IP: *.ibd.gtsenergis.pl 13.11.08, 11:07
W grach (z którym się zetknąłem, oczywiście) stosuje się, ale też nie zawsze trik taki, że gdy zaczyna się strzelanka, wyskakują wrogowie, zmienia się tło muzyczne na energiczniejsze. Gdy ostatni zostaje zabity, znów zmienia się na spokojne, Ale to tylko w co lepszych produkcjach (tutaj głównie mówię o FPSach). Szerszym żonglowaniem muzyką - nie spotkałem się.
Obserwuj wątek
    • Gość: y Re: Na szybko IP: *.k2.pl 13.11.08, 11:12
      BFV ma chyba najlepszą muzykę ze wszystkich gier. mimo, że sama gra nie zachwyca muzyka to było coś... potem chyba będą licencyjne molochy pokroju Tony Hawk's XYZ... gdzie pojawiają się takie perełki jak kawałki RATM bardzo nie docenianego zespołu chyba ze względu na dość kontrowersyjne teksty.
    • Gość: m Re: Na szybko IP: 80.51.232.* 13.11.08, 12:32
      oh my god uncertain
    • strachster Re: Na szybko 13.11.08, 12:41
      Rage Against The Machine to jedne z lepszych kawałków maja, a ty @m jak nie masz sam nic ciekawego do napisania nie pisz.
    • Gość: don Re: Na szybko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 13:38
      przyłączam się - RATM kick ASS! big_grin

    • Gość: mant3z Re: Na szybko IP: 80.50.237.* 13.11.08, 13:59
      SS nie Wiem co ty palisz ale musi być cholernie dobre!
      To chyba jakieś cudo z tych kolekcjonerskich sklepów tongue_out
    • Gość: lc Re: Na szybko IP: *.marymont.pl 13.11.08, 14:45
      Nie chrzanić mi o wydajności, tylko wydać kolejną część Alternatyw smile
    • Gość: lde Re: Na szybko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 14:55
      "(...) muzyki słuchałem rzewliwie a słodko"
      -------------------------------------------

      To zdanie (a w zasadzie jego fragment) jest bez sensu jak lokata smile
    • Gość: lde Re: Na szybko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 15:02
      Poza tym... weź się, Acan, nie sil na język zacnie, acz zbytnio kwiecisty, i szyk zdania przestawny, co to dodaje pisaniu Twemu polotu złudnego, albowiem nie wypada, jakoby forma bardziej górnolotna aniżeli treść była smile.
      Kumasz Pan czaczę? smile
      Taa, wiem, czepiam się smile.
    • slawomir.serafin Re: Na szybko 13.11.08, 15:25
      Taa, wiem, czepiam się smile.

      ----

      nic nei poradzę, lektura Dzienników Gwiazdowych zawsze wpływa na mnie w ten sposób smile a teraz akurat sobie czytam kolejny raz
    • Gość: http://www1.orgfre Re: Na szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 18:56
      www1.orgfree.com/
    • kretynofil Re: Na szybko 13.11.08, 21:43
      Pozwole sobie nie zgodzic sie z Autorem.

      Po pierwsze, operowanie klimatem w grach jest nieco trudniejsze niz w filmie czy ksiazce - wezmy chocby banalny przyklad komentarzy rezysera HL2:E1, gdzie gra w kluczowych momentach przejmuje sterowanie kamera aby osiagnac sceniczny efekt. To sprawia ze gracz w jednej chwili traci lacznosc z gra, czuje sie przez chwile z niej wylaczony. A to i tak najlepsze co do tej pory udalo sie wymyslic.

      Po drugie, ostatnio gralem, wstyd przyznac, po raz pierwszy w Fahrenheit i niech mnie kule bija, jesli ta gra nie ma tej magii. Nie tylko ja przezywalem to co sie dzialo na ekranie, ale tez moja zona, ktora sie temu przygladala. Tyle ze znowu - ta gra to film, nieznacznie tylko interaktywny.

      Po trzecie, eksperymenty z dynamiczna sciezka dzwiekowa tez czasami sie udawaly - doskonalym przykladem sa tu wszystkie symulatory LucasArts. Tam muzyka doskonale komponowala sie z akcja i zmieniala sie razem z nia.

      A Dreamweb i jego szokujace zakonczenie? Planescape: Torment i muzyka, przy ktorej za kazdym razem czuje sie ten sam dreszczyk emocji? Little Big Adventure?

      Tak, to wszystko stare gry. Rzecz w tym ze i one pojawialy sie w duzych odstepach czasu.

      Cierpliwosci, Heavy Rain nadchodzi, a z nim kolejna wielka przygoda, wielkie emocje i prawdopodobnie doskonala muzyka - jak zawsze w grach Quantic Dream...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka