krótsza nóżka

28.02.07, 19:44
Moja trzyletnia córeczka ma jedną nóżke o 2 cm krótszą, różnica nie powiększa
się. Wiemy już że nie kwalifikuje sie na zabieg chirurgiczny, ale są inne
metody wyrównania tej różnicy. Czy ktoś może mi wyjaśnić na czym polegtają?
    • dinozaur47 Re: krótsza nóżka 28.02.07, 21:37

      Stary babski ale funkcjonujący sposób :
      1. Trzeba ustalić , która nóżka jest krótsza ( łatwo się pomylić , słoma , siano !)
      2. Należy wykluczyć tzw. dysplazję biodra itp. ( Rentgen miednicy ).
      3. Na krótszą nóżkę szyje się rodzaj bardzo luźnej pończochy albo sięgającego do
      pachwiny buta najlepiej z baraniego futerka wiązanego na sznurowadła lub suwak .
      4. Zakłada się na krótszą stronę na noc , można na pidżamę
      5. Zasada działania : dzieci rosną w nocy ( wydziela się hormon wzrostowy ).
      Wzrost , jak każdy proces chemiczny , przebiega szybciej ze wzrostem temperatury
      w buciku .
      6. Kontrole co 3 miesiące – zwykle wyrównuje się 0,5 – 1 cm w ciągu 6 miesięcy.

      • angulina Re: krótsza nóżka 01.03.07, 14:08
        Bardzo dziekuje, kim jesteś?
        • swan_ganz Re: krótsza nóżka 01.03.07, 15:09
          Dinozaur Ci pewnie tego nie napisze bo jest skromnym człowiekiem. Ale uwierz,
          że zna się na tym i na pewno wie co napisał.... Ciesz się, że udzielił Ci
          lekarskiej porady bo w realu myślę, że nie miałabyś na to szansy z dwóch
          powodów;
          - odległość. Za daleko mieszka byś do niego tafiła.
          - cena konsultacji. Tam gdzie mieszka lekarze mają swój cennik kwotowo
          porównywalny z cennikiem renomowanego sklepu jubilerskiego :-)
          • angulina Re: krótsza nóżka 01.03.07, 22:16
            Proszę mnie źle nie zrozumieć,ale czemu ta metoda jest tak mało popularna, a
            jednocześnie powiedzmy prosta w wykonaniu i nieinwazyjna. Ja szukam informacji
            na ten temat juz ponad rok i to jest pierwsza konkretna odpowiedź.
            • slav_ Re: krótsza nóżka 01.03.07, 23:17
              Bardzo ważna jest też inna kwestia poruszona przez dinozaura - stwierdzenie
              czemu ta nóżka jest krótsza, w jakim odcinku doszło do skrócenia a zwłaszcza
              wykluczenie dysplazji (niedorozwoju) stawów oraz chorób nasad kości (czyli tych
              miejsc w których kość rośnie).
              • angulina Re: krótsza nóżka 02.03.07, 09:21
                Jest to wada wrodzona, krótsza jest kość udowa oraz kosc przedramienia.
                Robiliśmy rendgen nie ma dysplazji ani tego typu nieprawidłowosci. W przypadku
                rączki różnica nie ma znaczenia. Jeśli chodzi o nóżke ma podklejone wyrównanie
                ale chcielibyśmy różnicę w miarę możliwości zniwelować. Dziękuję za wszystkie
                porady.
      • gamdan Re: już wiem dlaczego wyginęły dinozaury. 02.03.07, 16:26
        Tu można się ciekawych rzeczy dowiedzieć. I ubawić.

        > dzieci rosną w nocy ( wydziela się hormon wzrostowy ).

        To obiegowa (ludowa) mądrość, bez żadnego uzasadnienia naukowego. Hormon wzrostu
        (GH) jest wydzielany w ciągu doby w tak znikomych ilościach, że nie sposób
        stwierdzić dobowej różnicy, w tym także nadwyżki nocnej. Przysadka mózgowa
        wyrzuca GH w większych ilościach w pewnych fazach rozwoju dziecka. Wtedy mamy
        skok wzrostu. Nie są mi znane doniesienia naukowe, mówiące o tym, że ten skok
        odbywa się w nocy. Słuszność tej tezy potwierdzić mógłby fakt, że ludzie lubiący
        spać są wysocy. Nie potwierdza.
        Ale odpowiedź różnych tkanek i narządów na GH też jest niejednakowa. Dlatego też
        człowiek rośnie "niesymetrycznie". Powszechnie znana jest niesymetryczność dwóch
        połówek twarzy.
        To samo dotyczy kończyn.
        Odpowiedź dinozaura jest jednak zasadna. Pozwala uspokoić roztrzęsioną matkę.

        > Wzrost , jak każdy proces chemiczny , przebiega szybciej ze wzrostem
        > temperatury w buciku.

        Wzrost jest procesem na tyle złożonym, że nie można go sprowadzić do poziomu
        "chemii". Można by sądzić, że ludzie żyjący w gorącym klimacie powinni być
        wysocy, a tak nie jest.
        Stosowanie owego "bucika" może doprowadzić do nadmiernego wzrostu stopy. I co
        wtedy? Dwa różne buty.

        Angulino, jeśli chcesz możesz stosować metodę podaną przez dinozaura. Sądzę, że
        jedyną szkodą będzie męczenie dziecka. Zamiast pończochy z baraniego futerka,
        proponuję zastosowanie dobrej jakości polaru. Polar "oddycha" i nie "gryzie" jak
        wełna.
        Moim zdaniem, jeśli wykluczono obiektywne przyczyny skrócenia nóżki, natura sama
        skoryguje swoje błędy.

        • angulina Re: już wiem dlaczego wyginęły dinozaury. 02.03.07, 17:34
          Co w takim razie?
          Ortopeda powiedział nam że różnica jest zbyt mała aby korygować ją metodam
          chtrurgicznymi jak metoda Ilizarowa lub skracanie kończyny dłuższej. Są jednak
          inne, łagodniejsze metody które mozna zastosować w przypadku córki abe nóżki
          były jednakowej długości. Nie powiedział jedenak jakie. Czy ktoś pomoże mi
          znależć odpowiedź na to pytanie. Wtej chwili nosi bucik z wyrównaniem ale wiem
          że już niedługo jej do niego nie przekonam, tym bardziej że w zwykłych butach
          chodzi jej się wygodniej i nie odczuwa żadnego dyskomfortu związanego z różnicą
          długości.
          Jak jej pomóc nie narażając jednocześnie na SKRZYWIENIE KRĘGOSŁUPA?
          Nie chodzi tu o uspokojenie roztrzęsionej matki, bo taka byłam kilka lat
          temu gdy dowiedziałam się o dysproporcji. Od tamtego czasu szukam odpowiedzi na
          pytanie jak jej pomóc i ciągle nic. Chcę tylko żeby córka mogła biegać jak
          kazde inne dziecko, latem w sandałkach, zimą w kozakach. Takich najzwyklejszych
          w świecie
          • gamdan Re: już wiem dlaczego wyginęły dinozaury. 05.03.07, 10:39
            Angulino plączesz się.

            > Nie chodzi tu o uspokojenie roztrzęsionej matki, bo taka byłam kilka lat
            > temu gdy dowiedziałam się o dysproporcji. Od tamtego czasu szukam odpowiedzi na
            > pytanie jak jej pomóc i ciągle nic.

            Piszesz, że córka ma 3 lata. To ile lat temu dowiedziałaś się o dysproporcji?
            Zaraz po urodzeniu czy gdy córka zaczęła chodzić?
            Jak szukasz rozwiązania problemu? W internecie? Nie znajdziesz.
            Jeśli jest inaczej i do tej pory nic nie znalazłaś to może nie ma metody.
            Medycyna nie jest wszechmocna.

            >Nie powiedział jednak jakie

            Nie rozumiem. A co powiedział? Że nie wie. Że wie, ale nie powie.
            Zadałaś pytanie, nie otrzymałaś odpowiedzi i wyszłaś z gabinetu?
            Brak mi tu logiki.

            > że już niedługo jej do niego nie przekonam, tym bardziej że w zwykłych butach
            > chodzi jej się wygodniej i nie odczuwa żadnego dyskomfortu związanego z różnicą
            > długości.

            Jakiego dyskomfortu? Psychicznego? Trzyletnie dziecko?
            Różnica 1 cm w nowoczesnym dziecięcym obuwiu jest niezauważalna. Nie potrzeba
            pełnej korekcji. Można skorygować długość częściowo. Przy elastycznym dziecięcym
            kręgosłupie i elastycznych stawach nóżek nie ma dyskomfortu fizycznego.
            Trzeba okresowo kontrolować długości nóżek. U 3-letniego dziecka to bardzo
            trudne. Łatwo o pomyłkę. W każdą stronę.
            • angulina Re: już wiem dlaczego wyginęły dinozaury. 05.03.07, 14:24
              ja zauważyłam róznicę niedługo po urodzeniu córki (mama widzi więcej niż ci się
              wydaje) lekarze potwierdzili i potwierdzają, że różnica jest na szczęście się
              nie pogłebia. Ortopedzi w moim mieście stosują tylko metodę Ilizarowa, więc
              proponowali kontrole( ci prywatni)i zabieg za 10 lat, lub po prostu nas zbywali
              ( ci na skierowanie). Jeździmy teraz do szpitala do Poznania i tam lekarz
              powiedział nam żeby cierpliwie czekać. Bo nieinwazyjne metody są ale córka musi
              trochę podrosnąć. Więc czekam i nie widzę nic dziwnego w tym że chcę wiedzieć
              jak najwięcej również dzięki internetowi choć tu zaczęłam szukać dopiero
              tydzień temu.
              I jeszcze jedno róznica nie wynosi 1 cm, nigdzie tak nie napisałam, a
              trzyletnie dziecko też ma uczucia - zapewniam.
Pełna wersja