swojak19 29.03.09, 21:48 A jeszcze wczoraj wyborcza pisała ,że to Ukraina chce renegocjacji kontraktu gazowego z Rosją.Znowu pan kręci panie Kubik...I po co t Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swojak19 Bruksela chce się wyzwolić od Gazpromu, Moskwa ... 29.03.09, 21:48 A jeszcze wczoraj wyborcza pisała ,że to Ukraina chce renegocjacji kontraktu gazowego z Rosją.Znowu pan kręci panie Kubik...I po co to ludziom robić wodę z mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
pandora-online TO JAKIS KAWAL? 29.03.09, 22:19 Niemcy podloza kazda swinie aby tylko z kacapem sztame trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
city-zen Bruksela chce się wyzwolić od Gazpromu, Moskwa ... 29.03.09, 22:20 Monopol BP i Shella byłby jeszcze większą tragedią. Prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne zapewnić może Europie tylko większa dywersyfikacja źródeł /geotermia, wiatr, słońce, wodór, woda, itd./i decentralizacja dotychczasowego sektora energetycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
radon13 Re: Bruksela chce się wyzwolić od Gazpromu, Moskw 29.03.09, 22:26 Chyba raczej metan . Geotermia na terenach niewulkanicznych nadaje sie do grzania wody ale nie do pozyskania energii na masowa skalę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Odwrotnie IP: *.jmdi.pl 29.03.09, 23:41 BP i Shell są mimo wszystko bardziej przewidywalne, bo ich nadrzędnym celem jest przynoszenie zysku. Cała polityka tych firm jest podporządkowana przynoszeniu zysku. Gazprom w porównaniu z nimi jest firmą nieprzewidywalną, bo to nie jest firma prywatna. Ta firma nawet nie działa według zasad rynkowych, skoro z zysków z eksportu dotuje ogromny i kompletnie nierentowny rynek wewnętrzny (większość gazu produkowanego przez Gazprom sprzedawane jest poniżej kosztów w samej Rosji). Rosjanie nie szanują kilkukrotnie tańszego gazu niż u nas i marnują go. Do tego Gazprom realizuje politykę rządu rosyjskiego, która jest kompletnie nieprzewidywalna. Wolę mimo wszystko oligopol BP i Shell. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Trzeba zrobić wszystko aby zniszczyć rosję 29.03.09, 22:38 i zemścić się za lata udręki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kotb Bałtycka Ukraina! IP: *.olsztyn.mm.pl 29.03.09, 22:48 My też możemy uderzyć w interesy Rosji. W polskich rękach leży projekt zwany "Bałtycką Ukrainą". Zakłada on uruchomienie portu w Elblągu poprzez kanał wykopany przez Mierzeję Wiślaną. Terminale w tym porcie mogłyby wynajmować Ukraina,Białoruś czy też Słowacja. Uruchomiony w ten sposób korytarz w przyszłości mógłby stać szlakiem przepływu towarów z krajów azjatyckich, takich jak: Chiny, Indie, Iran czy Kazachstan do krajów Europy Zachodniej,a szczególnie do krajów skandynawskich, żywo zainteresowanych tym projektem. Projekt ten pomija Rosję, a wręcz uderza w jej port w Kaliningradzie. Niestety wpływowi politycy Platformy Obywatelskiej z premierem na czele, nie wiedzieć czemu, blokują ten projekt. Szwecja wkrótce obejmie przewodnictwo w Unii Europejskiej. Nadarza się doskonała okazja by pozyskać unijne środki na ten projekt. Media w Polsce wogóle nie poruszają tego tematu. Może Gazeta Wyborcza przerwie ciszę medialną w tej sprawie. Platformo Obywatelska odwagi! Nie bójcie się Rosjan, tym bardziej, że można ich w tej sprawie załatwić w białych rękawiczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Bałtycka Ukraina! 29.03.09, 22:54 Gość portalu: Kotb napisał(a): > My też możemy uderzyć w interesy Rosji. W polskich rękach leży projekt zwany > "Bałtycką Ukrainą". Zakłada on uruchomienie portu w Elblągu poprzez kanał > wykopany przez Mierzeję Wiślaną. Terminale w tym porcie mogłyby wynajmować > Ukraina,Białoruś czy też Słowacja. Uruchomiony w ten sposób korytarz w > przyszłości mógłby stać szlakiem przepływu towarów z krajów azjatyckich, > takich jak: Chiny, Indie, Iran czy Kazachstan do krajów Europy Zachodniej,a > szczególnie do krajów skandynawskich, żywo zainteresowanych tym projektem. > Projekt ten pomija Rosję, a wręcz uderza w jej port w Kaliningradzie. Niestety > wpływowi politycy Platformy Obywatelskiej z premierem na czele, nie wiedzieć > czemu, blokują ten projekt. Szwecja wkrótce obejmie przewodnictwo w Unii > Europejskiej. Nadarza się doskonała okazja by pozyskać unijne środki na ten > projekt. Media w Polsce wogóle nie poruszają tego tematu. Może Gazeta Wyborcza > przerwie ciszę medialną w tej sprawie. Platformo Obywatelska odwagi! Nie > bójcie się Rosjan, tym bardziej, że można ich w tej sprawie załatwić w białych > rękawiczkach. Skad masz zrodlo tej informacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kotb Re: Bałtycka Ukraina! IP: *.olsztyn.mm.pl 29.03.09, 22:58 www.baltic-ukraine.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Re: Bałtycka Ukraina! IP: *.joynet.3s.pl 29.03.09, 23:39 I ty to tak na poważnie? Człowieku, ty chyba w ręku nie miałeś mapy morskiej. Z Chin będą statki wpływały, skąd ci to do głowy przyszło? Nasze porty są puste i nagle zrobi się boom w Elblągu, wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kotb Re: Bałtycka Ukraina! IP: *.olsztyn.mm.pl 29.03.09, 23:57 Nie statki. Towar będzie przewożony do portu w Elblągu koleją. Zauważ, że dla takich krajów, jak Białoruś czy Słowacja byłoby to okno na świat. Port w Elblągu, żeby nie być konkurencją dla Gdyni i Gdańska, znalazł niszę na rynku, czyli obsługę Białorusi i Ukrainy, a być może Słowacji. Obsługiwałby także ruch lokalny, czyli eksport z Warmii i Mazur oraz Podlasia, który to ruch sam w sobie byłby dla tego portu nieopłacalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n100 jeśli jesteś z Elbląga to oczywiście rozumiemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 09:28 Twoje zaangażowanie w budowę portu w Elblągu ( oczywiście oznacza to również budowę kanału na mierzi i pogłębienie szlaku po zalewie ). Będziesz blisko i może coś tam z tych mld jakie są potrzebne coś Ci skapnie. Więc prywatnie Cie rozumiem. Ale patrząc na to z punktu widzenie interesów Polski są to, wybacz kompletnie brednie. Koleją można przewieźć towar równie dobrze do Elbląga jaki i do Gdańska czy Gdyni. A dalej już wszystko ( choćby położenie, połączenia kolejowo drogowe, infrastruktura, itd, przemawia za Gdynią czy Gdańskiem). Elbląg musi poszukać innej szansy na rozwój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donawan Re: Bałtycka Ukraina! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 00:32 Tylko w jaki sposób ma się to do problemów energetycznych Europy i Polski? OK. niech i zrobią ten port w Elblągu, zawsze będziemy mogli zarobić na przeładunkach ale jeśli sądzisz że port w Kaliningradzie to strategiczne interesy Rosji to raczej jesteś w błędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: Bałtycka Ukraina! IP: *.jmdi.pl 30.03.09, 00:48 Zależy który port. Jeśli ten, w którym zacumowane są statki wojskowe, czyli port wojenny w Kaliningradzie, to zdecydowanie reprezentuje on strategiczne interesy Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kotb Re: Bałtycka Ukraina! IP: *.olsztyn.mm.pl 30.03.09, 07:14 Nie wiem, czy port w Kaliningradzie ma dla Rosji strategiczne znaczenie. Na pewno jest ważny, choćby ze względu na położenie. Konkurencja dla niego w Elblągu, miałaby dla Rosji znaczenie prestiżowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waciak Re: Bałtycka Ukraina! IP: *.ericsson.net 30.03.09, 09:28 Sorry, ale to sa bzdury. Nawet jesli sie przekopie ten kanal, to waskim gardlem jest .... Baltyk. Przecie duze statki (naprawde duze) nie pchaja sie na Baltyk, bo jest ciasno. Dlatego najwieksze porty to Rotterdam i Hamburg skad jest latwy dostep z Morza Polnocnego. Jakby nie bylo tego problemu, to porty w Gdansku czy w Gdyni mialy by wielki ruch. Jaka jest odleglosc z Gdyni do twojego portu, ktory chcialbys wybudowac za ciezkie pieniadze? Przeciez to jakas kosmiczna bzdura. Jesli dowieziesz do Elblaga towary z Chin czy skads tam, to ile kosztuje dowiezienie ich do Gdyni czy do Gdanska? Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Kublik nie wytrzymal 29.03.09, 22:54 I zaciol znow liec wode :))) Co zapomnial swym czytelnikam wyjasnic - 1. A no ze NAbucco nie boli. Gazu dla niego - nie ma! Gazoczag przez morze Kaspijskie nie mozna wybudowac bez zgody wszystkich panstw przykaspijskich, takie jest porozumienie w umowie o statusu okwenu wodnego zwanego Kaspijskim morzem :) Ale Kublik i mogl nie wiedziec o tym. 2. Gazu w Azji Sr - nie ma! Kublik znow o tym zapomnial. NAwet wiecej, Chiny buduja gazoczag na perspektywe. Znaczy na licza na zwiekszenie wydobycia. Wiec gdzie wolny gaz dla Nabucco? 3. Nie podpisali umowy o rozpoczeciu budowy gazociagu wokol morza Kaspijskiego do Rosji, bo nie podzielili udzialy do konca. Idzie targ. I kto i co zaplaci. Ale za dwa miesiace juz bedzie wszystko OK. Co by pan Kublik nie napisal :) 4. Deklaracja o gazu przywiduje rozbudowe sieci gazowych Ukrainy, a pienedzy za to maja sie zwracac z oplat tranzytowych ze ZWIEKSZONEGO przesylu. Tylko KTO ma gwarantowac ZWIEKSZENIE??? Rosja? Absurd :) Cos planuja bez dostawcy :) Ale jak powiedzial Miller z Gazpromu - "nawet jak zechca spalic te 2 mlrd na cos w Ukrainie, NIE MAMY ZAMIARU ZWIEKSZAC TRANZYT przez Ukraine". Odwrotnie, Gazprom planuje ZMNIEJSZAC tranzyt przez dzisiejsze panstwa tranzytowe. W tym i Polske. Gazociagi przez morza beda budowane. Chce tego Kublik czy nie. Go sie wydaje nikt sluchac nie bedzie. 5. Konsultacje odwolane z Timoszenko miali uzgadniac nie kwestje gazowe, panie Kublik. Delegacja po gazu z Ukrainy jest w tej chwili w Moskwie. Tylko Timoszenko miala uzgodnic ostatecznie warunki kredytu w 5 mlrd $ i podpisac umowe kredytowa. Jak sie rozumie tego poki jej nie widac. Zapomnial Kublik, ale bywa :) 6. Stacje pomiarowe beda i tak, bez deklaracji budowane za koszt w tym i GAzproma. Tak, tak, panie chory rusofobia. Nie wiedzial pan? 7. Rozbudowa gazoczagu do Turcji nie ma na mysli Nabucco. A tylko uczesnistwo Gazpromu w gazoczagach do Wloch. O czym szef ENI rozmawial wlasnie w Moskwie i kpil z deklaracji EU - Ukraina :) 8. Co Rosje wkurzylo? A no ze uzgodnili z Kijowem i EU ze bedzie konsorcium zarzadal gazociagami tranzytowymi. Ale pogwalcili to porozumienie. Chca teraz zrobic odzielne firmy od Naftogazu i dac im gazoczagi i magazyny. Ale Naftogaz winen pienedzy Gazpromu. I czym bedzie oddawac? To nie tylko platnosci za gaz. Ale i kredyty. Duze kredyty. Pan Kublik zapomnial? Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 co sądzisz o Lebiediewie? 29.03.09, 23:06 Chyba dość ciekawy oligarcha. Ostatnio startuje wyborach w Soczi. Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: co sądzisz o Lebiediewie? 29.03.09, 23:09 Mi sie podoba. Glosowalem na niego, jak startowal w Moskwie. Tu go blog - alex-lebedev.livejournal.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 czy jest krytykiem Putina? 29.03.09, 23:22 Mam takie wrażenie, że gwiazda Putina nieco przyblakła. Chyba w kryzysie się nie sprawdził. Czy Lebiediew ma jakiś pomysł na wyjście z kryzysu? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Przybladła? 29.03.09, 23:40 Z czerwonej zmieniła się na różową? Różowy to kolor gejów. Nie posądzałem Putina o gejostwo ale brigadisty znajut łuczsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: czy jest krytykiem Putina? 29.03.09, 23:43 Tylko twoje wrazenie. U nas zawsze po 90-ch sa przygotowani na kryzys :) Nawet wiecej, znow zaczeli zastepowac import. Wiec idzie rozwoj. Nie wszystko zle, jak sie widzi z zagranicy :) Co wkladasz do slow "pomysl na wyjscie kryzysu"? Kazdy ma cos w glowie. Lebedew ma ja nie najgorsza :) Zreszta pracowal tam gdzie i Putin. W wywiadzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 pytałem o jego program 30.03.09, 00:12 Mam takie wrażenie, że obecny model "oligarchiczny" się zużył. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Lebiediew to nie oligarcha? 30.03.09, 12:23 herr7 napisał: > Mam takie wrażenie, że obecny model "oligarchiczny" się zużył. ? Przecież Lebiediew to również oligarcha pełną gębą, tyle, że inteligentniejszy i mniej utracjuszowski niż inni. Dba o budowę materialnej tkanki ojczyzny, cóż dobra szkoła patriotyzmu - KGB się kłania. I jako bezpieka ma przypuszczalnie zaufanie Putina. Wcale nie wykluczone, że różnice zdań obu panów są konstruowane bardziej na potrzeby zagranicy i po części kanalizowania różnych nastrojów w kraju niż rzeczywiście istnieją. Rozkochany w GB Lebiediew-rezydent Londynu ma zapewne siłę przyciągania inwestorów zachodnich, ale do tego potrzebna mu pewna doza krytyki działań Putina. Nic nie działa lepiej na skołatane dusze zachodnich inwestorów czujących się oszukanymi przez Putina (zabrał im ukradzione zabawki) niż krytyka jego wrednej osoby przez wpływowych Rosjan. Zachód może się wtedy rozmarzyć, że Lebiediew w zamian za perspektywę osadzenie go na Kremlu z łaski USA i międzynarodowych inwestorów stworzy partię ryjącą pod Putinem i spółką. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 myślę, że się zużył.. 30.03.09, 19:25 Wiem bardzo niewiele o Lebiediewie, ale zdaje się że inwestował w rosyjskie rolnictwo, w które rosyjski rząd jedynie mówił że inwestuje. To jest ta różnica pomiędzy nim a oligarchami żyjącymi ze sprzedaży surowca "nieodnawialnego" jakim jest ropa. System stworzony przez Putina był w istocie odmianą jelcynizmu jeżeli chodzi o społeczne założenia. To taki turbo-kapitalizm nie do pomyślenia obecnie nigdzie w Europie. Jednym z jego przejawów była zgoda na całkowitą swobodę w wywożeniu pieniędzy zagranicę. Zamiast inwestować w Rosji, oligarchowie rosyjscy "inwestowali" je w Londynie czy na Lazurowym Wybrzeżu. Rosja więc poza paroma enklawami niewyobrażalnego wręcz bogactwa pozostała nadal bardzo biednym krajem. Dzisiaj, kiedy rosyjski rząd kombinuje, jak koń pod górkę, skąd wziąć środki na pobudzenie gospodarki doskonale widać jak krótkowzroczna była taka "latynoska" polityka. Właśnie dlatego uważam, że Putin się zużył. Nie wykorzystał szansy jaką dała mu droga ropą, licząc na to, że taka "manna" będzie spadać wiecznie. Ale manna nigdy nie jest wieczna. Być może Lebiediew, który sam osiągnął sukces w biznesie lepiej się nadaje do zarządzania Rosją. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Chyba ostentacyjnie ignorujesz fakty 30.03.09, 23:53 herr7 napisał: >rosyjski rząd kombinuje, jak koń pod górkę, skąd wziąć środki na >pobudzenie gospodarki doskonale widać jak krótkowzroczna była taka >"latynoska" polityka. Właśnie dlatego uważam, że Putin się zużył. >Nie wykorzystał szansy jaką dała mu droga ropą, licząc na to, że >taka "manna" będzie spadać wiecznie. Ale manna nigdy nie jest >wieczna. Wygląda na to, że ostentacyjnie ignorujesz fakty. Ze wszystkich krajów gazo- i roponośnych TYLKO Rosja (pomijając Norwegię) stworzyła fundusz stablizacyjny oraz tzw. fundusz przyszłych pokoleń i zgromadziła w ciągu zaledwie 3-4 lat hossy ok. 500 mld dol. na tych kontach. Rosja jako jedyna szybko i roztropnie wzięła na tapetę doświadczenia norweskie i zaimplementowała je błyskawicznie z pewnymi modyfikacjami u siebie. Twoje uwagi mogą dotyczyć Arabi Saud., Iranu czy innej Wenezueli ale odnośnie Rosji dowodzą niestety oderwania od realiów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berkut Re: Chyba ostentacyjnie ignorujesz fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 10:26 Ze wszystkich krajów gazo- i > roponośnych TYLKO Rosja (pomijając Norwegię) stworzyła fundusz stablizacyjny > oraz tzw. fundusz przyszłych pokoleń i zgromadziła w ciągu zaledwie 3-4 lat > hossy ok. 500 mld dol. na tych kontach Dokładnie plus do tego rezerwy walutowe. Ogolnie uzbierali ponad 800 mld USD. Z czego spłacili również zadłużenie Dalej wystarczy porównać ile ludzi żyło poniżej progu ubustwa na początku 2000 r a pod koniec 2008. Jak urosła klasa średnia, ktora stała sie już motorem napędowym gospodarki, jak polityka Putina wpłyneła na sytuacje demograficzną itp i wbrew pozorom za Putina FR uniezależniała sie od surowców. Oczywiście jest to proces dosyć powolny.Trzeba wziąść pod uwag,ę iż nie można wszystkiego zrobić w ZALEDWIE 8 lat. Rosja rozwijała się dopiero od 2000 mniej więcej. I czeka ją nadal wiele roboty Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Evo i Berkucie! 31.03.09, 11:37 Nie neguję tego, że poziom życia w Rosji wzrósł w okresie tych paru "tłustych" lat. Ale obecny kryzys spowodował, że to co uzyskano w przeciągu pięciu-sześciu ostatnich lat praktycznie utracono w ostatnim półroczu. Ludzie znowu nie dostają pieniędzy za pracę jaką wykonali, co w każdym normalnym kraju byłoby ścigane przez prawo i surowo karane. W Rosji to jest tolerowane przez władze. Rosyjski kapitalizm jaki powstał w czasach Jelcyna i Putina jest najbardziej prymitywną i drapieżną jego postacią. A przede wszystkim okazał się całkowicie nieefektywny w modernizacji tego kraju, o ile takie zadanie rzeczywiście sobie rosyjskie elity przed sobą stawiały. W ubiegłym roku Rosja chwaliła się że ma największą liczbę miliarderów zaraz po Stanach Zjednoczonych. Tyle że amerykańska gospodarka jest 7-8 razy większa, a kapitalizm tam istnieje od ponad dwustu lat. Nie byłoby może nic złego w takim rozkładzie bogactwa, gdyby nie to że oligarchowie w Rosji praktycznie nie inwestowali w nowoczesne gałęzie gospodarki, polegając całkowicie na sprzedaży surowców i metali. Co gorsza, tylko w ubiegłym roku opuściło Rosję prawie 50 mld rosyjskich pieniędzy, które zamiast w Rosji zostały zainwestowane w obcych krajach. Dzisiaj kiedy Putin miota się próbując ratować "oboronkę" czy "awtoprom" widać że tak naprawdę nie ma żadnego pomysłu co zrobić w sytuacji gdy ceny ropy spadły i szybko nie wzrosną. Niedawno był artykuł w "Izwiestiach" w którym napisano, że wszystkie eksploatowane obecnie złoża ropy i gazu, wszystkie działające w Rosji rafinerie, wszystkie drogi ekspresowe a także najważniejsze produkty przemysłu obronnego Rosja zawdzięcza Leonidowi Breżniewowi lub wcześniejszym "gensekom". Podobno był to wówczas czas zastoju. Pytanie czego dokonał Putin w ciągu dziesięciu lat, mając przynajmniej przez pięć lat nadzwyczajne dochody wynikające z wysokich cen ropy i gazu? Wygląda na to, że Putin poza ględzeniem praktycznie niczego nie zrobił żeby Rosja uniezależniła się od eksportu surowców. Te wszystkie "nacjonalne" programy to był jedynie piar, nic więcej. Porównywałaś Evo Putina do Piotra Wielkiego. Nie ma nic bardziej mylnego. Piotr Wielki, a potem Katarzyna II skutecznie zreformowali Rosję, prowadząc jednocześnie zwycięskie wojny z takimi przeciwnikami jak Karol XII czy Fryderyk Wielki. Przy wszystkich trudnościach jakie napotykała rosyjska armia, nie można porównywać czeczeńskich separatystów z armiami Karola XII czy Fryderyka Wielkiego. Reformy Piotra I i Katarzyny sprowadzały się do unowocześnienia struktur odpowiedzialnych za administrowanie krajem. Putin niczego w tym względzie w Rosji nie dokonał, czego dowodem jest skala korupcji wśród rosyjskich czynowników. Jego dzieckiem jest natomiast "Jedna Rosja", która jest przede wszystkim zbieraniną bezideowych oportunistów. Tacy ludzie nie są w stanie nikomu przewodzić nawet w dobrych czasach. Zgromadzone środki są jedynym sukcesem rządów Putina. Problem polega jedynie na tym, że nie starczą one na dłużej jak dwa lata. A kryzys może potrwać dłużej. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że warunki ze strony MFW czy Banku Światowego będą dla Rosji bardzo surowe. Co wydaje się w tej chwili pewne, jedynym krajem który jest w stanie wyjść z kryzysu wzmocniony są Chiny. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Evo i Berkucie! 31.03.09, 14:48 Gdyby Putin jeszcze mocniej uderzył w oligarchów mógłby tego ekseprymantu nie przeżyć. I tak wziął ich bardzo mocno za twarz - co mniej patriotycznych albo powsadzał albo wygnał z kraju. Chyba nie chcesz zdać sobie sprawy z jakim przeciwnikiem miał/ma przy tym do czynienia. To wojny nie mniejsze niż te Katarzyny Wlk. tyle, że innymi środkami. Od katarzyny Wlk. różni Putina zasadniczo to, że on nie prowadzi wojen zaborczych, nie zajmuje nowych terenów. Jest raczej jak Piotr Wlk. czyli próbuje postawić pańtswo na nogi i je unowocześnić, bo taka jest konieczność chwili. Pisanie, że Rosja jedzie na osiągnięciach okresu Breżniewa jest ze strony Izwiestii idotyzmem bądź prowokacją. Uruchamiane są nowe złoża razem z zagraniczymi partnerami (np. BASF), powstał właśnie supernowczesny gazorport an Syberii, nowa broń, nowe samoloty, odbudowano z popiołów lotnictwo cywilne (mniejsze samoloty w kooperacji z Włochami), Rosja jest niezłą potęgą jeśli chodzi o programistów i programy (wiodąca w świecie np. w programach translatorskich). Jeśli chodzi o złoża wystarczy wziąć tylko sam Sachalin, by zobaczyć, ile NOWYCH projektów tam się rozpoczyna: "Na Sachalinie odkryto 73 złoża ropy i gazu. Większość z nich (64) na lądzie, ale największe - na szelfie mórz Ochockiego i Japońskiego. Łączne zasoby węglowodorów tego regionu szacuje się na ok. 4 mld ton ropy i przeszło 1 bln m3 gazu (głównie w północnej części szelfu sachalińskiego). Na 46 z tych złóż przyznano już koncesje; reszta znajduje się w tzw. niepodzielonym funduszu zasobów naturalnych Federacji Rosyjskiej. Na 35 złożach prowadzi się prace - na większości przygotowawcze (badania i próbne wiercenia), a tylko pięć złóż jest w fazie eksploatacji. Z dziewięciu projektów sachalińskich prace prowadzi się obecnie na dwóch: Sachalin-1 i Sachalin-2. " www.euractiv.pl/gospodarka/analizy/debiut-gazpromu-na-rynku-lng-000787 Sorry, ale o tym wszystkim się Breżniewowi nie śniło. Jak na 10 lat to wszystko razem to dużo, a że 10 lat to niedużo to już inna sprawa. PS. Co do rafinerii- te buduje się dziś w zew zgl. na ochronę środowiska w 3. świecie nie u siebie. "W państwach zachodnich budowanie nowych rafinerii jest już niemożliwe. Bardzo ostre przepisy środowiskowe, niechętne inwestycjom społeczności mieszkańców i ogromna biurokracja, spowodowały, że od 30 lat nie wybudowano w USA żadnej rafinerii – ostatnia to rafineria Marathon Ashland w Garyville, Louisiana – rok 1976. Wręcz przeciwnie – rafinerie się zamyka. W USA pracuje dziś 149 rafinerii – mniej niż połowa z 324, które funkcjonowały w 1981 roku." szczesniak.pl/nowe_rafinerie Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Re: Evo i Berkucie! 31.03.09, 16:12 Evo, inwestycje o których piszesz realizowane są we współpracy z firmami zachodnimi. Rosyjskie firmy kierowane przez oligarchów nie mogą się poszczycić takimi osiągnięciami. Zauważ, że złoża na Sachalinie eksploatowane są przez BP i Shell, z którymi rosyjski rząd prowadził jakiś czas temu wojnę. Teraz się okazało, że instalacje LNG, jakie tam ostatnio zbudowano są wybawieniem dla Rosji, w sytuacji jaka się wytworzyła wokół transportu gazu przez Ukrainę. Konflikt z oligarchami i tak ma miejsce odkąd Chodorkowski powędrował do pudła. Oligarchowie mogliby stanowić rzeczywiste zagrożenie, ale jedynie pod warunkiem że Putin nie kontroluje FSB. Dzisiaj zagrożenie z ich strony powinno być mniejsze gdyż ich fortuny pochłonął kryzys. Obawiam się jednak, że oni za swoje obecne niepowodzenia są skłonni obwiniać rosyjski rząd aniżeli siebie samych. Mnie jednak chodzi o coś innego. W Rosji popełniono te same błędy co przed rewolucją, kiedy niewyobrażalnemu wręcz bogactwu nielicznych towarzyszyła ogromna bieda większości. Właśnie dlatego Putin powinien był zrobić z tym porządek, np. poprzez system podatkowy i kontrolę transferów pieniędzy "zachęcić" bogaczy do inwestycji np. w wysokie technologie czy rolnictwo. Co do budowy rafinerii w I świecie. Czy przypuszczasz, że rafinerie znikną z pejzażu Niemiec czy Holandii? Nie sądzę. Poza tym kwestie ekologiczne stoją na ostatnim miejscu, jako powód braku nowych rafinerii w Rosji. Gdyby ekologia cokolwiek w Rosji znaczyła to tamtejsi oligarchowie musieliby już dawno pozamykać wszystkie swoje huty i kopalnie. Podsumowując mam dwa główne zarzuty wobec Putina jako przywódcy - utrwalenie ekstensywnego modelu gospodarki, w którym własność jest skupiona w rękach ludzi, którzy w większości powinni siedzieć w więzieniu (i to z długimi wyrokami) oraz nieprzygotowanie elity zdolnej do zarządzania krajem - ludzi kompetentnych, uczciwych i zdeterminowanych w realizacji celów. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Evo i Berkucie! 31.03.09, 17:27 Ja tego nawet w połowie nie widzę tak czarno. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 gdyby czasy były spokojne.. 31.03.09, 17:39 to mój optymizm byłby większy. Ale perspektywy dla świata są bardzo ponure. A to sprawia, że radykalne pomysły przychodzą ludziom do głowy. Podaję link: www.financialsense.com/editorials/fekete/2009/0330.html www.independent.co.uk/opinion/commentators/mary-dejevsky/mary-dejevsky-world-leaders-can-make-a-difference-1657988.html Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Zmiany kosmetyczne na szczycie w Londynie 31.03.09, 18:08 Perspektywy są ponure, tu się znowu zgadzamy. Ale za ten kryzys nijak nie jest odpowiedzialny Putin czy Rosja. Dzięki za linki. Uważam, że Fekete ma najprawdopodobniej rację. To co wyprawia teraz Bernanke a wcześniej Greenspean i paru innych to ściąganie jakiejś apokalipsy na USA i przy okazji na resztę świata, jeśli ta dalej będzie taka głupia, by wiązać się z tym chorym systemem finansowym, a będzie. Będzie niestety, bo jej elity są zbyt z tym splecione, by odpuścić. Też się obawiam, że w Londynie nic przełomowego się nie wydarzy, a powinno i to pilnie. 18 z 20 ob3cnych tam krajów powinno pilnie podziękować za dotychczasowy system finansowy i stworzyć (krok po kroku) własny. USA mogłby się do niego przyłączyć, ale na danych warunkach a nie na warunkach własnych. Niestety sesja odbędzie się pod zakamuflowanym hasłem: "jak uratować przewodnią siłę USA i kumpli w światowym systemie finansowym". Czyli co należy zmienić, aby wszystko zostało po staremu? Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 oczywiście że nie 31.03.09, 18:43 Rzecz jest w czym innym. Moim zdaniem na Kremlu nie docenili skali zagrożeń. Dali się uśpić poklepywaniem po plecach. Amerykańskie elity nie będą stały z założonymi rękami, patrząc jak wali się ich świat. Pokojowy demontaż miał miejsce w przypadku ZSRR. Ameryka tak łatwo się nie podda. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: oczywiście że nie 31.03.09, 19:00 Od dawna to mówię, że USA padając będą ciągnąć za sobą innych w otchłań. Po części nawet i przypadkiem, poprzez samo to, że dolar jest walutą światową a po części świadomie i celowo. Tylko - co Rosja więcej mogła zrobić? Ano mogła co najwyżej zaoszczędzić ze 100 mld więcej oraz ograniczyć kredytowanie swch przedsiębiortsw zagranicą (to już trudniejsze). To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 program jest oczywisty 31.03.09, 19:34 Przede wszystkim należy zrezygnować z działań pozornych, czysto piarowskich. Skupić się na walce z biedą, np. wprowadzając w czasach kryzysu darmowe posiłki dla dzieci w szkołach. Do tego nie są potrzebne setki mld $. Wprowadzić kontrolę cen, jako środek walki z inflacją co sprawi że podwyżki pensji nie będzie zjadać inflacja. Przywrócić wychowanie a nie tylko edukację w szkołach. Chodzi tutaj o zaszczepienie zasad solidarności i pomocniczości w społeczeństwie. Zacząć walkę z pijaństwem. Przywrócić karę śmierci za najcięższe przestępstwa - np. za zabójstwa na zamówienie, podpalenia itp. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 Lebiediew zwraca się do Putina 31.03.09, 23:39 Podaje dwa linki odnoszące się do Aleksandra Lebiediewa. Jeden tekst jest sardoniczny - Lebiediew wskazuje Putinowi sposoby na pozwalające zrealizować nomen omen program samego Putina, który z powodu biurokratycznej inercji graniczącej z bezmyślnością nie potrafi się przebić poza mury moskiewskiego Kremla. www.alebedev.ru/daytheme/index.php?daytheme=7449 Jest też zabawny tekst odnoszący się do samego Lebiediewa i jego zamiarów ubiegania się o urząd mera Soczi, a na końcu całkiem z innej beczki blog niejakiego Franza Maurera - osobnika inteligentnego, posiadającego poczucie humoru. lenta.ru/articles/2009/03/31/lebedev/ franz.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?116 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Lebiediew zwraca się do Putina 01.04.09, 01:14 Dzięki, zerknę jutro na te gry i zabawy na szczytach rosyjskiej polityki. Jak narazie to nadal mam wrażenie, że wychowankowie KGB to klasa sama w sobie. Trudno mi więc uwierzyć, że Lebiedew na serio zwalczyłby Putina. Nie na serio i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
kris1955 Re: czy jest krytykiem Putina? 30.03.09, 00:30 Tu sie zgadzam. Rosja jest zawsze przygotowana na kryzys, bo on tam (znaczy kryzys) byl , jest i wiecznie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekp70 Re: Kublik nie wytrzymal 30.03.09, 01:16 Co mi tam te szczegóły techniczne... I tak najfajniejszy jest Medwiediew który od dwóch dni, jako pierwsza wiadomość wieczornych "Novosti", lata w mysliwcu ))) To są dopiero jaja ))) A my sie tu gazem podniecamy... to wszystko nieważne.... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Trzeba uznać obszary ropo- i gazonośne za 29.03.09, 23:38 niepodległe państwa i szlus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Trzeba uznać obszary ropo- i gazonośne za IP: *.chello.pl 30.03.09, 02:18 a to jest calkiem dobry pomysl; mozna by go nieco zmodyfikowac w ten sposob, ze np. Polska rozdawalaby darmowe polskie paszporty (obywwwwwwwatelstwo polskie) wszystkim nacjom zasiedlaacym tereny gazonosne, a za pare dzieciecioleci oglasiloby sie aneksje tych obszarow do Polski poprzez referenda :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Trzeba uznać obszary ropo- i gazonośne za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 18:11 i oddać w wieczyste użytkowanie twoim mocodawcom z długimi pejsami. Odpowiedz Link Zgłoś
aquarius1973 to lizanie du.y Rosji... 30.03.09, 00:41 w koncu sie odbije i Niemcom i reszcie lizodupom z EU. Ruski zawsze bedzie Ruskim... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykutas jak nie pasi to weź palancie gaz z Indonezji IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 30.03.09, 09:03 jak nie pasi to weź palancie gaz z Indonezji Odpowiedz Link Zgłoś
art.usa Bruksela; wyzwolić sie od Gazpromu, trochę pozno. 30.03.09, 03:31 Czyżby się wkoncu komus oczy otworzyly w Brukseli? Zle języki mowia ze Gazprom posiada juz pól Niemiec. Ze Nabucco ma poparcie z Unii to nic nowego. Te wiadomości w GW niesa cieple, czuje się jak w Muzeum, wiadomości tak, ale z zeszłego miesiąca. Ci redaktorzy tu w Internecie, moglyby byc trochę żywszy, i aktywniejsi, jeżeli się za duzo juz nie wymaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator777 Moskwa nie zgadza się na rozwód UE z Gazpromem IP: *.admc.us.edu.pl 30.03.09, 07:11 Jak się to czyta to widzi się samą słodycz i przyjaźń ze strony rosyjskiej. Bracia Słowianie my was też tak kochamy jak wy nas!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypojeb To doopki kapitalizm-rosyjski gaz, to ich decyzja IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 30.03.09, 07:15 To doopki kapitalizm-rosyjski gaz, to ich decyzja Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Moskwa nie zgadza się na rozwód UE z Gazpromem 30.03.09, 08:19 Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby zamiast Rosji było na tym terenie państwo demokratyczne, przewidywalne, o silnej gospodarce, które mogłoby eksportować nie tylko ropę i gaz... A tak - Rosja nie ma nic do zaoferowania oprócz ropy, gazu i broni, więc dla nich szantaż, groźby, napaść, kłamstwo i draństwo są chlebem powszednim. Tylko dlaczego oni nie rozwinęli normalnej gospodarki? Wszystko wiedzą, wszystkich pouczają, wszystkich wyzwalają (od czego?). Oj, doczekają się, kacapy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MalaRyska Czytaj nie tylko Gazetę Wyborczą. IP: 80.50.61.* 30.03.09, 08:23 A pana redaktora Kublika unikaj jak ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MalaRyska A gdzie ulubieniec Szakaszwili panie redaktorze IP: 80.50.61.* 30.03.09, 08:22 Co ci ruscy panu zrobili, że ich pan tak nienawidzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Z Rosja zawsze beda takie pieriepalki... 30.03.09, 08:47 ...dopóki nie bedzie chciala zrozumiec tego,ze nie jest ona jedyna wyrocznia na tym swiecie.UE nie zamierza Rosji dawac pstryczka w nos ani jej kopac a jedynie chce zagwarantowac sobie bezpieczne dostawy surowców,bo na tym polega stabilnosc gospodarcza panstw unijnych.Smieszne sa slowa Putina,ze ta decyzja jest"nieprzemyslana i nieprofesjonalna" bo dzialania UE nie sa po mysli Kremla,ale gdyby Unia na kolanach akceptowala wszystkie zamysly Moskwy to wtedy bylyby one przemyslane i profesjonalne.Z nimi zawsze beda problemy,bo dla Moskwy te surowce nie sa tylko towarem handlowym ale takze elementem nacisku na inne panstwa.Dywersyfikacja dostaw troche wladze na Kremlu sprowadzi na ziemie i tego sie najbardziej obawiaja,bo nie bedzie mozliwosci karania innych zakrecaniem kurków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżejpitu żyje rezuny i UE niech podpisują-gaz i tak rosyjski IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 30.03.09, 09:02 rezuny i UE niech podpisują-gaz i tak rosyjski- mozecie im nadmuchać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TomKs Niedźwiedź warczy IP: *.pai.net.pl 30.03.09, 10:17 Ciekawe, czy styczniowa lekcja okaże się wystarczająco przekonująca, żeby Unia na serio próbowała się uniezależnić od rosyjskiego gazu? Czy na groźby "pogorszenia stosunków" albo utraty wielkich zysków z obecnych inwestycji Unia (czyli, w tym wypadku, Niemcy i Francja) znowu położą uszy po sobie? A może znajdzie się ktoś, kto nie myśli tylko o następnych wyborach i sprawę przeforsuje? Pewnie, oznacza to utratę (ale tylko chwilowo!) sporych pieniędzy i "pogorszenie stosunków" (czyli co? Wariant gruziński chyba nam nie grozi?), ale w dłuższej perspektywie na pewno się opłaci. Tylko czy są jeszcze w Europie ludzie, którzy potrafią myśleć w kategoriach 10-20 lat? Oby. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Moskwa nie zgadza się na rozwód UE z Gazpromem 30.03.09, 12:00 Kublik znowu wciska bubliki Wolszczakom, bo normalny dociekliwy czytelnik na to się nie da złapać. Kacap_z_moskwy wyjaśnił już problem, ja tu mogę tylko dodać, że absurd polega też na tym, że UE podpisała coś, bez udziału najważniejszych aktorów. O tym, że pominięto Rosję jako dostawcę, to już wiemy. Ale nabywcą gazu nie jest UE jako instytucja, nabywcą są Ruhrgas, France-Gaz, włoska ENI, a nawet brytyjski dystrybutor. A te NIE są uczestnikami "umowy", ba, nic oficjalnie nie wiedzą o niej. Ta umowa ma coś z polskiego ducha. vesti7.ru/news?id=13750 Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kublik na ministra propagandy! 30.03.09, 12:52 Kublik na ministra propagandy! To byłby właściwy człowiek na właściwym miejscu. Słuchałam w ostatnich dniach wypowiedzi bosów gazowych z Niemiec, Francji i Włoch. Jednym głosem stwierdzili, że nie będą nic z rurami ukraińskimi robić bez Rosji. Oczywiście nie chodzi o miłość a o ich szeroke interesy w Rosji - Putin już palcem pogroził, sankcje obiecał, a znany jest z dotrzymywania słowa. Barroso z Fererro-Waldner sami chyba rur nie wyremontują, choć próbować mogą... Niemniej śmiać się nie ma co, bo jeśli EU nie będzie sobie radzić, Wuj Sam, jak zawsze, pospieszy z pomocą. Zwłaszcza, że wg mnie pomysł zagarnięcia ukraińskich rur i Ukrainy jest długofalowy i wiąże się z planami (czy się powiodą to inna sprawa) ID położenia łapy na złożach środkowoazjatyckich. Po to wyrwanie Kosowa z Serbii, po to aktualna wojna na afgańaskim froncie, cały szereg kolorowych rewolucji i zawirowań w Azji. Bush NIC nie kłamał mówiąc, że wojna będzie długa, bardzo długa... Ale jeśli zwycięska to będzie czym wypełnić ukraińskie rury. Poza tym - Czernomordyn myli się co do Turkmenii, ta wciąż jeszcze pozostaje otwarta na różmne opcje, a ostatnie spotkanie na szczycie w Moskwie wcale nie było tak owocne dla Rosji jakby tego chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 to wszystko prawda... 30.03.09, 18:41 ale kryzys na świecie ma swoją własną dynamikę i to co wydawało się możliwe wczoraj, jutro może już być niewykonalne. Jest też i inny aspekt - Ukraina ma znaczenie jako kraj tranzytowy, ale jedynie rosyjskiego gazu. Z powodu geografii, innego gazu niż rosyjski tam nie będzie. Jeżeli Zachód myśli o gazie z Azji Centralnej, to jedynie jako związanie rąk Rosji. W tym regionie świata leży Iran, którego gaz może być transportowany przez Turcję lub Zatokę Perską. Jeżeli Ameryka zliberalizuje swoje stosunki z Iranem to na rynku pojawią się wielkie ilości irańskiego gazu. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Prawda o Big Game jest złożona 31.03.09, 00:16 To prawda, że kryzys może ID pokrzyżować plany. To oczywista oczywistość. >Ukraina ma znaczenie jako kraj tranzytowy, ale jedynie rosyjskiego >gazu. Z powodu geografii, innego gazu niż rosyjski tam nie będzie. Hę? Ukraina ma w tej grze jak najbardziej znaczenie jako kraj tranzytowy z Azji Sr.(np. z Turkmenii via Azerbajdżan i Gruzja) do Polski i innej Pribałtyczki, a w dłuższej perspektywie do Białorusi. Plan jest długofalowy. Zgodnie z nim należy m.in. najbliższych sąsiadów Rosji oderwać od Rosji i zaopatrzyć ich w gaz kontrolowany przez zaoceanicznych (i nie tylko) opiekunów. > Jeżeli Ameryka zliberalizuje swoje stosunki z Iranem to na rynku >pojawią się wielkie ilości irańskiego gazu. Taaak. Ale chyba nie sądzisz, że stanie się to ot tak - samo z siebie, za zgodą ale poza kontrolą USA? Chyba nie o to chodzi USA w tej azjatyckiej Big Game rozgrywanej z Rosją.... Im więcej rosyjko- irańskich planów odnośnie wydobycia, tranzytu i sprzedaży gazu, tym silniejszy imperatyw wewnętrzny USA do poprawy stosunków z Iranem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Moskwa nie zgadza się na rozwód UE z Gazprome 30.03.09, 13:02 Kacap z moskwy zapomniał tylko, że Rosja jest praktycznie krajem III świata, ktory ma do sprzedania tylko surowce i już przy negocjacjach z Polską skomle o zwiększenie dostaw, bo musi skądś wziąć pieniądze. Po drugie jest skompromitowana z powodu bezczelnego zakręcenia kurka w tym roku (o zrobieniu z gęby cholewy w sprawie rozejmu w Gruzji nie wspominając). Nędzny szantażysta rzuca się? To niech wszystko sprzeda Chinom! Coś takiego bardzo by mi pasowało, bo Europa przejrzałaby w końcu na oczy i znalazła inne źródła (o elektrowniach jądrowych i zielonej energii nie zapominając), a Chiny dałyby Rosji lekcję pokory! A czas posuchy jakoś przeżyjemy. Najwyżej Europka pozna kartki na benzynę, tak ja my swego czasu. Ja się nie boję! Odpowiedz Link Zgłoś