Dodaj do ulubionych

"Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor...

IP: *.limes.com.pl 14.03.08, 13:47
Głupi artykuł głupiej gazety!
Obserwuj wątek
    • Gość: j23 "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. IP: *.am.szczecin.pl 14.03.08, 14:41
      Po Kaczyńskich, Ziobrach, Wassermannach - można nic nie robić i jest
      niby OK. Ludzie mieli już dosyć awanturników z PiS. 5 minut Tuska
      powoli mija i jeżeli PO nie weźmie się do pracy to skończy tak jak
      PiS.
      • frant3 Re: "Economist": przed Tuskiem długa i trudna ref 14.03.08, 14:51
        I wówczas do władzy dojdzie skrajna prawica spod znaku Ligi Polskich Rodzin i Marka Jurka od poczęcia i mięso będzie na kartki. Każdy prawdziwy Polak-patriota dostanie przydział miesięczny w wysokości 10 kg polskich wędlin i mięsa.

        --
        ♥ Nieboska satyra
        • Gość: kixx "Economist" zapisalo sie do PiSu IP: *.acn.waw.pl 14.03.08, 15:52
          przeciez to oczywiste,PO i TUSK sa najwspanialsi,a krytykuje ich
          tylko PiS
          • wiseman_said PO = Polaków Otumaniliśmy 14.03.08, 16:23
            tusk jedyne co nam dał to niekończące się POdwyżki.
            Nabial POdrożał,
            pieczywo POdrożalo
            energia POdrożała
            gaz POdrożał
            i tak dalej i tak dalej
            najbardziej PO je bana partia i najbardziej PO je bany premier w
            histori naszego kraju
            i ten pajac będzie prezydentem, wystarczy że przez dwa lata będzie
            powtarzać hasło wyborcze "PiS jest zły"
            a potem ja wasz phlezydent nakazuję wam jak i mnie Putin nakazał...
        • Gość: col.markos Re: "Economist": przed Tuskiem długa i trudna ref IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 20:00
          10kg mięsa i wędlin miesięcznie na osobę do dość sporo. Myślę, iż niedużo osób w
          Polsce je więcej, a większość konsumuje sporo mniej, więc ja na taki układ mogę
          pójść.
      • Gość: das_spiel_ist_aus a co the economist pisze IP: *.adsl.alicedsl.de 14.03.08, 19:44
        o j.jozefowiczu,andrijeju w.(jego psychicznie chorej zonie) to juz michniki nie napisza.spodkalem na drodze roznie kreatury,ale takich zdegenerowanych bekartow jeszcze nie.o doope rozbic wypociny the economist i "egipskich emonomow".o doope rozbic wypociny gdynskich "politycznych prostytutek" i wypociny watykanskich pedalow.
      • slazur2 Re: "Economist": przed Tuskiem długa i trudna ref 15.03.08, 16:00
        Wszyscy "trzeźwi internauci" chyba zdaja sobie sprawę, że w Polsce
        nie mamy już alternatyw dla PO - to była ostatnia szansa dla rozwoju
        Polski, bogacenia się narodu i zbudowania dróg. Nie ma żadnej mniej
        lub bardziej realnej siły politycznej, która wcześniej nie
        shańbiłaby się totalnie (PiS, lewica).
        Cóż zatem zostało? Czyżby oddanie naszego Państwa w dzierżawę
        Niemcom? Oni pokazaliby od razu co można osiągnąć - tylko czy
        naprawdę tylko taka alternatywa została?
        Naprawdę "marzyłem", że Tusek ma nie tylko tę "miłość" ale i
        faktyczną chęć w budowę drugiej Irlandii. Zawiodłem się, bo niejedną
        zmianę można było wprowadzić przez te 4 miesiące. A tu fatalnie
        poprostu... nic. Zrobilismy coż dla naszego PR zagranicznego - ale
        tak naprawdę ten klimat był tu znacznie mniej ważny niż głębokie
        zmiany w kraju. Szkoda, bo PO nawet się nie rozpędziła, a już weszła
        w "trend boczny".
    • Gość: Myślący Re: "Economist": przed Tuskiem długa i trudna ref IP: *.aster.pl 14.03.08, 14:44
      ale odkrycie! To każdy sam może zobaczyć jak doda elektroda polskiej
      polityki buduje drugą irlandię. Niestety większość polskiego
      elektoratu nie potrafi tego ocenić.
    • Gość: lastboyscout Kto ma racje? Patrycja czy "The Economist" ? IP: 71.167.135.* 14.03.08, 14:56
      Streszczenie:
      Kondycja polskiej gospodarki opiera sie wylacznie na pozyczkach
      zewnetrznych (obligacje) i wewnetrznych (kredyty konsumpcyjne).
      Rosnie inflacja a spada konkurencyjnosc i wydajnosc pracy.
      Rzad jest nieudolny, plany niekonkretne a dzialania ograniczaja sie
      do zapowiedzi i obietnic.
      BUM.
      • bush_w_wodzie bez urazy... 14.03.08, 15:09
        to zabawne. byc moze twoje streszczenie pasuje do polski (choc mam spore
        zastrzezenia) ale z pewnoscia jeszcze lepiej pasuje do obecnej sytuacji usa...

        Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

        > Streszczenie:
        > Kondycja polskiej gospodarki opiera sie wylacznie na pozyczkach
        > zewnetrznych (obligacje) i wewnetrznych (kredyty konsumpcyjne).
        > Rosnie inflacja a spada konkurencyjnosc i wydajnosc pracy.
        > Rzad jest nieudolny, plany niekonkretne a dzialania ograniczaja sie
        > do zapowiedzi i obietnic.
        > BUM.

        zastrzezenia sa nastepujace: w polsce od wielu lat rosnie wydajnosc pracy. do
        niedawna rosla znacznie szybciej niz poziom plac. poziom zadluzenia polakow jest
        znacznie nizszy niz w rozwinietych krajach zachodu. ostatnio motorem wzrostu pkb
        sa wszystkie komponenty: inwestycje eksport i konsumpcja. poziom zadluzenia
        budzetu rosnie wolniej od oczekiwan a pkb wciaz rosnie w niezlym tempie 5%. rzad
        mial do tej pory ca 4 miesiace na zaplanowanie i wdrozenie reform. troche malo
        by juz rozliczac
        • Gość: lastboyscout zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! IP: 71.167.135.* 14.03.08, 16:01
          >ale z pewnoscia jeszcze lepiej pasuje do obecnej sytuacji usa...<

          Bush_ znasz moje zdanie w tym temacie od dawna i wiesz, ze
          absolutnie nie mam euforycznego podejscia do tego co sie tu dzieje -
          -najpierw musza ulec rozbiciu monopole i oligopole
          (rowniez w sensie wladzy) i dopiero wtedy mozna probowac byc
          optymista (jestem swiadom, ze do pewnego momentu byly niezbedne do
          rozbicia monopoli zagranicznych).
          (Pamietasz moj watek "Monopole, oligopole"?
          Wiem, wiem, zlekcewazyles te mysl ale zauwaz, ze to sie POGLEBIA... )

          Monopol bolszewicki w praktyce w praktyce NICZYM nie rozni sie od
          monopolu kapitalistycznego !

          Polska:
          >poziom zadluzenia polakow jest

          > znacznie nizszy niz w rozwinietych krajach zachodu.

          NIE WIERZE abys TY mogl uznac to za argument...
          OK.
          Ja pozyczam tu 300 tys dolarow z rata ponizej 3000.
          Ty pozyczasz w Polsce 300 tys zlotych z rata ponizej 3000.
          Ja zarabiam tu 100 tys dolarow rocznie, ty zarabiasz 30 tys. zlotych
          rocznie. Inne koszty zycia praktycznie te same w doadatku ja mam
          STALE oprocentowanie, ty ZMIENNE albo zmienne jak kursy walut.
          KTO splaci pozyczke?
          Inna wazna mysl warta uwagi tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=76926015&a=76953704
          Co do pozostalych kwestii krotko: podane przez ciebie TENDENCJE
          ZNIZKUJA w efekcie wirtualnej bazy na jakiej byly budowane.



          >rzad mial do tej pory ca 4 miesiace na zaplanowanie i wdrozenie
          >reform. troche malo by juz rozliczac

          To Tusk i Balcerowicz to nowe twarze i nowa polityka?

          NIE ISTNIEJE mozliwosc splaty obslugi tak gwaltownie rosnacego
          zadluzenia przy tak gwaltownym wzroscie kosztow OBSLUGI tego
          zadluzenia (ponad 25 % rocznie!).
          BUM.
          • bush_w_wodzie Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! 14.03.08, 16:29
            Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

            > >ale z pewnoscia jeszcze lepiej pasuje do obecnej sytuacji usa...<
            >
            > Bush_ znasz moje zdanie w tym temacie od dawna i wiesz, ze
            > absolutnie nie mam euforycznego podejscia do tego co sie tu dzieje -
            > -najpierw musza ulec rozbiciu monopole i oligopole
            > (rowniez w sensie wladzy) i dopiero wtedy mozna probowac byc
            > optymista (jestem swiadom, ze do pewnego momentu byly niezbedne do
            > rozbicia monopoli zagranicznych).
            > (Pamietasz moj watek "Monopole, oligopole"?
            > Wiem, wiem, zlekcewazyles te mysl ale zauwaz, ze to sie POGLEBIA... )
            >
            > Monopol bolszewicki w praktyce w praktyce NICZYM nie rozni sie od
            > monopolu kapitalistycznego !
            >


            bynajmniej nie lekcewaze roli monopoli i oligopoli ale sadze ze zakres i
            mozliwosci ich dzialania sa w warunkach konkurencji ograniczone... a zatem nie
            ma rownosci miedzy komunizmem i kapitalizmem




            > Polska:
            > >poziom zadluzenia polakow jest
            >
            > > znacznie nizszy niz w rozwinietych krajach zachodu.
            >
            > NIE WIERZE abys TY mogl uznac to za argument...
            > OK.
            > Ja pozyczam tu 300 tys dolarow z rata ponizej 3000.
            > Ty pozyczasz w Polsce 300 tys zlotych z rata ponizej 3000.
            > Ja zarabiam tu 100 tys dolarow rocznie, ty zarabiasz 30 tys. zlotych
            > rocznie. Inne koszty zycia praktycznie te same w doadatku ja mam
            > STALE oprocentowanie, ty ZMIENNE albo zmienne jak kursy walut.
            > KTO splaci pozyczke?

            z calym szacunkiem - przyklad jest nie fair

            30 tys zlotych? toz to byloby ponizej sredniej krajowej...

            100 tys dolarow? moze to nie jest bardzo duzo ale jednak pare razy powyzej
            amerykanskiej sredniej krajowej...

            tak wiec te dane sa nieadekwantnie zestawione

            co wiecej - to problemy ze splata hipotek w usa a nie w polsce aktualnie
            zagrazaja stabilnosci nie tylko sektora bankowego ale i calej gospodarki
            amerykanskiej (dzisiaj wysypal sie z tego powodu bearn stearns) wiec aktualne
            dane zaprzeczaja twojej teorii

            moze jutro bedzie inaczej... ale na razie problemy z zadluzeniem sa zupelnie
            krytyczne w usa a nie w polsce


            >
            > Co do pozostalych kwestii krotko: podane przez ciebie TENDENCJE
            > ZNIZKUJA w efekcie wirtualnej bazy na jakiej byly budowane.
            >


            byc moze. zycie zweryfikuje wkrotce czy ta baza byla wirtualna.



            >
            >
            > >rzad mial do tej pory ca 4 miesiace na zaplanowanie i wdrozenie
            > >reform. troche malo by juz rozliczac
            >
            > To Tusk i Balcerowicz to nowe twarze i nowa polityka?
            >

            balcerowicz nie pelni zadnej funkcji. zgaudje jednak ze moglby on liczyc na
            przychylnosc the economist. tusk i jego pokolenie nigdy nie byli na tak
            wplywowych stanowiskach by nadawac kierunek polityce kraju. krytyka the
            economist dotyczy tego konkrentego rzadu i tej konkretnej koalicji - ktore
            zyskaly szanse by dokonac audytu i reformy panstwa dopiero 4 miesiace temu. to z
            pewnoscia zbyt malo by zrobic dobre reformy w normalnych (a nie skrajnie
            kryzysowych) warunkach


            > NIE ISTNIEJE mozliwosc splaty obslugi tak gwaltownie rosnacego
            > zadluzenia przy tak gwaltownym wzroscie kosztow OBSLUGI tego
            > zadluzenia (ponad 25 % rocznie!).


            o ktorym zadluzeniu konkrentie piszesz?
            • Gość: lastboyscout Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! IP: 71.167.135.* 14.03.08, 17:01
              TAK, ja, podobnie jak "The Economist" mowie O JUTRO,
              bo co mnie myslac o INWESTYCJACH moze interesowac przeszlosc?

              > 30 tys zlotych?
              > 100 tys dolarow?

              OK, odpuszczam te cyferki, poniewaz celowo omijasz moja
              najwazniejsza mysl i cytat .
              ( tak przy okazji: tutaj mozna wziasc pozyczke wylacznie do
              wysokosci splaty 28% twoich miesiecznych dochodow (lub 36% wliczajac
              w to pozostale zadluzenia), tak wiec dochod 100 tys. staje sie
              koniecznym PRAWNIE wymogiem przy kupnie domu za te pieniadze wiec
              jak dlugo sa udzielane takie pozyczki tak dlugo SA OSIAGANE takie
              dochody)

              > balcerowicz nie pelni zadnej funkcji. tusk i jego pokolenie nigdy
              >nie byli na tak wplywowych stanowiskach by nadawac kierunek
              >polityce kraju.

              Przypominam, ze w Polsce od ponad 18 lat jest realizowana tzw.
              liberalna reforma BALCEROWICZA a Tusk i jego partia ROZOWYCH ,
              (jakkolwiek by ja TUSK nie przemianowal) wykreowala, popiera i
              wprowadza w zycie plan Balcerowicza.


              > o ktorym zadluzeniu konkrentie piszesz?

              Mowie o tym, ze jak ja rok temu zamienilem swoje dolary na zlotowki
              to TY dzisiaj wyplaciles mi WIECEJ o ponad 30 % dolarow (zysk z
              obligacji + aprecjacja zlotowki - inflacja i podatki + deprecjacja
              dolara - inflacja).
              Oczywiscie, ze mozesz upierac sie, ze to oslabl dolar, euro, frank
              szwajcarski a nie wzmocnila sie zlotowka ale ja wtedy powiem:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=69591109&a=74338779
              • bush_w_wodzie Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! 14.03.08, 17:23
                Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                > TAK, ja, podobnie jak "The Economist" mowie O JUTRO,
                > bo co mnie myslac o INWESTYCJACH moze interesowac przeszlosc?
                >


                to oczywiscie jest racja - ale jak mozna wierzyc w prognozy na przyszlosc skoro teoria jest w sprzecznosci juz terazniejszoscia?

                wlasnie teraz rozwijajacy sie kryzys hipoteczny trzesie amerykanskim systemem bankowym - a to dowod wprost ze udzielono ogromnych niesplacalnych pozyczek

                pozyczki hipoteczne w polsce sa do tej pory splacane bardzo porzadnie. tak - amerykanie srednio wiecej zarabiaja od polakow. tylko ze w polsce kredyty hipoteczne biora wylacznie ludzie relatywnie dobrze zarabiajacy... i bardzo starannie liczacy przed wzieciem kredytu. w usa ta baza jest znacznie szersza a kryzys subprime pokazuje - ze standardy kredytowe byly bardzo niskie



                > > 30 tys zlotych?
                > > 100 tys dolarow?
                >
                > OK, odpuszczam te cyferki, poniewaz celowo omijasz moja
                > najwazniejsza mysl i cytat .
                > ( tak przy okazji: tutaj mozna wziasc pozyczke wylacznie do
                > wysokosci splaty 28% twoich miesiecznych dochodow (lub 36% wliczajac
                > w to pozostale zadluzenia), tak wiec dochod 100 tys. staje sie
                > koniecznym PRAWNIE wymogiem przy kupnie domu za te pieniadze wiec
                > jak dlugo sa udzielane takie pozyczki tak dlugo SA OSIAGANE takie
                > dochody)

                musze wierzyc na slowo... ale nurtuje mnie takie pytanie:
                jak wiec doszlo do kryzysu subprime?


                >
                > > balcerowicz nie pelni zadnej funkcji. tusk i jego pokolenie nigdy
                > >nie byli na tak wplywowych stanowiskach by nadawac kierunek
                > >polityce kraju.
                >
                > Przypominam, ze w Polsce od ponad 18 lat jest realizowana tzw.
                > liberalna reforma BALCEROWICZA a Tusk i jego partia ROZOWYCH ,
                > (jakkolwiek by ja TUSK nie przemianowal) wykreowala, popiera i
                > wprowadza w zycie plan Balcerowicza.
                >

                i co w tym zlego? przeciez te 18 lat to lata awansu gospodarczego i cywilizacyjnego polski



                >
                > > o ktorym zadluzeniu konkrentie piszesz?
                >
                > Mowie o tym, ze jak ja rok temu zamienilem swoje dolary na zlotowki
                > to TY dzisiaj wyplaciles mi WIECEJ o ponad 30 % dolarow (zysk z
                > obligacji + aprecjacja zlotowki - inflacja i podatki + deprecjacja
                > dolara - inflacja).


                obecne oslabienie dolara wskazuje na to ze kierunek skumulowanych przyplywow finansowych jest przeciwny niz sugerujesz. obecnie kapital opuszcza usa a nie wraca do usa... mimo ze faktycznie realizacja zyskow z inwestycji zagranicznych powinna wygladac korzystnie dla amerykanskich inwestorow. dlaczego wiec dolar spada?
                • Gość: lastboyscout Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! IP: 71.167.135.* 14.03.08, 18:30

                  >ale jak mozna wierzyc w prognozy na przyszlosc skoro teoria jest w
                  >sprzecznosci juz terazniejszoscia?

                  Skad takie stwierdzenie ?!
                  "The Economist" twierdzi przeciez dokladnie odwrotnie.
                  Ja tez: BUM.



                  > pozyczki hipoteczne w polsce sa do tej pory splacane bardzo
                  >porzadnie

                  Polskiepozyczki NIE SA porzadnie splacane poniewaz ROSNIE ilosc
                  niesplaconych pozyczek.
                  Aby pozyczki byly splacane porzadnie MUSZA byc UDZIELANE na
                  porzadnych zasadach.
                  Pomowmy wiec konkretnie: jaki najwyzszy procent (RZETELNIE
                  weryfikowalny) dochodu przeznaczany na splate pozyczki w Polsce jest
                  uznawany za bezpieczny?
                  Moze jakis fachowiec wlaczy sie do naszej dyskusji? Zapraszam!


                  >w usa ta baza jest znacznie szersza a kryzys su
                  > bprime pokazuje - ze standardy kredytowe byly bardzo niskie

                  Yeah sure! To polska propaganda to "pokazuje" Polakom to co ich
                  zawisc CHCE zobaczyc...
                  Bush_ , musisz przede wszystkim rozroznic standartowe pozyczki
                  hipoteczne od pozyczek subprime.
                  Pierwsze z nich posiadaja naprawde wysokie wymagania ustalone po
                  ostatnim kryzysie hipotecznym, gdzie jedynym odstepstwem sa pozyczki
                  bez weryfikacji dochodu (paradoksalnie weryfikuje sie jednak
                  wczesniejszy rozchod, ktory latwo wskazuje wysokosc dotychczasowego
                  dochodu, he, he :)) udzialane z udzialem wlasnym ponad 20 %
                  (poniewaz wtedy to pozyczkobiorca bierze praktycznie na siebie cale
                  ryzyko! ).
                  Pozyczka subprime mozna nazwac pozyczka "pod zastaw".
                  Najzabawniejszym jej elementem jest fakt, ze mozna ja udzielic nawet
                  pod zastaw dochodu, majatku osoby trzeciej ! :)
                  Warto wiec dostrzec, ze skoro brali takie pozyczki idioci,
                  zyrowali je idioci i finasowali je glownie z funduszow zagranicznych
                  (niemieckich, francuskich itd.) idioci to stratni sa IDIOCI a NIE
                  pozyczkodawcy.

                  Posiadajac te wiedze zupelnie inaczej patrzy sie na tzw. "kryzys"
                  pozyczek subprime, prawda? ;)

                  (pamietaj, ze kapitalizm POLEGA na wyzysku IDIOTY przez CZLOWIEKA...)



                  >tak wiec dochod 100 tys. staje sie koniecznym PRAWNIE wymogiem
                  >przy kupnie domu za te pieniadze wiec jak dlugo sa udzielane takie
                  >pozyczki tak dlugo SA OSIAGANE >takie dochody
                  >musze wierzyc na slowo...

                  Chyba nie do konca jasno sie wyrazilem, wiec jeszcze raz.
                  Jezeli FAKTEM sa wymogi uddzielania pozyczek (SPLATA = ok.30%
                  dochodu).
                  Jezeli faktem jest, ze srednia cena nieruchomosci wynosi ok. 300 tys.
                  Jezeli faktem jest, ze w ostatnich latach udzielono rekordowa ilosc
                  pozyczek
                  To FAKTEM jest ze dochod kupujacych nieruchomosci MUSIAL
                  wynosic ok. 100 tys.
                  To matematyka a nie wiara na slowo.


                  > obecne oslabienie dolara wskazuje na to ze kierunek skumulowanych
                  >przyplywow finansowych jest przeciwny niz sugerujesz. obecnie
                  >kapital opuszcza usa a nie wraca do usa... mimo ze faktycznie
                  realizacja zyskow z inwestycji zagranicznych powinna wygladac
                  korzystnie dla amerykanskich >inwestorow. dlaczego wiec dolar spada?

                  To byl tylko przyklad, ktory jak chciales udowodnil, ze TYLKO
                  BANKRUT pozycza na 30 % aby przedluzyc swoja pozyczkowa agonie.BUM.

                  Odnoszac sie do pozostalej czesci pytania.
                  Jaki wariat inwestowalby teraz w USA ?!
                  Dolar w skarpecie w dol, gielda w dol,
                  inwestycje w gospodarke w dol,
                  zysk z obligacji w dol,
                  nieruchomosci w dol
                  itd. itp.

                  Dlatego spada dolar?
                  NIE WIEM (naprawdopodobniej chodzi o strzyzenie leszczy)
                  ale bardzo chcialbym wiedziec i jak sie dowiem to z pewnoscia nie
                  bede sie dzielil ta informacja a bede ja SPRZEDAWAL !... ;)



                  • bush_w_wodzie Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! 14.03.08, 21:17
                    Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                    >
                    > >ale jak mozna wierzyc w prognozy na przyszlosc skoro teoria jest w
                    > >sprzecznosci juz terazniejszoscia?
                    >
                    > Skad takie stwierdzenie ?!
                    > "The Economist" twierdzi przeciez dokladnie odwrotnie.
                    > Ja tez: BUM.
                    >


                    the economist nie zapowiada bum. moje stwierdzenie dotyczy twojej tezy o wyzszej
                    jakosci pozyczek hipotecznych w usa w stosunku do pozyczek w polsce.
                    terazniejszosc wyraznie pokazuje ze pozyczki hipoteczne w usa sa na masowa skale
                    niesplacane. polskie zas sa splacane regularnie i nie sa zagrozeniem dla systemu
                    bankowego. wniosek jest prosty: twoja teoria aktualnie nie dziala


                    >
                    >
                    > > pozyczki hipoteczne w polsce sa do tej pory splacane bardzo
                    > >porzadnie
                    >
                    > Polskiepozyczki NIE SA porzadnie splacane poniewaz ROSNIE ilosc
                    > niesplaconych pozyczek.


                    nie mylmy dwu rzeczy. rozmiaru kredytu i jego jakosci. jesli do niedawna poziom
                    kredytow hipotecznych w polsce byl bliski zera - a w normalnych rozwinietych
                    krajach wynosi typowo kilkadziesiat procent gdp - to ekspansja kredytowa bankow
                    jest zjawiskiem zuplenie normalnym i zdrowym. natomiast o jakosci kredytu mowi
                    odsetek zlych kredytow - a ten w polsce jest bardzo niski


                    > Aby pozyczki byly splacane porzadnie MUSZA byc UDZIELANE na
                    > porzadnych zasadach.
                    > Pomowmy wiec konkretnie: jaki najwyzszy procent (RZETELNIE
                    > weryfikowalny) dochodu przeznaczany na splate pozyczki w Polsce jest
                    > uznawany za bezpieczny?
                    > Moze jakis fachowiec wlaczy sie do naszej dyskusji? Zapraszam!
                    >

                    tez bym chetnie przeczytal. ale dopoki fachowiec sie nie odezwie - to mozemy
                    sadzic po owocach - tj po ilosci zlych kredytow. a ta jest mala



                    >
                    > >w usa ta baza jest znacznie szersza a kryzys su
                    > > bprime pokazuje - ze standardy kredytowe byly bardzo niskie
                    >
                    > Yeah sure! To polska propaganda to "pokazuje" Polakom to co ich
                    > zawisc CHCE zobaczyc...


                    dlaczego imputujesz komus zawisc? czy naprawde kryzys subprime nie jest glownym
                    tematem serwisow finansowych w usa indiach chinach europie i rosji? nie jest
                    tematem spotkan gubernatorow rezerwy federalnej i posiedzen obydwu izb
                    paralamentu? czy nie sklania wladz monetarnych do specjalnych interwencji
                    liczonych w setkach mld usd?
                    czy naprawde uwazasz ze kwota 100 tys usd rocznie (230 tys zl lub 65 tysiecy
                    euro rocznie) musi byc powodem zawisci?


                    > Bush_ , musisz przede wszystkim rozroznic standartowe pozyczki
                    > hipoteczne od pozyczek subprime.
                    > Pierwsze z nich posiadaja naprawde wysokie wymagania ustalone po
                    > ostatnim kryzysie hipotecznym, gdzie jedynym odstepstwem sa pozyczki
                    > bez weryfikacji dochodu (paradoksalnie weryfikuje sie jednak
                    > wczesniejszy rozchod, ktory latwo wskazuje wysokosc dotychczasowego
                    > dochodu, he, he :)) udzialane z udzialem wlasnym ponad 20 %
                    > (poniewaz wtedy to pozyczkobiorca bierze praktycznie na siebie cale
                    > ryzyko! ).
                    > Pozyczka subprime mozna nazwac pozyczka "pod zastaw".
                    > Najzabawniejszym jej elementem jest fakt, ze mozna ja udzielic nawet
                    > pod zastaw dochodu, majatku osoby trzeciej ! :)
                    > Warto wiec dostrzec, ze skoro brali takie pozyczki idioci,
                    > zyrowali je idioci i finasowali je glownie z funduszow zagranicznych
                    > (niemieckich, francuskich itd.) idioci to stratni sa IDIOCI a NIE
                    > pozyczkodawcy.


                    lbs - please. ja dobrze rozumiem ze subprime to nie jest prime - ale to takze
                    jest kredyt hipoteczny. kredyt ktory okazal sie byc niesplacalny... przez
                    amerykanskiego pozyczkobiorce - a obecnie bankruta. a kto udzielal kredytow i
                    handlowal tymi papierami? rozne instyucje. fakt - banki europejskie tez. ale tak
                    sie dziwnie sklada ze to raczej fed a nie ebc wykonuje rozpaczliwe posuniecia by
                    zupa sie calkiem nie rozlala. a to pokazuje dokladnie po ktorej stronie wielkiej
                    kaluzy siedzi ten ktory wtopil



                    >
                    > Posiadajac te wiedze zupelnie inaczej patrzy sie na tzw. "kryzys"
                    > pozyczek subprime, prawda? ;)
                    >
                    > (pamietaj, ze kapitalizm POLEGA na wyzysku IDIOTY przez CZLOWIEKA...)
                    >


                    byc moze. z tymze to ogolne stwierdzenie w zadnym wypadku nie pozwala okreslic
                    kto kogo w danym przypadku wyzyskuje. choc dzisiaj zapewne idotami dnia okazali
                    sie wlasciciele banku bear stearns


                    >
                    >
                    > >tak wiec dochod 100 tys. staje sie koniecznym PRAWNIE wymogiem
                    > >przy kupnie domu za te pieniadze wiec jak dlugo sa udzielane takie
                    > >pozyczki tak dlugo SA OSIAGANE >takie dochody
                    > >musze wierzyc na slowo...
                    >
                    > Chyba nie do konca jasno sie wyrazilem, wiec jeszcze raz.
                    > Jezeli FAKTEM sa wymogi uddzielania pozyczek (SPLATA = ok.30%
                    > dochodu).
                    > Jezeli faktem jest, ze srednia cena nieruchomosci wynosi ok. 300 tys.
                    > Jezeli faktem jest, ze w ostatnich latach udzielono rekordowa ilosc
                    > pozyczek
                    > To FAKTEM jest ze dochod kupujacych nieruchomosci MUSIAL
                    > wynosic ok. 100 tys.
                    > To matematyka a nie wiara na slowo.
                    >


                    moja wiara dotyczy twoich zalozen a nie matematyki. gdyby wszytkie pozyczki byly
                    oferowane na tak konserwatywnych warunkach o nie byloby kryzysu subprime


                    >
                    > > obecne oslabienie dolara wskazuje na to ze kierunek skumulowanych
                    > >przyplywow finansowych jest przeciwny niz sugerujesz. obecnie
                    > >kapital opuszcza usa a nie wraca do usa... mimo ze faktycznie
                    > realizacja zyskow z inwestycji zagranicznych powinna wygladac
                    > korzystnie dla amerykanskich >inwestorow. dlaczego wiec dolar spada?
                    >
                    > To byl tylko przyklad, ktory jak chciales udowodnil, ze TYLKO
                    > BANKRUT pozycza na 30 % aby przedluzyc swoja pozyczkowa agonie.BUM.
                    >


                    doprawdy - jesli by twoje weksle kupowano by za 70% wartosci (w powiedzmy euro)
                    to by znaczylo ze twoja wiarygodnosc kredytowa jest niska - a nie wiarygodnosc ebc



                    > Odnoszac sie do pozostalej czesci pytania.
                    > Jaki wariat inwestowalby teraz w USA ?!
                    > Dolar w skarpecie w dol, gielda w dol,
                    > inwestycje w gospodarke w dol,
                    > zysk z obligacji w dol,
                    > nieruchomosci w dol
                    > itd. itp.


                    dokladnie. obecnie usa jest krajem w ktorym nie oplaca sie inwestowac. z
                    nierownowaga zewnetrzna slabym systemem bankowym kiepska waluta
                    przewartosciowanymi kacjami i nieruchomosciami i w przeddzien recesji


                    >
                    > Dlatego spada dolar?
                    > NIE WIEM (naprawdopodobniej chodzi o strzyzenie leszczy)
                    > ale bardzo chcialbym wiedziec i jak sie dowiem to z pewnoscia nie
                    > bede sie dzielil ta informacja a bede ja SPRZEDAWAL !... ;)
                    >

                    rozumiem podtekst choc wole prostsze wytlumaczenie. to opisane powyzej. powazne
                    klopoty z wyplacalnoscia i przyzwoita stopa zwrotu z jakichkolwiek inwestycji. i
                    kiepskie perspektywy gospodarcze w dodatku
                    • Gość: lastboyscout Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! IP: 71.167.135.* 14.03.08, 22:45
                      >>>wniosek jest prosty: twoja teoria aktualnie nie dziala

                      Moja teoria nie moze tak dzialac albowiem moja teoria
                      DOTYCZY PRZYSZLOSCI a ja swoje prognozy opieram na faktach, ktore
                      zostaly opisane w "the Economist"
                      (jak na razie to PO to tylko POdwyzki a mial byc cenowo rajTUSKi...)



                      >natomiast o jakosci kredytu mowi
                      > odsetek zlych kredytow - a ten w polsce jest bardzo niski

                      Nie. O jakosci kredytu mowi jego natura albowiem to warunki
                      udzielania kredytow wplywaja na zwiekszenie ryzyka kryzysu.
                      Odsetek zlych kredytow to jedynie OBJAW, zreszta DORAZNY.
                      W Polsce nie ma kredytow hipotecznych jakie w Stanach stanowia 70%
                      kredytow hipotecznych. W Polsce sa kredyty o zmiennym (obecnie
                      rosnacym) oprocentowaniu oraz nominowane w walutach obcych od
                      zarabianych o rownie zmiennym kursie.
                      Wnioski o ryzyku z tym zwiazanym z takim rynkiem sa wiec oczywiste.



                      >to mozemy sadzic po owocach - tj po ilosci zlych kredytow. a ta
                      >jest mala

                      Jeszcze raz cie poprawie: ilosc zlych kredytow w Polsce ROSNIE.



                      > dlaczego imputujesz komus zawisc?

                      Nie imputuje a jedynie odzwierciedlam STYL komentarzy Polakow:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=76993297


                      >czy naprawde kryzys subprime nie jest glownym tematem serwisow
                      >finansowych w usa indiach chinach europie i rosji?


                      Jest!
                      Ale NIE w stylu Michnika i Patrycji.



                      > czy naprawde uwazasz ze kwota 100 tys usd rocznie (230 tys zl lub
                      >65 tysiecy euro rocznie) musi byc powodem zawisci?


                      Nie mysle.
                      Zyje w Stanach prawie cwierc wieku. Tutaj sie wie, ze miec pieniadze
                      to znaczy na nie zasluzyc (mysl w uproszczeniu).
                      Tlumaczylem ci kiedys, ze byc tutaj milionerem to znaczy miec dwa
                      splacone domy co oznacza TYLKO na dostatnie zycie.


                      >przez amerykanskiego pozyczkobiorce - a obecnie bankruta.

                      No udziela ci sie ta propaganda Bush_ ..... :(
                      Nie. Amerykanski pozyczkobiorca ZYSKAL na kryzysie subprime = placi
                      jeszcze mniej REALNEJ splaty swojej dotychczasowej pozyczki skoro
                      spada oprocentowanie kredytu = mozliwosc przefinansowania swojej
                      pozyczki oraz rosnie inflacja, ktora wreszcie zmniejsza realna
                      wysokosc splaty typowej pozyczki hipotecznej (70% pozyczek!)
                      To, ze jakis IDIOCI: white czy black trash, ktorzy zastawili
                      majatek calej rodziny aby kupic DORAZNIE TANI do splacania,
                      dom wyladuja na prowincji na kampingu ... to ... SWIETNIE!
                      Zysk to PRZYWILEJ kapitalistow ...



                      >rozne instyucje. fakt - banki europejskie tez. ale tak sie
                      >dziwnie sklada ze to raczej fed a nie ebc wykonuje rozpaczliwe
                      >posuniecia by zupa sie calkiem nie rozlala. a to pokazuje
                      >dokladnie po ktorej stronie wielkiej kaluzy siedzi ten ktory wtopil

                      Znowu ta unijna propaganda bazujaca na polprawdach ...
                      Bush_ jezeli liczyc udzial panstw w tych stratach po wielkosci
                      interwencji to wlasnie Unia bije dotychczas wszelkie rekordy
                      interwencji: ponad 500 miliardow, zreszta czytaj tutaj, na pewno
                      wiesz co to PRAKTYCZNIE oznacza:
                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5024621.html


                      >gdyby wszytkie pozyczki byly
                      > oferowane na tak konserwatywnych warunkach o nie byloby kryzysu
                      >subprime

                      W Polsce praktycznie ZADNA pozyczka nie jest podobna do
                      tradycyjnych pozyczek hipotecznych w USA za to mozna znalezc mase
                      podobienstw do ... subprime.
                      Jestes pewny, ze biorac TO pod uwage chcesz kontynuowac dyskusje o
                      ROZMIARZE kryzysku na rynku polskim? ;)



                      > dokladnie. obecnie usa jest krajem w ktorym nie oplaca sie >
                      >nierownowaga zewnetrzna slabym systemem bankowym kiepska waluta
                      > przewartosciowanymi kacjami i nieruchomosciami i w przeddzien
                      >recesji

                      A teraz przypomnij sobie w co jeszcze oplaca sie inwestowac w Polsce:
                      w gielda w dol, nieruchomosci w dol, gospodarka w dol, obligacje w
                      dol czyli tak jak tutaj .....
                      Moze wiec w zlotego? Na 25%? Ryzykowne nie? BUM.



                      > rozumiem podtekst choc wole prostsze wytlumaczenie. to opisane
                      >powyzej. powazne
                      > klopoty z wyplacalnoscia i przyzwoita stopa zwrotu z jakichkolwiek
                      >inwestycji. i kiepskie perspektywy gospodarcze w dodatku

                      Tak dokladnie jest i teraz ludzie MUSZA gdzies ulokowac pieniadze
                      aby przy rosnacej inflacji je zachowac ...
                      KAZDA RECESJA na TYM polega. Nieudolnosc rzadu pokrywa sie stratami
                      obywateli, zwlaszcza tych nieudolnych.
                      Na mojej brzoskwince w ogrodzie zawsze w czasie mrozow usychaja
                      najslabsze galezie. Im zima zrozsza tym wiecej strat galezi.
                      DZIEKI temu latem najsilniejsze galezie wydaja WIEKSZE owoce nie
                      muszac byc obciazonymi NADMIAREM owoceowej bylejakosci.
                      Po recesji bedzie ekspansja, a potem znowu recesja i ekspansja a na
                      koncu bedzie BajkaNieZycie ... NIE WSPOMINALEM juz o tym? :) :) :)

                      Pozdrawiam.




                      • bush_w_wodzie Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! 15.03.08, 00:28
                        Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                        > >>>wniosek jest prosty: twoja teoria aktualnie nie dziala
                        >
                        > Moja teoria nie moze tak dzialac albowiem moja teoria
                        > DOTYCZY PRZYSZLOSCI a ja swoje prognozy opieram na faktach, ktore
                        > zostaly opisane w "the Economist"
                        > (jak na razie to PO to tylko POdwyzki a mial byc cenowo rajTUSKi...)
                        >


                        to prawda ze otoczenie polskiej gospodarki jest w czesci niesprzyjajace:
                        drozejace surowce i globalne problemy monetarne. niemniej jest tez duzo
                        pozytywow: konwergencja gospodarcza z ue - rosnace inwestycje i eksport. bilans?
                        prognoza spadku tempa wzrostu pkb z 6.5% do 5% rocznie. oczywiscie moze byc
                        gorzej w przypadku jakiegos bum w usa (a co za tym idzie - na calym swiecie)


                        >
                        >
                        > >natomiast o jakosci kredytu mowi
                        > > odsetek zlych kredytow - a ten w polsce jest bardzo niski
                        >
                        > Nie. O jakosci kredytu mowi jego natura albowiem to warunki
                        > udzielania kredytow wplywaja na zwiekszenie ryzyka kryzysu.
                        > Odsetek zlych kredytow to jedynie OBJAW, zreszta DORAZNY.
                        > W Polsce nie ma kredytow hipotecznych jakie w Stanach stanowia 70%
                        > kredytow hipotecznych. W Polsce sa kredyty o zmiennym (obecnie
                        > rosnacym) oprocentowaniu oraz nominowane w walutach obcych od
                        > zarabianych o rownie zmiennym kursie.
                        > Wnioski o ryzyku z tym zwiazanym z takim rynkiem sa wiec oczywiste.
                        >

                        zgoda. ryzyko jest jedna strona medalu. ale jest i druga: zysk. aprecjacja
                        zlotowki w ciagu ostatnich lat dala ryzykantom spore oszczednosci. wbrew twoim
                        przepowiedniom. a do tego doszedl jeszcze
                        silny wzrost plac nominalnych. so far so good.


                        >
                        > >to mozemy sadzic po owocach - tj po ilosci zlych kredytow. a ta
                        > >jest mala
                        >
                        > Jeszcze raz cie poprawie: ilosc zlych kredytow w Polsce ROSNIE.
                        >


                        czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie w danych czy
                        raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno sie dziac wg zalozonej
                        teorii?


                        >
                        >
                        >
                        > >czy naprawde kryzys subprime nie jest glownym tematem serwisow
                        > >finansowych w usa indiach chinach europie i rosji?
                        >
                        > Jest!
                        > Ale NIE w stylu Michnika i Patrycji.
                        >

                        come on. istotny jest problem i jego przyczyny a nie styl. i ten problem lezy w
                        usa a nie polsce - choc niestety i polsce zaszkodzi

                        >
                        >
                        > > czy naprawde uwazasz ze kwota 100 tys usd rocznie (230 tys zl lub
                        > >65 tysiecy euro rocznie) musi byc powodem zawisci?
                        >
                        >
                        > Nie mysle.
                        > Zyje w Stanach prawie cwierc wieku. Tutaj sie wie, ze miec pieniadze
                        > to znaczy na nie zasluzyc (mysl w uproszczeniu).
                        > Tlumaczylem ci kiedys, ze byc tutaj milionerem to znaczy miec dwa
                        > splacone domy co oznacza TYLKO na dostatnie zycie.
                        >


                        wlasnie to mialem na mysli. nawet zawistni polacy maja coraz mniej powodow do
                        zawisci



                        >
                        > >przez amerykanskiego pozyczkobiorce - a obecnie bankruta.
                        >
                        > No udziela ci sie ta propaganda Bush_ ..... :(
                        > Nie. Amerykanski pozyczkobiorca ZYSKAL na kryzysie subprime = placi
                        > jeszcze mniej REALNEJ splaty swojej dotychczasowej pozyczki skoro
                        > spada oprocentowanie kredytu = mozliwosc przefinansowania swojej
                        > pozyczki oraz rosnie inflacja, ktora wreszcie zmniejsza realna
                        > wysokosc splaty typowej pozyczki hipotecznej (70% pozyczek!)
                        > To, ze jakis IDIOCI: white czy black trash, ktorzy zastawili
                        > majatek calej rodziny aby kupic DORAZNIE TANI do splacania,
                        > dom wyladuja na prowincji na kampingu ... to ... SWIETNIE!
                        > Zysk to PRZYWILEJ kapitalistow ...
                        >


                        come on lbs. fed wyslal wlasnie trzy dywizje smiglowcow z cashem zeby uniknac
                        kolapsu systemu bankowego - a ty usilujesz przedstawic sytuacje jako problem
                        kilku idiotow? no badzmy powazni.

                        dzis wywrocil sie kolejny duzy bank. jego wlasciciele i zarzad to white czy
                        black trash?


                        >
                        >
                        > >rozne instyucje. fakt - banki europejskie tez. ale tak sie
                        > >dziwnie sklada ze to raczej fed a nie ebc wykonuje rozpaczliwe
                        > >posuniecia by zupa sie calkiem nie rozlala. a to pokazuje
                        > >dokladnie po ktorej stronie wielkiej kaluzy siedzi ten ktory wtopil
                        >
                        > Znowu ta unijna propaganda bazujaca na polprawdach ...
                        > Bush_ jezeli liczyc udzial panstw w tych stratach po wielkosci
                        > interwencji to wlasnie Unia bije dotychczas wszelkie rekordy
                        > interwencji: ponad 500 miliardow, zreszta czytaj tutaj, na pewno
                        > wiesz co to PRAKTYCZNIE oznacza:
                        >


                        to szalenie zastanawiajace ze:
                        1) kryzys kredytow hipotecznych (subprime) zdarzyl sie w usa
                        2) w jego wyniku dochodzi do recesji w usa
                        3) w jego wyniku padaja banki amerykanskie (i brytyjskie)
                        4) w jego nastepstwie fed musi ciac stopy ponizej poziom inflacji i
                        interweniowac na wielka skale
                        5) dolar spada

                        -a straty i klopoty sa jakoby glownie udzialem unii. a kto twierdzi inaczej ten
                        jest pod wplywem propagandy?

                        > >gdyby wszytkie pozyczki byly
                        > > oferowane na tak konserwatywnych warunkach o nie byloby kryzysu
                        > >subprime
                        >
                        > W Polsce praktycznie ZADNA pozyczka nie jest podobna do
                        > tradycyjnych pozyczek hipotecznych w USA za to mozna znalezc mase
                        > podobienstw do ... subprime.
                        > Jestes pewny, ze biorac TO pod uwage chcesz kontynuowac dyskusje o
                        > ROZMIARZE kryzysku na rynku polskim? ;)
                        >


                        nie widze przeszkod. osobiscie licze sie ze spadkiem cen nieruchomosci w polsce.
                        jesli bedzie wyrazny - to mnie to ucieszy. jesli beda wyrazne wzrosty - to tez
                        mnie to ucieszy. nie przewiduje jednak niebezpieczenstwa kolapsu systemu
                        bankowego. za mala skala pozyczek


                        >
                        >
                        > > dokladnie. obecnie usa jest krajem w ktorym nie oplaca sie >
                        > >nierownowaga zewnetrzna slabym systemem bankowym kiepska waluta
                        > > przewartosciowanymi kacjami i nieruchomosciami i w przeddzien
                        > >recesji
                        >
                        > A teraz przypomnij sobie w co jeszcze oplaca sie inwestowac w Polsce:
                        > w gielda w dol, nieruchomosci w dol, gospodarka w dol, obligacje w
                        > dol czyli tak jak tutaj .....
                        > Moze wiec w zlotego? Na 25%? Ryzykowne nie? BUM.
                        >


                        mylisz sie. w polsce jest wciaz mnostwo mozliwosci inwestowania. poczynajac od
                        ziemi rolnej (tak tak - to moze byc prawdziwy przeboj) poprzez hotele i
                        powierzchnie biurowa do central ksiegowych i fabryk. tylko trzeba o robic z glowa.


                        >
                        >
                        > > rozumiem podtekst choc wole prostsze wytlumaczenie. to opisane
                        > >powyzej. powazne
                        > > klopoty z wyplacalnoscia i przyzwoita stopa zwrotu z jakichkolwiek
                        > >inwestycji. i kiepskie perspektywy gospodarcze w dodatku
                        >
                        > Tak dokladnie jest i teraz ludzie MUSZA gdzies ulokowac pieniadze
                        > aby przy rosnacej inflacji je zachowac ...
                        > KAZDA RECESJA na TYM polega. Nieudolnosc rzadu pokrywa sie stratami
                        > obywateli, zwlaszcza tych nieudolnych.
                        > Na mojej brzoskwince w ogrodzie zawsze w czasie mrozow usychaja
                        > najslabsze galezie. Im zima zrozsza tym wiecej strat galezi.
                        > DZIEKI temu latem najsilniejsze galezie wydaja WIEKSZE owoce nie
                        > muszac byc obciazonymi NADMIAREM owoceowej bylejakosci.
                        > Po recesji bedzie ekspansja, a potem znowu recesja i ekspansja a na
                        > koncu bedzie BajkaNieZycie ... NIE WSPOMINALEM juz o tym? :) :) :)
                        >

                        zgadzam sie w kwestii waznej korygujacej rol recesji.
                        jesli wieszczysz w polsce cykliczna recesje to ja sie moge pod ta prognoza z
                        checia podpisac


                        >
                        > Pozdrawiam.
                        >

                        dziekuje i rowniez pozdrawiam
                        • Gość: lastboyscout Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! IP: 71.167.135.* 17.03.08, 16:39
                          Hej, Bush_w_wodzie czy ty czasem nie zaadaptowales zanadto talentu
                          swojego imiennika do ...wykretow;) ?! :) :) :)


                          >oczywiscie moze byc gorzej w przypadku jakiegos bum w usa

                          Tak zawsze byli jacyc ONI, jakas zrzucana stonka, embarga, teraz
                          subprime.
                          Nie tylko ulegasz im ale tworzysz niezdrowe schematy wyjasnien.
                          Wina NASZYCH porazek jest zawsze W NAS , reszta to tuszowanie
                          WLASNYCH zaniedban.

                          OK, proponuje porozmawiac o tym konkretnym temacie za rok ...
                          Sprawdzimy wtedy efekty tendencji w inwestycjach, bilansie handlowym
                          i budzetowym deficyt a przede wszystkim czy bedzie jeszcze
                          istnial ... rzad Tuska poniewaz juz teraz nawet PO nie wyklucza
                          upadku wlasnego rzadu i wierz mi, ze artykul „The Economist” NIE
                          [POWSTAL PRZYPADKIEM ...



                          >zgoda. ryzyko jest jedna strona medalu. ale jest i druga: zysk.
                          aprecjacja
                          > zlotowki w ciagu ostatnich lat dala ryzykantom spore oszczednosci.

                          Tak, ryzykantom, NIE Polakom [poniewaz to POLACY placa ryzykantom
                          30%.


                          >wbrew twoim przepowiedniom. a do tego doszedl jeszcze
                          > silny wzrost plac nominalnych. so far so good.
                          > Jeszcze raz cie poprawie: ilosc zlych kredytow w Polsce ROSNIE.
                          > >czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie
                          w danych czy
                          > raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno sie dziac
                          wg zalozonej
                          > teorii?

                          Prosze bardzo:
                          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5028848.html
                          Z zasady unikam okreslania przedzialu czasowego i ograniczam sie do
                          wskazywania tendencji poniewaz byloby niepowaznym przewidywac
                          calego, jak ty to okreslasz, "zewnetrznego otoczenia gospodarki".
                          Pozyczki kosztuja Polske obecnie ok. 30%.
                          Wyobrazasz sobie ile by kosztowaly te same pozyczki
                          gdyby "zewnetrzne otoczenie" wlasnie SZCZESLIWIE dla Polski nie
                          zdolowalo konkurencyjnych warunkow pozyczania?
                          Tak, place NOMINALNE chyba i niektorym rosna (odwrotnie niz
                          realne...), ale to zaden wskaznik biorac pod uwage impact ogromnego
                          przyrostu zadluzenia pompowanego w rynek.
                          Tak przy okazji: uwazasz wiec, ze to dobrze kiedy tak gwaltownie
                          rosna place przy jednoczesnym spadku wydajnosci pracy i aprecjacji
                          zlotowki ?!!!
                          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5031083.html


                          >>istotny jest problem i jego przyczyny a nie styl.

                          TAK. Dostalem juz od ciebie zdumiewajaca w „logice” lekcje w sprawie
                          Behemotki u Poganow:
                          chamstwem jest krytyka polskich liberalow, „chamstwem” jest tez
                          niezgoda na chamski antyamerykanizm i personalne ataki ...



                          > dzis wywrocil sie kolejny duzy bank

                          Fakt. To normalny proces uzdrawiajacy gospodarke w kapitalizmie
                          (brzoskwinke w moim ogrodzie) kiedy traci sie jej slabe galezie.
                          W tym swietle zdumiewa mnie twoj sposob sposob pojmowania tego
                          tematu i barwa twojego liberalizmu ...
                          Tylko w socjalizmie nic nie upada tak dlugo az upada sam socjalizm i
                          to wcale NIE JEST DOBRZE dla socjalistow.



                          > > Tlumaczylem ci kiedys, ze byc tutaj milionerem to znaczy miec
                          >dwa > > splacone domy co oznacza TYLKO na dostatnie zycie.
                          >wlasnie to mialem na mysli. nawet zawistni polacy maja coraz mniej
                          >powodow dozawisci przez amerykanskiego pozyczkobiorce - a obecnie
                          >bankruta.


                          Nie dociera , wiec JESZCZE RAZ:

                          „ Nie. Amerykanski pozyczkobiorca ZYSKAL na kryzysie subprime =
                          placi jeszcze mniej REALNEJ splaty swojej dotychczasowej pozyczki
                          skoro spada oprocentowanie kredytu = mozliwosc przefinansowania
                          swojej pozyczki oraz rosnie inflacja, ktora wreszcie zmniejsza
                          realna wysokosc splaty typowej pozyczki hipotecznej (70% pozyczek!) ”



                          >fed wyslal wlasnie trzy dywizje smiglowcow z cashem zeby uniknac
                          > kolapsu systemu bankowego - a ty usilujesz przedstawic sytuacje
                          jako problem
                          > kilku idiotow? no badzmy powazni.

                          I to nie dociera, wiec tez jeszcze raz:
                          70 % amerykanskich pozyczek ma STALE OPROCENTOWANIE a to oznacza, ze
                          bombardowania gotowka PRAKTYCZNIE oznaczaja ekspresowa splate
                          INFLACJA pozyczek tych pozyczkobiorcow.
                          TAK, deflacja bylaby problemem i DLATEGO Bernake JEST specjalista od
                          DEFLACJI i jego zadaniem jest przed recesja splacic w ten sposob
                          splacic mozliwie najwieksza czesc pozyczek.

                          Teraz pomysl o identycznym bombardowaniu gotowka/inflacja polskich
                          kredytobiorcow jezeli tam 100% kredytow maja zmienne oprocentowanie
                          lub zmienny kurs waluty splaty ... BUM!!!




                          >to szalenie zastanawiajace ze:
                          > 1) kryzys kredytow hipotecznych (subprime) zdarzyl sie w usa
                          > 2) w jego wyniku dochodzi do recesji w usa
                          > 3) w jego wyniku padaja banki amerykanskie (i brytyjskie)
                          > 4) w jego nastepstwie fed musi ciac stopy ponizej poziom inflacji i
                          > interweniowac na wielka skale
                          > 5) dolar spada
                          > -a straty i klopoty sa jakoby glownie udzialem unii. a kto
                          twierdzi inaczej ten
                          > jest pod wplywem propagandy?

                          Tez juz o tym pisalem.
                          Kapitalistyczna brzoskwinka odrzuca slabe galezie do skutku.
                          Socjalistyczna brzoskwinka odrzuca zarzuty, ze usych az
                          do ...uschniecia ;)



                          >nie widze przeszkod. osobiscie licze sie ze spadkiem cen
                          nieruchomosci w polsce
                          > jesli bedzie wyrazny - to mnie to ucieszy.

                          Po pierwsze, trzeba sobie uswiadomic, ze dotychczas przedstawiane
                          ceny sa rownie wirtualne jak medialna propaganda Michnika.
                          W praktyce to wyglada zupelnie inaczej
                          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5028851.html

                          >jesli beda wyrazne wzrosty - to tez
                          > mnie to ucieszy. nie przewiduje jednak niebezpieczenstwa kolapsu
                          systemu
                          > bankowego. za mala skala pozyczek

                          Mowimy o kolapsie rynku nieruchomosciowego a ten zalezy wylacznie od
                          kosztu pozyczek (rosnacy), sily nabywczej (malejaca) i poziomu
                          inflacji (rosnaca).
                          Na pewno wiesz co to oznacza ...



                          > mylisz sie. w polsce jest wciaz mnostwo mozliwosci inwestowania.
                          >poczynajac odziemi rolnej (tak tak - to moze byc prawdziwy przeboj)
                          >poprzez hotele ipowierzchnie biurowa do central ksiegowych i
                          >fabryk. tylko trzeba o robic z glowa.


                          Mowa jest o inwestycjach przynoszacych ZYSK a nie temat t
                          dla „wanna be” biznesmenow poprawiajacych sobie wzajemnie
                          samopoczucie.

                          Pozwole sobie zacytowac cie pytajac:
                          „Czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie w
                          danych czy raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno
                          sie dziac wg ZALOZONEJ TEORII ? ;)



                          > zgadzam sie w kwestii waznej korygujacej rol recesji.
                          > jesli wieszczysz w polsce cykliczna recesje to ja sie moge pod ta
                          >prognoza zchecia podpisac

                          Rowniez uwazam, ze swiat nie skonczy sie ani na nas ani na zadnej z
                          recesji o jakich rozmawiamy. Warto jednak rozroznic recesje od BUM,
                          tak jak sie rozroznia to, ze jak mowie, ze BUM bedzie w Polsce a ty
                          mowisz, ze BUM bedzie w USA.

                          „Idzie mrowka ze sloniem przez drewniany most i mowi:
                          Ty sloniu ale tupiemy, nie?"
                          • bush_w_wodzie mrowka i slon 17.03.08, 22:14
                            Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                            >
                            > >oczywiscie moze byc gorzej w przypadku jakiegos bum w usa
                            >
                            > Tak zawsze byli jacyc ONI, jakas zrzucana stonka, embarga, teraz
                            > subprime.
                            > Nie tylko ulegasz im ale tworzysz niezdrowe schematy wyjasnien.
                            > Wina NASZYCH porazek jest zawsze W NAS , reszta to tuszowanie
                            > WLASNYCH zaniedban.


                            he he he. ja takze te zasade stosuje w stosunku do siebie... ale nie w stosunku
                            do innych. jesli nastapi globalny kryzys gospodarczy to jest absurdem upatrywac
                            jakiejs winy polakow za spadek koniunktury w polsce



                            >
                            > OK, proponuje porozmawiac o tym konkretnym temacie za rok ...
                            > Sprawdzimy wtedy efekty tendencji w inwestycjach, bilansie handlowym
                            > i budzetowym deficyt a przede wszystkim czy bedzie jeszcze
                            > istnial ... rzad Tuska poniewaz juz teraz nawet PO nie wyklucza
                            > upadku wlasnego rzadu i wierz mi, ze artykul „The Economist” NIE
                            > [POWSTAL PRZYPADKIEM ...
                            >


                            oszczedzmy sobie przynajmniej tematu polskiej polityki.


                            >
                            >
                            > >zgoda. ryzyko jest jedna strona medalu. ale jest i druga: zysk.
                            > aprecjacja
                            > > zlotowki w ciagu ostatnich lat dala ryzykantom spore oszczednosci.
                            >
                            > Tak, ryzykantom, NIE Polakom [poniewaz to POLACY placa ryzykantom
                            > 30%.
                            >


                            taaaak? a ja slyszalem o 5%. chyba ze myslisz o kartach kredytowych dla idiotow


                            >
                            > >wbrew twoim przepowiedniom. a do tego doszedl jeszcze
                            > > silny wzrost plac nominalnych. so far so good.
                            > > Jeszcze raz cie poprawie: ilosc zlych kredytow w Polsce ROSNIE.
                            > > >czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie
                            > w danych czy
                            > > raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno sie dziac
                            > wg zalozonej
                            > > teorii?
                            >
                            > Prosze bardzo:


                            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5028848.html

                            cytuje:

                            >>
                            Statystyki bankowe uspokajają: odsetek niespłacanych w terminie kredytów jest
                            najniższy od lat i nie przekracza 4-5 proc., zaś pensje Polaków, które poszły w
                            górę średnio o 10 proc., dają szansę, że wyższe raty nie położą kredytobiorców
                            na łopatki.
                            <<

                            tyle o fakach. reszta to niepewne przewidywania i spekulacje

                            > Z zasady unikam okreslania przedzialu czasowego i ograniczam sie do
                            > wskazywania tendencji poniewaz byloby niepowaznym przewidywac
                            > calego, jak ty to okreslasz, "zewnetrznego otoczenia gospodarki".


                            > Pozyczki kosztuja Polske obecnie ok. 30%.

                            to zwykla i razaca nieprawda.



                            > Wyobrazasz sobie ile by kosztowaly te same pozyczki
                            > gdyby "zewnetrzne otoczenie" wlasnie SZCZESLIWIE dla Polski nie
                            > zdolowalo konkurencyjnych warunkow pozyczania?
                            > Tak, place NOMINALNE chyba i niektorym rosna (odwrotnie niz
                            > realne...),

                            nie. rosna i nominalne i realne.

                            > ale to zaden wskaznik biorac pod uwage impact ogromnego
                            > przyrostu zadluzenia pompowanego w rynek.


                            a skad sie biora te srodki? w ktorym bilansie mam ich szukac?


                            > Tak przy okazji: uwazasz wiec, ze to dobrze kiedy tak gwaltownie
                            > rosna place przy jednoczesnym spadku wydajnosci pracy i aprecjacji
                            > zlotowki ?!!!


                            nie ma spadku wydajnosci pracy.
                            wzrost plac nie zwieksza konkurencji gospodarki. jest wypracowana nagroda za 7
                            lat zwiekszania wydajnosci bracy bez wzrostu plac.


                            >
                            > >>istotny jest problem i jego przyczyny a nie styl.
                            >
                            > TAK. Dostalem juz od ciebie zdumiewajaca w „logice” lekcje w sprawi
                            > e
                            > Behemotki u Poganow:
                            > chamstwem jest krytyka polskich liberalow, „chamstwem” jest tez
                            > niezgoda na chamski antyamerykanizm i personalne ataki ...
                            >


                            nie chce rozgrzebywac tamtego przypadku. mam jego swoja ocene ale jej napisanie
                            nic dobrego tu nie wniesie.



                            >
                            >
                            > > dzis wywrocil sie kolejny duzy bank
                            >
                            > Fakt. To normalny proces uzdrawiajacy gospodarke w kapitalizmie
                            > (brzoskwinke w moim ogrodzie) kiedy traci sie jej slabe galezie.
                            > W tym swietle zdumiewa mnie twoj sposob sposob pojmowania tego
                            > tematu i barwa twojego liberalizmu ...
                            > Tylko w socjalizmie nic nie upada tak dlugo az upada sam socjalizm i
                            > to wcale NIE JEST DOBRZE dla socjalistow.
                            >
                            >


                            czym innym jest obsychanie galezi a czym innym pozar lasu. choc tez ozywczy na
                            dluzsza mete



                            > >wlasnie to mialem na mysli. nawet zawistni polacy maja coraz mniej
                            > >powodow dozawisci przez amerykanskiego pozyczkobiorce - a obecnie
                            > >bankruta.
                            >
                            >
                            > Nie dociera , wiec JESZCZE RAZ:
                            >
                            > „ Nie. Amerykanski pozyczkobiorca ZYSKAL na kryzysie subprime =

                            i wlasnie dlatego nadciaga recesja


                            >
                            >
                            > I to nie dociera, wiec tez jeszcze raz:
                            > 70 % amerykanskich pozyczek ma STALE OPROCENTOWANIE a to oznacza, ze
                            > bombardowania gotowka PRAKTYCZNIE oznaczaja ekspresowa splate
                            > INFLACJA pozyczek tych pozyczkobiorcow.


                            to prawda. ale wiesz co to takze oznacza? to oznacza ze fed okrada oszczednych
                            zeby ratowac rozrzutnych i bezmyslnych. skutki? same przyjda



                            > Teraz pomysl o identycznym bombardowaniu gotowka/inflacja polskich
                            > kredytobiorcow jezeli tam 100% kredytow maja zmienne oprocentowanie
                            > lub zmienny kurs waluty splaty ... BUM!!!
                            >


                            no - jesli zatem stopy nbp spadna to spadnie tez oprocentowanie kredytow

                            >
                            >
                            >
                            > >to szalenie zastanawiajace ze:
                            > > 1) kryzys kredytow hipotecznych (subprime) zdarzyl sie w usa
                            > > 2) w jego wyniku dochodzi do recesji w usa
                            > > 3) w jego wyniku padaja banki amerykanskie (i brytyjskie)
                            > > 4) w jego nastepstwie fed musi ciac stopy ponizej poziom inflacji i
                            > > interweniowac na wielka skale
                            > > 5) dolar spada
                            > > -a straty i klopoty sa jakoby glownie udzialem unii. a kto
                            > twierdzi inaczej ten
                            > > jest pod wplywem propagandy?
                            >
                            > Tez juz o tym pisalem.
                            > Kapitalistyczna brzoskwinka odrzuca slabe galezie do skutku.
                            > Socjalistyczna brzoskwinka odrzuca zarzuty, ze usych az
                            > do ...uschniecia ;)
                            >

                            otoz to.


                            >
                            > >jesli beda wyrazne wzrosty - to tez
                            > > mnie to ucieszy. nie przewiduje jednak niebezpieczenstwa kolapsu
                            > systemu
                            > > bankowego. za mala skala pozyczek
                            >
                            > Mowimy o kolapsie rynku nieruchomosciowego a ten zalezy wylacznie od
                            > kosztu pozyczek (rosnacy), sily nabywczej (malejaca) i poziomu
                            > inflacji (rosnaca).
                            > Na pewno wiesz co to oznacza ...
                            >

                            mnie taki kolaps bylby nawet na reke. niestety pominales w ocenie wszelkie
                            argumenty przeciw takiemu scenariuszowi


                            >
                            >
                            > > mylisz sie. w polsce jest wciaz mnostwo mozliwosci inwestowania.
                            > >poczynajac odziemi rolnej (tak tak - to moze byc prawdziwy przeboj)
                            > >poprzez hotele ipowierzchnie biurowa do central ksiegowych i
                            > >fabryk. tylko trzeba o robic z glowa.
                            >
                            >
                            > Mowa jest o inwestycjach przynoszacych ZYSK a nie temat t
                            > dla „wanna be” biznesmenow poprawiajacych sobie wzajemnie
                            > samopoczucie.
                            >
                            > Pozwole sobie zacytowac cie pytajac:
                            > „Czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie w
                            > danych czy raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno
                            > sie dziac wg ZALOZONEJ TEORII ? ;)

                            nie. to nie jest czysta teoria.
                            moje przeszle inwestycje bez wyjatku przynosza znakomite stopy zwrotu. o jakosci
                            aktualnych pogadamy za pare lat.

                            >
                            >
                            >
                            • Gość: lastboyscout Re: mrowka i slon IP: 71.167.135.* 17.03.08, 23:05
                              >jesli nastapi globalny kryzys gospodarczy to jest absurdem upatrywac
                              > jakiejs winy polakow za spadek koniunktury w polsce

                              Rozumiem.
                              Czyli jak zawsze zawsze: ONI sa winni a obwinianie siebie to absurd.



                              > oszczedzmy sobie przynajmniej tematu polskiej polityki. <

                              Dlaczego?
                              Poniewaz rozliczamy efektow rzadow liberalow?
                              Pamietam, ze nie oszczedzales sie w temacie polskiej polityki
                              rozliczajac rzady PiSu ...




                              > taaaak? a ja slyszalem o 5%. chyba ze myslisz o kartach
                              >kredytowych dla idiotow

                              Sadzisz wiec jednak , ze polski podatnik nie placi
                              30% "inwestorowi", ktory kupil zlotowki na obligacje placac swoja
                              waluta?




                              > Statystyki bankowe uspokajają: odsetek niespłacanych w terminie
                              >kredytów jest najniższy od lat i nie przekracza 4-5 proc., zaś
                              >pensje Polaków, które poszły w
                              > górę średnio o 10 proc., dają szansę, że wyższe raty nie położą
                              >kredytobiorców na łopatki.

                              > tyle o fakach. reszta to niepewne przewidywania i spekulacje


                              A to moj cytat ZTEGO SAMEGO artykulu:

                              ..."A to jeszcze nie koniec podwyżek .... aż 55 proc. osób
                              pożyczających pieniądze przeznacza ponad połowę swoich dochodów na
                              stałe płatności"...

                              Porownujac nasze dwa cytaty, ktory wedlug ciebie jest "niepewnymi
                              przewidywaniami i spekulacja" a ktory FAKTAMI?

                              Podpowiedz pomocnicza:
                              1)PONAD POLOWA polskich pozyczkobiorcow przeznacza PONAD POLOWE
                              swoich dochodow na splate pozyczki.
                              2)PONAD 70 % amerykanskich pozyczkobiorcow posiada stale
                              oprocentowanie pozyczek i przeznacza na splate MNIEJ NIZ 28% swojego
                              dochodu.

                              Jestes tam jeszcze Bush_? :) :) :)
                              BUM.



                              > > Pozyczki kosztuja Polske obecnie ok. 30%.
                              >
                              > to zwykla i razaca nieprawda.


                              „Czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie w
                              danych czy raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno
                              sie dziac wg ZALOZONEJ TEORII ?" ;)



                              > nie. zarobki rosna i nominalne i realne.


                              „Czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie w
                              danych czy raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno
                              sie dziac wg ZALOZONEJ TEORII ?" ;)



                              > to prawda. ale wiesz co to takze oznacza? to oznacza ze fed okrada
                              >oszczednych zeby ratowac rozrzutnych i bezmyslnych. skutki? same
                              >przyjda

                              No to jeszcze raz az do zrozumienia:

                              "70 % amerykanskich pozyczek ma STALE OPROCENTOWANIE a to oznacza,
                              ze bombardowania gotowka PRAKTYCZNIE oznaczaja ekspresowa splate
                              INFLACJA pozyczek tych pozyczkobiorcow"

                              (podpowiedz pomocnicza: oszczedni to sa ci, ktorzy biora
                              konwencjonalne pozyczki ze STALYM, choc poczatkow wyzszym
                              oprocentowaniem a rozrzutni to sa ci, ktorzy brali subprime ze
                              ZMIENNYM oprocentowaniem)




                              > > >>istotny jest problem i jego przyczyny a nie styl.
                              > >
                              > > TAK. Dostalem juz od ciebie zdumiewajaca w „logice” lekcje w
                              > sprawie Behemotki u Poganow:
                              > chamstwem jest krytyka polskich liberalow, „chamstwem” jest
                              >tez niezgoda na chamski antyamerykanizm i personalne ataki ...
                              > nie chce rozgrzebywac tamtego przypadku. mam jego swoja ocene ale
                              >jej napisanie nic dobrego tu nie wniesie.

                              Tez odpuszcze ale dopowiem, ze owczesne twoje dzialanie ..."niczego
                              dobrego nie wnioslo" patrz dzisiejszy poziom, uczestnictwo i
                              tematyka tego forum.... Ufffff!



                              > no - jesli zatem stopy nbp spadna to spadnie tez oprocentowanie
                              >kredytow

                              Watpie. Oprocentowanie kredytow zalezy od kosztow pozyskania
                              kapitalu na finansowanie kredytow (poziom pozyczek wlasnie
                              przewyzszyl poziom lokat bankowych) oraz od ukladu popyt/podaz.
                              To wypada w Polsce coraz gorzej.



                              >o jakosc moich aktualnych inwestycji pogadamy za pare lat.

                              Z PRAWDZIWA przyjemnoscia powroce do tego tematu ! :)







                              • bush_w_wodzie Re: mrowka i slon 17.03.08, 23:30
                                Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                                > >jesli nastapi globalny kryzys gospodarczy to jest absurdem upatrywac
                                > > jakiejs winy polakow za spadek koniunktury w polsce
                                >
                                > Rozumiem.
                                > Czyli jak zawsze zawsze: ONI sa winni a obwinianie siebie to absurd.
                                >
                                >


                                juz ci napisalem. za swoje porazki odpowiadam ja. cudze porazki analizuje w
                                innych kategoriach. i zamiast ogolnikow prosze - napisz to wprost: polska
                                gopodarka jest niezalezna od globalnej koniunktury


                                >
                                > > oszczedzmy sobie przynajmniej tematu polskiej polityki. <
                                >
                                > Dlaczego?
                                > Poniewaz rozliczamy efektow rzadow liberalow?
                                > Pamietam, ze nie oszczedzales sie w temacie polskiej polityki
                                > rozliczajac rzady PiSu ...
                                >
                                >

                                nie. dlatego ze juz teraz odpowiedz na twoj post wymaga 3 postow.


                                >
                                >
                                > > taaaak? a ja slyszalem o 5%. chyba ze myslisz o kartach
                                > >kredytowych dla idiotow
                                >
                                > Sadzisz wiec jednak , ze polski podatnik nie placi
                                > 30% "inwestorowi", ktory kupil zlotowki na obligacje placac swoja
                                > waluta?
                                >


                                tak o juz jest ze akcje dobrych firm rosna a slabych spadaja. jesli ktos trafnie
                                skonstatowa ze warto inwestowac w rope zloto euro lub zlotowke - to na tym
                                slusznie zarobil




                                >
                                > > Statystyki bankowe uspokajają: odsetek niespłacanych w terminie
                                > >kredytów jest najniższy od lat i nie przekracza 4-5 proc., zaś
                                > >pensje Polaków, które poszły w
                                > > górę średnio o 10 proc., dają szansę, że wyższe raty nie położą
                                > >kredytobiorców na łopatki.
                                >
                                > > tyle o fakach. reszta to niepewne przewidywania i spekulacje
                                >
                                >
                                > A to moj cytat ZTEGO SAMEGO artykulu:
                                >
                                > ..."A to jeszcze nie koniec podwyżek .... aż 55 proc. osób
                                > pożyczających pieniądze przeznacza ponad połowę swoich dochodów na
                                > stałe płatności"...
                                >
                                > Porownujac nasze dwa cytaty, ktory wedlug ciebie jest "niepewnymi
                                > przewidywaniami i spekulacja" a ktory FAKTAMI?
                                >


                                twoja teza: "ilosc zlych kredytow rosnie"

                                artykul: odsetek nieterminowo splacanych kredytow jest najniznszy od lat


                                > Podpowiedz pomocnicza:
                                > 1)PONAD POLOWA polskich pozyczkobiorcow przeznacza PONAD POLOWE
                                > swoich dochodow na splate pozyczki.
                                > 2)PONAD 70 % amerykanskich pozyczkobiorcow posiada stale
                                > oprocentowanie pozyczek i przeznacza na splate MNIEJ NIZ 28% swojego
                                > dochodu.
                                >
                                > Jestes tam jeszcze Bush_? :) :) :)
                                > BUM.


                                tak. slychac nawet przez ocean.



                                >
                                >
                                >
                                > > > Pozyczki kosztuja Polske obecnie ok. 30%.
                                > >
                                > > to zwykla i razaca nieprawda.
                                >
                                >
                                > „Czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie w
                                > danych czy raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno
                                > sie dziac wg ZALOZONEJ TEORII ?" ;)
                                >


                                to jest wiedza czerpana z pierwszej reki.


                                >
                                >
                                > > nie. zarobki rosna i nominalne i realne.
                                >
                                >
                                > „Czy moge prosic o wieksza precyzje? czy to twierdzenie ma oparcie w
                                > danych czy raczej jest wyrazeniem opinii na temat tego co powinno
                                > sie dziac wg ZALOZONEJ TEORII ?" ;)
                                >

                                sam podlinkowales: wzrost plac: 12%. inflacja 4%. do tego aprecjacja waluty i
                                wzrost zatrudnienia. ale to wszystko niewazne bo w polsce musi dojsc do `bum'
                                prawda?


                                >
                                >
                                > > to prawda. ale wiesz co to takze oznacza? to oznacza ze fed okrada
                                > >oszczednych zeby ratowac rozrzutnych i bezmyslnych. skutki? same
                                > >przyjda
                                >
                                > No to jeszcze raz az do zrozumienia:
                                >
                                > "70 % amerykanskich pozyczek ma STALE OPROCENTOWANIE a to oznacza,
                                > ze bombardowania gotowka PRAKTYCZNIE oznaczaja ekspresowa splate
                                > INFLACJA pozyczek tych pozyczkobiorcow"
                                >
                                > (podpowiedz pomocnicza: oszczedni to sa ci, ktorzy biora
                                > konwencjonalne pozyczki ze STALYM, choc poczatkow wyzszym
                                > oprocentowaniem a rozrzutni to sa ci, ktorzy brali subprime ze
                                > ZMIENNYM oprocentowaniem)
                                >


                                ci ktorzy wzieli kredyty - nie posiadaja wlasnych oszczednosci lecz uzywaja
                                oszczednosci tych naprawde oszczednych - tych oszczednosci ktorych wartosc jest
                                wlasnie niszczona przez amerykanskie wladze publiczne i monetarne

                                >
                                >
                                >
                                > > > >>istotny jest problem i jego przyczyny a nie styl.
                                > > >
                                > > > TAK. Dostalem juz od ciebie zdumiewajaca w „logice” lek
                                > cje w
                                > > sprawie Behemotki u Poganow:
                                > > chamstwem jest krytyka polskich liberalow, „chamstwem” jest
                                > >tez niezgoda na chamski antyamerykanizm i personalne ataki ...
                                > > nie chce rozgrzebywac tamtego przypadku. mam jego swoja ocene ale
                                > >jej napisanie nic dobrego tu nie wniesie.
                                >
                                > Tez odpuszcze ale dopowiem, ze owczesne twoje dzialanie ..."niczego
                                > dobrego nie wnioslo" patrz dzisiejszy poziom, uczestnictwo i
                                > tematyka tego forum.... Ufffff!
                                >

                                pozostane przy swoim. i na szczescie pig pozostaje najlepszym forum gw. choc
                                oczywiscie mogloby byc jeszcze lepsze. ale do tego potrzeba wiecej ludzi
                                zdolnych intelektualnie i emocjonalnie do pisania tam


                                >
                                >
                                > > no - jesli zatem stopy nbp spadna to spadnie tez oprocentowanie
                                > >kredytow
                                >
                                > Watpie. Oprocentowanie kredytow zalezy od kosztow pozyskania
                                > kapitalu na finansowanie kredytow (poziom pozyczek wlasnie
                                > przewyzszyl poziom lokat bankowych) oraz od ukladu popyt/podaz.
                                > To wypada w Polsce coraz gorzej.
                                >

                                dopoki place nominalne rosna szybciej od inflacji a poziom realnych stop
                                procentowych jest rzedu paru procent - problemu nie ma. jesli dojdzie do kryzysu
                                to nastapi zahamowanie wzrostu plac i cen - wiec stopy spadna


                                >
                                >
                                > >o jakosc moich aktualnych inwestycji pogadamy za pare lat.
                                >
                                > Z PRAWDZIWA przyjemnoscia powroce do tego tematu ! :)
                                >

                                mam szczera nadzieje ze ta przyjemnosc bedzie polegala na pogratulowaniu mi
                                wysmienitych zyskow a nie na zadowoleniu ze ponioslem straszliwe straty?
                                • Gość: lastboyscout Re: mrowka i slon IP: 71.167.135.* 18.03.08, 00:00
                                  >napisz to wprost: polska gopodarka jest niezalezna od globalnej
                                  koniunktury<

                                  Pisze na wprost: polska gospodarka jest ROWNIEZ zalezna od
                                  rzadzacycyh wybranych przez rzadzonych.
                                  Przypominam przez ostatnie 18 lat w Polsce realizowany jest plan
                                  Balcerowicza a wiec efekty polskiej gospodarki a w szczegolnosci
                                  sukces finansowy i cywilizacyjny JEST zalezy od skutecznosci
                                  pogladow liberalnych.




                                  > skonstatowa ze warto inwestowac w rope zloto euro lub zlotowke -
                                  >to na tym slusznie zarobil


                                  Naprawde sadzisz, ze cos takiego mozna nazwac inwestycja?
                                  Dla mnie inwestycja to nie tylko ryzyko ale rowniez PRZYGODA !



                                  > tak. slychac nawet przez ocean.

                                  Hi, hi... brzmisz przekonany do tego co napisalem.
                                  To wazny krok w naszej dyskusji.



                                  > sam podlinkowales: wzrost plac: 12%. inflacja 4%.<

                                  Mowie o REALNYM wzroscie dochodow.
                                  Ludzie nie kupuja lokomotyw, ktore stanialy aby poprawic statystyke.


                                  > ci ktorzy wzieli kredyty - nie posiadaja wlasnych oszczednosci
                                  >lecz uzywaja oszczednosci tych naprawde oszczednych - tych
                                  >oszczednosci ktorych wartosc jest wlasnie niszczona przez
                                  >amerykanskie wladze publiczne i monetarne

                                  Alez tak dokladnie tak ma byc!
                                  SZCZEGOLNIE w recesji MUSI ubywac bezpiecznych lokat dla pieniedzy
                                  = trzeba wymuszac podejmowanie ryzyka inwestycji a kto woli
                                  bezpiecznie oszczedzac moze pojechac do czerwonej Wenezueli.
                                  Inflacja MUSI niszczyc wartosc pieniadza tak jak musi gnic
                                  niezjedzone jablko. jablka trzeba zjadac ku radosci podniebienia i
                                  abyt miec sile na sadzenie nowych, lepszych jabloni.



                                  >pozostane przy swoim. i na szczescie pig pozostaje najlepszym
                                  >forum gw. choc oczywiscie mogloby byc jeszcze lepsze. ale do tego
                                  >potrzeba wiecej ludzi zdolnych intelektualnie i emocjonalnie do
                                  >pisania tam

                                  Przyznam ci sie do czegos: bywam straszna swinia i wlasnie bylem nia
                                  kiedy zaprosilem Polar B. do Piganow.
                                  We dwoch z Przycinkiem skutecznie zamorduja kazde forum ....
                                  Kto ma ochote sluchac Towarzystwa Wzajemnej adoracji i
                                  Antyamerykanskiej Dewiacji. Ludziom potrzeba troche EMOCJI !

                                  >jesli dojdzie do kryzys u to nastapi zahamowanie wzrostu plac i
                                  >cen - wiec stopy spadna

                                  Jak przyjdzie kryzys to stopy pojda ekstremalnie do gory poniewaz Z
                                  CZEGOS trzeba bedzie placic obsluge tak ogromnego zadluzenia aby
                                  (doraznie) ratowac zlotowke


                                  > mam szczera nadzieje ze ta przyjemnosc bedzie polegala na
                                  >pogratulowaniu mi wysmienitych zyskow a nie na zadowoleniu ze
                                  >ponioslem straszliwe straty?

                                  Nie dbam o to czy mam racje, dbam o to aby miec okazje do ciekawych
                                  rozmow. Inwestor przygnebiony strata nie jest najlepszym
                                  uczestnikiem dyskusji i najchetniej nie powraca do rozmowcow, ktorzy
                                  wykazywali mu wczesniej ze nie ma racji.
                                  Potraktuj wiec moje opinie jako RADE aby uniknac strat, BUM
                                  ...hi, hi, hi, hi :) :) :)







                                  • bush_w_wodzie Re: mrowka i slon 18.03.08, 22:56
                                    Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                                    > >napisz to wprost: polska gopodarka jest niezalezna od globalnej
                                    > koniunktury<
                                    >
                                    > Pisze na wprost: polska gospodarka jest ROWNIEZ zalezna od
                                    > rzadzacycyh wybranych przez rzadzonych.
                                    > Przypominam przez ostatnie 18 lat w Polsce realizowany jest plan
                                    > Balcerowicza a wiec efekty polskiej gospodarki a w szczegolnosci
                                    > sukces finansowy i cywilizacyjny JEST zalezy od skutecznosci
                                    > pogladow liberalnych.
                                    >


                                    pelna zgoda. so far so good.




                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > skonstatowa ze warto inwestowac w rope zloto euro lub zlotowke -
                                    > >to na tym slusznie zarobil
                                    >
                                    >
                                    > Naprawde sadzisz, ze cos takiego mozna nazwac inwestycja?
                                    > Dla mnie inwestycja to nie tylko ryzyko ale rowniez PRZYGODA !
                                    >


                                    hmmm. w przygodzie najwazniejsza jest adrenalina. jak komus jej malo przy
                                    inwestowaniu konwencjonalnym to sa zawsze w odwodzie instrumenty pochodne.


                                    >
                                    > > tak. slychac nawet przez ocean.
                                    >
                                    > Hi, hi... brzmisz przekonany do tego co napisalem.
                                    > To wazny krok w naszej dyskusji.
                                    >


                                    :)))


                                    >
                                    >
                                    > > sam podlinkowales: wzrost plac: 12%. inflacja 4%.<
                                    >
                                    > Mowie o REALNYM wzroscie dochodow.
                                    > Ludzie nie kupuja lokomotyw, ktore stanialy aby poprawic statystyke.
                                    >


                                    jaki jest udzial lokomotyw w koszyku iflacyjnym?

                                    i jaki jest koszyk wydatkow przecietnego kredytobiorcy? zauwaz ze przecietny
                                    polski kredytobiorca to mlody specjalista mieszkajacy i pracujacy w duzym
                                    miescie... ktoremu taniej i przyjemniej jest wziac kredyt niz wynajmowac mieszkanie



                                    >
                                    > > ci ktorzy wzieli kredyty - nie posiadaja wlasnych oszczednosci
                                    > >lecz uzywaja oszczednosci tych naprawde oszczednych - tych
                                    > >oszczednosci ktorych wartosc jest wlasnie niszczona przez
                                    > >amerykanskie wladze publiczne i monetarne
                                    >
                                    > Alez tak dokladnie tak ma byc!
                                    > SZCZEGOLNIE w recesji MUSI ubywac bezpiecznych lokat dla pieniedzy
                                    > = trzeba wymuszac podejmowanie ryzyka inwestycji a kto woli
                                    > bezpiecznie oszczedzac moze pojechac do czerwonej Wenezueli.
                                    > Inflacja MUSI niszczyc wartosc pieniadza tak jak musi gnic
                                    > niezjedzone jablko. jablka trzeba zjadac ku radosci podniebienia i
                                    > abyt miec sile na sadzenie nowych, lepszych jabloni.
                                    >
                                    >

                                    wszystko ok - tylko w jakim tempie? 20% na rok?
                                    i dlaczego ratowac interesy nieudacznikow kosztem zaradnych?

                                    >
                                    > >pozostane przy swoim. i na szczescie pig pozostaje najlepszym
                                    > >forum gw. choc oczywiscie mogloby byc jeszcze lepsze. ale do tego
                                    > >potrzeba wiecej ludzi zdolnych intelektualnie i emocjonalnie do
                                    > >pisania tam
                                    >
                                    > Przyznam ci sie do czegos: bywam straszna swinia i wlasnie bylem nia
                                    > kiedy zaprosilem Polar B. do Piganow.
                                    > We dwoch z Przycinkiem skutecznie zamorduja kazde forum ....
                                    > Kto ma ochote sluchac Towarzystwa Wzajemnej adoracji i
                                    > Antyamerykanskiej Dewiacji. Ludziom potrzeba troche EMOCJI !

                                    zupelnie nie mam ci za zle

                                    fora internetowe to maja do siebie ze dosyc szybko zmieniaja swoj charakter.
                                    dlatego nie przypisywalbym twoim dzialaniom skierowanym przeciw pig zbyt duzej wagi

                                    osobiscie cenie kazdego kto ma cos ciekawego do powiedzenia. dlatego chetnie
                                    dyskutuje m.in. z toba przycinkiem i polarnym. kazdy z was ma swoja interesujaca
                                    prawde. i co ciekawe wiele przepowidni z pig sie sprawdza. wyglada na to ze
                                    towarzystwo choc nieliczne to wciaz elitarne :). a moze wlasnie dlatego?



                                    >
                                    > >jesli dojdzie do kryzys u to nastapi zahamowanie wzrostu plac i
                                    > >cen - wiec stopy spadna
                                    >
                                    > Jak przyjdzie kryzys to stopy pojda ekstremalnie do gory poniewaz Z
                                    > CZEGOS trzeba bedzie placic obsluge tak ogromnego zadluzenia aby
                                    > (doraznie) ratowac zlotowke
                                    >


                                    tak mogloby sie stac gdyby polska miala problemy ze splata zadluzenia w walutach
                                    obcych. zgadzam sie wiec ze szybkie przyjecie euro zwiekszy bezpieczenstwo
                                    polskiej gospodarki

                                    >
                                    > > mam szczera nadzieje ze ta przyjemnosc bedzie polegala na
                                    > >pogratulowaniu mi wysmienitych zyskow a nie na zadowoleniu ze
                                    > >ponioslem straszliwe straty?
                                    >
                                    > Nie dbam o to czy mam racje, dbam o to aby miec okazje do ciekawych
                                    > rozmow. Inwestor przygnebiony strata nie jest najlepszym
                                    > uczestnikiem dyskusji i najchetniej nie powraca do rozmowcow,
                                    > ktorzy wykazywali mu wczesniej ze nie ma racji.
                                    > Potraktuj wiec moje opinie jako RADE aby uniknac strat, BUM
                                    > ...hi, hi, hi, hi :) :) :)
                                    >

                                    przykro mi. gdyby sluchal twoich rad to bylbym juz bardzo mocno do tylu. nothing
                                    personal. po prostu odpowiedzialnosc za nasze inwestycje jest tylko i wylacznie
                                    nasza. i kazdy z nas podejmuje decyzje ze swiadomoscia takiego i innego ryzyka i
                                    z oczekiwanie takiego czy innego zysku. ewentualne polskie `bum' jest takze
                                    wkalkulowane... ale jesli chcesz pozostac tworczy i ekspansywny to strach przed
                                    `bum' nie moze paralizowac. to tylko jeden z wariantow na ktorym mozna nawet
                                    zarobic
                                    • Gość: lastboyscout Re: mrowka i slon IP: 71.167.135.* 19.03.08, 16:41
                                      >>jaki jest udzial lokomotyw w koszyku iflacyjnym?>

                                      Uzylem lokomotywy jako skrotu myslowego.
                                      Jezeli nawet by przyjac, ze wzrost dochodow przekroczyl 10% w ciagu
                                      ostatniego roku, trudno zaprzeczyc, ze wzrost wydatkow sztywnych
                                      przecietnego polskiego kredytobiorcy rowniez przekroczyl te cyfre.


                                      >> zauwaz ze przecietny polski kredytobiorca to mlody specjalista
                                      mieszkajacy i pracujacy w duzymmiescie... ktoremu taniej i
                                      przyjemniej jest wziac kredyt niz wynajmowac mieszkanie<

                                      Z tym przecietnym kredytobiorca – specjalista przeginasz ale
                                      generalnie masz racje skoro dotychczas sie to krecilo to znaczy, ze
                                      wypelnialo definicje zdrowego ukladu kiedy kredyt jest wystarczajaco
                                      tani aby wystarczajaco myslacy i pracowity =efektywny czlowiek mial
                                      pewnosc, ze inwestycja w nieruchomosc ma sens wiekszy niz bierny
                                      wynajm.
                                      Artykul „The Economist” jednak watpi w utrzymanie sie takiego stanu
                                      rzeczy, ja rowniez: BUM.

                                      Tak wiec tymbardziej bedzie prawdziwa przyjemnoscia przyjac ciebie,
                                      zagorzalego liberala i Poowca/Tuskowca do naszego klubu ! :) :) :)



                                      >>wszystko ok - tylko w jakim tempie? 20% na rok?
                                      >>i dlaczego ratowac interesy nieudacznikow kosztem zaradnych?

                                      Ciagle wyciagasaz bledne wnioski.
                                      Jest DOKLADNIE ODWROTNIE niz sadzisz!
                                      Na wysokiej inflacji zyskaja zaradni a straca wygodni=niezaradni.
                                      Rosnaca inflacja zmniejsza REALNY koszt splat kredytu o stalym
                                      oprocentowaniu/racie splaty.
                                      Ta sama rosnaca infacja pozbawia REALNEJ wartosci bankowe depozyty
                                      jak rowniez zwieksza REALNY koszt splaty pozyczek subprime
                                      (zamrozenie rat splat na kilka lat czy zalozenie czapki na
                                      oprocentowanie absolutnie nie zmienia tego faktu!)



                                      >>wszystko ok - tylko w jakim tempie? 20% na rok?
                                      >>i dlaczego ratowac interesy nieudacznikow kosztem zaradnych?

                                      Hellllooooo!
                                      To teraz ja cie zapytam dlaczego tak potwornie niska inflacja
                                      ostatnich kilkunastu lat ratowala interesy nieudacznikow kosztem
                                      zaradnych?
                                      Konwencjonalni kredytobiorcy mieli prawo liczyc na historyczny
                                      poziom inflacji a wiec historyczna „ulge” z tego tytulu w splacie
                                      ich pozyczki, gdy tymczasem na braku wzrostu kosztow pozyczek o
                                      zmiennej stopie przypadkowo zyskiwali wszyscy pozostali.

                                      Praktycznie: jezeli bierzesz 100 tys dolarow pozyczki na dom na 30
                                      lat na 10% to splacisz nominalnie ok. 400 tysiecy dolarow wraz z
                                      odsetkami. Splacasz oczywiscie nominalnie 400 tysiecy ale
                                      PRAKTYCZNIE splacasz nawet mniej niz pozyczyles kapitalu na
                                      inwestycje.
                                      Co dziala na twoja korzysc:
                                      1)wzrost wartosci nieruchomosci: bylo OK, potrojenie w ciagu
                                      ostatnich kilkunastu lat
                                      2)odliczenia podatkowe kosztu kredytu: bylo OK, zaleznie od poziomu
                                      twojego dochodu miales ok. 30% gotowkowego zwrotu podatkowego po
                                      odjeciu od dochodu kosztow pozyczki
                                      3)wplyw inflacji: wartosc pieniadza traci relanie ok. Polowe swojej
                                      wartosci po 10 latach.
                                      Bush_:To NIE MIALO miejsca !
                                      TO JEST STRATA kredytobiorcow pozyczek o stalym oprocentowniu,
                                      ktora dopiero teraz wyrownuje uderzenie inflacji.

                                      Co najwazniejsze TO JEST ZDROWE dla przyszlosci rynku kredytowego
                                      i nieruchomosciowego poniewaz w przyszlosci potencjalni
                                      pozyczkobiorcy beda chcieli DOWODU, ze zyskali te kilka procent
                                      ponad inflacje na inwestycji w nieruchomosci w Stanach Zjednoczonych.

                                      Bush_ to NIE JEST opcjonalne, to JEST KONIECZNOSC, jezeli naprawde
                                      NIE CHCEMY finansowego kolapsu i praktycznego testowania glowic
                                      (dotyczny to WSZYSTKICH mocarstw NUKLEARNYCH)


                                      >twoim dzialaniom skierowanym przeciw pig<

                                      Moje starania sa dzialaniem na korzysc PiG jak kazda niezgoda na cos
                                      co sie demoralizuje.
                                      Szczerze zaluje, ze nie chcesz tego przyjac do wiadomosci lub nie
                                      rozumiesz .... :(



                                      Jak przyjdzie kryzys to stopy pojda ekstremalnie do gory poniewaz Z
                                      > CZEGOS trzeba bedzie placic obsluge tak ogromnego zadluzenia aby
                                      > (doraznie) ratowac zlotowke
                                      >
                                      >tak mogloby sie stac gdyby polska miala problemy ze splata
                                      zadluzenia >w walutach obcych.



                                      Ktos kto MUSI placic 30 % kosztu pozyczki JUZ JEST BANKRUTEM.

                                      >zgadzam sie wiec ze szybkie przyjecie euro zwiekszy
                                      >bezpieczenstwopolskiej gospodarki

                                      Tymgorzej dla Unii, ze „rozwija sie” poprzez przyjmowanie
                                      bankrutow....


                                      >przykro mi. gdyby sluchal twoich rad to bylbym juz bardzo mocno do
                                      >tylu. Nothing personal. po prostu odpowiedzialnosc za nasze
                                      >inwestycje >jest tylko i wylacznie nasza. i kazdy z nas podejmuje
                                      >decyzje ze >swiadomoscia takiego i innego ryzyka i z oczekiwanie
                                      >takiego czy innego >zysku. ewentualne polskie `bum' jest takze
                                      >wkalkulowane... ale jesli >chcesz pozostac tworczy i ekspansywny to
                                      >strach przed`bum' nie moze >paralizowac. to tylko jeden z wariantow
                                      >na ktorym mozna nawet zarobic

                                      Pelna zgoda. Ja faktycznie w ogole nie znam sie na spekulacji.
                                      Jednak w takim wariancie liczenie PELNEGO ZYSKU/STRATY odbywa sie
                                      PO odejsciu od kasy a przy kasie w czasie BUM jest
                                      niewygodnie... tloczno ...

                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: lastboyscout Jest extra, jest extra ! Wiec o co mi chodzi ? IP: 71.167.135.* 21.03.08, 13:36
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=77259255&a=77290652
                          • bush_w_wodzie Re: zero urazy po starej, DOBREJ znajomosci ! 17.03.08, 22:20
                            Gość portalu: lastboyscout napisał(a):

                            >
                            > > zgadzam sie w kwestii waznej korygujacej rol recesji.
                            > > jesli wieszczysz w polsce cykliczna recesje to ja sie moge pod ta
                            > >prognoza zchecia podpisac
                            >
                            > Rowniez uwazam, ze swiat nie skonczy sie ani na nas ani na zadnej z
                            > recesji o jakich rozmawiamy. Warto jednak rozroznic recesje od BUM,
                            > tak jak sie rozroznia to, ze jak mowie, ze BUM bedzie w Polsce a ty
                            > mowisz, ze BUM bedzie w USA.

                            mnie bum w usa wcale nie jest na reke - poniewaz to oznaczaloby gigantyczna
                            globalna niestabilnosc. wlasnie dlatego mnie tak irytuje ciagle zaprzeczanie
                            powadze sytuacji. chlopcy z bear stearns tez do konca zaprzeczali...


                            >
                            > „Idzie mrowka..."

                            dowcip bardzo dobry choc wiekowy. tylko wyjasnij malej mrowce: to ty tak tupiesz
                            czy slon na ktorym jedziesz?
                          • bush_w_wodzie ps 17.03.08, 22:35
                            ta wymiana mysli rozlala sie nieco za szeroko i nielatwo wylowic najistotniejsze
                            punkty. jednym z nich jest niekonsekwencja twojego obrazu rzeczywistosci. otoz
                            zgadzamy sie ze w kapitalizmie promowana winna byc: zdolnosc przewidywania -
                            madre wybory - witalnosc i zdolnnosc przetrwania - zapobiegliwosc

                            z drugiej strony popierasz dzialania fed ktore maja ratowac niemal-bankrutow
                            przed konsekwencjami ich zlych wyborow - kosztem tych zapobiegliwych ktorzy
                            _dsyponuja_kapitalem_. przerazajaca jest dla mnie twoja akceptacja dla
                            radykalnej systemowej dewaluacji oszczednosci w imie wsparcia zle inwestujacych
                            lub zadluzajacych sie ponad stan. co to ma wspolnego z kapitalizmem lub
                            liberalizmem???
                            • Gość: lastboyscout Re: ps IP: 71.167.135.* 17.03.08, 23:37
                              > ta wymiana mysli rozlala sie nieco za szeroko i nielatwo wylowic
                              >najistotniejsze punkty.

                              Zgadzam sie.
                              Probowalem to ze swojej opanowac ale rozmawia ze soba dwoch naprawde
                              inteligetnych rozmowcow, tematy sa bardzo wielowymiarowe i w dodatku
                              czesc opini musi opierac sie na prognozach.
                              Mimo wszystkich niedokonalosci tej dyskusji uwazam ja za bardzo
                              ciekawa.


                              > z drugiej strony popierasz dzialania fed ktore maja ratowac niemal-
                              >bankrutow przed konsekwencjami ich zlych wyborow - kosztem tych
                              >zapobiegliwych ktorzy_dsyponuja_kapitalem_. przerazajaca jest dla
                              >mnie twoja akceptacja dla radykalnej systemowej dewaluacji
                              >oszczednosci w imie wsparcia zle inwestujacych
                              > lub zadluzajacych sie ponad stan. co to ma wspolnego z
                              >kapitalizmem lub liberalizmem???

                              Uwierz, ze nie jest latwe przedstawienie pogladow, ktore ocieraja
                              sie o anarchie i a zarazem o prawo doskonale.
                              Moze pamietasz, ze uwazam KAZDA WLADZE za ZLO, w najlepszym
                              przypadku zlo konieczne. Dyktatura komunistyczna w praktyce niczym
                              sie w praktyce dla mnie rozni od monopolu w kapitalizmie wiec FED
                              wypelnia te definicje w 100%.
                              Uwierz mi, moja ocena dotychczasowych i obecnych dzialan FEDu jest
                              niemalze zgodna z twoja a jedynie NIE widze powodow aby odroznic
                              FEDu od kazdego innego banku centralnego (unijnego, chinskiego,
                              japonskiego itd.). Jezeli wiec rzadza nami praktycznie bezkarni
                              idioci to kazdemu z nas pozostaje TYLKO WIARA, ze moze akurat nasz
                              wlasny idiota jest mniejszym idiota od tego drugiego.

                              P.S 1.
                              >dzialania fed ktore maja ratowac

                              Oceniam to tylko jako zlo konieczne nie widzac zadnej
                              alternatywy ... nie przypuszczam abys ty albo ktokolwiek mogl w
                              ogole podac taka alternatywe ...

                              P.S2
                              >przerazajaca jest dla mnie twoja akceptacja dla radykalnej
                              >systemowej dewaluacji oszczednosci w imie wsparcia zle
                              >inwestujacych lub zadluzajacych sie ponad stan. co to ma wspolnego
                              >z kapitalizmem lub liberalizmem???

                              TAK, to nie ma to nic wspolnego z kapitalizmem.
                              To jedynie moje poparcie mechanizmu, ktory w sytuacji kryzysowej
                              rozrozni tradycyjnych pozyczkobiorcow od tych z subprime i tych (w
                              szczegolnosci!), ktorzy unikaja podejmowaniajakiegokolwiek ryzyka
                              inwestycji.
                              Wiesz dlaczego?
                              Poniewaz na zgliszczach tego systemu, ktory sie teraz rozwija
                              (jakkolwiek by go nie nazwac i kiedykolwiek ma on sie skonczyc)
                              MUSI pozostac wiara w kapitalizm poniewaz inaczej (jako MECHANICZNIE
                              przyjeta alternatywa)ludziom moga przyjsc do glowy straszne glupie
                              mysli, np, socjalizm .... :(
    • Gość: x hahahahahaha...:))))))))) IP: *.crowley.pl 14.03.08, 15:23
      Tusio prowadz:))))
    • jakeww "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. 14.03.08, 15:54
      czy wspomniano o WONDERZE?
    • Gość: x o. Rydzyk i mohery z the Economist:))))))))))))))) IP: *.crowley.pl 14.03.08, 16:03
      Przeciez wszyscy to rozumieja ze to o. Rydzyk i mohery za tym stoja!!

      Kiedy wy wreszcie otworzycie oczy durne POkemony!!!!!!!!!!!!
    • Gość: underminer podminowuje undermine IP: 207.218.42.* 14.03.08, 16:07
      takie slowo jak podminowywac chyba w j polskim nie istnieje, nie
      przeszkadza to jednak tlumaczowi by zdanie:
      " Higher prices mean higher public-sector wages, further undermining
      the planned fiscal tightening." podminowac
      ja podminowuje to tlumaczenie
    • sany666 Anonimowy bydlak 14.03.08, 16:09
      To ciekawe, że "ekonomista" boi się nawet ujawnić. Na jego miejscu też bym się
      bał - albo, jako postać fikcyjna nie miałbym w ogóle takich dylematów.
      Przez 20 lat wydajność pracy rosła, a płace nie. Jak teraz ta krzycząca
      niesprawiedliwość jest (zbyt wolno i niedostatecznie) zmniejszana, "ekonomiście"
      się to oczywiście nie podoba.
      A rynku pracy już bardziej zliberalizować się nie da - odsyłam do artykułu o
      procencie Polaków zatrudnionych na podstawie umów na czas określony - na tle
      innych Europejczyków.
      Za takie teksty powinna grozić kula w łeb, albo przynajmniej tęgie baty.
      • Gość: outsider tak czy siak PO i PIS to jedna poczwara IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 14.03.08, 16:36
        juz w kwestii polityki zagranicznej mozna bylo zobaczyc jak poprzez
        male, powierzchowne zgrzyty, wystaje wspolny interes prawiczkow,
        zabobonny lek przed Rosja, zabobonna milosc wobec Stanow. Pod
        'twardym' stosunkiem, moralnoscia i godnoscia, lizusostwo wobec
        materii, i zmyslowych zabezpieczn. Liberalowie w slowach, a w
        czynach kosciotrupki konserwatywne. Nacjonalizm religijno-
        patriotyczny z maska czlowieczenstwa, glownie po to by neutralizowac
        wewnetrzne ruchy liberalne i by nie kompromitowac wizerunku Polaka
        na zachodzie, azeby ten mogl spokojnie zarabiac i wysylac do swego
        kraaju-seraju europessos. Pozory, pozory. Ale nie taki glupi zachod
        jak sie cwanemu prawiczkowi polskiemu zdaje.
      • Gość: Robę Re: Anonimowy bydlak IP: 80.48.219.* 14.03.08, 17:56
        Da się. Masz do czego porównywać. Europa nie jest konkurencyjna ze
        wzglęu na rozbuchany socjalizm
        • Gość: das_spiel_ist_aus ale,czy europa jest konkurencyjna IP: *.adsl.alicedsl.de 14.03.08, 20:47
          (co obchodzi to amerykanskie lub brytyjskie frajerstwo?)a z kim ma ona byc konkurencyjna,z the economist?
      • Gość: lilian Re: Anonimowy bydlak IP: *.net.pulawy.pl 14.03.08, 18:03
        Artykuły w The Economist nie są podpisywane imieniem i nazwiskiem autora.
        Pozdrawiam.
    • appfunds "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. 14.03.08, 16:27
      No niestety - od strony konkretów to jakoś marnie z PO.
    • duziabuzia Ten Economist jest finansowany przez Rydzyka 14.03.08, 16:31
      wroga naroda wszelakiego.
      Nie wierzta mu jak psu temu Economistowi. To jakaś cyklista.
    • Gość: x The Economist-przeciez to pismo "rydzykowe":))) IP: *.crowley.pl 14.03.08, 16:32
      The Economist-przeciez to pismo "rydzykowe":)))

      Kto nie pieje z zachwytu nad folksdojczem ten od "rydzyka" prawda:))
      • duziabuzia Myllisz się pisowiaku jeden.Kobylański wydawcą 14.03.08, 16:36
        tego szmatławca.
      • Gość: czytelnik The Economist to PIS-ownicy IP: *.0.251.72.1dial.com 14.03.08, 17:47
        fakt
    • dobiczek hi,hi to sa jakieś wyniki? wyniki! hi,hi 14.03.08, 16:38
    • cmos "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. 14.03.08, 16:50
      Tusk niech spada na drzewo, albo do mamra
      G I L O W S K A W R ó ć !!!
      • dobiczek rudy matol myslalze jest madry- i to byl blad 14.03.08, 19:38
        hi,hi wyborcy PO chyba sa dumni ze swego ,,lidera,,
    • Gość: blg41 Ten "anonimowy ekonomista", to Kaczy czy Gęsi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 16:57
      Po raz pierwszy spotykam sie z tym, żeby trzeba było cytowac
      jakiegoś mitycznego "anonimowego ekonomistę"!
      Wygląda, że wg korespondenta Economista, zawód ekonomisty jest
      niemal tak ryzykowny jak reportera w kraju objetym wojną czy
      przywódca opozyycji w kraju totalitarnym.

      Ale się chłopk popisał!!
      Niech jeszcze w następnej korespondencji napisze - powołując sie na
      anonimowe źródlo, że po ulicach Warszawy chodzą białe niedźwiedzie,
      a co drugi Polak biega z nożem w zębach.

      To mniej więcej tak samo jak plecie Kaczy, Gęsi czy Kurzy.
      • Gość: czytelnik Re: Ten "anonimowy ekonomista", to Kaczy czy Gęs IP: *.chello.pl 14.03.08, 17:34
        juz cos takiego kiedys pisal ten facet.W raporcie na temat polski- straszne
        bzdury tam popisal. Jest to wielki zwolennik koalicji pis-po, pamietam jak plul
        na skadinad niezly rzad belki.
        • Gość: blg41 Re: Ten "anonimowy ekonomista", to Kaczy czy Gęs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 18:49
          Dzięki za informację
    • Gość: radi PO-glupi wybor, otumanionych, ocpanych malolatow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 17:05
      Zero wynikow ale poparcie 60%jest a jak, i dalej wzrasta
    • Gość: Bimbo PO = P*ierdol Obywateli IP: *.drs-tsi.com 14.03.08, 17:08
    • bush_w_wodzie refleksja na temat komentarzy 14.03.08, 17:08

      do tej pory przynajmniej polowa komentarzy do tego artykulu pochodzi od
      zwolennikow pisu ktorzy triumfalnie oglaszaja mialkosc rzadu tuska. nie
      zauwazyli biedacy paru istotnych punktow -

      po pierwsze i najwazniejsze: artykul krytykuje rzad tuska za to ze jest zbyt
      malo twardy we wdrazaniu reform _liberalnych_ tj prywatyzacji cieciach wydatkow
      i redukcji roli panstwa i biurokracji - a wiec jest to krytyka z pozycji
      dokladnie odwrotnych do pisowskich

      po drugie: artykul wyraznie chwali cele rzadu tuska - a gani jedynie powolna
      realizacje - zaznaczajac przy tym przewidywana negatywna role prezydenta przy
      probach reform

      po trzecie: krytyka wladz polskich (rzadu prezydenta i wladza monetarnych)
      dotyczy miedzy innymi zbyt luznej polityki monetarnej i fiskalnej... co ciekawe
      - daje sie zauwazyc w artykule pewna niespojnosc: jak mozna jednoczesnie
      krytykowac za zwyzke wartosci waluty i inflacje oraz luzna polityke monetarna???
      • Gość: x ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:))) IP: *.crowley.pl 14.03.08, 17:18
        ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:)))wlasnie o to chodzi:))

        "HIGH hopes, fine words and modest results"- nic dodac nic ujac.
        • bush_w_wodzie Re: ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:))) 14.03.08, 17:25
          Gość portalu: x napisał(a):

          > ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:)))wlasnie o to chodzi:))

          np 3 miliony mieszkan w 8 lat?


          > "HIGH hopes, fine words and modest results"- nic dodac nic ujac.

          what results did you expect after just four months?
          • Gość: x Re: ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:))) IP: *.crowley.pl 14.03.08, 17:37
            No ale pzeciez Tusio pokonal "faszystowski" rzad . Slonce wzeszlo na
            ciemna dolina i "jeszcze bedzie przepieknie":))))

            czyzbys chcial powiedziec ze Tusio nie realizuje obietnic podobnie
            jak "kato-faszystowsko-ksenofobiczno-zasciankowo-homofobiczny"
            Jarek:))?
            • bush_w_wodzie Re: ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:))) 14.03.08, 17:44
              Gość portalu: x napisał(a):

              > No ale pzeciez Tusio pokonal "faszystowski" rzad . Slonce wzeszlo na
              > ciemna dolina i "jeszcze bedzie przepieknie":))))


              tusio pokonal zenujaco smieszny i mocno szkodliwy rzad ktory zmarnowal dwa lata
              - i bardzo dobrze.

              >
              > czyzbys chcial powiedziec ze Tusio nie realizuje obietnic podobnie
              > jak "kato-faszystowsko-ksenofobiczno-zasciankowo-homofobiczny"
              > Jarek:))?


              zachowalbym nieco wiecej umiaru niz ty w ocenie rzadu jarka choc zgadzam sie z
              twoja ogolnie negatywna ocena jarka i jego rzadu

              co do rzadu tuska - najwazniejsza obietnice juz spelnil - rzeczywiscie
              przywrocil normalnosc. to oczywiscie za malo na dluzsza mete - teraz oczekuje
              prorynkowych reform - i zakladam ze uda sie je przeprowadzic mimo
              prawdopodobnych prob ich blokowania ze strony pisu i prezydenta. tyle ze
              przygotowanie i wdrozenie dobrej reformy w sytuacji gdy nie ma kryzysu - powinno
              zajac okolo roku-dwoch. nie chodzi wszak o szybkosc tylko o jakosc
              • Gość: x Re: ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:))) IP: *.crowley.pl 14.03.08, 19:28
                Przywrocil normalnosc:))
                no tak...jakze moglem w to watpic.
                Polska znowu dzilenie realizuje polityke Rosji i Niemiec na
                sojusznikow (USA, czechy, Litwa, Ukraina) wypinajac sie mocno.
                Pawlak minister od budowy Irlandii-bis daruje po cichutku 0.5mld
                zlotych bo "kara byla zle nalozona" czyli byla sluszna ale "zle
                nalozona"

                Normalnosc. Jeszcze tylko czekac jak sprzeda Michnikowi TVP i juz
                bedzie normalnosc:)))
                • bush_w_wodzie Re: ja tez moge naobiecywac i nie realizowac:))) 14.03.08, 21:22
                  Gość portalu: x napisał(a):

                  > Przywrocil normalnosc:))
                  > no tak...jakze moglem w to watpic.
                  > Polska znowu dzilenie realizuje polityke Rosji i Niemiec na
                  > sojusznikow (USA, czechy, Litwa, Ukraina) wypinajac sie mocno.
                  > Pawlak minister od budowy Irlandii-bis daruje po cichutku 0.5mld
                  > zlotych bo "kara byla zle nalozona" czyli byla sluszna ale "zle
                  > nalozona"
                  >
                  > Normalnosc. Jeszcze tylko czekac jak sprzeda Michnikowi TVP i juz
                  > bedzie normalnosc:)))



                  normalnosc polega m.in. na tym ze wypowiedzi takie jak twoja moga padac z ust
                  anonimowego internauty (o ile spelniasz stosowne kryteria) a nie z ust
                  reprezentantow wladz publicznych. polega takze na tym ze poziom intelktualny i
                  mentalny reprezentantow narodu wyraznie odbiega na plus od poziomu niektorych
                  anonimowych internautow
      • Gość: aQQ Re: refleksja na temat komentarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 17:54
        > po drugie: artykul wyraznie chwali cele rzadu tuska - a gani jedynie powolna
        > realizacje - zaznaczajac przy tym przewidywana negatywna role prezydenta przy
        > probach reform

        to są cele Platformy

        DZIESIĘĆ ZOBOWIĄZAŃ PO
        Polska zasługuje na cud gospodarczy

        1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
        2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty
        3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic
        4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ
        5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych
        6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
        7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku
        8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce
        9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
        10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.

        www.platforma.org/aktualnosci/newsy/art108,dziesiec-zobowiazan-platformy-.html
        zwłaszcza punkt drugi najbardziej godzien jest pochwały
    • Gość: POkraka z Kaszub PO= P-aranoidalne O-tumanienie obywateli IP: 208.53.147.* 14.03.08, 17:19
      z najnowszych sondaży wynika, że tych otumanionych jest coraz więcej
    • Gość: emeryt "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 17:22
      swiete słowa duzo gadania zero pracy nieudolni POpaprańcy,cud
      bedzie.... jak sie utrzymaja do końca kadencji Ha Ha HA!!!!!
    • flyb52 "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. 14.03.08, 17:32
      W Polsce nie da sie zrobic najprostszych spraw, np. wybudowac
      bezpieczne dla kierowcow drogi, sensownie usprawnic administracje
      kraju, przykladow mozna mnozyc do znudzenia. Bo. Polska scena
      polityczna jest "autonomia" w stosunku do ludzi, ktorzy ja tworza
      tzn. do wyborcow. Co to znaczy? Ze oni maja w dupie wyborcow, wazne
      ze sa wybrani i "kasuja". Wygrac wybory i doic podatnika. A i
      jeszcze bajki opowiadac, w tym celuje klika kaczynskich.Corka
      rezydenta podjela decyzje, wy3.14erdalac z tego kaczyzmu i
      rydzokomuny. Babka miala racje.
      • Gość: v Re: "Economist": przed Tuskiem długa i trudna ref IP: *.crowley.pl 14.03.08, 17:39
        Nie bo polska scena polityczna rzadza agenci ktorzy Polske maja w
        dupie.
    • Gość: www tak prawdę mówiąc Tuski nie różni się od Kaczorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 17:59
      to te same poglądy, to samo spojrzenie na świat, na ludzi, na życie, tylko
      troszkę w łagodniejszym klimacie, więc efekty nie mogą byc dobre
    • kap0 "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. 14.03.08, 18:10
      a to swinie z tego economist .Chlop ma 70% poparcia a oni mowia ze on nic nie robi
    • rozowykroliczek "Economist": przed Tuskiem długa i trudna refor.. 14.03.08, 18:10
      Brak gwałtownych reform na początku rządzenia ekipy Tuska zacznie procentować z
      czasem brakiem poparcia społeczeństwa.wiec lepiej jakby donald na początku
      wykorzystał swoje zwycięstwo w wyborach do prowadzenie konkretnych działań,
      które z czasem mógłby zaprocentować.
      Niż składać obietnice reform które z biegiem czasu będą trudniejsze do
      przeprowadzenia z uwagi na mniejsze poparcie społeczeństwa i własnej partii.no
      co z panie Donaldzie zwycięża sie czynami ,a nie słowem...
      a czas ucieka i będzie coraz trudniej osiągnąć to co sie obiecuje ..
      Czyżby nie wyciągnął pan wniosków z rządzenia poprzednich ekip.Czyżby
      ignorancja jak na razie zwyciężała??
      Skutki tej ignorancji będą dotkliwe dla ekipy rządzącej, podsumowaniem ich w
      przyszłych wyborach po przez przegraną.
      A dla nas oczywiscie będzie oznaczało to tkwienie w dalszym marazmie i
      oczekiwaniu na ludzi czynu a nie ideologicznych obie cacanek.
      • dobiczek ludzie czynu u rudego - bylo by im wstyd 14.03.08, 19:41
      • slazur2 Re: "Economist": przed Tuskiem długa i trudna ref 15.03.08, 16:21
        Ta nieciekawa perspektywa stać się może bardzo szybko faktem, bo 60%
        poparcia traci się znacznie szybciej niż zyskuje. Polacy wybrali PO
        tylko dlatego, że liczyli na radykalne i bardzo sprawnie wprowadzane
        zmiany - tymczasem, jak wiadomo, każdy rząd ma ten kredyt, który u
        Tuska - jak wszystko na to wskazuje - za 2-3 miesiące wyczerpie się
        do zera i zacznie się równia pochyła.
        Dlaczego: odsunięcie reformy emarytalnej na przyszły rok i układanie
        się ze związkowacami (ponad 20 wyjątkowych grup społecznych
        faworyzowanych w zmianach), przesunięcie reformy KRUS i
        opodatkowania rolnictwa na za 1-2 lata, przesunięcie zmian w tak
        pilnych sprawach jak ustawa o zamówieniach publicznych na drugą
        połowę tego roku, brak realnych zmian usprawniających budowę dróg i
        autostard, a zapomniałem o równie ważnym problemie - projektowany
        retusz potwora - czyli przywrócenie do życia PRL-owskiej służby
        zdrowia - w znaczeniu utrwalania dziadowskiego systemu.
        Cóż i na tym polu Tusk wycofał się z radykalnych reform i
        prywatyzacji, a to była jedyna szansa dla polskich pacjentów i
        pracowników służby zdrowia. Dziwne, że odszedł od polityki dzięki
        której został premierem.



        rozowykroliczek napisał:

        > Brak gwałtownych reform na początku rządzenia ekipy Tuska zacznie
        procentować z
        > czasem brakiem poparcia społeczeństwa.wiec lepiej jakby donald na
        początku
        > wykorzystał swoje zwycięstwo w wyborach do prowadzenie konkretnych
        działań,
        > które z czasem mógłby zaprocentować.
        > Niż składać obietnice reform które z biegiem czasu będą
        trudniejsze do
        > przeprowadzenia z uwagi na mniejsze poparcie społeczeństwa i
        własnej partii.no
        > co z panie Donaldzie zwycięża sie czynami ,a nie słowem...
        > a czas ucieka i będzie coraz trudniej osiągnąć to co sie
        obiecuje ..
        > Czyżby nie wyciągnął pan wniosków z rządzenia poprzednich
        ekip.Czyżby
        > ignorancja jak na razie zwyciężała??
        > Skutki tej ignorancji będą dotkliwe dla ekipy rządzącej,
        podsumowaniem ich w
        > przyszłych wyborach po przez przegraną.
        > A dla nas oczywiscie będzie oznaczało to tkwienie w dalszym
        marazmie i
        > oczekiwaniu na ludzi czynu a nie ideologicznych obie cacanek.
    • sralimuchibedziewiosna "Economist" to mohery i pisuary ;DDD 14.03.08, 19:42
      z pewnością, podwazyli wszak dogmant o niepokalanym poczeciu Płemieła
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka