olaczek
30.01.12, 21:56
Chciałabym tu napisać co mnie trapi i prosić Was o poradę...ponieważ nie mam tak na prawdę komu się zwierzyć. Czuję się samotna, nierozumiana. Mam jedną przyjaciółkę, która zawsze mnie wysłucha, poradzi, staram się często spędzać z nią czas,jednak nie idzie to na rękę bo niestety chodzimy do różnych szkół. W klasie mam dwie dobre koleżanki, z jedną bardzo dobrze się trzymam a z drugą się przyjaźnię dla "śmiechu" do spędzenia czasu (za nic w świecie bym jej nie zaufała). Z resztą klasy nie mam dobrego kontaktu (prócz chłopaków) bo pozostałe dziewczyny są po prostu sztuczne. Przerwy zazwyczaj spędzam z moimi dwiema koleżankami, jednak ostatnio zaczęły mnie one olewać. Niby normalnie gadamy,jednak czuję się odrzucona przez nie. Tak jakby bardziej się zaprzyjażniły i zapomniały o mnie. Często wychodzę szybko z klasy (tak jak one) by nie spędzić przerwy samej tylko z nimi...czasami mam wrażenie że spędzam z nimi czas tylko dlatego by nie być samej. Już sama nie wiem co mam robić.