Gość: kao chen IP: *.zone6.bethere.co.uk 18.03.10, 20:25 typowe holywodzkie połączenie biel i czerń Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: niezbo Re: Jamie Foxx w Kane & Lynch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 20:57 Mówcie co chcecie, ale jakoś wyjątkowo nie lubię filmów opartych na grze. Powodem jest to, że praktycznie nigdy nie potrafią wiernie oddać "rzeczywistości" gry w filmie. Zawsze coś sknocą, dodadzą coś, czego być nie powinno, lub zupełnie przeinaczą. Dlatego też cieszę się (i smucę), że nie nie ma Half-Life The Movie, albo Bioshock.... Odpowiedz Link Zgłoś
ciastoludek Re: Jamie Foxx w Kane & Lynch 18.03.10, 21:41 Amerykanie bardzo dużą wagę przywiązują do poprawności politycznej. Chcą albo ukryć, że są rasistami albo pokazać, że nie są. Jak aktorowi zrobią długie włosy z łysiną i założą ciemne okulary to nie będzie źle... Dziwne tylko, że aktor grający Kane'a jest wręcz podobny do tego z gry. Foxx nie jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Afek Re: Jamie Foxx w Kane & Lynch IP: *.chello.pl 18.03.10, 21:59 FFFFufuufufufFUFUFUFUFU Odpowiedz Link Zgłoś
the_mister_a Re: Jamie Foxx w Kane & Lynch 18.03.10, 23:03 Buahauahau, ale głupi ci amerykanie. Jak zwykle najbardziej rasitowski naród musi udawać, że taki nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niezbo Re: Jamie Foxx w Kane & Lynch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 23:57 Udają - nie udają. Rasiści - nie rasiści. Niech robią co chcą, ale od filmów na licencji gier niech trzymają się z daleka. Film Doom Bartkowiaka jest nawet fajny, ale nie wybaczę tych eksperymentów genetycznych... To sam w drugą stronę. Stworzyli film Avatar i grę... niestety. O Uwe nie wspomnę - temu panu reklamy robić nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
fijau Re: Jamie Foxx w Kane & Lynch 19.03.10, 15:39 Mi się film Doom bardzo podobał, ale nie grałem wcześniej w grę, więc nie miałem na co narzekać. Film fantastycznie jak dla mnie oddawał klimat gry s-f. Nie s-f, tylko GRY S-F, bo jest różnica Odpowiedz Link Zgłoś
strzyka_w_kolanie Re: Jamie Foxx w Kane & Lynch 19.03.10, 16:17 Bardzo średni aktor, murzyny w ogóle do aktorzenia się średnio nadają: oprócz Eddiego Murphy i Damona Wayans to reszta "gra" na jedno kopyto i świetnie się nadaje do tła. Bruce Wills - mój idol w latach 90-tych, teraz to już mógłby dać sobie wreszcie spokój z graniem, szczególnie po tak wybitnych dziełach jak Geriatyczna Szklana Pułapka 4 i Kastraci-Surogaci... Widać, że filmidło szykuje się raczej klasy B, i to tej z podkategorii: Beeee Odpowiedz Link Zgłoś