Dodaj do ulubionych

Detroit w niełasce

12.12.08, 21:41
Może wreszcie te wielkie, żarłoczne amerykańskie potwory drogowe wyginą jak
dinozaury? chyba już na to najwyższy czas.
Obserwuj wątek
    • Gość: american pie Grubasy się nie zmieszczą do małej toyoty IP: *.jjs-isp.pl 12.12.08, 21:58
      Może tu jest istota problemu? Dziwne że niby te
      koncerny takie przodujące a amerykańskie samochody są
      technicznie na poziomie poloneza. Tylko leczą
      kompleksy. Im większy i im więcej pali tym lepiej.
      • cloclo80 Re: Grubasy się nie zmieszczą do małej toyoty 12.12.08, 22:00
        Zgadza się. Tłuste dupska do Toyoty nie wejdą.
        • Gość: cracovian Do ktorej nie wejda? IP: *.asm.bellsouth.net 12.12.08, 22:21
          Do 8-osobowej Toyoty Seqouia nie wejda? Przeciez to jest wieksze od
          Chevy Tahoe... Moze do mojego 2-tonowego vana Toyota Sienna nie
          wejda? Raczej nie ma problemu. W miedzyczasie Amerykanie masowo
          kupuja Camry i Corolle, do ktorych tez sie z powodzieniem mieszcza.
          Moze stukniecie sie w te glupie i zasyfione mordy?
          • eventhorizon Re: Do ktorej nie wejda? 12.12.08, 22:30
            > Moze stukniecie sie w te glupie i zasyfione mordy?

            typowy bełkot Polaczka mający zero wiedzy o kulturze i merytorycznej dyskusji.
            Szerokiej drogi, koleś.
    • Gość: cracovian Zero pojecia o motoryzacji... IP: *.asm.bellsouth.net 12.12.08, 22:13
      "Zarloczne samochody, grubasy, itd." typowy belkot Polaczkow majacym
      zero wiedzy o kraju, w ktorym male samochody sprzedaja sie wlasnie
      najlepiej. Detroit produkuje teraz calkiem fajne i oszczedne wozy,
      ale lata zlej opinii, szczodre wyplaty dla emerytow (wliczajac
      swiadczenia medyczne) no i terazniejszy kryzys niestety nie wychodza
      im na dobre...
      • eventhorizon Re: Zero pojecia o motoryzacji... 12.12.08, 22:27
        "No pacz Pan.." a mi się akurat zdarza z racji wykonywanej pracy raz na jakiś
        czas bywać w stanach...
        Może i małe samochody sprzedają się teraz dobrze, ale cały czas ~1/4 aut na
        ulicach to wielkie pickupy, z dachem nieraz wyżej niż moja głowa i ze skrzynią
        automatyczną o 3 biegach. A może to tylko ja mam takiego pecha? Może to
        wszystkie małe samochodziki wyjeżdżają na drogi w nocy, kiedy śpię? A może te
        wielkie dogde i hummery na parkingach przed marketami to mi się tylko przywidziały?
        Moze i tendencję mają dobrą ale trochę za późno zaczęli sie przesiadać na
        normalne samochody i teraz budzą sie z ręka w nocniku. mam ich żałować? jak
        padnie Chrysler to więcej rynku przejmie Toyta - zmiana pod każdym względem na
        lepsze, wiec o co chodzi?
        No i nazwijmy fakty po imieniu - Amerykanie statystycznie są grubi. Nie ma nad
        tym co dyskutować.
        • Gość: cracovian Re: Zero pojecia o motoryzacji... IP: *.asm.bellsouth.net 12.12.08, 23:23
          Zmiana pod kazdym wzgledem lepsza jesli Toyota przejmie? Tzn. pod
          jakim wzgledem? Bo placa mniej lokalnym pracownikom i nie maja
          zobowiazan i swiadczen medycznych dla swoich emerytow, ktorzy na
          lodzie teraz zostana? A kto bedzie te duzo gorsze Toyoty Tundry
          zamiast Dodge Ram albo F-150 kupowal jesli gospodarka sie zupelnie
          zalamie? Sprzedaz Toyotki 40% w zeszlym miesiacu spadl, nawet wiecej
          niz GM - to tak na marginesie. Z jakiego powodu Toyota jest lepsza
          dla USA niz inne? Bo Priusa ma i moze grosze placic swoim
          pracownikom?
          • eventhorizon Re: Zero pojecia o motoryzacji... 12.12.08, 23:40
            A widzisz.. nie zrozumieliśmy się.
            ja się pytam co ogólnie jest lepsze (z globalnego puntu widzenia, w kwestii
            ochrony środowiska, ekonomii zużycia paliwa, estetyki, zdrowego rozsądku,
            bezpieczeństwa rowerzystów na drodze i co tam sobie jeszcze można wymyślić) a ty
            się pytasz, co jest lepsze dla kilku największych firm amerykańskiego przemysłu
            motoryzacyjnego i ich obecnych oraz byłych pracowników. To drugie pytanie jest
            zupełnie inną kwestią, która szczerze powiedziawszy niewiele mnie obchodzi.
            Mało to firm upadło? dlaczego taki Chrysler czy GM miałby być traktowany wyjątkowo?
            PS. jak widzę na drodze Dodge'a Ram to od razu zbiera mi się na wymioty.
            • Gość: cracovian Re: Zero pojecia o motoryzacji... IP: *.asm.bellsouth.net 12.12.08, 23:52
              Pomysl chwile, ze Toyota taki sam "syf" tutaj robi jaki Amerykanie
              potrafia wyprodukowac (w sumie gorszy, bo im ciezarowki nie
              wychodza). Wiec to, ze wielka trojka umrze bedzie mialo ZERO
              pozytywnego wplywu na ochrone srodowiska i bezpieczenstwo
              rowerzystow i bedzisz tak samo wymiotowal na widok Toyoty Tundry jak
              kiedys RAMa, z tym, ze spoleczenstwo zubozeje co sie odbije na
              globalnej gospodarce i rzeczywiscie bedziemy niedlugo wszyscy na
              rowerach jezdzic, a zamiast latania do USA to bedziesz do Chin
              pociagiem na dorabianie 16 godzin/dziennie w fabryce jezdzil.
              Zrozum, ze w kazdej klasie GM, Ford albo Chrysler ma porownywalny i
              czesto lepszy pod wzgledem jakosci i spalania odpowiednik,
              wiec "amerykanskie dinozaury" to glupawe i waskie uproszczenie tak
              samo jak dawanie zielonej karty Toyocie przez pryzmat econoboxow z
              Europy.
              • eventhorizon Re: Zero pojecia o motoryzacji... 13.12.08, 00:30
                No a teraz zastanówmy się dlaczego ta przysłowiowa Toyota ("przysłowiowa" bo
                inne firmy też) robi taki "syf" w Ameryce. Pewnie dlatego, że do tej pory to
                się tam najlepiej sprzedawało, bo ludzie mając przez wiele lat paliwo za pól
                darmo chcieli jeździć takimi tandetnymi, paliwożernymi samochodami. Jak sam
                zauważyłeś, teraz najlepiej sprzedają się małe i oszczędne auta, a firmy się
                licytują, które autko robi więcej MPG. Czyli jedna coś się zmienia na plus,
                skoro pojawiła się presja ekonomiczna. Tyle, że te same firmy poza USA od lat
                oferują mniejsze, ekonomiczniejsze i o wiele mniej trujące środowisko samochody.
                I tak jak słusznie zauważył jwojnar w poście poniżej, te inne firmy mają
                technologię do robienia małych i oszczędnych samochodów i w miarę, jak będzie
                się zmieniać struktura popytu na samochody w USA, nie będą miały problemu z
                dostarczeniem na rynek lepszych rozwiązań. Detroit jest ładnych kilka lat do
                tyłu i w zasadzie ma rękę w nocniku.
                Skoro jak piszesz GM, Ch i F w każdej klasie ma lepsze samochody, to skąd mają
                tyle problemów? Może dlatego, że nie potrafili się przestawić wystarczająco
                szybko i nadążać za zmianami - czego dali dowód lądując przez ostatnie lata
                coraz głębiej w wyżej wymienionym nocniku.
                Dlatego właśnie Wielka Trójka wyginie jak wielkie dinozaury - z tego samego
                powodu co one - za duże, za dużo żre i nie potrafi szybko reagować na drastyczne
                zmiany klimatu ekonomicznego. A zwolnioną w ten sposób niszę ekologiczną zajmą
                małe "ssaki paliwowe" :)
                Dla Detroit to masakra, dla całej ameryki wielki problem, ale patrząc globalnie,
                uważam, że bankructwo tych firm wyszłoby światu na dobre w dłuższej
                perspektywie. To nie jest tragedia - to szansa na normalność.
                Tak, oczywiście, pozwoliłem tu sobie na pewne uproszczenia.
                co do ubożenia społeczeństwa, to masz rację, no ale jak się przez kilkadziesiąt
                lat żyje na kredyt(pewnie doskonale wiesz, że stany to najbardziej zadłużony
                kraj świata) to trzeba się liczyć, że kiedyś przyjdzie smutny dzień spłaty
                zobowiązań.

                PS. idę spać, bo w europie środek nocy.
          • Gość: Stefan Re: Zero pojecia o motoryzacji... IP: *.va.shawcable.net 13.12.08, 06:26
            > niz GM - to tak na marginesie. Z jakiego powodu Toyota jest lepsza
            > dla USA niz inne? Bo Priusa ma i moze grosze placic swoim
            > pracownikom?


            48 na godzine to grosze? Marudzisz kolego, a ja amerykanskiego samochodu nie
            kupie chocby dlatego, ze nie mam ochoty utrzymywac tlustych i leniwych zwiazkowcow.
    • Gość: dsg Re: Detroit w niełasce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.08, 22:32
      70$ (brutto?) za godzine pracy?
      • Gość: adam Re: Detroit w niełasce IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.12.08, 23:59
        Tak jest! 70 $ na godzine kosztuje GM, Chryslera i Forda praca unijnego
        pracownika. Wchodza w to wszystkie uprawniena emerytalne i medyczne. Na reke
        brutto dostaje on ok $30 na godz. Placa powyzej 40 godz w tygodniu to ok $45/h.
        Porownaj to do pracy w McDonaldzie $7/godz bez swiadczen....
    • sselrats Detroit w niełasce 12.12.08, 22:39
      "amerykanskie potwory drogowe" - co bylo dzis na dobranocke - smok
      wawelski czy czerwony kapturek i wilk? A co z nowiutkim 2009
      Nissanem Maxima 3.5L, 290KM?
      • eventhorizon Re: Detroit w niełasce 12.12.08, 22:51
        No właśnie, co z tym Nissanem?
        Mówisz o tym samochodzie robionym przez japońska firmę (której nota bene ponad
        40% akcji ma francuskie Renault)?
        No i co z tego, ze składają je w USA?
        Producent podaje, że wersja na rynek Usa ma osiągi 19/26 mpg czyli spalanie
        około 10 do 14 litra na setkę.
        No faktycznie - małe, oszczędne i w pełni amerykańskie auto :)
        • sselrats Re: Detroit w niełasce 12.12.08, 23:07
          Jakos nie slychac zeby mialy wyginac: 290HP Nissan Maxima, 270HP
          Toyota Camry, Honda Accord czy Mazda 6. Samochody rodzinne. A nie
          patrzylismy jeszcze na wyzsza polke. Fajne samochody jak kogos stac
          na benzyne. Nie wygina.
          • jwojnar Duże samochody będą się coraz gorzej sprzedawały 12.12.08, 23:45
            Sęk w tym, że dawno temu, gdy w Detroit zdali sobie sprawę, że
            dogonienie Japonii i Europy w budowaniu stosunkowo małych, bardzo
            nowoczesnych samochodów będzie w najlepszym razie kosztowne i
            czasochłonne, próbowali trzymać się kolosów wmawiając ludności, że
            tylko te są bezpieczne i prawdziwie amerykańskie. Oczywiście
            Japończycy się przystosowali też zaczęli robić coraz większe
            samochody osobowe, vany i dostawczaki (też osobowe), dziwnym trafem
            lepsze od amerykańskich. Tylko Honda się uparła, że silnik V6
            wystarczy i większego nie zrobią, ale wszyscy pozostali Japończycy
            też mieli małe samochody w ofercie. Myślicie, że teraz Detroit
            weźmie pożyczkę o równowartości rocznych strat (sprzed prawdziwego
            kryzysu) i w ciągu 3 lat przestawi się na porządne hybrydy,
            wtyczkowozy i ogniwa paliwowe? Bez szans! To są technologie, które
            trzeba opracowywać, testować, dopieszczać przez dziesięciolecia,
            wydając na to fortunę. A oni ani dziesięcioleci, ani fortuny do
            wydania nie mają. To już koniec i lepiej oraz taniej będzie, jeśli
            Ameryka przestanie się mazać i spojrzy faktom w twarz.
            • sselrats Re: Duże samochody będą się coraz gorzej sprzedaw 13.12.08, 06:11
              Na cale szczescie Japonce jeszcze maja troche oleju w glowie i
              zapodaja samochody rodzinne 270 - 290 koni. Japonskie taczki
              sprzedawane w Jewropie to tylko zaslona dymna. Prawdziwe auta
              zaczynaja sie od 300KM. Ale to nie dla golodupkow.
        • Gość: Niezyd [...] IP: *.hsd1.ct.comcast.net 13.12.08, 02:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: green card Detroit w niełasce IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.12.08, 23:52
      narazie to rodacy w kraju zacznijcie sie martwic o swoje autka, ktorych
      nasprowadzaliscie z zachodniej europy setki tysiecy i jak wasza stolica bruksela
      wyda prikaz o wieku i spalaniu aut na drogach unii to duza wiekszosc z was
      przesiadzie sie na komunikacje miejska, taka prawda chcecie wszystkich pouczac
      tylko u siebie nie widzicie syfu.
    • Gość: gosc z Kaliforni Detroit w niełasce IP: *.socal.res.rr.com 13.12.08, 00:10
      ciekawe ktos jest w panice, zadne media wU Sa nie podaja nic ze ktos
      jest w panice, bankuctwo w Ameryce oznacza reorganizacje a nie
      liwkidacje, wiec o co Polakom chodzi, tego nie rozumiem, zanda firma
      samochodowa wUSA nie bedzie zliwidowana, to jest tak jasne jak
      slonce, macie w Polsce zle informacje.Samochody tu sa duze i beda
      duze, ztym ze napedzane hybrydowo a natepnie wodorem,taki jest juz
      nasz kraj , my lubimy duze samochody sklepy i autostrady , to jes
      amerykans jki styl i ludzie tu tego nie zmienia anana
      • Gość: cracovian Jest jeden problem albo dwa... IP: *.asm.bellsouth.net 13.12.08, 00:17
        Reorganizacja znaczy zero oplat dostawcom, ktorzy od razu splajtuja,
        bo juz teraz na ostatnim wlosku wisza. Trojka bedzie miala problemy
        z produkcja i straci juz zupelnie zaufanie ludzi i tych klientow,
        ktorzy jesszcze im zostali. Reorganizacja rowniez oznacza skasowanie
        wielu swiadczen emerytalnych i wywalenie sporej ilosci ludzi i
        obciecie ich zarobkow (terazniejsza srednia $27/h z minimalnymi
        swiadczeniami to naprawde nieduzo) To bedzie oznaczac poglebienie
        recesji na dlugie lata i likwidacje w pelnym tego slowa znaczeniu
        predzej czy pozniej. Miejmy nadzieje, ze jednak im troche forsy
        sypna i do Volta dociagna.
      • eventhorizon Re: Detroit w niełasce 13.12.08, 00:40
        porcje w McDonalds tez lubicie duże...
        ale to się wszystko zmieni..
        jeszcze 20-30lat i amerykanie będą bardzo dobrze umieli jeść ryż pałeczkami z
        małych miseczek.
        Przez kilka stuleci to Chiny były największym imperium świata a to, że USA przez
        ostanie 100 lat grała pierwsze skrzypce to tylko taki wybryk, niedługo wszystko
        wróci do normy.
    • Gość: cracovian A tak poza tym nikt bankructwa oglaszac nie bedzie IP: *.asm.bellsouth.net 13.12.08, 00:11
      Przez senat wczoraj nie przeszlo, cos innego przejdzie, a jak nie to
      bialy dom pare miliardow poza izbami rzuci. Setki miliardow dla
      bankow sie znalazlo, parenascie dla trojki tez bedzie.
    • Gość: xxx Niech bankrutuja IP: 212.67.149.* 13.12.08, 00:19
      bardzo dobrze, zastapia ich inni
      • januszz4 Re: Niech bankrutuja 13.12.08, 00:32
        Jeszcze jeden dowód na to, że związki zawodowe w obecnej formie i z
        tak dużymi uprawnieniami, to anachronizm. Ciągną swoje rodzime
        firmy w dół na nic nie patrząc, w sposób głupi i bez wyobraźni. W
        swojej ślepocie same podcinają gałąź na której siedzą. I tak jest
        chyba na całym świecie z Polską włącznie. Przykre, że muszę pisać
        to w noc rocznicową stanu wojennego, kiedy zdelegalizowano związek
        Solidarność. Ale na szczęście to nie był typowy związek zawodowy,
        chociaż w niektórych sprawach też wykazywał brak realizmu.
    • drwlodson Detroit w niełasce 13.12.08, 01:07
      To te nygusy zarabiają 140 zł na godzine????
      1120 zł dziennie????
      To się nie ma czemu dziwić że ich na wszystko stać .a elektronika tańsza niż u
      nas. Sk_rwysyny - zazdroszcze im i wyjeżdzam chyba do USA
      • wybitniemadry samochody na poziomie poloneza 13.12.08, 01:20
        zazarta dyskusja na temat o ktorym sie nic nie wie, " bo w usa to sam syf a ich samochody na poziomie poloneza" hi hi hi, och wy brudasy
    • Gość: willy coraz dziwniejszy ten us-kapitalizm i wolny rynek IP: *.pools.arcor-ip.net 13.12.08, 01:16
      im wiecej sie o nim dowiadujemy tym jakos bardziej odbiega to od
      lansowanych tez o wspanialym kapitalizmie i wolnym rynku w usa. tam
      smierdzalo komuna zawsze, tyle ze marketing dobry mieli. teraz juz
      nie ma kasy nawet na marketing...
    • Gość: Jan Oni maja straty od lat IP: *.versanet.de 13.12.08, 01:51
      to sa oszusci i powinni zbankrutowac.VW czy BMW albo Merc nie
      zebrze o pomoc.Opel powinien byc znow niemiecki..he,he..i bedzie...
      • Gość: Jerry Re: Oni maja straty od lat IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 13.12.08, 03:50
        Ameryka oszusta zlodziejem podpiera. Tu wszyscy wszystkich o
        wszystko skarza,i na tym pasozytuja.Nigdy nie bedzie normalnie.
        • sselrats Re: Oni maja straty od lat 13.12.08, 06:14
          O tak, normalnie jest tylko w Polsce.
    • Gość: loguj Na to nie zgodzili się przedstawiciele związkowców IP: *.mdconsult.com 13.12.08, 06:59
      Oto przykład, jak pazernosć i głupota działaczy związkowych obraca
      się na niekorzyść związkowców.
      W Polsce jest tak samo.
      W sumie co się dziwić - jak niewykształcony człowiek, przypadkiem
      wybrany na działacza ma wiedzieć co jest dobre?
      Pogonić to towarzystwo, tych zaśniedziałych, otyłych łysoli...
      • Gość: aron Re: Na to nie zgodzili się przedstawiciele związk IP: *.lublin.enterpol.pl 13.12.08, 08:16
        w Polsce kolejarze chcą 10-letnich gwarancji pracy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka