono go chyba ot tak sobie ale w jakimś
      celu... Z resztą nawet jeśli nie zauważyłeś znaku to nieznajomość przepisów nie
      zwalnia z ich przestrzegania...
      • Gość: Parkuje na trawnik Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.chello.pl 07.11.08, 08:14
        i na 98 % masz zrobione zdjęcie więc lepiej zapłać , bo potem będziesz sobie
        tylko w brodę pluł ,
        przedawnienie jest po 5 latach a odsetki rosną każdego dnia
        • radiomis Re: mandaty ZDM za parkowanie 07.11.08, 09:06
          przedawnienie jest po 5 latach. fakt.
          ale co sie przedawni to sie przedawni, prawda?
          nie place. ze starym samochodem sprzedalem pol schowka folijek z
          zoltym i czerwonym paskiem. z poprzednim samochodem to samo.
          Zaplacisz raz - beda Cie scigac.

          odsetki rosna kazdego dnia? a w jaki sposob sa naliczane? bo
          wypowiadasz sie, jakbys cos wiedzial :)
    • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.acn.waw.pl 07.11.08, 09:12
      Możesz to olać. Przedawnia się po 3 latach, odsetek nie ma, tylko koszty
      postępowania w kwocie 8 zł. Nie opłaca się płacić żadnych mandatów, chyba, że
      potrzebujesz kredyt gdzie musisz zanieść kwit o niezaleganiu.
      • Gość: warszawiak Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.chello.pl 07.11.08, 10:33
        Dobrych rad udzielili złodzieje. Nie płacenie mandatów jest złodziejstwem.
        • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 11:56
          Złodziejstwem jest przypieprzanie się tych gnojów Obsrańców Miejskich do
          parkowania w sytuacji, gdy nie ma gdzie parkować.
          • Gość: Warszawiak Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 12:40
            To jest prawo chłopcze.
            • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 16:38
              Takie prawo to wiesz, gdzie lata. Chłopcze.
              • dorsai68 Re: mandaty ZDM za parkowanie 07.11.08, 17:49
                za chwilę będziesz płakał, że jakiś sku...syn porysował ci samochód śrubokrętem, a jemu przeciez też "takie" prawo lata.
          • Gość: Gdak Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: 83.238.0.* 10.11.08, 12:54
            Jak nie ma gdzie parkować, to się nie parkuje.
            Dla człowieka o IQ trochę wyższym od IQ szympansa jest to jasne.


            • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.acn.waw.pl 11.11.08, 12:52
              G... prawda. Jak ktoś potrzebuje zaparkować, to parkuje, a psim obowiązkiem
              bandy urzędasów jest budować parkingi, a nie stawiać z dupy wzięte zakazy
              parkowania.
              • Gość: Gdak Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: 83.238.0.* 13.11.08, 16:53
                >a psim obowiązkiem
                > bandy urzędasów jest budować parkingi, a nie stawiać z dupy wzięte zakazy
                > parkowania.

                Tu się zgadzam, ale kto ma za to zapłacić? Jeśli inwestor wybuduje podziemny
                parking w dobrej lokalizacji i będzie pobierał opłaty za parkowanie to ta
                inwestycja się mu nie zwróci. Bo przy obecnej bierności SM i policji w sprawie
                nielegalnego parkowania ludzie zaparkują wszędzie - na chodniku, na części
                jezdni wyłączonej z ruchu, na trawniku lub na przystanku, ale nie zapłacą...:(

    • Gość: Moko Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 01:55
      Otóż to - święta racja. Pomstowanie na brak parkingów nie jest wytłumaczeniem
      dla niszczenia trawników i zastawiania chodników. W takim np. Berlinie jest
      więcej aut ale jakoś wszyscy mogą parkować gdzie należy. Niekoniecznie dlatego,
      że są słupki (w wielu miejscach ich nie ma) ale dlatego, że miasto nie jest
      dżunglą i obowiązują w nim ZASADY. Poza tym ściągalność mandatów jest w DE b.
      wysoka a każdy boi się, że mu służby miejskie odholują auto, które będzie musiał
      "wykupić" za kilkaset EUR.

      Zapłać ten mandat - parkuj w miejscach do tego przeznaczonych. Trochę ruchu
      dobrze ci zrobi... Nie podoba ci się Warszawa i jej niedogodności - wracaj do
      siebie...
    • Gość: Moko Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 00:55
      I dlatego przez takich poj... jak ty szerzy się anarchia. Parkujesz na miejscach
      dla inwalidów, na wjazdach itp???!!! Jeśli tak to jak najszybciej powinni wlepić
      ci nie tylko mandat ale i zniszczyć twojego grata...

      Jakoś w Berlinie też jest problem a nikt nie parkuje na chodnikach ani tam gdzie
      nie wolno... Nawet w starych dzielnicach, gdzie o garażach podziemnych pod
      domami można sobie tylko pomarzyć... Kwestia kultury i skuteczności służb
      miejskich. Ale cóż wymagać od N A P Ł Y W U !!!
      • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 12:20
        Morda w kubeł, buraku z Zielonki.
        • Gość: Moko Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 19:15
          Co - XXX - twoje kompleksy a propos pochodzenia się odzywają? Widzisz - ja na
          ten temat nie będę dyskutował. Od kilku ładnych pokoleń mieszkam w Wawie.
          Mieszkali tu też moi pradziadkowie. Traktuję to jako coś zwykłego. No tak
          pier... NAPŁYWIE - prawda o twoim pochodzeniu boli :P
          • Gość: Anty xxxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.chello.pl 13.11.08, 20:11
            Wieśniak zawsze będzie wieśniakiem
            Nawet jeśli kupi calutką Warszawę na własność ogrodzi się murem to zawsze mu ta
            słoma z buta wyjdzie !!!
            Napływie wróć do domu .

            Napływ = Jednostka z poza byłego woj Stołecznego !!!!
            • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 15:38

              > Napływ = Jednostka z poza byłego woj Stołecznego !!!!

              No to lepszy "napływ" z Krakowa, Poznania czy Łodzi niż wy - wsioki spod Grójca.
          • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.08, 15:37
            Kompleksy? Wobec kogo - takich wsiórów i buraków jak ty? Chyba się z fiutem na
            łby pozamieniałeś, durniu.
        • Gość: bartek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 20:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: liber Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: 207.45.249.* 13.11.08, 16:43
        Gość portalu: Moko napisał(a):

        "przez takich poj... jak ty szerzy się anarchia"
        " jak najszybciej powinni wlepić ci nie tylko mandat ale i zniszczyć
        twojego grata..."
        Niszczenie czyjegoś mienia jako samosąd za złe parkowanie, to nie
        anarchia?
    • radzio_z Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warszawie. 02.10.09, 08:41
      Mam doświadczenia w tej materii. Nie płaciłem w Szczecinie, nie
      płace i w Warszawie. Zresztą w Szczecinie nikt tych mandatów nie
      płacił, gdyż trwała ogólna dyskusja czy taka forma dostarczenia
      mandatów jest legalna. Kilka lat temu jakiś tam organ uznał, że jest
      legalna i wtedy Szczecińskie SPP (Strefa Płatnego Parkowania)
      ruszyła z wezwaniami do zapłaty zaległych mandatów. Takie wezwanie
      dostałem również ja z prośbą o uregulowanie mandatów wystawionych od
      3 miesięcy do 5 lat wstecz.

      Tu należy wiedzieć o kilku rzeczach. Po pierwsze nieopłacony postój
      w strefie płatnego parkowania to wykroczenie, takie samo jak np.
      przekroczenie dopuszczalnej prędkości. Zgodnie z prawem za
      wykroczenie ponosi odpowiedzialność jego sprawca, któremu uda się
      bezspornie udowodnić jego winę. Owszem w przypadku wszystkich
      wykroczeń drogowych pierwsze podejrzenie zawsze pada na właściciela
      pojazdu, który jeśli nie przyznaje się do winy ma obowiązek wskazać
      kto użytkował jego pojazd w danym momencie.

      Tu pierwsze ułatwienie spotyka nas gdy nasz podaj jest jedynie naszą
      współwłasnością. Zgodnie z prawem do korzystania z pojazdu ma każdy
      z współwłaścicieli, bez konieczności informowania o tym drugiego
      współwłaściciela.

      Jeśli jesteśmy jedynym właścicielem pojazdu, sprawa również nie jest
      tragiczna, bo mamy prawo dowolnie użyczać nasz pojazd innym członkom
      rodziny, znajomym itp., nie mamy przy tym obowiązku prowadzenia
      karty pojazdu.

      Cały sekret polega na tym że w większości przypadków wezwanie do
      zapłaty do właściciela wysyłane jest po upływie wielu miesięcy jeśli
      nie kilku lat. W takich sytuacjach z przepisu nakazującemu
      właścicielowi wskazać kto kierował jego pojazdem w danym dniu, robi
      się martwy przepis, bo przed każdym sądem bez trudu udowodnimy, że
      nie pamiętamy kto używał naszego samochodu pól, rok czy półtora roku
      temu. W takim wypadku właściciel ma obowiązek wskazać krąg osób,
      które mogły (co nie znaczy że danego dnia) prowadzić nasz pojazd.
      Dobrym dopiskiem jest "ponadto samochód był wielokrotnie
      serwisowany, niekiedy przez okres kilku dni". W tym wypadku to organ
      ścigający ma obowiązek przeprowadzić dochodzenie i bezspornie
      ustalić kto w danym dniu kierował naszym samochodem. Jeśli takich
      dowodów nie uda się znaleźć musi umorzyć postępowanie ze względu na
      nie wykrycie sprawców.

      Oczywiście nawet tak logiczne wytłumaczenie, może nie być
      wystarczające bez podparcia się odpowiednimi przepisami. Mi w
      napisaniu pisma pomógł znajomy prawnik który wstawił kilka
      paragrafów. Od 3 ponad 3 lat już nikt nie próbuje się do mnie o te
      mandaty upominać

      Na dokładkę należy pamiętać o kilku elementach. Po pierwsze nie mamy
      co sie martwić rosnącymi odsetkami. Aby zacząć naliczać nam karne
      odsetki, musimy zostać skutecznie powiadomieni o konieczności
      zapłaty. Mandat wsadzony za szybę, który może wyjąć każdy przed
      przybyciem do pojazdu osoby używającej dany pojazd lub który może
      nigdy nie zostać dostarczony do właściciela pojazdu przez osobę,
      która pożyczyła pojazd w danym dniu nie jest skutecznym
      powiadomieniem. Nie ma na nim żadnego podpisu, nie ma wiec dowodu ze
      ktokolwiek o nim cos wiedział. Skutecznym zawiadomieniem jest
      dopiero wezwanie wysłane listem poleconym, ale w tym wypadku
      postępujemy jak powyżej.

      Po drugie, przyrządy, które służą do pomiaru, który to pomiar
      później ma być dowodem naszego wykroczenia muszą być certyfikowane i
      homologowane. Tak jest z fotorafarami, czy też powszechnie
      znanymi "suszarkami". Przykładu działania tych przepisów nie trzeba
      szukać długo, bo okazało się, że stosowane przez policje "suszarki"
      są homologowane do pracy do -20 stopni Celsjusza. Problem zaczął się
      gdy w niektóre dni w niektórych rejonach polski w ostatnią zimę
      temperatura spadała poniżej -20 stopni. Okazało się, że pomiar
      wykonany w takich warunkach tymi urządzeniami nie może być dowodem w
      sprawie. Nie ma dowodu nie ma winnego.

      Domyślam się, że urządzenia na których drukowane są mandaty są
      certyfikowane. Jest na nim data, godzina wystawienia mandatu oraz
      marka oraz nr rejestracyjny pojazdu. Wszystko OK, ale co to za dowód
      skoro dane pojazdu wpisuje kontroler. Może przecież wpisać mój numer
      z głowy, bo akurat przejeżdżałem w pobliżu. A może sypiam z jego
      żoną i robi to złośliwie, aby wpędzić mnie w kłopoty. Jedynie
      zeznanie funkcjonariusza służb mundurowych jest traktowane jako
      bardziej wiarygodne, ze względu na składaną przez nich przysięgę i
      funkcję publiczną. Kontroler strefy to taki sam człowiek jak i ja,
      więc jego zeznania kontra moje zeznania = brak możliwości
      bezspornego ustalenia sprawcy.

      Fakt, kontrolerzy wykonują zdjęcie pojazdu. Tyle że już sam aparat
      raczej nie jest urządzeniem certyfikowany i homologowanym. Można w
      nim dowolnie zmienić datę i godzinę, aby sfałszować faktyczną datę
      wykonania zdjęcia. Ktoś mi pokaże zdjęcie ze twierdząc ze zostało
      wykonane np. w środę a ja mogę twierdzić ze owszem bywam w tych
      okolicach ale tylko w soboty gdy strefa płatnego parkowania nie
      obowiązuje. Data utworzenia pliku... widać kontroler umyślnie
      zmienił datę w aparacie robiąc to zdjęcie, a druczek wydrukował
      później w dzień powszedni (który nigdy nie dotarł do moich rąk), aby
      narobić mi problemów.

      Nauczymy się korzystać z naszych praw:)

      Owszem wszystkie te tłumaczenia brzmią tak samo wiarygodnie jak
      tłumaczenia posła prowadzącego samochód zatrzymanego przez patrol
      policji który zataczał się "bo była to nieprawidłowa reakcja
      organizmu na leki" a czuć było od niego alkoholem "bo płyn od
      spryskiwacza rozlał mu się po rekach". Skoro elita daje nam taki
      przykład, uczmy się od nich.

      Na szczęście w naszym kraju obwiązuje domniemanie niewinności, więc
      jeśli jakiś wątpliwości nie uda się jednoznacznie wyjaśnić, należy
      je rozstrzygać na korzyść oskarżonego.
      • yavorius Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza 02.10.09, 09:01
        Za długie. Pojąłem tylko tyle, że jesteś oszustem.
        • radzio_z Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza 02.10.09, 10:55
          Oszustem... a bo niby państwo i miasto w którym mieszkamy jest
          strasznie uczciwe? Bo ludzie którzy nami rządzą i powinni
          reprezentować nasze interesy są krystaliczni?

          Płace grube pieniądze podatku drogowego i od 20 lat słysze oszustwa
          na temat tego po jakich autostradach dane mi bedzie niedługo
          jeździć. Lata mijają a autostrad jak nie było tak nie ma, a te a za
          które są trzeba płacić. Mostu północnego jak nie było tak nie ma. Są
          za to dziury na których rozwalam sobie zawieszenie i za to też muszę
          zapłacić ze swoich pieniędzy. Jeśli wpadnę w dziurę i mocno uszkodzę
          auto to standardowa odpowiedź zarządcy drogi to odmowa wypłaty
          odszkodowania. Widomo że tylko nieliczni zdecydują się na drogę
          sądową w walce o kilkaset czy 1-2 tys pln.

          Z płaconego przezemnie podatku drogowego łata się dziurę budżetową,
          a pieniądze moich podatków idą na górnicze emerytury i świadczenia
          dla rolników którzy nie płacą składek. Jak dla mnie węgiel
          moglibyśmy sprowadzać z RPA (było by taniej niż wydobywać go u nas),
          ale o zdanie czy chce do tego dopłacać nikt mnie nie pyta - czuję
          sie oszukiwany.

          Chce czy nie chce musze płacić ubezpieczenie zdrowotne, ale w ramach
          tego państwo daje mi szpitale w który warunki są gorsze niż w
          więzieniu, badania specjalistyczne na które musze czekać miesiącami,
          dentyste który w ramach ubezpieczenia wyleczy mi zęby do czwórki i
          pchając w niego amalgamat. Dodam jeszcze mój pracodawca wykupuje mi
          świadczenia medyczne w prywatnej służbie zdrowia więc nie potrzebuje
          ubezpieczenia publicznego, ale nie mam wyboru, musze na nie płacić.
          Też czuje się oszukany.

          Nie spujne prawo skarbowe. W większości sytuacji gdy to ja mam
          zapłacić jakiś podatek to dany przepis działa w taki własnie sposób,
          ale gdy zachodzi sytuacja odwrotna i teoretycznie miałbym prawo
          sobie coś odliczyć lub skarbówka musiałaby mi cos zwrócić, to ten
          sam przepis interpretuje sie inaczej. Oczywiście urzednik nie ponosi
          odpowiedzialności za swoje decyzje. Też czuje się oszukany.

          O dziesiątkach polityków którzy łamali przez siebie uchwalane prawo
          nie wspomne. Też czuje się oszukany.

          Ja nie jestem oszustem. Ja tylko dostosowuje się do pastwa w którym
          przyszło mi żyć. Gdyby państwo było uczciwe wobec mnie, ja byłbym
          uczciwy wobec pastwa.

          Nie wspomne o tym ze chodniki czy miejsca parkingowe w miejście są
          utworzone i utrzymywane z moich podatków a wielokrotne pobieranie
          opłaty za tą samą rzecz jest nielegalne. Też czuje się oszukany.
        • radzio_z Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza 02.10.09, 11:14
          Tak na marginesie to może jednak trzeba było przeczytać całość przed
          wygłaszaniem opinii. Widze jednak ze należysz do pokolenia SMS...
          czytasz tylko pierwsze 160 znaków.
          • tom.krakus Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza 02.10.09, 12:34
            > Widze jednak ze należysz do pokolenia SMS..
            Może i tak. A ty za grafomanem i oszustem.
            • radzio_z Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza 02.10.09, 12:52
              Mylisz pojęcia kolego, bo okreslenie grafomaii używa sie do twórców
              literackich.

              Problem, a raczej jego rozwiązanie jest zawiłe więc wymagało ono
              opisania go w takim wymiarze a nie innym.

              Nie jestem oszustem, tylko osobą zaradną. Poza tym jak pisałem...
              skoro moje państwo nie jest uczciwe wobec mnie jaki ja mam obowiązek
              być uczciwy wobec państwa.
        • Gość: Gunio Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza IP: 81.210.86.* 05.02.10, 10:14
          Jak on jest oszustem to Ty jesteś debilem.
          Dziury w drogach, parkingi zaśnieżone. Ja mogę zapłacić im za to parkowanie ale
          oni zwrócą mi na nowe sprzęgło, remont zawieszenia oraz pozostałe uszkodzenia.
          Ja płacę tutaj podatki i mam prawo wymagać stanu dróg. Płacę za parking to niech
          to będzie parking a nie zaspa.

          I nie wyjeżdżajcie z tekstami o oszustach, użytkownicy ZTM...

      • sammler Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza 03.10.09, 22:55
        Potwierdzam, jesteś oszustem. Coś takiego jak przestrzeganie prawa czy honor
        jest ci zupełnie obce, prawda? I jeszcze się obnosisz z tym publicznie...

        S.
        • radzio_z Re: Nie płaciełem w Szczecinie nie płace w Warsza 13.10.09, 08:04
          Jakim oszustem? Gdy patrzę na swojego PIT-a tylko utwierdzam się w
          przekonaniu że to miejsce parkingowe mi się należy bo ja już za nie
          zapłaciłem. Dużo zarabiam, dużo jeżdżę więc płacę duże podatki.
          Państwo nic mi nie daje. Ja płacę cięzkie podatki za to z czego w
          tym kraju korzystam.

          To państwo polskie jest oszustem wymagając podwójnej zapłaty a
          niektóre rzeczy, co jest niezgodne z prawem.

          Ja jestem krystalicznie uczciwy.
    • Gość: józio Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 10:01
      Akurat dzisiaj pod szkołą przy ul.Kwatery Głównej straż miejska przyczepiła się
      do samochodów rodziców odwożących dzieci do szkoły. Ulica jest bzdurnie
      oznakowana, jest wprawdzie zakaz zatrzymywania, ale ustawiony tylko z jednej
      strony, podczas gdy parkujący po tej stronie podjeżdżają akurat z drugiej.
      Najbardziej wkurza mnie fakt, że straż miejska ustawiła swojego citroena na
      trawniku i dopiero zajęła się zaparkowanymi autami. Czy to głupota, czy
      bezgraniczna arogancja??? Zresztą w takim akurat miejscu, gdzie rodzice odwożą
      dzieci do szkoły i ciasno jest tylko przez ostatni kwadrans przed ósmą wszelkie
      ograniczenia są po prostu niepotrzebne. Ponadto niedawno trwał tam remont i całą
      ulicę właśnie tuż przed ósmą blokowała ciężarówka, albo koparka i obecna wówczas
      na miejscu straż miejska nic nie robiła, żeby umożliwić przejazd, nawet pomimo
      zwróconej im uwagi. To po co jest ta straż miejska? Tylko po to, by utrudniać
      życie warszawiakom?
    • Gość: karola Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.se.com.pl 02.10.09, 10:19
      Dostawałam takie mandaty na ul. Niecałej w Warszawie. Wszystkie wylądowały w
      koszu. Zresztą wydaje mi się, że mandat powinien byc wystawiony z paragrafu o
      parkownaiu w miejscu niedozwolonym a nie braku opłaty za parkowanie.
      • Gość: xxx Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 10:26
        > To po co jest ta straż miejska? Tylko po to, by utrudniać
        > życie warszawiakom?

        Srasz Miejska jest po nic. Należy wywieźć na taczkach tę bezużyteczną bandę, a
        za kasę marnowaną na ich utrzymanie budować parkingi podziemne.
    • Gość: bardu Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 10:48
      Mój znajomy zamiast zwrotu podatku z US dostał list z informacją, że te
      pieniądze zostały przejęte na poczet kar za złe parkowanie. Tak więc nie zawsze
      się mandaty przedawniają.
      • radzio_z Re: mandaty ZDM za parkowanie 02.10.09, 11:15
        Współwłasność rozwiązuje ten problem. Bo któremu z współwłaścicieli
        zająć zwrot? Może po połowie wartości mandatów. Ale przecież może
        autem jeździ tylko jeden. Ale który?:)
    • Gość: Ania Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.aster.pl 02.10.09, 17:15
      Macie problem z tymi mandatami...W Gabonie można dostać mandat za
      nadmierne zużywanie asfaltu przez kierowcę krążącego zbyt długo
      wokół ronda. U nas jeszcze nie jest tak źle...
      • Gość: smutny Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.09, 21:28
        ja nie płacilem mandatow i to sie skonczylo zle... :( nie zaplacilem 3 mandatow za parkowanie za 4-rtym razem zalozyli mi blokade oczywiscie zadzwonielm zdieli blokade dostalem mandat 50zl + 100zl za zdjecie blokady za 5-tym raze samochod odbieralem z parkingu SM w BLUE CITY i kosztowalo mnie to 4x50zl + 100 zl zdjecie blokady, odcholowanie samochodu w cenie 450zl wiec wszystko mnie kosztowalo 750zl

        UWAGA!!! NIE WYDADZA SAMOCHODU JEZELI NIE ZAPLACICIE NA MIEJSCU
        • radzio_z Re: mandaty ZDM za parkowanie 03.10.09, 11:45
          Ja mam już kilkanaście mandatów i jeszcze mi blokady nie założyli.

          Z tego co słyszałem jednak przestrzegam przed samodzielnym
          ściąganiem blokady. Ponoć kończy się to nawet wyrokiem w zawieszeniu
          i oczywiście na 10 lat trafia się do rejestru osób skazanych. Mało
          fajna sprawa. Oczywiście jeśli ktoś udowodni mi ze to ja ściągnałem
          sobie blokade, bo przecież mógł "ukraść" ją jakiś zbieracz złomu, a
          ja gdy przyszedłem do samochodu to żadnej blokady nie widzialem ...
          prawda:)?
          • Gość: arek Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: 199.67.203.* 20.10.09, 12:52
            Ok ja mam 40 mandatow nie zaplaconych i przyszlo mi wlasnie
            powiadomienie o zaplacie. Nie zamierzam placic oczywiscie natomiast
            ZDM straszny w liscie obciazeniem kosztow postepowania- pytanie
            jakie sa to koszty? O ile wiem to od kar nie ma odsetek czy to
            prawda? Teraz pytanie czy aby zasadzic egzekucje konieczna jest
            sprawa sadowa?


            Co do wszystkich moralistow- ja parkowalem prawidlowo tylko nie
            placilem. Coz praca w centrum wawy ma swoje minusy a parkowac nie ma
            gdzie- ZDM np nie udostepnia zadnej formy abonamentu dla pracujacych
            w centrum, o systemach park and drive mozna zapomniec, parkingow jak
            na lekarstwo albo w cenie 800 zl miesiecznie, mamy jedna nitke
            metra. Jesli nawet przyjdzie mi zaplacic to bedzie to o wiele nizsza
            kwota niz gdybym codziennie placil 25 zl za mozliwosc zaparkowania w
            miejscu w ktorym pracuje.
            • Gość: w Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 13:03
              > Coz praca w centrum wawy ma swoje minusy a parkowac nie ma
              > gdzie

              Ciekawe, bo napisałeś że parkowałeś...

              Świetny argument usprawiedliwiający kradzież.
              • Gość: arek Re: mandaty ZDM za parkowanie IP: 199.67.203.* 20.10.09, 16:09
                heh skrot myslowy - nie ma gdzie parkowac za free albo inaczej
                mowiac parkingi za free sa cale zapchane- po co mam zajmowac tam
                miejsce skoro na niby platnych miejscach jest zawsze duzo miejsca
                wolnego.
    • Gość: xxx Olewam mandaty IP: *.acn.waw.pl 02.10.09, 21:23
      zwłaszcza te za parkowanie i czasem jak się zdarzy z bydłowozu za jazdę bez
      biletu (nigdy nie kasuję biletu w bydłowozach). I jakoś nigdy się nie zdarzyło,
      żeby dali radę ściągnąć. Z podatku też nie mogą, bo zawsze mam dopłaty.
      Generalnie mogą mi skoczyć.
      • Gość: licho Re: Olewam mandaty IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.09, 19:09
        > zwłaszcza te za parkowanie i czasem jak się zdarzy z bydłowozu za
        jazdę bez
        > biletu (nigdy nie kasuję biletu w bydłowozach).

        Rzeczywiście jest się czym chwalić.

        A swoją drogą, stać cię na samochód, a nie stać na parking?
        • Gość: xxx Re: Olewam mandaty IP: *.acn.waw.pl 03.10.09, 21:56

          > A swoją drogą, stać cię na samochód, a nie stać na parking?

          Stać na parkingi, tylko po co płacić, jak i tak nie mogą tego wyegzekwować? Na
          abonament RTV też mnie stać, chłe, chłe, chłe...
    • zapijaczony_ryj ja parę lat temu dwa takie podarłem i wyrzuciłem 20.10.09, 16:17
      do kosza.W tej chwili to się już przedawniło. Nikt mnie nie niepokoił.
      Jednakże wtedy jeszcze nie było takiek komputeryzacji jak teraz.
      Teraz to podobno z podatku ściągają przez skarbówkę
      • Gość: Maciek Re: ja parę lat temu dwa takie podarłem i wyrzuci IP: *.aster.pl 18.01.10, 17:47
        Jeśli mógłbym prośić użytkownika radio o kontakt do Ciebie na meila:
        dwiescieprocent@gmail.com . Może umiał byś mi troszkę pomóc w wypadku gdy
        przyjdzie jakaś łajza do mnie po mandaty.

        Sytuacja u mnie wygląda tak, że wynajmuje mieszkanie w wwa. Niestety pod blokiem
        w którym mieszkam parking mam płatny, a o abonamencie mogę zapomnieć. Staram się
        zostawiać samochód w centrum H w którym pracuję, ale nie zawsze jest to możliwe.
        Także parę mandatów już mi wsadzili. Jak narazie nikogo nie było, a ja żadnego
        nie oplaciłem ale...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka