Gość: do
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.11.05, 11:13
Niezbywalnym prawem pacjenta jest możliwość złożenia skargi na lekarza,
wytoczenia mu procesu cywilnego o błąd (o ile błąd nie jest tak ewidentny i
tak duży, że podlega także prawu karnemu).
Lekarz ma obowiązki - co zrozumiałe i słuszne, oraz coraz mniej praw.
Pacjent ma prawa - co zrozumiałe i słuszne, ale coraz mniej obowiązków.
Zapytuję:
Skoro lekarze są pod nieustanną presją i kontrolą (co samo w sobie jest
oczywiście słuszne), i skoro ta presja wynika też z faktu, iż rozporządzają
oni dobrem wspólnym (państwowy sprzęt, refundacje recept, refundacje
świadczeń itd.), to dlaczego pacjent, który z kolei z tych samych publicznych
środków czerpie, nie ma w związku z tym prawie żadnych obowiązków, albo nie
przestrzeganie tych obowiązków nie może być w żaden sposób ukarane ?
Dlaczego - skoro jest już to debilne obowiązkowe ubezpieczenie - pacjent
który notorycznie nie przestrzega zaleceń dotyczących leczenia lub zdrowego
trybu życia, i w związku z tym chorując jest coraz droższy dla systemu przez
Wasze pieniądze finansowanego, nie płaci kar, wyższych składek, bądź w
szczególnych przypadkach nie bywa w ogóle ubezpieczenia pozbawiony.
Dlaczego pacjent może złożyć skargę do NFZ na lekarza, a lekarz nie może
złożyć skargi do NFZ na pacjenta (pytam całkiem serio, tu powinna istnieć
równowaga!). Choćby w sytuacji notorycznej - chory w gabinecie nie zna
zażywanych na stałe leków! (dla jasności, wykluczam 90 letnie niedowidzące i
niedosłyszące babcie pod stałą opieką). Dlaczego w tej sytuacji nie można
poinformować NFZtu - instytucji odpowiedzialnej za rozdział środków z
ubezpieczeń zdrowotnych - że dany chory swą postawą dotyczącą swego leczenia
łamie podstawowe zasady współpracy z lekarzem, stwarza zagrożenie dla
zdrowia, czyli - stwarza ryzyko zwiększenia kosztów. Dlaczego tylko lekarzy
można karać za np. błędy w dokumentacji, a ten sam NFZ nie karze pacjenta za
nieaktualną książeczkę ubezpieczeniową, za brak wiedzy o lekach (i możliwe w
związku z tym błędy w ich ordynacji) itp.
Żądam równowagi!