Dodaj do ulubionych

Konsole zabierają graczy pecetom

IP: *.as.kn.pl 01.02.08, 16:18
Ja tego nie rozumiem. Ci gracze to idioci? Po co wydawać tyle kasy, by mieć i konsolę i komputer? Co gorsza, niektóre gry wychodzą tylko pod określone konsole. Zatem trzeba mieć wszystkie? Bez sensu. O wiele taniej jest mieć komputer, na którym wszystko chodzi i możesz go sobie zawsze rozbudować tak jak sobie zażyczysz. Dziwni są ci ludzie i aż mi się wierzyć nie chce, że tylko 14% rynku to gry na PC. Ja osobiście nie znam nikogo kto by miał konsolę.
Obserwuj wątek
    • Gość: szef Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 16:52
      Uspokoj sie.
      Kasa tu nie jest problemem dzisiejszy PC+konsola jest tansza z 2 razy niz sam PC sprzed 5 lat.
      Niektore tutuly na niektore konsole faktycznie trzeba bedzie z czegos zrezygnowac.
      Mysl globalnie, twoje podworko to nie caly swiat jak patrze po znajomych to na oko jest 1:3 na korzysc konsol
    • Gość: Gość Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.08, 17:05
      Gra w FPSy czy strategie za pomocą pada jest dla idiotów. Gra na telewizorze też, a koszt takiego wyzszej rozdzielczosci jest o wiele wyzszy niz komputer. Na niskiej rozdzielczosci TV gra to zenada. Gra na konsoli to przeciwienstwo hardcore w graniu.
    • Gość: lolek_do_kfadratu Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.mt.gov.pl 01.02.08, 17:11
      Haha chciałbym zobaczyć jak "hardkorowy" konsolarz gra przeciwko hardcorowemu blacharzowi. 10:0 pwnage i pokemon konsolarz wraca grac w te swoje mordobicia i wyscigi smile
    • Gość: herman de houg Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.zdnet.azartsat.pl 01.02.08, 17:21
      Cóż, Polska nigdy nie była awangarda postepu technicznego. Nigdy nPolacy nie wyznaczali trendów rozwoju przemusłu elektronicznego. Przeciwnie, wszelkie burzące dotychczasowy układ sił nowinki przyswaja sie tu dość opornie. Stąd też nie dziwi wszechobecna dominacja graczy PC, którzy nie chcą, nie widzą (?) globalnych zmian w przemyśle rozrywki elektronicznej. Tak, PC jako maszyna do grania, nieubłaganie odchodzi do lamusa, a warkot nieszczęśników, którzy iloścą punktów w 3D marku przedłużają swą męskość, nie jest w stanie odmienić tego, jakże słusznego, trendu.
      Z polskiego na nasze- granie na PC zdycha smile
    • Gość: claudio1 Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.connecta.pl 01.02.08, 18:00
      Tatrzykiśwół napisał:
      "niektóre gry wychodzą tylko pod określone konsole. Zatem trzeba mieć wszystkie? (...) O wiele taniej jest mieć komputer, na którym wszystko chodzi i możesz go sobie zawsze rozbudować tak jak sobie zażyczysz"

      NIE WSZYSTKO CHODZI NA KOMPUTERZE. Spróbuj sobie pograć np. w Halo 2 na PCcie. Więc chcąc mieć tą gierkę musisz mieć XBoxa 360. A czy o wiele taniej?? Na pewno sobie to przeliczyłeś? Czy tak strzelasz? Załóżmy, że kupujesz XBox360 z dyskiem 160GB (1600zł) do grania i kompa do innej pracy - internet, multimedia, mp3 (zestaw za 1500 zł w zupełności wystarczy). Razem 3100zł. A ile wydasz na odpowiednio wypasionego PCta do grania? Przynajmniej tyle samo. Do tego dochodzi ewentualna niekompatybilność sprzętu, gierka może czegoś tam nie obsługiwać, a rozbudowa też swoje kosztuje. Także chcąc mieć porządny sprzęt - konsolowcy wcale źle nie wychodzą
    • Gość: ojejku jejku... Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.acn.waw.pl 01.02.08, 18:01
      "gry na PC to jedynie 14% rynku"

      tzn. 14% kasy jaką wydają ludzie na gry, prawda?

      jak to dobrze, że jest też internet z grami online i wiele darmowych lub bardzo tanich gier
    • Gość: kissinger77 Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 18:10
      Jestem z pokolenia 30-latków i wychowywałem się na Commodore, Amigach a później na PC. I nachodzi mnie taka refleksja: otóż kolejne pokolenie po moim, robi się po prostu coraz wygodniejsze. O wiele wygodniej jest wsadzić płytę i nie martwić się niczym: instalacjami, patchami, klawiszologią, itp. Wsadzasz i grasz. Po drugie wydaje mi się, że na konsolach są jedynie gry mniej wymagające intelektu. Może z jakimiś wyjątkami, ale przeważnie są to mordobicia, FPS lub szeroko rozumiane "sportowe". I nie mam tu zamiaru obrażać nikogo bo sam czasami mam ochotę w takie coś pograć. Oba moje wnioski idą ze sobą w parze. Młodzi ludzie siadają do gry żeby komuś wpieprzyć, postrzelać się albo pograć np. w piłę, a nie wytężać mózgownicę. I tak samo z instalką - na to nie ma chęci ani czasu - odpala się płytę i napier... A zagra ktoś na konsoli w symulator okrętu podwodnego? A może symulator myśliwca? A może jakaś strategia? Może jakieś ekonomiczne symulacje? Wyobrażacie sobie grę w Silent Hunter na konsoli? Wiem...zależy kto co lubi. No ale w związku z tym ja zostaję przy PC. No i wg hermana de houg (wpis wyżej)jestem nieszczęśnikiem ponieważ nie na walam w konsolowe odmóżdżacze.
    • Gość: Gość Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.08, 18:41
      Ostatnio śniło mi się że już jakieś 5 lat temu grałem u kumpla w plejstejszynowego half-life'a za pomocą klawiatury i myszy. Idiotyczny sen, nie ? W końcu każdy blacharz wie że na konsole są tylko mordobicia i wyścigi bo tylko do takich odmóżdżających gier nadaje się joypad.
    • roar Re: Konsole zabierają graczy pecetom 01.02.08, 18:58
      Stara śpiewka i dość nudna do tego. Biznes przesiada się na konsole, bo mu wygodniej pisać pod jedną platformę, niż babrać się z zapewnianiem, że gra zadziała na nieskończonej ilością konfiguracji sprzętowych PC. Ot i cała tajemnica, nic w tym zresztą nowego.

      Tylko jakoś uwadze wszystkich umyka, że konsole już dawno się skończyły. Czasy okrojonych do nieprzyzwoitości maszynek, do których można było tylko i wyłącznie włożyć cartridge lub płytkę z grą, dawno minęły, dziś czegoś takiego nikt by już nie kupił. Za parę lat, jedną, dwie "generacje", konsol już nie będzie, będą tylko różne rodzaje pełnoprawnych komputerów. I dobrze. A że większość z nich nie będzie już klonami IBM PC - tym lepiej.

      A ci nieszczęśni "hardcore'owi" gracze już dawno są mniejszością. I też dobrze. Na razie zauważyło to Nintendo i efekt znamy wszyscy.
    • Gość: Tomi - 3city Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.eranet.pl 01.02.08, 19:27
      A ktoś pomyślał o cenach gier na PC i konsole? Więc jak porównujecie ceny PC i konsol to doliczcie jeszcze ceny gier.
    • Gość: Candel Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.chello.pl 01.02.08, 20:19
      Facet ma rację. Strzelanki padowe, mordobicia, wyścigi itp. Będą lepiej się sprzedawać na konsole. Ale np. Homeworld? Poza tym wiele emulatorów pozwala cieszyć się większością gier z konsol.
    • Gość: nanook Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.pronet.lublin.pl 01.02.08, 20:25
      Konsole są dobre dla leszczy. Prawdziwy gracz gra na PC
    • Gość: Gosc Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.gprs.plus.pl 01.02.08, 20:37
      a widzial ktos teraz jakis nowy symulator "mysliwca" lodzi no chocby szalupy ratunkowej - na twojego silenta to ci styknie jakis starszy zlomik PieC... tez mam 30 juz na karku i gram na przeroznych platformach od 85 roku kilka miesiecy temu przesiadlem sie z PieCa na x360 i moge powiedziec to jest TO! trzeba isc z duchem czasu z duchem postepu takie gry jak assassin jak mass efect to wiele wiele godziny frajdy jak widze jakie wymagania bedzie trzeba spelnic zeby puscic assassina na piecu to mi oko bielej ja sobie za to kupie fullHD telewizor czy 30 gier na x'a tak ze czas pedzi komu sie chce sleczec nad naj naj naj nowszymi sterami do grafiki bo mi znow gra nie pali na piecu mam czas gram a nie siedze i ryje w necie dlaczego moj PieC za 4kPLN nie ciagnie tej gry a bo masz proca XYZ a ona tylko chodzi na tych co maja XXY to bylo fajne jak sie mialo czas na studiach
    • tu-166 Re: Konsole zabierają graczy pecetom 01.02.08, 20:59
      Do "gościa" powyżej: Mógłbyś napisać te swoje przemyślenia jeszcze raz i tym razem używając języka polskiego? I ty rzekomo studiowałeś? Chyba na kierunku "postępujący wtórny analfabetyzm" w Pcimiu Dolnym.
    • Gość: Wolvie Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.chello.pl 01.02.08, 22:37
      A mnie dużą przyjemność sprawia grania i na PC i na konsolach (mam Xboxa 360 i PSP). Rzeczywiście na konsole jest mało strategii, ale to się powoli zmienia - dużą przyjemnośc sprawiło mi granie w C&C 3 na Xboxie. Na PC gram w Wiedźmina, albo Hellgate London, również serię Dawn of War.

      To w co i na czym gram to jest mój osobisty wybór smile

      Jeszcze w kwestii przelicznika i procentów. Te 14% to segment rynku po wyliczeniu sprzedaży gier zarówno w zakresie cenowym, jak i ilości sztuk.
    • Gość: tr Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.02.08, 01:12
      "Już podawaliśmy informację, że gry na PC to jedynie 14% rynku." - zapomnieliście dodać "... rynku gier sprzedawanych w sklepach w USA". Po prostu nie chciało wam się w całości przetłumaczyć artykułu i waszej uwadze umknął fragment cytowanego artykułu - "according to NPD Group?s US sales data". Brak tej frazy i sprawdzenia jak powstają wyniki sprzedaży gier w USA (NPD - firma która je zbiera, liczy tylko gry o wartości powyżej 20 dolarów, sprzedane w wersji pudełkowej w sklepach i marketach USA. Nie liczy zaś bardzo popularnego w USA ściągania gier PC za opłatą z sieci, co obecnie szacunkowo stanowi około połowę sprzedaży gier PC w USA) całkowicie zafałszowuje sytuację. Bo chodzi nie o ogólną sytuację na świecie, tylko pewien specyficzny rynek lokalny - USA. I to właściwie tylko jego fragment sprzedaży w sklepach. A rynek ten znacznie się różni od europejskiego czy azjatyckiego. Po prostu - Amerykanie są konsolożercami.
    • Gość: qqryq Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.ztpnet.pl 02.02.08, 02:44
      "O ile lata 90 i wcześniej na pewno były okresem królowania pecetów" tak, szczególnie lata 80 były okresem zdecydowanej dominacji pc'tów na rynku gier. Atari czy Amiga były (wówczas) typowymi komputerami biurowymi z monochromatyczną grafiką i dźwiękiem z "piskacza" zaś Pecety (w tym samym czasie) oferowały możliwość tworzenia wielokolorowych (nawet do ponad 16mln kolorów) gier. A do tego ta pc'towska muzyka. Miodzio!!!
      A tak poważnie, to mamy do czynienia z zatoczeniem koła ? C oraz Atari to były bardziej konsole do rozrywki (pomijając Amigi 4000). Potem PC przeją cały rynek od biur po multimedia i gry. Następnym krokiem było stworzenie konsol o 0 możliwościach rozbudowy. Obecnie konsole mogą mieć dyski twarde, klawiatury, mają dostęp do Inetu ? Amiga++ się kłania. Za kilka lat wejdą nowe architektury 200 rdzeniowych procesorów, które pozwolą na kolejną integrację wszystkiego w jednej maszynie (PC?) i znowu będą się mądre głowy wypowiadać o niespodziewanej rewolucji.
    • Gość: Gość Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 03:17
      dziwne macie ludzie myslenie...Twierdzić,że na konsole są tylko głupie bijatyki czy wyścigi może tylko osoba która nie maiał styczności z konsolami albo dokładniej mówiąc z dobrymi grami na nie. PCety są wygodniejsze do strategii lub strzelanek choć na konsole po pewnym czasie też da się całkiem dobrze grać przy użyciu pada.Co do emulatorów to trzeba mieć drogi sprzęt żeby grać na przyzwoitym poziomie.Gdyby ktoś mi zaproponował wypasionego PCeta albo np telewzior HD i ps3 wybrał bym ps3 i tv. Kto grał na ps3 wie co mówię...
    • Gość: eMTe Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.chomiczowka.waw.pl 02.02.08, 03:33
      A ile kosztuje wypasiony PCet, a ile kosztuje telewizor HD + ps3 + normalny PCet? Bo przecież każdy cywilizowany człowiek w XXI w. powinien mieć komputer osobisty. A ile kosztują gry na konsolę, a ile kosztują gry na PC? Trzeba kalkulować, na razie wciąż bardziej opłacalnym rozwiązaniem jest dopalenie PCeta.
    • Gość: gary_joiner Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 03:54
      Konsole idealnie sprawdzają się do gry ze znajomymi, ot, chwytacie pady w dłonie i okładacie się po mordach, wyprzedzacie na wirażach, strzelacie gole - innymi słowy do prostej i niezbyt długiej rekreacji. Żaden szanujący się strateg czy fan RPG nie ma czego szukać przy konsoli. Pisanie, że gry na PC to "jedynie" 14% rynku to tania manipulacja. Być może 86% rynku stanowią gry konsolowe (w co zresztą nie wierzę) ale przecież rynek ten nie jest wcale jednorodny - rozłóżcie sobie te wszystkie procenty między PS3, WII, X360 i inne konsole i okaże się, że blaszak trzyma się całkiem nieźle.
    • kretynofil Re: Konsole zabierają graczy pecetom 02.02.08, 07:13
      Witam! Tez mam prawie 30 lat i kompletnie nie rozumiem tych sztucznych podzialow. PCtowcy opowiadaja bzdury o glebi i "dojrzalosci" swoich gier, dziela graczy na hardcorowych i reszte lamerstwa, a to przeciez bzdury. Ostatnie dobre RPG na PC to BG2, a to pojdzie na kazdym piecu. Strategie - bez przesady, te naprawde dobre jak UFO, juz dawno przestaly wychodzic. Brutalna rzeczywistosc jest taka, ze gry na PC robia sie coraz bardziej konsolowe z dnia na dzien... Co do konsol - mam PSP i PS2, oraz oczywiscie pieca, ale bardziej odpowiada mi granie na PSP niz piecu - mam chwile czasu, odpalam konsole, pogram piec minut (w metrze, pociagu, samolocie) i jest fajnie. A co do strategii, symulacji itd., to nawet na PSP sa takie rzeczy - Socom Tactical Strike to odpowiednik Full Spectrum Warrior, ostatnio wyszedl symulator lodzi podwodnej, jest WH40K: Squad Command, czyli odpowiednik Jagged Alliance (do UFO mu, niestety, brakuje...), z symulacji - Pilot Academy... W Polsce problem jest taki, ze ludzi nie stac na konsole, wymadrzaja sie, nie majac o nich pojecia i dorabiaja sobie do tego ideologie "hardcorowego" gracza. Dajcie luz...
    • Gość: kretynofil Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.aster.pl 02.02.08, 07:33
      I jeszcze jedno - piszecie, ze strzelaniny FPP nie maja prawa bytu na konsole, bo nie mozna (to bzdura, ze nie mozna, ale niewazne) podlaczyc myszy i klawiatury. Dodatkowo piszecie, ze gry na PC wymagaja myslenia, a na konsole odmozdzaja. To ja sie grzecznie pytam: co wymaga wiecej myslenia - wycelowac mysza w glowe przeciwnika jednoczesnie podskakujac jak nafaszerowany prochami krolik (czyli popisac sie refleksem), czy tak podejsc przeciwnika, zeby przy identycznych szansach (obaj maja autoaim), oddac strzal z lepszej pozycji, z zaskoczenia? Bo jak dla mnie, to ta druga opcja wymaga wiecej praktyki, umiejetnosci przewidywania, taktyki... Te wnioski nasunely mi sie po dluzszej sesji Killzone: Liberation na PSP, gdzie jest pelny autoaim, ale dzieki temu taktyka ma duzo wieksze znaczenie, zwlaszcza w multi. Naprawde, rozgrywki w tej grze sa duzo bardziej zaplanowane, a ataki przemyslane, niz nawet w BF2 na PC. No i nie ma tego "harcorowego, intelektualnego i realistycznego" bunnyhoppingu, ktory jest zmora prawie kazdego FPS na PC... Oczywiscie, napiszecie mi teraz, ze jestem lamerem, ktory nie ma pojecia o graniu w FPSy na PC, ale najwyrazniej tak jest - jestem za glupi, zeby docenic glebie i realizm sesji w CS, w ktorej oddzial specjalny rzuca sie po mapie, jakby podloga posypana byla goracymi wegielkami smile No i na koniec - Commodore to smiec, Atari rulez! Pamietacie to?
    • Gość: gary_joiner Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 07:44
      To nie jest sztuczny podział kretynofilu. Gra "na komputerze" ma zupełnie odmienną specyfikę od gry "na konsoli" - co innego siedzieć blisko monitora, przy biurku, z klawiaturą i myszą pod ręką a co innego rozwalić się na kanapie ściskając pada. Gry na peceta są bardziej wymagające choćby ze względu na to, że trzeba je zainstalować i skonfigurować. Są też bardziej różnorodne gatunkowo. Zgadzam się, że rynek gier coraz bardziej się komercjalizuje, ale pisanie, że nie pojawiają się już dobre pozycje z gatunku RPG czy strategii to gruba przesada (proponuję zagrać w rodzimego Wiedźmina czy półprofesjonalną Space Empires V). Co do hardcorowego grania też nie masz racji bo nie słyszałem by jakiekolwiek turnieje, w których braliby udział zawodowcy rozgrywane były w jakąś konsolową pozycję (chociaż zgadzam się, że dorabianie ideologii i zabawa w świętą wojnę jest co najmniej dziecinne)
    • Gość: gość Re: Konsole zabierają graczy pecetom IP: *.87.udn.pl 02.02.08, 09:04
      Gry na konsoli mało wymagające???Hmmmm...zapraszam na partyjkę "karcianki " Eye of judgment,ciekawe po ilu godzinach wygracie z przeciwnikiem na poziomie normal wink
      Zapominacie o grach typu Ico,Shadow of Collosus,czy Okami które wg wielu dziennikarzy ocieraja sie o sztukę.Żeby czerpać pełną przyjemność z Forzy lub GT trzeba przed wyścigiem posiedzieć dobre pół godziny nad ustawieniami samochody,więc ta prostota tez jest dziwnym argumentem....
      A wogóle to np.FPS na konsolach są odmóżdzające,ale juz te same tytuły na PC juz nie? smile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka