02.12.08, 15:28
przypadkiem zobaczylam , ile wynosi przecietne wynagrodzenie w PL- prawie
3000 pln( 3 kw 2008r.), przecietna placa lekarza- przyjmijmy 4500 pln, czyli
1,5 x wiecej. proporcje w krajach rozwinietych przyjmijmy 1000 e( czesto
700-800)-a pensja podstawowa lekarska( bez dodatkow, dyzurow, itp..)- pojdzmy
lagodnie w dol, coby za bardzo humoru spoleczenstwu nie psuc - od 3000 e.
Czyli 3x wiecej.
wnioskow nie trzeba werbalizowac.
temat odgrzewany, ale jakze aktualny
Obserwuj wątek
    • m.algorzatka Re: proporcje 02.12.08, 15:54
      Kamina, zupelnie nie rozumiem co chcialas powiedziec...jest dobrze czy zle?
      Jak juz porownujesz, zobacz jak te proporcje wygladaja w takich krajach jak
      Meksyk czy Bangladesz, w koncu pod pewnymi wzgledami, jestesmy im blizsi.
      • kamina5 Re: proporcje 02.12.08, 17:08
        co ty , do Meksyku to Polsce daleko- u nas nigdy nie bedzie takich plaz:)
        ale to powyzej tobyla luzna refleksja w zwiazki z postami dotyczacymi
        korupcji, prezentow dobrowolych, wymuszonych itp..
        wszystko musi zostac zburzone i zbudowane od nowa. po prostu. mentalnosc pewnej
        grupy lekarzy i pacjentow tez.
      • p.atryk Nietrafione 02.12.08, 23:33
        m.algorzatka napisała:


        > Jak juz porownujesz, zobacz jak te proporcje wygladaja w takich
        krajach jak Meksyk ...

        Tu akurat mozna od biedy porownywac (roznica w PKB per capita ok
        20% -choc wg niektorych po uwzglednieniu PPP poziom ten sam).
        Natomiast porownanie dochodow lekarzy do sredniej w Meksyku wypada
        bardziej zachecajaco niz w Polsce- swiezo upieczony specjalista
        zarabia ok. 4x srednia (2000$ do 500$) za 40 godzin tygodniowo.

        >...czy Bangladesz, w koncu pod pewnymi wzgledami, jestesmy im
        blizsi.

        Tutaj to juz jak kula w plot. Nie wiem pod jakimi wzgledami, Polska
        jest blizsza Bangladeszowi niz krajom UE chociazby. Moze wyjasnisz?
        Ale i w Bangladeszu lekarze zarabiaja proporcjonalnie wiecej niz w
        Polsce. Konsultacja lekarska kosztuje 1/6-1/3 miesiecznej
        przecietnej pensji, co pozwala przypuszczac, ze lekarz zarabia
        minimum kilkadziesiat takich pensji miesiecznie.
        www.globalfootprints.org/issues/local/health/bangladesh.htm
        • m.algorzatka Re: Nietrafione 03.12.08, 14:45
          "...lekarze zarabiaja minimum kilkadziesiat takich pensji miesiecznie."

          Wow...tam lekarze musza zyc na wysokim poziomie, znacznie wyzszym niz w US.

          PS.1/Ta "gazetke"sam zrobiles, czy znalazles na oficjalnych stronach?
          2/Wiesz moze ile workow takas'ow wchodzi na 1 dolar?
          • p.atryk Nie wiem czy rozumiesz... 03.12.08, 21:59
            ...pojecie "proporcjonalnie", czy mam ci jednak podrzucic jakis link
            z definicja? Czy rozumiesz rowniez o czym napisala w swoim poscie
            Kamina? Podpowiem: nie o tym ze lekarz w USA zarabia wiecej od
            lekarza w Bangladeszu.
            Jak wiadomo, istnieja setki statystycznych stron "oficjalnych" na
            temat wielorakich aspektow opieki zdrowotnej w Bangladeszu ( w tym i
            ekonomicznych, srednich plac,itd.). Zapewne przytoczysz lepsza,
            prawda?
            • m.algorzatka Re: Nie wiem czy rozumiesz... 04.12.08, 01:14
              Nie, nie rozumiem. Sama "proporcja" nie wnosi nic. Badz tak mily(chociaz raz) i
              wyjasnij mi co z tego wynika:
              proporcja w Polsce 1:1.5
              proporcja w "krajach rozwinietych" 1:3
              proporcja w Bangladesz +/- 1:50
              • snajper55 Re: Nie wiem czy rozumiesz... 04.12.08, 01:54
                m.algorzatka napisała:

                > Nie, nie rozumiem. Sama "proporcja" nie wnosi nic. Badz tak mily(chociaz raz) i
                > wyjasnij mi co z tego wynika:
                > proporcja w Polsce 1:1.5
                > proporcja w "krajach rozwinietych" 1:3
                > proporcja w Bangladesz +/- 1:50

                Już sama proporcja sporo wnosi. Pokazuje pozycję lekarza w danym społeczeństwie.
                Im więcej średnich dana osoba zarabia, tym więcej ludzi zarabia mniej niż ona.
                Elitę zarobkową można właśnie za pomocą takiej proporcji definiować.

                S.
                • m.algorzatka Re: Nie wiem czy rozumiesz... 04.12.08, 02:12
                  "im wiecej srednich dana osoba zarabia, tym wiecej ludzi zarabia mniej niz
                  ona."...zgadzam sie, ale porownanie 'wylacznie' stosuneku sredniej zarobkow do
                  zarobkow lekarza(w tym przypadku) i to w roznych spolecznosciach, do niczego nie
                  prowadzi.
                  Lekarz w Bangladesz zarabia 50 srednich, podczas gdy lekarz w "kraju
                  rozwinietym" tylko 3; i o czym to swiadczy, czego to dowodzi?
                • p.atryk Wyjasnil juz Snajper... 04.12.08, 02:31
                  Wynika m.in. to, ze praca lekarzy w Polsce jest niedoszacowana w
                  stosunku do normy, za jaka zwyklo sie uwazac kraje starej UE i
                  Ameryki Pn. Dlaczego akurat za norme jestem sklonny uznac proporcje
                  z tych krajow-to temat na dluzszy i dosc nudny wywod (nie sadze
                  zebys miala ne niego ochote), ale zakladam ze sie zgadzasz.

                  Z kolei dochody lekarzy w Bangladeszu mozna uznac za przeszacowane w
                  stosunku do sredniej-choc biorac pod uwage niski poziom edukacji
                  spoleczenstwa (jedynie 23% potrafi czytac i pisac), b. duzy niedobor
                  lekarzy (w zaleznosci od zrodla-1 lekarz na ok.5 do 6 tys. ludnosci,
                  czyli dziesieciokrotnie mnniej niz w Polsce 1:500), nie jestem
                  specjalnie zdziwiony.

                  Jakkolwiek by nie liczyc, sytuacja finansowa lekarzy w Bangladeszu
                  (w porownaniu do reszty spoleczenstwa), jest kilkadziesiat razy
                  lepsza niz lekarzy w Polsce (rowniez w porownaniu do reszty
                  spoleczenstwa). I jest to prawda, mam kolezanke-lekarke ze Sri Lanki
                  (cos tylko troche lepiej niz Bangladesz) i ogadalem zdjecia jej
                  domu, ktory tam zostawila. Powiem szczerze, robi wrazenie
                  architektura, rozmiarami, utrzymaniem- szczegolnie biorac pod uwage,
                  ze reszta spoleczenstwa mieszka nierzadko w lepiankach.
                  Wille z postow Obs2 moga sie schowac :)
          • loraphenus [...] 03.12.08, 22:05
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • arek103 A jak jest w najbogatszym kraju europejskim... 03.12.08, 00:34
      kamina5 napisała:

      > przypadkiem zobaczylam , ile wynosi przecietne wynagrodzenie w PL- prawie
      > 3000 pln( 3 kw 2008r.), przecietna placa lekarza- przyjmijmy 4500 pln, czyli
      > 1,5 x wiecej. proporcje w krajach rozwinietych przyjmijmy 1000 e( czesto
      > 700-800)-a pensja podstawowa lekarska( bez dodatkow, dyzurow, itp..)- pojdzmy
      > lagodnie w dol, coby za bardzo humoru spoleczenstwu nie psuc - od 3000 e.
      > Czyli 3x wiecej.
      > wnioskow nie trzeba werbalizowac.
      > temat odgrzewany, ale jakze aktualny

      A w najbogatszym kraju europejskim:
      srednia na etacie dla ogolu: 150 tys. zl. rocznie
      srednia dla lekarzy (etat 8 godz. bez dyzurow): 250 tys. zl. rocznie
      czyli mniej niz 2 razy!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka