xtheo7
15.09.05, 11:19
Szanowne, Szanowni
Apeluje do wszyskich nowo przybylych w imieniu polakow mieszkajacych to juz od
dawna. Luxembourg jest jedynym mi znanym krajem europejskim, gdzie polacy nie
maja jeszcze zszarganej reputacji. Polacy (jeszcze) nie kojarza sie tu z
pijactwem, brakiem kurtuazji (chamstwem), tanim cwaniactwem i pokretna
kombinatorka i piractwem drogowym. Bardzo zatem prosze wszystkich nowo
przybylych, o codzienne zachowanie nie burzace tego image'u. Jestescie,
zapewne w wiekszosci przypadkow, nowymi urzednikami luksemburskich instytucji
europejskich i nolens volens, oficialna wizytowka polski w luksemburgu. Jak
cie widza - tak cie pisza: z glupich pojedynczych zachowan - generalizacja na
cala populacje. Badzcie zatem grzeczni, jak na podwieczorku u cioci..
Pare rzeczy o kraju i ich mieszkancach :
1. Lux. jest krajem PROWINCJONALYM - to jest jedno wielkie "male miasteczko",
z jej bogato-chlopska i malo-burzuazyjna mentalnoscia. Mentalnosc
poznansko-krakowska z konca lat 20-tyh.
2. W Luxb. wszekie wiesci rozchodza sie blyskawicznie poczta pantoflowa, bo
kazdy luksemburczyk zna posrednio prawie kazdego.. Czyli jesli bedzie jakas
burda z polakami o 2 nad ranem w pipidowku na polnocy kraju, to dwa dni
pozniej caly kraj bedzie o tym wiedziec, mimo ze w kazetach slowa o tym nie
napisano.
3. W Luxb. sie Szanuje i Respektuje prawo i przepisy - nie zdziwcie sie, ze
was sympatyczny sasiad opieprzy lub wezwie policje jesli np. zaparkujecie
samochod na chodniku.
4. Na litosc Boska : uwazajcie na przejsciach dla pieszych : we wszystkich
europejskich kodeksach, pieszy na pasach ma absolutne pierszenstwo, ale tylko
tuataj i moze jeszcze w skandynawii, to jest naprawde respektowane.
5. Luksemburczacy sa ludzmi z dystansem, nie oczekujcie od nich
spontanicznosci i rzucania sie na szyje i buzi-buzi od drugiego spodkanie, tak
jak u polakow lub wlochow....
6. Nie osadzajcie Luksemburczykow nazbyt pochopnie co do ich "ozieblosci"
wobec obcokrajowcow : wyobrazcie sobie ze mieszkacie w 400 tys. miescie gdzies
w Polsce, w ktorym to 30% mieszkancow to obcokrajowcy nie mowiacy po polsku,
tak jak 90% personelu w skelpach, restauracjach, itp.. Wyobrazcie sobie, ze w
polsce do fryzjera, kelnera czy kosmetyczki, musicie mowic po rosyjsku, czesku
lub niemiecku, bo was nie zrozumie !
7. Tu sie nie "wyzyskuje" obcokrajowcow ! Codziennie przyjazdza tu do pracy
60'000 tys francuzow, belgow i niemcow. Bogactwo luksemburczykom nie spadlo z
nieba, ani z brukseli ani z wyzysku przyjezdnych: ciezka i INTELIGENTNIE na
nie pracowalo kilka pokolen. Wiedzcie, ze tu ludzie UMIERALI z GLODU w czasie
pierwszej wojny swiatowej i tuz po niej.
dixit,
salutatem
piotrus
ps. chetnie sluze rada wszyskim nowo-przybylym.