Dodaj do ulubionych

Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą a...

10.03.08, 18:20
Pracownicuy US/UKS sa calkiem moim zdaniem slusznie uwazani za
wyjatkowo podle towarzystwo. Im tak zostalo z socjalizmu. Petent to
przestepca. Ich rola to nie ustalic nalezny podatek ale mozliwie
najwyzszy.
Znam przyklady z zycia wlasnie takiego postepowania. Albo lepiej -
niech pan idzie do biura doradcy podatkowego x (przez przypadek
zona urzednika).
Reasumujac - nic im sie nie nalezy. Powinni zostac wymienieni w
100% przez mlodych, niezarazonych.
Obserwuj wątek
    • Gość: asdf Re: Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:40
      Każdy kto pracuje w biurze, dostaje po pewnym czasie takiej głupawki. To z nudów.
      Zresztą w tym kraju już nic nie funkcjonuje poprawnie, oprócz 100% pewnych
      wypłat wynagrodzeń dla polityków wszelakiej masci. Niezależnie co by nie było
      polityk z budżetu zawsze pieniądze dostanie, i odprawę i cos tam po drodze
      uskubnie. A to tani kredycik, a to bezzwrotną zapomogę, a to pokrycie kosztów
      czegostam, a to jakas łapóweczka. I się kręci.
    • Gość: Viking Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą a.. IP: *.elisa-laajakaista.fi 10.03.08, 18:44
      wszystkim wymowienia i nowe umowy do podpisu. a kto by sie dzisiaj
      pitolil z niesubordynacja pracownikow. poza tym firmy zewnetrzne
      zrobia robote urzedow skarbowych bardziej efektywnie i mozliwe, ze
      nawet taniej w ostatecznym rozrachunku.
      • Gość: racjonalista Re: Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą IP: 212.180.168.* 10.03.08, 20:22
        Myslalem, ze strajk wloski juz sie zaczal pare lat temu??
        • Gość: Nicos Re: Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 22:31
          > Myslalem, ze strajk wloski juz sie zaczal pare lat temu??

          Zaczął się, ale gazeta dopiero to zauważyła :P
    • Gość: ak Re: Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:59
      Po pierwsze, proszę oddzielić UKS od US. Wbrew powszechnej opinii to
      UKS, a nie US wykańcza przedsiębiorców i wydaje stosy decyzji na
      słupy, kasując prowizje. Pomijając wszystko inne, mają wyższe
      zarobki. Po drugie, naprawdę uważa Pan/i, że za takie wynagrodzenie,
      jakie jest wypłacane w US znajdzie się kolejka młodych chętnych do
      pracy? Wolą wyjechać do Anglii. Po trzecie, obserwuję stały odpływ
      najlepszych pracowników, bo gdzie indziej ich chcą i na start płacą
      im dwa razy więcej. Kto zostaje? Naprawdę wam zależy, żeby wasze
      podatki rozliczali ludzie, których nikt nie chce zatrudnić gdzie
      indziej?
    • Gość: ... Następny argument za podatkiem liniowym IP: 64.124.166.* 10.03.08, 19:01
      można by zwolnić połowę pracowników skarbówki a tym co zostaną dać
      porządne pensje.
      • lidek_syn_ubeka Panowie ws i viking 10.03.08, 19:10
        w kwestii zwolnien,to PiS zacząl zwalniac zasiedziale w skarbowce
        klany rodzinne.Oczywiscie spotkalo sie to zaraz ze sprzeciwem
        tych,ktorzy ....zawsze domagali sie wywalenia urzedasow na bruk.
        • Gość: chris30 Re: Panowie ws i viking IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 19:15
          A na oczywistą uwagę powyżej już nie odpowiesz, bo to to wstrętne PO?
    • pos3gacz Ciekawi mnie kto .??? 10.03.08, 19:45
      Pokryje wypłatę odsetek w przypadku opóźnienia zwrotu nadpłaty
      podatku. Oby to znowu nie skupiło się na podatnikach.
    • pro13 ZUS to dopiero absurdalny urząd! 10.03.08, 19:56
      Zapraszam - wpisz w wyszukiwarce: Bloger Adam Kłykow
      • damianbsc Re: ZUS to dopiero absurdalny urząd! 10.03.08, 20:03
        to ile byscie chceili zarabiac za picie kawy? wiem, moze 2000 na reke + 10 zl
        premii za kazdego zjedzonego paczka???
        Powinno byc tak:
        petenci glosuja: obsluga OK = +5zl
        obsluga jaka jest = -5zl
        szybko by sie zrobilo normalnie
    • Gość: kasia Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą a.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 20:27
      A najciekawsze jest to gdy strajkują wielcy urzędnicy po zawodówie
      co maja prawie 2 tys na łape, i gdyby nie znajomosci to nie siedzili
      by na ciepłej posadce w us tylko ze szmatą i miotła!
      • Gość: gość Re: Pracownicy części urzędów skarbowych prowadzą IP: *.olsztyn.mm.pl 10.03.08, 22:39
        Strajkują też młodzi po studiach na Państwowych porządnych uczelniach
        zarabiający 1600zł brutto !!. Jak nie zostaną docenieni to szybciutko zmienią
        pracodawcę na prywaciarza który da im z miejsca co najmniej 2000 netto !!
    • Gość: Marcin lecz sie chory człowieku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.08, 20:43
      Od socjalizmu minęło kilkanaście lat. W US w większości pracują
      ludzie młodzi, którzy socjalizm najwyżej pamiętają z dzieciństwa.
      Może wiedziesz życie krętacza i cwaniaka. Ja ma zupełnie inne
      doświadczenia z ludźmi z US. Żeby było jasne prowadziłem też
      działalność, korzystałem z różnych ulg i odliczeń, spóźniałem się z
      deklaracjami - zawsze udawało mi się wyjść z tego dzięki pomocy
      urzędników. Problemem to są niejasne przepisy, interpretacja MF,
      kiepskie często warunki lokalowe, praca w nadgodzinach i
      przemęczenie ludzi. Dlatego najlepsi szukją innej pracy lub zdają
      egzaminy i zakładają własne biura doradztwa podatkowego
    • Gość: podła biurwa Re: Tak im zostało z socjalizmu? IP: *.chello.pl 10.03.08, 22:48
      Pracuję w tej "branży" 5 lat (trochę się więc zasiedziałam :-), a mam lat 32,
      tak więc jak w Polsce kończył się socjalizm byłam nastolatką. Nie mam więc
      nawyków z pracy w poprzednim ustroju, a poza tym przed "skarbówką" pracowałam w
      dwóch prywatnych firmach (gdzie wyrobiłam sobie te "dobre" nawyki).
      Ale do rzeczy. W mojej "firmie" jest duża rotacja. Wszyscy zdolniejsi już dawno
      pracują w biurach doradztwa podatkowego.Zostali nowi, lenie oraz inteligentni
      inaczej (a jakże i kilku takich tu mamy), pasjonaci wierzący, że będą jeszcze
      zmiany na lepsze oraz mamuśki odchowujące młode... Ja też jestem taką właśnie
      mamuśką. Odchowam z pieluch drugie dziecko i też mnie tu nie ma (dostałam już
      dwie propozycje pracy). Przejdę na drugą stronę barykady za dwa razy tyle na
      "dzień dobry".
      Powiecie - jak sie pensja nie podoba się to niech pracownicy skarbówki się
      zwolnią? No i ci lepsi się od kilku lat zwalniają. Dlatego nie miejcie
      pretensji, jak dostaniecie "skopaną" decyzję podatkową - ją napisał przyjęty
      przed miesiącem "niezarażony" żółtodziób, a sprawdził tę decyzję nie bardziej od
      niego doświadczony kierownik (który zresztą nie wie w co ręce wsadzić, tyle ma -
      wbrew opinii niektórych forumowiczów - roboty). Macie pretensje, że nikt w
      urzędzie nie udzieli wam kompetentnej odpowiedzi? A kto ma wam jej udzielić? Ten
      nowy pracownik?
      Kolejna sprawa. Prawo podatkowe jest zawiłe i skomplikowane, żeby nie
      powiedzieć pop...lone. Ale kto jest temu winien? Urzędnicy skarbówki? Oni te
      przepisy tylko stosują. Z pretensjami więc na Wiejską.
      No i kwestia interpretacji przepisów. Fakt, co urząd, to często przepis tłumaczy
      inaczej. Ale czy sądy administracyjne są lepsze? Czy któraś z mądrali z tego
      forum prześledziła orzecznictwo sądów, jak rożne wyroki wydawane są w tym samym
      stanie faktycznym? I jaką ja mam decyzję wydać, jeśli w podobnej sprawie sądy
      wydały różne wyroki, a ministerstwo finansów oczywiście w danej kwestii milczy
      jak zaklęte? Mam - przykładowo - uznać dany wydatek za koszt podatkowy i oberwać
      przy najbliższej kontroli z Ministerstwa, NIK-u (itp), że można było określić
      większy podatek (bo przecież były w Polsce dwa wyroki "na nie"). A może nie
      uznać wydatku za koszt podatkowy i przegrać w sądzie z podatnikiem (bo nasz sąd
      przychyli się do kolejnych dwóch wyroków wydanych przez inne polskie sądy "na
      tak")? A pamiętacie sprawę "Optimusa" i pana Kluski? Mało kto o tym pisze (bo po
      co, jak można pomyje na skarbowców wylać), że w tamtej sprawie także było
      niejednolite orzecznictwo sądowe.
      Końcowo, jeszcze o warunkach pracy. Nie chodzi mi już nawet o nowe biurka i
      krzesła (urągające przepisom BHP)ale o dostęp do literatury. Na nic nie ma
      pieniędzy. Co to jest jeden komentarz do ustawy na oddział, kilkanaście licencji
      na Lexa na cały urząd(dla laików: jest to program - baza ze wszystkimi
      przepisami wydanymi w Polsce, uzupełnianymi tez o te unijne - bez tego w tej
      pracy ani rusz)? To jak mam rozwiązać problem podatkowy?
      Dlatego moja prośba. Nim coś napiszecie o skarbowcach, to trochę pomyślcie. To
      nie boli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka