Dodaj do ulubionych

Rosyjska gospodarka na znieczuleniu

02.03.08, 22:26
obserwacje na temat przeszlosci sluszne - ale prognozy zakladajace spadek cen
surowcow - raczej watpliwe
Obserwuj wątek
    • eva15 Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 02.03.08, 22:35
      " Obecnie uzależnienie ekonomiczne Rosji od ropy naftowej jest
      większe niż kiedykolwiek, a perspektywy nie są zbyt optymistyczne -
      spowalniająca gospodarka światowa oznacza, że ceny surowców mogą co
      najmniej przestać rosnąć."

      Oooo, to dramat dla Rosji okrutny. Gdy ceny spadną do poziomu 25-30
      dol (pożartować można), jak na początku 1. kadencji Putina, to
      wzrost PKB spadnie z obecnych 7% do 10% w 2000r (cytuję te dane za
      mądrą autorka).

      "Gdy Putin doszedł do władzy, sytuacja była wyjątkowo korzystna".

      Aaaaa... A to pani już dziękujemy, gekonom i innym zigzaurom
      niepotrzebna jest kolejna konkurencja. Takich mądrych inaczej jest
      już i tak w Polsce na pęczki i to jej największy problem.


      • eva15 Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 02.03.08, 22:37

        Wszelkim bystrzakom wyjaśniam, że 10% to więcej niż 7%.
      • bush_w_wodzie Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 02.03.08, 22:41
        eva15 napisała:

        > " Obecnie uzależnienie ekonomiczne Rosji od ropy naftowej jest
        > większe niż kiedykolwiek, a perspektywy nie są zbyt optymistyczne -
        > spowalniająca gospodarka światowa oznacza, że ceny surowców mogą co
        > najmniej przestać rosnąć."
        >
        > Oooo, to dramat dla Rosji okrutny. Gdy ceny spadną do poziomu 25-30
        > dol (pożartować można), jak na początku 1. kadencji Putina, to
        > wzrost PKB spadnie z obecnych 7% do 10% w 2000r (cytuję te dane za
        > mądrą autorka).
        >

        he he he. to jakies nieporozumienie. jesli jakis kraj wypracowuje polowe pkb
        poprzez eksport surowcow - to dla _zmiany_ pkb takiego kraju wazna jest _zmiana_
        ceny surowcow. 30 usd za barylke to wszak poltora raza tyle co 20 usd za
        barylke... ale 3 razy mniej niz 90 usd za barylke

        dlatego wzrost z 20 do 30 usd mogl dac rosji potezny impuls wzrostowy - tak jak
        spadek ze 100 usd za barylke do 30 usd zrobilby z rosji bankruta
        • eva15 Mity o rosyjskiej gospodarce 02.03.08, 23:19
          Po 1. O ile wiem, ceny za ropę na pocz. wieku były stabilne, mimo to
          PKB Rosji wzrastał ponoć o 10% rocznie.
          Po 2. gadanie o wzroście cen ropy BEZ uwzględnienia ogromnego
          wzrostu wartości rubla jest tzw. austriackim gadaniem o niczym.
          Po 3. nawet taki flagowy propagandzista GW jak pół-ZBiRa twierdzi:
          "Naukowcy przyznali jednak, że z 7 proc. wzrostu PKB, jaki Rosja
          osiągnęła w zeszłym roku, tylko 2 proc. zawdzięcza wzrostowi cen
          paliw na rynkach światowych. Pozostałe 5 proc. wypracowały inne
          branże".
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80292,4978486.html


          GW powinna uważać. Propaganda powinna być bardziej spójna i logiczna.
          • bush_w_wodzie Re: Mity o rosyjskiej gospodarce 02.03.08, 23:43
            eva15 napisała:

            > Po 1. O ile wiem, ceny za ropę na pocz. wieku były stabilne, mimo to
            > PKB Rosji wzrastał ponoć o 10% rocznie.

            year..price/bbl price/bbl inflation adjusted (2007)
            1990 23.19 37.17
            1991 20.20 31.15
            1992 19.25 28.81
            1993 16.75 24.36
            1994 15.66 22.19
            1995 16.75 23.09
            1996 20.46 27.38
            1997 18.64 24.40
            1998 11.91 15.35
            1999 16.56 20.83
            2000 27.39 33.39
            2001 23.00 27.29
            2002 22.81 26.61
            2003 27.69 31.62
            2004 37.66 41.84
            2005 50.04 53.77
            2006 58.30 60.73
            2007 64.20 64.92

            widac trzy duze skoki: 1998-2000: 11--> 27!
            2003-->2005 27--> 50 i 2007-2008: 65--> 100 (na razie)

            > Po 2. gadanie o wzroście cen ropy BEZ uwzględnienia ogromnego
            > wzrostu wartości rubla jest tzw. austriackim gadaniem o niczym.



            wzrost kursu rubla jest prosta pochodna wzrostu cen ropy i gazu. po prostu rosja
            ma dzieki wysokim cenom surowcow nadwyzki handlowe. nie myl skutku z przyczyna



            > Po 3. nawet taki flagowy propagandzista GW jak pół-ZBiRa twierdzi:
            > "Naukowcy przyznali jednak, że z 7 proc. wzrostu PKB, jaki Rosja
            > osiągnęła w zeszłym roku, tylko 2 proc. zawdzięcza wzrostowi cen
            > paliw na rynkach światowych. Pozostałe 5 proc. wypracowały inne
            > branże".


            1) jest cos takiego jak efekt mnoznikowy. wplywy z eskportu surowcow maja
            dodatkowy efekt stymulujacy gospodarke

            2) zmiana sredniej ceny barylki 2006-2007 byla stosunkowo niewielka:
            58-> 64 usd/bbl. to tylko 10%. stad tak niewielka komponenta surowcowa we
            wzroscie pkb rosji ad 2007. zwlaszcza ze dzialal jeszcze efekt mnoznkiowy z lat
            poprzednich


            > GW powinna uważać. Propaganda powinna być bardziej spójna i logiczna.


            surowcowa baza wzostu gospodarczego rosji to nie jest propaganda tylko
            powszechnie znany fakt
            • eva15 Re: Mity o rosyjskiej gospodarce 03.03.08, 00:02

              Ciekawa statystyka, wynika z niej, że ceny ropy spadły w 2001 i 2002
              znacznie w porównaiu z 2000r. A gospodarka jak rosła tak rosła, bo
              przecież rosła cały czas nieprzerwanie odkąd władzę objął Putin.
              Ropa skoczyła znacznie w górę dopiero, gdy pomógł jej poczciwiec
              Bush atakiem na Irak w lactach następnych dzięki postępującej
              demokratyzacji Iraku.

              Gdzie piszę, co jest skutkiem a co przyczyną? Gdzie coś mylę? Piszę
              jedynie, że skok kursu zmienia obraz, a pani autorka ani myślała to
              uwzględnić, bo by jej do przyjętej tezy nie pasowało.

              Oczywiście, że jest efekt mnożnikowy. Prawdą jest także, że surowce
              są silną bazą rosyjskiej gospodarki. Ale jest myślenie, że jedyną i
              że tak na zawsze zostanie jest mocno naiwne. 2 lata temu CEBIT-
              największe targi IT - został poświęcony Rosji ze wzgl. na jej
              ogromny wkład w rozwój światowego IT i szybko rosnące firmy córki
              firm rosyjskich na Zachodzie, gł. w Niemczech. To TEZ są fakty.
              • bush_w_wodzie Re: Mity o rosyjskiej gospodarce 03.03.08, 00:26
                eva15 napisała:

                >
                > Ciekawa statystyka, wynika z niej, że ceny ropy spadły w 2001 i 2002
                > znacznie w porównaiu z 2000r. A gospodarka jak rosła tak rosła, bo
                > przecież rosła cały czas nieprzerwanie odkąd władzę objął Putin.


                gospodarka rosyjska rosla w tych latach znacznie wolniej wzrost realnego gdp
                obnizyl sie z 10% do 5% a w parytecie sily nabywczej pooc wrecz spadal...

                www.indexmundi.com/russia/gdp_(purchasing_power_parity).html




                > Ropa skoczyła znacznie w górę dopiero, gdy pomógł jej poczciwiec
                > Bush atakiem na Irak w lactach następnych dzięki postępującej
                > demokratyzacji Iraku.


                nie przecze ze bush to kara za grzechy dla amerykanow i reszty swiata przy okazji


                >
                > Gdzie piszę, co jest skutkiem a co przyczyną? Gdzie coś mylę? Piszę
                > jedynie, że skok kursu zmienia obraz, a pani autorka ani myślała to
                > uwzględnić, bo by jej do przyjętej tezy nie pasowało.
                >

                skok kursu jest prosta pochodna zmiany cen surowcow. w analizie jest wiec
                kwestia zupelnie wtorna


                > Oczywiście, że jest efekt mnożnikowy. Prawdą jest także, że surowce
                > są silną bazą rosyjskiej gospodarki. Ale jest myślenie, że jedyną i
                > że tak na zawsze zostanie jest mocno naiwne.


                zapewne. ale teza artykulu jest silna zaleznosc gospodarki rosji od cen surowcow.


                > 2 lata temu CEBIT-
                > największe targi IT - został poświęcony Rosji ze wzgl. na jej
                > ogromny wkład w rozwój światowego IT i szybko rosnące firmy córki
                > firm rosyjskich na Zachodzie, gł. w Niemczech. To TEZ są fakty.


                jaki jest udzial firm rosyjskich w swiatowym rynku it?
                zeby bylo jasne - cieszylbym sie ogromnie gdyby w rosji rozwijaly sie nowoczesne
                prywatne firmy przemyslowe i uslugowe. to konieczny warunek by ten kraj znormalnial
                • hohlik3 Re: Mity o rosyjskiej gospodarce 03.03.08, 00:54
                  Proponuje sprawdzic ponizsze linki co do trendow i kierunkow zmian w rosyjskiej ekonomii, zagadnienie bardzo ciekawe, choc przyznam ze wysokie ceny na rope to wiksze utrapienie niz dobrodziejswo, pierwsze symptomy holenderskiej horoby sa widoczne
              • Gość: kacap_z_moskwy Re: Mity o rosyjskiej gospodarce IP: *.pppoe.mtu-net.ru 03.03.08, 01:59
                Ewo, jeszcze jedno mi sie nie podobalo w tekscie. Ze na export nie pracuja. Ale wlasnie czytalem u nas, ze rynek pochlania prawie wszystko. Pokazywali niektore fabryki co maja export. To nawet oni chca wiecej sprzedawac u nas. Bo ceny u nas sa wyzsze. Ale tez jest tak, ze export wyrobow koncowych rosnie. Airbus i Boening rozmiescili zamowienia na mlrd $. Amerykanie kupuja duzo ciego dla kosmosu. A to sa przeciez nie surowce. Rosja buduje zagranica nuklearne stacje. To tez export przeciez. A na export odzierzy poczekamy. Bo nasz rynek nie jest jeszcze nasycony.

                Teraz TRUDNO znalezc cos, nie zrobionego w Rosji. Nawet jak towar z marka zachodnia, naiczesciej jest zrobiony w Rosji. Samochodow firm zachodnich u nas buduja (nie montuja, montowni nie licze) wiecej niz w Polsce, ktora tak sie sczyczi tym. A beda jeszcze wiecej. Nawet wspomniany butiki Hugo Boss chyba maja polowe produkowane w Rosji... Ale rynek jest teraz ogromny. Tych ze samochodow kupujemy tyle, ze stalismy juz 3 rynkiem w Europie. Rosnie u nas rynek i malych przeciembiorstw. I za putina rozne maly firmy wyrosli jak po deszczu. Ludzie zarabija swiadczac rozne uslugi.

                Co by nie pisali rozni eksperci, poprostu naiczesciej nie widza co sie dzieje. Ja sam niekedy jestem przerazony zmianami w malych dalekich miasteczkach. Bylem nie tak dawno w jednym. Przed tym widzialem go rowno rok temu. Centrum go nie poznalem. Odnowili, pootwerali kawiarni, normalny hotelik, odrestaurowana Cerkiew... Drogi naprawili, choc to robia u nas juz w samym koncu :) I to bez dotacii z EU czy US :)
                • Gość: xyz Re: Mity o rosyjskiej gospodarce IP: *.85-237-167.tkchopin.pl 03.03.08, 02:06
                  Gość portalu: kacap_z_moskwy napisał(a):

                  >Rosnie u nas rynek i malych przeciembiorstw. I za putina rozne maly > firmy
                  wyrosli jak po deszczu.
                  > Ludzie zarabi
                  > ja swiadczac rozne uslugi.


                  Znajomy Rosjanin mówił mi coś dokładnie odwrotnego , " że mały biznes nie ma
                  szans ".
                  Nie wiem teraz komu wierzyć...
                  • eva15 Re: Mity o rosyjskiej gospodarce 03.03.08, 18:24
                    Może akurat źle trafił, ma zły profil albo miejscowość jest
                    niekorzystna dla jego biznesu, nie wiem, przyczyn do narzekania może
                    być wiele. Ale statystyk to nie zmieni, małych i średnich firm w
                    Rosji przybywa, rosną obe szybciej niż w Polsce ze wzgl. na tzw.
                    economy of scale, rynek jest dużo większy i chłonny. Sama znam
                    Rosjan odwiedzających moich znajowmych od kilku lat na Zachodzie i
                    jeżdżących razem z nimi na luksusowe (w b. dobrych hotelach) urlopy
                    narciarskie do Szwajcarii. To przedsiębiorcy dość małych firm,
                    takich do 20 zatrudnionych. Naprawdę wiedzie im się, licząc w euro,
                    świetnie (faktem jest, że są z rozwojowej IT branży), mają kasę,
                    tryskają optymizmem i chwalą Putina. Wiary w przyszłość mają ci
                    ludzie więcej niż podobni przedsiębiorcy na Zachodzie.
                • eva15 Re: Mity o rosyjskiej gospodarce 03.03.08, 18:25

                  Np właśnie. Z różnych reportaży widać powoli, że poprawa sytuacji
                  dociera coraz szybciej na prowincję.
        • Gość: misio Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 23:28
          w tej chwili nawet arabii nie dopuszczą do spadku cen poniżej 90 $ bo oni też
          zmądrzeli, i czasy niskich cen surowców się z kończyły. Bardzo dużą zasługą
          Putina jest skonsolidowanie producentów ropy i gazu, vide oś
          Rosja-Algieria-KATAR. Czy widzisz żeby taki bliski przyjaciel USA jak Arabia
          Saudyjska ruszył im z pomocą w tak ciężkich dla nich czasach, przecież mogli by
          zwiększyć wydobycie i ceny mocno zbić. Ostatnio Putin był przyjmowany u Arabów
          jak król, no oczywiście w naszych "demokratycznych i niezależnych" mediach o
          takich duperelach się nie mówi, tylko przytacza się wynurzenia "analityka",
          który jak zwykle trochę coś "innego" przewidywał.
      • hohlik3 Re: Falszywe dane w artykule!!!!!!!! 03.03.08, 00:44
        PKB przypadający na głowę mieszkańca wzrósł z 2 tys. dolarów w 1998 roku do 9 tys. dolarów dziś.
        sciema bo wynosi ponad 14 tys dolarow

        Nastepna sciema to poziom inwestycji zagranicnych nie 20 pare mld dolcow a 74,5 w roku 2006, w 2007 wrost do poziomu 121 mld dolcow

        Kolejna bzdura to przypisywanie tych osiagniec Putinowi, bez przsady ale to efekt dzialalnosci ekspertow rzadowych oraz bardzo dobrego ich wyksztalcenia.
        • Gość: navy-blue Re: Falszywe dane w artykule!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 01:28
          hohlik3 napisał:
          > PKB przypadający na głowę mieszkańca wzrósł z 2 tys. dolarów w 1998 roku do 9 t
          > ys. dolarów dziś.
          > sciema bo wynosi ponad 14 tys dolarow

          nie wiem gdzie to ponad 14k - kolo 13 k liczac parytetem i niecale 7 liczac MER.
          www.economist.com/countries/Russia/profile.cfm?folder=Profile-FactSheet
          BTW - czy wiesz ze Gwinea Rownikowa - jeden z najbardziej odrazajacych i nedznych krajow na swiecie ma PKB per capita (PPP) co najmniej rownie wysokie jak USA? i wyzsze niz wszystkie kraje europejskie, z wyjatkiem byc moze Norwegii i Luxembourga

          www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/ek.html#Econ
          Rosja do Gwinei troche podobna - tez wszystko oparte na ropie, no i tez straszna bieda
    • Gość: Piotrek Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 02.03.08, 22:39
      Rosja ma kupę szczęścia że ma surowce energetyczne. Ale mając taki
      potencjał i tak ma PKB per capita porównywalne z Polskę, która nie
      ma takich możliwości. No i dużo wieksze rozwarstwienie społeczne.
      • bush_w_wodzie Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 02.03.08, 22:45
        Gość portalu: Piotrek napisał(a):

        > Rosja ma kupę szczęścia że ma surowce energetyczne.


        to niestety nie jest kwestia szczescia tylko konsekwencja udanej ekspansji
        terytorialnej rosji. to nie jest bynajmniej bez znaczenia bo wytycza wazne
        wektory w rosyjskim mysleniu o swiecie polityce i gospodarce. niestety


        > Ale mając taki
        > potencjał i tak ma PKB per capita porównywalne z Polskę, która nie
        > ma takich możliwości. No i dużo wieksze rozwarstwienie społeczne.
        • Gość: zatroskany Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.centertel.pl 02.03.08, 22:51
          ile ci płaca kacapy za pisanie bzdur?
          • bush_w_wodzie Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 02.03.08, 22:57
            Gość portalu: zatroskany napisał(a):

            > ile ci płaca kacapy za pisanie bzdur?

            na moje uslugi nie byloby ich raczej stac ale ty bys sie pewnie nadal. tylko
            musieliby cie wpierw nauczyc czytania ze zrozumieniem.
        • lastboyscout Re: Rosyjska gospodarka na oglupieniu 03.03.08, 00:34
          > to niestety nie jest kwestia szczescia tylko konsekwencja udanej
          >ekspansji terytorialnej rosji. to nie jest bynajmniej bez znaczenia
          >bo wytycza wazne wektory w rosyjskim mysleniu o swiecie polityce i
          >gospodarce. niestety

          Odnosze wrazenie, ze duzo ludzi sadzi, ze zimna wojne robiono dla
          jaj a jej REZULTAT nie ma zadnego znaczenia dla tego co sie dzieje
          DZISIAJ.
          Mysle, ze warto pamietac, ze rozmawiamy o czterech (wowczas)
          mocarstwach nuklearnych, w uproszczeniu: USA ZSRR, Unia, Chiny.
          Jak po KAZDEJ wojnie w historii musiala nastapic zmiana ukladu sil,
          gdzie przegranymi JAK ZWYKLE nie byly kraje znaczace cos w wojnie a
          POZOSTALE. Nikt przy zdrowych zmyslach nie wierzy chyba, ze
          przegrana w zimnej wojnie Rosja pozwolilaby sie rozbroic (jak np.
          Ukraina) tak wiec Rosja MUSIALA otrzymac COS.
          Jako, ze Rosja posiadala wtedy praktycznie TYLKO surowce
          pozostawienie jej w tym statusie bylo na reke pozostalym.
          Juz pierwsza wojna z Irakiem wyraznie wskazala, ze byla ona nie byla
          ona jak kiedys sadzilem wojna o tania rope blisko morza ale wojna o
          DROGA rope blisko morza (dlatego tylko bezropne Francja i Niemcy
          przeciwstawiali sie oddaniu irackich zloz ropy USA).
          To wlasnie droga ropa gwarantowala zaglaskanie Rosji mimo, ze
          praktycznie TRWALE pozbawiala/ demoralizowala jej znaczenie w kazdym
          innym sensie.
          Otrzymane zezwolenie na rozprzestrzenienie sie
          amerykaninizmu/komercjalizmu/konsumpcjalizmu STALO SIE FAKTEM w
          dzisiejszym swiecie.
          Najciekawsza sprawa jednak jest to, ze TEGO kto otrzymal ta metoda
          wszystkie atuty do reki NIE NALEZY doszukiwac sie W KATEGORIACH
          PANSTWOWOSCI a nawet NARODOWOSCIOWYCH...

          Pozdrawiam.
          • bush_w_wodzie Re: Rosyjska gospodarka na oglupieniu 03.03.08, 00:50

            bardzo ciekawa opinia. co prawda ja bym to widzial raczej w kategoriach kleski
            jednego modelu spoleczno-gospodarczego i zwyciestwa drugiego - ale masz pelna
            racje ze oprocz modeli sa ci ktorzy administruja faktycznie dzialajacymi strukturami


            takze uwazam ze relatywnie droga ropa (tak naprawde wciaz niedroga...) to
            racjonalne rozwiazanie - moze paradoksalnie - optymalizujace potencjal rozwojowy
            swiata. niewykluczone ze chec podrozenia cen ropy i zwiekszenia obecnosci
            militarnej w usa mialy w istocie sluzyc stabilizacji sytuacji w arabii
            saudyjskiej... obok naturalnie wygenerowania zyskow dla kompleksu
            zbrojeniowo-petrochmicznego


            pozdrowienia
            • Gość: lastboyscout Re: Rosyjska gospodarka na oglupieniu IP: 71.167.106.* 03.03.08, 01:48
              To wlasnie mialem na mysli.
              KAZDEMU po zakonczeniu zimnej wojny powinno zalezec na pokoju i
              musial zaistniec jakis rodzaj regulatora pokoju, w tym przypadku
              cena ropy.
              Stad tez wynika NIERACJONALNE zachowanie sie cen ropy nawet w
              przypadku spowolnienia gospodarczego, dlatego podzielam twoj poglad,
              ze ceny surowcow moga sie wciaz zmieniac w kazda strone.
              Nie pododba mi sie w tym wszystkim fakt, ze w tak dynamicznie jak
              obecnie zmieniajacej sie sytuacji o kursie tego "stymulatora pokoju"
              bedzie decydowac jakas wladza, ktora zawsze rzadzi zbyt mala
              madroscia ...

              P.S. Hej, Bush_ udalo ci sie tutaj sprowokowac calkiem ciekawa
              dyskusje w niezlym gronie co jest na tym forum nieczeste, uklony.
              Aha! Nie podyskutujesz z Jewus bo ona od kiedy zobaczyla
              TOPLESS Putina lowiacego ryby stracila resztki obiektywizmu ;)
        • hohlik3 Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 03.03.08, 00:56
          PKB per capita jest tylko nieco nizsze niz Polskie przy silniejszym trendzie wzrostowym
      • Gość: zenon Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.eranet.pl 03.03.08, 00:09
        Ma PKB per capita wyraznie gorsze od Polski.
        No i struktura eksportu typowa dla kraju trzeciego swiata - my juz z
        tego wyszlismy.
    • Gość: anonymous Status obywatelstwa, paradoks rozpadu UW IP: *.dip.t-dialin.net 02.03.08, 23:01
      Rosja powinna przede wszyskim zrozumiec ze jedynym zrudlem
      statusu obywatelstwa jest sila armii. Dlatego wlasnie w USA
      status spoleczny i klasa spoleczna to dwie rozne rzeczy.
      Np. strazak, policjan lub profesor ma wyzszy status
      spoleczny ni miliarder wladajacy korporaja.
      Zrudlo statusu to przede wszystki rozumiana w ogolnym znaczeniu
      sila np. policjant moze aresztowac milionera bo ma nieograniczona
      ochrone systemu.
      Podobnie jest z obywatelstwami np. Grek lub Hiszpan jest
      nikim w USA podobnie jak europejczk, ake Niemiec, Francuz czy
      Brytyjccyk troche
      wyzej poniewaz Niemcy jako panstwo moga zaburzac gieledy w USA
      mimo ze ich obywatele nie maja wiekszej wladzy niz policja,
      a kraje Unii nie sa niezalezne militarnie.
      Zauwaza sie to w sytuacji obywatelstwa Polksiego ktore
      paradoksaknie mimo wzbogacenia obnizylo status z powodu
      utraty potegi atomowej Ukladu Warszawskiego w ktorym mialo glos.
      Np. komunista, weteran wojenny ZSSR mimo ze jest obywatelem
      wrogiego panstwa ma wyzszy status w USA niz Polksi milioner
      dziennikarz lub artysta, podobnie jak strazak
      lub policjant ponad milionowa Britney Spears.
      Z
      • eizo111 Re: Status obywatelstwa, paradoks rozpadu UW 02.03.08, 23:12
        jak zaczną rozdawać noble z socjologi to na pewno dostaniesz
    • misza36 Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 02.03.08, 23:15
      Zastanawiam się czy kiedyś przeczytam w GW jeden normalny artykuł o
      Rosji. Może być nawet reportaż o tym że w kanałach śmierdzi ale nie
      pisany z tezą typu "Zły Putin powoduje smród w kanałach ale
      otumanieni Rosjanie tego nie dostrzegają i winią za to płynące
      gó..".

      Jadąc dziś do pracy słuchałem kolejnego eksperta, który opowiadał
      jakie te wybory w Rosji będą złe i niedemokratyczne. Wprawdzie mówił
      że rekomendowany przez Putina Miedwiediew ma autentyczne poparcie 60-
      80% ludzi, ale fiku-miku i tak będzie niedemokratycznie. Normalnie
      ręce opadają.

      Dodawał, że Rosji nie sposób zrozumieć kierując się Karteziańskimi,
      racjonalnymi zasadami. Nie nosz... k... Czy tak trudno sobie
      wyobrazić że jak kraj był w totalnej d... za Jelcyna, a teraz w
      ciągu nawet nie pokolenia ale 10 lat radykalnie się wszystko
      (gospodarka, przestrzeganie prawa, bezpieczeństwo, pozycja
      międzynarodowa) poprawiło to ludzie będą popierać taki rząd?

      Ja rozumiem że my jesteśmy trochę spaczeni pod rządami "zachodniego"
      Karteziańskiego typu demokracji gdzie na kogo byś nie głosował i tak
      rząd robi to co sobie paru polityków kolesi i ich mastah z ambasady
      USA zażyczy (przykład Polski - większość ludzi jest przeciw:
      okupacji Iraku, okupacji Afganistanu a Polska te kraje okupuje). Czy
      wybiera się "komuchów" czy "liberałów" czy "solidaruchów" polityka
      gospodarcza jest taka sama. Więc tak, z tej perspektywy bardzo
      różnimy się od Rosji - oni wybierają polityka, który deklaruje i
      będzie prowadził określoną politykę - my wybieramy niby różnych
      polityków którzy co innego deklarują a prowadzą zawsze tę samą
      politykę (różnice są w ozdobnikach).

      • bush_w_wodzie dopisz jeszcze cos o: 02.03.08, 23:24

        -wolnych mediach w rosji
        -wolnorynkowej rosyjskiej gospodarce
        -szerokich swobodach politycznych opozycji w rosji
        -poszanowaniu praw czlowieka we wszystkich czesciach terytorium rosji
        -tzw `panstwie prawa' (rule of law) kultywowanym w rosji

        tak sie sklada ze akt wyborczy jest tylko czescia demokracji. warunkiem
        koniecznym ale jednak zupelnie niewystarczajacym by mozna bylo mowic o
        demokratyczne panstwo prawa
        • Gość: misio Re: dopisz jeszcze cos o: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 23:53
          ja wiem że w Rosji by się marzyły "wolne" media takie jak w Polszcze pod wodzą
          jedynej "wybranej" nacji, które prowadzą nas w jedynie słusznym kierunku.
          Czy nie słyszałeś ostatnio o
          nacjonalizacji banku w Anglii.
          No jakoś dziwnie się składa że ta "opozycja demokratyczna" w Rosji prowadzona
          jest przez przedstawicieli "narodu wybranego", który "rządził" za czasów
          Jelcyna, no oczywiście doprowadzając kraj do "pełnego rozkwitu gospodarczego, a
          co za tym idzie i do pełnej demokracji".
          Państwo prawa oczywiście jest tylko w Usa, tam w świetle prawa i z pełnym jego
          poszanowaniem stróże tegoż prawa przed kamerą zatłukli chłopaka tylko dlatego że
          był czarny, a innemu wsadzili jak naliczono 40 kulek, bo chłopaczyna sięgał "nie
          ostrożnie" po prawo jazdy, a struże tegoż prawa "myśleli" że sięga po broń - jak
          myślisz jakie były wyroki "nie zawisłych" i oczywiście demokratycznych sądów.
          W myśl zasady chyba Stalina "nie ważne jak glosują, ważne kto liczy głosy" -
          Kalifornia czy Floryda bo już nie pamiętam, ale to akurat najmniej ważne.
          • bush_w_wodzie Re: dopisz jeszcze cos o: 03.03.08, 00:00
            Gość portalu: misio napisał(a):

            > ja wiem że w Rosji by się marzyły "wolne" media takie jak w
            > Polszcze pod wodzą jedynej "wybranej" nacji, które prowadzą
            > nas w jedynie słusznym kierunku.

            nawet radio maryja tv trwam i nasz dziennik sa juz opanowane? lolaboga!



            > Czy nie słyszałeś ostatnio o
            > nacjonalizacji banku w Anglii.

            a czy ty slyszales cos o jej przyczynach?

            > No jakoś dziwnie się składa że ta "opozycja demokratyczna" w Rosji prowadzona
            > jest przez przedstawicieli "narodu wybranego", który "rządził" za czasów
            > Jelcyna, no oczywiście doprowadzając kraj do "pełnego rozkwitu gospodarczego, a
            > co za tym idzie i do pełnej demokracji".


            no tak. zdrowa rosyjska wiekszosc nigdy nie bylaby w stanie sklecic niczego co
            nie zgadzaloby sie w pelni z panujaca wladza. ponoc nawet rewolucja
            pazdziernikowa to byla jewrejska sprawka



            > Państwo prawa oczywiście jest tylko w Usa, tam w świetle prawa i z pełnym jego
            > poszanowaniem stróże tegoż prawa przed kamerą zatłukli chłopaka tylko dlatego ż
            > e
            > był czarny, a innemu wsadzili jak naliczono 40 kulek, bo chłopaczyna sięgał "ni
            > e
            > ostrożnie" po prawo jazdy, a struże tegoż prawa "myśleli" że sięga po broń - ja
            > k
            > myślisz jakie były wyroki "nie zawisłych" i oczywiście demokratycznych sądów.


            no tak. w usa bez zmian - nadal murzynow bija


            > W myśl zasady chyba Stalina "nie ważne jak glosują, ważne kto liczy głosy" -
            > Kalifornia czy Floryda bo już nie pamiętam, ale to akurat najmniej ważne.


            floryda

            he he - przynajmniej to byly prawdziwe wybory z wynikiem nieokreslonym az do
            konca. przypominam tez ze przegrany kandydat senator kerry uznal wynik wyborow -
            a nie zostal profilaktycznie wyslany do obozu pracy na kilka lat przed wyborami
            • bush_w_wodzie korekta 03.03.08, 00:02

              oczywiscie chodzilo o ala gore'a. kerry przegral z duzym marginesem
            • Gość: ptg Re: dopisz jeszcze cos o: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 00:26
              Klasyka kremlowskiej retoryki. Brakuje jeszcze slowianskiego braterstwa i zdrajcow Polakow na amerykanskich uslugach, bajek o jezyku i niedzwiedziu itp.
      • Gość: hx Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 23:33
        > wyobrazić że jak kraj był w totalnej d... za Jelcyna, a teraz w
        > ciągu nawet nie pokolenia ale 10 lat radykalnie się wszystko ...

        W '89 u nas były puste półki w sklepach, 10 lat później zupełnie co innego. I
        osiągneliśmy to bez ropy :)
    • Gość: topix a może w Polsce to Lidl sie rozwinął a nie my IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.08, 23:30
      więc Rosjanie wolą swoje tempo, niestety w Polsce najlepsze interesy
      robi zachód, a my pozostajemy zwykłymi zjadaczami powszedniego chleba
      • Gość: jl tragedia, zachód nas rozkradł! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 07:24
        mamy kryzys i ruinę. i jeszcze te korki w drodze do hipermarketów
    • Gość: aQQ Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 00:51
      w Rosji przy wzroście PKB o 7%, produkcja przemysłowa wzrosła o 6%, co najlepiej pokazuje że Rosja staje się krajem surowcowym. Dla porównania w Polsce PKB 6,5%, produkcja przemysłowa 10%
      • hohlik3 Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu 03.03.08, 01:05
        kolego twoje dane nijak maja sie do rzeczywistosci, brak korelacji
    • Gość: Gosc z Kanady Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.cr.net.cable.rogers.com 03.03.08, 02:16
      Droga Pani Agnieszko'

      Nie wiem jak pani doszla do tych wnioskow, ktorymi tak beztrosko
      oszukuje swoich czytenikow. To co pani pokazuje jest beznadziejny
      brak zrozumienia realiow ekonomicznych. Koniunktura gospodarcza
      w skali swiatowej jest rzeczywiscie jednym z czynninkow ktore
      wplywaja na sukces Rosji ale to nie wszystko. W porownaniu z biedna
      Polska dobytek narodowy Rosji nie zostal calkowicie rozkradziony
      przez grabiezcow z Ameryki i z Zachodniej Europy. Putin zatrzymal
      ten proces w pore przepedzajac lub aresztujac zachodnich agentow
      reprezentujacych Rotchildow, Rockefellerow...i.t.d.... Putin osiagnal
      wiele co bedzie widoczne wkrotce , zwlaszcza z nadchodzacym kryzysem
      gospodariki swiatowej...Wtedy pani zobaczy prawde na wlasne oczy....
      Moge pania zapewnic ze gospodarka Rosji bedzie niewrazliwa
      na to co sie bedzie dzialo w swiecie ...Dlaczego? ...Putin juz od
      dawna uniezaleznial Rosje od wplywow Dolara Amerykanskiego i
      Amerykanskiej Ekonomii i Polityki. Caly swiat wie ze Slon na
      Glinianych nogach to Stany Zjednoczone a nie Rosja....ten slon sie
      rozpada ...pociagnie on za soba wszystkich naiwnych ktorzy w pore sie
      nie odcieli....

      Gosc Z Kanaday
      • Gość: ptg Re: Rosyjska gospodarka na znieczuleniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 02:55
        Nie jestem specjalista w dziedzinie ekonomii ale nie wydaje mi sie ze najwieksza gospodarka na swiecie jest bez wplywu na gospodarke Rosji czy jakakolwiek inna.
        • Gość: Roztropek A w Polsce za to doskonale... IP: *.perm.iinet.net.au 03.03.08, 05:08
          Albo mi sie wydaje albo wybiorcza przepisujac wybiorczo probuje poprawic Polakom
          mniemanie o III RP.
          Ze niby w Rosji owszem nie tak zle ale na glinianych nogach...itd.
          Tymczasem boom w surowcach pomaga Australii, Norwegii. krajom arabskim, Brazylii
          itd.
          Dlaczego mialby nie pomagac...
          U nas albo sie zaklad sprzedaje komus zagranica albo zamyka kopalnie - jedynie
          supermarkety ida swietnie - chociaz tez nie nasze.
          Jak w tzw. "wolnym swiecie" ktos ma przejac duza firme to czesto sie okazuje, ze
          nie jest to w interesie panstwa...i to jest jak to sie mowi OK.
          Ameryce jak widac nic za bardzo nie pomaga jedynie pozyczanie forsy od Chin.
          A tu tymczasem w Rosji ludzie bardzo dobrze wyksztalceni.
          Surowcow w brud.
          Technologia (wlasna...) lepsza niz polska niewatpliwie i tak naprawde to trudno
          sie doszukac czemu Polacy jako amerykanskie dupolizy i chodniki maja sie czuc
          "lepsiejsi" od Ruskich...?
          A no na te "zmartwienia" wybiorcza pomoze wybierajac fakty z odpowiednim
          komentarzem - u nich moze dobrze "ale bija murzynow"...
    • Gość: Jatrel My mamy Matke Boskę co ma nas w opiece !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 06:54
      A wredne ruskie nie mają !!!!! Jak nasze Kaczory wrÓca obydwa do
      władzy to pójdziemy na Moskwe i zrobimy z Ruskimi porzadek .Tak nam
      dopomóż Bog!!!!!
    • jorl LBS 03.03.08, 19:33
      Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

      > Stad tez wynika NIERACJONALNE zachowanie sie cen ropy nawet w
      > przypadku spowolnienia gospodarczego, dlatego podzielam twoj poglad,
      > ze ceny surowcow moga sie wciaz zmieniac w kazda strone.

      Jak to, drozenie ropy TERAZ jest jak najbardziej racjonalne. Od poczatku lutego
      LUKoil (rosyjska firma) przestala exportowac rurociagiem przyjazni rope do
      Niemiec przez Polske.
      Za luty jest tego 520tys ton to czyli w przeliczeniu rocznym te 6mil ton.
      O tym powiedziano w mediach niemieckich polgebkiem przed paru dniami i teraz
      cisza. Zaczeli dostarczac czy nie? Wolne, demokratyczne media w Niemczech teraz
      a tez i w Polsce nigdy ani slowa o tym.
      Jakos ze to moze byc poczatek zakrecania ropy przez Rosje to i ropa MUSI drozec.
      Calkiem racjonalnie przeciez!
      Zreszta jest jasne ze dla Rosji obnizanie exportu surowcow sie oplaca. Maja
      ciagle rosnace reserwy walutowe a one sa e amerykanskich smieciach tak ze lepsza
      ropa w ziemi jak papier w reserwach.
      Teraz zaczynaja taniec z gazem.
      Wszystko wg. planu.
      Pozdrowienia
      • Gość: lastboyscout Chyba lubisz mnie czytac, Jorl ! ;) IP: 71.167.106.* 03.03.08, 20:12
        Pozornie tak moze sie wydawac poniewaz w przypadku dobr deficytowych
        celowe ograniczanie ich podazy, przy tym samym poziomie popytu
        (praktycznie niezmniejszalnym wobec braku alternatyw) musi
        doprowadzic do wzrostu cen.
        W przypadku ropy, energii tak jednak NIE JEST albowiem ISTNIEJE
        alternatywa dla ropy a kwestia pozostaje ZA ILE.
        Najlepiej udowadnia to gwaltowny popyt wzrost cen zywnosci, kiedy
        jest mozliwe przeznaczenie czesci upraw na energie.
        I teraz NAJWAZNIEJSZE.
        Arabowie na pewno ale rowniez Rosja JEST importerem zywnosci, CORAZ
        DROZSZEJ zywnosci ....
        Pozdrowienia
        • jorl lbs 03.03.08, 20:49
          Co znaczy "lubie"? Piszesz rzeczy ktore sie nie zgadzaja najczesciej z
          rzeczywistoscia. Ale akurat mi pasuje na taki temat napisac wiec Ty sie nadajesz
          aby Ciebie zacytowac. Bo mi sie lepiej pisze jak kogos cytuje.
          Co do zywnosci i Rosji. Rosja juz nie jest importer zboza a jest jego exporterem
          od paru lat. Nastepne jest mieso, warzywa owoce. Im drozszy import do Rosji tym
          oplacalniejsza w Rosji produkcja. I to widac. Sie rozwija. Za kilka lat beda
          mogli, jak chca, byc exporterem i miesa itd.
          Zreszta niedawno, przed paru miesiacy Rosja zakazala exportu swoich zboz co w
          Niemczech zostalo niedobrze przyjete.
          Co do biopaliw. Do ich hodowania trzeba energii. Gaz do nawozow, paliwo do
          traktorow, i sprawnosc energetyczna takiej produkcji cos jest marna. Moze nawet
          wiecej sie energii wklada jak wydobywa z roslin. Przykryte jest to mniejszym
          podatkiem jak na rope ale to jest ruch w interesia ale interesu nie ma.
          Pozdrowienia
        • Gość: ganjin Re: Chyba lubisz mnie czytac, Jorl ! ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 21:46
          > W przypadku ropy, energii tak jednak NIE JEST albowiem ISTNIEJE
          > alternatywa dla ropy a kwestia pozostaje ZA ILE.

          Nie wiem jaka alternatywe masz na mysli. Wedlug niektorych, ja do nich naleze,
          nie istnieje zadna alternatywa dla ropy. Produkcja biopaliw to sen pijanego,
          wziawszy pod uwage fakt, ze areal gruntow ornych na jednego mieszkanca planety
          wynosi obecnie ponizej jednego hektara (1ha = 100m x 100m). Koszt produkcji
          energii nie jest mierzony monetarnie, tak wiec nie ma kwestii "za ile" w
          dolarach, euro, czy tez w innej walucie. Jedynym miernikiem ceny energii jest
          ilosc kalorii potrzebna do wydobycia pewnej ilosci kalorii. Jesli ta pierwsza
          ilosc przekracza druga, wydobycie nie ma sensu, niezaleznie od sumy placonej w
          sensie monetarnym. Wiekszosc tzw. ekonomistow ma powazny problem ze zrozumieniem
          tego prostego zjawiska, choc wydaja sie pojmowac koncept kosztow krancowych.
          Kiedys zapytalem mojego ojca ile pszenicy z jednego hektara pozyskiwano w
          centralnej Polsce przed masowym stosowaniem nawozow (wszystkie obecnie stosowane
          nawozy i srodki ochrony roslin sa ropo- i gazopochodne. Odpowiedz byla ok.
          1300kg/ha. Obecnie wynosi to ok. 6000kg/ha lub wiecej. Tutaj tkwi odpowiedz na
          pytanie dlaczego ropa jest nazywana przez ludzi z petrochemicals "black magic".
          Przykro to stwierdzic, ale na obecnym etapie jedyna alternatywa dla ropy jest
          przejscie do niskoenergetycznej cywilizacji. Konsekwencje takiego przejscia to
          kompletne zalamanie roznych obszarow zycia w formie, do jakiej wiekszosc
          przywykla, i jaka uwaza za norme.
          • Gość: lastboyscout myslec doraznie = nie myslec IP: 71.167.135.* 14.03.08, 02:26
            Pelna zgoda.

            Swiat zawsze zmienial sie z malym udzialem alternatyw w doslownym
            tego slowa rozumieniu ale w efekcie alternatywnych rozwiazan badz
            tez musial byc zmuszony do rezygnacji z danych opcji - dlaczego to
            jednak nazywasz "zalamaniem" a nie EWOLUCJA?!
            (np. zamiana gazety papierowej na wygodniejsza internetowa, zarowki
            zarnikowej na oszczedniejsza LED (po jej udoskonaleniu)).

            Moja mysla bylo zwrocenie uwagi na fakt, ze wojny NIE koncza sie
            przegrana walczacych stron (W TYM strony przegranej).
            Pakty pokojowe zazwyczaj sa zazwyczaj rodzajem ugody, ktora zadowala
            uczestnikow wojny (ZWLASZCZA jezeli chodzi o mocarstwa nuklearne)
            KOSZTEM STRONY TRZECIEJ (o czym np.Polska przekonywala sie w
            historii wielokrotnie bedac ODDAWANA pod strefe wplywow).
            Pakt po-zimnowojenny musial oddac Rosji korzysc z tego co jeszcze
            wtedy miala a posiadala wowczas praktycznie juz TYLKO SUROWCE.
            Korzysc z tych surowcow musiala jednak byc zwiekszona aby konsumpcja
            uspokoic//utwierdzic w zadowoleniui dumie/rozbroic/ZDEMORALIZOWAC
            cwierc miliona Rosjan co mozna bylo osiagnac na dwa sposoby:
            zwiekszenie popytu/ceny i oslabienie dolara (mozliwosc splacenia
            dolarowych dlugow).
            Ugral/zgodzil sie na to rowniez trzeci gracz: Chiny, ktore otrzymaly
            bardzo powazne ostrzezenie na Placu Niebianskiego Spokoju, ze TRZEBA
            utrzymac zatrudnienie i dac wiecej szlowizny ponad miliardowi
            zoltkow.
            Wladza zawsze rzadzila swiatem mala madroscia ale zawsze dbala
            GLOWNIE o to aby utrzymac w spokoju, pokorze i ILUZJI swoich
            rzadzonych.
            Dlaczego dzisiaj mialoby sie to zmienic???

            I teraz najwazniejsze (czego juz nie dopowiedziano):

            KTO PIERWSZY bedzie mial problem w razie spadku koniunktury/kto musi
            o nia dbac?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka