Dodaj do ulubionych

Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracają

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:50
"...stwierdził John Hydeskov, analityk Danske Banku w Kopenchadze. Powodem..."
KOPENHAGA, matoły, przez "samo H"
Obserwuj wątek
    • Gość: a Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracają IP: *.prod.bolignet.dk 26.08.08, 11:54
      W "Kopenchadze"? Czy ktoś kto pisze te bzdety... ręce opadają :/
      • Gość: ekonom UK ma własną walutę dzięki czemu szybko się wyliże IP: *.spsc.tu-graz.ac.at 26.08.08, 12:23
        UK ma własną walutę dzięki czemu szybko się wyliże z kryzysu. W gorszych czasach funt osłabia się wobec innych walut, dzięki czemu konkurencyjność gospodarki wzrasta, być może ceny niektóych towarów rosną, ale ludzie mają prace, firmy mają dodatkowe zamówienia na export, bo się bardziej opłaca i gospodarka zaczyna rosnąć. W czasach prosperity funt się umacnia, przez co ludzie mają bonus - tańsze produkty z importu. to są realne zalety własnej waluty, których polscy politycy najwyraźniej nie rozumieją. Polska gospodarka, to nie mała Irlandia, czy Islandia, że musimy dla bezpieczeństwa przyjąć Euro. Euro spowodowałoby, że w czasie kryzysu takego jak teraz w UK ludzie tracili by masowo prace.
        • Gość: willy Re: UK ma własną walutę dzięki czemu szybko się w IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.08, 12:30
          To Islandia ma euro? :)))
          • Gość: ekonom Re: UK ma własną walutę dzięki czemu szybko się w IP: *.spsc.tu-graz.ac.at 26.08.08, 12:35
            nie, ale baaardzo chce mieć i będzie mieć. To jest po prostu uzasadniona chęć.
            • Gość: gatsby Re: UK ma własną walutę dzięki czemu szybko się w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 19:36
              Islandia chce miec Euro? A kto Cio takich bzdur naopowiadał? Spędziłem
              tam sporo czasu studiując i wiem, że Islandia absolutnie nie chce
              przystepowac do UE, ani miec Euro.
              • Gość: ekonom za dyche Re: UK ma własną walutę dzięki czemu szybko się w IP: *.vc-graz.ac.at 26.08.08, 22:34
                ok, sory jak pisza en.wikipedia.org/wiki/Iceland_and_the_European_Union ani mieszkancy, ani UE nie chce pozwolic na walute Euro bez wstąpienia do organizacji. Jednak w tym wypadku mała gospodarka, tak zależna od handlu zagranicznego bardzo cierpi dyżymi wachaniami kursu kruna.
      • mike-great Polacy nie wracają - Polacy mniej wyjeżdżają. PO 26.08.08, 12:38
        Polacy nie wracają - Polacy mniej wyjeżdżają. PO i ich dyżurny Cudak tego nie potrafią zrozumieć.


        Gość portalu: a napisał(a):

        > W "Kopenchadze"? Czy ktoś kto pisze te bzdety... ręce opadają :/
        • Gość: dd Re: Polacy nie wracają - Polacy mniej wyjeżdżają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 13:03
          "The IPPR says that of more than one million migrants who came to the UK from the eight countries that joined the EU in May 2004, around half have now returned home."

          www.guardian.co.uk/politics/2008/aug/26/immigrationpolicy.immigration
          www.ippr.org.uk/pressreleases/?id=3234
          • mike-great Kiedy wyjechali? Kiedy wrócili? Na jak długo? 26.08.08, 13:08
            Kiedy wyjechali? Kiedy wrócili? Na jak długo?
            Bo może jak już odwiedzą rodziny, spakują krakowską, chleb i ogórki kiszone-to znowu się spotkają lecąc na Luton...
            P.S. Chleb ("polski") kupiony w Londynie nigdy nie smakuje tak, jak ten przywieziony bezpośrednio w moim bagażu. To dotyczy krakowskiej i ogórków kiszonych także.


            Gość portalu: dd napisał(a):

            > "The IPPR says that of more than one million migrants who came to the UK from t
            > he eight countries that joined the EU in May 2004, around half have now returne
            > d home."
            >
            > www.guardian.co.uk/politics/2008/aug/26/immigrationpolicy.immigration
            > www.ippr.org.uk/pressreleases/?id=3234
          • Gość: abc Ja bym wrocil,ale dobija mnie ten chaos z abolicja IP: *.zone3.bethere.co.uk 26.08.08, 15:25
            Niby projekt jest, mamy jakies PITy wypelniac.

            Nie pracowalem w PL nigdy, swiezo po studiach wyjechalem. Jestem tu
            juz kilka lat nonstop.

            I wraca temat, centrum interesow zyciowych - okresl tego czorta to
            wygrales na loterii, pojdz do US i pogadaj z milym urzednikiem ktory
            wreczy ci papier i powie jak wypelnic......

            Oooo obudzilem sie, prawda jest taka - poczytajcie sobie sami na
            Gazecie Prawnej, projekt jest kolejnym bublem i ja choc bardzo
            chcialem/bym wrocic chyba kupie jednak tutaj (Londyn) mieszkanie w
            przyszlym roku, po prostu rece mi opadaja.

            Ja nikomu nic nie jestem dluzny i nie mam zamiaru zyc w strachu ze
            US do mnie przyjdzie (albo jakas Policja Skarbowa) i bedzie chciala
            ode mnie papiery z ktorych nic nie zrozumie bo po angielsku...
            Ja sie nie boje podatkow ja sie boje chaosu ktory sie panoszy w PL
            prawie szczegolnie skarbowym/podatkowym. Ile w PL 3ba miec tych
            swistkow zeby wszytko udowodnic, to jest po prostu szok.

            szkoda zdrowia..

            Poczytajcie sami na gazecie prawnej hasla : abolicja podatkowa albo
            centrum interesow zyciowych


            Dajcie mi znac na priva, jesli znacie wyjscie z tej sytuacji, bo ja
            mam dosc - dajmitenoc@gmail.com
          • farscapefan Re: Polacy nie wracają - Polacy mniej wyjeżdżają. 26.08.08, 17:01
            PiSuary won't understand what you've just said... ;)
            • Gość: y Re: Polacy nie wracają - Polacy mniej wyjeżdżają. IP: 78.147.181.* 26.08.08, 21:31
              a ty co, w bance czasowej zyjesz?
              od oewnego czasu mamy juz Slonce Peru Tuska, doniego prosze pretensje, ze bubla
              abolicyjnego przygotowal....

              nie ma to jak blazen popisujacy sie angielskim, i jeszcze bez sensu
              lepiej idz na piwo koles bo to chyba ci bardziej podpasujeniz udzielanie sie na
              forum
    • Gość: pawlak Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracają IP: *.range86-137.btcentralplus.com 26.08.08, 11:57
      Nie zapominajmy ze PLN byla waluta najbardziej sie umacniajaca na
      swiecie w ostatnim roku. Pawlak (Sami Swoi)kiedys powiedzial "wyzej
      zaleci z wiekszym hukiem spadnie". Nas tez niestety dopadnie sila
      spekulacji na PLN i juz slabnacy export i nadal jeszcze bardzo
      wysokie bezrobocie w porownaniu z USA lub UK. Dodajmy do tego
      przywileje wczesnych emerytow i armie rencistow deficyt budzetowy
      biurokracje i dobijanie drobnych i srednich i nasza waluta spadnie
      20% w ciagu roku.
      • Gość: begbie Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 26.08.08, 13:13
        Polacy, korzystajcie, kupujcie dobrą szkocką whisky. Tak tania nigdy jeszcze (z złotówkach) nie była. Glenfiddich 12YO czy Glenmorangie 10YO jeszcze kilka lat temu kosztowały 150 PLN a teraz 100. Dobrze radzę, poróbcie zapasy, te nektary bogów mogą znów zdrożeć. No, chyba że wolicie żłopać Starogardzką:)
        • Gość: Szkot Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: 194.176.125.* 26.08.08, 13:33
          Dokladnie ;-))) Mieszkajac w Aberdeen wyskocze sobie w weekend i
          zaopatrze sie u samego producenta, po jeszcze nizszych cenach.
          Polecam likier miodowy, ma 40% a miod rozplywa sie w ustach ;-)) Btw
          nie wracam, bo nic sie w Polsce nie zmienilo, UE sypnela kasa,
          emigranci sypneli kasa, a autostrad ja nie ma tak nie ma ;-))
    • Gość: jd Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracaj IP: *.chello.pl 26.08.08, 12:10
      A juz byl spokoj w kraju. Polowa dresow wyjechala, polowa wziela sie do jakiejs
      roboty.
      • Gość: gwar Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: 149.254.200.* 26.08.08, 12:18
        ... autostrady pobudowala, stadiony..
      • sharn1 Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 26.08.08, 12:31
        Gość portalu: jd napisał(a):

        > A juz byl spokoj w kraju. Polowa dresow wyjechala, polowa wziela
        sie do jakiejs
        > roboty.


        Żebyś wiedział.
        Pierdzielenie o zdolnych wyjeżdżajacych za granice to bzdury. Byłem
        na wyspach turystycznie kilka tygodni i nie sopotkałem Polaka
        którego brak jest czymś bolesnym dla naszego kraju.
        • Gość: gwar Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.t-mobile.co.uk 26.08.08, 12:35
          Wiesz, bo na wyspach panstwo jest dla ludzi a nie na odwrot :)
          • Gość: Piotrek Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:51
            Jasne chyba dla Pakistańczyków a nie Brytyjczków którzy uciekają z
            tego "raju".
            • Gość: gwar Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.t-mobile.co.uk 26.08.08, 12:56
              uciekaja na emerytury do hiszpanii, gdzie i ja sie wybiore, gdy czas przyjdzie.
              Wyjazdy wsrod mlodych nie wystepuja. Sytuacja odwrotna do polskiej, czyz nie?
              Pakistanczycy przyjezdzaja mimo wszystko tutaj nie do Polski, mimo silnej
              zlotowki. Wyciagnij konsekwencje sam.
              • mara571 Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 26.08.08, 13:49
                to skad tylu mlodych Brytyjczykow w Australii i Nowej Zelandii?
                • kosmiczny_swir Pogoda? 26.08.08, 14:01
                  Pogoda? Jakos nie widze mlodych Brytyjczykow pracujacych w Hiszpani. Nie chca
                  byc 'mileuristas' czyli szarpac sie od 1ego do 1ego za 1000 eruo. W Hiszpania
                  wcale nie jest fajna dla mlodych ludzi. Wiekszosc mieszka z rodzicami i zyje
                  mniej wiecej tak jak w Polsce. Tyle, ze wino lepsze i pogoda lepsza. Znam za to
                  sporo mlodych Hiszpanow ktorzy pracuja w Danii bo nie podoba mi sie mieszkanie z
                  rodzicami i proporcje cen mieszkan do zarobkow w Hiszpanii. No i wreszcie, w
                  Hiszpanii jest malo high techu. Ambiny inzynier musi szukac pracy w Anglii,
                  Niemczech, Skandynawii.
                  • Gość: gwar Re: gap year? IP: *.t-mobile.co.uk 26.08.08, 14:12
                    to moj drugi typ.
                • tomek854 Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 26.08.08, 21:17
                  Gap year.

                  Ale to prawda. Wyjeżdżają za pracą niektórzy. Kanada, Australia, NZ.

                  Ale nie tylu, co z Polski.
        • mike-great A byłeś w tym czasie u dentysty??? 26.08.08, 12:41
          A byłeś w tym czasie u dentysty???
          Chciałeś ambitnego Polaka/Polkę w pizzeri spotkać?


          sharn1 napisał:

          > Gość portalu: jd napisał(a):
          >
          > > A juz byl spokoj w kraju. Polowa dresow wyjechala, polowa wziela
          > sie do jakiejs
          > > roboty.
          >
          >
          > Żebyś wiedział.
          > Pierdzielenie o zdolnych wyjeżdżajacych za granice to bzdury. Byłem
          > na wyspach turystycznie kilka tygodni i nie sopotkałem Polaka
          > którego brak jest czymś bolesnym dla naszego kraju.
        • Gość: DOMOI Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: 194.29.71.* 26.08.08, 13:18
          Jak kreciles sie po sklepach z tania odzieza to nie spodziewaj sie
          znalezc tam zdolnych, mlodych Polakow, a uwierz mi, moze nie ma ich
          duzo, ale sa i zasilaja szeregi wartosciowych angielskich (Ja akurat
          amerykanskiej) firm!
          Pozdro
        • m4t Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 26.08.08, 18:42
          sharn1 napisał:
          > Byłem
          > na wyspach turystycznie kilka tygodni i nie spotkałem Polaka
          > którego brak jest czymś bolesnym dla naszego kraju.

          Widzisz, kilka tygodni, a w Gazecie była o tym cisza. Czyli i twój wyjazd nie był "czymś bolesnym dla naszego kraju".

          Pozdrawiam
        • tomek854 Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 26.08.08, 21:16
          > Pierdzielenie o zdolnych wyjeżdżajacych za granice to bzdury. Byłem
          > na wyspach turystycznie kilka tygodni i nie sopotkałem Polaka
          > którego brak jest czymś bolesnym dla naszego kraju.

          Bo zakładam, że będąc na wakacjach w UK spotykałeś pokojówki, woźnych,
          parkingowych, kierowców czy kelnerów a nie inżynierów, tłumaczy, naukowców,
          bankowców, biznesmenów...
    • Gość: edzio czekamy na polaków z uk IP: 78.133.178.* 26.08.08, 12:23
      polskie zmywaki zapraszają!
      • Gość: nikdaklik Re: czekamy na polaków z uk IP: 156.61.250.* 26.08.08, 12:30
        Ze zmywaka to moze i wroca. Ja pracuje w swoim wyuczonym zawodzie od
        niecalych 2 lat i mam jakies 3000 funtow miesiecznie na reke, juz to
        widze jak w kraju zasypuja mnie oferty za 12 tys miesiecznie netto
        za 38 godzin pracy tygodniowo (ani minuty wiecej). Zawracanie glowy
        z tymi powrotami.
        • Gość: gwar Re: czekamy na polaków z uk IP: *.t-mobile.co.uk 26.08.08, 12:33
          ja nie pracuje w zawodzie, zarabiam polowe tego co Ty, w Polsce moze jakims
          cudem dostalbym rownowartosc, a i tak nie wyemigruje do Polski.
          • mike-great Do Polski możesz jedynie wrócić, ale nie chcesz :) 26.08.08, 12:44
            Do Polski możesz jedynie wrócić, ale nie chcesz :)
            Wogóle to głupie gadanie gdzie jest lepiej - w Polsce czy Wielkiej Brytanii??? To wszystko zależy komu, jak i po co. Liczy się konkretna sytuacja moja, mojej rodziny, bliskich. Reszta to zawracanie zada koniowi.


            Gość portalu: gwar napisał(a):

            > ja nie pracuje w zawodzie, zarabiam polowe tego co Ty, w Polsce moze jakims
            > cudem dostalbym rownowartosc, a i tak nie wyemigruje do Polski.
            • Gość: xxx Re: Do Polski możesz jedynie wrócić, ale nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 19:14
              mike-great napisał:

              > Do Polski możesz jedynie wrócić, ale nie chcesz :)
              > Wogóle to głupie gadanie gdzie jest lepiej - w Polsce czy Wielkiej
              Brytanii???
              > To wszystko zależy komu, jak i po co. Liczy się konkretna sytuacja
              moja, mojej
              > rodziny, bliskich. Reszta to zawracanie zada koniowi.

              Owszem. Jak ktoś urodził się w Warszawie, zdobył dobre
              wykształcenie, a na 18. urodziny dostał od rodziców mieszkanie i
              samochód, to może sobie w Polsce siedzieć. Problem w tym, że takich
              ludzi jest zdeeeecydowana mniejszość.

              Poza tym chyba nie jest normalne, jeśli tylko tacy mogą sobie
              pozwolić na życie we własnym kraju. Każdy młody człowiek, który
              potrafi i chce pracować, nawet jako kasjer w markecie, powinien
              zarabiać tyle, żeby mógł żyć chociażby najskromniej, ale
              samodzielnie. W Polsce jest to niemożliwe.
              • Gość: effa Godziwych zarobków dla wszystkich!!! IP: *.range86-130.btcentralplus.com 27.08.08, 12:21
                I to jest najsłuszniejsza uwaga "Każdy młody człowiek, który
                potrafi i chce pracować, nawet jako kasjer w markecie, powinien
                zarabiać tyle, żeby mógł żyć chociażby najskromniej, ale
                samodzielnie. W Polsce jest to niemożliwe". Dorzuciłabym tylko, że nie każdy
                MŁODY człowiek, ale każdy człowiek w ogóle, niezależnie od wieku.
        • Gość: Asafa A ja mam 25 tys. zł na reke w Polsce... IP: *.eranet.pl 26.08.08, 15:41
          i smiac mi sie chce z tych co zarabijaą 3 tys GBP w Wielkiej
          Brytanii... Trzeba zarabiać trzykrotność zarobków w polsce żeby
          zmusić się patrzeć na te prosiacze ryjki angielskich kobietonów...
          • Gość: Boso Oraz Kaczo Re: A ja mam 25 tys. zł na reke w Polsce... IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 26.08.08, 20:12
            Moze jeszcze raczysz nas oswiecic czym sie w Polsce zajmujesz...
      • ojcieckierownik Re: czekamy na polaków z uk 26.08.08, 22:48
        Głupi jesteś edzio,gdybyś był deczko mądrzejszy to pracując nawet na
        zmywaku w UK zarabiałbyś czterokrotnie więcej niż w tej smutnej jak
        p..da Polsce
      • Gość: grey wszyscy tak psy wieszaja na te zmywaki IP: 85.134.172.* 27.08.08, 00:26
        ze myslalem iz w wysoce cywilizowanym i bogatym kraju jakim jest
        Polska juz dawno gary sie same zmywaja, a tu prosze, czekaja na
        nas...
    • Gość: przyjezdny Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracają IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.08, 12:30
      jak praca w UK moze sie nie oplacac, skoro i tak przy jak to tu
      piszą słabym funcie polacy na wyspach zarabiaja 4 razy więcej niż w
      polsce!!! opamietajcie sie i zacznijcie pisać prawde!!!
    • mike-great Polak w GB nie czuje spadku wartości funta. 26.08.08, 12:35
      Polak w GB nie czuje spadku wartości funta (jakikolwiek Janko-emigrant). Gdy te funty zabierze do Polski-to Polska wydaje mu się coraz droższa i mniej atrakcyjna. Wniosek - lepiej (na razie) inwestować te funty w GB (np. w rynek nieruchomości/kredyty hipoteczne). To też sprawia, że coraz mniej Polaków chce wracać (no bo po co skoro Polska droższa i mniej atrakcyjna?). Oczywiście że mniej Polaków wyjeżdża obecnie do GB - ale przecież to nie znaczy że więcej Polaków z GB wraca !!! (jak pierniczy PO, i ich Cudak).


      Gość portalu: mar napisał(a):

      > "...stwierdził John Hydeskov, analityk Danske Banku w Kopenchadze. Powodem..."
      > KOPENHAGA, matoły, przez "samo H"
    • Gość: Piotrek Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:38
      Funt to funt tamto. Zostawmy ta emigrację w spokoju i przestańmy się
      nią przejmować. Niech robia co chcą, my sobie bez nich poradzimy.
      • Gość: gwar Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.t-mobile.co.uk 26.08.08, 12:44
        ale kasa ktora pompujemy w kwocie wiekszej niz unijne dotacje nie pogardzisz?
        • mike-great Pompujesz tą kasę do budżetu? Albo prywatnie? 26.08.08, 12:51
          Pompujesz tą kasę do budżetu? Albo prywatnie? I nie dyskutujmy tu o podatkach pośrednich.


          Gość portalu: gwar napisał(a):

          > ale kasa ktora pompujemy w kwocie wiekszej niz unijne dotacje nie pogardzisz?
          • Gość: gwar Re: Pompujesz tą kasę do budżetu? Albo prywatnie? IP: *.t-mobile.co.uk 26.08.08, 13:00
            Prywatnie - na konto mamy, emerytki. Do budzetu Panstwa i Twojej gminy poprzez
            podatki dochodowe, jakie tu place. Wiesz, skads te juro sie biora. Nie zebym
            wypominal, czuje wciaz obowiazek troski o swoj kraj, ale jak ktos mi nieudolnosc
            zyciowa wypomina...
            • mike-great Ja podziwiam każdego emigranta bo wiem co to jest. 26.08.08, 13:02
              Ja podziwiam każdego emigranta bo wiem co to jest.


              Gość portalu: gwar napisał(a):

              > Prywatnie - na konto mamy, emerytki. Do budzetu Panstwa i Twojej gminy poprzez
              > podatki dochodowe, jakie tu place. Wiesz, skads te juro sie biora. Nie zebym
              > wypominal, czuje wciaz obowiazek troski o swoj kraj, ale jak ktos mi nieudolnos
              > c
              > zyciowa wypomina...
          • Gość: ff Re: Pompujesz tą kasę do budżetu? Albo prywatnie? IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.08.08, 13:30
            >Pompujesz tą kasę do budżetu? Albo prywatnie? I nie dyskutujmy tu o podatkach
            pośrednich.

            ----
            Wg ciebie ma do budzetu bo przeciez zostanie tak swietnie zmarnowana kasa jak
            nigdzie indziej

            Przelewy bezposrednie maja ogromny wplyw na gospodarke pl. Generuja popyt
            wewnetrzny bez ktorego wzrost PKB bylby niemozliwy albo na bardzo niskim poziomie.
          • somatico Ten art. jest nierzetelny, pokazuje tylko jedną 26.08.08, 16:48
            stronę medalu tj. wartość funta w stosunku do PLN. Faktycznie funt ma wysoką wartość nabywczą w GB.
            • Gość: agniecha ale o tym na gazecie pl nie przeczytasz... IP: *.range86-153.btcentralplus.com 26.08.08, 21:33
              masz racje w 100%.
              I ci, ktorzy wypowiadaja sie na forum podkreslaja to za kazdym razem. Ale o tym
              na gazecie.pl nie przeczytasz.
              Nie rozumiem, ze zaden z dziennikarzy niepostanowil tego jedak sprawdzic i
              napisac o tym. Ale to chyba nie zgodne z tendencja i programem PR: Anglia jest
              beee, wracajacie do Polski.
              • Gość: fvk Re: ale o tym na gazecie pl nie przeczytasz... IP: *.chello.pl 27.08.08, 08:47
                Musicie pamiętać, że to nie jest artykuł na użytek emigrantów, bo oni swoją lekcję życiową już przerobili i potrafią ocenić wartość pracy i pieniędzy. Rządu PO nie obchodzą emigranci, gdyby było inaczej to Tusk nie zwlekałby z ratyfikacją renegocjonawnej przez poprzedników umowy z Austrią o unikaniu podwójnego opodatkowania i pracujący tam Polacy płaciliby podwójny podatek tylko 1 rok zamiast przez 2 lata.

                Takie teksty to kontynuacja kampanii na użytek wewnętrzny, bo to w kraju trzeba wytworzyć przeświadczenie, że od 10 miesięcy Polska jest rajem na ziemi. Dość zabawne, że jako główny powód rzekomych powrotów wybrano silną złotówkę. Przecież, jak tu zauważono, to nie zmienia siły nabywczej funta w GB, nadal jest wielokrotnie wyższa niż siła nabywcza złotówki w Polsce.

                Poza tym nie ma co ukrywać, że większość emigrantów pracuje w gastronomii i turystyce, więc po powrocie do Polski największe szanse na pracę mieliby właśnie w tej branży. I dopiero tu silny złoty wchodzi do gry, bo z tego powodu Polska stała się zbyt drogim krajem dla zagranicznych turystów. W samym Krakowie, turystycznej lokomotywie, odnotowano spadek o 20%, gdzie indziej jest pewnie dużo gorzej. Polska turystyka i gastronomia znalazła się na granicy recesji.

                Rozbawia mnie również karkołomna logika udowadniania recesji w GB i rozwoju w PL. Wg rządowej propagandy przygotowania do Euro 2012 są potężnym bodźcem prorozwojowym dla Polski, natomiast Wielka Brytania obróci się w zgliszcza z powodu IO 2012 w Londynie. Porównajcie skalę obu przedsięwzięć i wyciągnijcie wnioski. Porównajcie również osiągnięcia sportowców z obu krajów w Pekinie i odpowiedzcie sobie na pytanie, gdzie jest większa szansa choćby na wyższy optymizm konsumencki, o pewności, że wybrano właściwą drogę nie wspominając. Być może nawet gospodarka GB ma już recesję za sobą, tylko to jeszcze nie wyszło we wskaźnikach statystycznych, jak wiadomo publikowanych z opóźnieniem do rzeczywistych zjawisk.
      • mike-great Nie wszystkie luki zapełnią Ukraińcy czy Wietnamce 26.08.08, 12:49
        Nie wszystkie luki zapełnią Ukraińcy czy Wietnamce. Przez cudaczną politykę gospodarczą PO będziemy mieli "generation gap" w wielu dziedzinach życia gospodarczego i społecznego. Jak szybko wykształcisz/wyszkolisz różnego typu pracowników, specjalistów? Skąd będziesz miał rezerwy kadrowe (młode)? Kto będzie pracował na Twoją (też) emeryturę? To nie takie proste, i nie rozsądne aby powiedzieć "jedźcie-droga wolna" i nie ma problemów.


        Gość portalu: Piotrek napisał(a):

        > Funt to funt tamto. Zostawmy ta emigrację w spokoju i przestańmy się
        > nią przejmować. Niech robia co chcą, my sobie bez nich poradzimy.
      • Gość: stany at Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.a1.net 26.08.08, 21:21
        poradzilibyscie sobie tylko ciekawe jak ,gdybysmy nie dowiezli kasy to by byla
        druga Afryka ludzie by umierali z glodu a kto by mial prace to by pracowal za
        kromke chleba i mozna to mnozyc .
    • Gość: uli Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracaj IP: 62.172.234.* 26.08.08, 12:46
      Ten glupkowaty artykul powraca jak bumerang. Byl pisany kiedy Funt byl po 4zl
      teraz jest po 4.10. Malo mnie to obchodzi bo wydaje i inwestuje funty w UK nie w
      Polsce. Jezeli ktos pracowal i slal pieniadze do PL to faktycznie mu sie nie
      oplaca i wroci. Ci ktorzy maja tu oszczednosci i sa z rodzinami raczej nie bo
      jaki sens wymieniac i tracic tysiace na roznicy kursowej.
      • mike-great U nas NBP ma funta po 4,17 - czy znowu nie? 26.08.08, 12:52
        U nas NBP ma funta po 4,17 - czy znowu nie?


        Gość portalu: uli napisał(a):

        > Ten glupkowaty artykul powraca jak bumerang. Byl pisany kiedy Funt byl po 4zl
        > teraz jest po 4.10. Malo mnie to obchodzi bo wydaje i inwestuje funty w UK nie
        > w
        > Polsce. Jezeli ktos pracowal i slal pieniadze do PL to faktycznie mu sie nie
        > oplaca i wroci. Ci ktorzy maja tu oszczednosci i sa z rodzinami raczej nie bo
        > jaki sens wymieniac i tracic tysiace na roznicy kursowej.
      • Gość: Piotrek Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:55
        No to akurat prawda.
    • mike-great Zapomnialeś o zmianach w globalnej ekonomii. 26.08.08, 13:11
      Zapomnialeś o zmianach w globalnej ekonomii.
      Nie dlatego mam tutaj pracę że Józek pojechał na taśmie Dell'e skręcać...


      chcekupic napisał:

      > Gość portalu: Piotrek napisał(a):
      >
      > > Funt to funt tamto. Zostawmy ta emigrację w spokoju i przestańmy się
      > > nią przejmować. Niech robia co chcą, my sobie bez nich poradzimy.
      >
      >
      > to dzieki emigracji w duzej mierze spadlo bezrobocie w PL wiec teraz nie kozacz
      > ,
      > ze sobie poradzisz tylko pomysl dlaczego sobie poradzisz - a poradzisz sobie bo
      > jest latwiej
      • m4t Re: Zapomnialeś o zmianach w globalnej ekonomii. 26.08.08, 18:46
        mike-great napisał:
        > Nie dlatego mam tutaj pracę że Józek pojechał na taśmie Dell'e
        > skręcać...

        Może dla tego: manager Józka zobaczył, że chłopak pracowity, uogólnił jego zalety na resztę Polaków, i teraz możesz te Komputery Dell bez wyjeżdżania sobie spokojnie skręcać :)

        Pozdrawiam
        • mike-great A kto w Polsce pracuje w fabryce Dell'a??? 26.08.08, 19:42
          A kto w Polsce pracuje w fabryce Dell'a???
          Mnie to wogóle nie interesuje.

          m4t napisał:

          > mike-great napisał:
          > > Nie dlatego mam tutaj pracę że Józek pojechał na taśmie Dell'e
          > > skręcać...
          >
          > Może dla tego: manager Józka zobaczył, że chłopak pracowity, uogólnił jego zale
          > ty na resztę Polaków, i teraz możesz te Komputery Dell bez wyjeżdżania sobie sp
          > okojnie skręcać :)
          >
          > Pozdrawiam
    • Gość: bm Za pieniadze ksiadz sie modli, za pieniadze ludzie IP: 62.189.49.* 26.08.08, 13:27
      podli. I za pieniadze napisza kazde klamstwo
    • Gość: Anglia Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracaj IP: *.dsl.pipex.com 26.08.08, 13:39
      Nie, Polacy nigdzie nie wyjezdzali :)

      W UK i w Polsce, w gazetach tylko o Polskich EMIGRANTACH przestancie
      juz, to troche nudne.

      Pzdr.
    • crogool Mrówka i słoń. 26.08.08, 13:42
      Była taki dowcip:
      Idą mrówka i słoń przez most. Most drży, hałas narasta.
      Mrówka zwraca się do słonia.
      - Ale tupiemy.

      Ten dowcip przypominam sobie ilekroć czytam głosy nowej emigracji, że gazety
      kłamią bo nikt (czytaj.: ja i kilku moich znajomych) nie wraca. Idąc tym tropem,
      ja was informuję, w Polsce w przeciągu roku warunki finansowe moje i mojej Żony
      (a zatem Polaków w Polsce), polepszyły się tak mocno, że nie mam po co wyjeżdżać
      do UK, bo licząc zarobki straciłbym literalnie a nie w przeliczeniu!
      Druga kwestia, jest taka, że jednak widzę z powrotem gęby tych, którzy wyjechali
      "na zawsze", jakoś prościej znaleźć ekipę remontową i w ogóle fajnie jest gdy
      wpada emigrant z podbuzowanym ego i "świetną znajomością jeżyka" na rozmowę
      kwalifikacyjną. To o tyle dziwne, że w ogóle tu wrócili - gdyż tylko w UK jest
      godne życie.

      Czytam, patrzę, słucham i się uśmiecham. Swoje w Irlandii przepracowałem, gdy
      dla 95% piewców godnego życia z kanałem La Manche
      nabijających się teraz z Polski i z Polaków, Zielona Wyspa była równie odległa
      co USA. 2001, 2002, 2003... jaki to był piękny kraj. Bez Was bajkopisarze.
      Prawie jak Polska teraz :)
      • Gość: somsiad Re: Mrówka i słoń. IP: 195.20.110.* 26.08.08, 16:11
        Zgadzam się w 100% z powyższym
      • Gość: maciek Re: Mrówka i słoń. IP: *.mis.ed.ac.uk 26.08.08, 16:58
        good for you.

        widocznie masz dobre wyksztalcenie i glowe na karku. Mysle ze nawet w krajach
        trzeciego swiata w Afryce bys sobie poradzil... tak jak kazdy z takimi samymi
        atrybutami bo to zaden wyczyn. Nie masz sie czym podniecac ze warunki sie
        poprawily bo sporo specjalistow jednak wyjechalo bo oni tez nie narzekaja na
        zarobki...

        takze swoje ironiczne komentarze mozesz pozostawic dla siebie

        maciek (ta nowa emigracja)
        • Gość: ff Re: Mrówka i słoń. IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.08.08, 17:36
          daj spokoj kolesiowi warunki sie polepszyly bo dostal podwyzke z 2193zl na 2438zl

          to wlasnie ten ktory nigdzie by sobie nie poradzil bez mamusi i tatusia.

          fakty sa niestety bolesne dla 95% pracujacych w pl

          95% zarabia ponizej 3500zl brutto na miesiac! czyli okolo 2700zl netto.

          dalsze 4% zarabia pomiedzy 3500 a 7000 - tzw. bogacze hahahaha

          1% zarabia powyzej 7000 - dyrektorzy, prezesi, politycy, sedziowie itp... oni na
          pewno siedza na tym forum hahaha
          • Gość: loszko Re: Mrówka i słoń. IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 18:59
            popieram w 100 %. Miałem fuche az sie patrzy w polsce, hie hie. teraz w angli po
            przeliczeniu na zlote zarabiam mniej niz w polsce. w polsce szczycilem sie ze
            zarabiam tak duzo tylko jakos na nic mnie nie bylo stac do anglii apropos
            jechalem na kredyt :) . teraz zarabiam jakies 70% co w polsce i stac mnie i moja
            zone na dostatnie zycie. jestem ciekaw dlaczego wszyscy mysla ze polacy w anglii
            zarabiaja minimalna stawke, ja nie znam nikogo takiego. ale to moze tylko taki
            moj wymysl. WYMYSL NOWEJ EMIGRACJI. :)
          • Gość: effa Re: Mrówka i słoń. IP: *.range86-130.btcentralplus.com 27.08.08, 12:32
            2700 netto? Cholera, nauczyciel dyplomowany, z 26 letnim stażem, na rękę bierze
            ok. 1900 (albo i mniej). Więc ja nie wiem, kto ma te 2700. Bo ani nauczyciel,
            ani pielęgniarka, ani robotnik fizyczny, ani emeryt, ani rencista, ani
            tu-wiele-innych-zawodów!!!
            Ci, którzy zostali w Polsce i biedę klepią, bajki piszą na forach, jak im
            dobrze, bo zazdrość ich skręca i niemoc kopie po tyłku. Niejeden wyjechałby
            chętnie, ale nie ma odwagi, siły, wsparcia za granicą i... zostaje w Polsce,
            pracując za jałmużnę. Taka prawda.
      • m4t Re: Mrówka i słoń. 26.08.08, 19:27
        crogool napisał:

        > ja was informuję, w Polsce w przeciągu roku warunki finansowe moje
        > i mojej Żony (a zatem Polaków w Polsce), polepszyły się tak mocno,
        > że nie mam po co wyjeżdżać

        Tak zapewne, dwóch osób pana Prezesa, i pani Prezesowej :)

        >jakoś prościej znaleźć ekipę remontową i w ogóle
        >[2001, 2002, 2003...]Swoje w Irlandii przepracowałem,

        Czyli co? Byłeś budowlańcem w Irlandii, a teraz masz firmę budowlaną!
        Nie dziwota, że masz zlecenia i lepsze zarobki.

        Pozdrawiam
      • Gość: Kaczo Oraz Boso Re: Mrówka i słoń? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 26.08.08, 20:21
        "ja was informuję, w Polsce w przeciągu roku warunki finansowe moje
        i mojej Żony (a zatem Polaków w Polsce), polepszyły się tak mocno,
        że nie mam po co wyjeżdżać do UK, bo licząc zarobki straciłbym
        literalnie a nie w przeliczeniu!"

        Coz, a ja znam przynajmniej kilka tuzinow ludzi w Polsce, ktorym w
        przeciagu roku, czy dwoch praktycznie nic sie nie poprawilo...
        • Gość: loszko Re: Mrówka i słoń? IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 20:22
          ja znam wielu ktorym sie pogorszylo
      • tomek854 Re: Mrówka i słoń. 26.08.08, 21:14
        > Ten dowcip przypominam sobie ilekroć czytam głosy nowej emigracji, że gazety
        > kłamią bo nikt (czytaj.: ja i kilku moich znajomych) nie wraca. Idąc tym tropem
        > ,
        > ja was informuję, w Polsce w przeciągu roku warunki finansowe moje i mojej Żony
        > (a zatem Polaków w Polsce), polepszyły się tak mocno, że nie mam po co wyjeżdża
        > ć
        > do UK, bo licząc zarobki straciłbym literalnie a nie w przeliczeniu!

        Oczywiście, że tak. Ja tutaj jeżdżę ciężarówką, i chociaż na nauczyciela fizyki
        to by mi się w życiu nie opłacało, to już byłbym w stanie zarabiać na ciężarówce
        w Polsce tyle samo co tutaj.

        Tylko że wbrew powszechnej opinii znaczna część nas tutaj nie jest tu dla
        pieniędzy.

        Ja na przykład za miesiąc rozpoczynam studia językowe na elitarnym
        uniwersytecie. Moja dziewczyna robi kurs angielskiego w college, zeby wrócić do
        pracy w zawodzie. Oboje będziemy pracować na część etatu, a mimo to nie
        powinniśmy mieć problemu z utrzymaniem standardu życia jaki mamy teraz
        (mieszkanie w dobrej dzielnicy, samochód, dobra kuchnia, częste wizyty u rodziny
        lub rodziny u nas, wycieczki itp.).

        Śmiem wciąż jednak twierdzić że student na pół etatu pracujący nie jest w stanie
        żyć na takim poziomie bez wsparcia z zewnątrz.

        Ale i to nie o to chodzi tylko o możliwości. Jak wiadomo, na studiach w Polsce
        żeby pójść na studia językowe trzeba mówić perfekt zanim się je zupełnie
        zacznie, a potem człowiek uczy się tak niezbędnych rzeczy jak "propedeutyka
        wstepu do historii nauki o gramatyce opisowej" etc które zapomina zaraz po
        zdaniu egzaminu.

        Tu jestem w stanie rozpocząć choćby od zera - w tym głowa uniwersytetu (i moja
        własna praca, nie marnowana na zbędne zakuwanie) żebym się porządnie nauczył
        przydatnych rzeczy.

        Państwo robi wszystko, żeby mi to ułatwić, a nie rzuca mi kłody pod nogi.

        I tak dalej
        i tak dalej
        i tak dalej

        Mógłbym godzinami.

        Więc tak: Ci, co jeździli do UK żeby się nachapać, mieszkając po 10 i żrąc
        wyroby chlebopodobne i zupki z tesco po 19 pensów wracają, bo nie ma co się tak
        zarzynać.

        Ci którzy chcą normalnie żyć nawet o tym nie myślą.
        • tomek854 Re: Mrówka i słoń. 26.08.08, 21:21
          tomek854 napisał:
          > Śmiem wciąż jednak twierdzić że student na pół etatu pracujący nie jest w stani
          > e
          > żyć na takim poziomie bez wsparcia z zewnątrz.
          >
          (w PL oczywiście)
        • Gość: loszko Re: Mrówka i słoń. IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 21:29
          i za to cię kocham. wyjąłeś mi to z ust. to jest właśnie życie w anglii. po
          prostu perspektywy. studiowałem w polsce oj studiowałem 3 kierunki i zadnego nie
          skonczylem. nie ze nie moglem nie ze mi sil zabraklo tylko po co.to co chcialem
          zdobyc na studiach zdobylem wykorzystuje to teraz tu w UK i nikt sie mnie nie
          pyta o to czy mam papier czy nie. a do tych co zaczynaja wyzsza edukacje na
          wyspach i do tego pracuja mam podwojny szacunek. tu czlowiek po kazdych studiach
          zaczyna od 25k czyli 25 tysiecy funtow rocznie bez zadnego doswiadczenia w
          branzy 12 letniego czy innych szkolen i wydzimisie jak to jest w polsce. a mowie
          tak bo tak samo mialem w polsce i nie mialem woja cioci czy tatusia. niech sie
          teraz zglosza ci co w polsce konczyli studia i zarabiaja rownowartosc 25 tysiecy
          funtow. jestem ciekaw kto sie zgosi. nie wspominajac o tym ze zycie w polsce
          jest drozsze niz w UK. pozdrowienia
    • Gość: ups Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracaj IP: *.115.25.37.plusnet.pcl-ag01.dyn.plus.net 26.08.08, 13:47
      wynik wojny w gruzji, rosjanie spowodowali zamkniecie angielskiego
      rurociagu w gruzji i to wplynelo na walute, ech te gierki sorowcowe
      co tam smierc ludzi wazne zeby chwilowo zarobic, kolejny akt kryzysu
      wywolanego przez spekulantow
    • Gość: Bin Macie swojego Kondonka IP: *.kolornet.pl 26.08.08, 14:18
      w sklepach powinny być dwie ceny, dla wyborców PO wyższa z
      inflacjami i innymi narzutami Tuska, a dla wyborców innych patrii
      tańsze. Wyborcy PO sami powinni płacić za swoje cuda!
      • Gość: koder Re: Macie szambo Tuskowe!! IP: *.midd.cable.ntl.com 26.08.08, 16:10
        • Gość: aksjomat UK w kryzysie - winny TUSK IP: *.nrth.adsl.virgin.net 26.08.08, 16:32
          ...i tak sie wlasnie dyskutuje na forach wiekszosci potrali,
          propisowcy kontra reszta swiata. Wszystkiemu winna PO i jej
          obietnice, ropa rosnie bo Tusk w polandi zostal premierem, samoloty
          sie rozbijaja bo PO ma wiekszosc w sejmie RP, ceny mieszkanrosan -
          spadaja bo Tusk bo Po bo rzad bo nie-pis. Zalosne a wlasciwie
          smutne. Dzis mam zatwardzenie i to tez jest wina Tuska. Niezly
          zamiennik za ZYDA, lub KOMUCHA.
          • Gość: ff Re: UK w kryzysie - winny TUSK IP: *.sotn.cable.ntl.com 26.08.08, 17:40
            rzad jest odpowiedzialny za wiekszosc problemow w pl

            o co ci chodzi?

            • Gość: tiaa Re: UK w kryzysie - winny TUSK IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.08.08, 22:24
              nie zawsze, bo trzeba jeszcze brać pod uwagę na tendencje światowe. Polska to
              mały pionek na światowej arenie ....
            • Gość: effa PO, PIS, SLD, INNI - wszyscy tacy sami! IP: *.range86-130.btcentralplus.com 27.08.08, 12:40
              A ja wam się dziwię, że żrecie się niezmiennie o to, czy PO lepsze, czy PIS i
              nikt z /was wniosków nie wyciąga, bielmo macie na oczach, że kto by przy władzy
              nie był, jednakowy syf w kraju jest. Kto już nami nie władał?! Różne partie,
              rózne orientacje, lewica, prawica i środek - a zawsze jest takie samo bagno,
              bieda i brak perspektyw, zakłamanie i naciąganie. Nie czas w końcu złożyć
              szabelki? Nie czas zaprzestać debilnych sporów? Ludzie! Obudźcie się!!!
          • Gość: Jazgota Re: UK w kryzysie - winny TUSK IP: *.onlink.net 27.08.08, 02:20
            a to ciekawe co aksjomat napisal (a) bo do tej pory za wszystko PO i
            jej zwolennicy z Wyborcza na czele obciazali PiS. PiS byl winny
            wszystkiemu doslownie.Dobrze, ze nareszcie sie odwrocilo. Moze
            nalezy wznowic haslo Tusk musi odejsc. Mnie sie ono bardzo podoba.
            • Gość: flame Re: UK w kryzysie - winny TUSK IP: *.chello.pl 27.08.08, 16:37
              Otóż to, wykształciuchy satyrę łapią wybiórczo. Są wytresowani jak widownia w sitcomach, śmiech i buczenie tylko na sygnał z tablicy.

              Ale pisowczycy niepotrzebnie wikłają się w obracanie szyderstw Tuska przeciwko niemu, bo nie będą traktowani równie pobłażliwie. Dwa lata powinno ich tego nauczyć. Nie da się trafić z żadnym programem do społeczeństwa, które zmienia rządy w czasie koniunktury gospodarczej.
      • Gość: Kaczo Oraz Boso Re: Macie swojego Kondonka ? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 26.08.08, 20:26
        "Bin"... Czy pisales swoj post z glowka bardzo gleboko zanurzona w
        PiSuarze???
    • Gość: EDEK Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracają IP: *.domainunused.net 26.08.08, 17:07
      Tylko mi tu nie wracac, bo nasza gospodarke tez oslabicie i gdzie
      potem pojedziecie ?
    • placebo99 Ale frank wali w górę i ma się zatrzymać na 2,80zł 26.08.08, 17:13
      Ciekawe jak tam odbyty CHF-kredytobiorców?
      • Gość: łodzianin Re: Ale frank wali w górę i ma się zatrzymać na 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 18:07
        Nie dali ci kredytu we frankach z powodu za małych dochodów i żal
        dupę ściska? Na razie frank stoi na 2,00-2,10 i jakoś nie rośnie. I
        nie miej złudzeń - złoty nie ulegnie istotnej dewaluacji, póki
        napływają inwestycje zagraniczne i środki z funduszy strukturalnych
        oraz przekazy od emigrantów - to wszystko jest przewalutowywane na
        złotówki. Ten stan utrzyma się do końca obecnego okresu
        programowania (mówię tu o funduszach strukturalnych), czyli do 2013.
        A do tego czasu pewnie już będziemy mieli EUR, więc problem ryzyk
        kursowych zniknie - ja swój kredyt przewalutuję na EUR. Jeśli
        problem pojawi się wcześniej - w 1 dzień mam przewalutowanie na PLN.
    • pampuh Polacy zawsze byli glupim narodem 26.08.08, 18:14
      to i wracaja.

      Jak funt bedzie po 8 zlotych to znowu sie bedzie "oplacacac" wiec
      nabierzecie wiatru w skrzydla zeby zapierdaIac z powrotem w UK ?
      • korkix78 To co jest "madre" ? 26.08.08, 18:25
        Czy dla odmiany madre byloby zapier** do UK gdy funt jest po 4, a ucieczka z UK
        i trzymanie sie z dala, gdy jest po 8?

        PRzeciez to gastarbeiterzy - co w ich dzialaniach glupiego?
      • Gość: loszko Re: Polacy zawsze byli glupim narodem IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 18:39
        Popieram cie pampuh w 100 %. jestem w Anglii 3,5 roku, i moje zdanie jest takie,
        że generalizując statystycznie z letka, to najgorszy margines rodaków, który
        zawitał na Wyspę, teraz wraca. I to mi się podoba. Nie będą mówić, że "polish
        people" nawet nie potrafią się jezyka nauczyć, że sprzedaż cider poszła w górę
        po przyjeździe polaków. Szanuję tych rozsądnych, którzy widzą co się dzieje. Tu
        po prostu życie jest łatwiejsze i nie muszę się bać, że kiedykolwiek wyemigruje
        z UK za chlebem. To, że funt słaby, jakoś nie odczuwam, wciąż mnie na wszystko
        stać i to z górką. Odczuwam natomiast każdy przylot do polski. Złoty niby taki
        mocny a ceny przez niby słabość funta wyższe niż na wyspie. Spożywcze produkty
        już kosztują tyle samo. Odzież, śmiech, dużo tańsza w polsce. Benzyna , zresztą
        co będę mówił sprawdzcie sobie sami. Zarabiam 1300 i benzyna kosztyje mnie 1,12.
        Zarabiasz 1300 w Polsce! i placisz 4,7. Nie wiem kto wymyslil jakies
        przeliczanie. Przeciez wiadomo ze jak przyjechales na wyspe na dluzszy okres to
        tu wydajesz, to jaki sens przeliczac. ja nie przeliczam , wiem jedno w polsce
        jest drozej i tyle . pozdrowionka dla wszystkich co wracaja :) powodzenia w
        ciemnogrodzie!!!
        • Gość: loszko Re: Polacy zawsze byli glupim narodem IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 18:41
          odzież oczywiscie tansza w UK sorka za pomylke
          • 12345on Re: Polacy? Szczere wyznanie głuptaków z Polski, 26.08.08, 21:19
            ...raczej.
      • delivered Re: Polacy zawsze byli glupim narodem 26.08.08, 21:28
        Wyjezdzamy bo mamy dosyc takich zawistnych prymitywow jak ty. Za duzo was, oj
        zdecydowanie za duzo w tym kraju.

        pampuh napisała:

        > to i wracaja.
        >
        > Jak funt bedzie po 8 zlotych to znowu sie bedzie "oplacacac" wiec
        > nabierzecie wiatru w skrzydla zeby zapierdaIac z powrotem w UK ?
        • pampuh Dokad ? 27.08.08, 16:40
          delivered napisał:

          > Wyjezdzamy bo mamy dosyc takich zawistnych prymitywow jak ty. Za
          duzo was, oj
          > zdecydowanie za duzo w tym kraju.

          Przyjezdzaj, skopie ci dupsko juz na JFK.
    • Gość: czosnek He, spełnia się pierwszy cud Donka! IP: 195.116.81.* 26.08.08, 18:16
      I co leszcze? Dawaj Donek, dawaj! Na wyspach niech zostaną sami nieudacznicy. Do kraju zapraszamy ambitnych i inteligentnych. Praca czeka za pieniądze gwarantujące conajmniej taki sam poziom życia jak w UK. Na wyspach niech zostaną tylko ci, dla których szczytem ambicji jest dniówka w kuchni hotelowej, a z wieczora blant, play station i najtańszy browar z Tesco.

      Wiem co mówię... Sam wróciłem pół roku temu. Choć nie pracuję w rodzinnej miejscowości, tylko w innym mieście, to nie żałuję powrotu. Ten, kto ma zwyczaj myśleć w Polsce na bank sobie poradzi. Bez przymierania głodem i upokorzeń.
      • Gość: loszko Re: He, spełnia się pierwszy cud Donka! IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 18:44
        smieszny jestes. pracujesz pewnie 60 do 70 godzin tygodniowo i to ma sie równac
        z 48 maksymalnie w anglii, ja mam jeszcze zycie w anglii a nie tylko prace
        • rezeda52 Re: He, spełnia się pierwszy cud Donka! 26.08.08, 19:41
          ...moja babcia bardzo dawno temu (w latach 50-tych)
          kiedys mi westchnela: "...dozyjesz dziecko czasow,
          ze czlowiek bedzie szukal sladu czlowieka na piasku,
          a ludzi bedzie tyle co by sie pod furmanska
          plachta zmiescili..."
          ...zapytalem, gdzie?
          ..."tutaj" odpowiedziala i wrocila do nalesnikow.

          Bo gdyby na przyklad na pol roku wstrzymac
          wszystkie transery od wszystkich "emigrantow"
          do Polski, to taki widze jak babcia scenariusz....
          • Gość: loszko Re: He, spełnia się pierwszy cud Donka! IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 19:44
            fajną miałeś babcie. szacunek.
            • rezeda52 Re: He, spełnia się pierwszy cud Donka! 26.08.08, 20:02
              ...dzieki...

              a innym razem: "nie bedzie cyganow..., nie bedzie
              murzynow innych nie bedzie....
              tylko pejsy i jarmulki widze..."- gdzie babciu...
              "Nie martw sie dziecko... w... Ameryce..."
        • Gość: Jazgota Re: He, spełnia się pierwszy cud Donka! IP: *.onlink.net 27.08.08, 02:10
          Niech siedza w Anglii i niech czekaja na cudotworce Donka, moze
          jeszcze raz uda sie ich przekonac zeby zaglosowali na pierwszego
          obiboka Polski Donaldka. Ciekawe jakimi bajami ich teraz ryzy
          nakarmi. Kurczaki, benzyna i jablka podrozaly siedem razy wiecej i
          co Donus ma teraz do powiedzenia. Moze wybierze sie kolejna podroz
          zycia ale niech juz z niej nie wraca.
      • Gość: barus Re: He, spełnia się pierwszy cud Donka! IP: 91.106.244.* 26.08.08, 20:47
        ciekawe czy w polsce stac na blanta ps3 i piwo z tesco
        • Gość: loszko Re: He, spełnia się pierwszy cud Donka! IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 21:00
          juz tak to nie mowmy. bo zaraz rozgorzeje wojna pomiedzy nowa emigracja a
          mieszkajacymi w polsce. jak to jakos dziwnie zabrzmialo :) wiem o co moi rodzice
          walczyli i wielu z was tez. mam swiadomosci tego i moj szacunek do tych ludzi
          juest bezcenny. to co sie stalo z polska przez ostatnie 20 lat to ich zasluga.
          naszych rodzicow (mam 28 lat). to oni zdobyli dla nas to ze moge teraz zyc gdzie
          mi jest wygodniej gdzie wygodniej bedzie mojej rodzinie, moim dziecia to juz nie
          wiem gdzie wygodnie bedzie, jeszcze ich nie mam. ale wiem ze beda wiedziec ze
          ich dziadek wywalczyl to ze moga przemieszczac sie po calej naszej planecie bez
          problemu i beda wiedziec ze jak im sie zachce to sobie moga mieszkac gdzie dusza
          zapragnie. szanujcie wolnosc ktora nasi rodzice wywalczyli.
          • Gość: doda Re: Kolchoznicy:ten wasz Donek to naprawde donkey IP: *.fwgc.dot.ca.gov 26.08.08, 21:30
    • Gość: pit Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracaj IP: *.olsztyn.mm.pl 26.08.08, 19:30
      Wracałem kilka razy do Polski i wiem że znowu pojadę do UK. Tam jednak żyje się łatwiej. Co z tego że w Polsce miałbym pieniądze skoro większość ich nie ma. W UK nie widziałem ludzi grzebiących w śmietnikach na taką skale jak to ma miejsce w Polsce. W niedziele rano normalnie korowody tuptusiów buszuja po osiedlu. Poprostu zacznę żyć w UK, pracować gromadzić dobra. Popatrzcie chociażby na chore ceny samochodów w Polsce. Stare rzęchy 12 letnie po 10tys zł chodzą a w Angli po pół roku pracy mogę sobie kupić calkiem niezłe auto za 3tys funtów.
    • Gość: wsd Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 20:14
      Mam nadzieję, że emigranci tzn. buraki w dresach nie wrócą już nigdy
      do Polski...
      Żegnajcie buraki...
      • Gość: loszko Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 20:17
        i właśnie to nazywam ciemnogrodem. nie rozumiesz, że to właśnie buraki wracają
        bo im się tu nie powiodło. ci co potrafili się tu odnaleźć i coś zrobić ze swoim
        życiem tu zostają, reszta wraca. reszta buraków tak jak ich nazwałeś.
        pozdrowienia, wykształciuchu :)
        • Gość: www Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 20:25
          wrócili nieroby, pracowici zostali.
          • Gość: loszko Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 20:36
            pracowici, moze i tak. tylko, ze jakos tak czuje, ze w polsce, bardziej "zryty"
            :) z pracy wracalem.
            • Gość: doda Re:To pomysl ryzego, nie ich teraz karmi.... IP: *.fwgc.dot.ca.gov 26.08.08, 21:27
    • jerry.uk Rzeczpospolita wcale tak nie napisała! 26.08.08, 21:10
      Ciekawe, że w niby cytowanym artykule można napisać o Kopenchadze i dodac kilka
      komentarzy od siebie.
    • Gość: maya Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracaj IP: *.cmbg.cable.ntl.com 26.08.08, 21:39
      A mnie tu nie pieniadze trzymaja, bo zyje na podobnym poziomie jak
      swojego czasu w Polsce. Ale styl zycia, sposob pracy, podejscie
      ludzi do siebie, pewnosc przyszlosci, wszystko to, czego w Polsce
      nigdy nie bedzie. Czystosc wszedzie dookola, trawniki na ktorych
      mozna usiasc bez obawy o psia niespodzianke, mnostwo zadbanej
      zieleni. Swobodni i bardzo zyczliwi ludzie, brak nieuzasadnionej
      wrogosci, zazdrosci, wiecznego utyskiwania.

      Wiem, ze mam szczescie, bo mieszkam w pieknym miescie
      uniwersyteckim, a znam i widzialam tutaj miejscowosci, w ktorych
      zdecydowanie nie chcialabym mieszkac.

      Gdy wracam do mojego rodzinnego miasta, rowniez duzego osrodka
      akademickiego, trudo mi uwierzyc jak nic sie nie zmienia, albo na
      gorsze. Dziurawe ulice, wszedzie smieci, zniszczone budynki,
      naburmuszeni ludzie, i w ogole ech, no smutno, od razu dostaje dola.

      A wartosc funta do zlotowki, gdy sie tutaj mieszka, nie ma
      absolutnie znaczenia. No o tyle, ze wakacje i swieta wybieram
      spedzac tutaj zapraszajac gosci z Polski, albo w przyjemniejszych
      krajach. Choc za rodzina teskno, moze przyjade w maju, bo zawsze byl
      taki piekny mimo wszystko.
      • tomek854 Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 27.08.08, 00:46
        i to jest to. Ja nie meiszkam w super duper miasteczku tylko w Glasgow. Są
        dziury w jezdniach i zdemolowane miejsca także.

        U mnie jest most. Na moście jest zardzewiały kikut po latarni. OK.

        Ale są też kosze z kwiatami, regularnie podlewane wiszące na specjalnych słupach...

        Są piękne, zadbane parki, kwietniki, skwery.

        Aż się przyjemnie płaci podatek miejski.
    • Gość: Maciej ESSEX Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wracaj IP: *.bb.sky.com 26.08.08, 21:44
      Nikt z moich znajomych nie wraca. Mówie o tych którzy maja kontrakty
      na pełen etat. Dla nas funt to funt. Kto się marwti tym, że dołuje
      wobec złotówki. To boli tylko kiedy jedziemy na wakacje do Polski i
      widzimy jak tam drogo. Umacniamy się więc w przekonaniu, że nie
      warto wracać. GUS opublikował dane o 10% wzroście płac rok do roku.
      Pytanie ode mnie o ile w tym czasie wzrosły ceny? Mój pracodawca
      dodaje mi co roku 5% czyli około (1000F) i nawet nie nazywa się to
      podwyżką tylko waloryzacją!!! Powtarzam. Nie wracam i nikt z moich
      nie wraca. A Ci którzy wracają niech jadą. Tu ich nikt nie
      potrzebuje tak jak i w Polsce zresztą. Pozdrawiam ziomów Polaków
      gdziekoliwek są. YO
      • jens79 Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 26.08.08, 22:20
        Dokladnie Macku,
        ja nie mam duzo polakow wsrod znajomych ( wole trzymac sie zdala )
        ale z tych 5 co znam nikt nie ma zmiaru wracac. Po co? My zyjemytu
        bo tach chcemy, bo tu nam sie podoba a nie dlatego zeby zarabiac.
        Jak juz ktos napisal wszesniej ci co spali po 10 w 2 osobowym pokoju
        i zarli zupki z Tesco po 19p juz wyjechali. I bardzo dobrze oby nei
        wrocili.
      • tomek854 Re: Brytyjski funt najsłabszy od 2 lat. Polacy wr 27.08.08, 00:49
        > Nikt z moich znajomych nie wraca. Mówie o tych którzy maja kontrakty
        > na pełen etat. Dla nas funt to funt. Kto się marwti tym, że dołuje
        > wobec złotówki. To boli tylko kiedy jedziemy na wakacje do Polski i
        > widzimy jak tam drogo.

        Dodatkowo to zależy od tego, jak się patrzy.

        Rok temu byłem w PL na gwiazdkę. Benzyna w UK kosztowała 98 pensów, w Polsce
        3.60 za litr. Funt - prawie 6 złotych.

        W tym roku na święta - benzyna w Polsce 4.60, w UK 1.15, funt 4.40.

        Czyli jak nie patrzymy na stosunek walut to w UK benzyna podrożała o jakieś 10%
        a w Polsce o 20%.

        Jak patrzeć na to z perspektywy Wielkiej Brytanii, to rok temu za funta mogłem w
        Polsce mieć blisko 2 litry benzyny a dziś na jeden nie starczy...
    • Gość: 666 100.000 w tym roku wyjedzie wg HO IP: *.tcl127.dsl.pol.co.uk 26.08.08, 22:33
      20.000 w drugim kwartale roku zglosilo rejestracje wg HomeOff.,
      biorac pod uwage wakacje i sezon przed-swiateczny 100k rocznie to
      jest realne

      no i ci ktorzy wrocili do Polski juz sie pakuja spowrotem. bo na
      rozmowie kwalifikacyjnej koles co mial 35funtow na godzine jako self-
      employed Joiner w UK, w Polsce uslyszal smiech 'prezesa' przy stawce
      3000PLN na start. to woli wstawiac okna za 30/h niz rypac na budowie
      po 10h dziennie za 9pln w Polandii..

      rachunki nie uwzgledniaja tych co nie rejestruja sie w HomeOffice
      czyli duuuuuzo wiecej. bo tak naprawde wiekszosc to olewa teraz.

      i to tylko UK (bez Eire).

      POL miliona rocznie migracji minus powracajacy to realne
      przyblizenie uwzgledniajac cala Europe (Skandynawia Niemcy Francja
      i Hiszpania)
      • Gość: piter Re: 100.000 w tym roku wyjedzie wg HO IP: 213.17.162.* 27.08.08, 00:51
        mądrze piszesz. Niestety to jest smutna prawda o Polsce. Mieszkam
        obecnie tutaj i mimo tego że mam dobrą pracę (około 50-60k funtów
        rocznie), to jednak to nie jest normalny kraj. Dopiero się zacznie
        emigracja jak Niemcy otworzą na dobre rynek pracy...
        A politycy cieszą się statystykami które nie mają nic wspólnego ze
        wzrostem gospodarczym, to znaczy że bezrobocie spada - owszem, bo
        rodacy wyjeżdżają a miejsc pracy nowych nie powstaje, inflacja zżera
        podwyżki a PKB (tygrys Europy) to głównie efekt sztucznie
        wywindowanych cen mieszkań. Do tego dziurawe ulice, ciągłe
        przepychanki polityczne zamiast prawdziwych reform. Warszawa -
        stolica - nawet nie ma obwodnicy, korki są zmorą tego miasta i
        będzie jeszcze gorzej. Most Północny buduje się tu ponad 10lat.
        Druga linia metra możliwe że nigdy nie powstanie. Co to za kraj?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka