Dodaj do ulubionych

Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem

25.03.09, 13:21
Ludzie ci w wiekszosci glosowali na partie Donalda Tuska, ktory ma
teraz moralny obowiazek im pomoc.Z drugiej strony na miejscu pani
profesor dopisalbym do pozytywow, ze pobyt na emigracji moze
owocowac nauczeniem sie jezyka, poczynieniem przydatnych obserwacji
zyciowych jak ludzie zyja gdzie indziej i jak tam sie pracuje i co
za to mozna miec.To moze np. pomoc uruchomic dzialanie szarych
komorek i niepoddawanie sie owczemu pedowi glosowania na popluczyny
po aferalach KLD tylko dla tego, ze Tusk ladnie sie usmiecha i duzo
obiecuje.Z Bogiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: obywatel Smutna prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 13:22
      Dziękujemy ci Polsko
      • Gość: qqryq A czy wybierając wykształcenie IP: 83.13.74.* 25.03.09, 14:41
        kierowałeś się sytuacją rynkową i szansami na znalezienie pracy? Czy może
        wybrałeś taki kierunek, na którym było łatwiej, a że bezużyteczny, to już nie
        Twoja sprawa? Trzeba było zostać inżynierem, oni nie narzekają - ale przecież
        wtedy trzeba by się uczyć, nie? A po co, skoro można było żyć w barach przez 5
        lat, a teraz krzyczeć na rząd, że ma jakiś "moralny" obowiązek utrzymywania
        nieudaczników. Ci, co z głową wybierali zawód nie pyskują, tylko robią swoje i
        sobie chwalą.
        • Gość: hegemon® raz qrwa zawsze qrwa IP: *.aster.com.pl 25.03.09, 14:53
          raz wpadles na zmywak zmywakiem zostaniesz az w proch sie obrocisz
        • mirmat1 Ale zasługa prof. marksizmu Balcerowicza jest to.. 25.03.09, 14:58
          ...ze dzis pewna czesc Polakow milej wspomina PRL !!! A to dla profesora
          Instytutu Podstawowych Problemów Marksizmu Leninizmu powod do DUMY.
          Gość portalu: qqryq napisał(a):

          > kierowałeś się sytuacją rynkową i szansami na znalezienie pracy? Czy może
          wybrałeś taki kierunek, na którym było łatwiej, a że bezużyteczny, to już nie
          Twoja sprawa? Trzeba było zostać inżynierem, oni nie narzekają - ale przecież
          wtedy trzeba by się uczyć, nie? A po co, skoro można było żyć w barach przez 5
          lat, a teraz krzyczeć na rząd, że ma jakiś "moralny" obowiązek utrzymywania
          > nieudaczników.
          M: na szczescie niektorzy "nieudacznicy" jak brac gornicza, ktora walnie
          przyczynila sie do obalenia komuny, zorganizowala w czasie Balcerowiczowskiego
          rozboju zadymy i uratowala czesc kopaln od zamkniecia. Dzieki temu Polacy maja
          czym palic w piecach a Putin nie ma jeszcze monopolu na swoja GazPutinowska rurke.
          > Ci, co z głową wybierali zawód nie pyskują, tylko robią swoje i
          > sobie chwalą.
          M: ci co bez glowy wybierali Tuska w 2007 dzis placza kiedy wycieraja bruk po
          wyrzuceniu z zamknietych stoczni, cukrowni, stalowni. Oczywiscie kryminalny
          elektorat Zakladow Penitencjarnych sobie chwali -
          Wybory w więzieniach: PO 76,2 proc., PiS 2,8 proc. 2007-10-23 14:32
          www.wprost.pl/ar/116286/Wybory-w-wiezieniach-PO-762-proc-PiS-28-proc/
          76,2 proc. osadzonych w aresztach i zakładach karnych w całym kraju zagłosowało
          na PO, a 7,6 proc. na LiD; PiS z wynikiem 2,8 proc. znalazło się pod progiem
          wyborczym - podała rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej Luiza Sałapa.
          • Gość: boso && kaczo Re: Ale zasługa: czyli komunizm w glowie "mirmata" IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 25.03.09, 15:12
            "M: na szczescie niektorzy "nieudacznicy" jak brac gornicza, ktora
            walnie przyczynila sie do obalenia komuny, zorganizowala w czasie
            Balcerowiczowskiego rozboju zadymy i uratowala czesc kopaln od
            zamkniecia. Dzieki temu Polacy maja czym palic w piecach a Putin nie
            ma jeszcze monopolu na swoja GazPutinowska rurke."
            -------------------------------------------------------------------
            A moze odpowiesz ile cale spoleczenstwo (budzet!) juz doplacilo i
            musi nadal doplacac do tego by "Polacy mieli czym palic w piecach"?

            P.S. Czy byla pani premier (Wlk. Brytanii) M. Theacher, ktora kiedys
            bezwzglednie stlumila gornicze strajki i "zadymy" i pozamykala
            kopalnie wywodzi sie z "Instytutu problemow marksizmu-leninizmu"?
            Coz... smutna prawda jest taka, iz to w malej glowce "mirmata" wciaz
            tkwi typowo Komunistyczny sposob myslenia o gospodarce i ekonomii!
            • mirmat1 Czy Reagan byl "komunista".Tajwan, Singapur, Korea 25.03.09, 15:26
              ...Poludniowa jest rzadzona przez komune - brednie Balcerowiczowskiego POstKomucha.
              Gość portalu: boso && kaczo napisał(a):

              > "M: na szczescie niektorzy "nieudacznicy" jak brac gornicza, ktora
              > walnie przyczynila sie do obalenia komuny, zorganizowala w czasie
              > Balcerowiczowskiego rozboju zadymy i uratowala czesc kopaln od
              > zamkniecia. Dzieki temu Polacy maja czym palic w piecach a Putin nie
              > ma jeszcze monopolu na swoja GazPutinowska rurke."
              > -------------------------------------------------------------------
              > A moze odpowiesz ile cale spoleczenstwo (budzet!) juz doplacilo i
              > musi nadal doplacac do tego by "Polacy mieli czym palic w piecach"?
              M: OCZYWISCIE WYWODZACY SIE Z PRL-u "EKONOMISCI" JAK PROFESOR MARKSIZMU
              BALCEROWICZ WILI BY pOLACY DOPLACALI DO PUTINA.
              W czasach rzadow PiS-u zanotowlismy 7% roczny wzrost PKB, 1.5mln nowych miejsc
              pracy, WIG20 osiadnal poziom 3990 z 1500 w dwa lata IV Rzeczpospolitej
              bezrobocie spadlo z 18% do 11% i dramatycznie obniżono deficyt budżetowy
              !!!!!!!! Ktos kto ma takie osiagniecia albo ktos kto popiera taka polityke MOZE
              oswiecac innych:
              Kraje Dalekiego Wschodu wyszly z poziomu gospodarki III swiata i osiagnely
              poziom przewyszajacy wiele krajow Zachodniej Europy, przy braku jakichkolwiek
              zasobow mineralnych, majac do czynienia z naturalnymi przeciwnosciami losu jak
              tajfuny i trzesienia ziemi nie mowiac o wydatkach na zbrojenia jakie te kraje
              musza ponosic by przeciwstawic sie agresji komunistycznej (Tajwan, Koreja
              Poludniowa). Osiagnieto te prawdziwe CUDA ekonomiczne dzieki
              INTERWENCJONISTYCZNEJ polityce rzadow wspierajacych rodzima wytworczosc !
              Ronald Reagan udowodnil Amerykanom, ze problem deficytu znika kiedy gospodarka
              pobudzona wydatkami rzadu (trylion $$$ na zbrojenia) doprowadza do spadku
              bezrobocia co powoduje, ze wiecej ludzi placi podatki a mniej pobiera z kasy
              panstwa zasilek. Przy okazji zniknal nam ZSRR (choc nowa bolszewia chce budowac
              ZSRE).
              W latach 1997 - 2000 swiat przezywal okres ogromnego rozwoju a w Polsce pod
              rzadami Balcerowicza zamykano jeden zaklad za drugim (dzieki zadymom gornikow
              uratowano czesc kopaln i dzieki temu nie wisimy calkowicie u kurkow GazPutina).
              Kryzys przypuszczalnie nie pozwoli Tuskowi zlikwidowac narodowa walute a niska
              zlotowka (wbrew woli Tuska) moze ocalic Polska gospodarke!!! NO ALE CO STANIE
              SIE POZNIEJ TO W REKACH WYBORCOW. oBY NIE TAKICH -
              Wybory w więzieniach: PO 76,2 proc., PiS 2,8 proc.

              2007-10-23 14:32
              www.wprost.pl/ar/116286/Wybory-w-wiezieniach-PO-762-proc-PiS-28-proc/
              76,2 proc. osadzonych w aresztach i zakładach karnych w całym kraju zagłosowało
              na PO, a 7,6 proc. na LiD; PiS z wynikiem 2,8 proc. znalazło się pod progiem
              wyborczym - podała rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej Luiza Sałapa.

              • lechujarek Hej mirmat, a jak to było z wynikami wyborów w 25.03.09, 17:12
                szpitalach psychiatrycznych bo jakoś już nie pamiętam :)
                • Gość: europe citizen Populisci zn.Gąbki.. IP: *.bb.sky.com 25.03.09, 20:23
                  ..wyksztalciuchy co chloną propagande wodza rudego i TVNu,inaczej
                  mowiac GąBKI bez pojecia i wlasnego myslenia.

                  fakty sie nie liczą,grunt ze w US jest wolny rynek i drukuja dolary
                  bez pokrycia no i laduja panstwową kase w prywatne przedsiebiorstwa.

                  GąBKI POpulisci
                  • Gość: Montero Przepraszam, czy tu bija? IP: *.dsl.bell.ca 29.03.09, 03:16
                    Nawet Piwowski byl agentem ... porarzka!
              • Gość: rebel82 Re: Czy Reagan byl "komunista".Tajwan, Singapur, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.09, 17:59
                @mirmat1
                "WIG20 osiadnal poziom 3990 z 1500 w dwa lata IV Rzeczpospolitej"

                www.money.pl/gielda/indeksy_gpw/wig20/
                31 X 2005 Marcinkiewicz obejmuje urząd. WIG20 jakieś 2400
                16 XI 2007 Kaczyński zdaje urząd. WIG20 jakieś 3500

                Kłamiesz czy nie umiesz czytać wykresów ?

                • Gość: Przemek Re: Czy Reagan byl "komunista".Tajwan, Singapur, IP: *.76-83.cust.bluewin.ch 25.03.09, 19:28
                  no i teraz mamy tego skutki! Banka pekla! Czasami mam wrazenie ze
                  ludzie sami nie wierza w to co pisza, a jesli wierza, to mi ich nie
                  zal...
                • mirmat1 Inwestorzy czytaja wskazniki lepiej niz ty 26.03.09, 02:22
                  Gość portalu: rebel82 napisał(a):

                  > @mirmat1
                  > "WIG20 osiadnal poziom 3990 z 1500 w dwa lata IV Rzeczpospolitej"
                  >
                  > 31 X 2005 Marcinkiewicz obejmuje urząd. WIG20 jakieś 2400
                  > 16 XI 2007 Kaczyński zdaje urząd. WIG20 jakieś 3500
                  >
                  > Kłamiesz czy nie umiesz czytać wykresów ?
                  M: wazne, ze inwestorzy potrafili czytac sondaze i wyniki wybiorow ciolku. Kiedy
                  Kaczysnki zdawal urzad bylo juz dawno po wyborach kiedy kazdy normalny czlowiek
                  nie wierzacy w "cuda" Tuska wiedzial, ze Polska przegrala. Ale kiedy wynik
                  wyborow nie byl jeszcze zaklepany dla Postkomuchow 20 wrzesnia 2007 WIG20 ma
                  "jakieś" 3800.
                  Co do poziomu WIG20 za czasow SLD to bylo plasko od 2001 do pazdziernika 2003
                  okolo 1250 punktow, potem do maja 2005 1700 punktow (srednio 1500). Wtedy juz
                  kazdy wiedzial, ze SLD jest skonczone a przyszlosc to albo PiS albo PO. Wtedy
                  wyborcy nie wierzyli w "cuda" i wybrali POSTEP !
              • Gość: Londyn Re: Czy Reagan byl "komunista".Tajwan, Singapur, IP: 92.7.19.* 25.03.09, 18:37
                Male sprostowanie dla mirmalnta palanta.
                W latach gdy, jak mirmant piszesz, gdy Polska byla pod rzadami Balcerowicza(!)
                musisz chyba sam przyznac, ze byly to rowiez, a raczej glownie lata rzadow
                Solidarnosci i lecha kaczynskiego, tej samej Solidarnosci, ktora dzisiaj jest
                podpora Prawa i Sprawiedliwosci. :)
                • Gość: Montero Re: Czy Reagan byl "komunista".Tajwan, Singapur, IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 21:38
                  To oczywiste, ze on tego nie pamieta: dawali mu wtedy zbyt mocne
                  prochy!
                • mirmat1 Czy POstKomuchowy palant slyszal o"Nocnej Zmianie" 26.03.09, 02:52
                  Gość portalu: Londyn napisał(a):

                  > Male sprostowanie dla mirmalnta palanta.
                  > W latach gdy, jak mirmant piszesz, gdy Polska byla pod rzadami Balcerowicza(!)
                  musisz chyba sam przyznac, ze byly to rowiez, a raczej glownie lata rzadow
                  Solidarnosci i lecha kaczynskiego, tej samej Solidarnosci, ktora dzisiaj jest
                  podpora Prawa i Sprawiedliwosci. :)
                  M: NIE, NIE MUSZE PRZYZNAC. Solidarnosc zawsze ( z koniecznosci ) skladala sie z
                  tych co chcieli komunizm obalac i tych co chcieli komunizm NAPRAWIAC ! UDecja,
                  UW-ecja, Kongres Lewych Dochodow czy wreszcie AWS/PO czyli Buzek, Krzaklewski
                  jak widac wyraznie teraz NIGDY nie walczyli o Polske suwerenna. Im zwisa czy
                  beda sterowani z Moskwy czy Berlina. Wspolna ideja czerwonych z SLD czy rozowych
                  z UD, UW, KLD czy PO jest targowicki kosmopolityzm. Ot co !
                • rykoff Re: Czy Reagan byl "komunista".Tajwan, Singapur, 20.09.09, 17:51
                  Gość portalu: Londyn napisał(a):

                  > Male sprostowanie dla mirmalnta palanta.
                  > W latach gdy, jak mirmant piszesz, gdy Polska byla pod rzadami Balcerowicza(!)
                  > musisz chyba sam przyznac, ze byly to rowiez, a raczej glownie lata rzadow
                  > Solidarnosci i lecha kaczynskiego, tej samej Solidarnosci, ktora dzisiaj jest
                  > podpora Prawa i Sprawiedliwosci. :)
                  ===================================================

                  Największą zbrodnią komunizmu było zlikwidowanie analfabetyzmu i dlatego
                  takim "potengom yntelektualnym" jak ty i te twoje "alter ego" z postu niżej
                  ("Montero") nie można dziś zabronić wypisywania największych nawet bzdur i
                  niedorzeczności..
              • Gość: xea Re: Czy Reagan byl "komunista".Tajwan, Singapur, IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.09, 09:15
                od urodzenia jesteś taki głupi, czy dopiero potem coś ci się stało?
                • mirmat1 Merytorycznosc POstKomuchow dech zapiera 27.03.09, 14:12
                  dyżurna członkini (jak wyglada zenski członek?) Młodych Demokratow wykonujaca
                  bezmyslnie instrukcje Schetyny (…kilka razy dziennie odwiedzic portal i dodac do
                  kilku topowych artykołow swoj komentarz …nie wdawanie sie w dyskusje…efekt
                  bedzie naprawde zauwazalny….Prosze jednak w tym informowaniu o nalezyta dyskrecje.
                  Tajna instrukcja PO: Przejąć internet!
                  www.dziennik.pl/polityka/article213016/Tajna_instrukcja_PO_Przejac_internet_.html?service=print
                  ) Gość portalu: xea napluła:

                  > od urodzenia jesteś taki głupi, czy dopiero potem coś ci się stało?
                  M: tak to jest jak przedstawia sie kryminalnemu elektoratowi Platformy
                  statyztyki GUS-u.
                  Wybory w więzieniach: PO 76,2 proc., PiS 2,8 proc.

                  2007-10-23 14:32
                  www.wprost.pl/ar/116286/Wybory-w-wiezieniach-PO-762-proc-PiS-28-proc/
                  76,2 proc. osadzonych w aresztach i zakładach karnych w całym kraju zagłosowało
                  na PO, a 7,6 proc. na LiD; PiS z wynikiem 2,8 proc. znalazło się pod progiem
                  wyborczym - podała rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej Luiza Sałapa.
                  • Gość: Montero Re: Merytorycznosc POstKomuchow dech zapiera IP: *.dsl.bell.ca 28.03.09, 02:41
                    Co tutaj probujesz udowodnic?
                    • mirmat1 Re: Merytorycznosc POstKomuchow dech zapiera 29.03.09, 07:04
                      Gość portalu: Montero napisał(a):

                      > Co tutaj probujesz udowodnic?
                      M: ze na elektorat POstKomunistyczny statystyki gospodarcze dzialaja jak
                      czerwona plachta na byka. I to bez wzgledu czy to jest elektorat z Zakladow
                      Penitencjarnych czy zwykli idioci wierzacy w "cuda" Tuska.
                      • Gość: Montero Czerwona plachta na byka? IP: *.dsl.bell.ca 29.03.09, 14:20
                        Z tego co wiem to czerwona plachta tylko byka rozwszciecza ...
          • Gość: Mario Nareszcie koniec ze stoczniami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:20
            > M: ci co bez glowy wybierali Tuska w 2007 dzis placza kiedy wycieraja bruk po
            wyrzuceniu z zamknietych stoczni
            To akurat jest doskonała wiadomość. Dość już miałem sztucznego utrzymywania przy
            życiu stoczniowego denata
            > Wybory w więzieniach:
            Przypominam, że więźniowie nie pozbawieni praw obywatelskij - je mają.
            Za to w głosowaniu, głupcy, włochate berety PIS 80%
            • Gość: Dexter Re: Nareszcie koniec ze stoczniami IP: *.chello.pl 25.03.09, 15:47
              > (...) Dość już miałem sztucznego utrzymywania przy
              > życiu stoczniowego denata

              A nie masz dośc utrzymywania przy życiu denatów bankowych?? Oni też powinni upaść, a zamiast tego daje się im nasze pieniądze.
              • em_obywatel Roznica miedzy kaptializmem a komunizmem 25.03.09, 17:27
                Roznica miedzy kaptializmem a komunizmem polega na tym, ze w komunizmie jest
                wyzysk czlowieka przez czlowieka. W kapitalizmie jest dokladnie na odwrot.

                Nie wiedziec czemu, w Polsce ordoliberalizm nie jest w ogole wymieniany w
                pogladach politycznych, chociaz patrzac na historie to chyba najlepszy system
                jaki udalo sie wypracowac. Polaczenie zdrowego konkurencyjnego rynku
                (konkurencyjny nie znaczy wolny!), spolecznej kontroli i odpowiedzialnosci
                dziala chyba najlepiej. Jest to kompromis pomiedzy interesami ludzmi pracy i
                wielkim kapitalem. W Polsce brakuje najbardziej dwoch rzeczy - publicznej
                kontroli i spolecznej odpowiedzialnosci.

                Co do konkurencyjnego rynku - tynek to tak naprawde pole bitwy. Jednymi z graczy
                w tej bitwie sa firmy. Celem firmy jest osiagniecie jak najwiekszego zysku, co
                jest najlatwiejsze kiedy ma sie najwieksza kontrole na rynkiem, czyli monopol.
                Konsekwentnie, to podmioty biorace udzial w rynku daza do objecia kontroli na
                rynkiem, zniewalajac go. Rola panstwa jest utrzymanie rownowagi w tej walce i
                wspomaganie konkurencji tam gdzie jest ona korzystna.
            • rykoff Ten TEŻ wie JAK ma myśleć i CO sądzić.. 20.09.09, 18:08
              Gość portalu: Mario napisał(a):

              > > M: ci co bez glowy wybierali Tuska w 2007 dzis placza kiedy wycieraja bru
              > k po
              > wyrzuceniu z zamknietych stoczni
              > To akurat jest doskonała wiadomość. Dość już miałem sztucznego utrzymywania prz
              > y
              > życiu stoczniowego denata
              > > Wybory w więzieniach:
              > Przypominam, że więźniowie nie pozbawieni praw obywatelskij - je mają.
              > Za to w głosowaniu, głupcy, włochate berety PIS 80%
              =========================================================

              A ile tez to "nie głupiec" i "nie włochaty beret" latek sobie liczy??

              I co się stało ze "nie głupiec" i "nie włochaty beret", na rodzimym Onecie nie
              wypisuje głęboko intelektualnych postów: - "Pierwszy!"???

              Myśli ze już "dorósł"?? - Za wcześnie dziecko - za wcześnie..

              - Chamieją nam te dzieci.. Ale tez chamowizna je wychowuje i świeci im tym..
              no.. przykładem..

              - Dziś dominują różne "KUKU" Palikoty.. Chylińskie.. Wojewódzcy..
              Niesiołowscy.. Dody.. Gretkowskie.. - et consortes..


              Sam "kfiat" chamowizny i prostactwa..

          • Gość: Londyn Re: Ale zasługa prof. marksizmu Balcerowicza jest IP: 92.7.19.* 25.03.09, 18:21
            Profesorem marksizmu jest ktorys z uposledzonych braci kaczynskich, ktorzy
            najbardziej tesknia za PRL, ich elektorat, jak chociazby ty sam nie rozumiejac
            co takiego na prawde dokonal profesor Balcerowicz jest owocem logiki
            marksistowskiej, dla ciebie i PiS wlasnosc prywatna to cos wstretnego, wlasna
            inicjatywa, uczciwa praca itd sa dla was pretekstem do drwin, wasza dewiza
            zyciowa jest slynne 300 zl dniowki, wiec nie ublizaj panu profesorowni
            Balcerowiczowi i milionom uczciwych i ciezko pracujacym Polakom, pisi smieciu
            spoleczny.
            • mirmat1 POstKomuch poplul i mu ulzylo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.03.09, 20:59
              Gość portalu: Londyn napluł(a): nie ublizaj panu profesorowni
              > Balcerowiczowi i milionom uczciwych i ciezko pracujacym Polakom, pisi smieciu
              spoleczny.

              M: czy mam rozumiec, ze elektorat w Zakladach Penitencjarnych
              Wybory w więzieniach: PO 76,2 proc., PiS 2,8 proc.

              2007-10-23 14:32
              www.wprost.pl/ar/116286/Wybory-w-wiezieniach-PO-762-proc-PiS-28-proc/
              76,2 proc. osadzonych w aresztach i zakładach karnych w całym kraju zagłosowało
              na PO, a 7,6 proc. na LiD; PiS z wynikiem 2,8 proc. znalazło się pod progiem
              wyborczym - podała rzeczniczka Centralnego Zarządu Służby Więziennej Luiza Sałapa.
              ... glosujacy na "lyberalow" tak ciezko PRACUJE. Mam rozumiec, ze wybijanie
              zebow, obcinanie palcow to ciezka harowka gorsza niz praca gornika, stoczniowca
              czy rolnika.
            • Gość: m Re: Ale zasługa prof. marksizmu Balcerowicza jest IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.04.09, 16:01
              "Profesorem marksizmu jest ktorys z uposledzonych braci kaczynskich, ktorzy
              najbardziej tesknia za PRL, ich elektorat, jak chociazby ty sam nie rozumiejac
              co takiego na prawde dokonal profesor Balcerowicz"
              ###############
              Jesteś w błędzie, znakomita większość Polaków żyjąca w tym kraju nieco dłużej
              niż 20 lat doskonale rozumie, CO TAK NAPRAWDĘ dokonał Balcerowicz"
        • Gość: olo Re: A czy wybierając wykształcenie IP: *.aster.pl 25.03.09, 18:35
          Gó... prawdo to nie chodzi o przydatne czy nie przydatne kierunki. A
          czy Filozofia jest przydatnym kierunkiem na rynku pracy? Oczywiście,
          że nie to znaczy czy uczelnie maja tą piekną dziedzinę przestać
          wykładać. Poprostu chlonność polskiego rynku pracy jest niska więc
          wykształcenie jest drugorżedną sprawą. Dlatego jak to Proesor, nigdy
          nie musiał martwic sie o prace więc te problemy zna tylko od strony
          teoretycznej. Tak więc wynika to przedewszystkim z poziomu rozwoju
          Polski a nie z niewłaściwego wyboru kierunku studiów.
          • Gość: Doświadczony Re: A czy wybierając wykształcenie IP: *.colc.cable.ntl.com 25.03.09, 19:59
            U nas w PL jest za mało stanowisk pracy na /m2.

            Na tak zbyt słabo zróżnicowanym rynku pracy jaki mamy w PL, nawet
            człowiek z dobrym wykształceniem i doświadczeniem nie ma wielkich
            szans na znalezienie ciekawej i dobrze płatnej pracy a kto z tych
            wykształconych zna jezyki obce wyjeżdża szukać jej poza granicami
            PL.
            Moim zdaniem, nie ma znaczenia jaki kierunek studiów kończymy ...
            wieksze naczenie mają posiadane cechy charakteru ... i to czy z
            zaparciem dążymy do obranego celu, jeżeli tak, to można osiągnąć
            dużo, niezależnie od tego czy zaczynaliśmy na zmywaku czy w biurze.
        • Gość: zagraniczna Re: A czy wybierając wykształcenie IP: *.hr.hr.cox.net 13.04.09, 22:26
          Wlasnie, doskonale to ujal qqryq. Setki tysiecy ludzi w Polsce idzie
          na studia ,ktore po pierwsze nie maja nic wspolnego ze studiami,ale
          tez wybieraja kierunki po ktorych wszedzie jest trudno o prace.
          Studia sa bardzo latwe, wiec pchaja sie na nie ludzie,ktorzy nie
          lubia sie meczyc. No i teraz wine chca zwalic nie na swoje decyzje, a
          na ONYCH.
      • Gość: Olympique Lyonnais Re: Smutna prawda IP: *.237.194-77.rev.gaoland.net 25.03.09, 14:43
        Jakby powiedzial Kennedy:

        "Nie pytaj, co Polska moze zrobic dla Ciebie.
        Zapytaj, co Ty mozesz zrobic dla Polski."

        Pozdrowienia
        • Gość: Montero Re: Smutna prawda IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 21:22
          I popatrz co go spotkalo, tego Kennedego ...
        • Gość: Chris "ponieważ ponieśli życiową porażkę" IP: *.hsd1.nj.comcast.net 27.03.09, 00:24
          Wow. Nawet jesli piec lat w Londynie okazuje sie rozszarowaniem, czy
          decyzja powrotu do Polski musi byc od razu tak sklasyfikowana? Skad
          ta ostatecznosc? Alkoholizm, klopoty w zwiazkach, nieumiejetnosc
          wychowania dzieci nieraz prowadza do takich tragicznych wnioskow.
          To samo dotyczy przestepcow zreszta. Oni po odbyciu kary sa
          zrehabilitowani. Czy emigrant (obywatel Europy) ktory zdecyduje sie
          na powrot musi byc przez Pania tak zle oceniany. Obecny wlasciciel
          Polsatu gdy wrocil do szarej Polski lat 80-tych z Niemiec rowniez
          musial byc postrzegany przez takich jak Pani jako looser.
          • Gość: Montero Re: "ponieważ ponieśli życiową porażkę" IP: *.dsl.bell.ca 27.03.09, 11:26
            Krok-Solorz-Zak to inna para kaloszy, hehe ... do dzis nie wiadomo
            skad pochodzily pieniadze na fundusz zalozcielski Polsatu!
    • Gość: wald Myśmy wszystko zapomnieli IP: *.satfilm.net.pl 25.03.09, 13:30
      Myśmy wszystko zapomnieli i znowu będziemy głosować na Buzków,
      Krzaklewskich itp. którzy ukrywają sie teraz w PO lub PiS.
      Przypomnijmy, że to rządy AWS-UW zrobiły tę poronioną reformę
      oświaty, jak i wiele innych fatalnych reform (może z wyjątkiem
      reformy administracyjnej) doprowadzając do stagnacji i olbrzymiego
      bezrobocia. Wszystkim cierpiącym na amnezję przypominam, że to SLD
      było przeciwne deprcjonowaniu szkolnictwa zawodowego, to za rządów
      Kołodki nad gospodarką i finansammi Polska wchodziła dwukrotnie na
      ścieżkę szybkiego wzrostu PKB i spadku bezrobocia. Ale Polacy i tak
      wolą wybierać prawicowych nieudaczników.
      • Gość: Pamietnik Re: Myśmy wszystko zapomnieli IP: *.scansafe.net 25.03.09, 14:11
        Tak tylko po Kolodce Bauc musial dziure latac ...
        a za Milera Marek Pol obiecal tyle autostrad i nic poza jachtem sie
        nie ziscilo
        Troche trzezwego spojzenia na Lewice
        • astargoth Re: Myśmy wszystko zapomnieli 25.03.09, 14:18
          Dziura Bauca była w 2000, Kołodko się skończył w 1997
          Lewica miała swoje wady ale nie zasługują na przypinanie im wad AWS
        • Gość: :))) Re: Myśmy wszystko zapomnieli IP: 94.75.67.* 25.03.09, 14:39
          Pol chciał winiet. Został opluty. Teraz winiety w sąsiednich krajach
          przywoływane są jako przykład dobrego rozwiązania. I tańszego niż
          obecne opłaty na bramkach. Polska jest zacofana cywilizacyjnie i
          zwyczajnie niezdolna do zorganizowania budowy autostrad. Osobiście
          uważam, że to spadek po katolicyzmie. Wiara to odrzucenie rozumu i
          fakt, że jest w Polsce tak silna widać wokół.
          • swoboda_t Re: Myśmy wszystko zapomnieli 25.03.09, 14:51
            Pol chciał winiet?? Tak, chciał winiet. Za korzystanie z
            istniejących dróg krajowych. Na budowę autostrad, które potem miały
            być dodatkowo płatne na bramkach. Taka jest prawda o Polu. I taka
            jest prawda o SLD, którą zwolennicy skutecznie wypierają z pamięci.
            Prekręty, brak kompetencji, szkodliwe decyzje gospodarcze (SLD i PiS
            w sprawach gospodarczych zwykle głosowały tak samo), nieudane
            reformy (choćby reforma reformy zdrowia, po ktorej trzeba było robić
            reformę..). SLD to takie samo gów.o jak PiS, PO, PSL i czubki z
            polanktonu. Różni się "sreberkiem", w które jest opakowane.
            • Gość: adsf Re: Myśmy wszystko zapomnieli IP: 195.82.180.* 25.03.09, 18:02
              amen
          • Gość: lama Nic Podobnego, Że "Wiara to odrzucenie rozumu" IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.09, 21:09
            "Wiara to odrzucenie rozumu" - może trochę nie na temat wątku, ale to bardzo często powtarzane stwierdzenie, które świadczy tylko, że osoby je głoszące nawet nie wiedzą, jak bardzo się mylą (wręcz same mają kłopot z logicznym rozumowaniem);

            np. człowiek wierzący nie pójdzie nigdy do wróżki, bo jako człowiekiem rozumny i wierzący wie, że oprócz Pana Boga nikt nie wie co będzie w przyszłości, więc planując wszelkie "czynności ziemskie" musi zdać się na rozum, otrzymany właśnie w tym celu od Pan Boga;

            tymczasem mam wrażenie, że to osoby, które mówią, że "Wiara to odrzucenie rozumu" będą bardziej skłonne wierzyć w różnorakie zabobony; lub też wpadną w inne pułapki / ślepe uliczki, gdy dojdą do miejsc, w których nasz rozum już nic nie może zdziałać, a jako niewierzący nie będą wiedzieć, gdzie mogą szukać wsparcia
            • Gość: Montero Re: Nic Podobnego, Że "Wiara to odrzucenie rozumu IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 21:36
              Ponad milion potencjalnych dawcow na tace zniknal tym czarnym
              nierobom!
            • Gość: :))) Re: Nic Podobnego, Że "Wiara to odrzucenie rozumu IP: 94.75.67.* 20.09.09, 19:46
              Gość portalu: lama napisał(a):

              > "Wiara to odrzucenie rozumu" - może trochę nie na temat wątku, ale
              to bardzo często powtarzane stwierdzenie, które świadczy tylko, że
              osoby je głoszące nawet nie wiedzą, jak bardzo się mylą (wręcz same
              mają kłopot z logicznym rozumowaniem);
              >
              > np. człowiek wierzący nie pójdzie nigdy do wróżki, bo jako
              człowiekiem rozumny i wierzący wie, że oprócz Pana Boga nikt nie wie
              co będzie w przyszłości, więc planując wszelkie "czynności ziemskie"
              musi zdać się na rozum, otrzymany właśnie w tym celu od Pan Boga;


              Zakładam, że to prawda, że nie pójdzie do wróżki, choć to
              przypuszczenie bez podstaw. Wyjaśnienie jest proste: ma już swoją
              wróżkę w czarnej sutannie, której wierzy bez zastrzeżeń, co uwalnia
              od odpowiedzialności za siebie samego, od myślenia.

              >
              > tymczasem mam wrażenie, że to osoby, które mówią, że "Wiara to
              odrzucenie rozumu" będą bardziej skłonne wierzyć w różnorakie
              zabobony; lub też wpadną w inne pułapki / ślepe uliczki, gdy dojdą
              do miejsc, w których nasz rozum już nic nie może zdziałać, a jako
              niewierzący nie będą wiedzieć, gdzie mogą szukać wsparcia

              Twoje wrażenie jest całkowicie mylne, logicznie niespójne o oparte
              na pysze właściwej ludziom pozbawionym refleksji, takim, co to już
              wszystko wiedzą i nie mają żadnych wątpliwości. Śmieszne jest zdanie
              o tym, że "niewierzący nie będą wiedzieć, gdzie szukać wsparcia". W
              rozumie, w nauce, w racjonalizmie, w myśleniu, w wiedzy. Nie u
              księdza pana :)))

              Zauważ, że nauka, wiedza, rozum, to jedyne realne siły, które
              naprawdę działają. Bóg to choroba umysłu, to ślepa ścieżka
              prowadząca do wariactwa.
    • swist8 Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem 25.03.09, 13:31
      Chociaż praktycznie wszyscy których znam dorobili się na emigracji pieniędzy
      jakich ja się nie mogę dorobić do tego czasu to niestety wnioski Pani prof. są
      jak najbardziej słuszne. Emigranci oprócz pieniędzy nie powiększyli swoich
      perspektyw życiowych. Jednak jak najbardziej słusznie że wyjechali - w Polsce
      mogli by się tylko pogrążyć. A tak to pobudowali sobie domy, pokupowali
      samochody a niektórzy pozakładali własne firmy budowlane (chociaż Ci co
      zostali w Polsce też takie firmy mają a dodatkowo dorobili się niezłych
      kontaktów które procentują zamówieniami).

      Ciężko jednoznacznie ocenić emigrację a ja wnioskuję że nie da się tego zrobić
      • Gość: Cmok ..........a zabranie (zabieranie) Polanda ze soba? IP: *.nwrknj.fios.verizon.net 25.03.09, 13:45
        Da sie zabrac Polaka z Polski ale jest bardzo trudno zabrac Polski z
        Polaka.
        Emigracja z Polski trwa nieco dluzej niz Pani Profesor byla laskawa
        zauwazyc. To polska tradycja historyczna.
        Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna. Emigranci to silnik
        wzrostu gospodarczego w krajach 'dawczych' i 'biorczych'. Imigranci
        przysylaja do PL samochody, kase i paczki z uzywana koszula ale do
        nowych krajow przywoza inne polskie rzeczy, pomysly i energie i
        dzieje sie to plynnie, stale i w obie strony. Tymczasem analiza Pani
        Profesor dotyczy jakby okresu kiedy po pocalowaniu betonowego slupka
        w Gdyni, machalo sie chusteczka i 'Batory' odplywal zabierajac
        Karguli na wieki wiekow niech bedzie pochwalony. Tak kiedys bylo a
        teraz jest inaczej, bo n.p. polskie ogrzewania podlogowe grzeja
        amerykanskie podlogi www.ideal-heating.com/article.php?a=47
        Jak to sie dzieje?

        Polski przemysl powinien rekrutowac wsrod emigrantow a nie wysylac
        Panie Profesorki na glupie wyklady. Emigracja jest zjawiskiem
        swiatowycm a nie polskim fenomenem nieudacznikow jak moznaby
        wnioskowac w wyduman Pani Profesor.
        • us_market Re: ..........Pani Bonehead Profesor 25.03.09, 14:00
          Najsmutniejsze jest jednak to, ze w Polandzie sa takie Panie
          Profesorki, ktore maja takie poglady. Zenada. Wyobrazam sobie
          zajecia na uczelni z taka Pania! Nic tylko spakowac sie i spieprzac
          gdzie pieprz rosnie.

          Trzeba jeszcze dodac, ze emigracja oczyszcza Polakow z polityki, z
          Pisow, po-sow i jakie tam jeszcze koscioly polityczne w PL
          grasuja.
        • Gość: boso && kaczo Re: ..........a zabranie (zabieranie) Polanda ze IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 25.03.09, 15:02
          Nie nalezy mylic ze soba tych "prawdziwych" emigrantow (tzn. tych,
          ktorzy wyjezdzaja z mysla o osiedleniu sie w innym kraju na stale,
          co moze tez istotnie rzutowac na ich decyzje i wybory, np. decyzje
          podjecia studiow w innym nizli Polska miejscu...) z "robotnikami
          sezonowymi" tzn. takimi ktorzy wyjezdzaja na pol roku, rok, czy dwa
          ale z gory zakladaja, iz ich stalym miejscem zamieszkania pozostaje
          Polska. To bardzo istotna roznica!
          • Gość: Montero Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna! IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 21:30
            To jest sedno sprawy! Dlaczego ludzie emigruja, skoro Solidarka
            wystrajkowala wolnosc?

            Wielu emigrantow po powrocie do Ciemnogrodu nie pozwoli, zeby panie
            pijace glownie kawe w niezliczonej ilosci urzedach traktowaly ich
            jak natretow ... to pokolenie ma szanse wreszcie obalic komune czyli
            zrobic to czego nie zrobiono przez 20 lat po Magdalence!
            • Gość: elibre Re: Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna! IP: *.leed.cable.ntl.com 25.03.09, 22:15
              Otóż to! Aż się miło robi gdy idzie się do urzędu w UK, a jeszcze milej jest, gdy ma się świadomość, że wcale tam nie trzeba chodzić, bo większość spraw załatwiasz listownie/telefonicznie/on-line.

              Ale nawet jeśli się gdziekolwiek wybierzesz to przywita cię uśmiech, idziesz do sklepu - uśmiech, pani sprzątająca czy to szkołę czy miejsce pracy - z uśmiechem a ty to odwzajemniasz, bo to nie sprzątaczka ale człowiek, który za ciebie odwala kawał roboty. Nikt kimś takim nie gardzi. W Polsce jest zupełnie inaczej. Niestety..

              Którykolwiek w miarę inteligentny emigrant, podłapawszy nieco zachodniej kultury, miałby u mnie pracę. Oczywiście gdybym miał w Polsce firmę, a szczególnie nastawioną na usługi (sklep, hotel..)

              Zdrowego podejścia do tematu i braku szufladkowania życzę.
              • Gość: Montero Re: Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna! IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 22:42
                W rozumieniu tej pani profesor to praca fizyczna jest
                uwlaczajaca ... i to jest opinia elit spolecznych po 40-tu latach
                komuny?
              • Gość: karol Re: Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna! IP: 85.232.249.* 26.03.09, 14:59
                Ale wiesz, ze to sie zmienia nawet w Polsce? Ja musialem zalatwic kilka spraw
                zwiazanych z kredytem w ZUS i US jakies pol roku temu i sie zdziwilem jak teraz
                milo i sprawnie mozna zalatwic tam sprawy. Nikt spode lba nie patrzy na petenta,
                pomaga, a kazda sprawa ma przydzielona osobe prowadzaca do ktorej mozna
                zadzwonic i sie wszystkiego dowiedziec. Ja osobiscie bylem w szoku.

                A ze na ulicy, w niektorych sklepach (rodem z socjalizmu) usmiechu nie
                uswiadczysz, no coz...Nie wszystko naraz :)
                • Gość: elibre Re: Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna! IP: *.leed.cable.ntl.com 30.03.09, 01:40
                  Jedynie mogę się domyślać chociaż ostatnio spędziłem w Polsce prawie pół roku, to nie miałem okazji włóczyć się po urzędach. Mimo zapewnień Karola: Uff... ;-)
                  • Gość: Montero Re: Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna! IP: *.dsl.bell.ca 30.03.09, 23:16
                    Jedno co mnie zawsze dziwi w Anglii to te osobne krany na ciepla i
                    zimna wode ... co za pomysl?
                    • Gość: elibre Re: Emigracja jest konieczna i bardzo korzystna! IP: *.leed.cable.ntl.com 01.04.09, 10:09
                      Taaa... ileż to się na nie nakląłem.. Dla mnie większym problemem nie jest to, że są oddzielne ale, że są bardzo krótkie. Bardzo często zdarza się, że kran wystaje poza krawędź umywalki tylko 1-2 cm. I mogę zrobić zdjęcie takiego rozwiązania. Te krany są do mycia paznokci.

                      Ale jest tu wiele innych przekomicznych rzeczy i zachowań tubylców. Poszukaj sobie na forum ;)
      • lambeth Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen 25.03.09, 13:46
        i dobrze wnioskujesz. jestem "na emigracji" w Londynie (choc nigdy nie uzywam
        tego sformulowania - po prostu mieszkam w Londynie, tak jak mieszkalem w
        Krakowie, w Chicago i w Barcelonie) i kompletnie sie nie utozsamiam z typem
        emigranta przedstawianym w polskich gazetach, ani przez ta pania. mieszkam za
        granica bo jestem ciekawy swiata i kultur i przede wszystkim zdobywam tu
        niesamowite doswiadczenie zawodowe (web developer). mam konkretny plan powrotu
        "do domu" i osiedlenia sie tam ale najpierw chce wykorzystac mlode lata, a
        mieszkanie i praca w jednym z najwiekszych i najwazniejszych miast swiata
        umozliwia mi to. moge sobie pozwolic na podroze po swiecie, przerozne hobby na
        ktore w polsce musialbym odkladac miesiacami czy chociazby jadanie w przeroznych
        restauracjach i poznawanie innych kuchni. dzieki lepszym zarobkom jest to
        normalne, w Polsce bylo to dla mnie ekstrawaganckie i drogie. jak juz
        wystarczajaco zasmakuje tego wszystkiego, wroce do kraju, zbuduje dom, zaloze
        rodzine i sie skupie na niej. poki co jest mi tu dobrze..

        pozdro
        • Gość: jEDROL Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 25.03.09, 17:16
          Dobrze napisane, Lambeth. Tylko, ze o takich jak Ty ciezko sie pisze w gazetach.
          Polska mentalnosc pozostaje niezmienna: najlepiej wyskoczyc od razu z
          przyslowiowym zmywakiem, aby tylko rodakowi dokopac.
          • Gość: kuba Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 18:32
            nie prawda - nigdy nie wrócisz - mam znajomego ktory tak całe zycie mówił, że
            wróci i do dzis jakos mu sie nie udalo, a ma juz 60 lat - zawsze miał wrócic.
            ale takie tymczasowe bycie w Londynie, nowym jorku, barcelonie itp to sie stalo
            jego sposobem zycia i tak zostalo -nigdy nie wrocil i pewnie nie wroci. a...
            "rodzine" to on ma teraz w paryzu, tyle, ze sam mieszka na antypodach. :))
            rzeczywiscie wywody pani profesor nie są o Tobie,
            tylko o tych tysiacach ludzi wykonujacych proste prace
            Pani profesor nie twierdzi zapewne w badaniach, ze opisala wszystkich którzy
            wyjechali, tylko o pewnym zjawisku.
            Emigracja jest pewnym zjawiskiem, ktore trudno opisac w jednym raporcie. to w
            sumie losy milionów ludzi i kazdy jest nieco inny....
            • lambeth Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen 25.03.09, 22:29
              i z tym sie wlasnie zgodzilem - ze sie nas nie da jednoznacznie opisac. ale w
              szufladce jestem tej samej...

              co do historii o twoim znajomym to tez znam takiego. i troche podoba mi sie
              takie zycie, ale mocniejsza mam potrzebe zalozenia rodziny i chce to zrobic i po
              to wroce do kraju, bo chce zeby moje dzieci sie wychowaly w tych stronach co ja.
              nie zarzekam sie kiedy to zrobie i pewnie minie pare dobrych lat. ale tez wierze
              ze sie w Polsce poprawi choc troche przez ten czas..

              poza tym zawsze fajnie wrocic z dobra kasa do kraju :)
              • Gość: Montero Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.dsl.bell.ca 28.03.09, 16:36
                poza tym zawsze fajnie wrocic z dobra kasa do kraju :)
                ******************************************************

                A kasa jest tam potrzebna jak nigdy! To cecha kazdej republiki
                bananowej ... bez kasy jestes tam nikim. Kazdy marzy o kasie,
                uzywanej beemce, nowej sukience, wizcie w salonie "opalania" ...
                Czy po to Solidarka strajkowala non-stop prze 9 lat?
    • Gość: bezportek Niesmialy glosik emigranta IP: *.unassigned.ntelos.net 25.03.09, 13:36
      Zgadzam sie z prof. Iglicką w jednym - bezrobotni proletariusze,
      baza leniwej lewicy, zawsze beda marginesem, w Kraju czy w obcych
      krajach. A jesli sie przestana rozmnazac, to tylko poprawi srednie
      IQ polskiego spoleczenstwa. Ubedzie elektoratu pijanych kwachow,
      populistycznych samobaranow i innych mutacji socjalfaszyzmu.
      Kleska demograficzna jawi mi sie jako dobrodziejstwo dla polskich
      bram, chodnikow i trawnikow, poki co, pokrytych gesto odchodami psow
      i proletariatu. Pieski wezmiemy na smycz, a proletariat niech sie
      wynosi w pierony.
      • dude2009 Re: Niesmialy glosik emigranta - super tekścior 25.03.09, 13:42
        nie nooo... super tekścior... chyba jestem za niżem - mam nadzieję,
        że już jako mohery będziemy zbierać gówna po psach i nie rzucać
        wychlanych flaszek na trawniki.
      • Gość: wesoly emigrant Re: Niesmialy glosik emigranta IP: 163.244.63.* 25.03.09, 14:03
        cos w tym jest co napisales, bardzo chamskie, prostackie, plytkie
        takie w sumie bliskie tzw. polskiej elicie - brak szacunku dla
        innego obywatela tego samego kraju, kim jestes ze dajesz sobie prawo
        do takich wypowidzi? jakim prawem stawiasz siebie ponad zwykly tlum?
      • polld74 Zostaną oligarchowie, złodzieje i emeryci 25.03.09, 14:12
        Elektoraty PO i PiS alleluja i do przodu.
      • Gość: :))) Re: Niesmialy glosik emigranta IP: 94.75.67.* 25.03.09, 14:42
        Źle życzysz kościołowi - "ostoi polskości". W końcu na
        niewykształconej tłuszczy opiera się jego potęga.
      • princealbert zapomniales dodac najwazniejszej grupy: 25.03.09, 14:42
        rydzykowych katopolaczkow. To jest glowny element porazki rozwojowej
        Polski.
      • Gość: boso && kaczo Re: Niesmialy glosik emigranta ? IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 25.03.09, 15:16
        A tak, poza tym, panie "bezportek"... wszyscy w domu zdrowi???
      • Gość: 123 Re: Niesmialy glosik emigranta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:17
        bezportek, jesteś klasycznym przykładem polskiego chama, który nie
        tylko nie ma szacunku do ludzi, ale jest bezdennie głupi.
      • Gość: Ma-ryja Re: Niesmialy glosik emigranta IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.09, 15:57
        " bezrobotni proletariusze, baza leniwej lewicy, zawsze beda marginesem, w Kraju
        czy w obcych krajach. A jesli sie przestana rozmnazac, to tylko poprawi srednie
        IQ polskiego spoleczenstwa. Ubedzie elektoratu pijanych kwachow, populistycznych
        samobaranow i innych mutacji socjalfaszyzmu."

        Koles zapomniales, ze juz samo slowo "proleteriat" oznacza ludzi biednych, zle
        wyksztalconych i WIELODZIETNYCH, po polsku sie to nazywa dzieciorobow. Wiec nie
        ludz sie - ci ludzie nie wygina, nie wymra i beda sie nadal rozmnazac. Powodem
        tego jest coraz dalej rozwierajace sie nozyce miedzy posiadajacymi i
        golodupcami, przy stopniowym zaniku klasy sredniej. Tak sie dzieje w calej
        Europie. A jak startujesz z nizin spolecznych, to nie masz jak sie wybic, bo nie
        masz srodkow finansowych na wyksztalcenie, ani odpowiednich wzorcow zachowan
        (poza obaleniem polowki pod grusza) i nie ma sie po co wysilac, bo wszyscy wokol
        ciebie sa w podobnej sytuacji. To sa spoleczenstwa patologiczne i ciagle ich
        przybywa. Ci ludzie sie rozmnazaja, a bieda rodzi biede. Najgorsze jest to, ze
        tak niewielu z nich ma sile, by sie wyrwac z tego otoczenia i pojsc dalej niz z
        polskiego baru do angielskiego pubu.
        Dlatego w interesie posiadajacych jest zadbanie o podniesienie poziomu oswiaty
        wsrod proletariatu, aby mogl przejac odpowiedzialnosc za siebie i swoje
        utrzymanie, a nie kursowac od jednej do drugiej garkuchni.
        • Gość: Montero Re: Niesmialy glosik emigranta IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 21:44
          Problem w tym, ze w PRL-bis nie ma takiej klasy jak srednia.
          Trzydziestoletni rencisci, zlodzieje, bezrobotni po jednej stronie a
          po drugiej tzw. "pracodawcy" ... o malo figiel a bym zapomnial o 750
          tysiecznej armii urzednikow i 500 tysiecznej armii czarnych
          nierobow. I takie to spoleczenstwo!
    • dude2009 Re: Nauczyli się po angielsku? 25.03.09, 13:40
      większość g... się nauczyła "robiąc" na taśmie, albo sprzątając, na
      budowie potrafią nazwać elementy po angielsku i przytaknąć.
      Rzemieślnik w usługach remontowych po siedmiu latach (ostały taki)
      mówi w TV "moja chcieć twoje ofkors tumoruł ajkolju"
    • Gość: silny81 Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: 194.209.126.* 25.03.09, 13:46
      Nie jest niczyim obowiazkiem im pomagac, a juz rzad to najgorszy
      pomysl. Jezeli uwazasz inaczej to znaczy ze jestes komunista.
    • Gość: Tiko Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: 193.195.192.* 25.03.09, 13:50
      No tak ale Pani Profesor widzi skutek obecny spowodowany kryzysem i
      koniecznoscia powrotu w/w emigrantow do ojczyzny. Jakby kryzysu nie
      bylo czyzby wrocili? A moze dobrze ze wyjechali za chlebem, bo
      konczac nikomu nie potrezbne studia w Polsce, gdzie bezrobocie
      siegalo zenitu, i tak by pracy w PL nie dostali i by zyli na
      garnuszkow swoich rodzicow przedwczesnych emerytow. I co by mieli?
      chyba jeszcze mniej niz teraz, a tak maja chociaz wyobrazenie ze bez
      pracy nie ma kolaczy, ze nie ma gruszek an wierzbie, jak to
      obiecywali SLD czy PIS w swoich splotach wyborczych, i robi to do
      tej pory. Podroze ksztalca nawet te za chlebem (a moze te najbardzie-
      bo sa najtrudniejsze). I to jest pokolenie wygranych.
      • Gość: Grisza14 Najwiecej to naobiecywal Tusk-nie pamietasz? IP: 91.186.72.* 25.03.09, 14:01
        i dalej obiecuje.I dalej mialby znakomity PR gdyby nie potykal sie
        co chwila na przekretach swoich kolesi.Mam nadzieje, ze mu co
        tydzien bedzie wyplywac spod pokrywki szamba.
        • Gość: sickie Re: Najwiecej to naobiecywal Tusk-nie pamietasz? IP: *.karolin.pl 25.03.09, 14:12
          w tym kraju nic się nie zmieni póki przy korycie są te stare okrągłostołowe
          dziady, mamy genetycznie zakorzenioną korupcję, układnictwo, nepotyzm, ludzie,
          którzy poczuli jak się żyje w cywilizowanych społeczeństwach nigdy do tej dziczy
          nie wrócą a jak wrócą to z takim kapitałem aby dla swoich potrzeb kupić fircyków
          z władz lokalnych dających zezwolenia na to i owo... 90% polaków jest w stanie
          dla pieniędzy zrobić wszystko
          • mmichal78 prawdziwi Polacy zyja poza Polska 25.03.09, 14:21
            Pani Iglicka to stracone pokolenie - wlasnie dzieki nim, pazernym,
            trzymajacym sie kurczowo swoich stolkow i blokujacym dostep do
            zawodu i rozwoju mldym ludziom spowodowali obecna sytuacje.
            • Gość: es Re: prawdziwi Polacy zyja poza Polska IP: 77.79.228.* 25.03.09, 14:28
              Generalnie to wszystko mało odkrywcze (ale to może wina
              dziennikarza który streszcza wypowiedź) i nie ma co się eksycytować
              że na UCL (skądinąd dobrej uczelni) było taki wykład. Ciekawe ile
              osób uczestniczyło? Pewnie to jakieś seminarium na które 15-20 osób
              przychodzi....
        • Gość: qqryq Bo nie ma to jak rządy PiS-u IP: 83.13.74.* 25.03.09, 14:33
          Nikt nic nie obiecywał (nagrania archiwalne na pewno tego dowiodą), wszyscy
          tylko działali, zero afer, zero kolesi o podejrzanych interesach (od Szyszki z
          drogą przez jego wieś począwszy). Tak było cudownie, prawda? I ten uroczy Kurski
          ze swoim stałym programem "Co tydzień nowa rewelacja" A tu przyszli ci debile -
          młodzi i wynieśli do władzy nieudacznika Tuska, który nie może w rok posprzątać
          tego, co nas..ali jego poprzednicy przez długie lata. Katastrofa!
        • Gość: boso && kaczo Re: polityczna agenda politruka "Griszy"? IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 25.03.09, 15:22
          A polityczny propagandzista "Grisza" nadal swoje... czy wszystko w
          twojej biednej glowce zawsze kojarzy sie tylko z PO i D. Tuskiem???
    • Gość: Autor Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: 193.95.171.* 25.03.09, 14:35
      Tak, czy inaczej najgorzej wyjdze na tym nie ten, kto wyjechal,
      tylko ten, kto do tego wyjazdu w znaczącym stopniu doprowadził -
      Rzeczpospolita Polska.
      ======================
      5cherries.co.uk
    • Gość: xx Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.09, 14:35
      W kwestii negatywnych skutków likwidacji techników i zawodówek zgadzam się
      całkowicie. Natomiast zupełnie nieoczywiste jest co w tym aspekcie jest
      przyczyną a co skutkiem. Otóż osobiście wydaje mi się, że rynek pracy jest
      kształtowany przez oczekiwania uczących. Z pewnością można było zaobserwować, że
      ludzie zamiast iść do zawodówek i techników, kończyli studia z marketingu czy
      zarządzania. Można się zastanawiać, dlaczego nastąpił wysyp właśnie takich
      kierunków a nie np. budowy mostów, czy mechatroniki? Prawdopodobnie prawdziwa
      przyczyna polega na irracjonalnych powszechnym dążeniu do wykształcenia. Przez
      to duża część ludzi poniżej średnich możliwości intelektualnych zamiast zostać
      dobrymi stolarzami, krawcami czy murarzami zdobyła zupełnie bezużyteczne wyższe
      wykształcenie. Dziwne wydaje mi się, że pomimo doskonałej wiedzy o bezsensie
      studiowania bezużytecznych kierunków studiów, Ci ludzie kierowali się
      irracjonalnymi przesłankami. Z tego punktu widzenia likwidacja techników i
      zawodówek jest skutkiem a nie przyczyną.
      • Gość: rex Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:52
        Moźe nie pamiętasz lat 90., ale po upadku komunizmu państwowe
        (wówczas innych nie było) firmy produkcyjne zaczęły padać jak muchy,
        natomiast ludzie zaczęli masowo zakładać firmy prywatne (wtedy
        jeszcze było to łatwe), które zajmowały się niemal wyłącznie
        sprowadzaniem towarów z zagranicy i ich dystrybucją/sprzedażą w
        Polsce. Te firmy nawet przez pewien czas nieźle zarabiały.

        Władze wmawiały ludziom, że tak jest dobrze. Polska miała być krajem
        nowoczesnyn, tzn. z gospodarką nastawioną na usługi, czyli sprzedaż
        towarów sprowadzonych z zagranicy. "Brudna" produkcja była "be",
        niech ją robią gdzie indziej, w krajach zacofanych, np. w Chinach.
        Skąd Polska weźmie w dłuższej perspektywie na sprowadzanie tych
        towarów, nie rozwijając własnego przemysłu i eksportu, nikt nie
        pytał.

        No to mamy nowoczesną gospodarkę nastawioną na usługi, z mnóstwem
        ludzi wykształconych pod kątem jej potrzeb na wydziałach marketingu
        i zarządzania w prywatnych szkołach, a nie na jakichś tam
        komunistycznych państwowych uniwersytetach. Jest super.
    • Gość: anonymous Prof. Iglicka sie myli. IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.09, 14:39
      Nie zgadzam sie z Prof Iglicka. Z chwila wejscia RP do Unii
      Europejskiej w maju 2004 roku i nastepnie do tzw. strefy Schoegen
      znaczenie sformulowania "emigracja zarobkowa" w swietle prawa
      Europjskiego przestalo miec sens wobec krajow Unii
      podobnie jak nie ma ono sensu w wypadku migracji ze stanu do stanu USA.
      Rynek pracy Unii Europejskiej pod wzgledem prawnym jest jeden
      poniewaz zaden czynnik nie moze zgodnie z prawem Unii blokowac prawa
      osiedlania sie w innym jej kraju i prawo to jest
      powszechne bez wzgledu na status zatrudnienia, spoleczny czy wyksztalcenia. O
      emigracji zarobkowej ciagle
      mozna mowic wobec krajow jak USA,
      Australia czy Kanada ktore blokuja
      ten rynek wizami.
      Tzw. stracone pokolenie to poprostu brak wyksztalcenia na
      odpowiednim poziomie jako ze polskie uczelnie zaczynaja ranking
      swiatowy od miejsca 400 tnego a Brytyjskie i Niemieckie od
      pierwszego i piecdziesiatego.
      Pozostaje jedynie prawda ze brak znajomosci jezyka lokalnego
      kraju Unii na poziomie lokalnej szkoly podstawowej jest po prostu brakime
      kwalifikacji poniewaz w szkolach Unii niemozliwoscia
      jest nauczanie wszystkich jezykow na raz i to rozni
      jedynie sytuacje od USA.
      • Gość: rex Re: Prof. Iglicka sie myli. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:06
        > Tzw. stracone pokolenie to poprostu brak wyksztalcenia na
        > odpowiednim poziomie jako ze polskie uczelnie zaczynaja ranking
        > swiatowy od miejsca 400 tnego a Brytyjskie i Niemieckie od
        > pierwszego i piecdziesiatego.

        Brak wykształcenia? A gdzie pracowaliby ci ludzie, gdyby mieli
        dobre wykształcenie? Wiesz, ilu np. świetnych informatyków musiało
        wyjechać, żeby nie tylko normalnie zarabiać, ale po prostu
        wykorzystać swoją wiedzę i umiejętności? W Polsce dla takich ludzi
        nie ma miejca, tzn. jest, ale bardzo mało. Znam kogoś, kto skończył
        biotechnologię w Polsce na uczelni, gdzie ten przedmiot stoi bardzo
        wysoko. Jedyną pracą jaką mógłby dostać w kraju, była akwizycja w
        firmie farmaceutycznej. Wyjechał. I raczej nie należy do straconego
        pokolenia, o którym bredzi ta pani.
        • Gość: ola Re: Prof. Iglicka sie myli. IP: *.aster.pl 25.03.09, 18:46
          Na lubuskiej wsi to i po Oxfordzie nie dostaniesz pracy bo poprostu
          jej nie ma. Więc ta rzekoma wina niewłaściwego wyboru kierunku
          stduiów to głupota. Poprostu jestesmy słabo rozwinięta gospodarką,
          która nie potrzebuje wielu pracowników.

          pzdr
    • Gość: stan zady i walety :) IP: *.tcd.ie 25.03.09, 14:39
      Nie chcialbym zbyt ostro krytykowac tej Pani poniewaz nie slyszalem jej wykladu
      a gazeta wyborcza mogla istotnie zmanipulowac jego przeslanie dla swoich
      propagandowych potrzeb ktore od dluzszego czasu sa jasne.
      Poglady prezentowane w tym artykule aczkolwiek staraja sie o pozory obiektywizmu
      sa bardzo jednostronne.
      Jesli ta Pani rzeczywiscie tak uwaza to swiadczy jedynie o poziomie jej wiedzy,
      ktory najwyrazniej bierze sie z czytania zza biurka artykulow gazety ale nijak
      sie ma do rzeczywistosci.

      Osoby zyjace na emigracji stanowia dosyc prawdziwy obraz calego polskiego
      spoleczenstwa, nie sa to wylacznie osoby pracujace ponizej swoich kwalifikacji.
      Spora czesc tych osob pracuje w swoim zawodzie a innie sie przekwalifikuja tak
      jakby to musieli zrobic w Polsce.

      Osoby ktore wyjechaly najwyrazniej zrobily to poniewaz zagranica mogla
      zaoferowac im wiecej a zatem pozostanie w kraju bylo wyraznie gorsza alternatywa
      i nawet na dluzsza mete nie prowadziloby do poprawy warunkow zycia tych ludzi
      -skoro tak -to trudno tu mowic o pokoleniu straconym. Coz oni, tj coz my
      utracilismy?
      Jezeli pracodawcy w Polsce nie widza przewagi takich pracownikow nad malo
      mobilnymi i bojacymi sie ryzyka osobami zostajacymi w kraju to tylko i wylacznie
      ich strata.

      Polska byla bardzo dlugo krajem zamknietym i nadal wyjazd za granice w celach
      turystycznych jest osiagalny dla waskiej grupy spoleczenstwa. Uwazam ze sama
      mozliwosc zobaczenia innego swiata nawet przez pryzmat "zmywaka" jest bardzo
      cenny dla rozwoju osobowosci czlowieka. Nie wspominajac o walorach finansowych.
      Ludzie poznaja swiat, ucza sie jezykow, nawet jesli to tylko formy
      grzecznosciowe uzywane w restauracji, pozbywaja sie kompleksow, staja sie
      obywatelami swiata.
      Powracajacy Polacy ubogacaja Polske o zupelnie nowa mentalnosc, otwartosc,
      znajomosc innych kuchni niz tylko schabowego z ziemniakami itd. Spedzenie kilku
      lat za granica nawet przy prostej pracy oznacza ogromne bogactwo wewnetrze i
      dojrzalosc ktore owszem mozna rowniez posiasc we wlasnym kraju ale jest o to
      znacznie trudniej a w praktyce dla wielu osob niektore aspekty tej "edukacji" sa
      niedostepne zyjac w malych miasteczkach czy wioskach, jak wiekszosc Polakow.
      Nie jest to bynajmniej wylacznie polskie zjawisko. Osoby wszelkich narodowosci
      ktore mialy okazje spedzic przynajmniej kilka miesiecy czy rok zyjac
      samodzielnie w innym kraju sa zazwyczaj o wiele bardziej otwarte.
      Te wszystkie zalety emigracji umknely uwadze autora artykulu.

      Inne zalety emigracji zostaly owszem powyzej wspomniane jak chociazby fakt ze
      sporo emigrantow wracajac kupuje mieszkania zaklada firmy itd

      Wady wspomniane w artykule sa natomiast zjawiskami marginalnymi.
      Fakt ze dzieci pozostaja same bez opieki swiadczy raczej o tym jakimi rodzicami
      sa konkretni ludzie i jesli sa oni gotowi pozostawic dzieci same to
      prawdopodobnie nie byliby dla nich dobrymi rodzicami zyjac razem z nimi w kraju.

      Spedzilem okolo 12tu lat za granica w roznych krajach swiata i uwazam ze jest to
      ogromne bogactwo mojego zycia. Kazdego goraco zachecam do sprobowania takiego
      doswiadczenia.
      To czy uda sie zarobic na mieszkanie, to czy sie wroci czy nie jest
      drugoplanowe. Ja widze prawie same zalety emigracji z punktu widzenia jednostki.
      Jedyna wada w skali kraju jest fakt ze na rynku pracy w Polsce pozostaje o wiele
      mniej osob gotowych do niewolniczej pracy za kiepskie pieniadze co musi
      prowadzic do wrostu plac a wiec spadku konkurencyjnosci kraju. Niemniej jest to
      proces konieczny i goraco zycze pozostajacym w Polsce ciezko pracujacym osobom
      zeby sie doczekaly realnego wzrostu zarobkow.
      • Gość: :))) Re: zady i walety :) IP: 94.75.67.* 25.03.09, 14:48
        Gość portalu: stan napisał(a): > Poglady prezentowane w tym artykule
        aczkolwiek staraja sie o pozory obiektywizm
        > u
        > sa bardzo jednostronne. (...)> Osoby zyjace na emigracji stanowia
        dosyc prawdziwy obraz calego polskiego
        > spoleczenstwa, nie sa to wylacznie osoby pracujace ponizej swoich
        kwalifikacji.
        > Spora czesc tych osob pracuje w swoim zawodzie (...)

        "Prawdziwy obraz polskiego społeczeństwa" jest taki, że prawie wszyscy
        są prostymi robolami bez kwalifikacji, zaś tylko nieliczni mają wiedzę
        i umiejętności pozwalające za granicą pracować z zawodzie. Dlatego pani
        profesor miała rację, bo mówiła głównie o najczęstszym scenariuszu,
        pomijając statystycznie nieznaczące przypadki.

        BTW. Wpisujesz się w widoczny ostatnimi laty trend "a co ci
        profesorkowie wiedzą...". Pogarda dla wykształcenia rośnie. Wokół widać
        rozpaczliwe efekty rządów głupków i prostaków, decyzji podejmowanych
        "demokratycznie" czyli przez najgłupszych i najliczniejszych proli. Ale
        ciągle ci "profesorkowie" są winni i nic nie wiedzą... Polish jokes to
        nie żarty, tylko prawdziwe historyjki.
        • Gość: stan Re: zady i walety :) IP: *.tcd.ie 25.03.09, 15:07
          Prawdopodobnie masz racje co do statystyki wyksztalconych ludzi w Polsce. Nie
          chcialem w to wnikac. Jesli to jednak prawda to tym bardziej przypomne pytanie:
          co traca te osoby pracujac tutaj nawet na zmywaku?...

          Zgadza sie ze mam pewna rezerwe wobec wiedzy wyksztalconych ludzi poniewaz sam
          do ich grona naleze i na codzien z nimi obcuje.
          Dlatego mysle ze mam do tego prawo.
          O ile wiem Prezydent Polski ma tytul profesora i to mu w niczym nie pomaga
          natomiast Kwasniewski jak wiemy nie mial nawet magistra a jednak przynajmniej
          nie przynosil wstydu. Nie mowiac o pewnym elektryku ktory jest jednym z
          najlepiej rozpoznawalnych Polakow na swiecie.
          Ja mam szacunek do wiedzy ale nie dla tytulow.
        • raveness1 Re: zady i walety :) 25.03.09, 16:21
          > Pogarda dla wykształcenia rośnie.

          Nie pogarda dla wyksztalcenia, tylko dla wyksztalconych idotow. To,
          ze ktos ma tylul mgr. czy inz. przed nazwiskiemn, nie czyni z niego
          medrca. Inteligencja i edukacja to dwie zupelnie rozne rzeczy.
      • Gość: qqryq Ha ha ha IP: 83.13.74.* 25.03.09, 14:52
        "Jezeli pracodawcy w Polsce nie widza przewagi takich pracownikow nad malo
        mobilnymi i bojacymi sie ryzyka osobami zostajacymi w kraju to tylko i wylacznie
        ich strata."
        Ta znaczy, że pracodawcy w Polsce powinni olewać tych, których mają na miejscu,
        a zatrudniać tych, co wyjechali. Albo zatrudniać np. przy projektowaniu urządzeń
        tych, którzy ostatnie pięć lat spędzili układając towar na półkach w Tesco w
        Londynie? Większych bzdur nie słyszałem jak żyję.
        Najwyraźniej te kilka lat na emigracji odbiło ci się dość poważnie na
        umiejętności czytania ze zrozumieniem, bo rozróżnienie między pracującymi na
        emigracji w zawodzie, a robiącymi co popadnie jest podkreślone.
        Teza wystąpienie jest jasna: pokolenie urodzone po 1980 jest niedostosowane
        zawodowo do potrzeb rynku. Zamiast uczyć się na elektryków, instalatorów, nawet
        brukarzy, krawcowe, kierowników budów, mechaników, nawet programistów, wszyscy
        koniecznie musieli mieć skończony marketing i reklamę. Więc niech teraz siedzą cicho
        • Gość: stan Re: Ha ha ha IP: *.tcd.ie 25.03.09, 15:17
          Wspominales umiejetnosc czytania ze zrozumieniem?
          Radze wrocic w takim razie do tego co napisalem.
          Nigdy nie powiedzialem zeby zatrudnic kogos po socjologii w Polsce i zmywaku w
          Londynie jako inzyniera, to Ty zmanipulowales moja wypowiedz.
          Jesli mialbym zatrudnic do pracy Niemca ktory nigdy nie wyjezdzal z kraju i
          takiego ktory spedzil rok na zmywaku za granica zakladajac ze obaj maja to samo
          wyksztalcenie i podobne inne doswiadczenia na pewno wybralbym tego z
          zagranicznym doswiadczeniem.

          To czy nauka zawodow technicznych bedzie taka przydatna w najblizszym czasie w
          porownaniu z zawodami ekonomicznymi czy innymi okaze sie niebawem. Poki co w
          kraju w ktorym mieszkam to budowlancy pierwsi traca prace i emigruja.
          • Gość: michal Re: Ha ha ha IP: *.rbinet.co.uk 25.03.09, 15:23
            > Poki co w kraju w ktorym mieszkam to budowlancy pierwsi traca prace i emigruja.

            No nie najlepiej ostatnio w Irlandii....
        • Gość: stan Re: Ha ha ha IP: *.tcd.ie 25.03.09, 15:22
          Aha
          czytajac Twoj post chcialem jeszcze dodac ze emigranci sa najczesciej o wiele
          bardziej tolerancyjni i wyrozumiali z prostej przyczyny ze sami tych cech na
          pewnym etapie musieli oczekiwac u innych (np obcujac z native speakerami)
          podobnie ma sie rzecz z kultura osobista itd co swietnie ilustruje Twoj list.
        • Gość: bolo Re: Ha ha ha IP: *.cbc.ca 25.03.09, 21:28
          Stan nie pisal o bezmysnym zatrudnianiu powracajacych z emigracji. On tylko
          uwaza ze jesli majac dwoch podobnych kandydatow, fakt pracy/czasowego
          przebywania za granica powinine byc traktowany jako plus. Gdzie duzo polskich
          "przedsiebiorcow" uwaza to za minus....
      • Gość: Luter Re: zady i walety :) - kazda prace sie szanuje IP: *.bredband.comhem.se 25.03.09, 15:50
        ju hef rajt. Cokolwiek robimy za granica, robimy to lepiej. Przynajmniej w
        wiekszosci przypadkow. Spotkalem wielu Polaków, ktorych w kraju uznalisbysmy za
        margines a tu nawet jako 50,60-latkowie potrafia sie swietnie odznalezc.
        Odżywaja po prostu. Bez kompleksów, bez ograniczen. Usmiechnieci (takie sa
        standardy na zachod od Łaby), otwarci. W kraju tez latwo poznac kogos kto
        spedzil troszke czasu w innej kulturze. I nie chodzi o jezyk. Angielski (i inne
        jezyki) z naszych szkól to jakas bajka, mozesz gadac flułentli po angielsku a
        jak masz ciemny umysl to sie nie dogadasz z nikim w angli w jakimkolwiek innym
        kraju, w ktorym kazda prace sie szanuje. Nawet jesli to zwymak, sprzataczka,
        etc....co bysmy bez nich poczeli?? W syfie bysmy zyli, w kraju tego sie nie
        szanuje wlasnie bo jest czesto syf.
      • Gość: JUREKK Re: zady i walety :) IP: *.146.216.201.dsl.intelnet.net.gt 25.03.09, 19:23
        Gratulacje dla Stana, jego odpowiedz jest 100 razy inteligentniejsza niz
        wypociny pani profesor. Rzad powinien rozkazac kazdemu kto konczy studia lub
        odpowiedni wiek wyjechac za granice na co najmniej 5 lat zeby sie o normalny
        swiat otrzec i nauczyc jezykow, uprzejmosci, mniej picia wodki i glosowania na
        kandydatow kosciola. Zobaczyc jak wyglada prawdziwa democracja w ktorej panstwo
        jest odseparowane od Kosciola etc. My ktorysmy wyrosli w PRL przynaimniej
        widzielismy jak ladnie wyglsda Kosciol Polski kiedy nie moze sie mieszac w zycie
        codzienne Polaka.
    • Gość: ab Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 14:42
      1. Lepiej pracować w UK w barze niż w ogóle nie pracować w Polsce.

      2. Pierwsze pokolenie emigrantów jest najczęściej stracone z
      definicji, ale kolejne pokolenia będą dziękować swoim rodzicom i
      dziadkom, że zapewnili im życie w normalnym kraju.
      • Gość: byly emigrant Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.nokia.com 25.03.09, 15:11
        z punktem 2 nie zgadzam sie, sam siedziałem ponad 10 lat za granica (nie dlatego ze nie mialem pracy ale bylem ciekawy swiata, europy a tam zrozumialem ze obcych tak na prawde nigdzie nie potrzebuja - jak dlugo mozna byc tam gdzie cie niechca do konca) i ponad pol roku temu wrocilem do PL. Tez tak sobie tlumaczylem (ze to dla dobra dzieci) a pozniej zapytalem sie czy moje dzieci maja pozytek z nieszczesliwych rodzicow? Znam wiele takich rodzin, ktore w ten sposob tlumacza sobie strach przed ryzykiem zmainy zycia. Ja zmienilem i nie jestem zadnym bezrobotbym tylko mam bardzo waska specjalizacji i teraz w PL finansowo wychodze nawet lepiej. Wlasnie kupuje sobie dom za gotowke a drugi wczesniej juz nad morzem zbudowalem. Gdybym zostal tam musialbym wziac kredyt i bujac sie z nim przez najblizsze 30 lat. Pamietam swoje dziecinstwo - najszczesliwszy bylem u mojej babci na wsi a nie w miescie, gdzie mialem wszystko - ot samo zycie wybory i tylko wybory.
        • Gość: ab Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:34
          Być może należysz do bardzo waskiej grupy ludzi, którym w Polsce
          jest dobrze. Chodzi nie tylko o finanse, ale również o inne sprawy.
          Niektórzy mają szczęście żyć w niszy, bez styczności z polskim
          syfem. Nie będę się spierał, choć jeśli jesteś tu dopiero pół roku,
          to chyba za wcześnie na oceny. Zwłaszcza jeśli masz "wąską
          specjalizację" - może się okazać, że gdy stracisz pracę, innej nie
          znajdziesz tu przez kilka lat.

          Ja należę do trochę starszego pokolenia. Wyjechałem pod koniec lat
          80. i wróciłem z "walutą", która wtedy byla tu warta o wiele więcej
          niż teraz. To były czasy dużych nadziei, że Polska będzie normalnym
          krajem. Kupiłem pierwsze mieszkanie i samochód, założyliśmy z żoną
          rodzinną firmę, którą prowadzimy do dziś. Materialnie jesteśmy
          ustabilizowani, ale nie tylko to się liczy. Prowadzenie małej firmy
          w Polsce to katorga. Połowę dochodu pochłaniają haracze na
          utrzymanie pasożytów różnej maści. Urzędy, które utrudniają życie
          zamiast pomagać. Na co dzień powszechne chamstwo, zawiść,
          nietolerancja itp. Gdybym mógł cofnąć czas, nie wróciłbym tutaj.
          Moje dzieci, które bywają regularnie u krewnych za granicą i znają
          inną rzeczywistość, już zapowiadają, że nie chcą żyć w Polsce.
          • Gość: byly emigrant Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.nokia.com 25.03.09, 15:49
            Moze i masz racje ten syf tez mnie poraza, nie dawno probowano mnie sciagnac z powrotem za granice ale jak sabie przypomnialem tamte czasy jak bylem gorszego sortu emigrantem to jednak zdecydowalem sie zostac, nie mowie ze na stale (nikt niewie co zycie przyniesie). No coz moje dzieci znaja juz 3 jezyki biegle z polskim i mysle ze juz maja lepszy start i nie musza udowadniac nikomu ze sa normalnymi ludzmi. Nie powiem ze jest kolorowo i mam chwilami momenty zalamania ale trwac trzeba. W tych czasach wyjazd to nie problem szczegolnie ze praca w mojej specjalizacji szuka ludzi na calym swiecie.
            Ja sprobowalem i nie do konca mi pasowal status emigranta a moje dzieci tez beda mogly sprobowac, jak beda chcialy.
        • Gość: randomwalker Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: 86.43.126.* 26.03.09, 18:51
          W zupełności się z Panem zgadzam: moi rodzice przywlokli mnię zagranicę koło 20 lat temu tylko po to by sami wrócić do Kraju, po poniesieniu serii życiowych porażek. Owszem, mam teraz wysoko wykwalifikowaną pracę (analityk finansowy) ale co z tego, jak wszczepili we mnię gen włóczęgi i zamiast siedzieć tam, gdzie żyłem tak długo (tzn. tam gdzie emigrowali moi Starzy), emigrowałem swoją drogą do trzeciego znów kraju. Pominę to, że moja przyszła żona została sama "w tym drógim kraju"...
          Chyba z tym sensie, ja też należę do "straconego pokolenia". Pozdrawiam z obczyzny (ale czym jest naprawde dla mnie ojczyzna?)
      • Gość: Autor Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: 193.95.171.* 25.03.09, 15:27
        I tu się zgodzę. Jeżeli spojrzymy na dzieci, które właśnie dzięki
        swoim rodzicom będą miały łatwiejszy start - to warto było
        wyjeżdżać. Przyjmujemy oczywiście założenie, że wyjazd był dziełem
        śwoadomych tego rodziców, którzy inwestują we własne dzieci, nie zaś
        w poroniony bądź co bądź system.
        ======================
        5cherries.co.uk
      • Gość: exxon7 Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: 202.156.12.* 25.03.09, 17:02
        > 2. Pierwsze pokolenie emigrantów jest najczęściej stracone z
        > definicji, ale kolejne pokolenia będą dziękować swoim rodzicom i
        > dziadkom, że zapewnili im życie w normalnym kraju.

        Hmm... Np we Francji zamieszki imigrantów wywoływane są właśnie przez tzw.
        "drugie pokolenie". Podobnie jest w innych krajach - zazwyczaj to właśnie dzieci
        imigrantów bywają najbardziej sfrustrowane. Ich rodzice przyjeżdżają za pracą
        (czy w bardziej skrajnych przypadkach uciekają przed prześladowaniami czy
        głodem) i są gotowi do poświęceń, ciężkiej pracy i życia w marnych warunkach. To
        i tak o niebo lepsze niż to co by ich spotkało "u siebie" (w Afryce czy na
        Karaibach).

        Za to ich dzieci, urodzone już w Europie, są sfrustrowane tym że nie mogą mieć
        tego wszystkiego co ich "miejscowi" rówieśnicy. Nie znają gorszego życia z
        ojczyzny swoich rodziców, a to co mają traktują jako naturalne. Tylko to co dla
        ich rodziców było bogactwem i rajem, dla nich jest już przeciętnością i brakiem
        perspektyw. I stąd już prosta droga do przemocy i niepokojów społecznych.

        Nie mówię że tak będzie też z Polakami, ale to tak "ku przestrodze" - nawet
        jeśli rodzice chcą jak najlepiej, to niekoniecznie ich dzieci są potem szczęśliwe.
        • Gość: Montero Paryz i Brixton to zamieszki na tle rasowym! IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 22:03
          O tym ta cala pani profesor nie ma juz nawet zielonego pojecia!
          Ciekawe czy chociaz dobrze gotuje?
    • Gość: fnc Skopomitowana osoba jezdzi z wykladami.. IP: *.zone2.bethere.co.uk 25.03.09, 14:44
      Niesamowite... :( Ta pani juz tyle naklamala na temat imigrantow, ze powinna
      labedzie karmic w Lazienkach...
    • Gość: maxi Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: 194.168.231.* 25.03.09, 14:44
      Zgadzam sie z tym co napisali wyzej us_market i lambeth.
      Kiedy czytam takie analizy, jak pani profesor, to nie nabieram nawet
      zlosci czy niecheci ale przede wszystkim smutku - jak plytkie jest
      dalej pojmowanie swiata nawet przez wydawaloby sie "elity". Mieszkam
      poza Polska juz dobrych 8 lat i do Polski nie wroce. Pewnie raczej
      jeszcze sprobuje zycia w roznych innych miejscach - bo poznalem, co
      to znaczy swoboda, wolnosc i zroznicowanie pogladow. Swiat jest
      naprawde ciekawszy i troche bardziej zlozony niz proste analizy
      o "straconym pokoleniu".
    • sselrats Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem 25.03.09, 14:44
      "mało przydatnych na rynku pracy kierunkach, takich jak zarządzanie,
      marketing, czy administracja" - oczywiscie polskie zarzadzanie,
      marketing czy administracja sa juz takie swietne, ze lepiej nie
      trzeba.
    • Gość: boso && kaczo Re: Emigranci są straconym pokoleniem??? IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 25.03.09, 14:53
      Jak patrze "grisza" na twoje posty to zawsze zastanawiam sie, czy
      ich tresc zawsze laczy sie z pewnym "skrzywieniem zawodowym", czy
      tez - po prostu - piszesz z glowa gleboko umoczona w PiSuarze?
    • Gość: mendez2002 Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: *.mcr-bng-012.adsl.virginmedia.net 25.03.09, 15:03
      Dla Pani Profesor.

      Wielu takich Profesorów kształciło nas na Państowych Wyższych
      Uczelniach. No cóż... my im stałków nie zabierzemy, bo sami na nich
      głeboko siedzą... więc pracy się szukało wszędzie. Za 800 zl nikt
      ambitny się nie zgodził.

      Bez ściemy - mam teraz własne biurko w UK i 1300 GBP na rękę.
      Pracuje w swoim zawodzie - Marketing.

      HISTORIE O ZMYWAKACH I LEWYCH BUDOWACH DLA PANÓW Z WĄSAMI SĄ AŻ DO
      BÓLU PRZESADZONE.

      A Pani Iglicka ma bardzo ograniczone horyzonty myślowe i nie zna
      życia w ogóle, jeśli pisze takie bzdury.



    • Gość: anonymous Migracja zjawiskiem naturalnym IP: *.dip.t-dialin.net 25.03.09, 15:04
      Jest rzecza oczywista ze w Unii Europejskiej widzianej jako
      jeden wielki kraj musi nastepowac migracja i migracja ta nie
      moze byc ograniczona do migracji wewnatrz kraju.
      Migracja w obrebie Unii Europjeskiej jak pozwala to nieograniczone jej
      prawo Unii jest wiec zjawiskiem naturalnym.
      Mozna wyobrazic sobie sytuacje kiedy np. studenci politechniki
      warszawskiej nie przemieszczaja sie wogole z ich studenckich
      adresow tam gdzie nie pracodawcow tworzac wokolo ring
      podobny do pasow asteroidow. Ta akumulacji ludzi z dyplomami przy
      braku przemyslu prowadzilaby do okolo 30000 bezrobotnych osob/ 5 lat
      w poblizu uczelni.
      Migracja musi istniec i musi byc stymulowana poniewaz inaczej wyzsze
      uczelnie tworzyly by strefy bezrobotnych w dyplomami.
      • Gość: fd Re: Migracja zjawiskiem naturalnym IP: *.chello.pl 25.03.09, 15:17
        modne kierunki studiów ich załatwiły , to prawda . ma racje szkoda
        tylko że jej koleżanki i koledzy potwierały mnóstwo prywatnych
        fabryk bezrobotnych z modnymi kierunkami . pokolenie stracone
        • Gość: derek Re: Migracja zjawiskiem naturalnym IP: *.chello.pl 25.03.09, 15:28
          "Wysokie bezrobocie w Polsce połączone z brakiem rąk do pracy prof.
          Iglicka tłumaczy częściowo nieudaną reformą oświaty z lat 90.,
          likwidującą wiele szkół zawodowych i techników, a wprowadzającą mało
          w praktyce przydatne studia na prywatnych uczelniach na kierunkach
          zarządzania, marketingu, czy administracji."

          w 100% się zgadzam
          • Gość: zmywak Re: Migracja zjawiskiem naturalnym IP: 194.74.227.* 25.03.09, 15:42
            A ja pozdrawiam z City, wlasnie z Londynu. Pracuje w swoim zawodzie
            (inzynier), na takim samym stanowisku co w PL. Pensje mam 5 razy
            wieksza, wychodze codziennie o 17stej z pracy i nie zostaje za
            darmo po godzinach, jak to bywalo dawniej.
            Na pewno wroce z powrotem, jak tylko splace moj kredyt mieszkaniowy
            i bedzie mnie stac na spokojne zycie w Polsce. I nie czuje sie
            straconym pokoleniem.
            W Anglii bycie kierowca, czy zmywakiem nie oznacza postawienia sie
            w marginesie (jak sie Pani Profesor wydaje). Szacunek do pracy jest
            tuatj inny. Imigranci sami stawiaja sie na marginesie, przez
            nieznajomosc jezyka, skrajna nietolerancje i agresje wobec
            miejscowych, innych emigrantow, i wobec siebie.
            A inna sprawa, ze wybierajac emigracje, zawsze sie stawia
            pomiedzy...i juz nigdy nie bede patrzyl tak samo na Polske jak
            poprzednio, a i do pelnej aklimatyzacji tutaj trzeba lat.

            www.zmywak.blox.pl
            • Gość: Montero Re: Migracja zjawiskiem naturalnym IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 21:58
              W Anglii bycie kierowca, czy zmywakiem nie oznacza postawienia sie
              w marginesie (jak sie Pani Profesor wydaje). Szacunek do pracy jest
              tuatj inny.
              +++++++++++++++++++++++++

              Masz 100% racji. To ta cala pani profesor jest przykladem typowego
              wytworu komuny czyli homosovieticus. Pogarda dla pracy fizycznej w
              PRL byla tak nagminna, ze wielu dzieciom mowiono aby sie uczyly to
              nie beda MUSIALY PRACOWAC !!!

              Na to wszstko naklada sie element kultury protestanckiej, w ktorej
              nie ma pogardy do pracy. Dzisiejsza Polska to straszny kraj ...
      • Gość: czysciciel Re: Migracja zjawiskiem naturalnym IP: *.nokia.com 25.03.09, 15:28
        A moze nie mnozyc bezuzytecznych kierunkow, tylko wlasnie stymulowac obcinaniem
        miejsc. Mniejsze koszty dla panstwa i lepsza jakosc wyksztalcenia - szlak mnie
        trafia jak slysze inzynier technik gaszenia pozaru po wyzszej szkole
        pozarnictwa, a to jest wlasnie strazak ktoremu nalezy sie szacunek za wykonywana
        prace. A dobry strazak nie musi byc inzynierem, ktory mysli jak to zostac
        naczelnym. Nadprodukcja magistrow, to jest problem w PL.
    • Gość: hanys Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.09, 15:31
      A co robic w tym polnischehofie rzad w39 tez na emigracja wyjechoł
      • Gość: ula Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 23:34
        Pani stracona.Dziekują wam 'matki' co wypierd....cie na bruk po urlopie [tacie]
        [macie].
    • Gość: Grazyna Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem IP: *.dhcp.fdul.wi.charter.com 25.03.09, 15:41
      Pani Prof. zza biurka widzi sie skrzywiony obraz. Jak mozna nazywac
      Tych ludzi straconym pokoleniem?. Zostali zostawieni sami sobie,
      nasz Rzad skupil sie na przepychankach miedzypartyjnych. Zapomnial
      o ludziach, narodzie. Ci mlodzi ludzie ruszyli w swiat, podjeli
      probe. Nie chcieli zyc na koszt innych. I teraz ich sie za to
      krytykuje?. Jak wygladalaby dzisiaj sytuacja w kraju jak zostaliby
      na zasilkach?. Mamy te wspaniala ceche w narodzie-lubimy krytykowac
      ( szczegolnie innych,a czasami warto zaczac od samokrytyki).

    • doktor_judym Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem 25.03.09, 16:00
      Iglicka ma rację. Patrzy na sprawę z punktu widzenia ceny, którą zapłaciła
      Polska. Nie znaczy to bynajmniej, że ludzie nie mieli, czy nie mają bardzo
      dobrych powodów, by z Polski wyjeżdżać. To są dwie zupełnie inne rzeczy.
      Niektórzy polemiści tego nie widzą. Poza tym ona mówi o zjawisku, co nie znaczy,
      że wszyscy pod nie podpadają. Sam tacy, którym się udało na Zachodzie, ale
      bądźmy szczerzy - nie jest ich aż tak wielu.
      • Gość: gf Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.chello.pl 25.03.09, 16:18
        a tym którym się udało w Polsce? jest ich wielu?
        • Gość: stan Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.tcd.ie 25.03.09, 16:21
          sluszna uwaga
    • Gość: gosc 200 Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.twcny.res.rr.com 25.03.09, 16:16
      Jednym z motorów odbudowy Polski międzywojennej był powrót emigrantów:
      profesorów na uczelnie, wojskowych do armii i floty, politykow do sejmu,
      fachowców do przemyslu. Gdynia, COP, lotnictwo, PZL wojna z Sowietami - jest
      wiele przykładów.
      Teraz tego brak. Pytam moich kolegów z Amerykańskich Uniwersytetów -
      dlaczego nie wracają - odpowiedz łatwa do domyślenia się.
      Sam próbuje znaleść pracę w Polsce po 25 latach w przemyśle USA - bez powodzenia
      - ani jednej propozycji przez 5 lat ! A CV mam wszędzie gdzie się da.....
      • Gość: gdgd Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.chello.pl 25.03.09, 16:24
        bo nasz rynek pracy jest bardzo ubogi . 80% ofert to praca w
        akwizycjach róznego rodzaju
        • Gość: blood Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 25.03.09, 20:53
          Gość portalu: gdgd napisał(a):

          > bo nasz rynek pracy jest bardzo ubogi . 80% ofert to praca w
          > akwizycjach róznego rodzaju

          No właśnie. O co tej pani profesor chodzi? W jaki sposób Polska straciła na wyjeździe emigrantów? Nie chciała nas. Nie byliśmy tam potrzebni więc wyjechaliśmy. Jeśli Polska coś straciła to były to nasze ewentualne podatki, wpłaty na ZUS i KRUS i inne haracze które by z nas mogła ściagać gdybyśmy tam pozostali. W takim razie żal wyrażony przez Panią Prof. jest żalem za utraconym mięsem armatnim.
        • Gość: m Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.09, 22:07
          "bo nasz rynek pracy jest bardzo ubogi . 80% ofert to praca w
          akwizycjach róznego rodzaju"

          a pozostałe 20% to montownie im.Balcerowicza...
          :-(
    • sendivigius Profesorowie straconym pokoleniem 25.03.09, 16:21
      Jetem za granica wiele lat i od tylu samo lat prowadze nienaukowa,
      ale zawsze, akiete wsrod imigrantow - z pytaniem kim sa (byli) twoi
      rodzice.

      Wyobrazcie sobie ze nigdy nie spotkalem nikogo, kogo jeden z
      rodzicow byl profesorem. Pomyslcie o czym to swiadczy.
      • Gość: stan Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: *.tcd.ie 25.03.09, 16:26
        Ze profesorowie maja wysokie pensje i ich dzieci nie musza emigrowac?
      • raveness1 Re: Profesorowie straconym pokoleniem 25.03.09, 16:40
        Ze profesorowie nie maja dzieci.
      • Gość: corn Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: *.zone2.bethere.co.uk 25.03.09, 17:04
        ja tez wypytwalam ludzi o ich pochodzenie, mam na mysli zaplecze rodzinne, i
        musze powiedziec ze glownym motywem wyjazdow bylo uwolnienie sie od toksycznych,
        patologicznych, w mniej drastycznych przypadkach, obojetnych, niekochajacych,
        niewspierajacych rodzicow. To zmotywowalo ich do osiagniecia sukcesu, nie
        poprzestali na zmywakach, wiekszosc z nich ma swoje firmy lub pracuje w firmach,
        mowi po angielsku i z ogromna niechecia patrzy wstecz. Podziwiam ich
        determinacje i zycze dalszych sukcesow.
      • Gość: future_doctor Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: 146.87.0.* 25.03.09, 17:28
        Jestem "na emigracji" tzn mieszkam i pracuje w Wielkiej Brytanii i
        moj ojciec jest profesorem zwyczajnym (mama "tylko" doktorem). I
        oboje sie ciesza ze moge sie tutaj spelniac i pracowac naukowo za
        uczciwe pieniadze.
        • xiv Re: Profesorowie straconym pokoleniem 25.03.09, 18:14

          a propos nicka:

          naprawiasz przyszłość?

          ;)
      • olias Re: Profesorowie straconym pokoleniem 25.03.09, 18:33
        establishment się wyżywi. dzieci profesorów znajdą "swoje" miejsce. wraz z
        dziećmi managerów, itp cwaniaczków.
        1. są wszak lepsi od normalnych.
        2. a jeśli to nieprawda - to patrz p. 1.
      • Gość: harold Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: *.toya.net.pl 25.03.09, 18:35
        swiadczy o zlym doborze proby - sprobuj pytac kogos wiecej niz
        kolegow z pracy w Tesco
      • Gość: emigrant Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: 75.149.39.* 26.03.09, 06:12
        masz zlych znajomych
        • Gość: Montero Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: *.dsl.bell.ca 26.03.09, 12:28
          Ano trafilo sie tej calej pani profesor jak slepej kurze ziarno:
          bilet z instytutu, hotel i dieta w Londynie ...

          A co ten instytut mysli o stanie polskiej biurokracji, archaicznym
          poziomie uslug w urzedach panstwowych, nepotyzmie i kolesiostwie
          wladzy, masowej prostytucji Polek, rozpasaniu kleru? Unia pomoze
          Polsce zniwelowac roznice cywilizacyjne, ale nie na sile!
      • Gość: dsfdf Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: *.aster.pl 26.03.09, 19:57
        Twoim też pwnie nie był, biorąc pod uwagę jakie robisz byki,
      • Gość: adam Re: Profesorowie straconym pokoleniem IP: 79.97.84.* 27.03.09, 00:21
        > Wyobrazcie sobie ze nigdy nie spotkalem nikogo, kogo jeden z
        > rodzicow byl profesorem. Pomyslcie o czym to swiadczy.

        swiadczy to o tobie i srodowisku w ktorym sie obracasz
    • 8y Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokoleniem 25.03.09, 16:23
      Pani profesor, tygodniowo zarabiam 1300euro na reke, mam 29 lat...kto tu jest
      stracony, ja czy Pani?
      • Gość: RafaelStockholm Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: 80.217.56.* 25.03.09, 16:36
        Ludzie powyżej 50 w Polskich, uzendach i Uniwerkach to komunistyczne trupy i
        odpady jak ta pani profesor.
        1.5 Miljonów Polaków zobaczyło jak wygląda normalne zycie na zachodzie gdzie
        monza godnie żyć i zarabiać.
        Buracy wrócili do Polski, bo stracili kontrakty budowlane a normalni ludzie sie
        zaaklimatyzowali na zachodzie i nie wrócą juz do bezrobotnej ex komunistycznej
        Polski.


        • Gość: prawda Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 21:52
          zgadzam się z Toba Rafał.Ale pani profesor tego nie wie....nie moze
          wiedziec,jest krótkozwroczna.
          • patriotaa Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen 26.03.09, 21:35
            Gość portalu: prawda napisał(a):

            > zgadzam się z Toba Rafał.Ale pani profesor tego nie wie....nie moze
            > wiedziec,jest krótkozwroczna.
            ---------------------------------------------------------
            Nie zrozumieliście o czym Pani Profesor Iglicka pisze.
            • Gość: Montero Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.dsl.bell.ca 26.03.09, 22:11
              Podobno oni tam do dzisiaj maja biura w Palacau Kultury? Porazka!
        • tak_bywa Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen 25.03.09, 22:35
          Sposobem, "logiką" swojej argumentacji dowiodłeś tylko tego, że już następnej
          puszki piwa nawet nie masz co brać, bo już masz dość. A "normalnego człowieka",
          to ty nie dogonisz nawet mając 50 lat - no chyba, że odstawisz piwsko i
          zaczniesz myśleć zanim zabierzesz się do "stukania" w klawiaturę. I pamiętaj, że
          ty też będziesz miał 50 lat, tylko nie przypuszczam abyś był w tym wieku profesorem.
          • Gość: Montero Ta panipracuje na Emilii Plater IP: *.dsl.bell.ca 25.03.09, 22:39
            Z jej biura widac Domy Centrum, ktore za Emila Wasacza opylono po
            cenie nizszej niz grunt na ktorym stoja ... jakies analizy, pani
            profesor?
      • Gość: tom Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.is.net.pl 25.03.09, 16:39
        Pani profesor wzięła 3 razy tyle co Ty ale za 2 godziny przynudnej
        pogadanki którą pewnie napisała w samolocie a nie za tydzień
        cięzkiej pracy. I kto tu jest przegrany ?
        • Gość: mix Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.rbinet.co.uk 25.03.09, 16:58
          skichala sie :)
      • raveness1 Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen 25.03.09, 16:43
        Ona to dobrze wie, i my to dobrze wiemy. Dajmy jej swiety spokoj.
        Niech se podleczy troche kompleksy wieku sredniego.
      • Gość: tutejszy Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: 83.143.129.* 25.03.09, 18:12
        You.
      • mil1231 1300 €?? to jesteś biedakiem! 25.03.09, 18:59
        ceny kilka razy wyższe (choćby za mieszkanie) a zarabiasz takie grosze?? nasz
        przeciętna pensja to w zależności od kursu € 800 -1000 €, a taka pani profesor
        jest na pewno od ciebie dużo bogatsza. W Polsce 1 300 € to niezła pensja ale
        nikt nią nie zaszpanuje bo by się ośmieszył.
      • Gość: zwykły magister Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.icpnet.pl 25.03.09, 19:02
        Swoje 1300 euro na rękę to wiesz gdzie sobie możesz wsadzić... Ja mam więcej w
        kraju kochanym i wcale nie chce mi się wyjeżdżać :-)
        • mil1231 dokładnie-1300 € to prawie bieda 25.03.09, 19:26
          • Gość: sinpantalones Re: dokładnie-1300 € to prawie bieda IP: 213.187.129.* 25.03.09, 19:32
            Misiaczku, zauwazyles, ze koles napisal "tygodniowo"?
            • mil1231 nie zauważyłem misu :) 25.03.09, 19:36
              90 % emigrantów zarabia tyle miesięcznie :)
            • mil1231 napisał na rękę idioto!sam czytać umiesz?? 25.03.09, 19:56
        • Gość: Janek W Polsce masz 1300 euro? Chyba jako prostytutka, b IP: 82.113.121.* 25.03.09, 19:34
          bo nikt inny uczciwa praca tyle na miesiac nie zarobi.
          • mil1231 widać dawno w Polsce nie byłeś, dużo się 25.03.09, 19:36
            zmieniło od czasu twojego wyjazdu :))
            • Gość: Kargul 80% spoleczenstwa zarabia 2.500 PLN albo mniej... IP: *.cust.tele2.de 25.03.09, 20:03
              ...gebe to Ty masz, ale z rozumem i liczeniem gorzej. Kogo Tatus
              poklepal po plerach ze teraz jestes taki MacGyver? Wiesz, ze to tez
              rodzaj prostytucji, ktory u nas w kraju zapewnia chleb "wiekszej
              polowie" tych "dobrze urzadzonych"?
              Jak Mamusia czyta Vive a Tatus Puls Biznesu, to nawet w
              pseudointeligenckich rodzinach takie balwany jak Ty dorastaja, nie ma
              co wyzywac sie na proletariacie...
              • mil1231 kompleksy emigranta??? 25.03.09, 20:14
                najwięcej osób zarabia ok 2500-3000 brutto, ale nie 80 %- najwyżej 40 %. tyle
                samo powyżej 3000 brutto a poniżej 2000 brutto ok 20 %
                • Gość: Kargul Tobie chyba tani koks do glowy uderzyl IP: *.cust.tele2.de 25.03.09, 20:23
                  Widze ze dlugo googlowales za danymi GUS. No to teraz wygoogluj cos
                  takiego:
                  1) Zarobek netto
                  2) Zarobek brutto
                  Do zobaczenia za chwile.

                  mil1231 napisał:

                  > najwięcej osób zarabia ok 2500-3000 brutto, ale nie 80 %- najwyżej
                  40 %. tyle
                  > samo powyżej 3000 brutto a poniżej 2000 brutto ok 20 %
                  • mil1231 może jakiś link debilu? 25.03.09, 20:29
                    skoro twierdzisz że to bzdury
                    • Gość: Kargul Bardzo bolalo jak Tato wyciagnal pasek? IP: *.cust.tele2.de 25.03.09, 20:31
                      www.wikipedia.pl -> np. "podatek dochodowy"
      • Gość: piotronk22 Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: 95.108.35.* 25.03.09, 21:51
        Ja też zarabiam ok 1300 Euro nawet przy obecnym kursie, tu, w Polsce, 7 lat temu
        , po powrocie z 4 - letniej emigracji, dostałem tu ok 1000 Euro - wówczas więcej
        niż uprzednio w USA, Na pewno nie chciałbyś wrócić do kraju?
        Tutaj dopiero są możliwości, no, nie dla każdego , oczywiście...
      • Gość: Pokolenie 2009 Re: Prof. Iglicka: Emigranci są straconym pokolen IP: *.hsd1.ct.comcast.net 26.03.09, 01:00
        Gowno tam zarabiasz 5000 zetow na czysto tygodniowo. Chcialbys, ale bardziej
        prawdopodobne jest 2000 zetow. Wiec nie piedrol, tylko mow prawde,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka