Dodaj do ulubionych

Prawo pobytu

20.06.06, 19:28
Hejo,szukam i szukam w archiwum, i nie tylko w archiwum forum, ale niestety w
ogromnej ilości informacji, które już odnalazłam, nie mogę odszukać
informacji jak wygląda sprawa prawa pobytu dla osoby, która przyjeżdza razem
z osobą rozpoczynającą pracę - osoby, która nie jest mężem/żoną(jeszcze:))
Obserwuj wątek
    • jespere Re: Prawo pobytu 20.06.06, 21:39
      osoba taka nie ma zadnych praw (jeszcze) :)
      nawet pobyt jest teoretycznie limitowany do 3 miesiecy
      co prawda nikt tego nie egzekwuje
      tym bardziej, ze niby jestesmy w tej unii
      nie wiem tez, czy daloby sie zalegalizowac, czyt. zameldowac w gminie osobe
      tlumaczac, ze to bedzie moj malzonek w przyszlosci
      wskazowka: w luksie wszystko zalezy od urzednika na jakiego sie trafi
      powodzenia
      a+
      • ma_wi99 Re: Prawo pobytu 20.06.06, 22:21
        No, wlasnie jakos tak sie zlozylo, ze ci co sie znaja na rzeczy, bo znajduja sie
        wlasnie w takiej sytuacji, to sie nie chca tu wypowiadac, wiec ja, chociaz sie
        nie znam to wtrace trzy grosze.

        Otoz, z tego co slyszalem, to miejscowa wladza (na wniosek Instytucji
        zatrudniajacej ciebie) uzna status twojej drugiej polowki w takim samym stopniu,
        w jakim jest on uznawalny w kraju z ktorego pochodzisz. W Polsce natomiast nadal
        konkubinat nie obowiazuje, a nawet jesli, to rozumiem, ze mowimy tu o zwiazku
        nieformlanym, totez sprawa jest niestety zupelnie pogrzebana.

        A dokladnie to jest tak jak napisal jesper, czyli
        • asiunia.lux Re: Prawo pobytu 20.06.06, 23:35
          Sorki, ze teraz dodam cos nie na temat, ale tak mi sie akurat skojarzylo;))

          ma_wi99 napisał:

          > Ponadto Luksemburg jest miastem ludzi bezstresowych,
          > wiec raczej nie musisz sie obawiac, ze np. sasiad "podkabluje" na policje, ze
          >w twoim domu przebywa na stale ktos niezameldowany.

          Sasiad moze nie podkabluje sam z siebie, ale jesli policja sie czyms
          zainteresuje to przyjdzie do sasiada, zeby sie dowiedziec to i owo.
          I tak np. oni robia regularne kontrole zeby wytropic tzw. "Scheinehe".
          U nas bylo to tak, ze nie tylko do nas do domu wpadali z nienacka, zeby
          skontrolowac czy rzeczywiscie mieszkamy razem spawdzajac czy znajduja sie tu
          rzeczy codziennego uzytku nas obydwojga itp., ale wlasnie odwiedzali rowniez
          naszych sasiadow robiac cale protokoly kiedy to sasiedzi nas widuja, o jakich
          porach, czy regolarnie i takie tam bla bla bla.....
          Nie wiedzielibysmy o niczym(!), gdyby wlasnie sasiedzi nam tego nie powiedzieli.
          No ale to trwalo tylko przez 3 pierwsze lata, wiec pryszcz;))

    • em1306 Re: Prawo pobytu 20.06.06, 22:36
      Tez nie bardzo sie znam, ale dodam 3 grosze. Istnieje cos takiego jak
      pozwolenie pobytu dla przyszlego wspolmalzonka. Trwa ono 6 miesiecy, ma
      mnostwo uwarunkowan, ale istnieje. Dowiadywac sie nalezy w urzedzie gminy.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka