Dodaj do ulubionych

sprawiedliwość

06.07.07, 10:40
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4294771.html
Rozumiem, że skoro prawo i sprawiedliwość to nasze hasła przewodnie, to
również w te 12 dni lekarze nie będą dyżurować.

Proszę o nieprzedstawianie durnych argumentów o różnicach dzielących te dwie
sprawy.
Otóż tak jak całodobowa opieka lekarska (również w święta) tak i całodobowy
handel, całodobowa dostępność stacji benzynowych, całodobowo czynne telefony
itd. to ZDOBYCZ CYWILIZACYJNA. Kiedyś telefonistka łączyła tylko od 8 do 15 a
telefon był tylko u sołtysa. Również i sklep czynny był do popołudnia, a już
nie daj Boże w niedzielę, choćby zwykłą. Możliwość zakupów w Poniedziałek
Wielkanocny wydawała się pomysłem z Marsa. Również i doktor, Judym albo inny
debil, nie pracował w święta. Owszem, w nagłych wypadkach go wołano. Ergo-
postuluję działanie ratownictwa medycznego w te 12 świąt.
Żadnych ambulatoriów opieki całodobowej. Żadnych hot-line dla klientów
prywatnych pakietów opieki medycznej. Dyżurny na OIOM, na Rce w pogotowiu, na
oddziale zabiegowym. Tyle. Na internach - pielęgniarka i lekarz pod telefonem.
DOść wyzysku. Nie mogę kupić bułki 26 grudnia? To nie będę dyżurował.
Obserwuj wątek
    • elly2 Re: sprawiedliwość 07.07.07, 23:52
      To dziwne co piszesz. Chleb możesz kupić na zapas a z np. uciętą łapą do końca
      weekendu nie dotrwasz. Myślę, że dobrze o tym wiesz.
      • franc_tireur Apiat' 07.07.07, 23:57
        >Chleb możesz kupić na zapas a z np. uciętą łapą do końca
        >weekendu nie dotrwasz.


        obs2 napisał:
        postuluję działanie ratownictwa medycznego w te 12 świąt.
        • maga_luisa Re: Apiat' 08.07.07, 00:24
          Wyczytałam, że wizyty domowe w soboty i święta nie znajdą się w "koszyku". To
          samo powinno dotyczyć porad w ambulatorium POZ.
          • franc_tireur Re: Apiat' 08.07.07, 00:43
            O, to jednak są jakieś procedury medyczne, które nie znalazły się w koszyku?
            Jest wypchany jak u Czerwonego Kapturka przed wizytą u babci.
            Karygodne niedopatrzenie.
            Może Cię ktoś, Mago, chociaż w ramach rekompensaty przeczołga w Wigilię po
            poligonie. ;)
            • maga_luisa Re: Apiat' 08.07.07, 00:44
              Nie mogę się doczekać;)
              Chociaż, powiem Ci, że wykonałam w życiu kilka "wizyt domowych", które były
              gorsze niż poligon.
              Dopuszczono Cię do kompa ???
              • franc_tireur Re: Apiat' 08.07.07, 00:48
                > Chociaż, powiem Ci, że wykonałam w życiu kilka "wizyt domowych", które były
                > gorsze niż poligon.

                Jeśli chodzi o romantyczne przygody z kurami i kotami chodzącymi po stole, to
                nawet się cieszę, że Cię nie zaprosiłam do siebie, bo wyglądało tu wtedy podobnie :D

                > Dopuszczono Cię do kompa ???

                Chwilowe niedopatrzenie.
        • obs2 Re: Apiat' 08.07.07, 09:25
          > >Chleb możesz kupić na zapas

          A jeśli potrzebuję go na 26 grudnia? Przecież 25 grudnia TEŻ jest zamknięte.

          A jeśli jestem po 5 dyżurze?

          > z uciętą łapą do końca weekendu nie dotrwasz.

          Zależy od krwawienia. Poza tym wyraźnie napisałem, że z tej zdobyczy
          cywilizacji jaką jest stała dostępność ratownictwa, SORów, OIMOmów i oddziałów
          zabiegowych (a także położniczych itp - wiadomo o co chodzi), nie zamierzam
          rezygnować.

          Niech będzie że czynne są te kluczowe oddziały, że dostarczany jest prąd i
          woda, że policjanci patrolują ulice.

          Ale skoro sklepy nie, to też nie:

          - ambulatoriom opieki całodobowej.
          - sobotnim dyżurom medycznych placówek prywatnych.
          - hot-line'om tychże placówek.
          - obsłudze internetu w święta (a czemu nie?)
          - czynne są tylko główne kanały TV i są tylko informacje i ew. jakiś film.
          Żadnego TVN 25 grudnia! To gnębienie jego pracowników!
          - broń Boże pizza na telefon w te dni!
          - tylko wyznaczone, licencjonowane dyżurne hotele mają prawo pracować w te dni.
          W innych - zamknięte na głucho! Obowiązkowo. Już przyjęci goście: wypie rdalać.
          Goście nowi: dopiero 27 grudnia. Ludzie niech se świętują w domu, po bożemu, do
          cholery! Czym różni się udręka kasjerki hipermarketu od udręki portiera hotelu
          25 grudnia??? Prostestuję i żądam kategorycznie zamknięcia hoteli w święta!!!!

          Itd itp. Jawny absurd tego aż w oczy kole.
          Dobra, idziemy do tyłu, nie ma sprawy, kwestia wyboru. Tylko uświadomcie sobie,
          co to oznacza. Coraz mniej usług w świecie który aż skowycze o ich coraz
          szerszy, a przede wszystkim także coraz powszechniejszy dostęp. M. in. w to
          wpisywały się sklepy czynne nawet 25 grudnia.
          Likwidujmy to, a co. Ale konsekwentnie dla wszystkich. Palcem w bucie nie kiwnę
          w celu leczenia kogokolwiek, bo nie jestem lekarzem OIOMu ani ratownictwa. W
          żadną niedzielę. W żadną noc. Choć istnieje zapotrzebowanie.

          -
      • obs2 dzięki 08.07.07, 07:44
        Wielkie dzięki. Znów nieprzebrane morze funu i ubawu dzięki wam.
        Toż to nawet Ogórka z Fedorowiczem czytać nie trzeba, kabaretów oglądać.

        Zastrzegam się, przewiduję dokładnie rozwój wypadków, piszę:

        "Proszę o nieprzedstawianie durnych argumentów o różnicach dzielących te dwie
        sprawy."

        Pierwsza odpowiedź:

        > To dziwne co piszesz. Chleb możesz kupić na zapas a z np. uciętą łapą do
        > końca weekendu nie dotrwasz.

        To niesamowite, że wiemy, że Polacy nie potrafią czytać, a za każdym razem to
        zdumiewa, bawi, dziwi...

        • tango45 Re: dzięki 08.07.07, 07:58
          obs2 napisał:

          > Wielkie dzięki. Znów nieprzebrane morze funu i ubawu dzięki wam.
          > Toż to nawet Ogórka z Fedorowiczem czytać nie trzeba, kabaretów oglądać.
          >
          > Zastrzegam się, przewiduję dokładnie rozwój wypadków, piszę:
          >
          > "Proszę o nieprzedstawianie durnych argumentów o różnicach dzielących te dwie
          > sprawy."
          >
          > Pierwsza odpowiedź:
          >
          > > To dziwne co piszesz. Chleb możesz kupić na zapas a z np. uciętą łapą do
          > > końca weekendu nie dotrwasz.
          >
          > To niesamowite, że wiemy, że Polacy nie potrafią czytać, a za każdym razem to
          > zdumiewa, bawi, dziwi...
          >


          A coz to jest to "funu", po jakiemu to? Czy to gwara z twojej wsi?
          • obs2 Re: dzięki 08.07.07, 08:03
            > A coz to jest to "funu", po jakiemu to? Czy to gwara z twojej wsi?

            ano! Jok żem se wstoł rano, odsmorknął, odbeknął, tom se ku rwo przypomnioł, ze
            takie słowo "fun" jest. I żem se musioł go rzeknąć.
            Ide sroć.
            • tango45 Re: dzięki 08.07.07, 21:40
              obs2 napisał:

              > > A coz to jest to "funu", po jakiemu to? Czy to gwara z twojej wsi?
              >
              > ano! Jok żem se wstoł rano, odsmorknął, odbeknął, tom se ku rwo przypomnioł,
              ze
              >
              > takie słowo "fun" jest. I żem se musioł go rzeknąć.
              > Ide sroć.



              Tak tylko ze "FUN" po anglicku nie odmienia sie jak po polsku. Taki pinglish
              jak ty stosuja robotnicy na budowie i sprzataczki w New York
              • sithicus Re: dzięki 08.07.07, 23:29
                Jak miło że przypominasz o swoim zawodzie :)
        • elly2 Re: dzięki 09.07.07, 06:49
          Jesteś czujny.Dla innych bądź wyrozumiały tak jak dla siebie.Inni też po
          dyżurach mogą być zmęczeni i przez to mniej uważni.
          PS. Co znaczy słowo " ergopostulować "?
          • tango45 Re: dzięki 09.07.07, 07:13
            elly2 napisała:

            > Jesteś czujny.Dla innych bądź wyrozumiały tak jak dla siebie.Inni też po
            > dyżurach mogą być zmęczeni i przez to mniej uważni.
            > PS. Co znaczy słowo " ergopostulować "?



            Jak moga byc zmeczeni po dyzurach jesli na wszystkich slodko spia.?
            • elly2 Re: dzięki 09.07.07, 17:40
              To zależy gdzie się pracuje. U mnie roboty " full". Zazdroszczę tym co zawsze
              słodko śpią.
              • dwimmerling Re: dzięki 09.07.07, 23:12
                ...to chyba tylko na radiologii i medycynie nuklearnej slodko spia...;)
          • obs2 Re: dzięki 09.07.07, 15:45
            > PS. Co znaczy słowo " ergopostulować "?

            napisałem "ergo-
            postuluję".

            Myślnik który występuje po ergo nie oznacza przeniesienia części słowa, tylko
            pauzę, nie ma konieczności powtarzania tego znaku na początku nowej linijki
            (przynajmniej tak mnie uczyli w szkole, jeśli się zmieniło, to posypię głowę
            popiołem).
            Czyli cały zapis należy czytać: "egro - postuluję" itd.
            • elly2 Re: dzięki 09.07.07, 17:37
              Aha, jak tak to ok.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka