Dodaj do ulubionych

Mieszkań będzie mniej, ale już nie podrożeją

    • Gość: stackwaddy Mieszkań będzie mniej, ale już nie podrożeją IP: *.lom.netster.pl 06.05.09, 10:47
      Kupujmy zatem te wspaniałe apartamenta !! Kto nie kupi w tym roku, ten przejebie swoje nędzne życie !
    • Gość: areq Obawiam się,że dla banków zbyt łakomym kąskiem IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 06.05.09, 10:50
      są kredyty hipoteczne.Na razie jest etap wyczekiwania na spadki
      które nastąpią i to znacznie więcej niż szacowane 30% mniej od
      szczytów "górki".
      Niestety,ci co przeinwestowali,muszą pogodzić się z faktem,że
      przepłacili po 40-50% więcej niż to jest warte,a kredytobiorcy na 30
      i więcej lat nawet o 100-150% więcej..
      Na różnych forach wyzywają kredytobiorców od "jedzących korzonki"
      ale tak naprawde trend był ogólnoświatowy.Omamieni medialną nagonką
      dali się zrobić w klasyczne bambuko.
      Idealnym przykładem jest Hiszpania,gdzie klimat piękny,chętnych
      niemieckich emerytów multum ale w pewnym momencie tak przegieli z
      cenami,że teraz dramat.Rząd coś tam próbuje kombinować,ale setki
      tysiecy mieszkań stoją puste....
      W Polsce sytuacja jest podobna,ale po ucieczce co bystrzejszych
      zachodnich inwestorów-spekulantów reszta została z zawyżonymi
      przez "średnią" rynkową-cenami.Perspektyw na sprzedaż żadnych,nie
      zapominajmy jednak,że gro z dużych graczy na rynku nieruchomości to
      koledzy środowiska Tuskowego.Coś tam Donek z kumplami wymyśli:):)
      Już "rodzina na swoim" ociera się o kryminał.Założę się,że rzecznik
      praw obywatelskich miałby w tej sprawie wiele do powiedzenia:)
      • Gość: stef Re: Obawiam się,że dla banków zbyt łakomym kąskie IP: *.tktelekom.pl 06.05.09, 11:23
        trudno się nie zgodzić z oceną "rodziny na pożyczonym". Cały ten program to
        przysługa wyświadczona deweloperom i innym stawiaczom klit. Boże chroń nas od
        programów pomocowych rządów wszelkiej maści.. PO i PIS'u jednakowo.
        Państwo pomoże zadłużyć się kolejnym rodakom na 30 lat. Kredytobiorcy, podziwiam
        was z całego serca. Ja osobiście nigdy bym się nie odważył na kredyt. Wolałem
        saksy i oszczędzanie.
    • Gość: Kraków jest wesoło... IP: *.devs.futuro.pl 06.05.09, 10:50
      Wystarczy tylko przejechać przez miasto i jego obrzeża i nie trudno zauważyć
      że sporo mieszkań na rynku pierwotnym stoi pustych.Niektórzy sprzedający na
      rynku wtórnym zatrzymali się na górce...jedna pani przy oglądaniu kompletnej
      rudery do generalnego remontu przy próbie negocjacji ceny stwierdziła że
      poczeka rok i sprzeda za 7500/m2 ...;d
    • Gość: qqq PZFD: gdy mieszkań zabraknie, ceny znów poszybu... IP: *.stat.gov.pl 06.05.09, 11:10
      Mieszkaniówka, deweloperzy i cały kraj jest w głębokim kryzysie, co ukrywają
      władze.
      Zapłacimy za to bardzo wysoka inflacją...
    • Gość: makary Wraca optymizm na rynki mieszkaniowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:18
      i kończą się obniżki cen

      "POLSKA "
      Henryk Sadowski

      2009-05-05 23:29:24, aktualizacja: 2009-05-05 23:29:24

      "...Wraca optymizm na rynek nieruchomości mieszkaniowych. Po kiepskim ostatnim
      kwartale ubiegłego roku i styczniu 2009, powoli zaczyna rosnąć liczba
      sprzedawanych lokali. Do wzrostu zainteresowania przyczynił się między innymi
      spadek cen oraz zachęty, jakie zaczynają stosować deweloperzy.
      W ciągu roku mieszkania staniały średnio o ponad 10 proc., a wśród bonusów
      znajdują się m.in. darmowe miejsca parkingowe i tarasy, wycieczki zagraniczne, a
      nawet samochody. Niektórzy deweloperzy proponują także wykończenie mieszkań pod
      klucz.
      Wzrost sprzedaży mieszkań w ostatnich miesiącach odnotował Polnord. W styczniu
      spółka sprzedała zaledwie 7 lokali, w lutym - 28, w marcu - 42, a w kwietniu -
      43. Maj ma być jeszcze lepszy. - Spodziewamy się, że w tym miesiącu pobijemy
      tegoroczny rekord. Wskazuje na to rosnące zainteresowanie w biurach sprzedaży
      oraz na ostatnich targach nieruchomości w Warszawie i Trójmieście - mówi Jan
      Wagner, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Polnordzie. Zainteresowanie
      wzrosło na tyle, że firma myśli już nawet o podniesieniu cen. - Planujemy
      niewielkie podwyżki w dwóch projektach, w tym w Trójmieście - przyznaje Jan Wagner.
      Optymistą jest również Jarosław Szanajca, prezes Dom Development. - Głęboko
      wierzę w naturalną potrzebę Polaków do posiadania własnego mieszkania. Zdaje
      sobie jednak sprawę, że ten rok może być jeszcze trudny dla deweloperów. Myślę,
      że ponowne ożywienie na rynku mieszkaniowym w Polsce może nastąpić w 2010 roku.
      - mówi Szanajca. W pierwszym kwartale spółka sprzedała ponad 100 mieszkań.
      Dobre, jak na obecne, czasy wyniki firma uzyskała m.in. dzięki kredytowi z
      dopłatą, bo ponad połowę mieszkań sprzedała w ten sposób. Dom Development w
      swojej ofercie posiada obecnie blisko 600 lokali, które spełniają normy programu.
      J.W. Construction w pierwszym kwartale sprzedał ponad 120 mieszkań. Temu
      deweloperowi również z miesiąca na miesiąc poprawiają się wyniki. - Sytuacja na
      rynku powoli się stabilizuje. Ożywienie sprzedaży jest dowodem na lepszą
      koniunkturę w naszej branży - mówi Barbara Czyż, wiceprezes J.W. Construction
      Holding SA. - Liczymy, że banki nie wprowadzą kolejnych restrykcji w polityce
      kredytowej oraz że nie wystąpią inne niezależne od nas czynniki - dodaje
      wiceszefowa spółki.
      Maciej Krenek, członek zarządu, należącego do Raiffeisen Evolution Austria, RE
      Projekt Development mówi wprost, że pogłoski o śmierci mieszkaniówki były mocno
      przesadzone. - Zbyt często jako punkt odniesienia przyjmuje się "złoty rok"
      2006. Mimo kryzysu będziemy realizować zaplanowane inwestycje, w tym liczące
      ponad 200 mieszkań osiedle na warszawskim Gocławiu. Już widać symptomy poprawy
      koniunktury - mówi Maciej Krenek.
      Zgadza się z tym Aleksandra Szarek z Home Broker. Zwraca uwagę, że dzięki
      spadkowi sprzedaży w ostatnim kwartale ub. roku deweloperzy zaczęli obniżać ceny.
      - W konsekwencji w pierwszym kwartale 2009 roku sytuacja zaczęła się zmieniać i
      transakcji było coraz więcej - mówi Aleksandra Szarek. Jej zdaniem najbliższe
      miesiące powinny przynieść kolejne spadki cen mieszkań, jednak z miesiąca na
      miesiąc deweloperzy będą mniej chętni do udzielania atrakcyjnych upustów. - Ceny
      mieszkań osiągnęły już całkiem przyzwoity, akceptowany przez nabywców poziom.
      Zahamowanie obniżek nastąpi w przyszłym roku - uważa Aleksandra Szarek..."

      • Gość: eM Re: Wraca optymizm na rynki mieszkaniowe IP: 194.181.0.* 06.05.09, 11:22
        Aleksandra Szarek prawdę Ci powie :)
        • slavko.matejovic Re: Wraca optymizm na rynki mieszkaniowe 06.05.09, 11:39
          Ola Szarek pracuje u analityków, ma chłopaka z branży finansowej, to
          ją stać na apartamenty i po 15.000 zł za metr. I wciska te swoje
          farmazony o wiecznych wzrostach i robi za ekspertkę. Tylko, że już
          sobie markę wyrobiła swoimi "analizami". Przyjdzie się szybko wydać,
          zmienić nazwisko po mężu i włosy utlenić, to może czytelnicy głupsi
          się nie zorientują i dalej wciskać kity.
        • pies_fafik Re: Wraca optymizm na rynki mieszkaniowe 06.05.09, 12:16
          "Ceny mieszkań spadną, pozostaną na tym samym poziomie a nawet
          wzrosną"... by Szarek
      • az.anonim Aleksandra Szarek - dać jej w końcu grząbkę !!! 06.05.09, 12:04
        "Ceny mieszkań osiągnęły już całkiem przyzwoity, akceptowany przez nabywców
        poziom."


        Hahaha, dawno się tak nie uśmiałem! Akceptowalny? To dlaczego nie kupują??!!
        • maniek_ok Re: Aleksandra Szarek - dać jej w końcu grząbkę ! 06.05.09, 12:50
          Nie lubie tej paniusi.
          ale co do Twojego tekstu - przeciez wlasnie kupuja! Tak jak pisalem, znam
          mnostwo osob ktore ostatnio kupowaly mieszkania - ceny od 4,3kpln do 4,6kpln.
          Jak widac jest to poziom akceptowalny. I tak jest - np. 40m2 bedzie kosztowac
          cos ponad 160kpln. Takie same 40m2 na wtornym stoi se od kilku miesiecy na
          185kpln. I tyle tematu - teraz ceny rynku wtornego dzialaja jak hamulec dalszych
          spadkow.
          • az.anonim Re: Aleksandra Szarek - dać jej w końcu grząbkę ! 06.05.09, 13:52
            maniek_ok napisał:

            > ale co do Twojego tekstu - przeciez wlasnie kupuja! Tak jak pisalem, znam
            > mnostwo osob ktore ostatnio kupowaly mieszkania - ceny od 4,3kpln do 4,6kpln.

            Z całym szacunkiem, ale co to za argument? Ja z kolei znam mnostwo osob, które
            wstrzymują się z zakupem, bo są przekonane że do dna spadków jest jeszcze daleka
            droga.

            Więc które 'mnóstwo' jest bardziej reprezentatywne?
            • bogulo2 Re: Aleksandra Szarek - dać jej w końcu grząbkę ! 06.05.09, 14:41
              A ja znam mnóstwo osób, które tak jak maniek_ok nie potrafią
              uwierzyć, że ten rynek to jakaś kaszanka.

              Maniek_ok

              przejedź się wieczorem w okolicę atanera na poznańskiej i zobacz ile
              pali się świateł w mieszkaniach (chyba, że nie zapalają bo oszczędzją
              na ratę kredytu), to samo w innych lokalizacjach (np. przy cytatedli
              na wylocie z alei wlkp). to stoi puste lub prawie puste.

              Ile z tych mieszkań teoretycznie sprzedanych było kupiponych w
              systemie 10/90, ile z nich jako inwestycja i trafią one na rynek
              (płachty zawisną).

              forbud na wawrzyniaka zszedł z ceny z 6900 za stan deweloperski do
              5600 lub 5900 pod klucz. - rozumiesz o co chodzi? to dopiero poczatki
              zjazdu, bo nikt nie ma kasy, a kredytu nie dostanie lub dostanie ale
              na warunkach które pozwolą wziąć mniejsza kwotę.

              jeżeli ktoś wylicza kwotę zdolności 200tys i mówi: panie - w sierpniu
              2008 dostałby pan spokojnie 400tys to wszystko jasne.
              • maniek_ok Re: Aleksandra Szarek - dać jej w końcu grząbkę ! 06.05.09, 21:31
                Nie musze sie nigdzie przechodzic, bo pod nosem mam innego nowego atanera, na
                palacza. I jest jak mowisz - sporo mieszkan jest puste. ALE - te co lepsze
                mieszkanka, z widokiem na miasto a nie na sciane wiezowcow stojacych obok sa
                wyraznie kupione - sa w nich jakies prace, kreca sie ludzie. W dwoch z mojej
                strony juz ktos mieszka.
                Bajdurzenie pajacow emigrantow o tym ze spadnie do 2000, ze bedzie wojna, ze
                nikt (NIKT!) nie kupuje mieszkan mnie po prostu smiesza - bo to sa ludzie zyjacy
                w swoim chorym swiecie bez kontaktu z rzeczywistoscia. A to ze dla deweloperow
                nie bedzie juz tak jak przed rokiem - mnie to lata i powiewa. Ale tak samo mnie
                smieszy gadanie ze nikt nie kupuje - owszem kupuja, choc na szczescie nie stoja
                juz w kolejkach po dziure w ziemi.
                A co do cen ofertowych - mylisz je z cenami transakcyjnymi i tyle.
                • Gość: areq Dobrze gada.Dajcie mu wódki:) IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 07.05.09, 08:58
                  Bajdurzenie pajacow emigrantow o tym ze spadnie do 2000
                  Znajdź takie bajdurzenie maniek.Z tego co czytam od wielu miesięcy
                  NIKT z sensownych forumowiczów czegoś takiego nie napisał.O spadkach
                  tak-o cenach abstrakcyjnych dla nowobudowanych budynków-nie.
                  te co lepsze mieszkanka, z widokiem na miasto a nie na sciane
                  wiezowcow

                  Dla mnie jedne i drugie w tej lokalizacji są mało ciekawe.Zwłaszcza
                  za taką kabzę.
                  Najlepsza lokalizacja /moim zdaniem/ w Poznaniu to nowe mini-bloki
                  na Bema/Droga Dębińska za stacją benzynową.Blisko centrum,starego
                  rynku,nieopodal Warty i terenów rekreacyjnych (choćby miejskich
                  ogródków jordanowskich),żabi skok do bimby...Tam MÓGŁBYM się
                  zastanowić chcąc płacić ~>6tys za mkw w szczytach cen.
                  Ale tak samo mnie smieszy gadanie ze nikt nie kupuje
                  Kto Ci pisze,że nikt nie kupuje????Kupują,ale sprzedaż jest
                  minimalna.
                  W porównaniu z rokiem 2007 spadła o dobre 70% licząc tylko nowe
                  inwestycje.
                  A co do cen ofertowych - mylisz je z cenami transakcyjnymi
                  Yhmm.Cena PODANA przez dewa np. 5.9tys jest ceną ofertową czy
                  transakcyjną?
                  • bogulo2 Re: Dobrze gada.Dajcie mu wódki:) 07.05.09, 13:03
                    5900 za stan pod klucz na warzyniaka - cena ofertowa. transakcyjna -
                    nie wiem
                    • Gość: areq Re: Dobrze gada.Dajcie mu wódki:) IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 08.05.09, 08:13
                      > 5900 za stan pod klucz na warzyniaka - cena ofertowa.
                      transakcyjna - nie wiem <

                      Moje pytanie było retoryczne:):)
      • Gość: asdf Re: Wraca optymizm na rynki mieszkaniowe IP: 167.236.248.* 07.05.09, 11:25
        no i caly ten wielki powracajacy entuzjazm spowodowal ze sprzedaz
        kwiecien do marca wzrosla o cale 1 mieszkanie!!! wow po poprostu
        rynek odlatuje, jak rozumiem ten gigantyczny wzrost miesiac do
        miesiaca jest podstawa do twierdzenia ze maj bedzie jeszcze lepszy,
        tzn ile sprzedadza o garaz wiecej?
        a no jeszcze i ostatnie wiosenne targi byly takie optymistyczne, te
        targi z ktorych juz nikt nawet nie robil w mediach relacji bo i po
        co
    • beatrix13 artykuł sponsorowany przez developerów 06.05.09, 11:22
      no comments
    • Gość: budowlaniec Jakie ceny są akceptowalne dla szanownych forumowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.09, 11:45
      Proszę o konkrety i na poważnie.

      Jak ktoś chce żartować i podawać ceny nowych mieszkań w Warszawie na poziomie
      4500÷5000 zł/m2 to niech lepiej nie odpowiada.
      • slavko.matejovic Re: Jakie ceny są akceptowalne dla szanownych for 06.05.09, 11:58
        Biedny budowlaniec się odezwał, he he he
      • Gość: Tomek Re: Jakie ceny są akceptowalne dla szanownych for IP: *.sdm.de 06.05.09, 12:10
        5ka za cegle we Wroclawiu w dobrym stanie
      • Gość: moreczek Re: Jakie ceny są akceptowalne dla szanownych for IP: *.ibb.waw.pl 06.05.09, 12:10
        Moim skromnym zdaniem właśnie 4000 do 4500 za metr kwadratowy to akceptowalna
        cena jak na Białołękę, Wilanów czy Wawer (cześć południową). Pozostałe dzielnice
        mieszkalne (centrum nie uważam za miejsce do mieszkania) mogą się zatrzymać w
        okolicy 5000 do 6000 za metr kwadratowy.
    • Gość: Nieprawda!!! PZFD: gdy mieszkań zabraknie, ceny znów poszybu... IP: 136.173.162.* 06.05.09, 12:15
      Nie wciskajcie ludziom, że popyt deklarowany to ten sam co realny!
      Dopóki banki nie poluzują kredytów ceny mieszkan będą niskie. Co z
      tego, że będzie mało mieszkań do wzięcia, jeśli nawet na tę liczbę
      nie będzie klientów, którym banki dały kredyty. A poza tym rynek
      przez ostatnie 3 lata nieźle się nasycił i nawet deklarowany popyt
      na mieszkania zmalał.
    • Gość: northy PZFD: gdy mieszkań zabraknie, ceny znów poszybu... IP: 212.160.172.* 06.05.09, 12:56
      nie kupujcie teraz! niech sobie pisza te artykuly. przetrzymajmy ich
      kilka lat, to ceny wroca do normalnosci, czyli mii. 4000-5000 brutto
      za m2 w Warszawie
      • Gość: Ponury Żniwiarz Re: PZFD: gdy mieszkań zabraknie, ceny znów poszy IP: *.tktelekom.pl 07.05.09, 14:02
        nie sprzedawajcie teraz! niech sobie piszą te komentarze. Przetrzymamy ich kilka
        lat, to ceny wrócą do normalności, czyli min. 14000-15000 netto za m2 w Warszawie
    • Gość: mario bross Czynniki mogące wpłynąć na utrzymanie trendu spadk IP: *.elblag.vectranet.pl 10.05.09, 10:44
      Czynniki mogące wpłynąć na utrzymanie trendu spadkowego cen mieszkań
      na rynku wtórnym:



      • duża podaż mieszkań na rynku pierwotnym (zwłaszcza „ciągnące ceny
      w dół” lokale w nienajlepszych lokalizacjach, np. Brochów, Opolska)
      oraz lokali zwalnianych w związku z finalizacją inwestycji w
      budownictwie jednorodzinnym;

      • drożejące kredyty mieszkaniowe i bardziej rygorystyczne warunki
      ich udzielania – trudniejszy dostęp do kredytów;

      • zmniejszenie popytu z uwagi na zwiększone rozwarcia nożyc pomiędzy
      ceną lokali a zarobkami;

      • wycofanie się kapitału spekulacyjnego z rynku nieruchomości

      • wzrost inflacji, a w efekcie oprocentowania kredytów;

      • zwiększenie podaży o lokale nabyte poprzednio w celach
      spekulacyjnych;

      • pojawienie się na rynku lokali zbywanych przez banki w wyniku
      niewypłacalności kredytobiorców;

      • nadchodzące spowolnienie gospodarcze – brak wzrostu siły nabywczej
      społeczeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka