Gość: Ewa
IP: *.bytom.compnet.com.pl
06.03.06, 17:14
dzisiaj po pracy poszlam do mojej przychodni (ZLA). Przychodnia pusta, ani
jednego pacjenta.Ucieszyłam się bardzo, że nie bede musiala czekac. Jakby nie
bylo jestem od 6 na nogach, rodzinka czeka na obiad. Jakie jednak bylo moje
zdziwienie, gdy pielegniarka mi powiedzała, że mam CZEKAC ok. 20 minut bo
lekarz recepty wypisuje. Co ważniejsze jest pacjent czy recepta? Czy te
recepty nie może wypisac po mojej wizycie? Myśle że chyba mam wygórowane
wymagania, może do tego kraju się nie nadaje? Ciekawa jestem jak jest za
granica? Co wy na to kochani lekarze? Pewnie teraz mi sie dostanie za to,
że śmiałam was skrytykowac. No cóż ja tez świadcze uslugi i dla mnie klient
(pacjent) jest najwazniejszy. Pozdrawiam i życze duzo zdrowia