obs2
06.07.07, 10:40
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4294771.html
Rozumiem, że skoro prawo i sprawiedliwość to nasze hasła przewodnie, to
również w te 12 dni lekarze nie będą dyżurować.
Proszę o nieprzedstawianie durnych argumentów o różnicach dzielących te dwie
sprawy.
Otóż tak jak całodobowa opieka lekarska (również w święta) tak i całodobowy
handel, całodobowa dostępność stacji benzynowych, całodobowo czynne telefony
itd. to ZDOBYCZ CYWILIZACYJNA. Kiedyś telefonistka łączyła tylko od 8 do 15 a
telefon był tylko u sołtysa. Również i sklep czynny był do popołudnia, a już
nie daj Boże w niedzielę, choćby zwykłą. Możliwość zakupów w Poniedziałek
Wielkanocny wydawała się pomysłem z Marsa. Również i doktor, Judym albo inny
debil, nie pracował w święta. Owszem, w nagłych wypadkach go wołano. Ergo-
postuluję działanie ratownictwa medycznego w te 12 świąt.
Żadnych ambulatoriów opieki całodobowej. Żadnych hot-line dla klientów
prywatnych pakietów opieki medycznej. Dyżurny na OIOM, na Rce w pogotowiu, na
oddziale zabiegowym. Tyle. Na internach - pielęgniarka i lekarz pod telefonem.
DOść wyzysku. Nie mogę kupić bułki 26 grudnia? To nie będę dyżurował.